FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja
Znalezionych wyników: 577
~ Smoki Wolnych Stad Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Kanion Szeptów
~ Administrator

Odpowiedzi: 593
Wyświetleń: 32410

PostForum: Czarne Wzgórza   Wysłany: 2018-12-16, 16:59   Temat: Kanion Szeptów
<ze względu na nieaktywność MF kontynuowany, jeśli Arkana będzie sobie tego życzyła, w dziale Lustro Katamu>
  Temat: Deidara i poszukiwania Proroka
~ Administrator

Odpowiedzi: 80
Wyświetleń: 1471

PostForum: Wspólne   Wysłany: 2018-12-11, 21:03   Temat: Deidara i poszukiwania Proroka
    Szemrzący Kolec stracił pamięć, co na pewno dodało mu autentyczności. Niestety, nie zmieniło to tego, że te obce smoki go nie znały, i potraktowały go jak wroga. A więc został obdarzony sporą dozą wrogości i nieufności. Zwłaszcza od najbliższego mu jasnobrązowego. Do którego z kolei podkradała się Wieczorna Aura.
    Niestety, musiała przy tym okrążyć dwa smoki strzegące zielono-białego na południowym krańcu. I w którymś momencie pod łapą smoczycy trzasnęła gałązka, która zwróciła ich uwagę. Jasnobrązowy odwrócił się do niej bokiem, pragnąc zachować w zasięgu wzroku zarówno Szemrzącego, jak i próbującą go podejść Aurę... A jeden ze smoków strzegących futrzastego pakunku pachnącego Wolnymi Stadami, czarnołuski, podszedł i rozcapierzone pazury ustawił pod szyją.
    - Stój gdzie jesteś, albo poderżnę jej gardło - powiedział chrapliwym głosem nieznoszącym sprzeciwu, obserwując Wieczorną Aurę zimnym spojrzeniem.
    Bowiem te smoki, które już znały proroka, mogły dostrzec, że ów ciasno zwiazany futrzasty smok to rzeczywiście Zmierzch Gwiazd.
    A z głębokiego rozcięcia na prawym ramieniu, które wyglądało niemalże jak runa, sączyła się ciemna krew, która zlepiła już futro na całej łapie.
    Tembrowi Ognia w końcu udało się zejść ze szczytów na poziom obozu - chociaż jak to zrobił bez zwracania na siebie uwagi obcych, nie wiadomo. Był już na tyle blisko, by zauważyć nieciekawą sytuację tu obecnych. To znaczy Szemrzacego Kolca, który był niemalże pod nosem jasnobrązowego smoka, zielonego spętanego smoka strzeżonego przez czarnołuskiego i niebieskołuskiego. Aurę, która próbowała się podkraść, ale coś jej nie wyszło, i teraz zwróciła na siebie uwagę dwóch wrogów. No i ostatniego, czwartego smoka, który stał dalej na północnym krańcu i obserwował wszystko z chłodnym dystansem do wydarzeń.
    Przynajmniej Światłości i żbika tu nie było. Krązył gdzieś w okolicy, ale póki co Światłość nie widział nic odstającego od normy. I jako niemy obserwator mógł tylko patrzyć na rozwój wydarzeń. A nie... Postanowił wylądować ze żbikiem na plecach. Akurat w momencie, kiedy uwaga smoków była zwrócona bardziej w jego kierunku. Więc jego lądowanie, w przeciwieństwie do wcześniejszego lądowania Aury, zostało zauważone od razu. A Deidara zaczął się drobić łapami w miejscu, szykując się do zeskoczenia ze smoka i pognania na łeb na szyję w kierunku swojego smoczego kompana. Tyle na to czekał! Tyle przeszedł!
  Temat: Wskazówki Duszka
~ Administrator

Odpowiedzi: 33
Wyświetleń: 928

PostForum: Wspólne   Wysłany: 2018-12-11, 20:22   Temat: Wskazówki Duszka
    Kontynuując wędrówkę w północno-wschodnim kierunku ominęliście najstarsze partie puszczy, w linii prostej idąc przez drzewa z brzegu Ataiur nad brzeg Tyralu. W żadnym momencie okolica nie zmieniała się ani w młodszą, ani w starszą puszczę, bo jakoś idac w praktycznie prostej linii szliście cały czas tą warstwą drzew, która była w zbliżonym wieku. Wszystkie wonie, dźwięki i ślady pozostawały więc takie same jak na początku. Nawet już Smoczy Kolec mógł stwierdzić przez sam fakt, że temperatura nie zmieniała się poprzez wkraczanie w większą gęstwinę, że chyba nie idziecie w tym kierunku. Serce Puszczy... Serce Puszczy raczej nie znajdowało się na jej obrzeżach!
    Tymczasem zbliżało się południe, słońce osiągało powoli najwyższy punkt już swojej i tak dość krótkiej, zimowej wędrówki. Z zachodu szły delikatne chmurki, chyba niosące ze sobą opady świeżego śniegu. Oj, lada moment nie bedzie tak przyjemnie jak dotąd.
  Temat: Feeria Ciszy
~ Administrator

