FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja
Znalezionych wyników: 39
~ Smoki Wolnych Stad Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Samotna Skała
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 505
Wyświetleń: 50197

PostForum: Czarne Wzgórza   Wysłany: 2018-07-09, 15:20   Temat: Samotna Skała
    Noceri uśmiechnął się półgębkiem do młodszego samca. Czasem cisza działała bardziej złowrogo niż jakiekolwiek groźby tortur, które mogła podsunąć wyobraźnia. Najwyraźniej w tym wypadku młody smok poczuł sie nieswojo, co łącząc z jego wcześniejszym chaotycznym zachowaniem podszepnęło Noceriemu, że jego cel tutaj został niejako osiągnięty. Czymkolwiek by to nie było.
    - Nie mam nic przeciwko ciszy - powiedział w końcu spokojnie, tak po prostu, z dziwnym ciepłem pobrzmiewającym w głosie. - A ty?
    Bo czasem, jak się miało problemy psychiczne, smok nie mógł się doczekać aż głosy i emocje szalejące w jego umyśle nie przycichną i nie zostawią go w spokoju, by mógł odpocząć. Czy ów Cienisty należał do tej grupy? Noceri na pewno tak. Noceri lubił ciszę. Przyzwyczaił się.
    Uniósł lekko ogon, by podrapać się w łokieć prawej łapy jego końcówką w trochę nonszalanckim geście, jakby nie miał ani jednego zmartwienia w swoim życiu.
  Temat: Polowanie Szpetnego Kolca
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 115

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2018-07-03, 16:29   Temat: Polowanie Szpetnego Kolca
    Chochlik chciał się powozić na jego grzbiecie? Nie z nim te numery. Chyba.
    Pomyślał, że mógłby obronić się tak, by jednocześnie chochlika wybitego z równowagi wystawić na swój atak. A więc błyskawicznie ugiął łapy do pozycji gotowości, przycisnął skrzydła do boków, obniżył łeb, i odskoczył lekko do tyłu, tak, by chochlik wylądował przez jego głową. Oczywiście przed uskokiem sprawdził, czy nie wyląduje zadem na jakimś drzewie czy krzaku, balansował też ogonem by nawet na moment nie pozwolić sobie na utratę koncentracji przez potknięcie. Chciał odskoczyć na tak niewielką odległość, by mieć chochlika w zasięgu, ale na tak daleka, by chochlik nawet wyciągając łapy, nie mógł zaczepić najbliższej mu części ciała Noceriego - a więc łba. Noceri lubił swój łeb. Nie chciał zostać weń podrapany.
  Temat: Mały Wodospad
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 657
Wyświetleń: 66424

PostForum: Błękitna Skała   Wysłany: 2018-07-03, 16:14   Temat: Mały Wodospad
    Noceri zmrużył lekko slepia, pogrążając się w głębokim zamyśleniu wywołanym słowami Szklanej Melodii. Nie zdziwił się, iż nie zdradziła mu dokładnej liczebności smoków poszczególnych stad. Prawdopodobnie sama też tego nie wiedziała. Ale ulżyło mu, kiedy usłyszał, iż tereny są duże, a Stada nie są zbyt liczne. Nie potrzebował mieć na głowie gromady gadatliwych kompanów. Nie był na to jeszcze gotów. Być może nigdy nie będzie. Więc odosobnienie i samotne polowanie daleko od obozu powinno przypaść mu do gustu.
    - Podejrzewam, iż drapieżniki i zwierzyna pozostają te same, które mogłem napotkac poza waszą barierą - powiedział w końcu, ważąc słowa, bo nie chciał stwierdzić jakiejś głupoty. - Chyba że ona przesiewa także nie-smoki przed wstąpieniem na te ziemie? - popatrzył pytająco na Szklaną Melodię.
    Bowiem istniała taka opcja. Możliwe było to, że ktokolwiek barierę stworzyć, uniemozliwił wejście pod nią także wybranym, najgroźniejszym drapieznikom. Żeby zapewnić bezpieczeństwo smokom tu żyjącym. Chociaż długoterminowo służyłoby to na ich niekorzyść, osłabiając je.
    - Ale skoro wspominasz o wierzeniach. Kilka smoków, z którymi już zdarzyło mi się rozmawiać odkąd tu przybyłem, przebąkiwało coś o bogach, cudach, karach... Niekoniecznie jestem przekonany czy mówili o faktach, czy o mrzonkach. Czy boskie manifestacje, czy to tego w co wy wierzycie a także i innych bytów, często się tu zdarzają? A boskie interwencje? Na przykład podczas wojen.
    Przekrzywił łeb spoglądając badawczo na Piastunkę z Ognia. Wbrew dość rozluźnionej postawie, jaką przybrał, te pytania były dla niego niezwykle ważne.
  Temat: Samotna Skała
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 505
Wyświetleń: 50197

