FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Samotny pagórek
Autor Wiadomość
Strzegący Kolec 
Adept Wody
Zbieracz



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samiec
Opiekun: Jeździec Apokalipsy, Cichy Potok
Wiek: 22
Dołączył: 17 Lip 2016
Posty: 236
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-02-14, 01:52   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| I: 2| P: 2| A: 2
   U: B,W,A,Kż,O,S,Pł: 1| L,Skr,Śl,MA,MO,MP: 2| Skr: 3
   Atuty: Spostrzegawczy, Kruszyna


Pokiwał łbem. Zatem morski uważał, że wcale go nie wyrzucili, tylko sam zdecydował się opuścić stado? A to ciekawe! Ale Strzegącemu coś nie chciało się w to wierzyć.
- Dość wygodne wytłumaczenie - stwierdził, ale postanowił nie ciągnąć tematu. Nie miał nic przeciwko droczeniu się z nim, ale w tym przypadku nie miał ochoty na bardziej złożone dyskusje. Poza tym Niewidoczny był przecież smokiem niespełna rozumu. Męczenie pisklęcia i wyłudzanie od niego rzeczy, atak na przywódczynię sprzymierzonego stada... No i bez wątpienia był dziwakiem. Zachowywał się nietypowo. Wspominał mu chyba kiedyś, że nie pochodzi z tych ziem i można było to poznać na pierwszy rzut ślepia. Było w nim coś, co nie pasowało do reszty. Zamiłowanie do adrenaliny i poszukiwanie przygód? Nie, to chyba lubiła większość smoków, każdy potrzebował krwawych potyczek na arenie, czy emocjonującego polowania. Nie chodziło o to, ale o coś mniej oczywistego. Evaris potrzebował więcej czasu, żeby go rozpracować.
- A gdzie rozpoczęła się ta cała wędrówka? I czy upatrzyłeś sobie jakiś jej cel? Zamierzasz wyruszyć poza Wolne Stada, czy zabawisz tu na dłużej? - uznał, że dobrze będzie podchwycić temat podróżowania jego partnera interesów i dowiedzieć się o jego przeszłości, jak i przyszłych planach.
_________________
W miarę wzrostu bogactw rośnie i chciwość; im więcej kto ma, tym więcej pragnie.


Nauka? No pewnie! Przyjaciel czy wróg, należy się jeden kamień.

Potrzebujesz pary smoczych łap do wykonania brudnej roboty? Zrobię za kamienie wszystko ;)
 
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2017-02-24, 20:01   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Wygodne tłumaczenie! Bez względu czy Młody chciał rozwijać temat, usłyszawszy jego stwierdzenie, Samiec zdecydował, że nie zamierza zostawić go takiego niedokształconego. Machnął ogonem za sobą, wyraźnie podekscytowany -Bez względu na to co cie spotyka, znaczenie ma tylko twoja interpretacja. Twoje własne życie, twoje własne wybory i twój własny, osobny wariant zdarzeń- choć złoty był zdecydowanie inny od jego pierwszego Młodego, a wobec słów i działań Samca wydawał się bardziej sceptyczny, morski był zadowolony z jego obecności. Sprawiał wrażenie pojętnego, więc zapewne do wszystkiego miał w łebku jakiś komentarz i choć smok nie miał sposobności by je z niego wydrzeć, chętnie wyobrażał sobie jego możliwe podejście. Na szczęście bez względu na jego opinię, łączyła ich umowa -Skoro każdy fakt składa się z podsumowania opinii innych, nie może być całkiem obiektywny. W takim razie nie ma znaczenia co zrobił lub myślał, że zrobił przywódca, lub co uznało stado, ale czym było to dla mnie. Żyjąc tak, żyjesz szczęśliwy- podsumował i zerknął na samczyka. Młody nie prosił się o żadne życiowe porady, ale Samiec, przecież tak szlachetny dotychczas, chętnie dzielił się swoją mądrością.
-I idąc tym tokiem, nie mam planów, nigdzie się nie wybieram, ale cokolwiek się wydarzy, będzie dobre dla mnie, ponieważ - co przecież mówiłem - najważniejsze żeby doświadczać-

