FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja
Znalezionych wyników: 37
~ Smoki Wolnych Stad Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Samotny pagórek
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 441
Wyświetleń: 40738

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2020-06-27, 00:20   Temat: Samotny pagórek
    Wstał na widok obcego smoka. Gdy dowiedział się kim on jest natychmiast się rozluźnił, kiwając radośnie łbem.
    Prędko jednak się opamiętał, przyjmując dojrzalszą pozę. Nie chciał brzmieć upaść przed wujem na jakieś przerośnięte pisklę.
    Zawsze miał lekki problem z imionami. Pełne, rangowe miały w sobie pewien wyraz szacunku, na którzy wyżsi w hierarchii stad w pełni zasługiwali. Nawet jeśli pozwalali na zdrobnienia to Makaron, adepta, nie wydawał się w pozycji by ich używać. Ale skoro to rodzina, to nie chciał brzmieć zdystansowany do wuja.
    Skłonił się ożywczo, widząc składany przed nim towar.
    -Dzięki za dostawę, życie mi normalnie ratujesz. – Haaa, czuć było zapach pieczonego mięsa. Bogowie, nic nie może się równać z gotowanym żarciem. Znaczy, Makaron jak każdy smok nie wybrzydzi surowiznę. Można wręcz powiedzieć, że zeżre wszystko co zmieści się do pyska. Ale nic nie doprowadzi do równie silnego ślinotoku, co woń przyprawionej pieczeni. Dobrze, że inne stada nadganiały Ziemię w temacie gastronomicznym.
    Otarł ślinę z pyska, wzruszając przy okazji ramionami na wzmiankę o ojcu. Nie by jakoś na nią spochmurniał.
    - Ojciec i jako jakoś nie mamy specjalnego kontaktu. Nie pamiętam w sumie kiedy ostatnio z nim gadałem. – Jeśli w ogóle zamienili jakieś słowa. Trudno w sumie powiedzieć, dlaczego ich relacja wyglądała w taki sposób. Jakby nigdy do niej nie doszło, jakby coś nie pykło. Nie był nawet w stanie określić, czy było mu z tego powodu przykro czy nie. Cóż, jeśli nie czuł żalu do ojca to Hey, może to znak że ciągle jest szansa? - A, i no, Makron, obecnie zwany Agatowym Kolcem. Za niedługo wojownik. – Będzie musiał zastanowić się nad imieniem, by miało jakieś większe znaczenie niż nawiązanie do jego łusek. Nie było teraz na to czasu, skoro jest w towarzystwie wujka, ale może wieczorem się nad tym zastanowi.
    Ale teraz czas na główny cel tego spotkania.
    Ślinka mu aż pociekła, gdy przyjrzał się smakowite mu mięsu (4/4). Najlepsze byłoby prosto po upieczeniu, ale wciąż musiało być ciepłe. Zauważył drugą porcję, i jakoś tak miłej się zrobiło.
    Wziął pierwszy kęs i aż przewrócił oczami z zachwytu.
    To mięso było pyszne. No i jedzenie w towarzystwie było o tyle fajniejsze, że brakowało tego „osamotnienia”? Aka czuło się mniej niż pasożyt, kiedy drugi pysk również zaspokajał głód. Jedzenie zawsze rozluźniło wiecznie spiętego Makrona, a wspólne przypominało jakby dzielenie się pasją!
    Będzie musiał kiedyś jeszcze tego spróbować.
    Może następnym razem spróbuję być tylko trochę mniej łapczywy, bo pełny pysk trochę utrudniał prowadzenie rozmowy, na którą miał ochote. Miał tyle pytań. Jak jest w Wódzie? Jaką największą bestie upolowałeś? O co chodzi z tą maską? Dlaczego, skoro jesteś bratem ojca, nie jesteś w Ziemi? Jacy byli dziadkowie z ich strony. Czy dalej żyją?
    Ale jakoś to wszystko wydawało się zbyt wścibskie, jakoś nie na miejscu albo za wcześnie. Cóż, może skoro wspomniał ojca to mogliby o nim porozmawiać.
    - W sumie jaki on jest, ojciec znaczy? – On i wujem mieli już swoje lata, ale pewnie utrzymywali dalej jakiś kontakt. Pewnie Mułek musi go dobrze znać, w końcu byli braćmi! Z drugiej strony, skoro jego własny syn nie wie o nim kompletnie nic...
    Cóż, miejmy nadzieję że wuj będzie w stanie jakkolwiek przybliżyć mu charakter ojca.
    Swoją drogą.
    Mułek to pierwszy smok z Wody, którego dane mu było spotkać. Dobra okazja by zaznajomić się z wonią nieznanego stada. Węsząc wyczuł jednak coś, co było niewyczuwalne wcześniej. Odwrócił idealnie wzrok, by ujrzeć postać obcego smoka.
    Momentalnie stanął na cztery łapy. Był zbyt zaobserwowany na jedzeniu i towarzystwie. Fakt, że ktoś mógłby od tak do niego podejść nie był czymś przyjemnym. Teraz może ten obcy smok nie był zagrożeniem, ale myślę się, prawdziwy drapieżnik będzie jeszcze trudniejszy do zauważenia.
    Cofnął łeb, gdy nieznany smok zaczął natrętnie się przyglądać. Zetknął na wujka z niemym „Znasz typa?”
    -Możemy w czymś pomóc?
    Gdy fioletowy samiec zaczął mówić, Makaron wyraźnie się uspokoił. Koleś brzmiał jak kulturka, nie jak jakieś zagrożenie. Wrócił sieć do pozycji siedzącej, sięgając łapami po leżące na ziemi mięso.
    Starał się skupić na wypowiedzi obcego samca, ale jego uwaga łatwo była przykuwają całkowicie przez posiłek, który powoli znikał w jego pysku. Mimo to utrzymywał kontakt wzrokowy, by Delavir nie poczuł się zignorowany.
    Po posiłku nie było specjalnie co sprzątać. Nie ważne, czy w mięsie były kości, nie ważne czy było czymś związane, Makaron zżarł wszystkie.
    Błogie zadowolenie malowało się na jego pysku. Zetknął w stronę wujka, kiwając mu głową z uznaniem. Do rozmowy o ojcu wrócą kiedy indziej.
    Przypominając sobie, że zostało zadane mu pytanie, więc prędko odwrócił łeb w stronę nowo przybyłego.
    - Ten no, trafiłeś. Makaron z tej strony. Teraz Agatowy Kolec. A kim jest Pacyfikacja Pamięcią? – I czego ode mnie chcesz?
    Cóż, o to ostatnie nie zapytał bo nie chciał być specjalnie niemiły. Teraz też, w końcu nie rozpraszany przez jedzenie mógł skupić się na drugim smoku. Był w sumie całkiem ładny, jego wzory i skrzydła szczególnie. Zawsze tylko zastanawiamy go grzywy u smoków. Wyglądały one mega dziwnie. Ciekawe w sumie jakie były w dotyku. Pewnie tak szorstkie jak zwierzęce futra.
    Powęszył lekko powietrze, z lekko zmarszczonym pyskiem. Dziwne. Samiec z niczym mu się nie kojarzył. Makaron patrolował granice Ognia i Plagi, wyraźnie wciąż pamiętając ich woń. Obok siebie miał też przykład zapachu Wody, i ich też nie przypominał. Nawet jeśli był tu nowy, to musiałby należeć do jednego ze stad. Inaczej byłby intruzem, wykorzystującym obce mu tereny łowieckie.
    A to byłoby nielegalne.
    Nie był w stanie jednak zareagować na to jakimś niepokojem. Jedzenie zbytnio go uspokoiło, by nagle urządzać jakieś pierdołowate dochodzenie. Zapytał więc tylko, z neutralnym wyrazem pyska.
    - Do którego ze stad dołączyłeś? Wybacz za pytanie, ale takie świeży że nic nie rozpoznaję.
  Temat: Samotny pagórek
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 441
Wyświetleń: 40738

