FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja
Znalezionych wyników: 58
~ Smoki Wolnych Stad Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Nieuchwytna Ławica vs Burzowe Chmury
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 52

PostForum: Walki   Wysłany: 2021-10-26, 00:12   Temat: Nieuchwytna Ławica vs Burzowe Chmury
Smok zmrużył z poirytowania powieki. "Śmiesznie" ..? Nie po to się uczył tego głupiego języka by teraz ktoś się wyśmiewał z jego mowy. Gdyby było zaś mało, w następnej kolejności zaraz go wrzuciła do jednego worka z dziwnymi wywernami! Świetnie, ciekawe który z nich zrobił z siebie błazna. Pewnie ten Turkusowy który do tej pory nie znał mowy i wywijał różnymi gestami. Potem mógł być tylko Kvai albo Arachran, ale ten pierwszy gdzieś zaginął, a ten drugi to po prostu dzikus.
Ale nieważne. W chwili w której myślał by jednak przejąć inicjatywę i zdzielić ją jakimś piorunem, różowa już sama zdążyła coś materializować. To czarodzieja natychmiast zaalarmowało, już jej nie postrzegał przez denerwujące odzywki, a przez przeciwnika - w dodatku czarującego. Zupełnie nie pomyślał że może specjalizować się w tkaniu maddarą, chociaż kto wie.. Może zwyczajnie go próbują poniżyć używając szkoły walki w której się zupełnie nie specjalizuje?
Możliwe, ale powstały czar wyglądał niepokojąco. Niezależnie od tego jak rzeczywiście był silny, Kazzakus zamierzał go potraktować w taki sam skuteczny sposób. Przed sobą zaczął materializować skupioną, lodowatą lotną energię. Powietrze zaczęło wirować w jednym punkcie pod dużym ciśnieniem. Czarodziej nie oszczędzał maddary by nagromadzenie wystarczającej ilości energii nastąpiło szybko. Cel zgromadzenia tej energii był zaś prosty, powstać miał potężny podmuch lodowatego wiatru skierowanego wprost na powstałe przed nim szczęki, tak by je odepchnąć i oraz częściowo zmrozić, utrudniając jakiś powtórny atak. Najbardziej w tym wszystkim liczyła się szybkość, bowiem czar musiał ukazać swoją siłę zanim te okropne szczęki się na nim zacisną.
  Temat: Prośba o założenie walki
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 140
Wyświetleń: 3037

PostForum: Wyzwania   Wysłany: 2021-10-22, 19:28   Temat: Prośba o założenie walki
Smok wyzywający: Burzowe Chmury
Smok wyzwany: Światło Głębin
Granica walki: Do omdlenia, maks. ciężka

Smok wyzywający: Burzowe Chmury
Smok wyzwany: Obłęd Agonii
Granica walki: Do omdlenia, maks. ciężka
  Temat: Burzowe Chmury
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 39
Wyświetleń: 394

PostForum: Walki   Wysłany: 2021-10-21, 01:18   Temat: Burzowe Chmury
Hmpf - mruknął czarodziej. Już zbyt długo ta istota opierała się potędze władanego przez niego żywiołu, ale to i tak było nic w porównaniu do prawdziwego zniszczenia jaką potrafił stworzyć piorun w miejscu uderzenia. Gdyby tylko miał dostęp do takiej mocy..
Na rozmyślania jednak nie było czasu. Jak się zaraz okazało, pomimo solidnego trafienia w jego mały łeb, on dalej stał. Co więcej, stworzył szybko jakiś płonący kamyk w ramach zemsty. Kierunek w jakim był wypuszczony był niepokojący.
Nie wolno więc trącić czasu. Kazzakus przywołał przed sobą potężną, niewidoczną siłę. Energia w postaci lotnej, bardzo chłodna, skupiona w jednym punkcie i tak chwilę wirująca posłużyć miała za potężny podmuch posłany w kierunku tworu kobolda który miał odrzucić pędzący kamień, a płomień który go otaczał zdmuchnąć jak świeczkę. Siła podmuchu była wystarczająco silna by nawet kobold ją poczuł, więc co dopiero ten równie wątły twór? Przelał maddarę.
  Temat: Burzowe Chmury
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 160

