To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
~ Smoki Wolnych Stad
Rozwiń skrzydła i leć z nami!

Gry - Randka w ciemno

Ametyst - 2014-08-02, 12:37

Boją się ciebie Cass.


No i proszę mamy już ochotnika numer2! Moi państwo cóż za emocjeeee! Jeszcze tylko jeden adorator! Tylko się spieszyć! Zwiastun może już być zajęta!

Smok ten nie wyróżnia się zbytnio chatakterem. Na pewno zalicza się do tych dobrych. Jest zrównoważony, spokojny i pewny siebie. Kocha stado i rodzinę. W związku bardzo szanowałby i kochał swą partnerkę. Ale nie dałby sobą pomiatać.

Zwiastująca Łuska - 2014-08-02, 13:09

Oh yeah :D Jeszcze tylko jeden!
Ametyst - 2014-08-02, 14:16

Mamy trójeczkę!

Młody i mądry samczyk. Nie przepada za rozmowami o niczym, jednak łatwo się wzrusza, gdy zauważa zachód słońca. Nikt tak na prawdę nie zna romantycznej duszy tegoż samczyka. Przeważnie jest spokojny i opanowany, nie szuka zaczepki, ani partnera na siłę...
Uważa, że jeśli się w końcu jakaś znajdzie, przeleje nań całą swoją miłość, której jest całkiem sporo...


No dobrze. Teraz to dopiero zacznie się jazda!

Droga Wyrocznio. Teraz twoim zadaniem jest zadanie 6 pytań naszym śmiałkom. Po dwa na każdego. Ja zaś będę wklejać tu ich odpowiedzi. Gotowa? To zaczynamy!!!

Zwiastująca Łuska - 2014-08-02, 14:27

Ok, do kandydata numer 1.

Wyobraź sobie, że Cass jest Twoją partnerką, ale ktoś inny ma także na nią ochotę. Co zrobisz?

Ametyst - 2014-08-02, 16:38

Odpowiedź kandydata numer 1

Ktoś chce zagarnąć moje terytorium? Zostanie wyeliminowany. Ale najpierw, dla własnej satysfakcji i świadomości mego zwycięstwa pozwolę rywalowi popatrzeć na nas razem, a potem zabiję go brutalnie i bez skrupułów, bo nikt nie ma prawa choćby pomyśleć o odebraniu mi Ciebie


Wykorzystane pytania1/6

Zwiastująca Łuska - 2014-08-02, 16:39

Już go kocham, ale dajmy szansę pozostałym :D

Do kandydata numer 2:

Gdyby zależało Ci na zdobyciu jej serca, jak spróbowałbyś to zrobić?

Ametyst - 2014-08-02, 17:06

Odpowiedź kandydata numer 2

//Dlaczego zawsze dostaję takie pytanie?

Próbowałbym różnych sposobów. Komplementów, podarónków. Może układałbym wiersze, albo pieśni? Byłbym uprzejmy, pomocny i szarmandzki. W razie potrzeby biłbym się o ciebie. Opowiadałbym ci śmieszne i piękne historie? Proponował spotkania? Oczywiście wszystko delikatnie i nienachalnie.


Wykorzystane pytania: 2/6

Zwiastująca Łuska - 2014-08-02, 17:11

No to kandydat numer 3.

Jak byś zareagował, gdyby Cass groziło śmiertelne niebezpieczeństwo?

Ametyst - 2014-08-02, 20:04

Odpowiedź kandydata numer 3

Po pierwsze nie dopuściłbym do tego, aby stanęła w takiej sytuacji. Zadaniem samca jest obrona najważniejszych dla nas osób, a nie głupia wojaczka jak w przypadku kandydata nr 1. Wszystko zależy od podejścia do tematu.
Gdyby jednak jakimś cudem doszło do jakiegoś incydentu- poruszyłbym góry, przesunąłbym barierę, usunął granicę stad, a nawet oddałbym życie wielu i swoje, aby uratować taką samicę jak Cass :)


Wykorzystane pytania: 3/6

Zwiastująca Łuska - 2014-08-02, 20:08

Dużo miłości, tego lubię! <3

A teraz do wszystkich trzech!

