To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
~ Smoki Wolnych Stad
Rozwiń skrzydła i leć z nami!

Błękitna Skała - Leszczynowy Zagajnik

Słodki Kolec - 2015-05-06, 13:54

Policzyłem do dwudziestu. W tym czasie wyczułem smoka z stada cienia. Otworzyłem oczka i się rozejrzałem.
-Gdzie ona może być? - myślałem głośno. Obchodzę chaszcze dookoła i zauważyłem z daleka ciemną rzecz wyglądająca jak ogon smoka. Ja jakby nigdy nic robię dalekie koło tak aby mnie nie zauważyli
6 jardów od ogona, wyczułem zapach towarzyszki zabaw. Robię ninje w obchodzę ich na chaszcze. wiatr był po mojej tronie. Wiał dwójce w pysk, kamuflując mnie przy okazji.
gdy byłem nad nimi to skoczyłem na piasek krzycząc głośno "BUUUUUU". Byłem bardzo ciekaw reakcji tej dwójki.

Oddech Pustyni - 2015-05-06, 14:07

Czekała spokojnie aż młode zbliży się do niej i ją odnajdzie, jednak ku jej zaskoczeniu obok pojawił się Amand, który najwyraźniej wcześniej się na coś zapatrzył. -Nic się nie stało. To taka zabawa- Odpowiedziała szeptem. Nie zauważyła, że kiedy młody ukrył się obok niej, pozostawił swój ogon na widoku, więc nie zwróciła mu o to uwagi. W sumie dobrze, że się przyłączył, będzie jeszcze raźniej.
Chwilę potem jak już w ciszy wyczekiwali na to co się stanie, na grzbiet Adeptki skoczył biały smoczek przy okazji wydając z siebie jakiś donośny dźwięk. Samica wzdrygnęła się nieco i odruchowo wstała, zrzucając młode na twardą ziemię. Szybko się do niego odwróciła sprawdzając czy nic sobie nie zrobił. -Ah, bardzo dop-dobrze się podkradłeś. Nic ci nie jest?- Zapytała przyglądając się jego małemu ciałku. Nie przewidywała, żeby zranił się jakoś z tej odległości, ale lepiej być ostrożnym.
Ciekawe zaś co na to Ciernisty.

Martwy Kolec - 2015-05-06, 14:25

Gdy biały smok się na nich rzucił ten w krzykiem wrzasnął odskakując momentalnie. Jego tętno wzrosło, lecz na szczęście Piaskowa go w porę uprzedziła, że to miała być zabawa. Przez chwilę nic nie mówił sapiąc z boku, po czym przypomniał sobie swoją nie żyjącą już przyjaciółkę, z którą się podobnie bawił. Spojrzał na nowego smoka po czym zaczął go obwąchiwać.-Skąd jesteś?-Spytał z zaciekawieniem po czym spojrzał na Piaskową zza pleców malca. Nie bał się go. Chciał go lepiej poznać, lecz nie wiedział jak się za to zabrać. Po chwili skierował wzrok na ślady, jakie zostawił przypatrując się jakie ma łapy i przyjrzał się jego skrzydłom. Głowa Amandraculla była skierowana co chwilę w inną stronę, przyglądając się co chwilę w coś innego. Nagle pod nogami zobaczył małego padalca. Smok był głodny, więc złapał go swoim chwytnym pyskiem i przeżuwał dokładnie delektując się każdym kęsem. Z pełnym dziobem spojrzał na smoki i spytał-To jak? Bawimy się dalej?
Słodki Kolec - 2015-05-06, 15:46

Podniosłem się z ziemi i otrzepałem odruchowo skrzydła.
-Nie nic mi nie jest - podeszłem do cienistego pisklaka. Przyglądam mu się przechylając głowę na bok - Ja jestem Shiro, a ty? Pochodzę z stada życia - patrze porozumiewawczo na samiczkę i z miłym, trochę fałszywym uśmiechem kontynuuje - Teraz ty szukasz
Powiedziałem to popędziłem w chaszcze. Wiatr wiał mi w plecy. "Bardzo dobrze." pomyślałem znikają całkowicie. Zamiast siedzieć w jednym miejscu ruszałem się cichutko. Niczym mysz po miotłą, albo przyczajony tygrys ukryty smok.

