FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja
Znalezionych wyników: 14
~ Smoki Wolnych Stad Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Aldranoth

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 262

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2017-07-12, 16:42   Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
No nie. Indarrean wiedział, że zaklęcia po prostu czasami nie wychodzą i był do tego przyzwyczajony, ale to był chyba najgorszy na to moment. Nie miał za dużo czasu na myślenie. Przygiął lekko nogi, po czym rozprostował je nagle i rzucił się do pościgu. Machał nogami najszybciej jak mógł, galopując i cwałując. Był smokiem, więc miał od sarny dłuższe nogi, co teoretycznie dawałoby mu przewagę, ale niestety trochę gorzej było z jego kondycją. Ogon trzymał prosto, wykorzystując go do zachowania balansu, a oczy wpatrzone miał w cel. Może jeszcze coś uda się z tego polowania?
  Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Aldranoth

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 262

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2017-07-10, 18:51   Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Adept był już na tyle blisko, że dystans nie stanowił problemu. Problem stanowił teraz atak. Nie mógł użyć czegoś zbyt niszczycielskiego, bo nie zostałoby wtedy nic do zjedzenia. Najrozsądniej będzie chyba przebić czymś bok sarny, tak by ją poważnie zranić i, nawet w wypadku jej przeżycia, uniemożliwić ucieczkę. Uznał, że poprzedni plan nie był zły, ale musi się bardzo skupić. Wyobraził więc sobie ostrze włóczni, długi na półtora szpona, szerokie na pięć łusek i grube na łuskę u nasady, a zwężające się ku brzegom, czyniąc je ostrymi. Połyskujące srebrzystym blaskiem, gładkie i twarde. Łączył się długim na piętnaście szponów kijem, o średnicy dwóch łusek. Wykonany z gładko ostruganego drewna, był elastyczny i wytrzymały. Cała konstrukcja ważyła jakieś dwa kilogramy. Nie miała smaku, czy zapachu, nie wydawała też dźwięku. Było to zbędne. Miał pojawić się dokładnie szpon na prawo od adepta, i szpon nad ziemią, tak by być skryta w trawie i od razu po stworzeniu miała okrążyć zwierzę z prawej, tak by celować prosto w bok i pomknąć z zawrotną prędkością, celując w serce i płuca. Jeżeli się uda, to sarna daleko nie ucieknie. Zagłębił się w swoje źródło i tchnął moc w twór.
  Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Aldranoth

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 262

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2017-07-10, 16:12   Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Zaklęcie nie wypaliło zdarza się. Może to i lepiej? Po ponownym ocenieniu sytuacji, adept stwierdził, że lepiej będzie się jeszcze nieco zbliżyć. Ugiął kolana jeszcze bardziej, ustawił ogon tak, by był nisko, ale nie szurał po ziemi. Pochylił też głowę i ścisnął skrzydła ciaśniej do boków. Tak ustawiony, ruszył w kierunku sarny, bardzo powoli, wpatrując się w nią cały czas, gotowy w każdym momencie zastygnąć i wykorzystać swój kolor skóry, na szczęście jednaki z trawą. Za cel ustanowił sobie odległość około pół ogona od ofiary.
  Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Aldranoth

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 262

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2017-07-09, 16:15   Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Adept był jak najbardziej zadowolony. Zwierzyna trafiła się szybko i choć może nie jest to największy z możliwych łupów, to sarną mimo wszystko nie pogardzi. Upewniając się, że zwierz go nie widzi, począł kreować atak magiczny, mający na celu szybko uśmiercić zwierza. A użyć zamierzał do tego jednej z broni, którą widział kiedyś u myśliwych w wiosce. Nazywała się włócznia. Ostrze, wykonane z lśniącego srebrzystym połyskiem metalu, było długie na półtora szpona i miało przy podstawie cztery łuski szerokości i około łuskę grubości. Oba te wymiary zmniejszały się, im dalej od łączenia ostrza z kijem, co czyniło brzegi bardzo ostrymi. Wspomniany kij był długi na piętnaście szponów i był w kształcie walca, o średnicy podstawy równej jednej łusce. Był wykonany oczywiście z drewna, ale był dokładnie wystrugany, co czyniło go bardzo gładkim i twardym, ale też lekkim. Cała konstrukcja ważyła jakieś dwa kilogramy. Nie miała smaku, czy zapachu, nie wydawała też dźwięku. Było to zbędne. Miał pojawić się dokładnie szpon na prawo od adepta, i szpon nad ziemią, tak by być skryta w trawie i natychmiast po stworzeniu, wystrzelić w bok zwierzęcia, celując w przebicie serca, lub chociaż płuca. Teraz, kiedy twór był gotowy, pozostało tylko tchnąć maddarę. Zagłębił się w swoje źródło. Skrzekliwe "Zabij, zabij, ZABIJ" rozbrzmiało w jego głowie, gdy nabierał mocy i tchnął ją w dzieło.
  Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Aldranoth

