FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Przesilenie Północne
2020-05-14, 23:58
Wierzbowy Bór
Autor Wiadomość
Nora 
Gracz


Rasa: Północny
Księżyce: 8
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączyła: 24 Mar 2016
Posty: 10
Wysłany: 2016-04-21, 14:07   

Nora siedząc na grzbiecie zobaczyła Korę więc podeszła do siostry i usiadła koło niej. Patrzyła na nią i myślała - Może ją obudzę? Nie! Śpi to niech śpi -. Nudziła się. Po krótkiej chwili wpadła na pomysł zaczęła szczypać futerko taty. Nagle puściła futerko i przewróciła się do tyłu. Wstała otrzepała się i zaczęła znowu szczypać. Po kilku uderzeniach sercach zrobiła się zmęczona i położyła się koło Kory i zasnęła...
 
 
Zmierzch Gwiazd 
Prorok
Umarłam...



Stado: Prorocy
Rasa: Północny
Księżyce: 115
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia i Azyl Zbłąkanych
Mistrz: Dziki Agrest [*]
Partner: Piórko Nadziei
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Mar 2016
Posty: 3118
Skąd: Miejsce Piastowe
Wysłany: 2016-04-21, 17:50   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: B,L,Pł,O,W,MO,MA,MP,M: 1| A,Skr,Kż,Śl: 2
   Atuty: Spostrzegawczy, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Znawca Terenów, Wybraniec Bogów


Uśmiechnęła się ciepło do tatusia. Nie mogła się doczekać swojego pierwszego polowania ! Myśląc o tym ledwo siedziała w miejscu ! Zaśmiała się słysząc słowa taty.
- Jasne że będziemy musiały umieć ! - Powiedziała z nie lekkim rozbawieniem w piskliwym głosiku.
Wsłuchała się w ostatnie polecenie taty. Ohhh ! Szkoda że to już koniec. Tak fajnie się razem bawili. Spojrzała w stronę wilka. Rozpłynął się na jej oczach. Gdy zbierała się mgła Veles lekko się uśmiechnęła. Zapowiada się ciekawie. Podkraść się do taty ? To będzie raczej trudne zważywszy na to że ich tata jest zbyt bystry by tak po prostu się do niego podkraść niezauważenie. Spojrzała w miejsce gdzie wcześniej stała jej siostra Skała. Lecz smoczycy już tam nie było. Trudno się mówi ! Przecież nie liczy się szybkość prawda ? Zastanowiła się chwilę nad tym, jakim sposobem by tu się podkraść... I w końcu wymyśliła. Nie była pewna czy to się uda ale co tam ! Ugięła łapki przygotowując się do wykonania polecenia taty. Ogon trzymała nisko nad ziemią, Głowę również. Nie chciała przecież żeby było widać jej rogi ! Co to to nie ! Powoli i ostrożnie przebierała łapkami. Starała się nie wydawać najmniejszego szelestu. Wyciszyła również oddech. Zachowywała się najciszej jak tylko potrafiła. Wiatr nie wiał na jej korzyść. Trzeba było to zmienić ! Okrążyła przywódcę z lewej strony. Łuk po którym przeszła był dość szeroki, dzięki temu Chłód nie mógł jej dostrzec. Teraz, według oszacowań samiczki, powinna się znajdować od strony ogona przywódcy. Wyczuliła zmysły, szczególnie zmysł słuchu i węchu. Czuła teraz woń swojego taty. Powoli ruszyła w stronę zapachu. Czuła woń coraz wyraźniej. Aż w końcu zobaczyła zarys dorosłego smoka. Starając się nie zwracać jego uwagi podeszła jeszcze bliżej. Za ten czas Skałka mogła już dawno dojść do taty i siostrzyczek. Ale co tam ! To przecież nie była walka na śmierć i życie. Ważna była nauka. To dla Veles było najważniejsze jak na razie. Przecież bez nauki nic nie osiągnie !
 
 
 
Chłodny Obrońca
Czarodziej Ziemi
Zwiastun



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 72
Płeć: Samiec
Opiekun: Jesień+ i Kaszmir+
Mistrz: Cichy Potok
Wiek: 30
Dołączył: 03 Sie 2015
Posty: 2874
Wysłany: 2016-04-22, 16:26   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 5| P: 2| A: 2
   U: Pł: 1| O,A: 2| B,L,S,W,MP,Skr,Śl,M: 3| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik, Mistyk, Utalentowany


