FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja
Znalezionych wyników: 99
~ Smoki Wolnych Stad Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Stare postaci.
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 62
Wyświetleń: 16426

PostForum: O nas   Wysłany: 2014-09-24, 19:00   Temat: Stare postaci.
Świt -> Poranna Łuska -> Promień Jutrzenki (czarodziejka)
Pierwsza postać, zaczęłam nią grać jeszcze na poprzednim forum. Córka Zachwycającej Piękności i Okruchu Słodyczy, miała multum rodzeństwa i ogólnie fajne dzieciństwo. Była wtedy takim ciekawskim, nieśmiałym i uśmiechniętym pisklakiem. Poznała Niewypowiedziane Zaklęcie, wtedy Niemą Łuskę, która nauczyła jej właściwie wszystkiego, bo potem została jej mistrzynią. W wieku dwunastu księżyców dowiedziała się o śmierci Piękności i trochę przygasła, a potem zaczęło się pasmo śmierci wszystkich członków rodziny. Załamała się, stała się małomównym ponurakiem. Marzenie próbował ją jakoś przekonać, żeby wzięła się w garść, więc próbowała, ale nie bardzo jej to wyszło.
Kiedy umarła Zaklęcie, już kompletnie się poddała, tak samo jak ja straciłam ochotę do gry przez to, co się działo w tamtych czasach. Przyznaję, chciałam ją porzucić, czekałam chyba dwa tygodnie, ale nie została zabita z głodu, więc napisałam post, w którym umarła.
Kiedyśtam wzięła jeszcze udział w misji stworzenia nowego boga śmierci, Aterala. I z tego co pamiętam, niemalże zawsze dostawała w głowę. A raz otarła się o śmierć w walce... z Uśmiechem Szydercy, tak mi się wydaje.
Podsumowując, moja najukochańsza pbfowa postać jak do tej pory :P

Echo
Była moim multikontem w Ogniu, córka Ciszy Wyklętej i Krwiożerczego Obłędu. Była nadzwyczaj ciekawska, a widząc rannego smoka nie czuła współczucia, tylko... no, wciąż ciekawość. Pewnie wyrosłaby na bezlitosną Łowczynię, bo właśnie nią miała zostać. Niestety zaraz po założeniu konta straciłam wszelkie chęci do gry.

(Zmrok ->) Zachodząca Łuska
Po pewnej przerwie wróciłam do gry razem z czterema innymi osobami. Nasze postaci uważały się za bogów północy, a Zmroczek była boginią śmierci. Mieliśmy zamiar nawrócić Wolne Stada na wiarę w żywych bogów, ale, jak widać, nie wyszło. Była optymistką, ale bezlitosną, bo zabiła swoich rodziców razem z Kantującym Kolcem. Z tego co pamiętam, niedługo po tym, jak zaczęliśmy grę, na ludzie zaczęli wyrażać swoje wątpliwości i krytykowali nasze plany, co było dla mnie bardzo demotywujące. Potem Pasterz zaczął zsyłać nam "sny", w których występowały m.in. pisklaki z wypadającymi oczami, przyjaciele z paczki machający łapkami i inni z pozaszywanymi oczami i wargami, a także gwałt. To ostatnie właśnie sprawiło, że zrezygnowałam gry. Mimo że miałam wielkie plany co do postaci, najgorzej wspominam ten czas. No i miała zostać wojowniczką o imieniu Początek Końca.


No, miałam nawet plany na następną postać, ale raczej już nie wrócę do gry na sws. Cieszę się jednak, że tutaj grałam, bo poznałam parę świetnych osób, no i to był mój pierwszy pbf na serio :D
  Temat: Łąka głazów
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 349
Wyświetleń: 32905