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2020-06-23, 03:15   Temat: Samotny pagórek
Zgroza. Spodziewał się katastrof naturalnych. Spodziewał się że Basior znajdzie sobie dziewczynę. Podejrzewał że Lepka może uważać go za porażkę. Był nawet w stanie wyobrazić sobie Pyzę jako użytecznego smoka.
Ale że zamknął mu jadłodajnie to chyba no nie!
Tak nie można!
Jak duży, dorosły samiec ma zachować kondycję i zdrową sylwetkę, jak tu koryto mu zabierają. Znaczy, sama miejscówka była wciąż dostępna, ale żaden łowca w niej się nie krzątał, a Makron nie miał zamiaru grzebać w nie swoich rzeczach.
Mógłby poprosić pewnie Lepką o „pożyczenie” porcji mięsa wystarczającej do nakarmienia, ale nah. Wyszedłby wtedy na niedołęgę.
W sytuacji, gdy łowcy byli niedostępni, dorosły smok powinien sam udać się na polowanie. Niestety, pomarańczowy smok nie był w stanie polować o pustym żołądku. Jego burczenie na pewno odstraszyłoby wszelką zwierzynę. Jakby brak zdolności skradania się nie był już sam w sobie problemem.
Nie, problem głodu trzeba było rozwiązać szybko i dyskretnie. Popytał więc w stadzie, czy ktoś zna może jakiś obcych łowców. Dostał parę konaków i po konsultacji umówił się z jednym z Łowców Wody na spotkanie.
Do tego z własnym wujkiem! Kurcze, nie wiedział że jego rodzina jest tak rozlazła. Spodziewał się, że wszyscy w jednym stadzie będą. Nie był to oczywiście żaden powód do narzekania, zawsze w końcu chciał obce stada.
Miejscem nad którym miało się odbyć był Samotny pagórek. Było to prawie w połowie drogi po między granicą Wody i Ziemi, tak by Łowca nie musiał za daleko się pałętać. Mogliby co prawda spotkać się na samej granicy, ale Makronowi wydawało się to nie na miejscu. Jakby stresująco. Neutralne ziemie niczyje nie miały za to takiej aury.
Miały natomiast całkiem ładny widok.
Agatowy Kolec wylądował niezgrabnie, ryjąc pazurami w ziemisty szczyt pagórka. Nie był on jakoś bardzo wysoki, ale będąc jedynym wzniesieniem całkiem fajnie było widać na nim okolicę. Szczególnie na mieniące się w oddali jezioro z Wyspą Proroków. Oh, właśnie. Może powinien po wszystkim odwiedzić Strażnika? Było dopiero południe, więc jeśli nie przeciągnie specjalnie spotkania z łowcą, to może mistrz Makrona będzie miał chwilę?
Cóż, zobaczy się po posiłku. Przyszły wojownik siedział więc, rozglądając się z wyczekiwaniem.
  Temat: Offtopic
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 249
Wyświetleń: 32585