Odpowiedzi: 113
Wyświetleń: 5029

PostForum: Stado Ziemi   Wysłany: 2018-11-28, 17:40   Temat: Feeria Ciszy
Poprawka o koral - wypisywany z KP Feerii, gdyż brak go było u poprzedniego posiadacza!
  Temat: Deidara i poszukiwania Proroka
~ Administrator

Odpowiedzi: 80
Wyświetleń: 1471

PostForum: Wspólne   Wysłany: 2018-11-28, 16:40   Temat: Deidara i poszukiwania Proroka
    Deidara albo podświadomie wiedząc jak blisko rozwiązania się znajdują albo dzięki przekazowi Juglana, bez sprzeciwów przeszedł na udostępniony mu grzbiet Światłości Erycala, usadawiając się tam w miarę wygodnie. Ale uzdrowiciel Ognia mógł wyczuwać, iż kota trawi niepokój - podobny będzie trawił jego póki nie usłyszy o końcowych efektach tego niecnego planu pozostałych członków grupy.
    Wieczorna Aura niezauważona obniżyła lot i wylądowała w gąszczu na południe od prowizorycznego obozowiska. Tembr Ognia postanowił przelecieć nad obozem i wylądować na Wierchach Snu na tyle wysoko, żeby obce smoki go nie zauważyly - w praktyce okazało się to być naprawdę sporą wysokością. Na tyle dużą, że jego kamuflaż nie został wystarczająco wprawnie nałożony, bo po złożeniu skrzydeł jakby powietrze wydało się wywernie bardzo rzadkie, na tyle że ciężko było nabrać sycącego oddechu. I zobaczył mroczki przed oczami.
    Tymczasem Wieczorna Aura skutecznie podkradła się do południowej krawędzi linii drzew. Przed nią rozpościerała się polanka, na które obcy zdecydowali się zrobić obóz. Nie widziała Tembru Ognia, ale zapewne mogła założyć, że przywódca Ognia znajdował się blisko wschodniej krawędzi obozu, tylko ukryty tak, że nie było go widać. Nie wiedziała jakie problemy po drodze napotkał i o tym, że zamiast już byc w drodze, nadal chwiał się między górskimi skałami tam wysoko na zboczu, usiłując obsypać się szarym kamiennym pyłem bez strącania co mniejszych kamyków w dół zbocza.
    Jak tak dalej pójdzie to zamiast podkraść się do obozu zrzuci na niego lawinę.
    Szemrzący Kolec z gromkim rykiem po zatoczeniu kilku kółek wylądował w przy zachodniej krawędzi obozu, ściągając na siebie zarówno uwagę obcych jak i impuls maddarowy Wieczornej Aury.
    Która mogła zobaczyć jak obcy, pobudzeni niczym ukłuci pazurem, podskoczyli do działania. Bezskrzydły niebieski na najdalszej od Aury stronie obozu znieruchomiał i, nie wiedzieć czemu, spojrzał na północ. Czy Ziemistej wydawało się, czy poczuła subtelną, delikatną aurę maddary wysyłanej przez tegoż osobnika?
    Jasnobrązowy, ten najbliżej Szemrzącego, rzucił to co robił i na ubłoconych po łokcie łapach stanął w pozycji gotowości, ostrzegawczo szczerząc zęby do adepta. Odwrócił się przy tym do Aury tyłem.
    Wokół zielonego pakunku - który z bliska faktycznie okazał się być futrzastym biało-zielonym smokiem - ustawili się pozostali obcy. Czarnołuski i drugi niebieski, ustawiwszy się tyłem do pakunku, a przodem do otoczenia - jeden patrzył na wschód i południe, a drugi na zachód i północ.
    Wyglądali, jakby taktykę na tego typu wydarzenie mieli przygotowaną zawczasu.
  Temat: Wskazówki Duszka
~ Administrator