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2014-05-19, 14:52   Temat: Łąka głazów
Co miała poradzić na to, że ziała lodem? To już zależało od genów, a na Północy większość smoków ma futro i, co za tym idzie - zieje lodem. A ona nie była wyjątkiem.
Kiedy Żelka po raz kolejny uskoczyła, podążyła za nią spojrzeniem. Wydawała się nadzwyczaj skupiona i tak właśnie było - Zmrok nie widziała niczego, poza swoją przeciwniczką, nie myślała o niczym, poza walką i możliwymi atakami oraz obronami. Widząc, jak Uzdrowicielka skaczę w jej stronę, zwinnie odbiła się z kończyn i wylądowała tuż obok, muskając ogonem sypki śnieg. Jako że nie dzielił ich duży dystans, postąpiła do przodu spory krok, a następnie złapała ją ogonem za łapę, żeby wytrącić Eliksir Euforii z równowagi i pociągnąć kawałek za sobą. Nie był to groźny atak, ale jakieś niewielkie otarcie mógł po sobie zostawić. Nie była na tyle silna, żeby od razu wyrwać całą kończynę... Wątpiła, żeby kiedykolwiek mogła być.
  Temat: Diamentowy Strumień
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 514
Wyświetleń: 43762

PostForum: Bliźniacze Skały   Wysłany: 2014-05-15, 22:39   Temat: Diamentowy Strumień
Zmrok wodziła pazurem po zmarzniętej tafli strumyka, czekając na Ziemną, którą wezwała. Miała nadzieję, że przyjdzie... Nietrudno było wywiedzieć się, kto z tutejszych smoków ma mięso, ale nie była pewna, czy tamta nie jest aktualnie zajęta. Jednak mimo to wolała wzywać kogoś spoza Ognia - do Nieśmiertelnego Ognia nie poszłaby za żadnego skarby, nawet jeśli oznaczałoby to dla niej śmierć głodową. Nie chciała się tak uniżać. A innego Łowcy lub chociaż jego ucznia nie spotkała.
Wreszcie usłyszała charakterystyczny szelest piór, o wiele głośniejszy od ptasich skrzydeł, bo i istota była większa. Smoczyca uniosła łeb, mrużąc przy tym ślepia. Od razu zauważyła Tęczową Łuskę na tle szarych chmur i równie szarego nieba. Więc na tych ziemiach też byli Północni, ale pewnie już dawno zapuścili tu korzenie - nie było więc mowy o tym, żeby wiedziała o tamtejszych bogach. Większość tradycji zanikała, kiedy wokół pojawiały się inne...
Skinęła łbem Ziemnej, gdy ta wylądowała na śniegu nieopodal.
- Zmrok - przedstawiła się. - A po waszemu Zachodząca Łuska - dodała po chwili, uśmiechając się półgębkiem. Jej głos brzmiał pewnie, ale nie było w nim ani pychy, ani wyższości. Przez moment przyglądała się młodszej od niej samej samiczce, po czym skierowała wzrok na ziemię przed swoimi łapami, gdzie zmaterializowało się mięso. Wnętrzności jej się skręcały na samą myśl o pożywieniu... Łapczywie się do niego dorwała, pomagając sobie przy jedzeniu pazurami. Delektowała się każdym kęskiem, choć pochłaniała każdy całkiem szybko. Po skończeniu odsunęła resztki w śnieg i otarła łapą gadzie wargi.
- Dziękuję - spojrzała znów na Słoneczko, tym razem z wdzięcznością, którą też było słychać w tonie jej głosu. Wreszcie porządny posiłek.
  Temat: Diamentowy Strumień
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 514
Wyświetleń: 43762

PostForum: Bliźniacze Skały   Wysłany: 2014-05-14, 19:07   Temat: Diamentowy Strumień
Nad Diamentowym Strumieniem zjawiła się Zmrok - była wychudzona, a jej fioletowo-błękitne futro straciło blask, jednak wciąż nie brakowało jej energii. Jak zwykle. Bazgrząc pazurem po zamarzniętej tafli strumyka, wysłała ku terenom Życia magiczny impuls. To była najmniej lubiana przez nią forma komunikacji, ale nie miała ochoty się bardziej wysilać. No cóż... niby tą energię miała, ale nie na tyle, by szaleć jak niczego nieświadomi pisklak.