PostForum: Walki   Wysłany: 2021-10-21, 01:17   Temat: Burzowe Chmury
Tym razem doskonale wiedział gdzie się udaje. Przybył konkretnie na Czarne Wzgórza w poszukiwaniu tajemniczego artefaktu. Gdy tylko wypatrzył to miejsce z wysokości, rozpaczął proces ładowania. Zbliżył się ostrożnie do naczynia ze srebrną cieczą, spoglądając gniewnie na nią. Wiedział co będzie następne, więc tylko czekał na pojawienie się tej istoty która przyjęła jego wygląd ostatnim razem. Dalej nie miał pojęcia z czym walczył, ale nie było mowy by to coś nad nim górowało.
  Temat: Polana
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 622
Wyświetleń: 70576

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2021-10-17, 23:33   Temat: Polana
Gdyby wiedział czym teraz zajmuje się Naeda to prawdopodobnie już wcześniej zrobiłby duży łuk by ją ominąć i zająć się swoimi sprawami. Zupełnie nie interesowała go taka tematyka, ani zbieractwo, ani hodowla, ani jako ten rodzaj.. kulinarni..
Kątem oka starał się zajrzeć do tego co błękitna wywerna kolekcjonuje, jednak jego wzrok nie zdołał wypatrzyć nic szczególnego. W każdym razie te pojemniki nie wyglądały jak coś dobrego do przetrzymywania kamieni szlachetnych.. może zbierała grzyby albo zioła?
Pomimo jednak jego subtelnej próby oddalenia się zanim będzie za późno, stało się to co przewidywał. Niestety, doskonale zdawał sobie sprawę z tego ryzyka, musiał być więc przygotowany na taką ewentualność. Kazzakus nie podzielał w żadnym stopniu entuzjazmu. Zatrzymał się, ale nawet się nie odwrócił. Jego pysk stopniowo wyrażał coraz większe niezadowolenie, zupełny brak zainteresowania kontynuowaniem tej rozmowy.
Milczał tak przez chwilę, ale zaraz nieznacznie obrócił pysk w jej stronę.
- Eurene eride yab, am sewe we rim im ne hanwu.. - Stwierdził krótko, nie wchodząc w szczegóły.
Był właściwie gotów by odejść i odlecieć, szukając może w innym rejonie mistycznych artefaktów.
Niemniej.. W sumie jeszcze jedna rzecz go interesowała.
Kazzakus podszedł o krok bliżej by móc przyjrzeć się lepiej jej zajęciu. Wątpił by zmieniła swoją profesję na uzdrowicielską, ale nic innego mu nie przychodziło do głowy niż to że zabrała się za zbieranie ziół. Dalej jednak.. dziwny sposób na przechowywanie ich.
- De em werin? Tague? - Zapytał dla upewnienia się. Cokolwiek by to było, nie był skory jej pomóc, chyba że postanowiła odnaleźć swoją piątą klepkę. Może wtedy..
  Temat: Prośba o założenie walki
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 140
Wyświetleń: 3037

PostForum: Wyzwania   Wysłany: 2021-10-17, 14:42   Temat: Prośba o założenie walki
[ Dodano: 2021-10-17, 16:00 ]
Smok wyzywający: Burzowe Chmury
Smok wyzwany: Światło Głębin
Granica walki: Do omdlenia
  Temat: Burzowe Chmury
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 39
Wyświetleń: 394

PostForum: Walki   Wysłany: 2021-10-14, 21:43   Temat: Burzowe Chmury
Oczywiście że tak niszczycielski żywioł poradzi sobie z tym śmiesznym tworem kobolda. Mógł co najwyżej nie zdążyć, albo potknąć się podczas materializacji tworu. To jednak już inna sprawa..
Kazzakus długo się nie zastanawiał. W pierwszej chwili chciał go w jakiś sposób zaskoczyć, ale osobiście - nic do głowy mu nie przyszło. Skupił się więc na materializacji swojego wyobrażenia. Nad koboldem pojawić się miał gęsty czarny obłok. Z jednego małego punktu rozrósł się natychmiast, by rozmiarami być spokojnie równy mu jak nie większy. Wewnątrz burzowej chmury, chłodna energia lotna wirowała pod wysokim ciśnieniem. By nie dać zbyt dużo czasu na obronę, Kazzakus nie zwlekał z przekształceniem tej energii w potężny piorun. Silny błysk towarzyszył pojawieniem się niesamowicie gorącej jasnobłękitnej linii która w łukowatym torze uderzyć miała prosto w łeb kobolda. Piorun przeciął powietrze natychmiastowo i z hukiem miał samą swoją siłą roztrzaskać jego czaszkę i natychmiast doprowadzić od poważnych oparzeń do całkowitego spalenia ciała. Przelał maddarę.
  Temat: Polowanie wspólne Burzowych, Mięciutkiej i Smol
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 256