Oddech Pustyni - 2015-05-06, 16:05

Tym razem jednak samiczka nie ruszyła się i jedynie odprowadziła go wzrokiem, do momentu aż zniknął w zaroślach. Może i był po nawietrznej, ale podchodząc w jego pobliże nadal dało się go wyczuć. Piaskowa powoli wstała i rozejrzała się rozmyślając gdzie też młody mógł się udać. Po chwili spojrzała na Amandraculla. -A więc ty spróbujesz go znaleźć?- Zaproponowała. Ciekawiło ją jak szybko poradzi sobie Cienisty. -Ja udam się tam- Wskazała łapą po swojej prawej stronie -a ty tam- Pokazała na lewo -Co ty na to?- Zapytała a potem odruchowo wzrokiem zaczęła badać swoją połowę. Jeżeli Amand przystał na jej propozycję powoli udała się w tamtym kierunku, dokładnie węsząc i nasłuchując. Co jakiś czas zerkała też na ciemnego towarzysza, mając nadzieję, że to on wypatrzy Shiro jako pierwszy.
Martwy Kolec - 2015-05-06, 16:33

Gdy smok się przedstawił, ten przełknął padalca i odpowiedział-Jestem Ciernisty-Powiedział z uśmiechem. Nie było to jego prawdziwe imię, ale trzeba przyznać, że bardzo je lubił. Gdy Shiro nagle pobiegł w zarośla, spojrzał na Piaskową.
Było to południe, co oznaczało, że wzrok Amandraculla jest zdecydowanie słabszy, niż w innych porach dnia. Jednakże przyjął wyzwanie rzucone przez Piaskową. Skręcił we wskazane miejsce i trzymając pysk blisko ziemi, zaczął szukać jakiegoś tropu. Niestety wiatr mu nie sprzyjał i niczego nie mógł wyczuć. Spojrzał więc przed siebie i rozglądał się za jakimiś złamanymi gałęziami, czy śladami. Młody smok szedł przed siebie, bacznie obserwując każdy krzak. Niestety wszystko było dla niego zbyt jasne. Słońce raziło go po oczach, rozmazując obraz, który widział. Nagle usłyszał jak jakiś patyk pęka pod czyimś ciężarem. Nie wiedział czy to Shiro, więc nie wołał Piaskowej. Po cichu zaczął się podkradać w stronę źródła dźwięku.

Słodki Kolec - 2015-05-06, 17:45

Wyczułem cienistego, który podchodził do mnie. Ja zaczynam się cofać. Powolutku i coraz głębiej w leszczynę.
Zrobiłem duży łuk i zakazem się w bardzo ciasnej części zagajnika. Wszedłem do środka i czekam, aż ktoś mnie znajdzie. A to pewnie chwile minie, póki co mam czas by odpocząć i obmyślić co dalej robić.

Oddech Pustyni - 2015-05-07, 19:20

Nasłuchiwała bardzo czujnie, a także co jakiś czas spoglądała na Amandraculla. Młody najwyraźniej coś wyczuł, więc skupiła swoją uwagę na zaroślach przed nim. W lesie nieustannie pojawiały się jakieś utrudniające skupienie dźwięki, to nagłe zerwanie się wiatru czy śpiew ptaków, ale samica skutecznie selekcjonowała informacje które napływały do jej rogatej czaszki. Po chwili gdy Cienisty przybliżył się nieco do swojego celu, Adeptka usłyszała jak coś poruszyło się wewnątrz krzewu, a potem najwyraźniej zdecydowało, że oddali się od poszukującego go gada. Tym lepiej bo młody skupił się na tym, a Piaskowa mogła go podejść. Jak w naukach Wizji, przywarła nieco do ziemi a ogon wyprostowała idealnie wzdłuż kręgosłupa. Powoli i cichutko przybliżyła się do Shiro. Przez chwilę nie wiedziała czy to na pewno on, a nie poruszone przez wiatr gałęzie, ale w końcu udało jej się go wyczuć. A to cwaniak, ukrywać się tak głęboko wśród zarośli!
Stanęła za kryjówką samczyka, a potem spojrzała na Amanda pokazując mu łbem gdzie powinien szukać. Teraz smok Życia się nie wymknie bo ma za sobą Piaskową.

Martwy Kolec - 2015-05-07, 20:46

Amandracull usłyszawszy szelest liści, odwrócił wzrok w stronę Piaskowej, która widocznie też to słyszała. Widział jak bezszelestnie podkrada się z drugiej strony krzaków. Zanim nie podeszła, nie był pewien czy w krzakach znajduje się Shiro. Nagle jednak doszedł do jego nozdrzy zapach, który już doskonale poznawał. Schylił nisko łeb i najciszej jak tylko potrafił, wsunął łeb pomiędzy liście zauważając smoka, którego szukał. Nagle syknął w jego stronę ledwie powstrzymując się od uśmiechu i powiedział-Psst...uważaj. Za Tobą jest Mantykora-zażartował smok, licząc na to, że smok odwracając się, zobaczy pysk Piaskowej i odskoczy przestraszony.
Słodki Kolec - 2015-05-07, 21:14

Usłyszałem głos Draco. Lecz się nie przestraszyłem. Odwróciłem się i pobiegłem w prawo. Przeciskałem się przez leszczynę, aż zobaczyłem Naprawdę duży krzew i gęsty. Wdrapałem się na niego i przycisnąłem do konaru na wysokości 3 jardów. Czekałem na to co dalej się wydarzy.
Oddech Pustyni - 2015-05-10, 22:11

