FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja
Znalezionych wyników: 111
~ Smoki Wolnych Stad Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Powiadomienia
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 3099
Wyświetleń: 39082

PostForum: Ogólne   Wysłany: 2014-12-05, 21:16   Temat: Powiadomienia
http://dorlana.webd.pl/sw...p?p=57260#57260
+ 1/4 mięsa po chochliku proszę wpisać
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 317
Wyświetleń: 42469

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2014-11-27, 18:59   Temat: Niewielkie zlodowacenie
Dla niego "zima..." dla niej "Ziimaa!". Słuchała młodego i zaciągnęła się w głąb siebie. Przez pryzmat skorupy widziała płomienie swojej duszy. Ale kiedy zbliżała się do swojej skorupy ta była nieprzepuszczalna. Nawet dla niej. A może nie chciała wejść w ten obszar. Westchnęła głęboko. Młody nie wyglądał na zadowolonego. I chyba się speszył zachowaniem Ćmienia. Na razie nic na to nie poradzi. Może być tylko przyjazna. A raczej uprzejma. Młody zapytał o jej łapę. Odetchnęła cicho jeszcze raz. Nawet nie wiedziała kiedy zniknęły poprzednie ponure myśli. Zastąpiły je nowe. Nie widziała powodu, dla którego miałaby o tym nie mówić. Może poza tym, że Shurikan uzna, że Ćmienie jest słaba. Może i ją wyśmieje. Ale jakoś bardzo się tym nie przejmowała. Każdy inny może wyśmiać to ile ma sprawnych łap a ile nie. - Stanęłam naprzeciw siebie z Runą Ognia. Chciałam sprawdzić swoje umiejętności w przyjacielskiej potyczce. Byłyśmy podobne sobie co do wyszkolenia, dlatego pojedynek powinien być wyrównany. Przywódczyni stworzyła ognistą kulę, która weszła w ciało aż do płuca. Chociaż kula była mniejsza niż blizna, którą widzisz, to ogień wypalił dużo więcej. Nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Źródło mojej maddary zablokowało się, więc nie mogłam stworzyć w czas ochrony. - Przerwała na chwilę. - Umierałam. - W bólu i poczuciu winy. - Jedyna wtedy, jeszcze początkująca uzdrowicielka użyła tego, co było, by mnie załatać. Więc jestem. - Opowiedziała, a kończąc opowieść odetchnęła głębiej i spojrzała na jezioro, jakby mówienie tylu rzeczy wysuszyło jej gardło. Spojrzała na młodego zastanawiając się jaką przyjmie pozycję. Czy ją wyśmieje, czy też nie.
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 317
Wyświetleń: 42469

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2014-11-25, 17:45   Temat: Niewielkie zlodowacenie
Poznać ją można po tym, że jest nieprzewidywalna. Nigdy nie wiedzieć co powie, jak się zachowa, czy będzie twarda, szorstka, czy przyjazna. Chociaż tego ostatniego jest ostatnio... zdecydowanie mniej. Chyba tylko do jej ostatnich dzieci. Kuroi i Shurikan. Ciekawe, czy ten szkrab przeżyje. Zastanowiła się. Jej dusza zawirowała i odcięła się od niej grubą skorupą zamykając w swoim umyśle. Nie przy każdym też tyle mówiła. I... doskonale pamiętała co młody mówił przed bitwą. Nie miała do niego żalu, nie mógł wiedzieć. Jej pysk wydawał się kamienny. Wszystkie uczucia zgasły, bo zamilkł jej głos. Patrzała na swoje młode i przez chwilę w głowie przetoczyła się myśl, by się nie przyznawać do bycia rodzicielką. Myśl szybko zgasła, bo to przed bogami najpierwej chciałaby to ukryć. Wszystkie jej młode zdychały. Jedno po drugim. Nawet, kiedy wyrosły, były zdolne i się uczyły nagle przychodziła taka noc, kiedy przed świtem ich ciała nie miały w sobie ducha. Westchnęła głęboko starając się odegnać te myśli.
Shurikan uśmiechnął się w końcu i coś się w Ćmieniu rozczuliło. Musiała znów westchnąć czując, że emocje biorą nad nią górę. Przymknęła oczy i wyobraziła sobie swoje jajo. Grubą skorupę, która wyraźnie oddziela umysł od duszy, a w środku nie ma zawirowań ani myśli, bo te są bardzo, bardzo głęboko w tym umyśle. Ukryte jak w komorze powietrznej jaja. Nadeszło do niej pytanie. A odpowiedź była, zdawało się, prosta. - Jesteś przesiąknięty zapachem ojca, a twój zapach zbliżony jest do niego, i nieco do mnie. Twoja sylwetka również, choć mniej masywna, to rysy są podobne. - Czyli, w skrócie, na wyczucie. Ale podobno matki to czują. Umieją poznać dziecko mimo lat rozłąki. A specjaliści po czole umieją określić kto jest rodzicem.
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 317
Wyświetleń: 42469

