To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
~ Smoki Wolnych Stad
Rozwiń skrzydła i leć z nami!

O nas - Stare postaci.

Mrucząca Łuska - 2014-01-11, 18:24
Temat postu: Stare postaci.
To temat, w którym możemy napisać, jakie postaci posiadaliśmy wcześniej.

    To może ja zacznę~
    Pozwolę sobie napisać tylko o tych, które są powodem do dumy (chyba), bo za resztę jest mi po prostu wstyd ._. a zatem:
    Inka → Iskrząca Łuska
    Pierwsza postać na forum i próba ogarnięcia wszystkiego. Córka Nicości Otchłani, później Adeptka aspirująca na Wojowniczkę, jej mistrzem był Gorzki Piołun. Zdechła przez odcięcie od internetu, w tamtym czasie miałam z nim spore problemy. Pomarańczowe łuski, biały grzebień.
    Luna → Śnieżna Łuska
    Adeptka Wody aspirująca chyba na Łowcę, miała być Śnieżną Zawieją, ale zdechła w ten sam sposób co Iskrząca. Miała białe futerko i granatową grzywę i oczy, pamiętam.
    Łapa → Letnia Łuska → Letnia Ulewa
    Moja najukochańsza postać <3 Córka Lawendowej Bajki i Świetlistego Kolca, Łowczyni Wody, potem Wiatru z ADHD, partnerka Fałszywego Stereotypu. Miała z nim tylko kilka piskląt, do dorosłej rangi dożyło tylko dwóch synów - Pobłysk Srebra i Marzenie Ziemi/Uskrzydlony Marzeniami. Musiałam ją zabić z powodu problemów rodzinnych, żałuję.
    Lotos → Rozgwieżdżony Kolec → Wędrujący Nocą.
    Fioletowofutry samczyk z nocnym niebem pod skrzydłami, samotnik, który stał się Czarodziejem gdy miał 9 księżyców @-@ Jego historia ~[tutaj. Był synem Esencji Maddary i Nieokiełznanych Wód, której został skradziony jako jajo i przygarnięty przez Kobaltowego Szpona. Zmarł z głodu, niestety, przez moje chwilowe odcięcie od internetu.
    Cadha → Mrucząca Łuska.
    Nieco ekscentryczna postać, która dołączyła do Ziemi w wieku 17 księżyców. Z wyglądu - kocia. Z charakteru - dumna, pyskata i trochę złośliwa, czyli też kocia. Taki przynajmniej jest zamysł :3 Pisze mi się nią świetnie, mam nadzieję, że pociągnie długo i żadne problemy techniczne mi nie przeszkodzą, bo chęci mam i przeczuwam, że będę mieć.

Cisza Wyklęta - 2014-01-11, 18:32

To tak:
Martwy Kryształ - Łowczyni Wody, miała być zastępcą ale ktoś focha strzelił jak pamiętam xD zabita przeze mnie, z powodów osobistych
Oceaniczna Łuska, wcześniej... Surebu, o. Ale nie wyszło ;-;
Chimeryczny tym bardziej mi nie wyszedł, aczkolwiek mam teraz Ciszę Wyklętą, łowczynię Ognia, zdrajcę Ziemi

Esencja Przeszłości - 2014-01-11, 20:43

    Skrajna -> Smukła Łuska -> Niosąca Ukojenie
    Moja pierwsza postać, najmłodsza Uzdrowicielka, osiągnęła rangę w wieku 11 księżyców. Miała krótkie, acz burzliwe życie. Otoczona wieloma przyjaciółmi, zakochała się w Blasku Wody, który już nie długo potem związał się z nią. Po złożeniu trzech jaj została zamordowana przez Nadchodzącą Zmianę, którą uważała za siostrę.

    Sulieón
    Pisklę Huraganu Zmysłów, młoda Wietrzna. Nie przeżyła długo, zbyt słaba zmarła w wieku około pięciu księżyców.

    Laetus -> Kamienny Kolec
    Syn Bitewnego Zgiełku, Adept Ziemi, szkolił się na Wojownika. Nie dane było mi nim grać zbyt długo, jak się okazało, granie samcami jest nie dla mnie.

    Dalekowzroczna -> Racjonalna Łuska -> Wędrująca Woda
    Jedna z zaginionych córek Wojennej Pieśni. Niedługo po swym powrocie i wyszkoleniu na Wojownika, objęła Przywództwo w Wodzie. Niestety, jej śmierć nałożyła się po tym, jak z powodów prywatnych odeszłam z forum.

    Kolorek -> Smukła Łuska -> Esencja Maddary -> Gwiezdna Lotka -> Esencja Maddary
    Czarodziejka Stada Wody, po śmierci matki poproszona przez Przywódcę została Uzdrowicielką, by potem trzykrotnie objąć stanowisko Zastępcy. Po tym, jak Nieposkromione Wody Oceanu po walce z Tarramem stał się cieniem samego siebie, a smoczyca poczuła się odrzucona przez własne młode, odeszła do Stada Cienia.

    Zdrada -> Nikczemna Łuska -> Mordercza Furia
    Wojowniczka Ognia, zrodzona z bliźniaczego jaja. Córka Gorzkiego Piołunu, wojownika Ognia i Straconej Nadziei, Łowczyni Wody. Po stracie bliskich stała się nieprzewidywalna i dzika, najpierw robi, potem myśli. Opiera się na instynktach i przywiązaniu do Stada, jak i jedynych żyjących krewnych. Honor ponad wszystko.

    Skrząca Łuska
    Szkoląca się na Czarodziejkę starsza Adeptka, córka Miętowej Zamieci. Zmarła z głodu.

    Amsati

    Pisklę pochodzące z Ognia, córka Gorzkiego Piołunu. Nie przemyślana postać, przeżyła raptem pięć księżyców.

    Kamienna Łuska
    Kleryk Ognia, córka Aromatu Imbiru, stworzona na prośbę, również nie udało mi się nią zbyt długo grać.