PostForum: Czarne Wzgórza   Wysłany: 2018-07-02, 14:32   Temat: Samotna Skała
    Końcówka ogona Noceriego, owinięta wokół przednich łap, drgnęła lekko. To była jedyna wskazówka co do niepokoju, który odczuwał Nie-Samotnik. Bowiem zachowanie rozmówcy, tego młodego Cienistego, z porywczości pogalopowało w rejony, w które Noceri rzadko kiedy się zapuszczał. Paranoja już bardziej tego szkodliwego rodzaju. Więc nie zareagował. Nie czuł się zastraszony zachowaniem młodego. Był całkiem pewien, że gdyby wstał i zaczął biec, to udałoby mu się uciec. A nie mógł uczestniczyć w walkach. Przynajmniej póki nie pogada z Nurtem i nie dowie się jakie są warunki na bijatyki tutaj.
    Więc siedział. Patrzył. Nie ruszał się, by nie sprowokować jeszcze gorszej reakcji drugiego smoka. Czekał cierpliwie, aż Cienisty ułoży sobie w głowie pędzące w chaosie myśli sam. Ale starał się go obserwować. Gdyby tamten drugi na niego skoczył, przecież musiałby zareagować. Nie siedział tu po to, by być czyimś smokiem do bicia, prawda?
    Drgnął, kiedy do głowy wpadła mu kolejna myśl. A co, jesli podobne schorzenie charakteryzowało wszystkich Cienistych, a on przypadkiem na nie wpadł, bo nieświadomie wdepnął w tematy, które sprowokowały tę rakcję? Niezmiernie interesujący pomysł...
  Temat: Zagajnik
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 501
Wyświetleń: 48430

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2018-07-02, 12:51   Temat: Zagajnik
    Noceri spacerował sobie lasem spokojnym krokiem, pozornie niezmartwiony życiem i beztroski niczym pisklak na pierwszej przechadzce. To jednakże były tylko pozory. Nie-Samotnik święcie wierzył w usypianie czujności przeciwnika poprzez wyglądanie na beztroskiego. W rzeczywistości jego ślepia cały czas przeczesewały okolice, a nos węszył w poszukiwaniu za zapachami.
    W taki oto sposób trafił na Szyszkowego.
    Znieruchomiał w pewnym momencie, nie do końca wierząc własnym oczom. Oto na najniższych gałęziach pobliskiego drzewa siedział jakiś smok. Jego ubarwienie swietnie go maskowało, ale o jego obecności ostrzegł go zapach. Więc Noceri się zatrzymał, nie chcąc podejść zbyt blisko, by obcego nie wystraszyć. Kto wie jak by zareagował.
    Odchrzaknął tylko chcąc zwrócić na siebie jego uwagę. Zobaczymy jak to spotkanie pójdzie. Oby wszyscy je przeżyli...
  Temat: Samotna Skała
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 505
Wyświetleń: 50197