Nie wiedział po co, bo w końcu wokół była mgła, ale przymknął ślepia i wyciszył się. Prawie nie było słuchać jego oddechu. Nie wyciszał się jednak po to by wyczuć córki za pomocą magii. Postawił na klasykę czyli swoje zmysły. Były otwarte na dźwięki i zapachy. Początek był świetny, nie wyczuł samiczek w żaden sposób co niezwykle go ucieszyło. Nie chciał ich odkrywać jeśli nie musiał, ale też nie mógł być zbyt pobłażliwy czyż nie? Wtem po jakimś mniej określonym czasie usłyszał trzask. Jego ucho drgnęło, zaczął nasłuchiwać w kierunku z którego dochodził. Następny trzask tym razem mniej wyraźny, potem długa cisza i kolejny trzask tylko tym razem dość głośny. Odwrócił łeb w kierunku z którego dobiegał i otworzył ślepia. Uśmiechnął się lekko gdy zobaczył, że z mgły wyłania się Skała. Jej sylwetka nie była wyraźna ale wiedział, że to ona. W końcu był jej ojcem. Z komentarzem jednak zaczeka, brakowało jeszcze Veles. Skupił się by ją wyczuć ale to nie było już takie łatwe. Młodsza siostra nie następowała na gałązki, a jeśli to robiła to chyba zanim łapa dotknęła kory, od razu unosiła się do góry. Kto wie… Nie czuł jej zapachu do momentu gdy go nie zaszła. Wiatr dął właśnie z tamtej strony, prosto w zadek Chłodnego. Dlatego też powietrze poniosło zapach Veles wprost do jego nozdrzy. Mgła zaczęła opadać, a samiec odwrócił się do tyłu widząc jeszcze córkę zastygniętą w skradającej się pozie. Uśmiechnął się do nich i zaprosił gestem łapy bliżej.
-Obu wam poszło bardzo dobrze. Nie myślcie, że nie. To, że Skałkę usłyszałem, a ciebie wyczułem nie oznacza że wam się totalnie nie udało.- powiedział ciepło.
-Skałko usłyszałem wiele gałązek. Rozumiem, że wzięłaś moją radę do serduszka by je następować. Ale chodziło mi tylko o to byś zobaczyła jak to jest gdy ich dotykach łapą. Miało to na celu wyuczenie w tobie przyzwyczajenia. Kiedy chcesz opuścić łapę, a czujesz że na coś możesz nastąpić, od razu podnieś łapę i poszukaj innego miejsca by ją postawić.- patrzył się na Skałkę ale nie karcąco. Miał nadzieję, że jego słowa nieco jej pomogą zrozumieć błąd jaki zrobiła i wyeliminować go w przyszłości. Nie chciał przecież by obiad jej uciekał!
-Co do ciebie Veles, bardzo dobre skradanie się. Pamiętaj tylko by wykorzystywać otoczenie. Skoro wszędzie jest mgła możesz pominąć niektóre kroki, chociaż… przezorny zawsze ubezpieczony.- zaśmiał się lekko.
-Wyczułem cię dopiero pod koniec. Wiatr zaczął dąć mi w plecy i poniósł twój zapach. Poza tym obie naprawdę dobrze się spisałyście. Nie zaniedbujecie ćwiczeń, w końcu praktyka czyni mistrza czyż nie?- wyszczerzył zębiska w uśmiechu.
-Zwłaszcza ty Veles, wierzę że będzie najlepszą łowczynią w naszym stadzie.- nie czekając na reakcję córek w końcu mógł opuścił łeb i obie przytulić. Wystarczyło, że obniżył nieco przednie łapy tak by Nora i Kora nie spadły i mógł zagarnąć dwie starsze córki. Jedną na lewo od swego pyska, drugą na prawo i przytulić łapami.

// Raport Skradanie I
_________________


Avatar od Harriet
~ Drzewo genealogiczne by Dynamika ~

Nauki 2/1
Fabuły 4/2
Walki 0/2

#088A4B
 
 
Zmierzch Gwiazd 
Prorok
Umarłam...



Stado: Prorocy
Rasa: Północny
Księżyce: 115
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia i Azyl Zbłąkanych
Mistrz: Dziki Agrest [*]
Partner: Piórko Nadziei
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Mar 2016
Posty: 3118
Skąd: Miejsce Piastowe
Wysłany: 2016-04-23, 18:50   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: B,L,Pł,O,W,MO,MA,MP,M: 1| A,Skr,Kż,Śl: 2
   Atuty: Spostrzegawczy, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Znawca Terenów, Wybraniec Bogów


