FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja
Znalezionych wyników: 6
~ Smoki Wolnych Stad Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Srebrzysty staw
Kaltarel

Odpowiedzi: 565
Wyświetleń: 56242

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2020-06-07, 18:00   Temat: Srebrzysty staw
"Powiedz mi jaka jest różnica czy zginę teraz czy za cztery księżyce. Szczerze."
- Jak można być tak zadufanym w sobie i ślepym na swoją wartość jednocześnie? - Kaltarel pokręcił łbem z niedowierzaniem.

- To, co zabiło Dziką Gwiazdę, szwenda się właśnie w pobliżu granic Wolnych Stad - bez względu na formę ma ten sam magiczny ślad. Nie byłem jednak świadkiem starcia Viliara ani śmierci innych smoków i nie mam pewności, czy na świecie nie żyje więcej takich istot. - Wypuścił powietrze przez nozdrza. - Viliar twierdzi, że wróg jest tylko jeden. I mam nadzieję, że możemy mu pod tym względem zaufać, bo jeśli się myli, zacznę sobie rwać łuski z głowy. - Co przy jego przeciętnej aparycji było zdecydowanie niewskazane.

"Stałbym się jego prorokiem czy ten zabieg musi przebiegać z woli boga?" - zapytał Dar. Kaltarel dawał z siebie wszystko, żeby nie patrzeć na niego jak na idiotę.
- Zacznijmy od tego, że przyjęcie iskry przez proroka nie polega na połknięciu jej. Nawet gdyby Thahar z jakiegoś powodu zechciał uczynić cię swoim posłańcem, najpierw musiałbyś oddać mu ten okruch. - Kaltarel pomasował sobie łapą skroń. - Ciepły, rozbawiony duch, co? Nie zdziwiłbym się, gdyby chociaż część tych negatywnych uczuć pochodziła od Thahara. Miał do tego pełne prawo. - Na pysku Kaltarela pojawił się cień złośliwego uśmiechu. - Gdybyś połknął moją iskrę, na pewno stawiałbym opór.

"Wolni nie mogą powiedzieć wiele więcej, nie są to również informacje, które kiedykolwiek zdobędą, o ile nie otrzymają podpowiedzi."
- I tu się mylisz. - Przekrzywił łeb. - Wolni mają spore szanse dowiedzieć się czegoś istotnego. Skoro stwór kontaktuje się ze smokami, podsuńcie mu do rozmowy kogoś, kto nie da się łatwo zmanipulować. Zasugerowałbym ciebie, Darze, ale obawiam się, że twoja żądza krwi będzie przebijać się przez każdą maskę. Przydałby się wam ktoś z talentem do udawania.

Uparty prorok ku niezadowoleniu Kaltarela kontynuował temat fuzji.
- Sam czar połączenia dusz nie sprawiłby trudności żadnemu bogu. Prawdziwe wyzwanie stanowią przygotowania, bo zanim udało mi się spętać Tarrama, smoki musiały go osłabić w walce. Dusza musi być bezbronna - albo chętna.
I co, Strażniku, wracamy do punktu wyjścia? Gdyby smokom jakimś cudem udało się pokonać potwora, dużo lepiej byłoby go zabić.
  Temat: Srebrzysty staw
Kaltarel

Odpowiedzi: 565
Wyświetleń: 56242

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2020-06-04, 15:31   Temat: Srebrzysty staw
“Czy istnieje szansa by umieścić to coś w słabszym ciele?”
- Wiem, że mówisz o sobie, Darze Tdary. Dlaczego tak bardzo zależy ci na roli męczennika? - Kaltarel przekrzywił łeb, przyglądając się staremu smoku z ciekawością pozbawioną współczucia. - Zabicie śmiertelnika z cieniem w środku to coś, czego można spróbować, ale przypuszczam, że w ten sposób tylko zmarnowałbyś swoje życie. Dusz nie da się zniszczyć. Można tylko pozbawić je ciała, a cień potrafił przetrwać bez niego w przeszłości. Teraz posiada własną powłokę, za co możemy podziękować Viliarowi, i nie wiem, czy to coś zmienia.