    Harda Łuska
    Górska smoczyca, która przybyła do Stada Wiatru. Nieufna i dzika, pozwoliła poznać się Królewskiemu Władcy, który szkolił ją na Łowcę. Niestety, znowu przyszedł okres, gdy musiałam zniknąć i postać zmarła z głodu ;_;

    Sulyeón
    Córka Splamionej Ziemi, nieśmiałe pisklę. Została uśmiercona po mojej nieobecności.


Miałam wiele postaci, każdą wspominam i każdej żałuję, wiedząc, że miały potencjał. Jak na razie udało mi się utrzymać przy życiu dwie postaci, miejmy nadzieję, że tak pozostanie ^^

Nieśmiertelna Dusza - 2014-01-13, 12:03

Eska, wszystkie tak postacie? :P no dobra, skoro ty to i ja.. Jedziemy od zarania dziejów! xD


Łapa -> Pustynna Łuska -> Sekret Pustyni
Pierwsza postać! Córka Jaśminowej Gałązki, wtedy jeszcze Jasnej Smugi. Stado Lasu, a nie Ziemi. Uzdrowicielka Lasu :D partnerka Złośliwej Prawdy - dumnie ogłoszę, pierwszy homo związek tego forum ;)
Jedyna dorosła smoczyca, która dożyła niewoli u Równinnych. Zabita podczas próby ucieczki. Odsyłam do jej krótkiej historii :
nowe forum || stare forum


Petra -> Zapomniana Łuska -> Anioł Zapomnienia -> Zapomniana Ziemia -> Anioł Apokalipsy
No tu można się zczaić, że pod tyloma imionami chowa się nie lada historia.. I nie mylicie się! :D Kto jeszcze nie czytał, a ciekawy jest losów tej postaci, zapraszam tutaj :
nowe forum || stare forum


Odwieczna Łuska -> Odwieczna Prawda
Czarodziejka Wody. Muszę powiedzieć, że chyba najlepiej prowadzona przeze mnie magini. Absolutnie zakochana w sztuce. Oraz w pewnym ponad dwukrotnie starszym smoku (ona chyba 20 on 50..?). On był ślepy, ona została jego przewodniczką, wszystko było bardzo platoniczne i w ogóle nieszczęśliwa historia miłosna.
Najbardziej kobiecy i ogólnie śliczny avatar jaki miałam.


Malwa -> Zimna Łuska -> Zimna Furia
Czyli ni mniej ni więcej jak znany i lubiany Furyjek ze Stada Ziemi! :D Pierworodna córka Szpona Ziemi, wcześniej Śnieżnego Szpona, jedynego Uzdrowiciela jakiego pamiętam na stanowisku Przywódcy.
Bardzo lubiłam tą postać. Była łowcą, muszę powiedzieć diablo dobrym. Razem z Gorzkim Piołunem pobiłam nią chyba rekord potomstwa na forum, bo oboje mieliśmy zestaw genów do dziedziczenia jak marzenie :) zaczęłam pisać początek jej historii, ale nigdy nie skończyłam :
http://www.smoki.wolnych....odna-vt2119.htm


Sadza -> Czarna Łuska
Moje podejście do wyvern. No i się nie udało niestety.. Córka samej siebie, czyli Zimnej Furii i Gorzkiego Piołunu. Wszystko dlatego, że zabrakło mi weny po raz n-ty robić treningi.. Mała, czarna wyverna. Przyszła wojowniczka.


Cierń
Jedyne pisklę, które nie dorosło nawet do rangi adepta. Syn Przywódcy Wiatru, kto by pamiętał którego.. Wtedy wiem, zdecydowałam się odejść z forum i biedny, niewinny pisklak odszedł w zapomnienie. Szkoda, rozkoszny dzieciak z niego był.


Envy -> Grzeszna Łuska -> Grzech Śmiertelny -> Nieśmiertelny Ogień
Czyli Nieśmiertelnik ten tutaj właśnie teraz. Ciekawa postać, która w sumie w całości wyszła przypadkiem :D ale trafiłam na garść świetnych partnerów do fabulenia i tak mi poskręcali Grzeszka, że zrobiła się z niej nie lada persona.
Na boku piszę jej historię. Myślę, że może wyjść coś podobnego do Księgi Krwi (o Apokalipsie), ale na jednej postaci. Trzymajcie kciuki ;)


Szok -> Urokliwy Kolec
Tadam! Dla nie wiedzących, odkrywam moje multi :P nie ma co się oszukiwać, kto by się uwziął to by się przekonał, że to ja :D

Administrator - 2014-01-13, 19:26

Hm... Moje postaci. Ciekawe rzeczy.

Płonąca Gałązka -> Wschodząca Gwiazda -> Wirująca Gwiazda -> Wieczna Gwiazda

Trudno coś powiedzieć o postaci tak starej, kiedy forum było jeszcze nieukształtowane i w powijakach. Nie pamiętam charakteru (nawet nie wiem czy jakiś miała), ale oddała życie Wiecznemu Cierpieniu, cześć jej i chwała. Jej duch do dziś tęskni za siostrą, Fioletowooką.

Nienawistne Serce - chciałam zrobić nieprzyjemną na maksimum postać. Nawet ja jej nie lubiłam :P

Jaskółczy Lot - nie pamiętam jej dokładnie. Wiem że była. Wtedy miałam fazę na Wiedźmina, stąd imię.

Płonąca Gałązka 2 - powstała chyba kiedy wróciłam na forum po mojej pierwszej przerwie, jak powstał aaf.

Nefrytowa Pieśń - ach, smoczyca, która obraziła Zgubną Zemstę, przywódczynię Wody, i niechlubnie zabiła Zbrodniarza Uczuć, kolejną przywódczynię Wody. Te kontrowersje... Ale przywróciła Las na forum, co było fajne.

