FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Spis Stada
Autor Wiadomość
Chłodny Obrońca
Czarodziej Ziemi
Zwiastun



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 72
Płeć: Samiec
Opiekun: Jesień+ i Kaszmir+
Mistrz: Cichy Potok
Partner: Heulyn
Wiek: 27
Dołączył: 03 Sie 2015
Posty: 2806
Wysłany: 2016-09-04, 22:54   Spis Stada
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 5| P: 2| A: 2
   U: Pł: 1| O,A: 2| B,L,S,W,MP,Skr,Śl,M: 3| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik, Mistyk, Utalentowany





Przywódca

    Opoka Ziemi - Smoczyca jest pokryta gęstym futerkiem w kolorze zielonym. Jedynie na łapach i na podbrzuszu ma futro nie zielone - lecz białe. Jej skrzydła są pokryte zielonymi piórami na końcach zmieniających kolor na biały. Z tyłu głowy wyrastają jej rogi białe w zielone pasy. Jej zielone oczy patrzą ciekawski na świat.


Zastępca

    Gonitwa Myśli - Zdecydowanie przeważają u niej geny północnych. Wzdłuż i wszerz młoda pokryta jest miękkim, płowym futrem, które ciemnieje po wewnętrznej stronie łap, za uszami, wzdłuż szyi, przez brzuch i podbrzusze aż po dolną stronę ogona. Futro dłuższe jest zdecydowanie dłuższe na szyi, karku i łopatkach, zadzie i przy zgięciach kolan. Pysk ma bardzo zwyczajny, nie za wąski, nie za krótki, nie za długi. Wargi póki co delikatne, skrywające krótkie, ale za to ostre kiełki. Od pyska przechodzimy do ślepi. Blado szafirowych, delikatnie opalizujących. Powyżej, na czole, idealnie na środku, znajduje się okrągła plamka w kolorze zimnego brązu, imitująca swego rodzaju trzecie oko. Łeb nagi z wyjątkiem pary kosmatych, szpiczastych uszu. Między uszami, choć na razie niewidoczne, znajdują się niewielkie wypustki – zaczątki rogów. Grzbiet, podobnie jak łeb, także nagi, chociaż trudno powiedzieć, czy w przyszłości nie opatrzą go jasne (lub ciemne) piórka.
    Osadzone po bokach Isdnir są niewielkie jeszcze, nieco chuderlawe skrzydła. Lotki w tym samym kolorze, co reszta futra, jedynie przy końcach ciemnieją nieznacznie. Łapy proporcjonalnie długie do reszty ciała, palce zwieńczone są zakrzywionymi, póki co niegroźnie ostrymi, ciemnymi szponikami. Ogon smukły, gibki, bez żadnych wyrostków. Na jego końcu ni to z tego ni z owego widnieje krótkie, czerwone piórko, które w żaden sposób nie współgra z kolorystyką reszty futra i pierza młodej samicy.


Starszyzna

    -- - --


Uzdrowiciele

    Nieprawidłowy Element - Daimon chyba bardziej wdał się w swojego ojca, niż matkę jeśli chodzi o wygląd. Najbardziej widać to po jego budowie. Ma smukłą sylwetkę o wyrównanych proporcjach, z którą kojarzy się zręczność. A no, bo i Daimon porusza się z kocią zwinnością, tak jakby zawsze się gdzieś skradał. Na jego ciele ułożone są elastyczne łusi o opływowym kształcie, błyszczące w kolorze kobaltowym. Zaś na jego podbrzuszu i po bokach ogona łuski mają odcień grafitu i są bardziej twardsze. Podobnie jak jego ojciec ma długi i cienki ogon i łeb, który można porównać z kształtu do pochylonego ziarna słonecznika. Choć u niego to raczej do migdała. Oczywiście jest on dużo większy. Ma duże ślepia z głębokimi źrenicami, tyle że podobnie jak u jego matki kolor jego tęczówki nie jest taki sam u jednego ślepia co drugiego. Lewą źrenicę okala intensywnie niebieski kolor, zaś drugą lekko zmatowiałe złoto. Ma duże i wyraźne nozdrza i odstające łuski na kości nosowo-czołowej, co wygląda trochę jak naostrzony pancerz. Z jego czoła wychodzą dwa, średniej grubości i długości rogi, których ostry czubek zawija się do przodu. Podobnie jak łuski na jego podbrzuszu i te są w kolorze grafitu. Od jego głowy do końca ogona ciągnie się również szereg także grafitowych kolców. Mimo znaczącej przewagi cech smoka powietrznego, Daimon ma w sobie również nabytki od smoka północnego. Są nimi piękne, ogromne skrzydła składające się z piór w kolorze indygo i jasnego rubinu.