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2014-11-15, 17:20   Temat: Niewielkie zlodowacenie
Patrzał na jej łapę bardzo badawczo, zapewne nie mogąc dociec co się jej przytrafiło. Stwierdziła, że trochę przesadza z tym, jak zachowuje się wobec Shurikana. A przecież za to mogłaby winić tylko siebie. A nuż właśnie tak było? - Nie. Po prostu mam nadzieję, że będziesz równie silny co ojciec, jeżeli po matce nie otrzymałeś nic. - Stwierdziła po prostu oschłym tonem. Spojrzała w oczy pisklęcia, kiedy ten przestał wpatrywać się w jej kalekie ciał. - Źródła maddary nie da się skrzywdzić i sprawny czarodziej sprawnym pozostanie, jeżeli jego ciało sprawne już nie będzie. - Stwierdziła już spokojniejszym głosem, w który wkradał się już sympatyczny ton. Po czym ona błądziła? Nie mogła być ani taka ani taka, nie może dążyć do środka, oscyluje. - Niektórzy nie mają talentu magicznego lub magia ich nie pociąga, za co nie można winić jednostki. Nie można robić czegoś, czego się nie lubi. Wtedy jest się w tym gorszym. - Mówiła po prostu. Poczuła się dziwnie staro. Aż skrzywiła w duchu. - Kiedy podrośniesz nauczę cię magii. Nawet jako wojownik musisz ją znać. Jeżeli nie wierzysz spytaj ojca. Warto znać swojego przeciwnika przed bitwą. Zwłaszcza, jeżeli jest nieprzewidywalny. - Mówiła. Dużo mówiła. Więcej niż zwykle, zawsze. Chyba. Cóż, nie chciała odtrącać syna.
  Temat: Powiadomienia
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 3099
Wyświetleń: 39082

PostForum: Ogólne   Wysłany: 2014-11-12, 20:37   Temat: Powiadomienia
Proszę odjąć moje pożywienie. Na rzecz Bezchmurnego
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 317
Wyświetleń: 42469

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2014-11-12, 20:19   Temat: Niewielkie zlodowacenie
Wstała pozbawiając się uśmiechu. Jakiegokolwiek. Wstała i podeszła do młodego. Zaszła go od tyłu, by w wodzie widniało odbicie ich obojga. - Nic po mnie nie odziedziczyłeś. - Stwierdziła po chwili patrząc w taflę krytycznym wzrokiem. Spojrzała tylko w jego oczy. - Oczy barwy ognia przemieniły się w tę barwę krwi. - Mruknęła nad nim. Jednak czy w jej głosie faktycznie była dezaprobata? Chyba tak. Cofnęła się kilka kroków. Cóż, młody miał chyba już jasno do zrozumienia, że Ćmienie jest jego matką. Że to ta smoczyca. Usiadła na zadzie odciążając chudą, wypłowiałą łapę, podobną do jej szarego pyska, ale dużo bardziej matową. Jej ogon drgnął. Spojrzała na młodego. Czy zechce porozmawiać ze swoją matką?
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 317
Wyświetleń: 42469