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 262

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2017-07-07, 20:37   Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
No proszę. znowu szybko trafił na trop. I to na oko sarny, jego ulubionego posiłku. Może i jest tylko jedna, ale przecież jeżeli nie będzie wystarczyć, to może zapolować na coś więcej. Przybrał więc swoją standardową pozycję do tropienia. Łapy ugięte w kolanach, ogon wyprostowany tak, by tworzył z grzbietem i pochyloną głową prostą linię. Skrzydła przytulone do siebie, by zmniejszyć się wizualnie. I takim krokiem ruszył wzdłuż śladów, utrzymując prędkość nieco wolniejszą od chodu, ale szybszą od skradania. Mimo wszystko chce ją przecież złapać jeszcze dzisiaj, a skradać na poważnie może zacząć, gdy zobaczy zwierza. No oczywiście, o ile ten wpierw nie zobaczy jego. By tego uniknąć, dokładnie obserwował okolicę, zerkając to na tropy, to na otoczenie.
  Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Aldranoth

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 262

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2017-07-02, 14:42   Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Żołądek ponownie domagał się należnego mu posiłku, a w związku z tym adept musiał oderwać się od nauki i musiał wyruszyć na polowanie. Ostatnio poszczęściło mu się w okolicach lasu Ataiur, więc i teraz obrał go sobie za cel. Ponownie też podróżował po ziemi, licząc na szybkie spotkanie zwierzyny, jak w czasie poprzedniego polowania. Kto wie, może nawet uda mu się znaleźć driadę? Maszerował więc po wąwozie między górami Yraio, a Pasmem Bliskim. Szedł z wyprostowanymi łapami i stawiał kroki szybko, lecz przy tym starał się też o delikatność w krokach. Po co hałasować? Oczywiście oznaczało to kompromis, w którym ani nie szedł bardzo szybko, ani też nie był bardzo niewidoczny, ale miał szanse dzięki tej metodzie dotrzeć do lasu względnie szybko(na pewno szybciej, niż gdyby się cały czas skradał), a także nie spłoszyć potencjalnej ofiary. Pozostawało liczyć na szczęście.

//atut:Boski ulubieniec
  Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Aldranoth

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 262

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2017-06-14, 17:37   Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Adept nie mógł się powstrzymać, by lekko nie pomachać ogonem. Jak na razie szło mu świetnie! Tropy rozstawione tak gęsto, że tropienie przypominało spacerek, a cel swojego polowania miał już przed oczyma. Czy na tych terenach zwierzyna zawsze jest tak łatwo dostępna? Bo jeśli tak, to trafił do raju. Oczywiście zdawał sobie sprawę, że to zapewne tylko łut szczęścia, a w dodatku teraz dopiero zaczynała się prawdziwa zabawa. Bizon to duży zwierz, więc kluczowy może być tutaj element zaskoczenia, dzięki czemu ofiara nie ucieknie i zapewni adeptowi pierwszy atak, który może przesądzić to spotkanie. Najpierw jednak musiał się zbliżyć. Miał wybór między rosłymi krzewami, a bujną trawą. Nie zastanawiał się długo, bo na polowaniu liczy się refleks. Nie wiedział, kiedy zwierz sobie pójdzie. Ruszył gęstą trawą, ponieważ bał się, że krzewy narobią za dużo hałasu, a jego umaszczenie dawało mu przewagę w tym sposobie poruszania. Trzymał się swojej pozycji do skradania, z pochylonym łbem, wyprostowanym ogonem, jak i ugiętymi kolanami. Teraz trzymał się nawet niżej, by nie wystawać ze swojej kryjówki. Poruszał się na tyle szybko na ile pozwalała mu ta pozycja, czyli i tak dosyć wolno. Oczy miał utkwione w celu, gotów się zatrzymać natychmiast przy kontakcie wzrokowym.
  Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Aldranoth

