FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja
Znalezionych wyników: 6
~ Smoki Wolnych Stad Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Białe drzewko
Karmazynowy Kolec

Odpowiedzi: 414
Wyświetleń: 45313

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2019-07-22, 00:11   Temat: Białe drzewko
Karmazynowy dotychczas nie bywał często na terenach wspólnych, bo po prostu... był tu nowy. Najpierw zapoznał się z terenami własnego stada, poznał wielu Ognistych, a teraz nadszedł czas na zmierzenie się z terenami wspólnymi. Ziemie te były właściwie niewielkie, ale ponoć bardzo łatwo tu było spotkać innego smoka, więc właśnie z takim zamierzeniem Karhin wylądował przy białym drzewku - miał nadzieję, że zdoła spotkać... kogoś. Najlepiej nieognistego kogoś rzecz jasna.
Nie towarzyszył mu już taki lęk, jak kilka księżyców temu. Pragnienie bycia pośród smoków nie zmalało, a do tego adept był zdecydowanie mniej onieśmielony, niż na samym początku. Może dalej nie do końca potrafił odnaleźć się w międzysmoczych relacjach... no ale wciąż się ich uczył. Właśnie po to tu był.
Ognisty usiadł pod drzewkiem, spoglądając z zaciekawieniem na jego listki. Z bliska nie były aż tak niezwykłe, jak z daleka. Różniły się od liści innych drzew... ale nie aż tak. Fascynujące, jak duże znaczenie ma perspektywa.
Ile można się nauczyć obserwując przyrodę.
  Temat: Łączka Przy Skale
Karmazynowy Kolec

Odpowiedzi: 478
Wyświetleń: 39721

PostForum: Błękitna Skała   Wysłany: 2019-07-09, 23:34   Temat: Łączka Przy Skale
Tym razem Somnium mogła poczuć, że udało jej się dotknąć uciekającej chmurki. Było to zaledwie muśnięcie, jednak wystarczyło, aby mantykora poznała bardzo specyficzną budowę swojego przeciwnika. Niby kompan był tylko czymś w rodzaju kłębu dymu, jednak dotknięcie go wyraźnie spowodowało odkształcenie jego powierzchni. Na pewno jednak nie zraniło Lyosa, chyba że mamy na myśli jego ego.
No właśnie, chmurnik nie mógł zostawić takiej zniewagi bez odpowiedzi. Uniósł się na taką wysokość, aby pozostać poza zasięgiem Somnium, po czym stworzył kawałek drewna, który miał uderzyć mantykorę w potylicę. Uderzenie miało być oczywiście dość lekkie, bo choć mantykora zirytowała Lyosa, to ten zdawał sobie sprawę, że wielce niekorzystnym byłoby zabijanie oponentki.
Jakże wielkie zdziwienie pojawiło się w ślepiach chmurnika, kiedy deseczka zignorowała obecność Somnium. Nieudanej próbie towarzyszyło rozbawione prychnięcie Karhina, który obserwował kompanów. Widocznie mantykory były odporne na ataki magiczne. Cóż, w takim wypadku zdecydowanie nie chciałby z nimi walczyć na polowaniu.
Lyos jednak nie zamierzał tak łatwo odpuszczać. Natychmiast wystrzelił pionowo do góry, lecąc ku chmurom znajdującym się ponad nimi.
- Nie mam pojęcia. W sumie nawet nie wiem, co się stanie po zabiciu chmurnika, nigdy nie miałem okazji próbować. A nie zamierzam sprawdzać na swoim kompanie - na jego pysku pojawił się niemal przepraszający uśmiech. - Natomiast wiem, że zaraz będzie deszcz. Albo i burza. Chmurniki potrafią kontrolować pogodę na niewielkich obszarach - wzruszył barkami i spojrzał w kierunku nieba. Z chmur, które przesłaniały mu Złotą Twarz, zwykle nie padał deszcz, ale nie było to przeszkodą dla jego kompana. Jakby na potwierdzenie jego słów po kilku uderzeniach serca w miejscu, w którym stali, pojawiły się pierwsze krople deszczu. - Ehh... Potem sobie z nim to wyjaśnię. A tymczasem wybacz, ale nie przepadam za moknięciem. Do następnego? - rzucił, przygotowując się do lotu. Jeśli Iluzja nie będzie chciał dodać nic więcej, po prostu odleci w kierunku terenów Ognia.
  Temat: Łączka Przy Skale
Karmazynowy Kolec