Spojrzała na przywódcę. Zauważył jak się do niego skradała. Ale co tam ! Veles świetnie się bawiła i dużo się z dniem dzisiejszym nauczyła. Uśmiechnęła się szeroko i ugięła lekko łapki. Ogon i głowę trzymała nisko nad ziemią. Szybko przebiegła dystans jaki dzielił ją od Chłoda i zatrzymała się koło piersi ojca. Wsłuchała się w jego słowa. Spojrzała na siostrę która stała nieopodal. Jakieś parę szponów od Veles.
- Nieźle ci poszło siostrzyczko ! - Powiedziała piskliwym wręcz głosikiem z szerokim uśmiechem na pyszczku.
Spojrzała ponownie na tatę i zaśmiała się razem z nim. Prawie w tym samym czasie co on ! Ugięła ponownie łapki i skoczyła wysoko. Była taka radosna ! Nareszcie nauczyła się jakiejś umiejętności łowieckiej. Skradanie przyda jej się w przyszłości. I to nawet bardzo ! Lekko się zarumieniła słysząc ostatnie zdanie taty. Ona najlepszą Łowczynią ? Jak ? Przecież nigdy nie będzie lepsza od Dzikiego Agrestu. Ale jej to nie przeszkadzało. Ważne że będzie robiła to co lubi. Podeszła bliżej taty i wtuliła się w miękkie futerko na jego piersi. Od razu zrobiło jej się cieplej. Spojrzała w wielkie, szmaragdowe oko przywódcy i ponownie się odezwała.
- Nauczysz nas czegoś jeszcze teraz ? - Zapytała z nadzieją w głosie.
Veles uwielbiała naukę. Mogłaby się uczyć bez przerwy. No bo czemu nie ? Dzięki temu bardzo wydoroślała przez ostatnie księżyce. Nie mówiąc już o tym że nauczyła się nowych, bardzo przydatnych umiejętności.
_________________
Zwinna
Jednorazowo +1 do Zręczności


Chytry Przeciwnik
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST

Następne użycie na polowaniu 19 maja.

Poszukiwacz
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu klejnot, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Następne użycie na polowaniu 11 maja.

Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał)

Następne użycie na polowaniu 11 maja.

Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Następne użycie na polowaniu 19 maja.

Deidara
S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
Skr: 1| A,O: 2

KK

#CC1653 (MG)
 
 
 
Chłodny Obrońca
Czarodziej Ziemi
Zwiastun



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 72
Płeć: Samiec
Opiekun: Jesień+ i Kaszmir+
Mistrz: Cichy Potok
Wiek: 30
Dołączył: 03 Sie 2015
Posty: 2874
Wysłany: 2016-04-25, 13:01   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 5| P: 2| A: 2
   U: Pł: 1| O,A: 2| B,L,S,W,MP,Skr,Śl,M: 3| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik, Mistyk, Utalentowany


Córka przytulając się do niego dała mu chyba najlepszy prezent jaki mogła. Przymknął ślepia i pochylił głowę by choć częściowo również się do niej przytulić. Taki już był z Chłodnego smok. Taki nie do końca wielki i groźny. Pisklęta była dla niego najważniejsze. Uniósł głowę słysząc pytanie Veles.
-A czego jeszcze byście chciały się pouczyć? Z wiedzy podstawowej chyba umiecie już wszystko, prawda?- powiedział ciepło i położył się ostrożnie tak by śpiące na jego grzbiecie istotki nie spadły. Przymknął znów ślepia i ziewnął pokazując granatowe podniebienie. Oj opieka nad pisklętami potrafiła być męcząca, ale Chłód się starał. Chciał by mogły go nazywać najlepszym ojcem. Chciał by miały dobry start w dorosłość. Później same będą musiały o siebie zadbać. On stanie się dla nich bardziej przywódcą niż ojcem, choć nadal będzie je trzymał głęboko w sercu. Liznął Veles po głowie jako że byli już na tym samym poziomie, przez to że Chłód się położył. Zerknął na Skałę, potem na Veles i uśmiechnął się.
-Będziecie najlepszymi pomocnicami w stadzie jakie mogłem sobie wymarzyć. Dziękuje, że tak ciężko pracujecie.
_________________


Avatar od Harriet
~ Drzewo genealogiczne by Dynamika ~

Nauki 2/1
Fabuły 4/2
Walki 0/2

#088A4B
 
 
Brutalna Łuska 
Adept Ognia
Pospolitus Wklepus



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 42
Płeć: Samica
Opiekun: Tak trochę go już nie ma
Mistrz: Uczyła się u wielu
Partner: Jest silna i niezależna!
Wiek: 7
Dołączyła: 13 Mar 2016
Posty: 807
Wysłany: 2016-04-25, 15:05   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: M,MP,Kż,Skr,Śl,B,L,S,Pł,A,O,W: 1
   Atuty: Silna; Oporny magik


