FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja
Znalezionych wyników: 9
~ Smoki Wolnych Stad Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Wielka Grota Wspólna
Haraire

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 1009

PostForum: Woda   Wysłany: 2014-01-28, 22:26   Temat: Wielka Grota Wspólna
    Zmierzył ją taksującym wzrokiem - od łap po sam czubek łba (nie uwzględniając wysokości rozłożonych skrzydeł). Niemal natychmiast dostrzegł pewne podobieństwo wynikające przede wszystkim z niewielkiej różnicy wieku. Ich ciała miały niemal jednakowe proporcje oraz rozmiary.
    Postąpił krok w jej kierunku, nie spuszczając nawet przez chwilę zeń wzroku. Zbliżał się powoli, zaś cisza panująca między dwójką nadawała sytuacji klimatu, tudzież napięcia.
    Odsłoniła na chwilę swe drobne kiełki, co nie wywarło na smoku żadnego wrażenia. Miast tego, kontynuował on dotychczasowe czynności. Oceniał zarówno wygląd zewnętrzny samicy, jak i jej przypuszczalne zamiary.
    Kiedy obszedł ją dookoła i powrócił na swoje wcześniejsze stanowisko, dostrzegł jedną wyraźną różnicę w budowie ciała, tudzież wypełnienie przestrzeni pod ogonem. Cóż to za wklęsłości? Czyż nie powinno być to pokaźne i wypukłe?
    Skrzywił się nieco, jednak nie zamierzał komentować tej kwestii. Cóż, nawet gdyby chciał, nie bardzo umiał. Dlatego na jej ciche 'chrząknięcie' odpowiedział jedynie:
    - Chrr...
  Temat: Wielka Grota Wspólna
Haraire

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 1009

PostForum: Woda   Wysłany: 2014-01-28, 17:25   Temat: Wielka Grota Wspólna

    Chłód kąsający ciało młodego pisklęcia był nie do zniesienia. Jego obecność, a także śnieg sięgający niemal brzucha poskutkowały zagłębieniem się skrajnego w mroku groty. Z jej wnętrza, do którego prowadzi krótki, wąski korytarzyk, biło słabe, mdłe światło. Instynktownie wiedział, że świadczy ono o istnieniu źródła ciepła, obecnie tak bardzo pożądanego. Dlatego bez chwili namysłu ruszył przed siebie, odważnie i z impetem stawiając kolejne kroki. Nie zwracał uwagi na to, co się dzieje wokół. Teraz chciał tylko doprowadzić swoje ciało do dobrego stanu, tudzież ogrzać się.
    Kiedy wyszedł zza zakrętu, jego oczom ukazał się średnich rozmiarów płomień. Już raz w życiu miał okazję zobaczyć coś podobnego i z doświadczenia wiedział, że najodpowiedniej będzie zachować pewien dystans. Nie musiał mrużyć ślepi. Bardziej oślepiająca była biel na zewnątrz, aniżeli blask bijący od ognia.
    Przysiadł, co sprawiło mu niemałą trudność, gdyż odrętwienie zdołało dopaść wszystkie jego kończyny. Po jego grzbiecie przebiegały chłodne dreszcze, wprawiające jego ciało w drżenie.
    Wystarczyła chwila, zaledwie parę minut, aby poczuł się już znacznie lepiej. Nadal odczuwał pewien dyskomfort związany z odmrożeniem poszczególnych części ciała, jednak obecnie był on do zniesienia.
    Leniwie uniósł spojrzenie, omiatając wnętrze groty. Jakby chciał zorientować się o swoim położeniu. I to właśnie wtedy jego oczom ukazała się drobna samica, na której widok rozłożył skrzydła. Chciał pokazać swoją wyższość.
  Temat: Zaklęte Leże
Haraire

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 1654

PostForum: Woda   Wysłany: 2014-01-28, 17:01   Temat: Zaklęte Leże
    Kiedy Haraire zaobserwował u matki większe skupienie uwagi na Chropowatej Łusce, postanowił wymknąć się spod jej skrzydła, coby móc swobodnie się poruszać. W tym celu wpierw podniósł swe ciało. Powoli, dość leniwie. Tak, aby ruch ten był jak najmniej wyczuwalny i zauważalny. Nie chciałby w końcu, aby go zatrzymano. Po tym zaś znalazł lukę, przez którą zdołałby się przecisnąć. Przy boku samicy, gdyż skrzydła utrzymywała ona na pewnej wysokości.
    Ruszył ku niej jak najzwinniej i najszybciej umiał, aby zaraz po tym znaleźć się na zewnątrz. Niestety wylądował niczym przegrany, stłuczony pies - na pupie. Poczuł się zażenowany i poniżony, toteż schylił delikatnie łeb.
    Po chwili jednak zebrał w sobie siłę i wstał z ziemi. Nie chwiał się, zaś jego ruchy były pewne. Nie patrzył na pyski zebranych, gdyż nie wiedział jak Ci zareagują. Zamiast tego wolał odpocząć w samotności. Dlatego też zdecydował się opuścić zatłoczoną już grotę.
    Ukradkiem zerknął na matkę (bynajmniej na osobę, która według niego najbardziej pasowała do tej roli), po tym zaś przekroczył próg i zakręcił. Nie spieszył się. Miał to być jedynie spacer, krótka przechadzka. Być może nie opuści nawet terenu krystalicznego źródła.
    W każdym bądź razie, możemy być pewni, że WRÓCI.
  Temat: Zaklęte Leże
Haraire