PostForum: Dyskusje   Wysłany: 2020-05-11, 16:46   Temat: Offtopic
Co to za ukrywanie wiadomość w ofttopie?
Pewnie awki.
  Temat: Co napiszesz na moim nagrobku?
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 287
Wyświetleń: 32116

PostForum: Gry   Wysłany: 2020-04-26, 19:47   Temat: Co napiszesz na moim nagrobku?
[ Roblox Oof ]
  Temat: Swatanie
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 4154
Wyświetleń: 263539

PostForum: Gry   Wysłany: 2020-04-08, 03:01   Temat: Swatanie
Łajza, bo wyjdzie z tego uroczy hipcio
  Temat: Swatanie
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 4154
Wyświetleń: 263539

PostForum: Gry   Wysłany: 2020-02-17, 03:46   Temat: Swatanie
Hey ;;)
  Temat: Swatanie
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 4154
Wyświetleń: 263539

PostForum: Gry   Wysłany: 2020-02-16, 17:15   Temat: Swatanie
Huehue, Strażnik
Love pogarda relacje najleprze
  Temat: Swatanie
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 4154
Wyświetleń: 263539

PostForum: Gry   Wysłany: 2020-01-08, 21:55   Temat: Swatanie
Me
  Temat: Agatowy Kolec
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 325

PostForum: Ziemia   Wysłany: 2020-01-03, 20:24   Temat: Agatowy Kolec
Imię: Makron -> Agatowy Kolec
Stado: Ziemia
Ranga: Pisklę -> Adept
Wiek (w księżycach): 1
Rasa: Skrajny Zwyczajno Morski
Płeć: Samiec
Najważniejsze cechy wyglądu:
Łuski: Pomarańczowe, opalizujące
Skrzydła: Malutkie
Skrzydła błoniaste o ciemnobrązowej błonie
Dwie pary łap
Kolor oczu: Błękitne
Dominujący kolor smoka: Pomarańcz
Znaki szczególne smoka : Błoniasty grzebień na grzbiecie i ogonie. Błonki opalizują tęczowo pod wpływem wilgoci.
Zieje ogniem