// no dobra, po twoim poście docieramy na miejsce i zarzucam rzeczą xD
_________________
×

[color=#99CC99]
 
 
 
Strzegący Kolec 
Adept Wody
Zbieracz



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samiec
Opiekun: Jeździec Apokalipsy, Cichy Potok
Wiek: 22
Dołączył: 17 Lip 2016
Posty: 236
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-02-24, 20:28   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| I: 2| P: 2| A: 2
   U: B,W,A,Kż,O,S,Pł: 1| L,Skr,Śl,MA,MO,MP: 2| Skr: 3
   Atuty: Spostrzegawczy, Kruszyna


Zmrużył ślepia, nie będąc do końca pewnym, czy to, co mówi Niewidoczny jest odpowiedzią na pytania postawione przez Strzegącego, czy raczej luźną myślą, która napłynęła mu do łba. Aż do momentu, w którym nie podsumował swoich rozważań. Wyglądało więc na to, że morski, jak wiele smoków, był nikim i - jak bardzo niewiele smoków - chciał być nikim. Czy dlatego nie miał imienia, a w każdym razie żadnym się nie przedstawiał? Nie miał planów, ambicji. Chciał po prostu żyć i czerpać satysfakcję z każdej rzeczy, która się wydarzy? Czy gdyby, na przykład, ktoś odrąbał mu skrzydło, ten cieszyłby się, bo tego "doświadczył"?
- No to ciekawie - odpowiedział, bo nie był właściwie pewny, co mógł więcej powiedzieć. Sposób postrzegania świata przez Cienistego był inny, a nad swoimi słowami zastanawiał się pewnie sporo czasu. Strzegący nie wiedział do końca, jak mógłby się do nich teraz odnieść. I co to właściwie miało do rzeczy? Czy próbował właśnie powiedzieć, że nie interesuje go punkt widzenia innych smoków i że woli żyć w swoim kłamstwie, niż dociekać prawdy?
- Czyli nie ma też jednej, konkretnej rzeczy, którą chciałbyś "doświadczyć" bardziej niż inne? Czegoś, co chociaż mniej więcej można nazwać celem? - kontynuował temat. Spojrzał przed siebie, chyba zbliżali się już do granicy z Cieniem. - Nikt cię nie szuka? Nikomu nie obiecałeś, że wrócisz tam, skąd przybyłeś? Czy zdążyłeś znaleźć sobie nowych przyjaciół, tutaj?
Ostatnie pytania mogły brzmieć niewinnie, ale Strzegący musiał rozważyć różne rzeczy, jeśli chodziło o kwestię tego, co z nim zrobić. Ciążył na nim wyrok śmierci, został uznany za wroga Wody. Miał przynajmniej dwa kamienie i chciał, aby złotołuski wykonał dla niego cztery zadania. Czy Cieniści traktują go jak swojego, czy raczej ich irytuje? Może dało się pójść na skróty, tak, aby rozwiązać za jednym zamachem szereg problemów?
_________________
W miarę wzrostu bogactw rośnie i chciwość; im więcej kto ma, tym więcej pragnie.


Nauka? No pewnie! Przyjaciel czy wróg, należy się jeden kamień.