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2014-11-12, 17:24   Temat: Niewielkie zlodowacenie
Uśmiechnęła się nieco drapieżnie, rozbawiona. Być może mogło to się młodemu skojarzyć z jego ojcem. - Pochodzi z Ognia. - Zaczęła jakby niewinnie. Takim zwykłym, neutralnym tonem. Jakby zaczynała bajkę na dobranoc. Chociaż ta bajka raczej kojarzyła się z bajką dla niegrzecznych dzieci. - Jest jedną z lepszych czarodziejek. - Kontynuowała po krótkim wdechu. Spojrzała w oczy pisklęcia. Wstała i na trzech łapach zbliżyła się do wody, w której zobaczyła swoje odbicie. Potem spojrzała na młodego zastanawiając się, czy odziedziczył po niej coś więcej jak czarny pigment. Raczej nie. - Jest też kaleką po przegranej z własnym przywódcą. Ma czelność utożsamiać się z cząstką bożej energii zowiąc się Ćmieniem Maddary. - Zakończyła swój wywód. Wzrok jej zrobił się nieco nieobecny. Ale też łagodny. Gdyby coś powiedziała też nie byłby to tak obojętny ton, nieco cieplejszy, ale póki co milczała dając młodemu chwilkę na połączenie faktów. Nie było ich za wiele. Raczej jeden, który mógłby powiązać młody. Czy dwa. Ale nie musiały zaraz oznaczać, że to ona. Ciekawe jak to zinterpretuje.
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 317
Wyświetleń: 42469

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2014-11-05, 14:03   Temat: Niewielkie zlodowacenie
/Ćmienie nie wydaje na ogół płomieni xD

Słyszała pisklę od pewnej chwili. Nie był zbyt dobrym łowcą, by ukryć się przed czujnym wzrokiem. Poprawiła się nieco. Prawą łapę odciążyła opierając zaledwie jej palce na ziemi. Po chwili pysk jej zrobił się kamienny. Znała już zapach tego butnego pisklęcia. Rozpoznała go od razu. Skinęła tylko nie mówiąc wiele więcej. Wydawała się jak kamienna statua. Patrzała na przeciw siebie, na wodę jakby ignorując pisklę. Po chwili jednak spojrzała na nie prosto jakby nieco zamyślona. Ciekawa była, czy warto byłoby powiedzieć, że ten ma matkę. - Słyszałeś o swojej matce? - Zapytała w końcu. Nieco nieobecnym głosem, ale też twardym. Szorstkim. Nieco odpychającym. A jednak czystym, samiczym, nieco niskim. Patrząc na niego w ogóle nie widziała jego ojca. A przynajmniej zupełnie inną jego wersję.
  Temat: Powiadomienia
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 3099
Wyświetleń: 39082

PostForum: Ogólne   Wysłany: 2014-11-03, 17:22   Temat: Powiadomienia
+ 4/4 dyni na halloween
- diament (kiedyś napisałam o tym)

Aktualizacja
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 317
Wyświetleń: 42469

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2014-10-31, 17:33   Temat: Niewielkie zlodowacenie
Trójłapa smoczyca... A przynajmniej trój i pół? Cóż, jakoś można to określić. Lewa przednia łapa czarodziejki stała się nieco masywniejsza. Ale to chyba nie do końca możliwe, bo cała czarodziejka była masą zbitych mięśni. Była masywna, szeroka w każdym calu. Miała krótką szyję, wielki, masywny łeb. I oczy koloru ognia. Co więcej dodać? Prawa łapa była chuda i upośledzona. Wyglądała, jakby nie należała do Ćmienia. Ogromna, ogromna blizna między barkiem a piersią, a na ramieniu w dół, do łokcia, biegła poszarpana, trochę szeroka blizna. Ha! wspomnienie po spotkaniu z toporem, a to było jak draśnięcie przy tej wielkiej kuli blizny na piersi. Poruszała się na trzech łapach czwartą tylko lekko podpierając. Nie przenosiła na nią ciężaru ciała. Niemal nie czuła tej chudziutkiej, słabej łapy. Niechybnie oparcie skończyłoby się upadkiem.
A tutaj było chłodno, jak uwielbiała. Mogła już walczyć, ale po nadwyrężaniu się nadal czuła ból. Dlatego zatrzymała się tutaj, gdzie szron pokrywał plażę, a woda na brzegach była soczyście białym lodem. Chłód, cisza, spokój.
Miała posępny wyraz pyska, chociaż bardzo, bardzo kamienny. Tylko w oczach tkwiły maluczkie iskierki bólu, na które pozwoliła sobie tylko dlatego, że jest sama.
  Temat: Jezioro
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 804
Wyświetleń: 97696