Śnieżny Szpon -> Szpon Ziemi - postać, którą najbardziej ukochałam za jej tytuł Magicznej Kurtyzany, nad którym chichoczę do dzisiaj. Grałam nim incognito, chociaż z tego co wiem sporo osób wiedziało o jego prawdziwej tożsamości (na pewno więcej to potwierdzi teraz niż wiedziało wtedy, ale cóż robić :P )

Wojenna Łuska -> Wojenna Pieśń -> Wojenna Gwiazda - moja 'najulubieńsza' postać w historii tworzenia postaci. Honorowa, szlachetna, była tym, czym zawsze chciałam, żeby prorocy byli. Niestety umarła wraz z moim rocznym odejściem z forum. Może kiedyś przyjdzie czas na postać o podobnym charakterze! :>


Chyba miałam też jednego czy dwóch adeptów, ale nie zapamiętałam ich na tyle długo, by ich tu teraz wypisać. Wiem, wiem, wstyd :oops: Idę się wpisać na czarną listę multikont!
Mało tego jak na osiem (minus półtora) roku gry w sumie.

Jad Duszy - 2014-01-13, 20:04

To i ja:)


Cień -> Cienista Łuska -> Milknący Szept - pierwsza postać, założona baaardzo dawno. Nie pożyła długo, zginęła w czasie Zagłady. Nie pamiętam nawet, jaka rangę czy charakter miała.

Nadchodzący Zmierzch - Zastępczyni Wiatru w czasach po Zagładzie, zakochana w swoim mistrzu za zarazem gnębicielu - Nieustającej Ciemności z Równin. Wiecznie oddająca cześć bogom Równin nigdy nie przeszła na wiarę Wolnych Stad. W trakcie pasowania na Przywódcę nastąpiła jednak zaraza (przenosiny forum, kolejne), podczas której wróciła do Równinnych i przyjęła imię Grozy Wieczoru(jedynie w historii postaci).

Niemy Krzyk - krótki epizod, gdy na forum po zarazie pojawili się na moment Samotnicy.

Uwaga -> Uważna Łuska - mała ognista paskuda, smok wężowy. niestety w tym czasie wężowe zostały wycofane, ja zostałam zmuszona do zmiany rasy postaci, przez co cała koncepcja jak również gra poszła w łeb i biedactwo zostało uśmiercone.

Skowyt -> Posępny Skowyt - strachliwe, delikatne pisklę, a potem Adept (gdy nie trzeba było używać członów Kolec/Łuska). Przyszły Łowca, jednak z braku czasu i weny został porzucony, a jego ciało posłużyło na potrzeby misji.

Ostatnia Klęska - postać fabularna, córka Nadchodzącego Zmierzchu i Nieustającej Ciemności, Równinna która przyszła zasiać mały zamęt i chaos w Wolnych Stadach.

Piołun -> Gorzki Kolec -> Gorzki Piołun - Gorzałka, Wojownik Ognia, wiecznie się odmładzający, wygranych walk 24, stoczonych 34, z czego cześć zakończona remisem. Partner Zimnej Furii, która jako jedyna pozostała w jego sercu, ojciec wielu piskląt (nie pamiętam nawet ilu), wierny Stadu i rodzinie. Miał strasznie miękkie serce, zwłaszcza do piskląt.

Wieczorna Pieśń -> Wieczorny Wiatr -> Wieczorna Pieśń - czarodziejka i przywódczyni Wiatru, która zrezygnowała z funkcji i żyła sobie spokojnie. łagodna, może nieco chłodna, ale lubiła pisklęta. Zmarła ze starości w wieku 105 księżyców, a żaden niewdzięcznik nie postawił jej nagrobka.

Lete -> Rzeczna Łuska -> Rzeka Zapomnienia - narwana i agresywna Wojowniczka Wody, nienawidząca tłumów. W zasadzie bała się innych, co przerodziło się w agresję. Nienawidząca siostry Nadchodzącej Zmiany za to, ze matka bardziej ją rozpieszczała.

Cynamon -> Cynamonowy Kolec -> Cynamonowe Szaleństwo - innymi słowy Cynek. pogodny Wojownik Ziemi, ojciec kilku piskląt. Ze względu na chwilowe odejście z forum został uśmiercony.

Kołysanka -> Kołysanka Wiatru - najmłodsza Przywódczyni w historii, dama z wychowania i urodzenia. Smok morski wyznający jednego Utopionego Boga i krzewiący jego religię na Wyspie Kła. rasistka w stosunku do północnych, bojąca się brudu, uznająca, ze smoczycom nie wypada walczyć i bardzo dbająca o wygląd. Ze względu na rak czasu i konieczność chwilowego odejścia z forum została uśmiercona.

Żądło -> Żądlący Kolec -> Jad Duszy - Jadzik, wnuk Gorzałki, obecnie wprost kocham nim grac i rozwijać jego charakter ^^

Lazurowa Lilia - 2014-01-13, 20:33

Sporo tego, ale jak komuś zechce się czytać... :D

Dawne serwery:

Chess → Piękna Łuska → Piękna Łuna → Błękitna Łuna → Błękitna Łuna - zastępczyni i czarodziejka Stada Światła, później czarodziejka Stada Lasu, byłam na niej aż do przeniesienia forum
Mgiełka → Zwiewna Łuska → Zwiewne Marzenie - łowczyni Stada Ziemi, też trwałam na niej aż do przenosin

Obecny serwer:

Mleczna Łuska → Mleczna Perła - czarodziejka Stada Ziemi, musiałam odejść na pewien czas z powodu poważnych kłopotów w realu
Fala → Majestatyczna Łuska → Miętowa Zamieć - uzdrowicielka Stada Ognia, grałam nią najdłużej, praktycznie do starości, ale też byłam zmuszona z niej zrezygnować, bo akurat skończyła się umowa o internet
Miodowa Łuska - adeptka Stada Wiatru, szkoliła się na czarodziejkę, konto było założone na prośbę koleżanki, która miała grać, ale tamta niestety zrezygnowała
Zwinna Łuska - adeptka Stada Ziemi, szkoliła się na łowczynię, dokładnie taka sama sytuacja jak z Miodową, zrobiłam postać i przygotowałam wszystko, a osoba, która chciała nią grać nagle znikła bez słowa
Słodka Łuska - adeptka Stada Wody, szkoliła się na wojowniczkę, kolejne konto, które zrobiłam na prośbę innej osoby, która przyrzekała mi, że będzie nią grać, pograła jakiś czas, a potem uśmierciła postać nawet mi jej nie zwracając
Przelotny Kolec - adept Stada Wiatru, szkolił się na czarodzieja, następne konto zrobione na prośbę tym razem mojego kuzyna, pograł trochę i oddał mi konto, znalazłam mu innego właściciela, ale historia się powtórzyła i konto znów wróciło do mnie, musiałam go w końcu uśmiercić z powodu braku czasu i kłopotów ze zdrowiem
Psotka → Psotna Łuska → Promienny Kwiat - łowczyni Stada Wody, dawniej w Stadzie Ziemi, grałam nią dosyć długo, a potem przekazałam innej użytkowniczce
Fleyra → Sosnowa Łuska - adeptka Stada Ziemi, szkoliła się na czarodziejkę, kolejne konto zrobione dla kolegi, który chciał grać, potem jednak zrezygnował
Różyczka → Różana Łuska → Różanofutra - łowczyni Stada Ziemi, zapewne grałabym nią nadal gdyby nie doszło do pewnej awantury, przez co byłam zmuszona ją uśmiercić, czego bardzo żałuję do dziś
Perła → Jasna Łuska → Jasna Perła - wojowniczka Stada Ognia, następne konto zrobione specjalnie dla kogoś, kto potem się z tego wycofał i pozostawił mnie samą z problemem, znów przykre wydarzenia w realu skłoniły mnie do ostatecznego zabicia postaci
Kitka - pisklę Stada Ziemi, miała zostać łowczynią, tym kontem miała grać jedna z moich kuzynek, ale zabiła pisklaka, nie oddając mi go nawet
Gwiazdeczka - pisklę Stada Ognia, miała zostać czarodziejką, jakiś czas później ta sama kuzynka poprosiła mnie, żeby zrobić dla niej następną postać i wyszło z tego to samo, co wcześniej
Ślicznotka - pisklę Stada Ognia, miała zostać wojowniczką, to było moje konto i grałabym nim gdyby nie to, że pewna osoba nie chciała mnie na córkę i Admi kazała mi zrezygnować z postaci
Szczera Łuska - adeptka Stada Ognia, szkoliła się na czarodziejkę, jakiś czas grałam nią ja, potem oddałam koleżance
Tygrysek → Pręgowana Łuska → Pręga Wiatru - przywódczyni i czarodziejka Stada Wiatru, z bólem musiałam ją uśmiercić z powodu gwałtownego pogorszenia się mojego zdrowia i długiego wyjazdu, postanowiłam powrócić później jako inna postać
Wabik → Wabiąca Łuska → Zachwycająca Piękność - łowczyni Stada Ziemi, dotrzymałam danego słowa i powróciłam, grałam nią dość długo i grałabym dalej, ale moja mama włamała mi się na konto i zabiła postać, a zanim zdążyłam zareagować było już za późno, więc nie próbowałam wyjaśniać tej sytuacji
Katastrofa - pisklę Stada Wody, miała zostać czarodziejką, musiałam ją jednak zabić z powodu nadmiaru nauki w realu
Nieczystość → Nieczystość - pisklę Stada Ognia, miała zostać czarodziejką, wykluta w Stadzie Wiatru, to jedyna postać, którą uśmierciłam na potrzeby fabularne
Chmurka → Łagodna Łuska → Lazurowa Lilia - uzdrowicielka Stada Wody, niestety na tę chwilę nie potrafię już sobie przypomnieć czemu przestałam nią grać
Figlarka → Figlarna Łuska → Figlarne Serce - kolejna uzdrowicielka, tym razem mojej ukochanej Ziemi. Naprawdę lubiłam tę postać, gdyby nie nagły napływ problemów w realu zapewne grałabym nią jeszcze dłużej, niż Miętką
Arya → Czarująca Łuska - tak szczerze to zamierzałam zrobić hermafrodytę, ale z powodu forumowych ograniczeń stała się stuprocentową samicą. Szybko jednak opuściła mnie chęć dalszej gry na niej, najwyraźniej powinnam jednak odpuścić sobie posiadanie multi

Obecnie aktywne konto:

Brak ;P

Skowyt Straconych - 2014-01-13, 20:59

    Karra - Szafirowa Łuska - Śpiew Nadziei - Utracona Nadzieja - Wrażliwa Woda - Śpiew Nadziei ~ Wojowniczka i Przywódczyni Wody, postać za którą ogromnie tęsknię. Wprowadziła mnie, ona sama i Krwawa Łza, w to forum. Partnerka najpierw Zabójczego (Uśmiechu) Kolca, a potem Zgubnego Zewu. Nazwała Naranleę "Maleńką" :3 Wesoła i niesamowicie uparta, troskliwa i kochająca wszystkich, choć jednocześnie sprawiedliwa Przywódczyni.
    Kara - Samotna Łuska - Lament Upadłych - Ziemia Upadłych - Lament Upadłych ~ Czarodziejka i Przywódczyni Ziemi, druga ale najbliższa mi postać. Żyła bardzo długo. Partnerka Szarego Kolca, Szpona Ziemi, Hebanowego Oprawcy. Chłodna, złośliwa, wredna i okrutna. Swego czasu najpotężniejsza Czarodziejka Wolnych Stad. (Bo jeszcze nie było takich nolifów :D )
    Gwiazda - (?) - Krwawiąca Dusza ~ Łowczyni Ognia. Nie żyła niestety zbyt długo, choć nie pamiętam jak skończyła. Była nieprzyjemna, ale nie aż tak negatywna jak Lulek.
    Mewa - Morska Łuska - Białe Pióro - Opiekunka Gwiazd ~ Uzdrowicielka Wiatru, a teraz Prorokini Wolnych Stad. Przybrana córka Niebiańskiej Melodii. Po Szponie długo najlepsza Uzdrowicielka, nie wiem, czy nie miała rekordowej ilości PL (Ciężko stwierdzić, bo u Szpona nie było naliczane, nie wszystko w każdym razie). Łagodna, kochana i przyjazna. Matkująca każdemu. Partnerka Krwawego Zmierzchu.
    Grzeszny Kolec - Kuszący Grzechem ~ Czarodziej Ognia. Świetny był :> Pies na baby, a do tego o wspaniałych manierach. I pięknym avku. Niestety dosyć szybko odszedł ze swego świata.