Jak to dobrze, że Dar zachowywał przynajmniej minimum rozsądku, pytając go o rzeczy istotne, zamiast o szczegóły z jego życia.
- Dusze po śmierci przechodzą do innego wymiaru. Podróż ku gwiazdom to nie najgorsza metafora. - Kaltarel wzruszył barkami. Nie wyglądał na miłośnika legend ani fantazyjnych opisów. - O zasługach Immanora możemy porozmawiać innym razem. - Wypuścił powietrze przez nozdrza.

- Pokonanie bestii wymaga dobrze obmyślonego planu, a wcześniej trzeba zgromadzić wystarczająco dużo informacji. Powiedzcie mi, czego już się dowiedzieliście. Nie będę wam grzebał we łbach, bo wystarczy mi już własna depresja. - Nikt na jego miejscu nie miałby ochoty zagłębiać w bezdenne bagno jakim musiały być umysły tych zgorzkniałych samców.

Po wysłuchaniu wieści o pozornym spadku agresji cienia, Kaltarel pozwolił sobie na chwilę zadumy.
- To może być tymczasowa przerwa - zgodził się ze Strażnikiem - Nie rozumiem tylko, co stara się przez to osiągnąć - “zwyczajny kontakt” brzmi jak próba obniżenia czujności ofiary. Ale po co? Przecież potrafił zabijać jednym ruchem. W ten sposób tylko marnuje czas, który mógłby poświęcić na ucieczkę z miejsca zbrodni - myślał na głos, jakby liczył na to, że któryś z jego rozmówców podsunie mu jakąś hipotezę.

“To jedyny rodzaj wroga, przy którym smoki mają powody posądzać bogów o bezczynność.” Na te słowa Kaltarel westchnął ciężko.
- Pora zejść na ziemię, Strażniku. Bogowie należą do całkowicie innego gatunku niż wy. Czasami pomagają smokom, ale to nie znaczy, że są waszymi przyjaciółmi czy opiekunami. Nie podchodź do nich z zarzutami, nawet jeśli na nie zasługują - w najlepszym wypadku zostaniesz zignorowany. W najgorszym narazisz się na ich gniew i przekorę. - Parsknął cicho. - I nie próbuj grać mi na uczuciach. Przyszedłem tutaj z własnej woli.
  Temat: Srebrzysty staw
Kaltarel

Odpowiedzi: 565
Wyświetleń: 56242

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2020-06-03, 17:35   Temat: Srebrzysty staw
- To prawda. Poświęciłem ostatnie dwa miesiące na szukanie iskier - wyjaśnił. Być może w czasie swoich podróży Kaltarel wpadł na kilka nowych tropów - a być może nie wpadł na żaden. Bez względu na wyniki swojej pracy, stary bóg nie zamierzał się podzielić szczegółami z Darem Tdary, sławnym pożeraczem iskier.

- Witaj, Strażniku. - Kaltarel zwrócił się smoka, który właśnie zjawił się na miejscu. - Pamiętam, o czym wtedy rozmawialiśmy. Przypuszczałem, że to stworzenie pragnie nabrać mocy dzięki iskrom, ale gdyby moja teoria się sprawdziła, nie pożyłbyś tak długo. - W jego pozornie obojętnym głosie dało się wychwycić odrobinę ulgi. - Niewykluczone, że cień postanowił przerzucić się na większą zwierzynę, skoro Thahar i Viliar dalej spacerują sobie po terenach Wolnych Stad, jakby ten problem wcale ich nie dotyczył. - Skrzywił pysk z pogardą, by następnie wrócić do neutralnej ekspresji.
- Każdą duszę da się uwięzić poprzez połączenie z inną potężniejszą. Ale nie oszukujmy się. Póki zagrożenie pozostaje stosunkowo niskie, żaden z bogów nie poświęci się dla was w taki sposób. - Czarnołuski zamilkł na moment. - Nawet nikomu bym tego nie życzył. Thahar powiedział mi, jak skończył Erycal. Musimy znaleźć inne rozwiązanie.