Odpowiedzi: 33
Wyświetleń: 928

PostForum: Wspólne   Wysłany: 2018-11-28, 15:53   Temat: Wskazówki Duszka
    A więc przekroczyliście rzekę Ataiur i wkroczyliście do lasu.
    Las Ataiur był całkiem okazałą puszczą, chociaż nawet pomimo wyrastania na terenach Cienia nie miał w sobie tego pierwiastka grozy, którym cechowała się Nawiedzona Puszcza. I póki co grupa smoków próbująca postąpić wedle słów duszka nie widziała w swojej okolicy niczego niepokojącego. Mieszane drzewa, niektóre z igiełkami, inne z listkami, krzewy, poszycie, mchy, ślady rozmaitych zwierząt , a także i smoków należących do Cienia. Normalna, zwyczajna puszcza, pełna życia i obietnicy.
    Spacer w kierunku północno-wschodnim zawiódł was w bardziej młodsze części tego zagajnika. Drzewa były tu niższe, pnie cieńsze, a korony mniej rozpostarte, przepuszczajace całkiem sporo światła słońca w kierunku niższych partii lasu. Doszliście mniej więcej na wysokość tego, gdzie linie rysowane na mapie od Dębu Samnar i Pustyni Celeri krzyżowały się, zanim nie stwierdziliście, że może lepiej byłoby iść na południe, gdyż drzewa cały czas wyglądały na coraz młodsze.
    Na szczęście w sumie też nie spotkaliście kolejnych Cienistych, którzy mogliby wam zagrodzić drogę czy kwestionować wasze prawo do bycia tu. Ale warto by się było pospieszyć, aby uniknąć podobnych spotkań. W końcu Arkana nie dała wam dużo czasu na wycieczki.
  Temat: Zgłoszenia
~ Administrator

Odpowiedzi: 669
Wyświetleń: 39691

PostForum: Ogólne   Wysłany: 2018-11-28, 13:24   Temat: Zgłoszenia
Proszę o wypisanie z KP Szlachetnego Nurtu następujących przedmiotów:
szafir, malachit, diament, perła, onyks, cytryn, akwamaryn, rubin, topaz, szmaragd, agat, turkus, 5x tygrysie oko, granat, koral, 2x jaspis, opal, 2x bursztyn
40/4 mięsa, 10/4 owoców
Eliksir zwiększający Percepcję



Jeśli któregoś przedmiotu jest więcej, niż wypisano na powyższej liście, proszę wypisać tylko tyle ile zostało na liście uwzględnione.
Jeśli któregoś przedmiotu z powyżej listy jest mniej w rzeczywistości, proszę dac mi znać!
  Temat: Midar
~ Administrator

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 118

PostForum: Stado Ziemi   Wysłany: 2018-11-28, 09:07   Temat: Midar
3 PU przyznane za opowiadanie - do rozdania wedle zasad dyktujących rozdanie PU za opowiadanie i ograniczenia wiekowe umiejętności do 5 księżyca!
  Temat: Wskazówki Duszka
~ Administrator

Odpowiedzi: 33
Wyświetleń: 928

PostForum: Wspólne   Wysłany: 2018-11-22, 21:08   Temat: Wskazówki Duszka
    //Tajemnica Wschodu - pierwszy brak odpisu.


    Sprawy wewnętrzne stada Cienia na pewno były sprawami interesującymi, jesli się na nie patrzyło z zewnątrz. Trochę gorzej mogło bywać dla tych, którzy do niego należeli, i musieli czasem dostosowywać się do tego, kim i czym to stado było, a co nie pasowało do nich samych. Czy taka była sytuacja tutaj? Na to pytanie odpowiedź znał tylko Utracona Niewinność.
    Ale mniejsza o to. Ruszyliście dalej. Spokojne kroki wiodły was naprzód, a pozorne błogosławieństwo wyprawie jednej z czarodziejek Cienia uspokajało jakąkolwiek niepewność mogliście czuć przed tym spotkaniem. Minęliście jezioro Ynaha, w porównaniu do Zimnego Jeziora mały zbiornik wodny, ale o wodach niezwykle czystych, aż zapraszających do kąpieli. I przed wami - a szliście dalej w kierunku południowo-wschodnim - zaczął majaczyć las odznaczany niebieską wstęgą rzeki na granicy jego drzew. Ci z was, którzy znali te tereny, wiedzieli, iż rzeka nazywała sie Ataiur, wypływała gdzieś z Łagodnych Szczytów, i zimnymi wodami obmywała zachodnią granicę lasu. Lasu Ataiur. Czyli... Czyli chyba tego miejsca, do którego się kierowaliście.
    A drzewa Lasu Ataiur były ogromne. Oczywiście, nie na granicy, gdzie były jeszcze młodociane, zapewne nie starsze niż najstarsze żyjące smoki, ale dalej na horyzoncie widzieliście jak korony drzew stają sie coraz wyższe, coraz potężniejsze, by odznaczyć samo serce tej puszczy wiecznie chłodnym mrokiem, czy to w środku gorącego lata, czy to podczas zimy, gdy wszystkie liście opadły już z drzew.
    Obecnie panowała jesień. Więc przywitała was barwna mozaika żółci, pomarańczy i czerwieni. Czy odważycie zagłębić się w tę knieję? W którym kierunku się udacie? Czego będziecie szukać? Mieliście jakiś plan działania?
  Temat: Deidara i poszukiwania Proroka
~ Administrator

