FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja
Znalezionych wyników: 60
~ Smoki Wolnych Stad Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Diamentowe źródełko
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 396
Wyświetleń: 48820

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2015-08-12, 15:25   Temat: Diamentowe źródełko
Ta pogoda zaczynała mu coraz bardziej dokuczać. Na terenach wspólnych nie było wielu kryjówek chroniących przed promieniami Złotej Twarzy, a jeszcze mniej z nich było pustych. Wszędzie tylko panoszyły się jakieś smoki. Nic dziwnego, że Ujmujący chodził poddenerwowany i markotny. Przez dziką puszczę przechadzał się wręcz od niechcenia, z leniwie przymrużonymi powiekami i ogonem majtającym się wahadłowo to na prawo to na lewo. Język co jakiś czas przesuwał się po wargach samca. Chciało mu się pić. Nic właściwie dziwnego. Wiedział, że w puszczy było jakieś źródło, w końcu znał te tereny bardzo dobrze...
Wyszedł na polanę z pobliskich krzaków, z szelestem łamiąc z kilka gałązek. Ślepiom jego ukazał się obecny tu już smok. Pomyślał, że to ta jędza z Życia. Taki sam kolor łusek, podobny wzrost i budowa. Zaklął więc pod nosem, rozglądając się jeszcze ukradkiem za fioletowym pisklęciem. Ale go tu zabrakło. Może i lepiej.
Przez chwilę rozważał zabranie stąd swojego zadu i znalezienie sobie innego miejsca z wodą. Ale nie za bardzo chciało mu się ruszać, skoro już tu przyszedł. Najwyżej to on wygodni stąd zieloną życiową (nie zauważył jeszcze, że miał mieć do czynienia z kimś innym), jeśli coś mu się nie spodoba. Zbliżył się do źródełka, zauważając, że zielona macza weń łapy. No świetnie! On takiej wody pił nie będzie!
- Wyjmuj te swoje przebrzydłe łapy z mojego strumyka - odezwał się zaraz, marszcząc pysk z irytacją. Nie przejmował się zlustrowaniem smoka czy sprawdzeniem zapachu, coby przekonać się, czy to na pewno Chybiona Łuska. Nie sądził, że mógł spotkać kogoś do niej podobnego.
  Temat: Stara brzoza
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 522
Wyświetleń: 62830

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2015-07-30, 15:25   Temat: Stara brzoza
Słowo Prawdy... Imię nic mu nie mówiło. Ale to, że był przywódcą Życia i że odszedł do Cienia (okropny wybór, jego zdaniem!), to coś mu zaczęło się we łbie układać. Może to był ten przywódca, który spowodował rozpad stada i oddzielenie się od życia wodnych? Ale nie słyszał, żeby potem przechodził do Cienia. Chociaż, od jego rozmowy z Leśnym Szeptem minęło trochę czasu, może zły przywódca to właśnie był Słowo Prawdy? Albo, mógł to być też opiekun Leśnego, który również uciekł do Cienia. Ale z tej strony, Ujmującemu nie pasowało przywództwo... jednak może ten też był przywódcą, tylko Leśny o tym nie wspominał? Ach, tyle możliwości! Chociaż nie, nie aż tyle. Dwie. Albo Słowo Prawdy - zły przywódca, albo Słowo Prawdy - uciekinier hipokryta. Którakolwiek by to możliwość nie była, Ujmujący odczul raczej pogardę w stosunku do ów smoka. Co bardzo widocznie wymalowało się na jego pysku, gdy Ujmujący skrzywił lico z niechęcią, odchodząc spojrzeniem gdzieś w bok. Po kilku uderzeniach serca powrócił wzrokiem do rozmówcy, łagodząc wyraz swojego pyska mdłym uśmiechem.
- A tak sobie - odparł. Ulżyło mu, że to tutaj to nie był owoc jego nieuwagi w kontaktach z samicami. Odetchnął więc cicho, mrugając błękitnymi ślepiami.
- To, co robimy? - zapytał zaraz, patrząc z zainteresowaniem na smoka. Może to Nixlun coś wymyśli? W końcu to on naszedł Ujmującego w chwilach jego odreagowywania.
  Temat: Stara brzoza
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 522
Wyświetleń: 62830