PostForum: Czarne Wzgórza   Wysłany: 2018-06-27, 11:06   Temat: Samotna Skała
    Noceri przekrzywił łeb na bok. Ah, drugi smok był bardzo porywczy. Być może takim zachowaniem kompensował sobie inne atrybuty, kto wie... Niestety, życie wskazywało, że takie często bywały najłatwiejsze do manipulacji. Ale nie po to Noceri z nim gadał. Tylko nie wiedział na jak długo jeszcze wystarczy mu cierpliwości.
    - Leciał na Tereny Wspólne - powiedział z jawną kpiną w głosie. - A uważasz że co innego?
    Nie wiedział czy Cienisty wyobrażał sobie, że smoki lecące na Tereny Wspólne zamykają oczy i modlą się bo nie wiadomo jakich bogów o to, by trafili do obranego celu bez rozglądania się po mijanym krajobrazie. Może Cieniści tak robili. Noceri nie miał zamiaru. Już w ogóle kompletnie pomijając fakt, że góry były doskonale widzialne już z daleka, i Noceriemu zdarzyło się je podziwiać raz czy dwa spacerując po terenach Wody.
    Nie był niańką, by znosić humory młodszego. Bo ten na pewno musiał się jeszcze nauczyć, że są rzeczy o które warto było się czepiać, a są rzeczy zupełnie tego nie warte. O ile przypadkiem po drodze nie spotka go nieszczęśliwy wypadek na polowaniu. Musiał teraz poznać innych Cienistych, by sprawdzić, czy takie zachowanie było w ich stadzie tradycją, czy może poznany przez niego pisklak odstawał nieco od normy. Bogowie jedni wiedzieli czemu go to teraz zainteresowało, skoro nigdy nie palił się do posiadania piskląt.
  Temat: Polowanie Szpetnego Kolca
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 115

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2018-06-27, 10:39   Temat: Polowanie Szpetnego Kolca
    /To ciekawe. Ale trochę bez sensu. Wydłuża to wszystkie walki odbywające się przeciwko NPCom :<

    Noceri nie czekał długo. Plan miał w głowie gotowy, i kiedy tylko chochlik odsłonił się wystarczająco, doskoczył do niego po prawej stronie stwora, uniósł swoją prawą (a więc dominującą) łapę i chlastnął go po pysku pazurami, starając się wykonać ów ruch błyskawicznie. Nie dbał o to, jak głęboko pazury wejda w ciało, byleby w ogóle znalazły punkt kontaktu, a przecież sam pęd ataku mógł zrobić wiele złego, jak na przykład rozerwać skórę stwora, rozwalić naczynia krwionośne. Może Noceriemu uda się także zahaczyć o oczy. Takie drapiezniki przede wszystkim polegały na oczach podczas walki. Więc balansując swoim długim ogonem starał się wyprowadzić taki właśnie atak, ale jednocześnie być gotowym do kolejnej reakcji na to, jak mu chochlik odpowie. W końcu teraz to Noceri, będąc tak blisko i stojąc na trzech łapach, miał przesunięty punkt równowagi i odsłaniał się na kontrę.

    /To może teraz Chytry Przeciwnik.
  Temat: Polowanie Szpetnego Kolca
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 115

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2018-06-25, 15:26   Temat: Polowanie Szpetnego Kolca
    /Prawy bok - jest to w opisie "prawa strona stwora". Rozumiem że odeszliście od opcji kompresowania walk na polowaniach? Kiedyś dało się jednoczesnie opisać swoją obronę, i następujący po niej atak, aby MG mógł odpisać od razu na te dwie akcje, przyspieszając całe wydarzenie.


    Tak, lewa strona nie-Samotnika była tą bliżej chochlika, więc zaatakowanie jej było logicznym posunięciem. Co tylko sprawiło, iż Noceri czuł się na to odpowiednio przygotowany. Przynajmniej mentalnie. Kto wie czy to się przełoży na skuteczne obronienie się przed zagrożeniem? Ugiął więc łapy, odbił się i płynnym ruchem uskoczył na niewielką odległość w prawo, by jego lewy bark znalazł się poza zasięgiem kłów przeciwnika. Nadal pozostawał zwrócony do chochlika bokiem. Balansował ogonem, i dalej obserwował chochlika czujnym spojrzeniem nawet w trakcie wykonywania tego uniku. Skrzydła nadal pozostawały przyciśnięte do boków smoka, by mu nie przeszkadzały podczas manewrowania. Czy mu się uda? To się zaraz okaże - jeśli poczuje ostry ból w ramieniu.
  Temat: Samotna Skała
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 505
Wyświetleń: 50197