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 1654

PostForum: Woda   Wysłany: 2014-01-26, 11:44   Temat: Zaklęte Leże
    Spojrzał po starszej samicy, która obecnie odpierała atak Chropowatej Łuski. Nieco zadziwił go widok pojawiających się anomalii. Nigdy nawet nie śnił o podobnych sytuacjach, a tu proszę.
    Gdzieś głęboko w sobie podziwiał dorosłą. Coś, co kierowało się ku niej wyglądało na niebezpieczne, a ona zdołała to odeprzeć i w między czasie poświęcić trochę czasu pisklętom.
    Wcześniej podśmiewał się z Szeptacza, lecz nagle i on znalazł się w podobnej sytuacji. Matka okryła go skrzydłem z niewiadomych powodów, co stanowczo nie spodobało się Haraire. Dlatego otworzył paszczę i zacisnął swe wybrakowane szczęki na jej boku. Było to raczej mało bolesne, o ile w ogóle. Gorzej byłoby, gdyby ten nieco podrósł i zyskał wraz z dorastaniem pełen garnitur śmiercionośnych kłów.
    Nagle poczuł owiewające jego ciało ciepło. Rozejrzał się, aczkolwiek błona skrzydła uniemożliwiała ocenę własnego położenia. Dlatego próbował przenieść ciężar swego ciała na tylne łapy i podnieść resztę tułowia. Swe łapy oparł na szkielecie narządu lotu matki. Ujrzał sylwetkę Chropowatej, którą za chwilę czeka atak.
    Wybałuszył ślepia, oniemiały. To było zachwycające, ale z kolei też tajemnicze. Skąd owa moc się brała?Czy jej źródłem była... Zaklęcie? Nie mógł w to uwierzyć, albowiem wyglądała ona naprawdę łagodnie.
    Zmierzył ją ponownie taksującym wzrokiem, lecz wtem znów zdołała go obrzydzić. Polizała go po łebku. Po chwili prychnął rozbawiony. Dlaczego? Otóż ten posiadał tam szereg kolców, które z pewnością dały się jej we znaki.
    Uniósł łuki brwiowe w triumfalnym geście, wydostając się z uścisku matki. Bynajmniej chcąc to osiągnąć, gdyż ta posiadała zdecydowanie więcej siły. Pokonany, usiadł w końcu niczym grzeczne dziecko oczekując, iż smoczyca ostatecznie się nad nim zlituje. Odpowiedzią na to jego zachowanie było pojawienie się napisu. Przekrzywił łepek, już niezlękniony dziwnymi kształtami malującymi się w powietrzu.
  Temat: Zaklęte Leże
Haraire

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 1654

PostForum: Woda   Wysłany: 2014-01-25, 18:23   Temat: Zaklęte Leże
    Czyżby zazdrość schwytała w swe szpony także Szeptacza? Absurdalne. Nie było bowiem powodu do podobnych stanów emocjonalnych, bynajmniej takich nie spostrzegł młody samiec, nieco zagubiony i nierozgarnięty. Nadal czuł, że jest niezależny i może robić wszystko to, na co ma ochotę. Jedynym, co może go zatrzymać, są prawa fizyki. Nic nie może im przeczyć w rzeczywistym świecie. Jednak ten niedosyt można zaspokoić dzięki snom i wyobraźni.
    Napis ostatecznie zniknął i wszystko powróciło do pierwotnego stanu. Nie wywołało to zdziwienia na skrajnym - szybko bowiem przyzwyczajał się do nowości.
    Nagle w grocie rozbrzmiał czyś głos. Haraire obrócił łeb i w jednej chwili jego wzrok skierował się ku źródłu dźwięku. Była to Chropowata Łuska.
    Wzdrygnął się, gdy ta wykrzywiła swój pysk i okazała pełen garnitur kłów. Był ostrożny w stosunku do niej, gdyż wyczuwał w pobliżu potencjalne zagrożenie. Nie myślał o tym jak o geście sympatii, a chęci rozszarpania jego drobnego ciałka.
    Ponownie usłyszał tę samą treść. Tym razem poczuł się nieco bardziej zdezorientowany, ponieważ słowa te wypowiedziane były w jego umyśle. Pomyślał, że może po prostu coś wpadło mu do ucha, toteż potrząsnął energicznie łbem.
    Ucichło. Samczyk pomyślał, że to jego zasługa, więc okazał swą dumę.
    Nim młody się obejrzał, z jamy ulotnił się jeden osobnik. Szło to na rękę, ponieważ ten nie przepadał za tłumami. Zachował w pamięci jednak tę sytuację. Może w przyszłości wykorzysta ją do osiągnięcia własnych potrzeb lub celów.
    Obrócił się ku drugiemu pisklęciu, mierząc go wzrokiem pełnym dezaprobaty. Dlaczego tak kleił się do tego wielkiego cielska?
  Temat: Zaklęte Leże
Haraire