Czarodzieje

    -- - --


Wojownicy

    Gonitwa Myśli


Łowcy

    Opoka Ziemi

    Wieczorna Aura - Strzałka to smoczyca z lekkim i niedużym ciałem, jak na połączenie dwóch niewielkich ras przystało. Ma zwinne łapki zakończone ostrymi pazurami, pomiędzy którymi widnieje pełna błona umożliwiająca jej sprawne pływanie. Ogon średniej długości pokryty jest przylegającymi łuskami. Skrzydła, największa duma Strzałki, składają się z długich lśniących piór. Od czubka głowy aż do końca ogona wyrasta grzebień przypominający płetwę w najjaśniejszym odcieniu błękitu. Większość jej ciała pokrywają łuski tylko na szyi i łapach posiada niezbyt gęste, lecz mięciutkie futro. Na łebku widać też zaczątki białych prostych rogów zwróconych do tyłu. Głowa, łapy i ogon są koloru trawiastego. Im bliżej tułowia tym jaśniejszy odcień. Podbrzusze jest białe podchodzące pod jasną zieleń. Skrzydła błyszczą pięknym szmaragdowym blaskiem zewnętrzną jak i wewnętrzną stroną. Na niezbyt długim pyszczku często widnieje promienny uśmiech, a jej miętowe oczy dostrzegają najmniejszy ruch. Po swych północnych przodkach odziedziczyła możliwość ziania lodem, za to z morskiej strony zdolność oddychania pod wodą.


Klerycy

    Wyciszona Łuska - Gdyby spojrzeć na Elesair, w pierwszej kolejności bardziej przypomina matkę. W całości jest poryta brązowymi łuskami. Gdyby się jednak przyjrzeć, to szczegóły, w kwestii podobieństwa, mogą przechylić szalę zwycięstwa ku jej ojcu. Z łba wyrasta jej jedna para, zawiniętych ku górze rogów w kolorze grafitu. Zaczynając od nosa, a kończąc trochę powyżej linii oczu, łuski są nastroszone. Wszystkie te odstające łuski, wraz z dalszą linią, która kończy się na czubku ogona, mają umalowane na złoto końcówki. Jak gdyby złoty minerał spływał po nich w dół. Rząd owych w połowie złotych łusek, gdzieniegdzie jest poprzerywany niewielkimi wypustkami. Są to małe ostre kolce w kolorze grafitu. Ostatnia z nich, nieco dłuższa, znajduje się na zakończeniu ogona.
    W tłumie, smoczyca zanadto się nie wybija. Zdecydowanie nie należy do niskich smoków, ale jednocześnie nie jest rozmiarów góry. Jej kończyny są długie i smukłe, choć rozmiar skrzydeł nieco odbiega od standardów smoków czysto powietrznych. Są pokryte błoną, która jak u Kryształowej, z dołu jest złotej barwy.
    Pozostają do omówienia jeszcze trzy szczegóły. Elesair z pewnością będzie ziać ognie, to raz. Dwa... Heterochromia jest dziedziczna i objawiła się także u tej smoczycy. Tutaj jednak przybrała ona nico inny "stopień", niż u ojca i dlatego lewe oko jest w całości złote, a prawe... Jego lewa strona jest kontynuacją złotej barwy, a prawa połowa ni z gruszki, ni z pietruszki jest bladozielona. Trzecia rzecz, z wyglądu niewidoczna, ale i tak bardzo znacząca - przez cały czas rozmawialiśmy o pisklęciu, które nie zostało obdarowane głosem. Elesair jest niema.