//Wybacz za tak krótki post ^^'
  Temat: Łąka głazów
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 349
Wyświetleń: 32905

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2014-05-09, 20:44   Temat: Łąka głazów
Kiedy tylko Żelka uniknęła jej ataku, Zmrok gwałtownie wyhamowała, starając się przy tym utrzymać równowagę. Odwróciła się w stronę Uzdrowicielki i obserwowała jej ruchy, a gdy odbiła się z ziemi, zrobiła to samo - tyle że do tyłu. Uniosła przy tym ogon, żeby się o niego nie potknęła, a gdy Eliksir Euforii wylądowała w miejscu, gdzie ona sama się przed chwilą znajdowała, przeszła do ataku.
Jak to mówił jej ojciec... Ach, już pamiętała. Wziąć wdech, naciskając odpowiednie gruczoły przy płucach - tak właśnie zrobiła. Odczekała chwilę, a gdy w jej gardzieli znalazła się wystarczająca ilość przedziwnego gazu, wyrzuciła ją z siebie jako słup lodu. Nie było to mistrzowskie zionięcie, bo nigdy wcześniej tego nie próbowała, ale z pewnością wkrótce się wprawi. Celowała oczywiście w Żelkę, a dokładniej w jej bok.
  Temat: Swatanie
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 3223
Wyświetleń: 182596

PostForum: Gry   Wysłany: 2014-05-08, 18:27   Temat: Swatanie
Umm... ._.
Uśmiech!
  Temat: Łąka głazów
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 349
Wyświetleń: 32905

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2014-05-03, 19:23   Temat: Łąka głazów
Adeptka zmrużyła ślepia, kiedy wzrokiem podążała za ruchami Eliksiru. Napięła mięśnie, kiedy ta wylądowała i zaczęła biec w jej stronę. Co chciała teraz zrobić...? Zdziwiła się, kiedy Żelka wzięła głęboki wdech, ale szybko zrozumiała, o co chodzi. Zianie! Tak, to był dobry atak. Tylko że podbieganie w tym wypadku było dosyć bezsensowne, no chyba, że chciała mieć pewność, że ją zrani... No ale w to już Zmrok nie chciała się wgłębiać, być może Uzdrowicielka miała jakieś przykre wspomnienia związane z Ognistymi. To nie była jej sprawa.
Ugięła łapy, przygotowując się do uniku, upewniła się, że skrzydła dobrze trzymają się grzbietu, a ogon trzymała nad ziemią. Czekała na odpowiednią chwilę, a gdy tak się nadarzyła, odbiła się z kończyn w bok - ani trochę w górę, tylko w bok. W następnym momencie przyciągnęła je do siebie, pokonując ćwierć ogona w takiej pozycji. Turlając się. Potem szybko poderwała się z ziemi i nabrała rozpędu, pochylając łeb tak, by granatowe rogi były wycelowane w Eliksir Euforii. Szarża.
  Temat: Łąka głazów
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 349
Wyświetleń: 32905

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2014-05-01, 20:35   Temat: Łąka głazów
Na pysk Zachodzącej wstąpił drapieżny uśmiech, a w złotawych ślepiach błysnęło... Szaleństwo? A może zwyczajne podekscytowanie? Trudno było stwierdzić. Końcówka ogona samiczki zadrżała, kiedy przygotowywała się do uniku przed ciosem Eliksiru Euforii. Z wielką uwagą śledziła każdy jej ruch. Ugięła rozstawione szerzej, niż zwykle łapy, po czym odbiła się z nich w prawo, by zejść z toru lotu Żelki. Tak było najprościej. Gdy tylko wylądowała, zwróciła się w stronę Uzdrowicielki. Teraz ona miała zaatakować. Ponownie ugięła kończyny i wyskoczyła ku niej, otwierając szczęki. Miała zamiar wgryźć się w jej prawą przednią łapę.
  Temat: Łąka głazów
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 349
Wyświetleń: 32905

