To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
~ Smoki Wolnych Stad
Rozwiń skrzydła i leć z nami!

Plaga - Wyniesiona Łuska

Wyniesiona Łuska - 2020-12-23, 02:33
Temat postu: Wyniesiona Łuska
IMIĘ: Veir -> Wyniesiona Łuska
STADO: Plagi
RANGA: Zaawansowany Adept
WIEK: 17 księżyców
RASA: Skrajna (Północno x Wężowa)
PŁEĆ: Samica

NAJWAŻNIEJSZE CECHY WYGLĄDU:
- Futro i łuski,
- Krótki pysk,
- Zielone oczy pozbawione źrenic,
- Błoniaste skrzydła,
- Dwie pary łap,
- Lodowy oddech,
- Smukła i delikatnie wężowa budowa ciała,
- Dominujący kolor: fiołkowy.

ZNAKI SZCZEGÓLNE SMOKA:
Szklana biżuteria, krótkie wąsy, długie i zakręcane do tyłu rogi, szaro-niebieska grzywa, szpiczaste uszy, liczne blizny, warkoczyki z futra.

WYGLĄD:

Mamy tutaj do czynienia z mieszanką smoka północneg z wężowym, gdzie pierwsza rasa zdecydowanie przoduje pod względem charakterystycznych cech. Po swym dziadzie - Kuhu, odziedziczyła dość niski wzrost i wężową sylwetkę, choć definitywnie nie należy do smoków karłowatych. Po Insygnium ma również oczy, zielone i pozbawione źrenic, reprezentatywne dla Hitaryjczyków, oraz wąsy, te jednak są zdecydowanie krótsze. Wracając do oczu, przez jedno z nich przechodzi pojedyńcza, dosyć gruba kreska, która na pierwszy rzut oka może przypominać bliznę, jest ona jednak namalowana i pełni funkcję rangi w kulcie, im więcej malunków na ciele, tym lepiej i tym wyżej postawiona w hierarchii jest dana osoba.
Z łba wyrasta jej potężna para rogów, zagięta do tyłu i pod łukiem, w pewien sposób przypomina półksiężyć, nadają jej szczypty bardziej "zwierzęcego" wyglądu. Warte uwagi jest zdecydowanie jej futro, którym pokryte jest większość ciała, chociażby grzbiet, czy góra skrzydeł. Jest to przykład bardziej północnych cech Veir. Postrzępione futro, szare i z niebieskimi końcówkami, przypominającymi odłamki wiecznego lodu. Często plecione jest w średniej wielkości warkoczyki, których Veir ma dosyć sporo, pozwalają zabić czas, a jednocześnie dodają smoczycy pewnej elegancji. Najwięcej futra ma przede wszystkim wokół swojego łba, oraz na szyi, tworzy to prawdziwą, dorodną grzywę. Nieco inaczej sprawa ma się w przypadku łap, tam sierść jest bardzo równa i długa, pokryta małymi kropkami o kolorze jasnoniebieskim, przypomina to nieco ubarwienie śnieżnego lamparta. Resztę ciała pokrywają fiołkowe łuski, tu również zasługa genów jej dziada. Najbardziej w oczy rzucają się te umiejscowione na jej pysku, te są też wytrzymalsze i okazalsze, nieco mniejsze z kolei znajdują się na dłoniach, dolnej części skrzydeł, spodzie łap, brzuchu i klatce piersiowej.
Nieodłącznym elementem wizerunku Veir jest biżuteria z utwardzonego szkła, ma ją dosłownie wszędzie: na wąsach,uszach, rogach, a nawet na szyii, tam szklane paski są największe. Dwie sztuki, przypominające "kropeczki", znajdują się również nad łukiem brwiowym, a kolejne dwie na wardze, są to zdecydowanie jej ulubione ozdoby. Z daleka cała ta biżuteria wygląda jak część futra o nieco fioletowawym zabarwieniu, ale bliższe przyjrzenie się może ukazać więcej szczegółów. Pod szklanymi obręczami można ujrzeć nieco skóry, która nadal jest zaczerwieniona i poparzona, a to z bardzo prostego powodu - każdy element biżuterii nakładany jest na gołą skórę, a następnie przypalany do niej, co sprawia olbrzymi ból, ale jednocześnie pewien rodzaj satysfakcji. Im więcej szklanych ozdób, tym lepiej dla osoby, która je nosi. Dla Veir wyjątkowe znaczenie ma reprezentatywność i jej własny wygląd, futro musi być zadbane i zawinięte w warkoczyki, biżuteria z kolei zawsze musi świecić i wręcz błyszczeć.


