To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
~ Smoki Wolnych Stad
Rozwiń skrzydła i leć z nami!

5/2019 - Poszept Nocy vs Szkarłatna Łuska

Szabla Kniei - 2019-05-23, 22:12

    Przygotowane przez Dziką Gwiazdę -

Poszept całkiem sprawnie splótł zaklęcie, ale z kontrolowaniem przepływu maddary było już u niego gorzej. Przelał w zaklęcie zbyt mało swojej mocy, przez co odłamek owszem, pojawił się i to nawet zgodny z wyobrażeniem samca, jednak zamiast pomknąć w stronę przeciwniczki chyżo niczym wiatr, poleciał jakoś tak ślamazarnie, bez życia, jak lekko rzucona śnieżka. Gdyby Szkarłat postanowiła blokować pewnie zdołałaby się przed nim uchronić, jednak smoczyca wolała skupić się na tkaniu własnego zaklęcia. Skalny odłamek trafił jej udo, przecinając płytko skórę.

Adeptka skupiła się na wytworzeniu ognistej kuli, nie zważając na nic. Jej atak pojawił się i poleciał majestatycznie w kierunku piastuna, trafiając go w zgięcie przedniej łapy. Ognisty samiec mógł poczuć gorąco, niesamowite gorąco, a chwilę potem ostry ból promieniujący z łapy. Otoczył go obrzydliwy zapach palonego włosia i jeszcze gorszy swąd przypalanej skóry. Mimo otrzymanej rany wciąż dzielnie trzymał się na łapach.



Poszept Nocy: rana średnia [rana magiczna - spalone futro w całym zgięciu lewej przedniej łapy, średniej wielkości oparzenie z osmoloną, podrażnioną skórą dookoła, ostry ból towarzyszący poruszaniu, kilka bąbli na brzegach wypalenia, krwawienie pod skórą]

Szkarłatna Łuska: rana lekka [płytko przecięta skóra prawego, tylnego uda, lekkie krwawienie, ból przy poruszaniu, otarte kilka łusek dookoła rany]

___________

Poszept Nocy
Atrybuty: S: 2| W: 1| Z: 2| M: 2|
Umiejętności: A,O,MA,MO,MP:1
Atuty: Szczęściarz

Szkarłatna Łuska
Atrybuty: S: 1| W: 1| Z: 2| M: 3|
Umiejętności: A,O,MA,MO,MP:1
Atuty: -

Echo Istnienia - 2019-05-24, 06:30

    Biaooka syknęła z bólu, swojego i Plamistego. W powietrzu wisiał odór spalenizny, a rana Poszeptu nie wyglądała najlepiej. (To chyba dobrze?)
    Czerwonołuska spojrzała na piastuna przepraszająco i zaczęła ponownie tworzyć atak. Ostry, gladki szpikulec. Pół ogona dlugosci, najszersze miejsce, czyli z samego tyłu, miało poł szpona szerokości. Bardzo gorący. Twardy, ale nie kruchy. Odporny na tłuczenie i łamanie. Przypomina trochę rozgrzany kamień, tylko jest bardziej... giętki. Brak zapachu. Białawy. Miał pojawić się przed Szkarłatną, tak w 1/3 odległości między smokami, i polecieć we wcześniej zranione miejsce. Miał być niemożliwy do wytrącenia z lotu.
    Mając już gotowe wyobrażenie adeptka zaczerpnęła ze swojego źródła i puściła czar.

Poszept Nocy - 2019-05-25, 18:37

    Samiec zasyczał krótko i zmarszczył nos czując zapach palonego futra i piór. Nie było to nic przyjemnego. Na spojrzenie Wodnej odpowiedział jednak jedynie uśmiechem, niemalże zachęcającym. Nie miała za co przepraszać.
    A gdy zaatakowała ponownie samiec ugiął łapy - cały czas możliwie odciążając zranioną kończynę - i wybił się z nich na lewo, pomagając sobie w utrzymaniu równowagi ogonem. Skrzydła trzymał przy bokach. Skok miał być płytki, by jak najszybciej zniknąć z toru lotu kolca.

    // Do końca walki proszę szczęściarza na wytrzymałość.

Administrator - 2019-05-25, 22:47

Szkarłatna Łuska próbowała się skupić najbardziej jak potrafiła, ale ten dotąd nieznajomy swąd palonego smoka strasznie rozpraszał. Kto nie byłby w takiej sytuacji rozproszony? I to na tyle, że maddara nie chciała się posłuchać wyobrażeń, a kolec nie zmaterializował się w ogóle? Poszept mógł w tym wypatrzyć okazję dla siebie, pytanie czy z niej skorzysta. Póki jeszcze miał siły. Także nie był przyzwyczajony do ran, i o dziwo już powoli zaczynał chwiać się na łapach.