PostForum: Czarne Wzgórza   Wysłany: 2018-06-25, 15:16   Temat: Samotna Skała
    Dopiero teraz Noceri pozwolił, by rozbawienie wypłynęło do jego mimiki, ujawnione w krzywym uśmiechu.
    - Wyglądasz na młodego - powiedział cicho. - Niedługo się... - resztę zdania dopowiedział do siebie, na tyle cicho, by młodszy Cienisty nie dosłyszał ani jednego zrozumiałego słowa. Byc może treść tej wypowiedzi nie miała najmniejszego znaczenia, w końcu kimże był Noceri. Ledwie nie-Samotnikiem.
    Usiadł, owijając długi ogon wokół przednich łap niczym przerośnięty kot.
    - Nie jestem zaznajomiony z kłótniami międzystadnymi, musisz mi wybaczyć jesli nie wydaję się tym aspektem zbyt głęboko zainteresowany - powiedział już głośniej. - Ale pytałem jak jest w twoim stadzie z uwagi na strukturę waszych ziem. Z powietrza widać wyraźnie, iż macie dużo gór na swoich terenach. Czy to oznacza, że macie w stadzie dużo smoków górskich, które mogą tamtędy przemykać?
    Młody Cienisty mógł się na podstawie swoich obserwacji zorientować, iż Noceri właśnie do tej smoczej rasy należał. Zapewne dlatego był ciekaw.
  Temat: Samotna Skała
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 505
Wyświetleń: 50197

PostForum: Czarne Wzgórza   Wysłany: 2018-06-22, 13:33   Temat: Samotna Skała
    Ah, Cienie miały taki specyficzny zapach. Niemal obcy, a jednak z jakiegoś powodu bliski sercu.
    - Noceri to jedyne imię - powiedział w zasadzie zgodnie z prawdą.
    Tradycji nazywania smoków na terenach Wolnych Stad jeszcze nie miał okazji poznać, aczkolwiek cośtam zdołał wywnioskować na podstawie imion poznanych smoków. Jednak dla swojącego przed nim Cienistego imiona miały najwyraźniej większe znaczenie niż dla Noceriego. Który przyzwyczaił się do okrzyków "Ej, ty!", jeśli ktokolwiek postanowił jakkolwiek się do niego zwrócić przed rzucaniem mu się na kark. Czasem się zdarzało.
    - Jesteś pierwszym smokiem z Cienia, jakiego poznałem - zmrużył lekko ślepia. - Jak tam jest? - zapytał bez ogródek.
    Nie miał w zwyczaju owijać szczerych pytań w bawełne sztucznej grzeczności. Jeszcze. Może obecność tutaj wykształci w nim inne praktyki kiedyś.
  Temat: Polowanie Szpetnego Kolca
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 115

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2018-06-22, 09:52   Temat: Polowanie Szpetnego Kolca
    Cóż zrobić. Trzeba było walczyć. Ze zrezygnowaniem godnym o wiele starszego smoka, Noceri ugiął łapy, po czym jak najszybciej doskoczył do chochlika po prawej stronie tego dziwnego stwora. Wyciągnął lewą łapę przed siebie już podczas lotu, by wziąć zamach i lądując przejechać ostrymi szponami po boku chochlika z góry na dół, zadając mu jak najrozleglejsze, ale niekoniecznie głębokie rany. Zaraz potem, gdyby chochlik zdecydował się mu od razu odwdzięczyć, odskoczył lekko w prawo, dalej od chochlika, by ten mu nie wsadził z kolei pazurów do oczu. To by było bolesne.
    Obserwował czujnie rozwój wydarzeń, gotów na kolejne zwroty akcji. Może teraz z nieba spadnie na niego gryf? Ha.

    /Chytry przeciwnik dla chochlika.
  Temat: Samotna Skała
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 505
Wyświetleń: 50197

PostForum: Czarne Wzgórza   Wysłany: 2018-06-20, 12:56   Temat: Samotna Skała
    Noceri nie poruszył się. Obserwował młodszego smoka wzrokiem pełnym spokoju. Tamten wydawał się zagrożony jego obecnością, jednak Noceri nie podzielał jego uczuć. Po pierwsze, on nie czuł jakby miał tu coś do udowodnienia. Po drugie - chyba ogółem posiadał inny system wartości. I nikt mu nie wpajał potrzeby okazywania wrogości czy pogardy do smoków z nie-jego stada. A może coś takiego było oczekiwane?
    - Cześć - powtórzył powitanie dla kontrastu donośnym głosem, pilnując, by odczuwane przez niego rozbawienie nie zostało zdradzone ani przez wyraz jego pyska ani przez ton. - Nazywam się Noceri. A ty?
    Ze spojrzeniem przekazującym jedynie uprzejme zaciekawienie wpatrywał się w swojego rozmówcę.
  Temat: Polowanie Szpetnego Kolca
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 115

