FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja
Znalezionych wyników: 403
~ Smoki Wolnych Stad Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Ciemna Grota
Jad Duszy

Odpowiedzi: 235
Wyświetleń: 9424

PostForum: Ciemna Grota   Wysłany: 2017-12-18, 15:38   Temat: Ciemna Grota
Jad i jego kompani przybyli do Ciemnej Groty. Kruk i kotołak sprawiali wrażenie pogodzonych ze sobą, a także ze swoim smoczym towarzyszem. To była nowość, bo zazwyczaj dogryzali sobie gdy tylko mogli. Sam smok niósł ze sobą pojedyncze jajo. Zwykłe, z szara skorupka bez jakichkolwiek znaków charakterystycznych. Takie, z jakiego mogłoby się wykluć jakiekolwiek smocze pisklę. Położył jajo na ziemi, a w jego złotych ślepiach błyszczało rozbawianie. Ostatnia jego kpina.
- Ateralu, czas wykorzystać przysługę, jaką u ciebie miałem - powiedział z cynizmem w głosie, który to zawsze tam gościł.
- Nie dopuść, aby pisklę wewnątrz obumarło. To moje ostatnie jajo, z którego mam nadzieję, że kiedyś coś się wykluje. Zadbaj o nie - cóż, jak zwykle bez oznak szacunku, ale żaden z bogów nie spodziewał się po nim tego, gdy go wybierali. Trudno tez było stwierdzić, czy chodzi o zajecie się jajem czy może pisklęciem, gdyby kiedyś się wykluło.
  Temat: Pytania i Odpowiedzi
Jad Duszy

Odpowiedzi: 333
Wyświetleń: 37318

PostForum: Gracze   Wysłany: 2017-09-17, 12:43   Temat: Pytania i Odpowiedzi
Raczej ot tak.
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Jad Duszy

Odpowiedzi: 249
Wyświetleń: 28795

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2017-09-04, 10:26   Temat: Niewielkie zlodowacenie
Nie czekał, aż Płacz poradzi sobie z płomieniami. Oczywiście obserwował to, gotowy do interwencji, w razie czego. Nie musiał interweniować, chociaż trzeba przyznać, że chwilami płomienie niebezpiecznie zbliżały się do końcówek skrzydeł Płaczu Aniołów.
- Nie próbuj w walce używać skrzydeł do rozproszenia ognia. Sprężonych płomieni nie rozwiejesz tymi kilkoma podmuchami, które uda ci się wytworzyć. Zwłaszcza w powietrzu, gdzie większa cześć wytworzonych przez ciebie podmuchów kierowana jest do utrzymania twojego ciała w powietrzu. Jeśli jesteś silniejszy niż przeciwnik mógłbyś tego próbować. większość smoków ma raczej słaby smoczy oddech, więc silne skrzydła może by sobie z nimi poradziły... Ale przy równej lub większej sile lepiej wpaść na inny pomysł, bo nie rozwiejesz wtedy płomieni w żaden sposób - podpowiedział wodnemu smokowi. Oczywiście w czasie, gdy ten unikał trafienia, Jad wzbił się na wyższy pułap, by z góry obserwować poczynania smoka. Gdy ten sobie poradził, Oprawca spadł w jego kierunku, a dokładniej w kierunku jego lewego skrzydła, wyciągnął szpony przed siebie, jakby zamierzał przejechać po jego nasadzie, ale w ostatniej chwili rozłożył lekko jedno ze skrzydeł, aby przemknąć obok boku smoka, a następnie obróciwszy się w powietrzu z wykonaniem półbeczki znaleźć się pod jego brzuchem, szponami w kierunku Płaczu. Tam zamierzał przejechać pazurami wzdłuż brzucha Płaczu Aniołów, rozcinając wrażliwe na atak, odsłonięte w tej chwili miejsca - a potem opaść poniżej smoka, z dala od jego ewentualnego kontrataku.
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Jad Duszy