Poszept Nocy: rana średnia [rana magiczna - spalone futro w całym zgięciu lewej przedniej łapy, średniej wielkości oparzenie z osmoloną, podrażnioną skórą dookoła, ostry ból towarzyszący poruszaniu, kilka bąbli na brzegach wypalenia, krwawienie pod skórą] - SZCZĘŚCIARZ zużyty

Szkarłatna Łuska: rana lekka [płytko przecięta skóra prawego, tylnego uda, lekkie krwawienie, ból przy poruszaniu, otarte kilka łusek dookoła rany]

___________

Poszept Nocy
Atrybuty: S: 2| W: 1| Z: 2| M: 2|
Umiejętności: A,O,MA,MO,MP:1
Atuty: Szczęściarz

Szkarłatna Łuska
Atrybuty: S: 1| W: 1| Z: 2| M: 3|
Umiejętności: A,O,MA,MO,MP:1
Atuty: -

Poszept Nocy - 2019-05-27, 09:57

    Samiec odetchnął głęboko i rozstawił nieco łapy, starając się utrzymać ciało w pionie. Nie był chuderlawy, ale to była jego pierwsza walka inna niż krótki i prosty trening.
    Ponownie nabrał potężnie powietrza do płuc, zbierając siły i oddech. Ustawił łeb w stronę Szkarłatnej Łuski, uchylił pysk i z całej siły zionął. Starał się paszczą uformować lód w cienką strugę wycelowaną w prawą, przednią łapę Wodnej, w okolice nadgarstka. Jeśli się uda oczywiście.

Echo Istnienia - 2019-05-27, 17:12

    Nie tylko Poszept zaczynał odczywać już skutki walki, Szkarłatna Łuska też wyczuwała już braki w swojej maddarze. Nie wiedziała ile jeszcze da radę.
    I powtórka z rozrywki - Plamisty chciał zaatakować oddechem. No to czas na jej obronę, znowu.
    Półkulista bariera przez białooką, dwa ogony, na dwa ogony. Siega ziemi, i całkowicie zasłaniająca przód Szkarłat, i czesciowo jej boki i grzbiet. Szerokość bariery 1/4 szpona. Nic nie przepuszcza, zakotwiczona w ziemi, nie do poruszenia, ani nie do skruszenia. Odporna na temperatury, żywioły i kwas. Bardzo ciężka, gładka i śliska. Brak zapachu, temperatura otoczenia. Przeźroczysta.
    Zaczerpnęła maddary i puściła ją do obrazu obrony.

Administrator - 2019-05-29, 13:43

Z cichym plaśnięciem lód wydmuchany z takim poświęceniem przez Poszept Nocy zderzył się z mocną magiczną tarczą, utworzoną przez Szkarłatną Łuskę, nie dosięgając młodej smoczycy w ogóle. Po chwili Poszeptowi zabrakło tchu, a Szkarłatna mogła tarcze odwołac, by teraz rozmyślać nad metodami ataku. Już niewiele zostało, jej przeciwnik dosłownie chwiał się na łapach. Może teraz jej się uda?



Poszept Nocy: rana średnia [rana magiczna - spalone futro w całym zgięciu lewej przedniej łapy, średniej wielkości oparzenie z osmoloną, podrażnioną skórą dookoła, ostry ból towarzyszący poruszaniu, kilka bąbli na brzegach wypalenia, krwawienie pod skórą] - SZCZĘŚCIARZ zużyty

Szkarłatna Łuska: rana lekka [płytko przecięta skóra prawego, tylnego uda, lekkie krwawienie, ból przy poruszaniu, otarte kilka łusek dookoła rany]

___________

Poszept Nocy
Atrybuty: S: 2| W: 1| Z: 2| M: 2|
Umiejętności: A,O,MA,MO,MP:1
Atuty: Szczęściarz

Szkarłatna Łuska
Atrybuty: S: 1| W: 1| Z: 2| M: 3|
Umiejętności: A,O,MA,MO,MP:1
Atuty: -