Potrzebujesz pary smoczych łap do wykonania brudnej roboty? Zrobię za kamienie wszystko ;)
 
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2017-02-24, 22:03   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Choć odpowiadanie na pytania było przyjemne, nie spodziewał się, że samczyk nagle zdecyduje się zadać ich aż tyle. To całkiem słuszne z jego strony, że starał się poznać drugiego smoka, nawet jeśli nie z racji sympatii do niego, a raczej czysto interesownych powodów. Czy spodziewał się, że tym wywiadem odczyta morskiego i domyśli się co dla niego przygotował, albo dlaczego w ogóle zamierzał się fatygować? Samiec nie uważał się za skomplikowanego, ale każdy był na swój sposób zawiły, dlatego tak lubił interakcję.
Przymknął pysk, przybierając poważny wyraz i przez jakiś czas szli w milczeniu, w ten sposób niemal docierając do umówionego punktu.
-Może- odpowiedział luźno, jakby od razu na wszystkie pytania, a potem się zatrzymał -Poczekaj tutaj- zarysował pazurami tylnej łapy ziemię pod sobą i bez zbędnego komentarza kontynuował chód, tym razem nieco szybciej. Znajdywali się na granicy z Cieniem, co dla Młodego było już wyczuwalne, więc i bez tego polecenia, powinien wiedzieć, że należało się zatrzymać. Nie było powodu by Samiec zostawiał go tutaj samego, więc zapewne było kwestią czasu nim zjawi się ponownie z kamieniem.

...

Istotnie wydarzenie to nastąpiło, choć samczyk musiał wykazać się niemałą cierpliwością. Złota twarz zdążyła już przemieścić się spory kawałek na niebie i już powoli zmierzała ku zachodowi. Młody dostrzegł z daleka bladego smoka, choć na pierwszy rzut ślepia nigdzie nie było śladu jego błyskotki. Czym bliżej niego się znajdywał, tym dalej wyciągał łapy, by kilkanaście ogonów przed nim zacząć wyrzucać je energicznie, jak do prezentacyjnego kłusa.
-Jak myślisz- zaczął głośno pociesznym tonem, zanim jeszcze do niego dotarł, a kiedy znalazł się dostatecznie blisko, usiadł gwałtownie i odetchnął, najwyraźniej odrobinę zmęczony swoim truchtem.
-Czy zdołasz w pełni poprawnie wykonać to co ci powierzę?-
Lewo skrzydło miał odrobinę rozluźnione, zaś prawe było mocno dociśnięte do ciała, więc to w nim, konkretnie na błonie, musiał teraz wygodnie spoczywać Nauragius. Smok najwyraźniej celowo wyeksponował to, że w ten sposób go przechowuje, choć to zapewne oczywiste, że Młody nie będzie zadowolony dopóki go nie zobaczy. W każdym razie Samiec nie zdecydował się od razu go odkryć.
_________________
×

[color=#99CC99]
 
 
 
Strzegący Kolec 
Adept Wody
Zbieracz



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samiec
Opiekun: Jeździec Apokalipsy, Cichy Potok
Wiek: 22
Dołączył: 17 Lip 2016
Posty: 236
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-03-12, 03:40   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| I: 2| P: 2| A: 2
   U: B,W,A,Kż,O,S,Pł: 1| L,Skr,Śl,MA,MO,MP: 2| Skr: 3
   Atuty: Spostrzegawczy, Kruszyna


Właściwie to się nawet specjalnie nie nudził. Rozglądał się, spacerował, poszukiwał. Czego? Na to chyba każdy już znał odpowiedź. Niestety, nie miał szczęścia, w najbliższej okolicy nie było żadnych kamieni. Mógł zapuścić się gdzieś dalej, w końcu miał sporo czasu, ale wolał zostać w pobliżu. Na wypadek, gdyby Bzu Imiennemu zeszło na dotarcie do obozu mniej czasu lub gdyby złotołuski się zgubił i nie potrafił odnaleźć drogi do wcześniej wyznaczonego miejsca spotkania.
Wzruszył barkami.
- Nie wiem. Jak powiesz, co to za zadanie, to może będę umiał odpowiedzieć - stwierdził. Nie zamierzał bawić się w infantylne zagadki. Spotykali się tu w interesach. Nie dało się ukryć, że poza chęcią otrzymania Nauragiusa interesowało go również, co takiego morski wymyślił. Spojrzał na niego uważnym wzrokiem ametystowych ślepiów. "Chcę go najpierw zobaczyć" - zdawały się mówić.
_________________
W miarę wzrostu bogactw rośnie i chciwość; im więcej kto ma, tym więcej pragnie.