Adepci

    Wybrana Łuska - Całkiem ładna, posiadająca swój urok, nietypowa pustynna samica. Posiada długie łapy, jak na tę rasę przystało, przez co jest dość wysoka i z pewnością delikatnie wykracza poza przeciętny wzrost. Z racji długiej wędrówki, jej ciało jest nieco zbyt chude, aczkolwiek nie jest to aż tak widoczne, jak mogłoby być; od urodzenia zaliczała się do smoków chudych, szczupłych, które jakby nie przybierały masy nawet, jeśli co i rusz się czymś zajadały. Jak na pustynnego przystało – posiada duże, rozłożyste skrzydła, którymi ochładza się w czasie upałów, na które, swoją drogą, jest zdecydowanie bardziej odporna od przeciętnego osobnika innej rasy, lecz wciąż mniej, niż typowy pustynny. Jednakże skoro budową przypomina prawdziwego pustynnego, co jest w niej nietypowego? Barwa. Otóż to, barwa jest czymś, co ją wyróżnia wśród smoków tej rasy. Powszechnie wiadomo, że z reguły smoki te są beżowe lub... Białe, aczkolwiek samica taka nie jest. Jest, owszem, wciąż jasna, lecz zamiast tego natura obdarowała ją paroma odcieniami różu, jasnymi, pastelowymi głównie. Na jej ciele, nie licząc rogów, o których będzie później, znajdują się w sumie cztery kolory, o ile liczyć biel w szczątkowych ilościach. Róż, który minimalnie zakrawa o pastelowy, łososiowy kolor, o ile można to tak określić. Panuje on na znacznej większości jej ciała, poza niektórymi fragmentami. Następny jest o wiele jaśniejszy kolor, jakby rozjaśnienie poprzedniego. Znajduje się na pysku, gdzie wygląda on jakby Jingyi zwyczajnie wsadziła go do mleka i ono rozjaśniło jej łuski; sięga gdzieś mniej więcej do oczu, gdzie ma łukowate zakończenie i od oczu do końca linii szczęki. Poza tym ciągnie się w dół, po szyi, aż do brzucha, barwiąc kawałek wnętrza jej łap, nieco mniej, niż do połowy. Kończy się delikatnie poza nasadą, początkiem ogona. Poza tym znajduje się po wewnętrznej stronie błon na skrzydłach, jak i zewnętrznej, gdzie barwi jedynie końcówki i wschodzi coraz wyżej, rozmywając się. Następny kolor, to róż, intensywniejszy od podstawowego koloru; jest go najmniej. Z niego stworzona jest linia na grzbiecie, która ciągnie się od samej końcówki ogona, biegnie przez cały grzbiet i kończy się na głowie, w kształcie jakby strzały. Poza tym znajduje się na jakby na granicy jasnej części pyska, robiąc za linię, coś, co oddziela ten jeden kolor, od drugiego, ciemniejszego. Biegnie aż do końca linii szczęki, gdzie później zakręca już na spodzie pyska, łącząc się w jedno i zatrzymując na dolnej wardze samicy, o górną już nie zahaczając. I ostatnie miejsce, gdzie się znajduje ów kolor. Jest to zewnętrzna część jej skrzydeł. Robi za przeciwieństwo do jasnego koloru, barwiąc górę części ciała i leci w dół, szybko się rozmywając. Co jednak z bielą, która podobno pojawia się, lecz w szczątkowych ilościach? Na pysku, między oczami. W postaci kropek, mniejszych lub większych, jakby imitacji piegów. To samo na skrzydłach, zewnętrznej części, przy jej dolnych granicach. Tam, gdzie sięga jaśniejszy kolor, tam też pojawiają się białe „piegi”, by wraz z nim stracić swoją barwę.
    Rogi. Zatem jakże one wyglądają? Są... Nietypowe, jak sama ich właścicielka. Wybiegają z dwóch stron łba, symetrycznie, pnąc się ku górze i... Łącząc. Nie wiadomo dlaczego samica tak ma, ot, urodziła się z takowymi, jednakże czy świat smoków nie widział już bardziej spektakularnych rogów? Odziedziczyła je po ojcu, jako część charakterystyczną dla ich rodu. Są w kolorze jasnego brązu, zahaczającego delikatnie o ciemny kremowy, na górze jaśniejąc. Są twarde i potrzeba dużej siły, by je złamać. Poza tym – nic więcej. Za to jakie są oczy Jingyi? Również zaskakujące, jednakże na swój sposób śliczne. Białko właściwie białkiem jest tylko z nazwy, bowiem kolor zupełnie się nie zgadza; jest koloru... Bordowego? Najbliżej. Tęczówka jest różowa, dość intensywna, z ciemniejszym obramowaniem. I źrenica. Kocia, pionowa i podłużna. Czarna. Same w sobie kształtem są dość sporawe, jednak nieco wąskie.


