FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja
Znalezionych wyników: 163
~ Smoki Wolnych Stad Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Prośba o założenie walki
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 140
Wyświetleń: 3037

PostForum: Wyzwania   Wysłany: 2018-02-20, 09:27   Temat: Prośba o założenie walki
Smok wyzywający: Upiorny Rytuał.
Smok wyzwany: Ferida.
Granica walki: Do upadłego.
Link do źródła: http://dorlana.webd.pl/sw...p=234804#234804
  Temat: Buczyna
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 497
Wyświetleń: 63754

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2018-01-29, 20:55   Temat: Buczyna
___Adeptka zrehabilitowała się po popełnieniu stosunkowo niewielkiego błędu i nie popełniła go już kolejny raz, zamiast tego znacznie ostrożniej zbliżając się do... Hmm, potencjalnej ofiary. Demonica czasem zrobiła krok do przodu lub w bok, ale były to odległości na tyle niewielkie, że nie miały raczej większego wpływu na położenie Banshee. Tymczasem Nagietkowa podchodziła coraz bliżej. Ale to nie był jeszcze koniec. Pozostała jedna kwestia, bowiem Zmora chciała mieć pewność, że po wypuszczeniu Nagietkowej na polowanie, ta rzeczywiście poradzi sobie w każdych warunkach.
___Na gałęzi jednego z drzew, około dwa ogony po prawej i nieco po ukosie, od przodu, siedział czarnopióry kruk. I rozglądał się to w prawo, to w lewo, jedynie co jakiś czas przeczesując dziobem pióra. Kto wie, czy złośliwe ptaszysko nie zaalarmuje demonicy, jeżeli dostrzeże smoczycę...

[Jeszcze raz się rozpisz i od razu składaj raport.]
  Temat: Szumiąca polana
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 676
Wyświetleń: 77071

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2017-12-28, 10:48   Temat: Szumiąca polana
___A ona obserwowała swoją, już wcale nie tak zresztą młodą, uczennicę. Każdy jej ruch. Spięcie mięśni. Rozluźnienie. Ruch czarnej źrenicy, przemieszczającej się po tarczy wiśniowych ocząt. Każdy oddech był równomierny, zaś całe ciało gotowe do uniku. Może i była to nauka, ale rany nadal mogły być dotkliwe. Zmora nie zamierzała chodzić z poharatanym ciałem. Nie teraz, gdy musiała być silna dla swojego stada. Dla siebie.
___Gdy tylko Jingyi wyskoczyła do przodu, Zmora przyjęła pozycję obronną. Wiedziała, że nie może teraz ufać w pełni temu, co widzi. Postanowiła więc wykonać najprostszy w świecie unik w kierunku przeciwnym do celu ataku. Bez względu na to, jaki by on nie był, Ziemna nie zdołałaby jej trafić. Łowczyni odbiła się gładko od podłoża i przechyliła ciało w kierunku przeciwnym do atakowanego boku, balansując ogonem w trakcie odskoku, po czym wylądowała na ziemi poza zasięgiem pazurów Wybranej. Skinęła jej tylko łbem, nie powiedziała jednak nic. Po jej postawie można było się jednak domyślić, że oczekuje kolejnego ataku. Siłowego, lub szybkościowego, w jakiejkolwiek formie. To nie był koniec.

[Ok, rozpisz się jeszcze raz ładnie, szczegółowo opisując atak i od razu składaj raport (:]
  Temat: Buczyna
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 497
Wyświetleń: 63754