PostForum: Polowania Ognia   Wysłany: 2021-10-14, 20:36   Temat: Polowanie wspólne Burzowych, Mięciutkiej i Smol
Cała ta pogoń na nic. Z każdą chwilą on tracił siły, zwierzyna się zaś oddalała. W pewnym wiec momencie wniosek był tylko jeden.
- ...Daro. - Wypowiedział zirytowany, odwracając się w stronę swojej siostry. Skupiony na wcześniejszych wrażeniach, z początku w ogóle nie zdawał sobie sprawy że mogła być w niebezpieczeństwie. Kroczył zmęczony w jej kierunku, gdzie oddali za drzewami zaroślami stał biały kształt Kizoku. Gdy tylko skupił swoje spojrzenie dłużej na niej, dopiero wówczas zauważył że coś jest nie tak. Choć wcześniej zmęczony pogonią, natychmiast znów ruszył w jej kierunku by jak najszybciej skrócić dystans. To co zobaczył zupełnie go zaskoczyło. Żywe truchło węża? Czy może jakimś cudem jeszcze żywy albo bardzo chory wąż? Nawet nie wiedział co gorsze.
Wiedział natomiast że nie mógł ani chwilę dłużej zwlekać, zwłaszcza kiedy to coś już szykowało się do ataku. w kolejnej chwili wiedział co nastąpi, jego instynkt więc nakazał atakować. Kazzakus natychmiast swoją wyobraźnią umiejscowił gęsty obłok bezpośrednio nad łbem tej spaczonej istoty, w odległości połowy ogona wysokości nad nim. Obłok miał zaistnieć z jednego punktu i szybko nabrzmieć do sporych rozmiarów. Wnętrze wypełnione sporą ilością energii lotnej utrzymywanej pod wysokim ciśnieniem wirowała w środku. Chwilę po materializacji chmury, jej powstanie i gotowość do ataku nastąpiła równie szybko. W kolejnej chmura nieznacznie się rozstąpiła, tworząc ujście dla energii, a czarodziej zaś przekształcił ją w potężny wyładowanie które objawiło się jako oślepiający, jasnobłękitny piorun. Z głośnym hukiem uderzyć miał w łeb stworzenia i spalić go na miejscu. Przelał maddarę.
  Temat: Polana
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 622
Wyświetleń: 70576

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2021-10-09, 22:16   Temat: Polana
Nie przepadał za podróżą ku terenom wspólnym, niemniej było to jedyne sensowne miejsce by odszukać tutejszą społeczność. Tylko tutaj mógł znaleźć chętnych do walki, odnaleźć miejsca magiczne, miejsca święte przeznaczone tutejszej wierze - innymi słowy, była tu cała kultura tej krainy, czyli miejsce wypełnione tego typu pomnikami stanowiącymi historię Wolnych Stad.
Kazzakus kroczył powoli. Las w którym się znalazł był miejscami niezwykle gęsty, tak jakby smoki zupełnie omijały tą okolicę, albo to ona odpierała w jak największym stopniu smoczą obecność. Czarna wywerna rozglądała się uważnie dookoła, ale gdzie by nie spojrzała - drzewo. Drzewo, drzewo, drzewo, krzew, drzewo.. Krzew.. w którego wlazł.
Co za głupia okolica, miał nadzieję że w tak skrytym terenie odnajdzie znów coś interesującego. Zamiast tego po prostu nudny las.
W końcu jednak udało mu się znaleźć większy prześwit z którego wyszedł na polanę. Miejsce kryjące coś potencjalnie interesującego. Ale czy na pewno? Wypadałoby sprawdzić.
Wkrótce jednak zorientował się że nie był tu sam, tą niebieską sylwetkę rozpoznał już po chwili - Naeda.
O rany, a co ona tu robiła?
Samiec szedł powoli, chcąc ją ominąć. Nie zamierzał jednak robić dużego łuku bo mimo wszystko chciał zobaczyć co tu się dzieje. Może Naeda już właśnie coś znalazła?
Ale dziwnym zbiegiem okoliczności, gdy on skręcił w jedną stronę, to i ona wkrótce się po niej znalazła. Samiec więc znowu zmienił lekko kierunek, mając nadzieje że tym razem uniknie spotkania. Naeda wyglądała na niezwykle skupioną na czymś. Ale jeśli jeszcze go nie zauważyła, to już wkrótce albo znów zmieni kierunek i na siebie wpadną, albo poczuje w końcu jego woń i wreszcie oboje będą świadomi swojej obecności.
Intrygowały go te twory z gałęzi. Może trzymała w nich kamienie szlachetne? Kazzakus nie omieszkał zerknąć przechodząc obok, oczywiście starając się nie zwracać na siebie za bardzo uwagi.
  Temat: Polowanie wspólne Burzowych, Mięciutkiej i Smol
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 256