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2015-07-27, 18:00   Temat: Stara brzoza
Nixlun. Nie jakiś tam Kolec. Czyli smok nie był jeszcze adeptem. Albo może był, tylko przedstawiał się inaczej? Cieniści tak robili, co sam zdążył już zaobserwować.
- Ujmujący - odparł, prostując się nieznacznie. Poprawił pierzaste skrzydła, unosząc brodę wyżej. Zupełnie, jakby poczuł presję, by jakoś lepiej się zaprezentować. Bo w sumie, tak było. Został nazwany "panem".
I zaczął wpatrywać się w smoka z uparciem, zamyślony. Postawa Nixluna nie dawała mu spokoju. Nazbyt przypominała mu jego własną... Czy on może, przypadkiem, tak po prostu... nie zszedł się z jakąś samicą w jakimś punkcie swojego życia, czego produktem byłby ten tutaj oto smok? Ujmujący sobie niczego takiego nie przypominał, ale jego pamięć mogła być zawodna. Szczególnie, że cienisty nie wyglądał jak jakieś zupełnie młode pisklę, więc to musiało się wydarzyć już kilkanaście księżyców temu. Jeśli w ogóle się wydarzyło. Może był jakiś podchmielony... Ale też kto mógłby okazać się tą szczęśliwą samicą?! Oby też nie jakąś brzydką. Chociaż smoczyce w wolnych stadach raczej też urodą nie grzeszyły. Brzydka albo brzydsza, fajny wybór.
Północny przekręcił łeb na prawo, to na lewo, nadal patrząc na smoka. Nixlun mógłby to uznać za dziwne, ale co z tego. Ujmującego nadal swędziały jego własne przemyślenia. Musiał rozwiać wszystkie wątpliwości!
- Kto jest twoim ojcem? - zapytał po ponownej chwili ciszy. Pytał całkowicie serio, z powagą wymalowaną na pysku.
  Temat: Stara brzoza
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 522
Wyświetleń: 62830

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2015-07-26, 15:21   Temat: Stara brzoza
A-ha! Usłyszał coś. Kroki. I nucenie. Ktoś nucił. Dziwne. Smoki tutaj były raczej niedelikatne. W sensie, nie nuciły, nie śpiewały, nie mruczały sobie. On owszem, bo on mógł i był inny. Nie podnosząc jeszcze łba, zmarszczył nos i odetchnął głębiej. Wysunął język delikatnie poza pysk, lepiej smakując zapachu. Powoli uczył się odróżniać wonie poszczególnych stad. A ta tutaj przypominała mu o Cieniu. Fee. Jednocześnie skojarzył sobie dwie jedyne cieniste smoczyce, które poznał od czasu wydalenia z tego stada. Ale ten osobnik tutaj nie pachniał jak one. Chyba. Bo zapach tej pierwszej, fioletowej wiewiórki zatarł się już we wspomnieniach Ujmującego i smok wątpił, czy mógłby go podjąć jeszcze raz z samej pamięci. Nie była to też Skra. No, to kto?
Podniósł raczej niechętnie łeb, cały czas marszcząc nos i delikatnie zmrużywszy błękitne ślepia, które omiotły sylwetkę nieznajomego mu samca. Chociaż... wydawał mu się znajomy. Znaczy, podobny. No niego samego. Nie tyle co z wyglądu. Bo Ujmujący miał dłuższe futro o zupełnie innej barwie. I skrzydła chyba miał inne. To co wydało mu się podobnego w cienistym młodziku? Jeszcze bardziej zmrużył bezźrenicowe ślepia, patrząc w zadumie na smoka. Rzecz, która upodabniała różowego samca jeszcze bardziej do Ujmującego było to, że prezentował się inaczej od smoków wolnych stad. Lepiej. Zupełnie jak on sam.
- Kim jesteś? - przerwał tą ciszę, mrugając i badawczo lustrując smoka. Wręcz nachalnie.
  Temat: Ustronie
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 582
Wyświetleń: 61783

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2015-07-26, 13:50   Temat: Ustronie
- Nikogo byś do śmierci głodowej nie doprowadzał - wzruszył lekko barkami. - Nie twoja wina, że ktoś nie umi sobie czegoś znaleźć... Ja to inna sprawa, bo oczywiście bym coś sobie znalazł, gdybym tylko miał gdzie szukać - tu skrzywił się lekko. Tereny wspólne nie były obfite w zwierzynę. A nawet jeśli już coś tutaj było, to płochliwe jak sarenki, więc tak czy siak z polowania na tych terenach nici. Grymas pogłębił się, gdy Ujmujący usłyszał aluzję co do przyłączenia się do Wody. On... nie chciał. Tak po prostu.
- Póki co żyję sobie bez stada i jest mi dobrze - stwierdził lakonicznie, wymijająco wręcz. Po czym zastrzygł prawym uchem, obracając je w tył i złagodził wyraz swojego pyska delikatnym uśmiechem. - W każdym razie, dzięki za pomoc, Duchu Łagodności. I do zobaczenia - rzekł, unosząc prawą łapę i odmachując nią samcowi na pożegnanie. Obrócił się i dał susa przed siebie, opuszczając ustronie.
  Temat: Stara brzoza
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 522
Wyświetleń: 62830