Wysłuchała uwag przywódcy co do ich skradania. No, nie będzie mistrzem w tej dziedzinie, ale co tam! Zawsze można poćwiczyć lub zapytać starszych o rady. Nie można być we wszystkim najlepszym.
- Dzięki. Tobie też dobrze poszło, skradałaś się naprawdę dobrze! - odparła z uśmiechem obserwując, jak Veles przytula się do Chłodu Życia. Usiadła. Przez kilka uderzeń serca tylko odwracała głowę raz w stronę siostry, raz w stronę taty, przysłuchując się ich wymianie zdań. Następna nauka? Mi tam pasuje! Tylko czego możemy się jeszcze nauczyć? pomyślała.
- Na pewno są lepsi pomocnicy niż my! - trochę się zaczerwieniła. Nie przywykła do tylu pochwał. Jednak bardziej w duchu była z tego powodu również dumna.
_________________
->Czaszka Brutusa oficjalnie trafiła do kolekcji Upiornego Rytuału<-

audaces fortuna iuvat


₪₪₪ Virtus ₪₪₪
₪ Silna ₪
₪ Oporny Magik ₪
+1 ST na ataki czarodziejów

₪₪₪ Res ₪₪₪
₪ 0/4 mięsa ₪
lapis: nefryt, diament ₪


#ddc726
#1765a3
głos
 
 
 
Zmierzch Gwiazd 
Prorok
Umarłam...



Stado: Prorocy
Rasa: Północny
Księżyce: 115
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia i Azyl Zbłąkanych
Mistrz: Dziki Agrest [*]
Partner: Piórko Nadziei
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Mar 2016
Posty: 3118
Skąd: Miejsce Piastowe
Wysłany: 2016-04-25, 16:49   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: B,L,Pł,O,W,MO,MA,MP,M: 1| A,Skr,Kż,Śl: 2
   Atuty: Spostrzegawczy, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Znawca Terenów, Wybraniec Bogów


Wtuliła się w ciepłe futerko taty. Czuła się wspaniale. Prawie cała rodzinka w jednym miejscu przytula się. Uczą się razem. Ale nauka nie ważna w tej chwili. Ważne jest to że po prostu mogą spędzić razem czas.
-Podstawowe już umiemy to prawda - Przyznała tacie rację.- No przynajmniej oprócz pływania. Jedynie tego jeszcze się nie nauczyłyśmy - Zaśmiała się.
Wiedziała ze tata nie za bardzo lubi pływać. W sumie nawet mu się nie dziwiła. Zaśmiała się w duchu wyobrażając sobie jak jej tata jest cały mokry od wody. Mokra kuleczka futra ! Chciałaby to kiedyś zobaczyć. Po chwili zaczęła się zastanawiać. Czego jeszcze by się mogły nauczyć razem z tatą ? Zarumieniła się słysząc pochwałę od taty. One najlepsze ?
- Oj tam ! Na pewno znajdzie się ktoś o niebo lepszy od nas ! - Powiedziała z uśmiechem.
Przecież dwie adeptki prawie nic nie mogą zrobić. Przynajmniej Veles tak myślała. To było wyłącznie jej zdanie. Każdy inny smok może mieć inne.
- Tato ? A nauczysz nas teraz atakowania lub obrony ? - Zapytała z nadzieją.
_________________
Zwinna
Jednorazowo +1 do Zręczności


Chytry Przeciwnik
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST

Następne użycie na polowaniu 19 maja.

Poszukiwacz
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu klejnot, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Następne użycie na polowaniu 11 maja.

Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał)

Następne użycie na polowaniu 11 maja.

Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Następne użycie na polowaniu 19 maja.

Deidara
S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
Skr: 1| A,O: 2

KK

#CC1653 (MG)
 
 
 
Chłodny Obrońca
Czarodziej Ziemi
Zwiastun



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 72
Płeć: Samiec
Opiekun: Jesień+ i Kaszmir+
Mistrz: Cichy Potok
Wiek: 30
Dołączył: 03 Sie 2015
Posty: 2874
Wysłany: 2016-04-26, 11:44   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 5| P: 2| A: 2
   U: Pł: 1| O,A: 2| B,L,S,W,MP,Skr,Śl,M: 3| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik, Mistyk, Utalentowany


-Lepsi pomocnicy niż wy?- tu Chłód musiał urwać bo zaczął się naprawdę głośno spać. Jego śmiech dało się niemal poczuć w we własnych płucach i okolicznych lasach. Odetchnął po tym i otarł łezkę spływającą z jego szmaragdowego oka.
-Skamieniała, ale wy jesteście moimi największymi skarbami i pomocnikami. Wierzę w to i widzę jak szybko rośniecie. Niebawem same będzie uczyć młodszych i nie tylko.- powiedział łagodnie i nie czekając dłużej przyciągnął za pomocą maddary i Skałę bliżej siebie. Wtedy mógł ją objąć i też liznąć po głowie jak to zrobił wcześniej z Veles. Był z nich dumny. Były mądrymi, dobrymi i ciepłymi smoczycami. Czy mógł wymarzyć sobie lepsze córki? Raczej nie… zawsze się obawiał, że jego pisklęta okażą się być totalnym jego przeciwieństwem, a tu proszę. Kochały zwierzęta i naturę… czyli to co powinny kochać smoki Życia. Może dzięki nim elfy będą mogły chadzać po ziemiach Życia i uczyć młode, przyjaźnić się z jego córkami. Och tak, taka przyszłość bardzo mu się podobała. Harmonia i spokój. W końcu wyrwało go z tego niby transu pytanie Szmaragdowej.
-Ataku i obrony? Hm…- pogładził swoją kozią brodę i przymknął jedno ślepie.
-To może nam zająć nieco czasu. Nie przeszkadza wam to?- zapytał ostrożnie obie adeptki.