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2018-06-20, 12:38   Temat: Polowanie Szpetnego Kolca
    Noceri przeciągnął się, sapnął, po czym ruszył na wschód. Zdecydował się na trasę z obozu równiną pomiędzy jeziorem a lasem. Chyba Naksary. Nie był jeszcze do końca pewien budowy terenów i nazw wszystkich miejsc, ale powoli sie ich uczył. Chyba najszybciej to osiągnie podczas polowania.
    Idąc równiną spokojnym, ale pewnym krokiem, starał się kroczyc uważnie i ostrożnie. By spowodować jak najmniej hałasu, i by ewentualnie zagrożenia zauważyć, nim te zauważą jego. Węszył czujnie, i gdyby miał uszy to by nimi strzygł, nasłuchując wszystkich dźwięków odstających od normy. Ale jego ślepia skanowały okolicę w poszukiwaniu charakterystycznych błysków zwiastujących kamienie szlachetne. Noceri bowiem postanowił wybadać czy tereny Wody obfitowały w tego typu znaleziska.

    Obóz Wody -> kierunek wschód, do rzeki Ataiur...
  Temat: Samotna Skała
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 505
Wyświetleń: 50197

PostForum: Czarne Wzgórza   Wysłany: 2018-06-20, 10:14   Temat: Samotna Skała
    Noceri spoglądał badawczo na Cienistego smoka, obserwując młodszego z oddali. Oczywiście nie wiedział, że jest to Cienisty, będzie musiał podejść i potwierdzić swoje podejrzenia zapachem. Niemniej, był to ktos, kogo jeszcze nie poznał. A więc może wypadało zmienić ten stan rzeczy.
    Ruszył do przodu, do Skały, nie kryjąc się ze swoim podejściem w żaden sposób, ale też z drugiej strony nie robiąc nadmiernego hałasu. Mógł nie być najlepiej wyszkolonym smokiem na tych ziemiach, ale swoje wiedział, wobec czego nie obawiał się spotkania z nieznajomym. Przeżył w długim życiu dużo gorsze rzeczy.
    - Witaj - odezwał się głośno, chcąc zwrócić na siebie uwagę młodszego.
    Zatrzymał się w dość sporej odległości, bo nie chciał tego drugiego wystraszyć, jeśli faktycznie był tak zamyślony na jakiego wyglądał. Nawet najbardziej pokojowo nastawiony smok nie zareaguje dobrze na nieznajomych podkradających się do nich na odległość, która im pozwoli na atak. Więc Noceri zatrzymał się w odległości na tyle dużej, by jego zamiary pozostały oczywiste - przyszedł tu pogadać, a nie walczyć. Chyba że na słowa.
  Temat: Buczyna
Szpetny Kolec

Odpowiedzi: 477
Wyświetleń: 53635

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2018-06-20, 09:40   Temat: Buczyna
    Pokiwał łbem z namysłem.
    - W sumie to ciekawe rozwiązanie dla mieszkających tu - powiedział cicho, powoli, jakby gruntownie ważąc każde słowo przed wypowiedzeniem go. - Zamiast zmuszać wszystkich by żyli w pokoju w jednym wielkim stadzie, by udawali że się nawzajem tolerują, są stada, które pozwalają zebrać smoki z chociaż odrobinę podobnym charakterem. Dzięki temu moga się łatwiej dogadać - poparzył na Różę Kresu. - A i z twojego przykładu wynika, że jeśli stado w którym się zaczynało, nie będzie pasować do temperamentu smoka czy bedzie czyniło go nieszczęśliwym, może on stado zmienić. Hm.
    Zmrużył ślepia. Takie podejście miało wiele plusów, to fakt. Ale miało też wiele minusów. Dobrze by było się nad nimi gruntownie pozastanawiać. Prawda?
 
Strona 1 z 3
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 15