Nieśmiertelna Dusza - 2014-01-13, 21:08

Partner Zimnej Furii, która jako jedyna pozostała w jego sercu

Gorzelnio moja kochana, powiem Ci że aż mi się w serduszku cieplej zrobiło <3 Furyjek też sobie ciebie ukochał nad życie, chociaż byłaś drugą miłością tej postaci i trochę nigdy się ze śmiercią pierwszej nie pogodziła.. Ale dałej jej szarej egzystencji sens i popchnęłaś na dobre tory! :D

Niegasnąca Iskra - 2014-01-14, 10:14

Ostatnia Klęska - postać fabularna, córka Nadchodzącego Zmierzchu i Nieustającej Ciemności, Równinna która przyszła zasiać mały zamęt i chaos w Wolnych Stadach.


A ty mało wredoto! Uwielbiałam to konto, tak samo jak CePka xD

To moje cuda, a co! Skoro inni się chwalą, to ja też.

Imię smoka: Vacantine - Iskra Gniewu - Arktyczny Ogień - Iskra Gniewu
Ranga: Pisklę - Kleryk - Uzdrowiciel - Zastępca Przywódca - Uzdrowiciel

Pierwsze konto, i jak można się zorientować, karierę miała ładną ^^ Półki nie pojawili się inni - dobrze wyszkoleni - Uzdrowiciele, miałam najlepiej wyszkoloną postać - pod względem Umiejętności uzdrowicielskich i arybutów (brakowało mi tylko siły do poziomu III)
Zginęła podczas wybuchu Wulkanu w Ogniu, wcześniej jednak, razem z Wieczorną, na znak protestu, postanowiła zrezygnować z Przywództwa. ona z Wiatru a ja z Ognia.
I teraz, będąc na starym forum, i mając otwartą starą kartę, widze, że tam mam/miałam. kamyczki, 11 kamyczków, i 19/4 mięsa, którze przepadły ^^ Cóż za marnotrastwo :roll:

Imię: Aksamitka - Energiczna Łuska - Stracona Nadzieja
Ranga: Pisklę - Adept - Łowca

Siostra Rzeki Zapomnienia, i Nadchodzącej Zmiany, a przynajmniej o tylu rodzeństwach wiedziała. Niegdyś energiczne pisklę, potem, po porzuceniu przez matkę, stała się obojętna. Mało co ją cieszyło, i była jedynym Łowcą z Wody, tamtego okresu, który polował systematycznie. Charakterystyczne było dla niej przedłużanie litery "S" i jak na Łowcę była mocno zabiedzona. Aż dziwne, że była w stanie ciągnąć takiego żubra albo niedźwiedzia.
Kolejna niemal wymaksowana postać. Zbierałam PZ na IQ III, jedynie siła u mnie kula.
Zginęła przez nieudane leczenie, a gdyby nie to, grałam bym nią dalej ...

Imię: Drapieżny Kolec - Krwiożerczy Obłęd
Ranga: Adept - Wojownik

Jak narazie najsłabszy zawodnik wśród wojowników. Przegrywa niemal zawsze, nie licząc szcześliwych rzutów - chyba miałam dwie takie sytuacje - lub utraty kolejki przez przeciwnika ^^ Ale nad nim staram się pracować :roll:

Imie:Chochlik
Ranga: Pisklę

Przyszły czarodziej.
To będzie coś takie a la ja w realu. Wredne, złośliwe, irytujące, kłótliwe, egoistyczne ... niektóre cechy jednak dodałam, aby ładnie to się komponowało xD

Strasznik - 2014-02-07, 23:23

//Ojejku! Nie wiedziałam, że Jadzia to Skowyt, a Furyjek to Odwieczna. Całe życie w niewiedzy... O.o