Jak okazywałbyś Cass uczucia? W jaki sposób?

Ametyst - 2014-08-02, 20:20

Odpowiedź kandydata numer 2

Dużo czułości i piekuńczości, ale nie do przesady oczywiście. Dbał bym o nią jak tylko bym potrafił. Często bym mówił że ją kocham, używał pieszczotliwych określeń typu "misiaczku", "skarbie" itd. Chyba żeby ją denerwowały to co innego. Przytulałbym ją, okrywał skrzydłem. No i jeszcze "to". :P


Czekamy na odpowiedzi pozostałych kandydatów.

[ Dodano: 2014-08-02, 21:42 ]
Odpowiedź kandydata numer 3

Wypowiem tysiąc miłych słów przy tysiącu myśli o niej, a i tak warte jej nie będą.
Pokażę jej, że jestem w stanie ochronić ją przed każdym złem tego świata, ale to mi nie wystarczy. Nawet zamykając oczy, będzie śniła o samych przyjemnych rzeczach, ponieważ własną piersią i pazurem odpędzę każdą czarną myśl.
Nie należę jednak do tych, którzy określają kogoś zdrobniale. Cass jest smoczycą, która zasługuje na uznanie i pełny szacunek. Zdrobniale mówi się do piskląt.
Poza tym jestem oczywiście w pełni samcem. Zapełnić jej leżę jajami to najmniejszy mój problem.No! Doczekaliśmy się wreszcie!


Odpowiedź kandydata numer 1

Jeśli zostałaby obdarzona moją miłością, byłaby dla mnie najważniejszą istotą na ziemi. Należałaby do mnie ciałem i duszą, a ja do niej. Miałaby moje wsparcie, zaufanie, ochronę, jak również mogłaby być pewna, że oddałbym za nią życie. Mogłaby zawsze skryć się pod mym skrzydłem, gdy padałby deszcz oraz wepchnąć mnie znienacka do wody, nie narażając się tym na śmierć. Byłaby słuchaczką mych niecnych planów, a może i współautorką. Nie narzekałaby na moje wywiązywanie się z samczej, łóżkowej powinności. Zabiłbym każdego, kto stanąłby między nami i pomyślał o tym, by nas rozdzielić, bo wbrew temu, co śmiesznie zaznaczył kandydat nr 3, samiec musi umieć posunąć się do takich czynów, jeśli ukochanej coś grozi, bo nie ma fizycznej możliwości przebywać razem bez przerwy. Podpaliłbym dla niej cały las, gdyby szepnęła mi, bym pokazał jej światło.


Droga Wyrocznio. Dotrwaliśmy do końca RWC. Teraz najważniejsza część. Wybór należy do ciebie. Przemyśl wszystko dokładnie, nie spiesz się, bo to bardzo ważna decyzja.
A więc: KOGO WYBIERASZ?!

Zwiastująca Łuska - 2014-08-02, 21:44

Biorę jedyneczkę! :D Od początku to czułam :D Ale trójeczkę też lubiem ^^
Ametyst - 2014-08-02, 21:50

No dobrze! Czas ujawnić ci bezwzględną prawdę. Wybrałaś UŚMIECH CIENIA!!! Gratulacje!!!

Odrzuciłaś zaloty Sumiennego Kolca.
Złamałaś serce prowadzącej Ametyst.

Drodzy odrzuceni adoratorzy. Nie przejmujcie się! Będą następne, młodsze i ładniejsze!


To ja zgłaszam się na adorowaną.

Zwiastująca Łuska - 2014-08-02, 21:52

OŁ FAK!
Sorry wujku, wolę Twojego synka >D

Sumienny, wiedziałam >D

No to ja prowadzę! Zgłaszajcie się do mnie panowie!

I AMETYST: NAJŁADNIEJSZA TO JESTEM JA!

Ametyst - 2014-08-02, 21:59

Ja Sumiennego namówiłam. :P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group