Odpowiedzi: 249
Wyświetleń: 28795

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2017-08-02, 20:13   Temat: Niewielkie zlodowacenie
Walka w powietrzu w dużej mierze przypominała powietrzne akrobacje. Wymagała zatem nie tylko umiejętności walki, ale i niezłych umiejętności lotniczych. stwierdzając prosty fakt, Oprawca miał w powietrzu przewagę. nie tylko ze względu na swoje umiejętności, ale i geny. oczywiście w normalnych warunkach byłoby to bardziej widoczne i z pewnością by to wykorzystał - ale tu występował jako nauczyciel, nie przeciwnik. Nie pozwolił szkarłatnemu wzbić się na ta sama wysokość, co on. Ponownie zapikował w kierunku smoka w chwili, w której ten wznosił się, by wyrównać z nim lot. Nie opadł gwałtownie w kierunku wodnego, pikowanie jedynie zwiększało jego prędkość. W czasie lotu zaczął wykonywać korkociąg, częściowo dla nabrania prędkości, częściowo dla ukrycia swoich zamiarów. W pewnym momencie otworzył pysk i zionął w kierunku Szkarłatnych Wód potężnym strumieniem ognia, który w skutek wirowania jego ciała nabrał formy spirali. Sam oprawca wyhamował gwałtownie, zawisając w powietrzu, aby nie wlecieć we własne płomienie. Spirala ognia miała natomiast zwężać się ku końcowi od strony Jadu, czyli jej pierwsze partie miały być szersze, opalając Szkarłatnemu skrzydła, a dalsze zwężać się, sięgając jego barków, szyi i pyska.
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Jad Duszy

Odpowiedzi: 249
Wyświetleń: 28795

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2017-07-10, 09:37   Temat: Niewielkie zlodowacenie
Obie nauki można było połączyć, nawet jeśli Płacz jeszcze o tym nie wiedział. Ale jad postanowił, że robi to później. Najpierw rozłożył potężne skrzydła i machnął nimi mocno, wyskakując w powietrze. Szybko zbliżył się do wodnego - ale niczego innego nie można się było spodziewać po potomku wywernowych o mocnych skrzydłach i powietrznych, stworzonych do latania, prawda? Oczywiście zaczął bardzo prosto, wzbijając się ponad przeciwnika, a następnie składając skrzydła i nurkując w kierunku grzbietu smoka. a dokładniej nie samego grzbietu, bo lekkie rozłożenie jednego ze skrzydeł sprawiło, że odbił lekko w bok. Tak, by kierować się w stronę prawego skrzydła Płaczu Aniołów. Przelatując obok niego pazurami wszystkich łap miał zamiar przejechać po nasadzie jego prawego skrzydła, gdzie łączy się on z grzbietem, uszkadzając mięśnie i tym samym uniemożliwiając samcowi dalszy lot. Oczywiście od razu potem wyrównał lot, aby znaleźć się na tej samej wysokości co przeciwnik, ani na moment nie spuszczając z niego wzroku.
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Jad Duszy

Odpowiedzi: 249
Wyświetleń: 28795

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2017-07-02, 17:35   Temat: Niewielkie zlodowacenie
Oprawca nie spuszczał Płaczu Aniołów z oczu. Byłoby to głupota i przepisem na szybką śmierć. Gdy ten zaatakował po raz kolejny, Oprawca wybił się z łap, odskakując w lewa stronę, aby oddalić się od pazurów wojownika Wody - oraz od niego samego. Ugiął łapy, wybił się z nich płynnie i wykonał długi, ale niezbyt wysoki odskok. Przy lądowaniu pilnował pozycji, a zwłaszcza ogona, lądując miękko na ugiętych łapach.
- Możemy zrobić krótką przerwę, jeśli chcesz - powiedział, dostrzegając zmęczenie samca. fizyczne i psychiczne. Ale tak to już jest, gdy chce się nadrobić księżyce "zaległości" w nauce.
- Przy okazji powiesz mi, jak chcesz, aby wyglądała twoja dalsza nauka. Tak jak na początku, w formie sparingu czy może tak jak teraz, ze szlifowaniem jednego zakresu walki? Może obrona przed magią lub walka w powietrzu? Albo przeciwko kilku przeciwnikom? - Zapytał. Sposobów było w końcu wiele.


//raport Atak V
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Jad Duszy

Odpowiedzi: 249
Wyświetleń: 28795

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2017-06-27, 10:27   Temat: Niewielkie zlodowacenie
Mocne machnięcie skrzydeł czerwonołuskiego nie tylko rozwiało chmurę kurzu od niego, ale jednocześnie posłało ja prosto w pysk i oczy atakującego Płaczu Aniołów. W ten sposób ułatwił sobie obronę, a przeciwnikowi utrudnił atak.
- Nie ma takiej sytuacji, której nie dałoby się odwrócić na własną korzyść - stwierdził, zgrabnie odskakując w tył, poza zasięg pazurów Płaczu Aniołów. Jego słowa odnosiły się jednak nie tylko do walki, ale i do innych sytuacji w życiu. Być może Płacz kiedyś z tego skorzysta? tak czy inaczej Jad wylądował w niewielkim oddaleniu od Wojownika wody, cały czas w pozycji gotowości, ani na chwile nie spuszczając wzroku złotych oczu z "ucznia". Nie byłoby to zbyt rozsądne, bowiem Płacz potrafił już sporo. Zresztą nawet gdyby nie potrafił, oprawca nigdy nikogo nie lekceważył.
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Jad Duszy

Odpowiedzi: 249
Wyświetleń: 28795

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2017-06-24, 10:46   Temat: Niewielkie zlodowacenie
//ok. Atak na V, potem na VI i dopiero Obrona?