A to moje pysie (z avkami: http://oi42.tinypic.com/wchftd.jpg):
Mirai ~ Krwawa Łuska ~ Pieśń Czasu (Mag Ognia)
Moja pierwsza postać, nic nie ogarniałam. Przybraną matką była Natchniona Łza - Uzdrowicielka. Brat zaś nosił dumne Adepckie miano Płonącego Podarunku. (jak zmieniono wymagania na rangę - odszedł z forum... Cóż, było blisko, a pozbyłby się obciachowego imienia, z którego się śmiano xD)Całkiem szybko wytrenowana na Maga, nie walczyła nigdy na arenie, a także miała nieoficjalny związek ze swoim uczniem - Grzmotem Piekieł. Taak... No i pluła kwasem, a post później ziała ogniem. I kochała drzewo. Mimo wszystko - lubiłam ją. A co do jej ostatecznego imienia: miało być Muzyka/Melodia Duszy, ale pojawiła się Wolna Dusza i jakoś wyszła Pieśń Czasu
Piekło ~ Piekielna Łuska
Córka ze związku Pieśni i Grzmotu. Założyłam ją wcale nie tak późno po odejściu Czasem, ale jednak... Nie, nie wczułam się. Umarła młodo z głodu.
Przeczucie ~ Niebiańska Łuska ~ Niebiańska Melodia ~ Niebiański Wiatr ~ Niebiańska Łuska ~ Niebiańska Melodia (Mag Wiatru)
Już po nickach widać, że postać miała ciekawe życie, prawda? Tak, to moja najukochańsza postać, a Zaklęcie jest jej reinkarnacją, dlatego też ją kocham. No, ale wracając do konkretów: miała nazywać się Księżycową Łuską, ale jakiś nieaktywny użytkownik zajął już ten nick w tamtym czasie, więc zmuszona zostałam do zmiany zdania, co właściwie wyszło według mnie na dobre. Podejmowałam decyzje o imionach spontanicznie, trzymając się tylko tego członu, ale ze smutkiem porzucając Pisklęce miano. Trzeba przyznać, że długo się męczyłam, by na siłę połączyć "Przeczucie" z "Wiatrem"... Ale się nie udało, co zresztą widać. W każdym bądź razie miała kilka przygód seksualnych i dziwnych fetyszów (serio... z kuzynką, a potem gwałty i takietam orgie... Co...), więc w końcu została zdegradowana, za co znienawidziła Wojenną Gwiazdę. Swoją drogą wspominałam już, że chyba przez niecałe 50 ksieżyców była ślepa? Tak, a wtedy ślepi nie mogli polować razem z widzącymi. Cała jej historia jest tutaj: http://dorlana.webd.pl/sws/viewtopic.php?t=496
Solitario ~ Samotny Kolec ~ Samotne Słowo (Łowca Ognia)
Syn Szepczącego Ognia (Płomienia?). Czuł się niekochany, porzucony... Ale potem wyszedł z dołka. Założyłam go, gdy gra ślepą Niebo przestała być dla mnie w ogóle fajna, ale to i tak niezbyt szybko - chyba dopiero po kilku miesiącach. W każdym bądź razie był partnerem Roześmianej Śmierci, Łowczyni, i mieli razem kilka dzieci. Postać oddałam później Grzmotowi Piekieł, który robił nią... Ekhm... Ciekawe rzeczy w grocie Szepczącej. No cóż, zdarza się. Dobrze mi się nim grało, ale jednak gdy Niebo odzyskała wzrok - wróciłam do starej postaci i nie miałam ochoty prowadzić futrzaka.
Honorowy Kolec
Można powiedzieć, że to nie moja postać. Napisałam nim chyba tylko 10 postów (w tym KP). Nie polubiłam go wcale, był stworzonym partnerem dla... Nawet już nie pamiętam, kogo, ale ta osoba szybko znalazła sobie innego. W każdym bądź razie miał być honorowym Wojownikiem. Pierwszy górski smok na sws - mogę się chociaż tym chwalić.
Czas ~ Przestrzenna Łuska ~ Czasoprzestrzeń ~ Pięknooka ~ Czasoprzestrzeń (Uzdrowiciel Wody)
Kochałam. Nie tak mocno, jak Niebko, ale płakałam równie mocno przy jej śmierci. O dziwo - nie, nie zabiłam jej tak naprawdę przez brak czasu. Swoje postaci odgrywam fabularnie, a ja na jej miejscu bym się zabiła w tamtej chwili. No, ale od rzeczy, bo tej postaci historii (nie wiem, czemu) nigdy nie spisałam: Czas była córką Blasku Wody oraz Niosącej Ukojenie, a także siostrą Północy i Opowieści. Była małą, przymilną istotką. Kochana, dobroduszna. Dorosła, straciła rodziców, zostałam Uzdrowicielką. Ze związku ze swoim bratem wykluło jej się kilka Piskląt - inne przygarnęła. Potem jej brat opuścił Wolne Stada, a ona zakochała się w... Nieokiełznanych Wodach. No tak, pech chciał, że taka już była ta mała menda - uparta jak ja. Prowadziła razem z Adamantytowołuskim (Ogień), Bystrookim (Ziemia) i Światłocieniem (Wiatr) gang Jednoimiennych, który swoje istnienie zakończył na Różanofutrej. Miała rozdwojenie jaźni, które ujawniło się wyraźnie, gdy została Zastępczynią. Na początku planowałam pewien nielegalny myk z ujawnieniem się dawnej osobowości Pieśni, ale skończyło się na innym wyjaśnieniu fabularnym (po prostu to była ta sama osoba, tylko Czas była wrażliwa, a Piękna zamknęła się w sobie po śmierci rodziny). Gdy smoki jej bliskie poumierały, a ona nie czuła się już tak dobrze wśród nowych Jednoimiennych, a także zostało złamane jej serce: zabiła się przedawkowując chmiel. Co jeszcze mogę o niej powiedzieć... Może to, że uwielbiała biżuterię. Po każdym smoku nosiła jakąś "pamiątkę". Miała też włosy elfa na rogu. A jej avatar to była "gwiazda" smoczego porno w internecie, o czym dowiedziałam się dłuuuugo po zaczęciu używania go (poszukajcie sami Sidian)
(Dąb ~ Saovine ~) Heretyczny Kolec ~ Przekleństwo Fanatyzmu (~ Powiew Fanatyzmu) (Łowca Ognia)
Pewnie zastanawiają Was te imiona w nawiasach... Otóż grę zaczęłam jako starszy Adept (15-20 ks) i miał dosyć rozbudowaną historię postaci. Nie, nie na długość samą w sobie. Słów miała na pewno mniej niż 1000, jestem za leniwa. Ale jednak dużo się tam działo: był pełnokrwistym równinnym, który nie chciał zabijać. Porzucił więc swoje plemię i imię nadane przez jego rodziców - Dąb. Co zabawne, jego rodzice też mieli nadane przez mnie imiona: ojcem był Krwawy Kieł, a matką Gonitwa Straconych (wciąż kocham to imię). A jeszcze śmieszniejsze było to, że miał dalekie powiązania z równinnymi ze spisu znajdującego się w kronikach, ale tego chyba nikt nie zauważył, bo głównie chodziło o wygląd. Samiec był podręcznikowym Równinnym, nie umiał nawet się uśmiechać. Był partnerem Powiewu Nadziei, a z ich związku narodziła się Trucizna. Potem Fanatyk opuścił Wolne Stada, przyjmując znów nowe imię na cześć jego partnerki. Nie polubiłam gry nim mimo wszystko...
Brutalna ~ Raniąca Łuska ~ Bezkresne Cierpienie ~ Splamiona Ziemia (Wojownik Ziemi)
To były PIĘKNE czasy. Pisklę wykluło się na granicy Ziemi i Ognia, przez co już na samym początku wywołałam drobny konflikt, który jednak nie urósł, bo ojciec i brat Brutalnej odeszli z forum. Nie umiała się dostosować do życia w stadzie, tylko Trzepotowi ufała, a zaś Rewolucji - nienawidziła. Pogłębiło się to, gdy podczas ceremonii Brutalnej, Rewolucja zgłosiła przeciwko temu sprzeciw. Gorejąca dokończyła jednak dzieła i tak oto Brutalek stała się Raniącą. Młoda, ambitna wyznawczyni Tarrama - do czasu. Bowiem poszła z Tajemniczą (Trzepotem) do jego dawnego legowiska (przypomnienie: Tarram opętał ciało Wojownika Ziemi - Hebanowego Oprawcy, po czym zaczął przejmować kontrolę nad smokami swoimi obietnicami), ale Tarram chciał, żeby się przed nim ukłoniły. Rana straciła wtedy jęzor i już na zawsze mówiła tylko magicznie... Cóż... Zdarza się. Znienawidziła Tarrama, a potem też Gorejącą. Zaś przy pomocy runy ataku oszpeciła w walce na śmierć i życie Raj Utracony (wcześniej Rewolucję/Płynną Łuskę). Potem na parę miesięcy zniknęłam z forum i ku memu zdziwieniu - po moim powrocie Rana wciąż żyła! Kontynuowałam grę, zostałam Wojowniczką. Przyznam się szczerze, że Bezkres miała zabić Gorej w walce o Przywództwo i zawiodłam się, gdy to się skończyło pokojowo. Splamiona starała się zjednoczyć swoje Stado. Czy się udało? Ciężko powiedzieć. Smutno mi wciąż, że tak mało osób wzięło udział w Turnieju Ziemi. No, ale co do postaci: poszła walczyć z Tarramem, umarła, wskrzeszono ją, znienawidziła Stado, została oskarżona o wiele rzeczy (bawi mnie do dzisiaj, że postaci nie mogły wiedzieć niektórych), po czym poleciała na granicę, wdała się w bójkę i umarła z łap Morderczej Furii - koniec! Czemu tak wielki skrót? Bo zapamiętajcie: śmierć Splamki to temat tabu "nagradzany" warnami. Ta postać otworzyła mi oczy na wiele spraw. No, ale kontynuując, bo będzie ból pupci...
Szarlotka
Oh yeah! Nawet nie wytrwałam do rangi Adepta! To znaczy... ceremonię miałam, ale moja postać miała być chamska, więc ją przerwano. Nawet dobrze. Właściwie szkoda, że się nie wczułam, bo to Szarlotka miał zabić Splamioną. Marzył on o byciu medykiem, ale to stanowisko zostało zajęte. On miał wziąć zioła i próbować ją leczyć, żeby nie umarła. Takietam... Nieudane plany. Ale fajnie się udawało noobka. Aż mnie kusiło, by napisać na sb "a jak się instaluje tę grę?" Wybaczcie mi!
Czar ~ Niema Łuska ~ Niewypowiedziane Zaklęcie (Mag Wody)
Moja obecna postać, szybko wymaksowana, a co za tym idzie - prawie cały czas tylko akcje fabularne. Jej historię znajdziecie tam, gdzie historia Niebka. Nie ma, co się rozpisywać, bo paszcza jeszcze żyje. Ważne, że nienawidzi Ognia za to, że wchłonął Wiatr i się "panoszy", a także że chce odzyskać głos (stracony fabularnie, więc prędzej czy później ozdrowienia się spodziewać można). Planuję z niej zrobić "tego złego co wszystkich pozabija" i fabuła idzie w dobrym kierunku, by to się stało. Szanuje bóstwa i głęboko w nie wierzy (w końcu Niebko wyznawała aż trzy wiatry jednocześnie!)