// pytam bo nie będzie mnie 28-3 więc cały tydzień nie będzie nauk /:
_________________


Avatar od Harriet
~ Drzewo genealogiczne by Dynamika ~

Nauki 2/1
Fabuły 4/2
Walki 0/2

#088A4B
 
 
Brutalna Łuska 
Adept Ognia
Pospolitus Wklepus



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 42
Płeć: Samica
Opiekun: Tak trochę go już nie ma
Mistrz: Uczyła się u wielu
Partner: Jest silna i niezależna!
Wiek: 7
Dołączyła: 13 Mar 2016
Posty: 807
Wysłany: 2016-04-26, 14:49   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: M,MP,Kż,Skr,Śl,B,L,S,Pł,A,O,W: 1
   Atuty: Silna; Oporny magik


Spojrzała na Chłoda. Nauka Ataku i obrony? Brzmi naprawdę dobrze, z chęcią by się zgodziła, ale... nie mogła. Być może chciała mieć przerwę od nauk, być może nie chciała ćwiczyć w grupie. Właściwie to po połowie i z jednego, i z drugiego powodu.
- Ja muszę niestety iść - odparła trochę niezręcznie. - Mam parę spraw do załatwienia. Do zobaczenia, rodzinko! - ruszyła przed siebie całkiem spiesznym krokiem. Nauczyłaby się z wielką chęcią ataku i obrony. Jednakże nie zawsze ma się czas, chociaż ktoś mógłby pomyśleć "Jak niby Pisklak może być bardzo zajęty?", ale błękitnofutra samiczka miała jakieś swoje plany.
[zt]
_________________
->Czaszka Brutusa oficjalnie trafiła do kolekcji Upiornego Rytuału<-

audaces fortuna iuvat


₪₪₪ Virtus ₪₪₪
₪ Silna ₪
₪ Oporny Magik ₪
+1 ST na ataki czarodziejów

₪₪₪ Res ₪₪₪
₪ 0/4 mięsa ₪
lapis: nefryt, diament ₪


#ddc726
#1765a3
głos
 
 
 
Zmierzch Gwiazd 
Prorok
Umarłam...



Stado: Prorocy
Rasa: Północny
Księżyce: 115
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia i Azyl Zbłąkanych
Mistrz: Dziki Agrest [*]
Partner: Piórko Nadziei
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Mar 2016
Posty: 3118
Skąd: Miejsce Piastowe
Wysłany: 2016-04-26, 16:17   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: B,L,Pł,O,W,MO,MA,MP,M: 1| A,Skr,Kż,Śl: 2
   Atuty: Spostrzegawczy, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Znawca Terenów, Wybraniec Bogów


Spojrzała się na tatę i lekko się zarumieniła i uśmiechnęła na myśl, że za niedługo to ona będzie uczyć młodszych od siebie. Na samą myśl zrobiło jej się cieplej w serduszku ! Spojrzała na Skałę. Szkoda że musi już iść.
- Do zobaczenia Skałko ! - Powiedziała i odprowadziła ją wzrokiem.
Następnie znowu spojrzała na tatę i siostry. No właśnie ! Siostry ! Veles i Skała się uczyły bez przerwy a one strasznie się nudziły ! Że też ona wcześniej o tym nie pomyślała !
- Ja Mogłabym się uczyć bez przerwy ! Tylko czy aby Kora i Nora nie zanudzą się na śmierć..... ? - Zapytała z lekką niepewnością.
Veles uwielbiała naukę ale jej siostrzyczki nie miały co robić. Nie chciała by się zanudziły. Samiczka oczywiście mogłaby bez przerwy się uczyć. Bardzo to lubiła. A atak i obrona bardzo jej się przydadzą na polowaniach. Zerknęła na dwie puchate kuleczki na grzbiecie taty. Wyglądały słodziutko ! Następnie ponownie wróciła spojrzeniem do przywódcy i oczekiwała jego słów. To od niego zależało czy rozpocznie się nauka czy też nie.
_________________
Zwinna
Jednorazowo +1 do Zręczności


Chytry Przeciwnik
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST

Następne użycie na polowaniu 19 maja.

Poszukiwacz
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu klejnot, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Następne użycie na polowaniu 11 maja.

Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał)

Następne użycie na polowaniu 11 maja.

Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Następne użycie na polowaniu 19 maja.