Obserwował Płacz z drapieżnym błyskiem w oczach, ale błysk ten zazwyczaj towarzyszył mu w czasie walki - czy też w czasie nauki walki. Często nie miało to wielkiego znaczenia. Ani na moment nie spuszczał przeciwnika z oczu, starannie obserwując nawet najmniejsze drgnienie mięśni na ciele smoka. Staczając tyle walk i udawanych walk(czyli nauk) miał niemałe doświadczenie w odgadywaniu zamiarów przeciwnika na podstawie jego ruchów, czy nawet spojrzeń. Teraz, gdy Płacz wyskoczył w powietrze łatwo by było zionąc w jego brzuch strumieniem ognia, ale przecież nie miał atakować. Zamiast tego ugiął łapy, w jednej chwili padając na ziemię, a następnie mocno odbił się prawymi łapami, aby szybko przeturlać się w lewo, poza zasięg Płaczu Aniołów - zarówno powietrzny, jak i ten po wylądowaniu. oczywiście od razu zerwał się na łapy, przodem do smoka, naturalnie w pozycji gotowości.
- Wiesz, że gdybym chciał mógłbym zaatakować twój odsłonięty brzuch? - Zapytał, a jego kły zabłysły w lekkim, cynicznym uśmiechu. Być może było to pytanie retoryczne, a może mała uwaga... kto wie?
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Jad Duszy

Odpowiedzi: 249
Wyświetleń: 28795

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2017-06-20, 12:27   Temat: Niewielkie zlodowacenie
//chcesz od razu obronę zacząć na V czy dopiero po skończeniu Ataku na V?


Wzruszył lekko barkami z cynicznym uśmiechem na pysku.
- To już twój problem - odpowiedział, szczerząc lekko kły. Byli tacy, którzy uważali, że smoki z futrem są mniej wartościowe niż te z łuskami. Cóż, on do nich nie należał, ale łuski miały swoje zalety. przede wszystkim szybciej wysychały, a on nie przepadał za byciem mokrym. Oczywiście cały czas obserwował poczynania Płaczu Aniołów, nie tracąc czujności. Nie narzekał na brak podzielności uwagi. Gdy smok znalazł się po jego prawej i zaatakował, odskoczył w lewo. po prostu. Szybkim, długim, płynnym susem znalazł się poza zasięgiem pazurów przeciwnika, w czasie odskoku obracając się w powietrzu tak, aby mieć Płacz Aniołów cały czas przed sobą. Wylądował miękko, niemal bezszelestnie, ale tym razem nic nie dodał. Mogło to oznaczać, ze atak Płaczu uważał za udany, wiec mogło obejść się bez komentarzy.
  Temat: Samotny pagórek
Jad Duszy

Odpowiedzi: 441
Wyświetleń: 40738

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2017-06-16, 10:20   Temat: Samotny pagórek
Smok odskoczył przed płomieniami, kierując się w lewo. Oczywiście można to było wnioskować po tym, że w okolicy nie rozszedł się swąd palonego mięsa i łusek ani też syk bólu. I na dodatek było już słychać jego korki, gdyż przestał je ukrywać.
- Poćwicz korzystanie ze swoich zmysłów, aby w przyszłości nie zostać całkiem ślepą, gdybyś nie mogła użyć magii - powiedział do Mistycznookiej, tym razem swoim normalnym głosem. Dobiegał z jego pyska, wskazując, gdzie stoi, a nie ze wszystkich stron, jak poprzednio. Prawdopodobnie wskazywało to na koniec nauki Łowczyni Wody.


//raport Atak IV
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Jad Duszy

Odpowiedzi: 249
Wyświetleń: 28795

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2017-06-16, 10:15   Temat: Niewielkie zlodowacenie
Płacz odturlał się, na szczęście wystarczająco szybko, by uniknąć trafienia. Oprawca obserwował go z typowym dla siebie rozbawieniem i cynicznym uśmiechem na pysku. Oczywiście nie tracił czujności, spoglądając na wodnego smoka. Tym razem jednak nie zaatakował, czekał na jego ruch.
- W przypadku ataków takich jak zianie czy magiczne pociski lepiej jest zejść z ich toru lotu. Co jeśli ich zasięg byłby dłuższy niż oczekujesz? - zapytał, szczerząc kły w lekko drapieżnym uśmiechu. Złote ślepia lśniły lekko, odbijając płomienie, które wesoło trzaskały w miejscach, w których uderzyły w ziemię zamiast w ciało płaczu Aniołów.