    Świetlista Łuska - Selje jest niewielkim, śnieżnobiałym pisklakiem. Jej ogon, grzbiet i czubek głowy pokrywa puszysta sierść, a powierzchnię nośną skrzydeł pióra- są to cechy odziedziczone po matce, Opoce Ziemi. Po swoich „powietrznych” przodku odziedziczyła drobne, elastyczne łuski pokrywające pozostałą powierzchnię jej ciała i proporcje, które ułatwią jej w przyszłości poruszanie się w powietrzu. Całość dopełniają wielkie, jasne ślepia.

    Krwisty Kolec - Nie zbyt wysoki , pokryty futrem odcienia czerwonego przypominającego kolor ognia. Grzbiet i brzuch pokryty niewielkimi , niebieskimi łuskami. Jego małe łapy posiadają długie szpony , a między palcami występuje błona. Oczy koloru zielonego i urodę odziedziczył po matce. Narazie posiada krótki ogon w całości pokryty łuskami i małe pierzaste skrzydła ale z wiekiem prawdopodobnie urosną.

    Zaranna Łuska - Freya to średniej wielkości pisklak o smukłej budowie ciała. Pokrywa ją zwarta, ciemnozielona łuska o niejednolitym odcieniu, co sprawia że trudno wypatrzyć ją wśród leśnej gęstwiny. Przód szyi, brzuch oraz spód ogona osłaniane są znacznie większymi i grubszymi łuskami, charakterystycznymi dla smoków górskich. W przeciwieństwie do reszty ciała ich barwa przechodzi w bardziej brązowe odcienie. Spore jak na pisklaka skrzydła mają oliwkową błonę, a na zgięciach znajdują się trzy chwytne palce, które smoczyca wykorzystuje jako pomoc w poruszaniu się i wspinaczce. Głowę zdobią jeszcze małe, ale już widoczne, zaokrąglone ku paszczy ciemnoszare rogi. Na świat spogląda zaciekawiona para lśniących pomarańczowo-żółtych oczu, które przypominają oczy kota. Wypustki w ciemnym, szarym kolorze rozciągają się od podstawy czaszki do ogona. Sam ogon zakończony jest z kolei ostrą, kostną strzałką. Zaniepokojona lub zdenerwowana Freya wypuszcza z nozdrzy kłęby białego, zimnego powietrza – znak, że w przyszłości najprawdopodobniej będzie ziać lodem.

    Nocny Kolec - Czarno-szare łuski, czerwone zakończenie kolców na grzbiecie, biało-czerwone łuski na ogonie, symbol ognia na ogonie niebiesko-złoty, całe ciało pokryte grubą warstwą kamienno-metaliczną, brak zębów tylko kły i ostre zakończenia pyska, dwunożny, trójpalczaste zakończenie łap, ostre magmowe szpony, wytrzymałe i odporne tak jak łuski na bardzo wysokie temperatury, na tylnich łapach widać pierścienie z łańcuchami na znak że smok był kiedyś zniewolony, skrzydła na zewnątrz twarda łuska od środka łuska metaliczna odbijająca światło i większość pocisków, oczy białka czarne źrenice neonowo-jasno zielone pod wpływem silnych emocji zwężają się i powiększają ( łuskowate źrenice,) , nozdrza dość zwężone, smok masy dość ciężkiej ustawiony bardziej na element defensywny. Z jego pyska uwalnia się masa dymu.

    Nagietkowa Łuska - Nektarynka to w gruncie rzeczy morska smoczyca o długim, wężowatym ciele i drobnych, gładkich łuskach. Od czubka jej głowy i przez cały grzbiet ciągnie się grzebień z prześwitującą, pomarańczową błoną - identyczną jak na skrzydłach. Po obu stronach grzebienia wyrastają kępki zielonego futra, jedyna oznaka północnych genów matki. Błyszczące łuski smoczycy również są pomarańczowe, ale jaśnieją na szyi, podbrzuszu i spodzie ogona zakończonego dużą płetwą. Łapy są krótkie, dobrze umięśnione. Wiecznie obecny na pysku szeroki uśmiech odsłania ostre, białe kły, a z obu policzków wystają małe grzebienie z błoną. Okrągłe ślepia o wąskiej źrenicy są koloru żółtego.