Deidara
S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
Skr: 1| A,O: 2

KK

#CC1653 (MG)
Ostatnio zmieniony przez Zmierzch Gwiazd 2016-04-26, 22:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Chłodny Obrońca
Czarodziej Ziemi
Zwiastun



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 72
Płeć: Samiec
Opiekun: Jesień+ i Kaszmir+
Mistrz: Cichy Potok
Wiek: 30
Dołączył: 03 Sie 2015
Posty: 2874
Wysłany: 2016-04-27, 12:50   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 5| P: 2| A: 2
   U: Pł: 1| O,A: 2| B,L,S,W,MP,Skr,Śl,M: 3| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik, Mistyk, Utalentowany


Uśmiechnął się do Skałki i skinął jej głową. To dobre, że poznawała innych, zapewne pobiegła na nauki do kogoś innego. Ciekawe też do kogo… już miał zacząć analizować to we łbie gdy poczuł na sobie wzrok Veles. No tak, tak. Dumanie później! Puścił do niej oko jeszcze zanim wykazała chęć do dalszej nauki. Zerknął na swój grzbiet. Bardzo chciał je uczyć ale nie wykazywały tak ogromnych chęci jak ich starsze siostry. Nie wiedział jak to zmienić ale nie mógł przecież nikogo zmuszać do nauki. Za pomocą maddary zdjął z grzbietu zarówno Norę jak i Korę. Położył je na miękkiej trawie pod wierzbą. Nie mogły z nim być skoro miał pokazać Veles kilka sztuczek związanych z atakiem i obroną.
-Śpią jak dwa kamyki w stawie.- westchnął niezbyt głośno. Nieco go to martwiło ale przecież nie chciał ich na siłę budzić.
-Muszę tylko zaznaczyć, że nie jestem mistrzem walki fizycznej.- dodał i uśmiechnął się nieco zakłopotany.
-Mogę ci przekazać jedynie podstawy, bardziej zaawansowane ćwiczenia będziesz musiała wykonać podczas nauk samodzielnych, bądź pod okiem łowcy lub wojownika.- miał nadzieję, że córka go zrozumie. Nie chciał jej zawieść, ale naprawdę był kiepskim wojownikiem.
-Zacznijmy więc od ataku. Czy potrafisz wymienić mi jak smok potrafi atakować? To znaczy czym. I hmmm…- podrapał się po brodzie.
-Opisz mi jak ty byś kogoś zaatakowała tym wszystkim co wymienisz. Albo wiesz co… pokaż, a nie opisuj jak.- uśmiechnął się i machnął łapą na lewo od nich. I w tym właśnie miejscy powstała kukła krowy. Większa od Veles, ale gdyby spotkała ją na polowaniu raczej nie miałaby z nią problemów. Całość kukły pokryta była materiałem podobnych do tych w które ubierają się elfy. Dlatego też wyglądało to jakby ktoś pozszywał różne kawałki tkanin o różnych kolorach ze sobą, tworząc krowę. Rogi miała zrobione z drewna, oczy z kamyków. Środek za to wypełniała słoma, co dało się zauważyć ponieważ wystawała w licznych miejscach. Stała sobie stabilnie na trawie czekając na ataki Veles.
-Powtórzmy więc.- rzucił mając nadzieję, że magia nie odwróciła zbytnio uwagi smoczycy od zadania.
-Mówisz mi czym smok może atakować, po czym pokazujesz jakbyś to zrobiła na tej kukle. Nie przejmuj się pomyłkami i bądź kreatywna. Mamy jeszcze sporo czasu.- jego głos był ciepły i miał nadzieję, że pokrzepiający.
_________________


Avatar od Harriet
~ Drzewo genealogiczne by Dynamika ~

Nauki 2/1
Fabuły 4/2
Walki 0/2

#088A4B
 
 
Zmierzch Gwiazd 
Prorok
Umarłam...



Stado: Prorocy
Rasa: Północny
Księżyce: 115
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia i Azyl Zbłąkanych
Mistrz: Dziki Agrest [*]
Partner: Piórko Nadziei
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Mar 2016
Posty: 3118
Skąd: Miejsce Piastowe
Wysłany: 2016-04-27, 15:38   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: B,L,Pł,O,W,MO,MA,MP,M: 1| A,Skr,Kż,Śl: 2
   Atuty: Spostrzegawczy, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Znawca Terenów, Wybraniec Bogów