Nauka? No pewnie! Przyjaciel czy wróg, należy się jeden kamień.

Potrzebujesz pary smoczych łap do wykonania brudnej roboty? Zrobię za kamienie wszystko ;)
 
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2017-03-27, 20:33   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Rzeczywiście nie mógł spodziewać się, że samczyk na ślepo podejmie się każdego zadania. Nie wątpił, że otrzyma odpowiedź twierdzącą, ale każdy zasługiwał na możliwość utrzymania pozoru godności. Widząc jego łakome spojrzenie rozwinął jedno ze skrzydeł i z czerwonej błony ześlizgnął się kamyczek. Nie był taki jakiego przy ich pierwszym spotkaniu widział Młody, choć różnił się niewiele się, dlatego nie było pewności, że nawet taki fanatyk kamieni dostrzeże różnicę. Kiedy drogocenna masa upadła na ziemię Samiec złapał ją lewą łapą i uniósł przed siebie, więżąc ją w szponach. Nawet jeśli mógł zaryzykować, że Młody się nie zorientuje, postanowił na wszelki wypadek wyprzedzić tę okoliczność i zdradzić przyczynę tej odmiany. Na szczęście za pierwszym razem nie uczynił błędu przedstawiając kruszec z wywierconą do naszyjnika dziurką, nawet jeśli wtedy był to jedyny rodzaj jaki posiadał. Bez maddary nie zdołałby tego dzisiaj podrobić -Nauragius jakiego zapamiętałeś, ze względu na moje niedoskonałe przedstawienie, w rzeczywistości prezentuje się nieco inaczej. Można jednak rzec, że przez ten czas, kiedy na ciebie czekał, dojrzał, obrastając w nowy kształt, tak samo jak ty- przyjrzał mu się, obracając w łapie, a potem położył przed sobą -Właściwie od początku był twój, ale czekał aż mu to udowodnisz- wyjaśnił z przekonaniem, gdyby nie wcześniejsza umowa, brzmiąc jakby gotów był mu go oddać już teraz.

-Jeśli mowa o pierwszym zadaniu, chcę abyś komuś coś przekazał. Dokładnie według wytycznych jakie ci wyznaczę- powiedział już zupełnie uspokoiwszy oddech i spoglądając na samczyka. Czy warunki z nową aparycją kamienia mu pasowały?
_________________
×

[color=#99CC99]
 
 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 23
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2676
Wysłany: 2017-05-04, 19:32   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


Przybyła tutaj.
Od razu po tym wszystkim. Nie chciała więcej czekać. Nie mogła czekać. Nie chciała doprowadzić się do stanu w którym będzie bać się własnego cienia. Przesiąkła bariera, nauczyła się głupiego zwyczaju że tutaj przecież nic jej nie grozi. Tak wmawiała jej matka, a to próbował wybić jej z głowy Ojciec. Nie, nie ten który cały czas ją okłamywał aby złamać obietnice, daną jej na samym początku kiedy ją przygarnął. Ten Ojciec, którego krew płynie w jej żyłach.
"Jeżeli chcesz żyć, musisz cały czas być czujna, działać we własnym interesie dzieciaku. Inaczej jesteś zwierzyną. A czy ktoś wygłodniały będzie się delikatnie obchodził ze zwierzyną?"
Westchnęła ciężko, udając się samej na tereny wspólne. Dzika Puszcza wyglądała jako miejsce odpowiednie na trening. Kilkakrotnie sama tutaj ćwiczyła. Rozwijała swoje umiejętności by mu dorównać. Od kiedy zaczęła stawiać obu "Ojców" na jednym miejscu? Od kiedy jej ciepłe zazwyczaj serce wypełniła pustka, chłód? Od kiedy zwątpienie zastąpiła nienawiść? Gniew?.. Od kiedy sama stała się ich lustrzanym odbiciem?..
"Pokaż mi że jesteś myśliwym, mały kawałku łajna."
Warknęła w przestrzeń. Stoi jeszcze na własnych łapach, jeszcze nie wszystko stracone. Jest się w stanie wyratować. Co nie oznacza że może sobie odpuścić.
Uniosła łapę i... zamarła...
Ale co ona zrobi sama, bez odpowiedniego nauczyciela?..
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Jad Duszy
Prorok
Zatrute Żądło