PostForum: Polowania Ognia   Wysłany: 2021-10-08, 10:31   Temat: Polowanie wspólne Burzowych, Mięciutkiej i Smol
Psiakość! Tyle poświęcił uwagi by nie popełnić żadnego błędu i wciąż go zrobił! Teraz nie było już nad czym myśleć. Od razu ruszył w pościg za nimi, przebierając jak wściekły swoimi skrzydłami po ziemi. Nie był pewien czy je dogoni od razu, więc zamierzał być nieustępliwy i postarać się grać na czas. To dość duże aspiracje jak na jego gatunek, ale być może jeżeli zachowa wystarczająco dużo sił na dłuższy pościg i będzie mu sprzyjać szczęście - dogoni je.
Wycieńczony skupiłby się na jak najbardziej oszczędnym procesie kreacji swojego zaklęcia. Zmaterializował by nieduży obłok utrzymujący się ponad jego rogami który po napełnieniu lotną energią pod wysokim ciśnieniem, pofrunąłby prędko do uciekających alpak. Chmura po przekroczeniu odpowiedniego dystansu strzeliła jasnym gromem w pierwszą z alpak, tworząc wiązkę wystarczająco silną by również przeskoczyć do następnej oddalonej alpaki. W jednym błysku zamierzał upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

Lokalizacja: Górski Las
Kierunek: Północ
Burzowe Chmury: Pogoń za dwoma alpakami
  Temat: Powiadomienia
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 3037
Wyświetleń: 33589

PostForum: Ogólne   Wysłany: 2021-10-02, 15:59   Temat: Powiadomienia
4 dowolne kamienie i 2/4 mięsa plox 🙏
  Temat: Polowanie wspólne Burzowych, Mięciutkiej i Smol
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 256