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2014-04-30, 21:59   Temat: Łąka głazów
Zmrok skinęła łbem, potwierdzając pierwsze ze słów Żelki, jak i zgadzając się na te kolejne. Teoria. Nigdy jej nie lubiła, bo chodziło jedynie o gadanie... nie wszyscy nauczyciele tego wymagali, ale skoro musiała, to musiała. Żeby tylko jak najszybciej przejść do praktyki.
Przymknęła powieki, zbierając przez chwilę myśli.
- A więc... zacznę od ataku i tym, co z nim związane. Atakować można kłami, szponami ogonem, jak i wszelkimi wyrostkami. Wrażliwymi miejscami są, hm, powiedziałabym, że szyja, skrzydła i brzuch. Z tego co mi wiadomo, przez pierwsze dwa przebiegają jedne z ważniejszych tętnic, a brzuch, bo tam znajduje się większość organów - zaczęła mówić powoli, mrużąc przy tym ślepia, jakby ważyła każde słowo. - No a obrona to przede wszystkim uniki i odskoki w bok, żeby usunąć się z pola rażenia atakującego. Czasami można zablokować w jakiś sposób przeciwnika, ale to już wyższe loty - skończyła, spoglądając na Eliksir pytająco. Ze swoim ojcem zdołała omówić trochę rzeczy, ale nigdy nie doszli do praktyki. Na dodatek nie było to na tyle niedawno, żeby pamiętała wszystko dokładnie.
  Temat: Łąka głazów
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 349
Wyświetleń: 32905

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2014-04-29, 17:09   Temat: Łąka głazów
Już po pewnym czasie na niebie pojawiła się fioletowo-chabrowa sylwetka samiczki. Śmiało można było powiedzieć, że się spóźniła, a ona zdawała sobie z tego sprawę - jakoś nie potrafiła poradzić na to, że rzadko kiedy pojawiała się w odpowiednim czasie. Szybko doleciała do miejsca, w którym się umówiła z Żelkową Uzdrowicielką i wylądowała miękko na śniegu między licznymi głazami.
- Witaj - przywitała się, spoglądając na Eliksir złotymi ślepiami. Miała ją nauczyć tego, co było najkonieczniejsze w walce... atakowania i bronienia się. Ojciec nie zdążył jej wpoić tych umiejętności, a bez nich nie mogła nazywać się prawdziwym Wojownikiem, którym chciała zostać.
- Czy możemy przejść od razu do nauki? - spytała aksamitnym głosem. Zależało jej na czasie, ale nie znaczyło to, że ma zamiar wszystko robić niedbale - w ten sposób niczego by się nie nauczyła. Wbrew pozorom była pilną uczennicą, co było zasługą jej ojca...
  Temat: Offtopic
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 228
Wyświetleń: 26726

PostForum: Dyskusje   Wysłany: 2014-04-24, 18:34   Temat: Offtopic
Właśnie zwykłe odświeżanie nic nie robi, cały dzień sb mi nie działa ._. Możliwe, że to wina mojego internetu, ale na innych forach mi się normalnie ładuje
  Temat: Offtopic
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 228
Wyświetleń: 26726

PostForum: Dyskusje   Wysłany: 2014-04-24, 17:55   Temat: Offtopic
Ej... czy tylko mi nie ładuje się sb?
  Temat: Prace Nathiego
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 146
Wyświetleń: 22483

PostForum: Galeria   Wysłany: 2014-04-24, 17:50   Temat: Prace Nathiego
Nie ma na zaklepywanie sobie miejsc! W takim wypadku już byłoby mnóstwo zajętych do przodu "partii" requestów :I
  Temat: Swatanie
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 3223
Wyświetleń: 182596

PostForum: Gry   Wysłany: 2014-04-21, 12:58   Temat: Swatanie
*patrzy na Lotos* Serio... tak z ojcem? ;__;

Może Złota Łuska? :D
  Temat: Swatanie
Zachodząca Łuska

Odpowiedzi: 3223
Wyświetleń: 182596

PostForum: Gry   Wysłany: 2014-04-21, 00:31   Temat: Swatanie
*rozgląda się* Ciernisty? xD
 
Strona 1 z 7
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 15