Na wzmiankę o pokucie Kaltarel uniósł prawy łuk brwiowy. Prorok poruszył drażliwy temat.
- Przyszedłem rozmawiać z wami o cieniu, nie o sobie - powiedział ciszej. Chłodniej. - A ty jak uważasz, Strażniku? Czy niewolnicza praca przez setki księżyców była wystarczającą pokutą za to, co zrobiłem? - Kaltarel przymrużył ślepia. - Może cień także powinien zostać nauczycielem. A nuż nabrałby pokory.
Gdyby Strażnik popatrzył w dół, zauważyłby, że Kaltarel wbił pazury w ziemię.
  Temat: Srebrzysty staw
Kaltarel

Odpowiedzi: 565
Wyświetleń: 56242

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2020-06-01, 20:50   Temat: Srebrzysty staw
Kiedy Kaltarel wyszedł zza drzew Szklistego Zagajnika, ogarnął okolicę obojętnym spojrzeniem. Nikt nie czekał na niego na brzegu Srebrzystego Stawu - wyglądało na to, że zjawił się na miejscu jako pierwszy. Nie mając nic innego do roboty, zbliżył się do wody. Tam przez moment przyglądał się swojemu niezmiennie staremu odbiciu, aż wreszcie przymknął ślepia i pomasował sobie łapą skroń.
  Temat: Kurhan Pamięci
Kaltarel

Odpowiedzi: 338
Wyświetleń: 42097

PostForum: Cmentarz   Wysłany: 2019-11-04, 12:18   Temat: Kurhan Pamięci
    Na pierwsze słowa zjawy pokiwał łbem, ze zrozumieniem.
    - Żeby wiedzieć dokąd idziesz, pamiętaj skąd przybywasz. - mruknął jeszcze, swoim mentorskim i nieco zrzędliwym tonem.
    Kolejne jednak spowodowały pełen goryczy grymas na pysku byłego Nauczyciela. Stał, nieco rozgniewany nawet, górujący wzrostem i masą nad cherlawą sylwetką boga Śmierci. Widać było mięśnie, napinające się pod łuskami...
    Opuścił jednak łeb, w gorzkim poczuciu porażki.
    Alteral zniknął, mgła się rozwiała. Kalteral zaś stał tak chwilę, ze zwieszonym łbem. Zanim nie ruszył w pobliskie krzewy, znikając w nich równie bezgłośnie, co się pojawił.
  Temat: Kurhan Pamięci
Kaltarel

Odpowiedzi: 338
Wyświetleń: 42097

PostForum: Cmentarz   Wysłany: 2019-11-04, 12:17   Temat: Kurhan Pamięci
    Nie słychać było kroków, nie rozległ się pojedynczy szelest, gdy z krzewów wynurzyła się znajoma sylwetka starego Nauczyciela. Podszedł pod Kurhany, stając o parę kroków od Aterala i skinął mu łbem z szacunkiem, jakiego nikt nigdy nie widział u zrzędliwego zazwyczaj smoka.
    - Ateralu... Zastanawiałem się, kiedy się pojawisz. - głos Kaltarela brzmiał nieco ironicznie, kiedy ponad ramieniem Boga Śmierci starzec rzucił tęskne spojrzenie na wrota do zaświatów - Otwarcie bramy na tamtą stronę wymaga wiele skupienia i starań. Nie da się tego zrobić przypadkiem, obaj o tym wiemy. Zrobiłeś to specjalnie, prawda?
    Wzrok boga Zimy przeskoczył kilka razy między bogiem Śmierci, a pustką ziejącą w mgle i znikającymi tam ćmami. Ostatecznie przeniósł się z powrotem na bladą zjawę, w oczekiwaniu odpowiedzi.
 
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 1,45 sekundy. Zapytań do SQL: 15