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2017-12-03, 18:02   Temat: Buczyna
___Początki Nagietkowej były całkiem dobre, trzeba jej to było przyznać. Pamiętała o odpowiedniej postawie ciała, cichym i powolnym poruszaniu się. A także o tym, że najlepiej jest zachodzić ofiarę od tyłu. Ewentualnie od boku. Od przodu... Z tym nawet najlepsi łowcy potrafią mieć spore problemy, bo jednak zwierzęta nie są ślepe.
___Tak więc młoda adeptka szła w kierunku demona, którego jednak potencjalną ofiarą nazwać nie było można. Banshee nadal szukała czegoś w podłożu, może kamieni szlachetnych, jak to miała w zwyczaju? Od czasu do czasu zerkała na otoczenie, bardziej jednak zainteresowana ziemią, niż potencjalnym niebezpieczeństwem. Bo kto o zdrowych zmysłach zbliżałby się do takiego stworzenia?
___Nagle jednak Nagietkowa popełniła mały błąd, który w innej sytuacji mógłby sporo ją kosztować. Trzymała ogon nad ziemią, ale nie pilnowała go wystarczająco. Końcówką zahaczyła o niewielki krzew, którego listki i gałązki zaszeleściły - na szczęście dla niej dokładnie w momencie, gdy zerwał się wiatr, który zaszeleścił wszystkim w okolicy.
  Temat: Zgłoszenia
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 3199
Wyświetleń: 34837

PostForum: Ogólne   Wysłany: 2017-11-30, 17:06   Temat: Zgłoszenia
+ Rubin, onyks, szafir dla Podżegającej Łuski ode mnie.

akt
  Temat: Buczyna
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 497
Wyświetleń: 63754

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2017-11-28, 19:48   Temat: Buczyna
___Nie było najgorzej, bowiem Cienista nie skomentowała słownie słów Nagietkowej. Jedynie lekko skinęła głową. Młoda samica była dobrze poinformowana, aczkolwiek pominęła pewne szczegóły. Cóż, po to zjawiła się tutaj, by uzupełnić braki w wiedzy i podszkolić się w części praktycznej, istotniejszej.
___~ To co powiedziałaś jest prawdą, ale zaledwie jej kawałkiem. Przejdźmy więc do szczegółów. Aby prawidłowo zakraść się do zwierzyny, wroga lub czegokolwiek innego należy pamiętać o tym, by być cierpliwym. Nie poruszać się zbyt szybko, ale też nie pełzać po ziemi niczym otyły wąż. Musisz znaleźć równowagę między jednym, a drugim. Należy oddychać cicho i równomiernie. Nie wstrzymuj oddechu - w końcu organizm nie wytrzyma i będziesz zmuszona wziąć głęboki wdech albo wydech, a taki dźwięk zaalarmuje ofiarę. Musisz mieć pochyloną głowę i ugięte łapy, ogon uniesiony, skrzydła dociśnięte do boków - ale nie za mocno, żeby nie krępowały twoich ruchów. ~ Wyjaśniła, po czym uniosła głowę, patrząc gdzieś za samiczkę. Między krzewami, odwrócona bokiem do młodej, w odległości pięciu ogonów od niej stała niewiele mniejsza od smoka demonica, w większości pokryta ciemnoczerwoną skórą, z brązowym futrem pokrywającym zadnie łapy. Zmora nic nie powiedziała, młoda raczej wiedziała, co ma robić. Banshee stała bokiem do niej, pazurzastymi łapami szukając czegoś w podłożu, kopytami zaś rozkopując jakiś dołek.
  Temat: Sitowie
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 428
Wyświetleń: 56038

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2017-11-26, 16:33   Temat: Sitowie
___Odpowiedzią na jej pytanie okazała się być cisza - młoda nie wydała z siebie ani jednego słowa, nie poruszyła wargami. Dla Zmory nie było to nic nowego, sama także od dawna nie używała swego pyska w celu rozmowy. Miała od tego swój umysł. Dosłownie.
___Patrzyła na młódkę, która otworzyła jednak paszczękę, kłapiąc nią kilkukrotnie. Samica już podejrzewała, o co chodziło, a gdy przekaz został nadany w całości, zrozumiała w pełni. Skinęła lekko łbem. Nieznajoma była niemową, możliwe, że od urodzenia. Nie wyglądała na kogoś, kto już miał okazje pojawić się na arenie i stanąć oko w oko ze śmiercią.
___~ Ja utraciłam swoją zdolność mowy kilkanaście księżyców temu, w trakcie wojny, więc wiem co czujesz. Podejrzewam, że nie potrafisz korzystać z maddary i się dzięki niej komunikować... Ale to nie musi być utrudnieniem w życiu. Znasz pismo runiczne? ~ Zapytała, oczywiście mentalnie. Sama nie wiedziała dlaczego pojawiła się w niej taka altruistyczna chęć udzielenia pomocy. Jakby coś w głębi niej sądziło, że jeden dobry uczynek wymaże trochę grzechów z jej życia.
___Zapadał zmrok. Ale to nie był problem. Nie dla Zmory. Nie dla niej. Wychowywała się w mroku i żyła nocą, od osiemdziesięciu księżyców. Dlatego też nie myślała o tym.
  Temat: Buczyna
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 497
Wyświetleń: 63754