Wygląd (przynajmniej 4 rozbudowane zdania):
Cóż, pierwsze co się będzie rzucać w oczy to to, że jest dość... okrągły. Jako pisklę ma krótkie łapki, a jego organizm jak i miłość do jedzenia skrzętnie magazynuje każdy gram potrzebny do zdrowego rozwoju, przez co malec jest lekkim grubaskiem. Nic utrudniającego poruszanie, ale ewidentnie zauważalna cecha.
Po kształcie kolejną rzeczą na co zwróci się uwagę jest kolor drobnych łusek. Przyjmują one jaskrawą, pomarańczową barwę, opalizując jednak pomiędzy mocnym rudym a żółtym bursztynem. Na brzuszku, pyszczku, wewnętrznej stronie uszów oraz ogona bursztynowa, złocista barwa jest o wiele bardziej dominująca. Z jakże jaskrawą barwą kontrastują pojedyncze białe pręgi, okalające jego łapki poniżej nadgarstka, udach, trzy razy w ogół ogona jak i pyszczku. Te na pysku ciągnął się przez usta, ostrym zygzakiem skręcają na policzkach w stronę jadowicie błękitnych oczu, po czym łączą się na czole. Białe akcenty można znaleźć w postaci kropek, ciągnących się bo bokach brzuszka, pojedyncze też znajdują się bo bokach pyska jak i na samym środku czoła, tuż pod grzebieniem. Owy grzebień ciągnie się nieregularnie przez grzbiet samczyka, poczynając od główki do połowy ogona. Budową przypomina płetwę i jest całkiem elastyczne. Kolejnym morskim dziedzictwem jest duża płetwa na ogonie w kształcie serduszka, ozdobiona rzędem na przemian biało niebieskich „oczek”. Nie da się ukryć niewielkich skrzydeł, przez które można byłoby wziąć małego za nielota, ale gdy dojrzeje powinny bez problemu unieść go w przestworza! Wszelkie błonki są ciemno brązowe, tak jak pazurki oraz rogi zwieńczając czaszkę i szczękę samczyka, ale w odróżnieniu od tych kostnych tworów posiadają ciekawą właściwość. Mianowicie, opalizujący charakter łusek odziedziczony po mamie objawia się w nich tylko po zwilżeniu. Odbijają wtedy światło we wszystkich odcieniach tęczy.

Charakter (przynajmniej 3 rozbudowane zdania):
Trudno mówić o charakterze czegoś tak młodego, ale możemy w sumie zastanowić się, co z tego wyrośnie! A zapowiada się niezły urwis. Owszem, kochający rodzinę jak i stado, ale skory do bójek i potyczek wszelakich! Co w jego wydaniu przyjmuję formę naburmuszonego skrzeczenia i turlania się z przeciwnikiem, agresywnie machając krótkimi łapkami. Psotny i ciekawski jak każde pisklę, ale również charakterystyczne dla nich łakomstwo przejawia się w nim ogromnie. Nic tylko by jadł! Idealny dzień w jego wydaniu to nażarcie się do nieprzytomnością, drzemka na trawienie po czym kolejna rudna jedzenia. Posiada bardzo ekspresywną i żywą mimikę, przez co znający go obserwator z łatwością odgadnie o czym samczyk myśli. Ku oczywiście niewiedzy Makrona, uważającego siebie za bardzo sprytnego, silnego i ładnego smoka! Dawka zdrowej arogancji nie powinna jednak utrudnić mu zdobywanie kolegów, albowiem bo za częstą chęcią rywalizacji będzie raczej miłym i pociesznym grubaskiem!

Historia: dopiero się rozpoczyna! Makron jest kolejnym dzieckiem Krwawego Oka oraz Morskiej Bryzy.