Odpowiedzi: 80
Wyświetleń: 1471

PostForum: Wspólne   Wysłany: 2018-11-22, 20:50   Temat: Deidara i poszukiwania Proroka
    W sumie dobrze, że zostawiliście część swojej kompanii w tyle. Nad rzeką Valkhi. Wieczorna Aura i Szemrzący Kolec poszybowali do przodu, ale nie musieli lecieć zbyt dług ani zbyt daleko, by przed ich oczami zaczynała się rozwijać niemalże historia. Coraz więcej szczegółów się im objawiało.
    Pod zachodnim zębem Wierchów Snu, w niecce między lasem a górskim zboczem, obozowały istoty. Dym zauważony przez żbika miał swe źródło w niewielkim ognisku płonącym w samym środku tego prowizorycznego obozu. Wokół ogniska, rozstawione niemal z premedytacją koncentrycznie, krzątały się trzy smoki. Dwa niebieskie, bezskrzydłe, jeden na północnym krańcu obozu montował coś niezbyt ręcznymi łapami z gałązek. Drugi, po wschodniej części, oprawiał jakąś zwierzynę, bo ziemia wokół niego i jego własne łuski były zachlapane ciemną, krzepnącą krwią. Trzeci, czarnołuski z niezbyt imponującymi skrzydłami, siedział przy zielonofutrym ponaznaczanym jakimś rubinowym barwnikiem, ciasno związanym linami pakunku, który z góry wyglądał trochę jak szyszka z ogonem. Czwarty, jasnobrązowy łuskowaty smok o imponującej wielkości skrzydłach, wyrywał z ziemi na zachodnim krańcu obozowiska wszystkie kępy trawy, oczyszczając ziemię z roślinności i chyba większych kamieni, w sobie tylko znanym celu.
    Nie znaliście tych obcych, a przynajmniej nie poznawaliście ich z tej odległości. A byliście stanowczo zbyt daleko, by stwierdzić czy należeli do jakiegoś stada na przykład poprzez rozpoznanie ich woni. Jednym bonusem tejże odległości było to, iż owa grupka obcych jeszcze raz nie zauważyła. Tylko co zrobicie teraz? Polecicie się przywitać, czy wrócicie do swoich towarzyszy na naradę? Czy jeszcze coś innego?
  Temat: Wskazówki Duszka
~ Administrator

Odpowiedzi: 33
Wyświetleń: 928

PostForum: Wspólne   Wysłany: 2018-11-14, 22:29   Temat: Wskazówki Duszka
    Zebraliście się w grupę tak, jak Zaranna Iskra zaplanowała, na północnym krańcu pustyni Nerani, a więc na granicy ziem Ognia i Cienia. Pogoda była sprzyjająca. Owszem, na niebie pełzły chmury, wiatr wiał zimny z zachodu, a jesień powoli szykowała się do ustąpienia pola zimie, widoczność pozostawała całkiem niezła. I, co ważniejsze, nie czuć było żadnych obcych woni, poza typowymi zapachami roślinności czy zwierząt kręcących się wokół tejże roślinności.
    A więc ruszyliście. Las Ataiur leżał głęboko w terenach Cienia, na południowy-wschód od waszej obecnej lokacji. Daleka droga przed wami. Przez potencjalnie wrogie tereny - Stado Cienia niemalże słynęło z nieprzewidywalności, i mimo obecności Utraconej Niewinności tu mogą zdecydować się jakoś wrogo zareagować. Więc musieliście być czujni... Ale jednoczesnie niezbyt czujni. Ciężki do osiągnięcia balans.
    Ale być może w tym pomoże obecność w waszej grupie praktycznie niewidomego smoka.
    I tak wędrowaliście spokojnie, mijając Puszczę Perimer bez wchodzenia między jej drzewa, idąc po jej południowo-zachodnim krańcu. Ziemie Cienia. Tak. Zapewne niewielu z was będzie miało kolejną okazję w swoim życiu by na nie kiedyś wkroczyć. Warto było się nacieszyć tą chwilą.
  Temat: Deidara i poszukiwania Proroka
~ Administrator