PostForum: Dzika Puszcza   Wysłany: 2017-11-26, 16:23   Temat: Buczyna
___Uśmiechnęła się subtelnie na swój drwiący sposób, widząc jak młoda się jej kłania. Zmorę zawsze to bawiło. Tak, okazywanie szacunku wywoływało w niej delikatne rozbawienie, które przez kilka krótkich chwil gościło w jej liliowych, świecących w mroku ślepiach.
___~ Co wiesz o tej sztuce? Mów wszystko, ze szczegółami. Biorąc pod uwagę twój domniemany wiek musisz mieć jakieś doświadczenie życiowe, a pewne informacje zapewne obiły ci się o uszy i zapisały gdzieś w pamięci. ~ Stwierdziła, przyglądając się Nagietkowej neutralnie. Nie oceniała jej jeszcze pod żadnym kątem, za mało o niej wiedziała. Z czasem pewnie wyrobi sobie o adeptce opinię, ale ma na to czas. O ile ktoś nie wyśle jej do Otchłani w najbliższym czasie. Niczego nie można wykluczać.
  Temat: Szumiąca polana
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 676
Wyświetleń: 77071

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2017-11-11, 18:43   Temat: Szumiąca polana
___Zmora czekała cierpliwie, aż z pyska Jingyi wydobędzie się coś, co przynajmniej będzie można nazwać ogniem. Nie można powiedzieć, by nie była przygotowana od obrony. Widziała przecież, jak ta nabiera powietrza w płuca, jak otwiera pysk, a szpara w pysku pokazuje pomaranczową poświatę rozjaśniającą gardło i paszczę. Już w tym momencie łowczyni ugięła zadnie łapy, skrzydła kładąc bliżej podłoża i wykonała zgrabny, szybki odskok w prawo, przechylając swoje ciało w tym kierunku. Ponownie ugięła łapy, dzięki temu lądując miękko i cicho, po czym uśmiechnęła się krzywo, niezbyt przyjemnie, ale w dziwny sposób - dosyć... Atrakcyjnie. C'mon, aparycja na 3 robi swoje, muszę to zacząć w końcu podkreślać, iksde.
___~ Nie skupiłaś się w ogóle na wycelowaniu. Musisz to określić. Gdzie miał trafić twój ogień? W moją głowę, szyję, klatkę piersiową, czy skrzydła? Pamiętaj o tym. Przydatne jest też zmylanie przeciwnika. Nie podpowiadaj mu w żaden sposób, gdzie zaatakujesz, patrz w inną stronę, na inną część ciała, dopiero w ostatnim momencie faktycznie skupiając tam wzrok. I dotyczy to nie tylko walki fizycznej, przydaje się także w kreowaniu tworów magicznych. ~ Wyjaśniła, unosząc delikatnie łeb. ~ Teraz zaatakuj mnie w dowolny sposób. Polegający na sile, lub zwinności, jak wolisz. ~ Poleciła, gotowa do obrony. Takiej, lub innej, to się miało dopiero okazać.
  Temat: Zgłoszenia
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 3199
Wyświetleń: 34837

PostForum: Ogólne   Wysłany: 2017-11-08, 16:19   Temat: Zgłoszenia
+ 2x Ametyst dla Fenlie ode mnie

akt
  Temat: Zgłoszenia
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 3199
Wyświetleń: 34837