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2014-10-30, 15:05   Temat: Jezioro
No cóż, Grzeszna nie dosłyszała, ale nadal było w porządku. Przysłuchiwała się wszystkim i uśmiechnęła się, gdy Era grała swoją rolę. Cienista chyba nie musiała udawać, ale to nie jest takie ważne. - Jak mówiłam kłamstwo ma krótkie nogi. Nawet małe pisklę może dotkliwie ugryźć. Gdy smok się obije można to zobaczyć po lekko uniesionych łuskach. Takie mogą być też zadrapane, a miękkie mogą mieć delikatne zagłębienia. W skórze u północnych smoków też mogą zostać odciśnięcia a nawet niewielkie ranki. Poza tym ślina i zapach. Grzeszna dobrze zrobiłaby upominając pisklę i zgłaszając się do opiekuna. Ten z kolei musiałby bardziej zająć się wychowywaniem takiego, bowiem mogłoby się w końcu przekonać jak to jest, gdy duży smok gryzie ogon młodego. Nie każdy potrafi być bezkonfliktowy. Gdyby mu to zostało i kiedyś ugryzłby kogoś ważnego z innego stada... mogłaby się potoczyć makabra. - Zakończyła swój długi wywód i odetchnęła bardzo, bardzo głęboko. Bródką potarła bliznę przy piersi. - Uważam, że dobrze zrozumiałyście czym jest mediacja. Jakieś pytania? - Powiedziała na sam koniec przesuwając wzrokiem po każdym smoku z tej trójki. Było to przyjemniejsze niż z początku się wydawało.

/Raport: Mediacja I, proszę, byście wkleiły Wszystkie posty. Moje, Kuroi, Grzesznej i Ery, ponieważ są bardzo ważne w nauce. Cóż, czasem nawet jak dwa smoki oddzielnie działają admi wymaga, by zacytować posty wszystkich. Dziękuję za cierpliwość *^*
  Temat: Powiadomienia
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 3099
Wyświetleń: 39082

PostForum: Ogólne   Wysłany: 2014-10-29, 17:54   Temat: Powiadomienia
Można by usunąć kamień ode mnie (diament), bo go dawno temu wydałam u Nau xD
  Temat: Jezioro
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 804
Wyświetleń: 97696

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2014-10-28, 16:48   Temat: Jezioro
Skinęła. Tu nie było wiele do wyjaśnienia. Jednak Era i Kuroi miały nieco inne charaktery niż... Na Ogień przystało. Ale ich rozwiązania były bardzo mediacyjne. - Czasem jednak dochodzi do podobnych spięć. Pomysł z odszukaniem drugiego kamienia jak najbardziej aprobuję. Gdybyście nie doszły do porozumienia same, Cienista, jako mediatorka mogłaby odebrać wam kamień i oddać go przywódcy, by nie było o niego walki. - Powiedziała spokojnie. No... Szło im bardzo dobrze. Może jeszcze jeden problem i na tym skończą. Spojrzała na Grzeszną, Erę i Kuroi. Jej córka i córka Runy miały łagodne charaktery, Cienista była zaś butna. - Wczujcie się porządnie w sytuację. I... zagrajcie swoje role. - Powiedziała na początku. - Ero, może pamiętasz Shierra. Dla zabawy gryzł starsze smoki, poza tym był dumny i butny. W zabawie ugryzłaś Grzeszną, ta odebrała to jako zniewagę i żąda kary. Kuroi, będziesz mediatorką. Ero, jakimi argumentami byś się wymigiwała przed karą? Grzeszna, jakimi żądałabyś kary? Przyjmijcie, że pochodzicie z jednego stada, zaś Kuroi w hierarchii stoi wyżej. A może to zbyt skomplikowane teraz dla was? - Zapytała po prostu. Może się zagalopowała? Cóż, całej trójki jeszcze nigdy wcześniej nie uczyła.
  Temat: Jezioro
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 804
Wyświetleń: 97696