CHARAKTER:

W Horgifell z miejscowymi jest jak z uprawianymi roślinami tego samego gatunku, gdy te już wzejdą, wyglądają praktycznie identycznie. Jedne są nieco mniejsze, inne zdecydowanie górują nad resztą, a te najmniejsze wyrywa się o wiele wcześniej. Jednak to w gruncie rzeczy... ta sama roślina. Horgifellczycy nie rodzą się, oni są tworzeni, wychowywani w identyczny sposób i uczeni tych samych wartości, gdzie te same błędy kara się w ten sposób, bardzo brutalny sposób. Niemal każdy Horgifellczyk ma kilka cech głównych, które dzieli z innymi. Przede wszystkim - są wyjątkowo oddani. Choćby wyższy autorytet mówił same głupoty, to oni do siebie tego nie dopuszczą, będę doszukiwać się większego sensu w tych słowach i w końcu go znajdą. Sens można znaleźć we wszystkim, a Horgifellczycy nie mają w tym sobie równych. Jeżeli coś już wpojono im do łba, to nie sposób im tego później wybić. Jeżeli nauczono ich, że czarne jest białe, a białe czarne, to nikt tego zdania nie zmieni, choćby pokazywał dowody. Są wyjątkowo skryci dla "obcych", kontakt ograniczają do minimum, są bardzo opryskliwi, chyba że chcą akurat opchnąć im jakiś bezwartościowy przedmiot, za olbrzymią cenę. Tak właściwie... nie można odróżnić jednego mieszkańca Horgifell od drugiego, wyjątkiem jest jedynie Wybraniec. Zalążki odrębności pojawiają się jedynie w ich własnym gronie, wśród "samych swoich" są nieco bardziej otwarci, skłonni nawet do swego rodzaju zabawy, ucztowania, czy nawet śpiewania ku czci najwyższego Wybrańca. Jedni bardziej, inni mniej. Większość Horgifellczyków myśli tylko o dwóch osobach - sobie i obecnemu Wybrańcowi. Jak mu się przypodobać? Jak sprawić, by ktoś inny mu podpadł? Za granicami państewka przyjęło się bardzo popularne przysłowie: "Jeżeli poznasz jednego Horgifellczyka, to poznasz całe Horgifell", zdecydowanie jest w nim dużo prawdy.
Czy tak właściwie cokolwiek różni ją od reszty pobratymców? Być może jest nieco bardziej ciekawa świata, zdolna do wyrzeczeń, do których z pewnością nie dopuściłaby się część mieszkańców Horgifell. Bezwzględne respektowanie autorytetu, wręcz scalone z jej umysłem, niczym szkło przypalone do ciała. Nie zastanawia się, nie zadaje pytań - wykonuje polecenia z kamienną powagą, bo uśmiech mógłby jeszcze kogoś do niej zrazić. Nie ważne czy oczekuje się od niej rzeczy absurdalnych, czy prawowitych - efekt będzie taki sam. Veir nieco bardziej obsesyjnie podchodzi do zaskarbienia sobie cudzego zaufania, ot, kolejna drobnostka. Malutkie ziarenko przemiany w jej spaczonym przez Kult umyśle, zasiała egzekucja jej własnej matki. Głupcami byliby ci, którzy wierzyliby tutaj w narodziny litości i śladowe ilości współczucia do swojej własnej rodzicielki. Pozbawiło ją to wszelakich skrupułów, pojawiła się za to determinacja i chęć udowodnienia, że jest lepsza, że nie popełni tych samych błędów. Jej matka zawiodła, ona nie może, choćby droga była usiana rozżarzonymi kawałami węgła, a tuż po tym ostrymi kawałkami szkła.