PostForum: Ogólne   Wysłany: 2017-11-06, 17:10   Temat: Zgłoszenia
+ 4/4 mięsa dla Liivrah ode mnie.

akt
  Temat: Sitowie
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 428
Wyświetleń: 56038

PostForum: Zimne Jezioro   Wysłany: 2017-11-03, 12:36   Temat: Sitowie
___Wywerna leniwie szybowała nad terenami wspólnymi. Zapadł już zmierzch, niebo częściowo skrywały ciemne chmury, migotały na nim pierwsze, świecące białym blaskiem gwiazdy. Trudno było nie zauważyć śnieżnobiałych łusek łowczyni, a przynajmniej jeżeli patrzyło się z dołu. I było się wystarczająco czujnym, by od czasu do czasu spojrzeć na niebo.
___Zauważyła w dole sylwetkę młodej smoczycy. Nie pisklęcia, raczej starszego adepta. Albo niewyrośniętego dorosłego. Zniżyła lot, wciągając powietrze do płuc. Wyczuła znajomą i dosyć przyjazną woń żywicy, lasu i porannej rosy. Kierowana jakimś przeczuciem, wylądowała gładko za młodą, składając skrzydła, miękko stawiając łapy na podłożu, a potem układając złożone skrzydła przed sobą, jak na wywernę przystało. Liliowe ślepia beznamiętnie wpatrywały się w obcą sylwetkę.
___~ Masz słabość do sztuki, młoda duszo? ~ Zapytała z nutą rozbawienia, dostrzegając, że młoda stara się naskrobać coś w mokrym podłożu. Nie widziała jednak, co to dokładnie było. Długi, wąski ogon ciemnołuskiej falował delikatnie to w jedną, to w drugą stronę. Zmora jak zawsze była czujna, jakby wiecznie przygotowana na każdą ewentualność. Chociażby na... Atak z czyjejś strony. Wydawałoby się, że jest idealnym celem dla kogoś, kto nie pałał do niej miłością.
  Temat: Szumiąca polana
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 676
Wyświetleń: 77071

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2017-11-02, 10:45   Temat: Szumiąca polana
___Kiwnęła nieznacznie łbem przyozdobionym rogatą koroną. Nie była to może wybitna odpowiedź, samica miała jakieś pojęcie na ten temat... Ale biorąc pod uwagę jej wiek mogłaby jednak wiedzieć nieco więcej. Jednak z biegiem czasu smok sam zbiera pewne informacje.
___~ Tak, celowanie w ślepia może tymczasowo lub nawet na stałe pozbawić przeciwnika możliwości widzenia. ~ Przerwała na chwilę, przypominając sobie prawe, białe oko swojej matki. Kiedyś oba tak wyglądały... A potem bogowie sobie z niej zakpili. Zabawne scenariusze pisze los.
___~ Szyja również. Tak naprawdę cały pysk jest podatny na różnego typu obrażenia. Nozdrza, poliki. Tak naprawdę zależnie od tego, czy używasz zwinności, czy siły, całe ciało może być jednym, wielkim punktem witalnym. Tętnicę i tchawicę szyjną można przeciąć, rozerwać. Kręgosłup strzaskać. Pachwiny też są bardzo delikatne, tak samo jak brzuch, gdzie jest wiele narządów wewnętrznych. Klatkę piersiową albo czaszkę można zmiażdżyć. Błony skrzydeł bardzo łatwo jest uszkodzić szponami, albo kłami. ~ Dopowiedziała, po czym kontynuowała. ~ Są smoki używające siły i takie, które korzystają ze swojej zwinności. Bardzo rzadko zdarza się, by smok był równie dobry w obu tych dziedzinach. Zianie ogniem, lodem albo plucie kwasem wymaga pokładów siły. Miażdżenie, roztrzaskiwanie, łamanie kości, czy wyrywanie dużych płatów ciała i mięśni to także kwestia posiadania dobrze wyćwiczonych mięśni. Z kolei szybkie i precyzyjne cięcia pazurami, czy też rany szarpane zadawane z użyciem kłów - to jest zwinność. Na początek zioń we mnie ogniem. Musisz nabrać powietrze w płuca, zatrzymać je na chwilę a potem otworzyć pysk. Twój organizm zrobi swoje. Jeżeli wiązka ma być długa, ale wąska, nie uchylaj pyska zbyt mocno. Jeśli jednak wolisz stworzyć ścianę płomieni, otwórz go szerzej. ~ Poleciła, czekając. Podejrzewała, że samica musi być smokiem pustynnym, stąd też wyszła z wniosku, że musiała ona posiadać umiejętność ziania właśnie ogniem.
  Temat: Białe drzewko
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 458
Wyświetleń: 64147