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2014-10-27, 19:45   Temat: Jezioro
Wysłuchała wszystkich trzech racji. Kolejno każdego smoka obdarzała skinieniem łba. Oczywiście mówili prawidłowo. A Era wydawała się bardzo rozwinięta jak na swój niewielki wiek. Kuroi była małomówna. Jednak pierwotnie nazywała się Cichą. Nigdy nie piszczała. Nawet po wykluciu. Shino za nią nadrabiała... - Zaczynając od najmłodszej. Ero, w takich sytuacjach należy krótkich, treściwych słów. Jeżeli jesteś zbyt zdenerwowana mogłabyś postarać się wycofać lub zawołać pomoc. Starsza Kuroi powinna lepiej sobie poradzić. Tym bardziej, że skoro ktoś już próbuje zaatakować pisklę może nie baczyć na jego słowa. Kuroi, powinnaś powołać się na smocze prawa. Pisklęciobójca karany jest śmiercią i to powinno ostudzić temperament smoka. - Przerwała na chwilę, by wziąć zwykły, krótki wdech. - Dobrze mówisz, Cienista. Jednak najpewniejszym argumentem jest smocze prawo. Rodzice smoka, a i Stado z pewnością szukałoby odwetu za zabicie ich pisklęcia. Po to są smocze prawa, by ich przestrzegać. I tak, twoim obowiązkiem byłoby je zaprowadzić w bezpieczne miejsce. - Powiedziała spokojnym tonem. Potem na krótką chwilę się zamyśliła. Era miała niema pięć księżycy i aspirowała na adepta. Można to wykorzystać. - Obie jesteście młode. - Zwróciła się do piskląt. - I potrzebujecie kamieni szlachetnych do nauk, które niedługo zapewne podejmiecie. W pewnym momencie udaje się wam znaleźć ten kamień. W tym samym momencie. Przyjmijmy, że nie chcecie się nim dzielić. Jakie argumenty wytoczycie, by zatrzymać kamień? - Zapytała. potem zwróciła się do Grzesznej. - Twoim zadaniem jest dokładne wysłuchanie ich obu i na podstawie tego co powiedzą zdecydujesz co należy zrobić. - Czyli dwie strony sporu i mediator. Jednak wszystkie trzy samice muszą się postarać.
  Temat: Jezioro
Ćmienie Maddary

Odpowiedzi: 804
Wyświetleń: 97696

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2014-10-26, 12:10   Temat: Jezioro
Wysłuchała spokojnie Wszystkich trzech samic. Ach, jak ona nie lubiła Cienia! Każdy z nich zachowywał się jak pan świata, który zawsze ma rację! Ha! Ciekawe jak wyglądałaby ich rozmowa z Immanorem lub Naranleą! A Nenya! Ha! Ta ich arogancja zaprowadzi ich do zguby. Tak myślała. A jednak zbytnio przeceniła Cienistą. Nie odpowiedziała na jej pytanie tak, jakby sądziła Ognista. Jej wzrok był kamienny, nieco odpychający. Ale już stały. Tylko ogniki w jej oczach się poruszały. - Podsumowując. Era powiedziała, że mediacja jest umiejętnością, która pozwala wywinąć się z kłopotów. Polega na zadowoleniu dwóch stron sporu i przydatna jest każdemu smoku. Kuroi dopowiedziała, że mediacja polega również na nie używaniu przemocy. Muszę ci powiedzieć, że kłamstwa mają bardzo krótkie łapy, a zadowolenie dotyczy obu stron. Chodzi o złoty środek, który na równi usatysfakcjonuje obie strony, kompromis. Cienista powiedziała esencjalne słowa: pomaga rozwiązywać problemy między zwaśnionymi, wokół czego oscylowałyście. - Spojrzała na Ogniste. - Ponadto wymieniła kilka czynników, które potrzebne są podczas mediacji. - Spojrzała na nią na krótką chwilę. Grzeszna zapędziła się w swojej odpowiedzi. Niemniej mówiła dobrze. - Jako mediator należy być spokojnym i obiektywnym, cierpliwym. Należy dobierać odpowiednie argumenty. Jednak to nie tylko spory definiują mediacje, a sytuacje. - Co też było gdzieś już zawarte. Jej głos był kamienny i spokojny, chociaż może wychodził nieco na plus? Mówiła do całej trójki i nie dzieliła ich tak, by do któregoś zwracać się inaczej niż do innego. Oczywiście, jeżeli chodzi o ton.
Era miałą zaledwie cztery księżyce, Kuroi siedem, Grzeszna była już dorosłym smokiem. Z Cienia. O, z Cienia. - Wybuchły walki między Ogniem a Cieniem. Przez przypadek znalazłyście się w miejscu bardzo bliskim walkom. - Tu zerknęła na ogniste. - Era, widzisz cienistego, który nie ma wobec ciebie dobrych zamiarów, co powinnaś zrobić? Jak myślisz? Kuroi, jesteś z Erą, jesteś starsza, jak myślisz, co ty powinnaś zrobić? To zdarzenie widzi Grzeszna. Bazując na mediacji, jak powinnaś postąpić? - Zapytała całej trójki. Być może ten "problem" będzie miał zastosowanie w przyszłości... Miejmy nadzieję, że nie.
 
Strona 1 z 8
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 15