//raport Obrona IV
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Jad Duszy

Odpowiedzi: 249
Wyświetleń: 28795

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2017-06-14, 10:29   Temat: Niewielkie zlodowacenie
//wszystkimi łapami stoi na Płaczu


Jad puścił ogon Płaczu. nie dlatego, że musiał, ale dlatego, że chciał. Oczywiście zeskoczył przy tym z ciała Zastępcy Wody, unikając zarówno ciosu ogonem, jak i pazurami. Gdyby chciał mógłby je powstrzymać, ale... Cóż, znudziło mu się siedzenie na grzbiecie wodnego. Wylądował miękko, kilka ogonów od leżącego smoka.
- Zapominasz o tym, że masz skrzydła? Były wolne, niczym nieunieruchomione. Odpowiednio użyte mogłyby nie tylko powstrzymać przeciwnika, ale i zranić go. Zamiast tego wyginałeś ciało niemal na oślep, ryzykując, że ogonem skręcę ci kark czy odgryzę zębami twój własny ogon. Prawdziwy przeciwnik nie wahałaby się, tylko to zrobił. Miałeś szczęście, że to jedynie nauka - skwitował. W kierunku leżącego wodnego poleciały trzy kule ognia - oczywiście z pyska Jadu, nie stworzone magicznie. Pierwsza celowała w głowę, druga w lewy bok(bo Oprawca stał po lewej stronie smoka), trzecia w zad.
  Temat: Samotny pagórek
Jad Duszy

Odpowiedzi: 441
Wyświetleń: 40738

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2017-06-08, 14:35   Temat: Samotny pagórek
Pazury smoczycy po raz kolejny natrafiły na pustkę, ale nie znaczyło to, że jej atak nie był poprawny - podobnie jak sposób myślenia. Mogła się domyślić, że poleganie na ciepłocie ciała było dobry pomysłem. Problem w tym, że i to zostało "wyłączone" i smoczyca nie mogła już wyczuć ciepła bijącego od ciała proroka.
- Większość żywych organizmów oddycha, ma puls oraz ciało, od którego odbija się powiedzmy... Wiatr - zasugerował głos proroka, wciąż ze wszystkich stron na raz. Nie było tu rozgraniczenia, skąd był on mocniejszy, a skąd słabszy, więc akurat ten głos nie był podpowiedzią. Słowa, które przekazał jak najbardziej nią były. Aż dziwił się, że ktoś, kto od urodzenia musiał polegać na zmysłach innych niż wzrok nie miał ich wyczulonych na podobne dźwięki. Pozostała również żądza krwi, która była czasem wręcz namacalna w powietrzu - jednak od niego na razie nie biła.
  Temat: Wybij Rase
Jad Duszy

Odpowiedzi: 1299
Wyświetleń: 82120

PostForum: Gry   Wysłany: 2017-06-07, 20:36   Temat: Wybij Rase
Górskie [63]
Północne [147] -
Morskie [65]
Bezskrzydłe [34] +
Powietrzne [53]
  Temat: Niewielkie zlodowacenie
Jad Duszy

Odpowiedzi: 249
Wyświetleń: 28795

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2017-06-07, 20:35   Temat: Niewielkie zlodowacenie
Nie trzeba było chyba wspominać, że Oprawca celowo pozostawił Płaczowi kilka dróg do wyswobodzenia się z tej sytuacji? Miejmy nadzieję. Tak czy inaczej pozostawiając te kilka opcji chciał zobaczyć, czy Płacz Aniołów będzie potrafił poradzić sobie w nieprzewidzianych, niesprzyjających warunkach. Gdy smok zaczął strzelać ogonem jak biczem, prorok uważnie śledził wzrokiem jego ruchy, a gdy ogon poszybował w kierunku jego nosa pochylił głowę tak, by kolce, a tym samym i sam ogon zostały zatrzymane przez grube, lekko zakrzywione rogi wyrastające z jego głowy. nigdy nie lubił blokowania ciosów, ale cóż... W tym przypadku było to najrozsądniejsze wyjście. Dopiero potem otworzył szczeki i chwycił w zęby fragment ogona Płaz Aniołów. oczywiście amo załapanie tego fragmentu nie unieruchamiało całkowicie całego ogona, ale uczucie ostrych kłów na ciele, gotowych w każdej chwili się zacisnąć wyraźnie sugerowało, co mogłoby się stać, gdyby wodny zaczął szarpać tym ogonem.
 
Strona 1 z 27
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 15