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2017-11-02, 10:14   Temat: Białe drzewko
___Och, ale w którym momencie ona zaczęła krzyczeć? Nigdy w życiu tego tak naprawdę nie zrobiła. Zawsze przemawiała głosem do bólu spokojnym, jakby była ponad to wszystko. Zagrywki śmiertelników... Tak, wiedziała, kim jest naprawdę i czuła się lepsza, ale nie okazywała tego w bezpośredni sposób. Nie skomentowała ostatnich słów czarodzieja Wody, posyłając mu tylko krótkie spojrzenie. W liliowych ślepiach zatańczyły iskierki rozbawienia, które po trwającym uderzenie serca spektaklu zniknęły za ciemną kurtyną.
___Spojrzała na Miedzianą i Zorzę. Nie przemówiła w ich umysłach, ale przekaz miał być jasny. Samice miały już wracać na ziemie Cienia, sprawa została zakończona. Nie, jakby ta dwójka w ogóle była w tym wszystkim potrzebna. Zrobiły jedynie niepotrzebne zamieszanie, podobnie jak Krwisty.
___W końcu ruszyła za Feridą i Znamieniem, a także z Gonitwą, zerkając na nią przelotnie. Szła jak zwykle, gładko sunąc po podłożu, z falującym ogonem ciągnącym się za resztą ciała. Była za młodą samotniczką, niezbyt blisko. Była tu tylko po to by mieć pewność, że ta faktycznie dotrze do miejsca przeznaczenia. I nie spróbuje tutaj nigdy wrócić.

[zt, bo wygląda na to, że w końcu skończyliśmy.]
  Temat: Szumiąca polana
Zmora Opętanych

Odpowiedzi: 676
Wyświetleń: 77071

PostForum: Szklisty Zagajnik   Wysłany: 2017-10-26, 11:35   Temat: Szumiąca polana
___Przyglądając się młodej samicy faktycznie było widać, iż nie dysponowała ona zbyt imponującą masą mięśniową. Raczej minimalną, absolutnie niezbędną do poprawnego funkcjonowania. Może i nadrabiała to szybkością, ale do zadawania błyskawicznych ciosów też potrzeba było pewnej siły, innego jej rodzaju, ale jednak. A więc prawdopodobnie była to czarodziejka. A raczej adeptka, jak się po chwili okazało. Słysząc słowa podziękowania łowczyni jedynie skinęła łbem, nie kontynuując dalej tego tematu. Jej zadaniem było wspomagać w ten sposób inne smoki, wydłużając im życie. Co zupełnie przeczyło jej egoizmowi i niechęci dotyczącej niesienia bezinteresownej pomocy.
___~ Czy potrafisz w takim razie wymienić mi słabe punkty na smoczym - i nie tylko - ciele? Gdybyś chciała szybko wyeliminować przeciwnika, gdzie skierowałabyś swój atak? ~ Zapytała, oczywiście nadal w ogóle nie poruszając wargami. Jedynie co kilka uderzeń serca spomiędzy nich wysuwał się czarny, rozwidlony jęzor, smagający chłodne powietrze. Wywerna stała niczym marmurowy posąg w opuszczonej świątyni, nie ruszając nawet końcówką ogona. Ruchy klatki piersiowej przy wdechu i wydechu także były ledwo dostrzegalne. Jedynie czarne źrenice przesuwały się o niewielkie odległości po tęczówkach.
 
Strona 1 z 11
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 15