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 262

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2017-06-12, 20:09   Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
"Hah los jest po mojej stronie." pomyślał Indu widząc ślady zwierzęcia. Bez wątpienia bizon. Ciężko o równie wielkie ślady parzystokopytnego. Adept myślał szybko, bo nie było czasu do stracenia. Nie wiedział na ile zwierz zdążył się już oddalić. Spojrzał przed siebie. Linia lasu, oraz trawy porastające bezdrzewne tereny miedzy lasem, a górami. Aby podążyć za bizonem w miarę niezauważalnie mógł wykorzystać albo zasłonę drzew, albo podobną kolorystycznie do jego łusek trawę. Wybrał opcję numer jeden. Obserwował więc, dokąd prowadziły tropy, przybierając przy tym wyuczoną pozycję skradania. Lekko ugięte kolana w łapach, wyprostowany ogon, wiszący ponad ziemią, pochylona głowa i delikatne, ostrożne kroki. W połączeniu z półmrokiem lasu i osłoną masywnych dębów powinno ułatwić mu to ukrycie się przed swoją ofiarą. Ruszył naprzód, wzdłuż śladów, zerkając naprzemiennie to na nie, a to na otoczenie, by w miarę jak najwcześniej dostrzec cel. Im szybciej go zobaczy tym lepiej.
  Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Aldranoth

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 262

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2017-06-09, 20:34   Temat: Polowanie Opuszczonego Kolca
Indarreanowi kiszki ponownie grały marsza, więc przyszła pora przekonać się, jak poluje się na tych terenach. Lubił lasy, więc i las obrał za swój cel, a konkretnie las Ataiur. Wyruszał z obozu, więc obrał trasę przez przełęcz między górami Yraio, a Pasmem Bliskim. Nie leciał, bo przecież zwierzyna mogła trafić się już po drodze, choć niezbyt w to wierzył. W związku z tym szedł żwawo, lecz starał się zbytnio nie tupać. Oczami wypatrywał czegokolwiek, co mogło by przykuć uwagę, a dokładniej jakiegoś ruchu, lub błysków. Szedł tak w całkiem dobrym nastroju. Pogoda dopisywała. Czuł, że to będzie dobry dzień.
  Temat: Polowanie Rozsądnego Kolca
Aldranoth

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 118

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2016-12-29, 11:53   Temat: Polowanie Rozsądnego Kolca
Adept wzdrygnął się słysząc ten głos. Skąd mógł dochodzić? I co miał na myśli mówiąc, że "wszyscy umrą"? Chyba nie stwierdzał tylko faktu, że każdy prędzej czy później umrze, nie? Ale głos ucichł, a Drago nie miał ani czasu, ani ochoty by dalej o tym myśleć. Ważniejsze były teraz wrony, o których wspominał ten jegomość. Teraz, gdy zwrócił na to uwagę, to faktycznie je wyczuwał! Mogły by mu dostarczyć nieco pożywienia, ale jak najlepiej było by się do nich dorwać? Wyglądało na to że śpią, więc czemu by się do nich nie podkraść? Chociaż... dziupla była dosyć blisko, więc po co ryzykować? Drago miał lepszy pomysł. Przysiadł na chwilę, by zasięgnąć do swojej wewnętrznej maddary. Następnie wyobraził sobie barierę z maddary, która wytwarza się dokładnie na dziupli. Miała kształt przeciętej w pół sfery i połyskiwała na słońcu, niczym bańka mydlana. Do nie też miała być podobna pod względem powierzchni. Śliskość bliska mydłu uniemożliwi skuteczne stosowanie ataków fizycznych. Kolejną ważną cechą była wytrzymałość. Nie była by w stanie co prawda wytrzymać ataku dorosłego smoka, ale czterech wron jak najbardziej, odcinając w ten sposób drogę ucieczki. Nie miała smaku, zapachu, ani nie wydawała też żadnego dźwięku, bo i po co? Najważniejszą jej cechą była całkowita nie przepuszczalność. Nie przejdzie przez nią ani wrona, ani inne zwierze, ani nawet powietrze. Dokładnie, planem Draga było ciche i szybkie uduszenie wron w ich własnej dziupli. Teraz Smok już tylko tchnął maddarę by zmaterializować obiekt i podtrzymywać jego wytrzymałość. Według obliczeń Rozsądnego, wrony powinny być martwe za kilka, no może kilkanaście minut.
  Temat: Wzgórze Świetlików
Aldranoth