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2015-07-25, 22:25   Temat: Stara brzoza
Ujmujący dosyć ciężkim i głośnym krokiem przemierzał Szklisty Zagajnik. Był na coś zły. Na te głupie życiowe! Zajęły mu jego miejsce i potem jeszcze go ignorowały. No, jak one mogły?! Z gardzieli samca wydobyło się głuche warknięcie. Oskarżały go o kłamstwo i w ogóle... no kurde, patałachy jedne! Samiec ze zrezygnowaniem oparł o coś czoło. No właśnie. Oparł ją? O co?! Wzniósł wzrok przed siebie, patrząc się na biało-czarną korę i sapnął ze zrezygnowaniem. Jakieś drzewo. Nie tak źle. Westchnął i obrócił się tyłem do brzózki, siadając na zadku i opuszczając nieznacznie łeb. Przymknął ślepia, ale nadal był cały napięty. Mruczał coś do siebie niewyraźnie, marszcząc co jakiś czas pysk z niesmakiem. Kosmate uszy postawione były na sztorc, w razie czego ktokolwiek zechciał mu przeszkadzać w jego odreagowywaniu.
  Temat: Ustronie
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 582
Wyświetleń: 61783

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2015-07-25, 18:31   Temat: Ustronie
Pokiwał powoli łbem, wznosząc błękitne ślepia ku niebu, ale nadal słuchając samca. Gdy skończył, popatrzał na niego, przekrzywiając łeb na prawo.
- Jakbyś karmił tylko te ze swojego stada, to może te z innych by pomarły i mielibyście mniej pracy do nadrobienia zaległości - zauważył. Uśmiechnął się, odsłaniając bialuteńkie kły nieznacznie. Niestety uśmiech ten szybko zastąpił grymas konsternacji, gdy znalazł nieprawidłowość w swoich słowach.
- Ale mnie możesz karmić, jakby co - poprawił się zaraz, potrząsając łbem. - Ja jestem tu wolnym duszkiem i do żadnego stada nie należę, więc, no, mnie można - sprecyzował i na powrót wyszczerzył kły.
  Temat: Ustronie
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 582
Wyświetleń: 61783

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2015-07-24, 21:17   Temat: Ustronie
No to mógł trochę odsapnąć. Teraz wiedział, że będąc w stadzie, nadal mógłby radośnie siedzieć na zadku, okazjonalnie wybierając się ja jakiś tam spacerek. Ale bezpośrednio jego poglądów dotyczących przyznawania się do stad zmienić to jednak póki co nie mogło.
- To fajnie macie, jak rodzinka - zaśmiał się krótko, szczekliwie. Na wzmiankę o silnych smokach wzruszył barkami.
- No, bo wypadałoby, by stado tworzyły silne smoki, nie? - zapytał, marszcząc nos i drapiąc się po szyi. - W innym wypadku chyba by się rozpadło, bez żadnego silnego łapska do przytrzymania tych innych mizernot
  Temat: Cichy Wąwóz
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 489
Wyświetleń: 56776

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2015-07-23, 15:44   Temat: Cichy Wąwóz
Zmarszczył nos. No, już raz czy dwa razy słyszał pytanie o jego życie jako samotnika. Ale czy dużo tu było do opowiadania? No bo tak, złe życie to nie było. Mógł robić co chciał, i faktycznie robił co chciał. Mięso zawsze się jakieś skołowało, i w ogóle jakoś mu się powodziło. A mówieniu na swój temat nie miał przeciwko, dlatego machnął łapą tylko, sugerując, że nie ma nic przeciwko odpowiedzi na pytanie smoczycy.
- Nie poluję - wyjaśnił zaraz, patrząc na Ważkę. - Wierz mi, tyle ile razy się przechodziłem po tych terenach, to żadnej tutaj zwierzyny - westchnął ciężko, wznosząc ślepia ku niebu. No tak, z tym pożywieniem to mogłoby być o ciut lepiej. Bo jakby nie patrzeć, to polegał raczej tylko na łowcach. Raz może wymienił się coś za coś na mięso, ale tak to tylko darowizny... Ale, nikogo tym nie krzywdził! Nie szantażował przecież myśliwych, by mu coś dawali. Zawsze tylko prosił, a jak dostawał - to świetnie. Ale nawet jeśli miałby jakieś dojście do zwierzyny, to łowca i tak był z niego marny i raczej nic sam by sobie nie upolował. No ups.
- No, ale nie narzekam. W zasadzie to nie mam porównania do życia w stadzie, ale tu samemu jest całkiem miło. Tylko kurde zawsze czuję się jakoś niedoinformowany odnośnie tego, co się dzieje w stadach - mruknął, krzywiąc się trochę. Lubił wiedzieć o rzeczach, które wyprawiały się (dosłownie) wokół niego. Niestety, nie zawsze miał okazję się o tym wszystkim dowiedzieć.
  Temat: Ustronie
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 582
Wyświetleń: 61783