HISTORIA:
Jej matka - Visegre, zawiodła oczekiwania Wybrańca. Nie wykonała zleconego jej zadania, wróciła tak właściwie na pewną śmierć. Wybraniec miał jednak dla niej inne plany, zachował ją przy życiu niczym zwierzyna łowna trzymana w grocie, czekająca na swoją własną śmierć. "Bo jeszcze może wyrosnąć z ciebie piękny kwiatek, na tej zbrukanej ziemi". Visegre żyła jeszcze przez wiele księżyców, ale co to było za życie? W mrokach Horgifellskich lochów, pozbawionych światła i z jedzeniem, które wystarczało tylko do przetrwania. Nie mniej, pozostawiła po sobie jakieś świadectwo istnienia, swoją własną córkę, którą wychowano w nienawiści do własnej rodzicielki, przez Wybrańca i babkę - Valgerd. Kto był ojcem? Krążą plotki, że to sam Wybraniec, "oczyszczając" w ten sposób Visegre z części skaz, ale nigdy nie zostało to w żaden sposób potwierdzone."Osiągniesz sukces tam, gdzie zawiodła twoja matka, albo zginiesz próbując". Wybrańcowi tak naprawdę nigdy nie zależało na Visegre, ani nawet na samej Veir, każda zabawka nudzi się po jakimś czasie. Czasami zabawka jest na tyle... interesująca, że można się nią pobawić dwa razy. Wybraniec uznał, że będzie to zabawne potraktować Veir w ten sam sposób, co jej matkę, wyrzucić do tego samego miejsca. Granica między przeszłością, teraźniejszością, a przyszłością jest jedynie zwykłą iluzją. Dzieci popełniają błędy własnych rodziców, którzy szli nieświadomie w ślady dziadów, a wąż Uroboros zjada swój własny ogon. Wszędzie kryje się wieczność, wszystko jest zarówno początkiem, jak i końcem.
Prawda jest okruchem lodu.
.


Atuty:
- Boski ulubieniec;
- Adrenalina;
- [grupa trzecia];
- [grupa czwarta];
- [grupa czwarta v2];

ATRYBUTY
Siła: 1
Wytrzymałość: 1
Zręczność: 3

Moc: 1
Percepcja: 2

Aparycja: 1


UMIEJĘTNOŚCI
Bieg 1
Lot 1
Pływanie 1
Obrona 1
Atak 1

Leczenie 0
Wiedza 0
Magia:
> obronna
0
> atak 0
> precyzyjna 0
Kamuflaż 0
Skradanie 1
Śledzenie 1

Mediacja 0


Umiejętności Specjalne
Warzenie eliksirów:
> leczących 0
> ochronnych 0
> wspomagających 0
Tworzenie run:
> ochronnych 0
> ataku 0
Błysk Przyszłości 0


POZOSTAŁE

    Przedmioty posiadane:

    Pożywienie: 0/4 mięsa; 8/4 owoców
    Kamienie: granat, bursztyn, turkus, malachit, akwamaryn
    Kryształy: -

    Runy: -
    Eliksiry: Wzmacniający wytrzymałość
    Inne bonusy: -

    Fabularne: -


    Stan głodu - kliknij

    Stan zdrowia - kliknij

    Karta Osiągnięć - kliknij

Barbarzyński Pogrom - 2020-12-23, 07:13

Witam wśród Wirusów! ;>

Aparycja +2 (początek gry)
Percepcja +1 (bonus stadny)
B,L,Pł,O,A,Skr,Śl +1 (zaawansowany adept)

Życzę miłej gry w Pladze Wolnych Stad!

Barbarzyński Pogrom - 2020-12-23, 21:21

+ Boski Ulubieniec, Adrenalina (atuty grupy I i II)
Infamia Nieumarłych - 2020-12-24, 00:41

    + 2x Granat [ze skarbca]

Infamia Nieumarłych - 2020-12-25, 12:32

    - Granat

    + Eliksir wzmacniający wytrzymałość
    + Możliwość szukania konkretnych kamieni szlachetnych [trwa 5 postów, dla smoka i kompana]

    Loteria Świąteczna.

Barbarzyński Pogrom - 2021-01-07, 00:16

+ bursztyn (ze skarbca)
Barbarzyński Pogrom - 2021-01-08, 12:47

+ Zręczność III
- 2x Aparycja

Barbarzyński Pogrom - 2021-01-18, 21:44

+ turkus, malachit
Barbarzyński Pogrom - 2021-01-25, 02:47

- Możliwość szukania konkretnych kamieni szlachetnych [trwa 5 postów, dla smoka i kompana]
Barbarzyński Pogrom - 2021-01-26, 00:59

+ akwamaryn
Infamia Nieumarłych - 2021-02-19, 09:38

    + 8/4 mięsa



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group