Widząc jak Shiro wyślizguje się ze swojej kryjówki, już nie czekając podążyła za nim. Wybiła się po prostu z ziemi a potem delikatnie rozkładając skrzydła poszybowała nad łebkiem malca. Kiedy zauważyła, że ten zaczyna się wspinać, wylądowała tuż obok jego nowego, wysokiego schowka. -Już cie znaleźliśmy, więc nie możesz się s-znowu ukrywać- Powiedziała patrząc w jego stronę. Był już zakamuflowany liśćmi ale wiedziała, że tam jest ponieważ wypatrzyła moment kiedy się tam chował. -Może teraz kolej Ciernistego hm?- Zapytała, a potem przysiadła sobie wygodnie. Smoczę Życia było już nakryte, więc warto zmienić gracza.
Martwy Kolec - 2015-05-11, 17:25

Młody smok bardzo się ucieszył z tego pomysłu. Wolał się chować, niżeli szukać. Gdy tylko stracono go z oczu by zacząć liczyć, ten pobiegł najszybciej jak tylko potrafił przed siebie i schował się w jakimś zagłębieniu, przykrywając się gałązkami. Był czarny, więc cień, w którym się znajdował idealnie go maskował, zaś poroże zlewało się kształtem i kolorem z gałęziami. Jedyną szansą na znalezienie go, mógł być węch, lecz przykrywając się gałęziami, zdecydowanie zwiększył swoją szansę na zamaskowanie zapachu. Niestety smok, nie umiał biec za dobrze i doświadczony smok, bez najmniejszego trudu, mógł zobaczyć, w którą stronę Amandracull biegł, poprzez dostrzeżenie strasznie rozsypanych liści na boki i połamanych gałązek. Bowiem pisklak nie potrafił jeszcze biegać na tyle dobrze, by nie zostawić widocznych śladów.
Złuszczona Łuska - 2015-05-12, 11:10

Skryta i zapomniana pomiędzy gęstymi gałązkami leniwie obserwowała bawiące się pisklaki. Wyciągnęła łapy by rozciągnąć zastałe mięśnie i wybiła się z tylnych łap. Kilka uderzeń skrzydłami i już była na ziemi. Też chciała się bawić. Podeszła do Shiro zanim jeszcze zaczął szukać - Mogę się z wami pobawić? - Spojrzała się prosto w ślepia koloru szafiru. Były bardzo ładne. Sam smok był drobny, a zabawa chyba polegała na ukrywaniu się, wiec miała nadzieje że jest w tym dobry. Ponieważ obserwowała wszystko z góry, doskonale zdawała sobie sprawę gdzie skrył się Amanda. Nie zamierzała jednak tego mówić. Sama już wypatrzyła sobie kryjówkę i niecierpliwiła się by móc ją wypróbować. - Mam na imię Złuszczona - Skłoniła krótko łbem.
Słodki Kolec - 2015-05-13, 22:02

Podeszła do mnie samiczka. Zrobiła to tak, że jej nie zauważyłem. Była ona o wiele większa o de mnie i to dużo. Miała łuski koloru brązowego. Wyglądała na miłą z pyszczka. Na usłyszane pytanie odpowiedziałem
-Możesz się z nami bawić. - podeszłem do niej. Jej woń przypominała mi krew i kwiaty polne. Nie zastanawiając się przytuliłem ją - Ja nazywam się Shiro i jestem z stada życia. Ty pewnie jesteś z ognia? Mam racje?

Oddech Pustyni - 2015-05-14, 14:51

Najwyraźniej Złuszczona nadal tu była i postanowiła, że zintegruje się z nowo przybyłym smokiem. Tym lepiej, bo dzięki temu pozna zapachy każdego ze stad. Powitanie Shiro nadal było dla Piaskowej niezrozumiałe, toteż ciekawiło ją jak wobec niego zareaguje jej młodsza podopieczna i czy dla niej również wyda się to dziwne.
Amandracull pognał do swojej kryjówki, a Piaskowa wiodła za nim wzrokiem do momentu, aż nie zniknął zasłonięty przez jakieś krzewy i bujną roślinność. Samica nie miała problemu z szukaniem młodych, szczególnie o tak intensywnym zapachu oraz pozostawiających wyraźne ślady. Wiadomo, że nie była w stanie wiedzieć wszystkiego, ale zorientowała się, że zabawa w chowanego posiadając tak czułe powonienie, stała się znacznie ułatwiona i odbierała sporo frajdy. Ciekawiło ją za to jak poradzi sobie Shiro albo Złuszczona. Nie wiedziała rzecz jasna, że młoda Ognista znała kryjówkę Ciernistego.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group