    Podżegająca Łuska - Samica jest przeciętnej wielkości, w całości pokryta dużymi, twardymi łuskami, ciasno przylegającymi do jej wężowego ciała. Od razu widać, że nie posiada przednich łap, czyli musi mieć w sobie wywernową krew. Większość cielska jest ubarwiona na odcienie brązu, nie licząc większych płyt na szyi, przyjmujących barwę jasnobeżową. Między nimi a brązem znajduje się pas złotych łusek. Łeb i szyja są miedziane, ale następnie przechodzą one w znacznie ciemniejszą barwę, przypominającą ciemną czekoladę. Z łba Liivrah wyrastają cztery pary długich, ostrych rogów. Im niżej położone, tym krótsze i lekko zakręcające do dołu. Z brązu na początku przechodzą delikatnie w złoto, a na końcówkach w ciemny niebieski. Lewe oko jest barwy błękitnej, prawie natomiast – limonkowej. Wnętrze pyska z kolei jest liliowe, z niebieskim, rozwidlonym jęzorem i arsenałem białych kłów. Od łba i przez szyję ciągnie się pas ostrych, złotych kolców, które kolorystycznie komponują się z łuskami, czyli od końca szyi aż po ogon stają się ciemnobrązowe. Tak samo jak rogi, mają one niebieskie końcówki. Błona wąskich, ale długich skrzydeł ma barwę piaskowo-beżową. Samica ma tylko cztery palce u łap, zakończonych złotymi, zakrzywionymi szponami. Z ciemnego brązu ciała przechodzą one w niemal absolutną czerń. Długi, silny ogon jest zakończony ostrym, długim grotem, stanowiącym skuteczną broń w walce. Jego końcówka jest barwy perłowej.


Pisklęta

    Wunundufali - Smok ten jest szczupły, lecz dobrze zbudowany. Widać na jego ciele lekko zarysowane mięśnie. Jego pysk jest z lekka zwężający się, aby na końcu jego zęby kładły się niemal poziomo do szczęki. Pomaga mu to rozkopywać małe norki zwierząt takich jak skorpiony, czy węże, aby zaraz po ujrzeniu móc złapać w sidła ofiarę. Z tyłu łba ciągnie się para rogów, które zdają się rozdwajać z jednego pnia rogowego i wykrzywiają się ku górze. Oczy są natomiast przykryte powiekami spadającymi na końcach ku dołowi. Ślepia są niemalże tego samego koloru co ciało jednakże barwę przeplatają odcienie metalicznych nici, aby na środku znajdywała się niemal czarna plama. Na karku natomiast rozciągają się cztery pasy nieco ciemniejsze od reszty ciała. Reszta jest typowa i standardowa jak na pustynną rasę przystało. Kończyny długie i smukłe, zaś skrzydła wielkie i rozłożyste. Całe ciało jest biszkoptowej, lecz brudnej barwy. Ogon natomiast długi i cienki, który służy podobnie jak skrzydła do termoregulacji ciała. Przystosowany jest on do chłodnego trybu życia, z czym spotykał się całe życie w nocy na pustymi. W gorące dni przesiaduje w chłodnych miejscach jak groty, czy nawet cienie. Nie lubi upałów, chociaż się do nich przyzwyczaił.