Tyle ode mnie *^*

Administrator - 2014-02-10, 08:43

Bo zapamiętajcie: śmierć Splamki to temat tabu "nagradzany" warnami. Ta postać otworzyła mi oczy na wiele spraw. No, ale kontynuując, bo będzie ból pupci...

Lol.

Ironiczny Celebryta - 2014-02-10, 09:14

A więc i ja napisze coś o swoich postaciach

Tajemniczy -> Enigmatyczny Kolec -> Cichy Szafir
To moja pierwsza postać, a jednocześnie jedna z najulubieńszych. Jest Łowcą Wody o skrytym charakterze. Kiedyś radosny ale po stracie dwóch partnerek, sporej części rodziny i przyjaciół przeżywał załamanie nerwowe a teraz ma dystans do wszystkiego i wszystkich.

- Ponadczasowa Łuska -> Złotooka- moje nieżyjące juz multi, musiałam z niej zrezygnować z powodów osobistych. Niegdyś była Wietrzną, córką Huraganu Zmysłów ale zdradziła swoje stado i przeniosła się do Ziemi. Chciała być Uzdrowicielką ale została Łowczynią.

Ironiczny -> Ironiczny Kolec -> Ironiczny Celebryta
To moja ulubiona postać, jest Czarodziejem Wody. Niegdyś wielki egoista, teraz zdarza się mu pomyśleć o innych. Jest synem Nieposkromionych Wód.
Mało brakowało a straciłabym go przez własną nieuwagę, przegapiając swoją kolejkę na Arenie, od tego czasu nie walczył.

Diament -> Błyszczący Kolec
To syn Różanofutrej i Walecznego Kolca, był Ziemnym i szkolił się na Uzdrowiciela jednak z przyczyn osobistych zmuszona go byłam uśmiercić.

Tęczowy Kolec
Konto założone po moim powrocie na SWS, jednak nie było zbyt udane...

Popiół -> Spalony Kolec
To moje obecne multikonto, syn Nieśmiertelnego Ognia i Strapionego Winowajcy, wróg Życiodajnej Trucizny. Jak na razie jest tylko "niewinnym" adeptem ale to bardzo zdradzieckie stworzenie.