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2015-07-20, 21:57   Temat: Ustronie
To, co mówił smok przywodziło na myśl jedną, dużą rodzinę... Niby fajnie, ale... niefajnie. Ujmującemu brakło argumentów, ale tak właśnie myślał, że nie zawsze jest w takim czymś fajnie.
- Ale jak ktoś od ciebie obrywa, to ty też chyba musisz pomóc, nie? - zapytał retorycznie, zastanawiając się. - To musi być bardzo irytujące, robisz coś sobie swojego i nagle ktoś ci przeszkadza, bo musisz ratować mu zadek... - burknął, pochylając łeb i pocierając się pazurem o brodę. Jemu bardzo przeszkadzało, gdy ktoś mu coś przerywał. Nie lubiał, gdy przerywało mu się drzemki, sen, leżakowanie. Tak, bardzo tego nie lubił! A jeszcze gdyby musiał-musiał wstawać na pomoc jakiemuś niezdarze, to chyba by go szlag trawił. Fuuuu, zobowiązania.
  Temat: Ustronie
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 582
Wyświetleń: 61783

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2015-07-18, 21:30   Temat: Ustronie
Roztworzył szerzej oczy.
- Ahaaaaaaa - mruknął, kiwając powoli łbem z zamyśloną miną. No, czyli jednak te dwa stada się pogodziły... Widocznie jego informacje nieco się przedawniły. Ale to nic nie szkodzi, w końcu dowiedział się czegoś nowego. I, jako bądź co bądź obywatel Wolnych Stad, cieszył się, że ten mały konflikt został zażegnany bez wszczynania niepotrzebnych wojen i w ogóle. - Nie pociąga mnie bycie w stadzie i takie tam. A jeśli już, to bycie w stadzie nie gwarantuje, że ktoś jeszcze będzie pilnował ci zadka, tak sądzę - zmarszczył pysk, przypominając sobie swój krótki epizod w Cieniu. Nie, tam zdecydowanie nie było na kogo liczyć. Banda dzikusów i prymitywów!
  Temat: Ustronie
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 582
Wyświetleń: 61783

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2015-07-18, 16:54   Temat: Ustronie
Zmarszczył pysk. Jest z Wody? Czyli pewnie ziomek Leśnego Szeptu. Zlustrował sylwetkę smoka badawczo.
- Czyli ty też się buntujesz? - zapytał, przypominając sobie, że to Leśny przedstawił mu się pierw jako buntownik. Ujmujący pomyślał więc, że i reszta wodnych również musiała za nim iść i też się buntować. - Jestem zza bariery, a jeśli chodzi o stada, to do żadnego się nie przyznaję - odparł na pytanie smoka, wzruszając nieznacznie barkami.
Poruszył się niespokojnie, widząc mięso. Pokiwał ochoczo łbem, nie patrząc już na smoka, w geście podziękowania, po czym skupił całą swoja uwagę na jedzeniu. Zabrał się za posiłek, odwracając się wraz z turem bokiem do łowcy. Posilił się szybko, pilnując, by za bardzo nie ufaflunić pyska. Niejadalne części odesłał gdzieś działając własną maddarą, po czym spojrzał na smoka, zadowolony.
- Dzięki, kumplu - rzekł, uśmiechając się szeroko i mrużąc ślepia przyjaźnie. To, czy faktycznie uważał Ducha Łagodności za swojego "kumpla" to była już inna sprawa, niemniej, czymś tam już smok sobie zasłużył w ślepiach Ujmującego, dzieląc się jedzeniem.
  Temat: Cichy Wąwóz
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 489
Wyświetleń: 56776