Odpowiedzi: 80
Wyświetleń: 1471

PostForum: Wspólne   Wysłany: 2018-11-14, 20:52   Temat: Deidara i poszukiwania Proroka
    Wy sobie wyjaśnialiście swoje kwestie, zadania i cele, a żbik był uspokajany mentalnymi przekazami od dwóch uczestników tej wyprawy. Bardzo dobrze, że się nim zainteresowaliście, bo dla tego kotowatego latanie na grzbiecie obcych było na pewno nowym przeżyciem. Niezbyt miłym. Ale da radę. Dla Zmierzchu Gwiazd - przetrwa wszystko.
    Żbik zaburczał, przypominając wszystkim o celu tejże wyprawy. O jego roli jako drogowskazu. O tym, że czas jednak gnał ich do przodu. Zbyt wielkie ryzyko związane było z przedłużaniem czekania. Zbyt wielka niepewność. Prorok czekał!
    Żbik zaburczał powtórnie, zauwazywszy coś na dalekim północnym-wschodzie. No, może nie tak, dalekim. Gdzieś tuż pod barierą. Tudzież tuż za nią. Ledwo to było widac - ten cieniutki, rozpływający się niemal od razu po osiągnięciu linii drzew, słup szarego dymu. Ale to może to? Może to był cel waszej wyprawy? Albo to, albo żbik wypatrzył pożar. Pytanie tylko czy ktoś zwróci uwagę na jego ostrzegawcze burczenie i dostrzeże to samo co on. Coś z okolic Straconej Puszczy, u podnóża gór, których pasmo zaczynało się od wschodniej ściany tegoż lasu. Czyli jeszcze kawałek przed wami.
    No, to wyjaśniliście sobie wszystko? W drogę czas!
  Temat: Deidara i poszukiwania Proroka
~ Administrator

Odpowiedzi: 80
Wyświetleń: 1471

PostForum: Wspólne   Wysłany: 2018-11-11, 13:23   Temat: Deidara i poszukiwania Proroka
    Byliście na swej trasie już mniej więcej w połowie Lasu Valkhi, kiedy Szemrzącego Kolca na skutek obcej maddary napadł kryzys pamięci i... No, pytanie teraz brzmiało jak sobie z owym kryzysem poradzicie.
    Żbik lecący sobie wygodnie na plecach Tembru poruszył się, przytomniejąc powoli. Widać trauma, która go napadła wcześniej, zelżała. Bogowie jedni wiedzieli czy to dlatego, że i prorok miał się lepiej, czy ktoś ekranował więź... Czy jeszcze jakiś inny powód był tego niemalże cudownego powrotu do zdrowia.
    Obudził się za to lecąc na smoku w powietrzu. Więc to go zestresowało troszkę. Nie dość, że smok z Cienia spanikował w środku lotu i zapomniał po co się tu znalazł, to jeszcze żbika trzeba było opanować nim wpadnie na tak szalony pomysł jak zeskoczenie z Tembru w niechybną śmierć poniżej.
    Ale w tym momencie dołączył do was kleryk Ognia, który odpowiedział na wczesniejsze wezwanie swojego przywócy. Być może uda się, przysłowiowo, zabić kilka ptaków jednym kamieniem, i uspokajając Cienistego jednocześnie przedstawić Światłemu sens i cel wyprawy, na którą wszyscy zdecydowaliście się wyruszyć.
    Na szczęście powietrze było tego dnia łagodne, i delikatny wietrzyk nie wadził nikomu podczas tego grupowego wiszenia w powietrzu. Z waszej obecnej podwyższonej perspektywy nie widać też było żadnych zagrożeń w okolicy ani nadlatujących w waszym kierunku. Więc załatwcie to szybko, by móc ruszyć dalej. Żbik się niecierpliwił. Prorok czekał. Do celu!
  Temat: Sosnowy Kolec
~ Administrator

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 217

PostForum: Stado Ognia   Wysłany: 2018-11-10, 20:50   Temat: Sosnowy Kolec
Otrzymujesz 3 PU do rozdania wedle własnego uznania (z przestrzeganiem limitów wiekowych!).
  Temat: Wyśniony Kolec
~ Administrator

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 244

PostForum: Stado Cienia   Wysłany: 2018-11-08, 12:18   Temat: Wyśniony Kolec
3 PU przyznane z tytułu PU za opowiadanie!
 
Strona 1 z 39
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2018).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


SnM
Strona wygenerowana w 0,86 sekundy. Zapytań do SQL: 15