Spojrzenie Mroku - 2014-02-10, 21:38

Aż mi głupio cokolwiek tu pisać, gdyż moja przeszłość na tym forum, przez zachowanie jako usera, jest dość hańbiąca >.> Ale uznałem że Antra będzie nowym startem i jestem wdzięczny wszystkim tym który dali mi nową szansę ^^. Ale do brzegu:


Rovylern -> Szybujący Kolec -> Podniebny Błękit -> Majestat Horyzontu

Moja pierwsza postać. Gdy wszedłem na tą stronę pierwszą moją reakcją było: "wut?!?". Potem zaznajomiłem się z poradnikami, mechaniką i bardzo mnie to zaintrygowało. Napisałem na sb, kiedy Wbija Serce Wiatru, by zostać jej synem. Powiedziano mi że jakoś wieczorem i że mam dużo czasu na złożenie KP. Na moje pytanie "Co to jest KP", pamiętam do dziś jak Lulek napisała że ma dość userów którzy przychodzą na forum i zadają głupie pytania na SB ^^ . Potem Rovy zaproponował dość przygłupią wersję wyklucia się Sercu. Na szczęścia ta miała cierpliwość i zaproponowała mi coś normalnego. Potem jako jedno z pierwszych piskląt wyklutych w nowym Wietrze zacząłem grę. Ciekawostką, że moja postać zaczęła w wieku pięciu księżycy... Potem przyszły zwykłe szkolenia itp. W miedzy czasie zmarła SW, więc trochę na siłę jako najstarszy potomek SW i Szponidła, wnuk Kazia, przywódcy Ognia i przyszłego proroka, przygarnął rodzeństwo. Przyszłego przywódcę Szlachetnego i Fałszywego Stereotyp... Nie pamiętam jak się nazywali jako pisklęta, wybaczcie XD. Następnie Rovy został szybującym, a chwilę potem Podniebnym, łowcą. Potem to już była userowa nuda. Oszalał po stracie kilku piskląt i partnerek, stał się na pół równinnym z zachowania i w ogóle był dziwny. Dużo później ogarnął się i po zerwaniu z dość rozwiązłym Niebiańskim Wiatrem ( <3 ) przeszedł do Ognia by dołączyć do Miętowej Zamieci, swojej nowej partnerki. Stał się Majestatem Horyzontu, przy okazji zmieniając profesję na wojownika. Potem umarł i nie przeżył.


Iskra -> Lojalny Kolec -> Nagły Cios

Czyste Chamstwo, aka Nagły Zgon. W dowodzie osobistym Nagły Cios, łowca. W miarę fajnie się nim grało ale krótko, bo tylko do ~40 księżyca. Generalnie od początku był to smok, który miał w sobie umysł Podnieba, który czasem go nawiedzał i mówił przez ciało Nagłego. Aż dziwię się że nie dostałem za to warna XD. Bardzo dobrze mi się nim grało. Potem umarł, bo odechciało mi się grać >.>


Trzepot -> Tajemnicza Łuska
Postać za czasów powstawania Hebana jako boga. Chciałem nią grać tak by dołączyć nią do boku Tarrama, jako wierna służka. Miała być łowcą, bo choć pod warstwą miłej smoczycy kochała zabijać. Okazało się że nie umiem grać samicami >.<

Antrasmer

Jak do tej pory moja ulubiona postać. Gra mi się nim bardzo przyjemnie, mam ciekawe plany. Tak samo jak w wypadku Podniebnego, Ant urodził się jako jedno z pierwszych piskląt wyklutych w stadzie. Ze wsparciem takiej rodziny gra z pewnością będzie bardzo przyjemna ^^

Uśmiech Szydercy. - 2014-03-16, 01:28

W końcu muszę tu napisać, bo noszę się z zamiarem od dawna (;

Zew -> Złowieszczy Zew -> Zgubny Zew (chyba tak to szło... nie pamiętam już)

Moja pierwsza postać tutaj sprzed wieeelu lat (5? 6?), zdecydowanie najlepsza, najważniejsza dla mnie, którą wspominam ze wzruszeniem. Wręcz kocham mojego Zewciaka, za którym bardzo tęsknię <3
Wojownik Ognia, syn Oddechu Piekieł, a potem Karmazynowego Gniewu (Kazika). Brat bliźniak Posępnego Skowytu, który szybko zginął (bardzo tęsknił z braciszkiem ;<). Pamiętam, że uczył walki Białe Pióro, obecną Opiekunkę Gwiazd. Pamiętam jak dostał krytyka podczas walki i błagałam Szpona Ziemi o leczenie go obgryzając z nerwów paznokcie. Narwany, opryskliwy buntownik mający absolutnie gdzieś szacunek do wszystkich i wszystkiego. Złośliwy, cyniczny i wredny. Nie panujący nad sobą, najeżony kolcami "jeżyk". Partner Wrażliwej Wody. Udane mieli pożycie.

Zapomniany Kolec (oryginalne, ta...) -> Zwiastun Zagłady

Syn Zgubnego Zewu i Wrażliwej Wody, jedyny zresztą, przybył na tereny SWS by dostać szkołę życia wysłany przez Zew, który odleciał poza barierę. Wojownik Ognia. Charakter miał podobny do tatusia, wygląda kropka w kropkę taki sam, acz był nieco mniej narwany i arogancki. Szczerze mówiąc nie pamiętam za dużo, bo pamięć mam wybitnie słabą, ale wiem, że lubiłam go bardzo.

Zabójcze Tchnienie (chyba...) -> Zabójczy Kolec

Kleryk Wody, rozpoznawalny po tym, że zawsze krzywo się uśmiechał połową pyska. Spokojny czarny samiec, pierwszy partner Wrażliwej Wody (Niszczycielka!). Uczył się od Krwawej Łzy, ówczesnej Przywódczyni Wody, oraz Mistycznego Grotu. Na początku szaleńczo zakochany w Odwiecznej Prawdzie, która jednak wolała Czarne Sumienie. Cierpiał z tego powodu :<
Koniec postaci był smutny i bardzo mnie wkurzył. Miałam mniej czasu więc oddałam go pod opiekę siostrze, a ta po kłótni ze mną, by się zemścić, złośliwie zmieniła hasło, przez co postać umarła. Ale wiem dzięki niemu, że granie Klerykiem/Uzdro nie jest dla mnie.

Kheldar -> Uśmiech Szydercy -> Uśmiech Cienia

Moja obecna postać, myślę, że mogę już stwierdzić, iż zaraz za Zewciem będzie moją ulubioną postacią. Fajnie mi się gra postacią o spaczonym, ześwirowanym umyśle, która nie ma żadnych skrupułów i zahamowań, żadnych moralnych barier i która jest nieobliczalna. często zaskakuje nawet mnie. x) Z chęcią rozwinę jego charakter jeszcze bardziej. Żałuję tylko, że zaczęłam z tak duża ilością księżyców, przez co krócej będę mogła się nim cieszyć.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group