Spojrzała na siostry ponownie. Rzeczywiście spały jak zabite. Najwidoczniej zmęczyły się z jakiegoś powodu. Muszą się dobrze wyspać. Spojrzała na tatę i również się zaśmiała z jego słów. No w sumie to była prawda bo był Czarodziejem.
- Jak dla mnie to nie musisz być mistrzem. Ważne jest to że przynajmniej coś umiesz - Odpowiedziała z szerokim, typowym dla niej uśmieszkiem.
Zastanowiła się chwilkę nad odpowiedzią.
- Smok może atakować pazurami, może również ugryźć. - Powiedziała - Można również z lotu przygwoździć ofiarę do ziemi.
Spojrzała w bok. Pojawiła się tam kukła krowy. Uśmiechnęła się chytro i ugięła łapki. Ogon trzymała nisko nad ziemią, ale nie dotykała jej. Głowę również nisko. Skrzydła przycisnęła do ciała. Już sobie zaplanowała atak. Przekręciła głowę na bok , aby móc spojrzeć na przywódcę. Uśmiechnęła się jeszcze szerzej.
- Można pazurami zaatakować...- Powiedziała i od razu przystąpiła do dzieła.
Nie była daleko od krowy, aż tak blisko również nie. Wyskoczyła w przód w stronę " krowy". Przeciągnęła pazurami w miejscu jej szyi zostawiając tam cztery podłużne ślady. W końcu wylądowała znów na ziemi i szybko odwróciła się w stronę krowy, tak jakby to było prawdziwe polowanie i tak jakby spodziewała się ataku od strony kukły. Była gotowa do kolejnego ataku.
- Szponami można atakować na różny sposób... Nie tylko robiąc cięcia ale również wbijając je w ciało ofiary. Im głębiej tym silniejsze rany jej zadamy. Dzięki temu ofiara szybciej umrze. - Powiedziała i wykonała kolejny atak.
Ugięła ponownie łapy. Ogon nisko, głowa też. Skrzydła przyciśnięte do ciała. Ponownie odbiła się od ziemi. Wylądowała na grzbiecie kukły krowy i wbiła pazury w okolicach jej karku. Wbiła je jak najgłębiej tylko potrafiła.
- Można również gryźć... - Dodała.
Rozwarła szczękę i wgryzła się w kark krowy w miejscu podstawy czaszki. Zacisnęła szczęki najmocniej jak dała radę. Aż trochę słomy wyszło. Odbiła się od kukły i zaczęła machać skrzydłami. Wzbiła się na wysokość kilku ogonów nad ziemią.
- I z powietrza.... - Powiedziała i gwałtownie zanurkowała.
Z całym impetem wpadła na grzbiet krowy, która wręcz załamała się. Spojrzała na tatę oczekując jego słów.
_________________
Zwinna
Jednorazowo +1 do Zręczności


Chytry Przeciwnik
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST

Następne użycie na polowaniu 19 maja.

Poszukiwacz
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu klejnot, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Następne użycie na polowaniu 11 maja.

Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał)

Następne użycie na polowaniu 11 maja.

Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Następne użycie na polowaniu 19 maja.

Deidara
S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
Skr: 1| A,O: 2

KK

#CC1653 (MG)
 
 
 
Kora 
Gracz


Rasa: Północny
Księżyce: 8
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia
Wiek: 17
Dołączyła: 24 Mar 2016
Posty: 33
Wysłany: 2016-04-29, 08:48   

Kora spała sobie wygodnie na grzbiecie ojca, ale nagle cnowu poleciała!
Gdy tak leciała śpiąc czuła wiaterek, który jakimś sposobem ją wybudził.
Pozbierała się na cztery łapki i usiadła koło Nory, która nadal spała.
Aby jej nie obudzić odeszła trochę dalej, a dokładniej podeszła bliżej do Chłodu i starszych sióstr.
- A cio wy lobicie?! - Zaciekawiony pisklak zadał pytanie przewracając swoją główkę na bok.
- Cemu tam jest klówka?! - Zadała pytanie lekko zdziwiona, ale ta krowa jest dziwna! Taaaaaaaaka dużaaaa!
Kora usiadła gdzieś na trawie, nadal patrząc się na każdego po trochu.
 
 
Chłodny Obrońca
Czarodziej Ziemi
Zwiastun



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 72
Płeć: Samiec
Opiekun: Jesień+ i Kaszmir+
Mistrz: Cichy Potok
Wiek: 30
Dołączył: 03 Sie 2015
Posty: 2874
Wysłany: 2016-05-04, 12:55   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 5| P: 2| A: 2
   U: Pł: 1| O,A: 2| B,L,S,W,MP,Skr,Śl,M: 3| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik, Mistyk, Utalentowany