Odpowiedzi: 478
Wyświetleń: 39721

PostForum: Błękitna Skała   Wysłany: 2019-07-03, 17:00   Temat: Łączka Przy Skale
A więc to coś nazywało się mantykora. Iluzja mógł z łatwością zwrócić uwagę na fakt, iż Karhin bardzo intensywnie przyglądał się zwierzęciu, jakby oceniał swoje szanse w walce przeciw niemu. Znaczy... oczywiście nie chciał zaatakować tej konkretnej mantykory, w ogóle miał nadzieję, że nie będzie miał okazji mierzyć się z tym drapieżnikiem, po prostu rozmyślał nad tym, jak mantykora walczy i jak ewentualnie powinien się przed nią bronić. - Wydziela normalny jad? - zapytał, zerkając w kierunku ogona Somnium. Spodziewał się odpowiedzi twierdzącej, choć w przypadku takich zwierzęcych fuzji nigdy nic nie wiadomo.
- Chmurnik. Lyos - odpowiedział na pytanie Wodnego. W międzyczasie kompan widząc nadchodzące zagrożenie wzbił się w powietrze, aby mantykora nie mogła go dosięgnąć. Z rozbawieniem spojrzał w kierunku Karhina, po czym odleciał kawałek do przodu i przykleił się znów do ziemi, jakby prowokując Somnium. Nie chciał nawet z nią jakoś specjalnie walczyć, tylko po prostu... pobawić się. Na własnych zasadach.
  Temat: Łączka Przy Skale
Karmazynowy Kolec

Odpowiedzi: 478
Wyświetleń: 39721

PostForum: Błękitna Skała   Wysłany: 2019-07-02, 00:08   Temat: Łączka Przy Skale
Dezorientacja, która malowała się na pysku Karhina, bardzo szybko przekształciła się w wyraz niesmaku. Naprawdę? Ryczenie, które niesie za sobą dość mało treści, jako zamiennik dla maddary? Karhin miał zdecydowanie problemy ze zrozumieniem niechęci niektórych smoków do używania magii. W końcu ten starał się ją wciskać nawet tam, gdzie może niezupełnie była potrzebna. No ale czemu tego nie robić, skoro maddara pozwalała się pozbywać tylu problemów w tak prosty sposób?
- Jestem... adeptem na łowcę - powiedział po chwili, przekrzywiając lekko łeb. Jego postawa nie wyrażała już aż takiego niezadowolenia, jak moment wcześniej. - Nazywam się Karmazynowy. Kolec. I mogę was nakarmić, tylko musicie chwilę poczekać. Zaraz mój kompan przyniesie mięso - wzruszył barkami. Lyos i tak był w pobliżu Obozu, więc pozwolił sobie go wykorzystać. Przecież nie będzie sam wracał do groty, aby za chwilę znowu tutaj wrócić. - Jesteś z Wody, tak? - zapytał, choć było to pytanie retoryczne. Poznał już zapachy smoków różnych stad i potrafił je poprawnie rozpoznawać, co zresztą nie było zbyt trudne biorąc pod uwagę to, jak były intensywne. - Co to za zwierzę? - dodał, zerkając na kompana Iluzji. Nigdy wcześniej nie spotkał się z takim drapieżnikiem, więc zadał to pytania z wyraźnym zaciekawieniem.
Po chwili zaś nisko ponad drzewami pojawiła się dość nienaturalnie szybko lecąca chmurka, transportująca spory kawał mięsa. Można wręcz powiedzieć, że jak na jej rozmiary - za spory. Lyos zrzucił z siebie sarninę (4/4+2/4) przed Wodnym, po czym spojrzał swoimi rubinowymi ślepiami z rozdrażnieniem w stronę Karhina. Chmurnikowi najwyraźniej nie spodobała się rola transportera mięsa. Karmazynowy odpowiedział mu jedynie przewróceniem ślepi. - To dla was, podzielcie się jak chcecie - rzucił tylko w stronę samca i odsunął się kawałek, aby mógł spokojnie pożywić się jego zdobyczą.
  Temat: Łączka Przy Skale
Karmazynowy Kolec