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2015-07-16, 22:12   Temat: Cichy Wąwóz
// no problemo

Smoczyca się też zaśmiała. To chyba dobrze. Dobrze, bo pokazywało, że umiał rozśmieszyć samicę! Albo że po prostu był zabawny, co nie powinno dziwić. Ujmujący posiadał przecież (prawie) same dobre cechy. Chociaż zmarszczył się nieco po jej następnych słowach. Jedno ucho jakby mu oklapło, drugie pozostawało wciąż postawione na sztorc.
- Aaaa-a-a... - mruknął, przypominając coś sobie. No tak, dwójka. Zapomniał o tym skurczybyku. - No cóż, chyba tak. - dodał odchrząkając, z chwilą zastanowienia. Niezupełnie wierzył w to, że Krnąbrnego już tu nie ma. W sensie, na świecie. Bo pewnie się gdzieś ukrywał, albo łaził poza barierą. Ktoś taki jak on nie mógłby zdechnąć, czy coś.
W zamyślenie wprowadziło go także kolejne pytanie smoczycy. Pokiwał głową na boki, mrucząc coś do siebie niezrozumiale. Wzrok też uciekł mu gdzieś w górę. Liczył.
- Nooooo... trochę. Nie wiem, może trzydzieści, czterdzieści księżyców - odparł wzruszając nieznacznie barkami. Powrócił spojrzeniem do Ważki. - No popatrz, ja też! - rzekł na jej wzmiankę o wspólnych. Ale bez zgryźliwości, raczej w charakterze oczywistego, czy tam kiepskiego żartu. - Pewnie się mijaliśmy. Wiesz, straaasznie dużo smoków tu siedzi, nie mam głowy do zapamiętania waszych wszystkich pysków - wyjaśnił.
  Temat: Ustronie
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 582
Wyświetleń: 61783

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2015-07-16, 21:37   Temat: Ustronie
Oho, ktoś chyba raczył się zjawić. Pociągnął nosem, zainteresowany, czy może uda mu się rozpoznać zapach. Z którego jest stada i w ogóle. Inni zdawali się zawsze kierować nosami przy pierwszym spotkaniu, czemu on nie miałby tego zrobić. Zmarszczył pysk, gdy jednak jego niuchanie spełzło na niczym. Szlag, dla niego wszyscy pachnieli tak samo! No, ale ktoś szedł, więc Ujmujący wyprostował się nieco, rozwarł szerzej zaspane ślepia i uniósł wyżej brodę. Musiał się prezentować!
- Ujmujący - odparł. Człon "kolec" raczej do niego nie pasował, odkąd nie był adeptem żadnego ze stad. Jednocześnie uniósł kącik pyska w uśmieszku. Duch Łagodności.. no to mu się trafiło! Taki to chyba jedzonka nie odmówi, nie?
- No to, ten tego... pomożesz w potrzebie, prawda? - zapytał. Pozwolił, by pysk rozciągnął mu już nieco większy uśmiech, obnażający kły w przyjaznym geście. Patrzył na łowcę (jak się domyślał) wyczekująco.
  Temat: Ustronie
Ujmujący Kolec

Odpowiedzi: 582
Wyświetleń: 61783

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2015-07-16, 20:59   Temat: Ustronie
Z głuchym warknięciem Ujmujący podciągnął się do siadu. Zakołysał ciałem, mrugając intensywnie. Otworzył paszczę, ziewając okropnie i zamemlał po tym jeszcze jęzorem. Zmarszczył pysk i zwiesił nieco łeb, nagle go znowu jednak podnosząc. Stęknął. Był niezadowolony. Chciało mu się spać i jeść. Ale nie mógł iść spać, jeśli był głodny. Stęknął jeszcze raz, rozglądając się. Zmrużył ślepka. Nikogo. Nikogo, żeby mu coś do żarcia dać! Uszy mu oklapły. Wziął wdech, skupiając się na maddarze, i wysłał magiczny impuls. Zawierał w sobie prośbę o jedzenie i doszedłby do każdego w promieniu może kilku lotów, kto nie miałby nic przeciwko owemu przekazowi. Z burknięciem brzucha uwolnił maddarę, po czym zgarbił się nieco, większą część uwagi skupiając na swoim ogonie, który zaczął dokładnie przeczesywać. Może ktoś się zjawi? Podobna taktyka takich przekazów zadziałała w dwóch czy trzech przypadkach, nie mogła nie zadziałać! Wierzył w miłosierdzie Wolnych Stad!
 
Strona 1 z 4
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 15