    Evya - Evya jest trochę za dużym pisklęciem, chociaż w większym stopniu jest to wina jej długiego futra, puszystego jak na małego smoczka przystało. Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy... To jej oczy. Zamiast normalnych kolorów jej tęczówki są śnieżno białe, do tego wbrew pozorom białka ślepiąt są... czarne. Daje to dosyć niezwykłe połączenie. Z racji bycia smokiem północnym, oprócz miękkich włosów okrywających jej ciało, na głowie znajduje się para uszu, prawie tak długich jak jej dosyć trójkątny łebek. Przedostatnim zwieńczeniem wyglądu jej głowy jest specyficzny znaczek, sprawiający wrażenie wypalonego. Znajduje się pomiędzy jej ślepiami. Jeśli ktoś pomyśli, że to koniec puszystych elementów jej wyglądu, to grubo się myli. Przez cały grzbiet, od głowy począwszy i kończąc na ogonie, wyrasta grzywa krwistego koloru, mocno kontrastując z nienaganną bielą futra. W równych odstępach znajdują się dłuższe wiązki włosów, nie wiadomo z jakiego powodu dosyć sztywnych – jak zresztą całe czerwone pasmo – i dłuższych, bowiem wyraźnie wystają poza szkarłatne morze mimo tej samej barwy. Przynajmniej włosy aż tak miękkie nie są, trochę twardawe, przez wspomnianą sztywność. Charakterystycznym elementem na jej szyi są po cztery czarne, przypominające pojedyncze szpony plamy. Znajdują się symetrycznie po obu stronach, na tych samych wysokościach i wyglądają identycznie. Z racji swoich drzewnych genów, od początku jej łba, aż do ogona ciągnie się pas większych łusek, prawie jedynych na jej ciele. Przechodząc dalej napotkamy skrzydła, odcinające się fakturą od reszty ciała. Pokryte piórami, tej samej barwy co futro, jednak końcówki dolnych skrzydeł „brudzą się” przechodząc w iście smolisty odcień czerni. Niektóre jej piórka wchodzą w kolorystykę zieleni i błękitu. Ogólnie patrząc niezbyt przypomina ojca, oczywiście z wyglądu i barw. Jednak daje o sobie znać atletyczna budowa, smukłe łapy i chociaż tego jeszcze nie widać w przyszłości na pewno będzie pięknie wyglądać. Końcówki jej łap, są pokryte drobnymi łuseczkami i futerkiem. Ostatnim elementem jej wyglądu jest ogon. Długi i smukły, czerwono biały.

    Hila - Chodząca malutka rafa koralowa cuchnąca wszystkim, co można znaleźć na dnie pobliskiego jeziora. Tyle wystarczy wiedzieć.
    Samiec jest niewielką kruszyną, którą łatwo przeoczyć w tłumie. Budowę ciała ma dość smukłą i mizerną - krótkie łapy i szyja, długi ogon zakończony szeroką błoną przypominającą kształtem złote, postrzępione na brzegach rozdwojone wiosło. Nic, tylko nadepnąć i zdechł smok.
    Posiada wyjątkowo małe skrzydła pokryte jasnoczerwoną błoną, mogące w przyszłości stanowić wielką przeszkodę w lataniu. Największą uwagę przyciąga jednak paleta barw pokrywająca jego ciało. Przeważa blady róż pokrywający większość tułowia, przechodzący w jaskrawy, bijący w ślepia fiolet na błonie łap. Kolce ciągnące się od czubka nosa aż po koniuszek ogona przechodzą od intensywnej czerwieni w złoto. Ciągnie się między nimi mocno postrzępiona, wysoka błona, ubarwiona w ten sam sposób. Warto dodać, że tuż obok kolców, po obu stronach ciała samca, ciągną się złociste, okrąglutkie plamy ułożone w równych odstępach. Chodzą głosy, że są fluorescencyjne.
    Całe ciało pokryte jest licznymi wyrostkami i wypustkami, przypominające nieco w kształcie koralowce, o barwach mieniących się wcześniej wspomnianymi czerwienią, fioletem, wyblakłym różem i złotem. Najdłuższe wyrastają z barków, tworząc swoistego rodzaju obronę dla samca. Szare, grube rogi wyrastające głowy samczyka są długie i fantazyjnie powykręcane, z licznymi otworami, często pokryte długimi, cuchnącymi wodorostami.
    Same ślepia są malinowo-różowe, błyszczące - nawet, gdy samiec stanie się dorosły, będą stosunkowo duże, niczym u pisklęcia. Nie można jednak powiedzieć, że wygląda na najbardziej urodziwego samca, ze względu na bardzo długi, wąski pysk. Samiec zresztą posiada długie, oklapłe uszy, nadające mu nieco komicznego wyglądu. Od "słuchajek" ciągnie się kolejna postrzępiona błona po policzku, tym razem różowa.



Ostatnio zmieniony przez Gonitwa Myśli 2017-10-20, 17:39, w całości zmieniany 56 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
Redoran MMORPG SnM
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11