Echo Istnienia - 2019-05-29, 21:31

    Miała już dosyć tej walki. Nie dość, że walczyć nie lubi, to jeszcze ten pojedynek się ciagnie i ciagnie, i Szkarłatna chciałaby już odpocząć.
    Ale nie.
    Czas na jej atak, bo ma szansę.
    Może coś się ruszy.
    Wyobraziła sobie pocisk z klejącej, bardzo żrącej mazi, pojawiający się przed nią. Szaro-niebieski kolor, brak zapacu, brak smaku, teperatura otoczenia. Kula mazi miałaby promień jednego szpona i była by lekka. Ognioodporna, nie do zamrożenia. Miała pomknąć w kierunku przednich nóg Plamistego, nad zgięcie. Po przebyciu 2/3 odległości kula miała się rozlać w sieć, pół ogona szerokości, 1/4 ogona wysokości, i w takiej postaci dalej mknąć na smoka Ognia. Sieć byłaby elastyczna, bardzo klejąca ale mimo wszystko nie rozrywalna. Szkarłatna chciała, żeby trafiła obydwie przednie łapy (ale jedną też nie pogardzi), przykleiła się (pęd jeszcze spowodowałby lekkie owinięcie się sieci wokół nóg) i zadawała kwasowe obrażenia.
    Młoda smoczyca przesłała powoli gasnące światełka maddary do swojego tworu. Co z tego wyjdzie nie wie.

Poszept Nocy - 2019-05-31, 08:05

    Poszept Nocy wprawnym magiem nie był, ale użycie maddary wyczuć potrafił. No i walczył z aspirującą czarodziejką.
    Ugiął mocno łapy, rozstawiając je lekko i przycisnął skrzydła do boków. Wybił się od ziemi, gwałtownie prostując kończyny i odpychając je od gleby. Kierował swoje cielsko na prawo, mocniej wybijając się z łap po lewej stronie. Balansował nieco ogonem dla utrzymania równowagi, starając się odskoczyć jak najdalej. Nie wiedział w końcu jak szeroki był atak Szkarłatnej Łuski.
    Chciał miękko wylądować na łapach i ustawić się przodem do Adeptki.

Administrator - 2019-05-31, 20:58

Atak Szkarłatnej Łuski śmignął na Poszept Nocy, który zaczął uskakiwać, jednak lewa łapa nie uniknęła szkody tak szybko, jakby sobie tego Ognik życzył. Rozpostarta w powietrzu sieć stworzona przez Wodną musnęła lewe przedramię łapy Ognika, wywołując dotkliwe pieczenie i przyczyniając się do powstania bąbli na skórze. Ale poza tym niewątpliwym dyskomfortem, Poszept wydawał się być zdolny do dalszej walki, nawet jeśli teraz troszkę bardziej uszkodzony.



Poszept Nocy: rana średnia [rana magiczna - spalone futro w całym zgięciu lewej przedniej łapy, średniej wielkości oparzenie z osmoloną, podrażnioną skórą dookoła, ostry ból towarzyszący poruszaniu, kilka bąbli na brzegach wypalenia, krwawienie pod skórą], rana lekka [przedramię lewej łapy (rejon o średnicy dwóch smoczych szponów) pokryte bąblami powstałymi w wyniku zetknięcia się ze żrącą substancją, mocno podrażniona skóra, pieczenie, rana jedynie powierzchowna, brak jakiegokolwiek krwawienia] - SZCZĘŚCIARZ zużyty

Szkarłatna Łuska: rana lekka [płytko przecięta skóra prawego, tylnego uda, lekkie krwawienie, ból przy poruszaniu, otarte kilka łusek dookoła rany]

___________

Poszept Nocy
Atrybuty: S: 2| W: 1| Z: 2| M: 2|
Umiejętności: A,O,MA,MO,MP:1
Atuty: Szczęściarz

Szkarłatna Łuska
Atrybuty: S: 1| W: 1| Z: 2| M: 3|
Umiejętności: A,O,MA,MO,MP:1
Atuty: -

Administrator - 2019-06-02, 22:10

*utrata kolejki - przechodzimy do kolejnej. tura ataku Szkarłatnej, następnie tura obrony Poszeptu*
Echo Istnienia - 2019-06-03, 06:34

    Wyglądało jakby Poszept się zagapił. Czym się zajął Szkarłatna nie wiedziała, ale nie zamierzała zrezygnować z okazji na atak.
    Cienka, lodowo zimna macka, nie mająca limitu długości miała wyłonić się z ziemi w połowie odległosci między smokami. Byłaby giętka i bardzo wytrzymała. Nie do rozerwania wręcz. Nie miałaby przyssawek. Biały kolor, brak zapachu, brak smaku. Trochę mięsista, ale bardziej przypomina w dotyku dobrze wyćwiczony mięsień. Nagrubsza przy miejscu powstania, ok. pół łuski. Czy Szkarłatna już myślała, że jest lodowo zimna? Bo byłaby bardzo, bardzo zimna.
    Czubek macki miałby pomknąć na lewą, tylną nogę Plamistego i opleść się wokół niej, ściskając przy tym jak najmocniej.
    Adeptka sięgnęła do źródła i przelała maddary w obraz.