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 1654

PostForum: Woda   Wysłany: 2014-01-24, 21:02   Temat: Zaklęte Leże
    Niewiele rozumiał z zaistniałej sytuacji, w której to w sposób niewyjaśniony znalazł się pośród smoków. Niezbyt mu się to podobało, gdyż nie przepadał za wyróżnianiem się. Był cichym obserwatorem, którego informacje w przyszłości będą z pewnością przydatne. Nie wspominając nawet o tym, że bardzo lubił wypowiadać się na temat innych i często przy faktach ujawniał także własne rozważania.
    Kiedy jeden z osobników zaczął zlizywać lepką maź z ciała młodego, ten poczuł się, jakby było to coś skrajnie obrzydliwego i niemoralnego. Dlatego krzywiąc się, odepchnął przednimi łapkami pysk starszej samicy. Spojrzał na nią tymi swoimi złotymi ślepkami, ściągając łuki brwiowe. W jego przypadku dodało mu to tylko uroku. Jakby pytał, co tak właściwie próbuje ona osiągnąć.
    Spróbował wyrwać się z objęć, lecz właśnie wtedy jego oczom ukazał się napis. Ze względu na jego młody wiek i brak doświadczenia nie potrafił odpowiednio odczytać treści. Ba, nie miał pojęcia, czym owe coś tak naprawdę było. Zaniepokojony nie wiedział co począć. Umysł podpowiadał mu, że mogło być to coś niebezpiecznego, sercem zaś kierowała ciekawość. Zdecydował się wykonać zamach na ową niezidentyfikowaną rzecz. Uniósł jedną z łap i przeciął nią powietrze. Wbrew oczekiwaniom, na powrót wylądowała ona na ziemi, co wytrąciło go z równowagi. Doszło nawet do tego, że niemal się przewrócił. Ach, straszna z niego niezdara.
  Temat: Zaklęte Leże
Haraire

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 1654

PostForum: Woda   Wysłany: 2014-01-23, 22:43   Temat: Zaklęte Leże

    Cisza. Umysł samca był zamroczony. Nieco kręciło mu się we łbie, co poskutkowało mdłościami. Jednak on sam nie czuł się zdezorientowany. Jakby wiedział, co w najbliższej przyszłości go czeka.
    Otworzył znużone ślepka, po chwili je mrużąc. Widocznie jeszcze nie wydostał się z jaja, które krępowało jego ruchy i nie pozwalało rzucić okiem na świat zewnętrzny. Zebrał w sobie siły, aby zaraz po tym wykonać dość energiczne kopnięcie. Miało ono na celu rozkruszenie trwałej skorupy. Jednak za pierwszym razem nie powiodło się to. Mruknął coś niezrozumiale. Był widocznie niezadowolony zaistniałą sytuacją i czuł się bezradny w obliczu pokrywy. Wkrótce jednak ponowił próbę wydostania się, tym razem opierając się na sile przednich kończyn. Parł nimi na jedną ze ścian. Efekty wciąż były niedostrzegalne. Dopiero kiedy przeniósł swój środek ciężkości i wypadł z legowiska, jajo rozbiło się. Jego górna część wciąż pozostała na łebku młodego samca, przysłaniając mu widok. Wydał z siebie dziwny, niezidentyfikowany odgłos, który mógł być pisklęcą wersją ostrzegawczego warknięcia.
    Zatrzepotał głową. Pozostałości dawnego zamknięcia zsunęły się, zaś skrajnemu ukazał się obraz wnętrza groty. Nie bardzo wiedział gdzie się znajduje i na czyim terenie stacjonuje, ale czuł się bezpiecznie. Na pierwszy rzut oka widać było, że zdołał się pogodzić ze swym obecnym położeniem.
    Spod przymrużonych powiek dostrzegł zamazane sylwetki trzech innych smoków. Z początku nie przejmował się ich obecnością, jakby Ci w ogóle ni istnieli. Dopiero po chwili zwrócił ku nim spojrzenie złotych ślepi, przewiercając hałaśliwego przybysza na wskroś.
  Temat: X czy Y?
Haraire

Odpowiedzi: 478
Wyświetleń: 52096

PostForum: Gry   Wysłany: 2014-01-23, 21:53   Temat: X czy Y?
    Winoo <3

    Łucznik czy wojownik?
  Temat: X czy Y?
Haraire

Odpowiedzi: 478
Wyświetleń: 52096

PostForum: Gry   Wysłany: 2014-01-23, 20:46   Temat: X czy Y?
    Matematyka...

    Róż czy błękit?
 
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 15