    Atuty:

    - Wytrwały
    - Szczęściarz
    [Trzecia grupa]
    [Czwarta grupa]


    ATRYBUTY
    Siła: 1
    Wytrzymałość: 5
    Zręczność: 2
    Moc: 1
    Percepcja: 1

    Aparycja: 2


    UMIEJĘTNOŚCI
    Bieg 1
    Lot 1
    Pływanie 1
    Obrona 1
    Atak 1

    Leczenie 0
    Wiedza 0
    Magia:
    > obronna
    0
    > atak 0
    > precyzyjna 0
    Kamuflaż 0
    Skradanie 0
    Śledzenie 0

    Mediacja 0


    Umiejętności Specjalne
    Warzenie eliksirów:
    > leczących 0
    > ochronnych 0
    > wspomagających 0
    Tworzenie run:
    > ochronnych 0
    > ataku 0
    Błysk przyszłości 0


    POZOSTAŁE

      Przedmioty posiadane:

      Pożywienie: 4/4 mięsa
      Kamienie: -
      Kryształy: -

      Runy: -
      Eliksiry: -
      Inne bonusy: -

      Fabularne: -


      Stan głodu - kliknij

      Stan zdrowia - kliknij

      Karta Osiągnięć - kliknij
  Temat: Rysunki Niczyje
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 25
Wyświetleń: 4684

PostForum: Galeria   Wysłany: 2017-04-15, 01:21   Temat: Rysunki Niczyje
Ludzie robią galerie, więc czemu by samemu takiej nie zrobić ::v

Szkice Agatki kiedy ten trochę schudł (wiedzie, depresja, pakowanie itp) po wojnie. Z wyczekiwaniem obserwuje jej temat. Jak się w końcu skończy i Agat dowie się o śmierci taty to w końcu awki zaczną oddawać jego charakter.

Parę headshotów. Kolory mogą wydawać się wyblakł/trochę niezgodne z opisem, ale to dla tego że pierwotnie próbowałem wszystko robić tak jakby w pastelowych odcieniach. Jako pierwszy przyszła Brutalna Łuska, za pomocą której chciałem ogarnąć jak rysować "dorosły" pysk. Następnie stworzyłem Synka, który kojarzy mi się z uroczym, wieprzowym pierożkiem. ::T Następnie była Lilith, potem miała być Zmora, ale z ciut animo oczami (jakoś tak mi się machnęły) oraz z dziwnym wyszczerzem. Oooooczywiścieee zamierzonym. Aluzja przejęła kontrolę nad ciałem córki. Tak. Wszystko przemyślane.
Na koniec Kapłanka. Trochę wypłoszowato wyszła, ale cóż. Starałem się by jej grzywa, która jak się okazało jest krótka (!) wyglądała majestatycznie, no ale nie jest majestatyczna.
To po prawej to szkice, które wykonywałem gdy ni cholera nie mogłem ogarnąć, jak narysować smoczy pysk. Jak widać tego typu sytuacje miały miejsce dość często.


A tutaj mamy starożytny AT, który dopiero dzisiaj został ukazany tego światu.
Dość diametralna różnica w stylach i poziomie, ale w sumie eksperyment z kreskówkową/animową kreską był dość przyjemnym doświadczeniem. Był to dla mnie swoisty odpoczynek od "poważnych" prac, które zajmują kilkanaście godzin ::V
  Temat: Wybij Rase
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 1299
Wyświetleń: 82105

PostForum: Gry   Wysłany: 2017-04-15, 00:40   Temat: Wybij Rase
Elfy [89] -
Krasnoludy [73]
Orkowie [68]
Nieumarli [130] +
  Temat: Gwiezdna Teczka
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 30
Wyświetleń: 4255

PostForum: Galeria   Wysłany: 2017-04-14, 23:22   Temat: Gwiezdna Teczka
Aw aw, urzekł mnie twój ocek. Szczególnie dobrze wszedł jego pysk na rysunkach z fullbody. Bardzo urokliwa linia.
  Temat: Co napiszesz na moim nagrobku?
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 287
Wyświetleń: 32116

PostForum: Gry   Wysłany: 2017-04-11, 20:53   Temat: Co napiszesz na moim nagrobku?
"Miała piękną grzywę. Miała słowo klucz."
  Temat: Swatanie
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 4154
Wyświetleń: 263539

PostForum: Gry   Wysłany: 2017-04-10, 13:12   Temat: Swatanie
Ja!
  Temat: Swatanie
Agatowy Kolec

Odpowiedzi: 4154
Wyświetleń: 263539

PostForum: Gry   Wysłany: 2017-04-08, 20:26   Temat: Swatanie
Ja! Wyobraźcie sobie nasze pociechy. Te piękne, tęczowe dzieciaczki <3
 
Strona 1 z 3
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 15