Poszept Nocy - 2019-06-03, 12:43

    Akaer potrząsnął łbem, próbując nieco oprzytomnieć. Było to nieco upokarzające - potężny samiec miał mroczki przed oczami od dwóch ran. Ale nie był przyzwyczajony do walk. Jego wytrzymałość skupiała się na wytrzymałości psychicznej w obliczu pisklęcych pomysłów. Teraz jednak wiedział, że będzie musiał przyłożyć się też do treningów fizycznych.
    Samiec czując i widząc, że Wodna wykorzystała jego słabość i natychmiast zaatakowała, przygotował się do skoku. Ugiął mocno łapy i skrzydła unieruchomił przy bokach. Wybił się od ziemi, chcąc wykonać niski ale szybki sus w lewą stronę, nieco po skosie do tyłu - ale tak by nie przesadzić z oddalaniem się od Wodnej. Chciał po prostu znaleźć się poza zasięgiem macki. Pomagał sobie ogonem w utrzymaniu równowagi.

Administrator - 2019-06-04, 21:35

Macka pofrunęła zwinnie i złowieszczo w stronę lewej tylnej nogi Poszeptu, by troskliwie opleść się wokół niej praktycznie na całej jej długości. Wtedy zaczęła stopniowo i nieubłaganie się zaciskać na kończynie, aczkolwiek rozwiała się nim zdążyła wyrządzić mu trwałe szkody. Niestety, próba odskoku wykonana przez Poszept zakończyła się kompletnym niepowodzeniem, i teraz Ognisty miał już trzy łapy okaleczone w trakcie jednej walki. Została jedna. Może wtedy padnie?



Poszept Nocy: rana średnia [rana magiczna - spalone futro w całym zgięciu lewej przedniej łapy, średniej wielkości oparzenie z osmoloną, podrażnioną skórą dookoła, ostry ból towarzyszący poruszaniu, kilka bąbli na brzegach wypalenia, krwawienie pod skórą], rana lekka [przedramię lewej łapy (rejon o średnicy dwóch smoczych szponów) pokryte bąblami powstałymi w wyniku zetknięcia się ze żrącą substancją, mocno podrażniona skóra, pieczenie, rana jedynie powierzchowna, brak jakiegokolwiek krwawienia], rana średnia [spiralne, owijające się wokół całej łapy płytkie od-magiczne odmrożenia, kości strzałkowe i piszczelowe pęknięte w połowie długości, ale bez złamania i bez przemieszczenia, pieczenie, ból, utrata czucia w samej stopie poprzez nacisk uszkodzonej kości na nerw biegnący wzdłuż jej długości] - SZCZĘŚCIARZ zużyty

Szkarłatna Łuska: rana lekka [płytko przecięta skóra prawego, tylnego uda, lekkie krwawienie, ból przy poruszaniu, otarte kilka łusek dookoła rany]

___________

Poszept Nocy
Atuty: Szczęściarz

Szkarłatna Łuska
Atuty: -

Poszept Nocy - 2019-06-05, 20:21

    Czas na kolejny atak ze strony Ognia. Poszept Nocy stał ciężko na rozstawionych łapach, opierając się potężnej potrzebie zamknięcia ślepi i położenia się na ziemi. Mimo wszystko czuł odrobinę pełnego dumy ciepła, że wystał już tyle z ranami. Z drugiej strony poczułby się lepiej, gdyby i jego przeciwniczka wyszła z tej walki choćby z najmniejszym draśnięciem. Nie życzył jej oczywiście źle, i na swój dziwny sposób już gratulował jej wewnętrznie sukcesu, ale jego duma pozostawała nieco urażona. Nawet jeśli kojarzył z ich nauki, że Szkarłat chciała zostać magiem.
    Otworzył po raz kolejny paszczę, nabierając powietrza do płuc. Uznał że skakanie z rannymi łapami nie będzie najlepszą opcją. Przygotował się i zionął z całej siły w stronę Adeptki Wody, formując lód opuszczający - miejmy nadzieję - jego pysk w szeroki strumień skierowany na pierś przyszłej Czarodziejki. Tworząc szerszy strumień, a mniej skondensowany miał nadzieję na rozległą ranę, ale nie na tyle głęboką by poważnie skrzywdzić smoczycę. Ale jak będzie się miała nadzieja do rzeczywistości - się okaże.
    Albo znowu kichnie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group