Uśmiechnął się ciepło słysząc słowa córki. Ach kochane małe stworzenie, nadal był dla niej najlepszy nawet jeśli nie do końca na wszystkim się znał. To uczucie sprawiło, że zrobiło mu się cieplej na sercu. Polizał nawet córkę po łepku po czym odsunął się by dać jej więcej przestrzeni do ekspresji tego o czym przyjdzie im mówić. O walce oczywiście! Wysłuchał jej pierwszych słów i kiwnął.
-Tak, masz rację. Pazury i szpony to pierwsze z czego korzysta większość smoków. Cieszę się również iż zauważyłaś, że szpony można wbić z całą swoją siłą bardzo głęboko w ciało przeciwnika. Tak się składa, że ataki fizyczne dzielimy na takie oparte na sile i na takie oparte na zręczności smoka. Różnią się od siebie dość znacznie i to ważne byś wybrała odpowiedni dla siebie sposób. Jeśli na przykład nie jesteś najsilniejszym smokiem, nie powinnaś wybierać powalania ofiary, tratowania jej czy wbijania w nią zębów czy szponów. Rozumiesz?- powiedział łagodnie lecz poważnie. To dość istotna informacja, którą jego córka musiała ukryć gdzieś głęboko w łepku i nigdy nie zapomnieć.
-Rany zadawane z całą twoją siłą są zazwyczaj właśnie ranami kłutymi lub obuchowymi. Walnięciem rogami, ogonem czy barkiem, wymaga dużo siły. Jeśli jednak jesteś zwinną wojowniczą czy łowczynią o wiele łatwiej będzie ci powalić ofiarę swoją zwinnością.- Chłód podszedł do kukły na której już nieco naruszonym grzbiecie siedziała Szmaragdowa. Wskazał na szyję krowy.
-O te cztery pociągnięcia szponami. Taka rana wymaga niebywałej zręczności. Nie wkładasz w nią wiele siły. Musisz umiejętnie wygiąć łapę i zgrabnie doskoczyć by zrobić takie coś. Musisz zadbać o to by trzy pozostałe łapy dobrze trzymały się podłoża. Nie chciałabyś się poślizgnąć, prawda?- puścił jej oko i kontynuował.
-Odpowiednio wygięta łapa powoduje, że twoje szpony są jak haki. Przeciągasz nimi po skórze i rozdzierasz mięśnie, nawet ścięgna. Musisz pamiętać o tym by zgrabny ruch był nie tylko ładny ale i groźny. Co do zębów. Zdziwisz się może, że również możesz nimi zwinne zaatakować ofiarę. Wtedy nie chodzi o mocnej zaciśnięcie szczęki na ciele co o szarpnięcie. Rozumiesz? – zapytał i znów odsunął się nieco od kukły.
-Potrafiłabyś to zrobić? Wybierz dokładnie miejsce, a ja się przyjrzę.- skinął głową i wskazał łapą kukłę.
-A zanim ruszysz do zwinnych ataków, zapomniałaś o jeszcze jednej broni jaką ma smok.- uśmiechnął się ciepło i odwrócił łeb tak by celować nim w miejsce obok kukły. Pokazał błękitne zęby w uśmiechu, nabrał przez zaciśniętą paszczę i nozdrza powietrza i uniósł łeb do góry. Zaczęły pojawiać się kłęby białego, bardzo chłodnego dymu. Chłód mając głowę odgiętą do góry czuł jak lodowate powietrze zbiera mu się jakoś w piersi, potem w całej długiej szyi. Opuścił nagle głowę tak, że szyja tworzyła z kręgosłupem prostą linię. Wbił pazury w ziemię, a córka mogła zobaczyć, że wnętrze paszczy jej ojca jest jakby świetliste i bardziej błękitne niż granatowe jak zwykle. Z wnętrza pyska natomiast wytrysnął strumień wody! Strumień uderzył w ziemię obok krowy i niemal od razu zamarzał tworząc wiele ostrych, biało-błękitnych sopli. Całość parowała zimnem.
-Po swoich zwinnych atak spróbuj zrobić to samo. Widziałaś jak się do tego zabieram? Musisz przymknąć oczy i poszukać w sobie bardzo zimnej cząstki siebie. Wyobraź sobie jak plujesz lodowatą wodą, takie wyobrażenie pomaga obudzić w sobie Oddech.- powiedział uśmiechając się i oblizując parującą jeszcze paszczę.
Zerknął potem na bok i puścił oko do Kory.
-I jak ci się podobało?- zapytał małej.
_________________


Avatar od Harriet
~ Drzewo genealogiczne by Dynamika ~

Nauki 2/1
Fabuły 4/2
Walki 0/2

#088A4B
 
 
Nora 
Gracz


Rasa: Północny
Księżyce: 8
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączyła: 24 Mar 2016
Posty: 10
Wysłany: 2016-05-05, 16:07   

Nora śpiąc na grzbiecie Chłodu nagle się obudziła. Śniło się jej że latała ponad chmurami, ale jej piękny sen się skończył bo obudziła się. Rozciągnęła się i wstała. Chciała polecieć jak w swoim śnie ale szybko się zorientowała że jeszcze nie umie. Myślała czy zapytać się tatę o naukę. Po krótkiej chwili się zapytała - Tiato ... a byś zaczol mnie uczyć ? - uśmiechnęła się do ojca. Patrząc mu głęboko w oczy czekała na odpowiedz...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 3,28 sekund. Zapytań do SQL: 12