Odpowiedzi: 478
Wyświetleń: 39721

PostForum: Błękitna Skała   Wysłany: 2019-07-01, 18:46   Temat: Łączka Przy Skale
Wodny nie zdążył jednak nawet dobrze usadzić się na łące, a już zauważył sylwetkę lecącego w jego kierunku smoka. Najwyraźniej smok ten musiał być w pobliżu, no bo niemożliwym było, aby przyleciał tak szybko z terenów własnego stada. Samiec ten w wyraźnym pośpiechu wylądował nieopodal lawendowego smoka i podszedł do niego szybkim krokiem.
- Coś się stało? - zapytał z wyraźną dezorientacją w głosie. W końcu przyleciał tu słysząc bardzo głośny ryk, który w jego mniemaniu powinien oznaczać, że coś się działo. A Wodny po prostu siedział sobie na łące, no i nie sprawiał wrażenia kogoś, kto potrzebuje nagłej pomocy.
Hmm... a jeśli to jest jakiś rodzaj pułapki? Zdążył już w miarę zaufać smokom Ognia, ale nie znał innych stad. Rozejrzał się więc z niepokojem dookoła, podchodząc wciąż do samicy, następnie wziął głęboki wdech. Chyba nikogo więcej tu nie było. A przynajmniej tak się wydawało na pierwszy rzut oka.
Stanął w końcu naprzeciwko lawendowego i zmierzył go pytającym wzrokiem. Chyba nie było powodów do większych obaw... ale nadal nie rozumiał, czemu właściwie ten smok tak głośno zaryczał. Na pewno miał w tym jakiś cel. Tylko jaki?
  Temat: Lyos
Karmazynowy Kolec

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 397

PostForum: Dawni Kompani   Wysłany: 2019-05-29, 00:33   Temat: Lyos
Imię*: Lyos
Księżyce*: 15
Gatunek*: chmurnik
Opis wyglądu*: ciężko napisać o nim coś więcej, gdyż swoim wyglądem przypomina po prostu chmurkę. Nie jest zupełnie biały, ale zdecydowanie sporo brakuje mu do koloru deszczowego obłoku. Jest raczej przeciętnych rozmiarów, choć zależnie od kształtu, jaki w danym momencie przybiera, może wydać się znacznie mniejszy lub większy.
Znaki szczególne*: agresywne spojrzenie, ślepia przypominające dwa błyszczące rubiny
Charakter*: nawet przed zawiązaniem więzi z Karhinem, w porównaniu do innych chmurników, Lyos dość często schodził na ziemię. Traktuje świat nieco jak własną zabawkę, dlatego lubi bawić się pogodą i nie przepada za wszelkimi zakazami. Nie stroni szczególnie od potyczek, aczkolwiek, podobnie jak inne osobniki tego gatunku, raczej nigdy nie prowokuje potencjalnego przeciwnika. Lubi towarzystwo, może nie na tyle, aby na stale mieszkać w grocie swojego właściciela, ale nie stroni od obecności innych smoków. Co więcej zaskarbienie sobie jego przyjaźni nie należy do najtrudniejszych zadań - podarowanie chmurnikowi błyszczącego kamyka załatwi sprawę. Mimo wszystko Lyos raczej nie sprawia problemów wychowawczych i jest lojalny wobec smoka, z którym jest połączony więzią.
Data zdobycia*: 29.05
Typ*: 2
Właściciel*: Karmazynowy Kolec

ATRYBUTY*
Siła: 1
Wytrzymałość: 1
Zręczność: 1
Moc: 1
Percepcja: 1
Aparycja: 1


UMIEJĘTNOŚCI

Lot: 1
MA: 1
MO: 1
Skradanie: 1


Dieta*: kamienie szlachetne
Data ostatniego karmienia: 22.07 | 12.08
Inne*: może latać. Może stosować magię. Nie może pływać.
 
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 15