PostForum: Polowania Ognia   Wysłany: 2021-10-02, 11:46   Temat: Polowanie wspólne Burzowych, Mięciutkiej i Smol
Kazzakus skupiony na podążaniu za tropami, nie zauważył kolejnego sukcesu swojej siostry, ale ta mogła być pewna że był z niej dumny. Zdecydowanie jednak teraz musiał się jak najbardziej skupić na próbie zbliżenia się do trójki alpak, śmiesznych zwierzątek które z pewnością pozostawały czujne na takie głodne drapieżniki jak on.
Samiec rozejrzał się po okolicy, wypatrując ścieżki która zapewni mu jak najwięcej kryjówek. Przede wszystkim krzewy, ale i gęściej rosnące drzewa czy obniżenia w terenie w których mógł chociaż obniżyć swoją sylwetkę. Gdy w końcu określił najbardziej optymalną drogę, następnym krokiem było.. wykonanie kroku. Ale stop! Nie byle jakiego. Wpierw podobnie jak podczas śledzenia, tym razem przeszukiwał swoją trasę tak, by poruszać się po jak najmniej problematycznym podłożu. Twarda ziemia, trawa to były najlepsze ścieżki. Suche liście, gałęzie.. zdecydowanie trzeba było ominąć, albo przejść jak najostrożniej. Na to zwrócił uwagę.
Następnym krokiem było wreszcie wykonanie kroku.. ale stop! Przecież nie miał być on byle jaki! Skoro teraz wiedział jak iść i na co uważać, mógł teraz zacząć się skradać. Ale chwila - jak zacząć się skradać kiedy nie wie się co dzieje się dalej? Między naturalnymi kryjówkami zawsze były prześwity, miejsca w których odsłoni się na chwilę. To problematyczne, nawet pierwszy jego ruch będzie na tym polegał. Ale w tym wszystkim pomoże mu obserwacja alpak. Jeżeli nie spoglądają w jego kierunku, to dobry moment na ruch. Czasem może nawet jak patrzą dobrze jest się ruszyć, ale bardzo powoli. Zwierzyna potrafiła stracić koncentracje skupiając się na innych rzeczach, głównie jedzeniu.
No to teraz jak wiedział którędy iść, na co uważać podczas chodzenia, kiedy wiedział że musiał pilnować każdego ruchu alpak, teraz mógł wreszcie wykonać krok.
Tak..?
O nie.. to znowu on!
STOP!
Co tym razem? Ah no tak, wiatr! Co by nie zrobić, wiał on w niesprzyjającym kierunku. Alpaki mogły go nie zauważyć, ale wystarczyło że poczują jego wyjątkową, czarodziejską woń i od razu będą zaniepokojone. Zaniepokojone alpaki zaś to wysoko postawiona poprzeczka. Co mógł więc zrobić? No, właściwie to co na początku, wybrać taką ścieżkę by jego zapach nie był niesiony wprost na nie. Kazzakus więc częściowo zmodyfikował swoją drogą którą zamierzał się zbliżyć. Teraz miała mniej kryjówek, ale przynajmniej gdy przejdzie kawałek, jego zapach nie powinien już do nich dostrzec.
I teraz.. teraz był ten ostatni krok! A raczej pierwszy z pierwszych. Należąc do innego gatunku smoków, miał pewną przewagę, ale też i wadę podczas skradania. Znacznie niższa sylwetka na pewno pozwalała mu lepiej korzystać z schronień i pozostać niewidocznym. Niestety przez swoje "skrzydłołapy", musiał kroczyć znacznie ostrożniej niż normalnie. Szansa że przypadkowo zahaczy skrzydłem o gałąź była wysoka.
Kroczył więc ostrożnie, pilnując by nie nadepnąć na nic, by przejść kiedy alpaki nie patrzyły, by nie zahaczyć ogonem ani skrzydłem o nic. Poprawił więc do tego sylwetkę. Ugięte łapy, bardziej złożone skrzydła, opuszczony nisko łeb, podniesiony wyżej ogon. Potem zaś sama technika stawiania łap, przekładanie ciężaru ciała w taki sposób, by każdy podejmowany krok powodował jak najmniejszy nacisk na podłoże.
W tak skomplikowanym rytmie starał się podkraść niezauważony do alpak, starając się dotrzeć na tyle blisko, by bez problemu przeprowadzić atak maddarą. Gdy zaś to się udało, samiec zmaterializował niedaleko od zwierzyny potężną burzową chmurę. Naładowana lotną energią utrzymywaną pod wysokim ciśnieniem, po krótkiej chwili gdy osiągnęła swoje rozmiary, wystrzelić miała potężną wiązkę piorunów. Był to tak właściwie jedno potężne wyładowanie, zakrzywiony promień pędzący do grzbietu pierwszej alpaki, tam z impetem uderzając i przeskakując do grzbietu kolejnego zwierzęcia, stamtąd żabim skokiem do grzbietu trzeciej alpaki. Swoisty łańcuch piorunów, który istniał dość krótko, ale mocy miał wystarczająco by natychmiast je unieszkodliwić, paraliżując silnymi ranami i bólem jaki przez to powstał. Przelał maddarę w twór.

Lokalizacja: Górski Las
Kierunek: Północ
Burzowe Chmury: Skradanie + atak na trzy alpaki
  Temat: Burzowe Chmury
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 39
Wyświetleń: 394

PostForum: Walki   Wysłany: 2021-10-01, 13:40   Temat: Burzowe Chmury
No proszę jak tak zwykły drewniany twór zdołał przyjąć siłę jego tworu. Brawa dla niego i jego prymitywizmu którego wkrótce nastąpił ciąg dalszy. Widząc jak kolejny twór materializuje się koło niego, Kazzakus sięgnął po swoją własną maddarę. Za drewnianym kołkiem kobolda, w większej odległości pojawić się miała wypełniona energią czarna chmura. Zmaterializowana równo z atakiem kobolda, natychmiast miała wykorzystać swoją energię lotną by zmaterializować silny piorun posłany wprost na drewniany twór. Cel był prosty, drewno miało zamienić się w płonące wióry dzięki sile uderzenia i ogromnej temperaturze piorunu. Przelał maddarę.
  Temat: Burzowe Chmury
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 160