Odpowiedzi: 383
Wyświetleń: 32566

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2016-12-28, 16:39   Temat: Wzgórze Świetlików
//Dzwoneczki, gdzie jesteście?//

Rozsądny rzadko zapuszczał się na tereny wspólne, bo i nie miał po co, lecz tym razem to się zmieniło. Postanowił dołączyć do poszukiwań dzwoneczków, które odbywały się na masową skalę, wśród członków wszystkich stad. Tak właściwie to nie wiedział ani czego szuka, ani gdzie powinien szukać, ani nawet co mu z tego szukania przyjdzie, ale co mu szkodzi spróbować? Więc spacerował wśród świetlików, szukając czegokolwiek, co pasowałoby do jego, dosyć ogólnego, wyobrażenia dzwonka.
  Temat: Co napiszesz na moim nagrobku?
Aldranoth

Odpowiedzi: 288
Wyświetleń: 37630

PostForum: Gry   Wysłany: 2016-12-26, 23:28   Temat: Co napiszesz na moim nagrobku?
Zaciekły aż do samego końca
  Temat: Polowanie Rozsądnego Kolca
Aldranoth

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 118

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2016-12-26, 18:53   Temat: Polowanie Rozsądnego Kolca
Co racja, to racja, nie było powodu by się zrażać. Właściwie, to Drago wcale nie spodziewał się niczego znaleźć, bo wiedział, że zwierzęta, przynajmniej w większości, preferowały otocznie drzew, a kamienie szlachetne nie leżały przecież wszędzie, jak ziemniaki! Z resztą mniejsza z tym, bo to co naprawdę ważne, to to co zacznie się za moment, a za moment zacznie się prawdziwe polowanie. Rozsądny wpatrywał się w drzewa, zastanawiając się, którą drogę powinien wybrać. Nie był drzewnym, więc i wspinaczka nie szła mu za dobrze, toteż skakanie po drzewach niczym wiewiórka to raczej nie najlepszy pomysł. Z drugiej strony bał się, że dźwięk deptanego śniegu spłoszy zwierzynę. Niestety musiał wybrać któreś z tych, więc ufając swym zdolnością skradania, zdecydował się na tradycyjną metodę. Ugiął lekko łapy i rozstawił je szerzej, a łeb pochylił i podniósł ogon, by tworzyły prostą linię. Kroczył teraz wśród drzew, trzymając się okolic krzaków, by jeszcze bardziej zamaskować swoją pozycję. Co do swojej uwagi, to wiele się nie zmieniło, ponieważ dalej wyczulał się na: ruch, wszelkie odgłosy, zapach zwierzyny i niejako w celu drugorzędnym: wszelkich błysków. Jego cel? Głąb lasu. To wszystko. Nie znał za dobrze okolic, więc nie wiedział gdzie są najlepsze miejsca do szukania ofiary.

// jak coś, to deklaruję, że chcę w tym polowaniu zastosować "boskiego ulubieńca"//
  Temat: Polowanie Rozsądnego Kolca
Aldranoth

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 118

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2016-12-26, 13:03   Temat: Polowanie Rozsądnego Kolca
Nie dało się ukryć ekscytacji samca. Drago machał ogonem na wszystkie strony na myśl o pierwszym polowaniu, a jego zęby były wyszczerzone jak nigdy. Mimo wszystko się uspokoił, bo te emocje nie pomogą mu przecież w polowaniu. Wybrał sobie imię Rozsądny, to teraz musiał pokazać, że na nie zasługuje. Skoro jest w obozie, to najrozsądniej będzie się udać do pobliskiego lasu, Ataiur. Powinna być tam jakaś zwierzyna, którą będzie się dało zjeść. Nie spodziewał się tam spotkać ogra, ale może to i lepiej, bo na razie raczej nie dał by mu rady. Ruszył pieszo, ponieważ droga do gaju nie była długa, a w ten sposób być może już po drodze dostrzeże jakąś zwierzynę, lub chociaż drogocenny kamyk. Wytężył swój słuch, wzrok i węch, tak by być czułym na każdy istotny element, podczas gdy poruszał się w dolinie między górami, prowadzącej do celu jego wędrówki. Słuch wyczulał na właściwe każdy dźwięk nie pochodzący od niego, węch na każdy zapach powiązany ze zwierzyną, za to wzrok skupiał przede wszystkim na ruchu, choć starał się też nie pomijać żadnych błysków, które mogą wskazywać na cenne znaleziska.
 
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 15