PostForum: Walki   Wysłany: 2021-10-01, 13:34   Temat: Burzowe Chmury
Kazzakus ryknął wściekle z bólu. Piorun był wystarczająco potężny by zmusić go do przyjęcia ciosu, ukazując przy tym swoją słabość. Samiec przez chwilę czuł że upadnie, ale trzymał się mocno na łapach i był zdeterminowany by tak pozostało. Poza więc wysoce niekomfortowym wyrazem pyska, był gotów spróbować swoich sił by przynajmniej wyrównać wynik.
Jeśli miał coś zmienić w tej walce, to tylko teraz. Czarodziej czym prędko skupił się na kolejnym tworze. Tym razem świetlista kula energii miała pojawić się zaraz przy nim, lewitująca na jego poziome nad ziemią. Delikatnie obracając się wokół własnej osi, kula była przeładowana potężną energią zamkniętą w sobie. Objawiła się najpierw od maleńkiego punktu i wzrosła nagle do rozmiaru smoczej łapy. Jej wnętrze było bardzo jasne i burzliwe. Drobne wyładowania elektryczne wystrzeliwały z powłoki kuli nieustannie, przyspieszając i wzmacniając swoją siłę z każdą chwilą. Chwila ta zaś była bardzo krótka. Gdy kula przybrała swój właściwy rozmiar, natychmiast powstał głośny huk a oślepiające światło rozświetliło okolicę. Z energii kuli zmaterializował się potężny piorun tworzący znacznie mniej zakrzywioną linię, miejscami łagodną. Kształt ten jednak choć wyglądający mniej groźnie niż typowe wyładowanie, był tak samo groźny. Celował prosto w pierś przeciwnika, by na nią z ogromną siłą stworzyć wyrwę w ciele przez sam impet uderzenia, topiąc wszystko dookoła przez olbrzymią temperaturę, paląc łuski i mięso na zwęglone tkanki. Przelał maddarę w swoje wyobraźnie i szybko zaatakował.

// Chytry Przeciwnik
  Temat: Burzowe Chmury
Burzowe Chmury

Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 160

PostForum: Walki   Wysłany: 2021-09-29, 15:23   Temat: Burzowe Chmury
Widząc tworzący się atak Kazzakus zmrużył ślepia. Doskonale znał ten atak, chociaż sam rzadko kiedy go przeprowadzał. Pomimo takiej wiedzy jednak nie był pewien jaki twór byłby najlepszy w tej sytuacji, zwłaszcza jeżeli miał wyjść poza strefę komfortu związaną ze ścisłym połączeniem swojego źródła i silnych zjawisk pogodowych. To jednak nie był dobry pomysł teraz, a może w przyszłości coś nad czym powinien się zastanowić.
Sięgnął więc po zaklęcie które miało szerokie zastosowanie oraz jak do tej pory, zazwyczaj go nie zawodziło. Samiec skupił się, potrzebował zmaterializować dwa twory. Pierwszym z nich była gęsta, ciemnoszara chmura która szybko miała rozrosnąć się by pokryć cały jego lewy-przedni bok. Następnym zaś elementem tego twory była twarda powłoka w kształcie półokręgu, która miała zasłonić jego lewy bark, ale także pobliską okolice która była zagrożona nagłą zmianą kierunku. Powłoka powstała zarówno przed jak i za chmurowym tworem. Była przeźroczysta, wytrzymała i nieznacznie elastyczna. Chmura natomiast która poruszała się w środku była przede wszystkim gęsta i wytrzymała, jej zadaniem było skupienie całej swojej siły w punkcie gdzie nastąpi uderzenie. Całość przypominała przeźroczystą powierzchnie która mogła przedstawiać zachmurzone niebo, ale oczywiście miała bardziej praktyczne zastosowanie niż wizualne. W tak przygotowany twór przelał maddarę.
 
Strona 1 z 4
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 15