Stado: Prorocy
Rasa: Skrajny
Księżyce: 200
Płeć: Samiec
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 4060
Wysłany: 2017-05-05, 13:55   
   A: S: 3| W: 4| Z: 5| I: 3| P: 3| A: 3
   U: B,L,Pł,S,MO,MA,MP,Kż,Skr,M,W: 1| Śl: 2| A,O: 3
   Atuty: Inteligentny; Oporny magik; Czempion; Utalentowany; Magiczny śpiew


Mistycznookoa nie mogła go zobaczyć z wiadomych powodów. nie mogła go również wyczuć, bo Oprawca nie nosił na sobie żadnego zapachu. W przeciwieństwie do tego, co myśleli innych jego woń nie była mieszanką wszystkich stad - nie był to zapach żadnego stada. To ułatwiało poruszanie się w terenie w sposób, który zapobiegał wykryciu go przez kogokolwiek czy cokolwiek, jeśli nie popełnił błędu lub z własnej głupoty nie dał znać o swojej obecności. Można go było w końcu usłyszeć, chociaż teraz siedział sobie nieruchomo w nadziei, że pozostanie niezauważony i wodna smoczyca sobie pójdzie.
A gdzie tam, jego kompan miał inne plany. Białe, wstrętne kruczysko zerwało się do lotu z gałęzi, na której siedziało do tej pory i zatoczyło łuk nad smoczyca z Wody. Antares celował dokładnie i wkrótce na nos smoczycy spadło coś wilgotnego i nieprzyjemnego, o wiadomym pochodzeniu. Tak, kruk miał cela i wydawał się tym faktem zachwycony. Tym bardziej, że zaraz potem roztropnie odleciał w kierunku oprawcy i przysiadł za jego grzbietem, nie zważając na ciche posykiwania swojego smoczego kompana.
_________________
Jad ma umysł zamknięty na wszelkie formy telepatii!!

Jadzia

"Myśmy są światło, myśmy są życie, myśmy są ogień!
Wyśpiewujemy elektryczny płomień, dudnimy z podziemnym wiatrem, tańczymy niebo!
Stań się nami i bądź wolny!"


Oporny magik - Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Kammanora.
Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.


S: 1| W: 2| Z: 3| I: 2| P: 1| A: 0
A,O: 3| MA: 1


S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
A,O: 3

 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 23
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2676
Wysłany: 2017-05-05, 20:48   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


Chyba Mistyczna z jakiś przyczyn nie miała szczęścia do ptactwa. Wystarczyło tylko spojrzeć na to, jaka jest sowia kompanka. Jednak smoczyca nie zdawała sobie sprawy że będzie miała dzisiaj do czynienia z ptactwem które w tym zakresie ma dużo większy staż. Czy może to jakieś fatum, że ptasi kompani są charakterni? Nie wiadomo.
Usłyszała trzepot skrzydeł, tuż nad nią jednak nim zdążyła podnieść głowę i użyć swojej mgiełki do obadania co to było..
Kap
Czuła, jak śmierdząca ciecz próbuje dostać się do jej nozdrzy. Wydała z siebie coś na kształt zduszonego krzyku i prychnięcia by od razu zacząć łapami ściągać z siebie maź. Po omacku zaczęła szukać jakiegoś kawałka liścia, i kiedy wpadło jej coś "liściastego" w łapę, od razu zaczęła ścierać z siebie nieprzyjemną wydzielinę. Kiedy pozbyła jej się na dobre westchnęła ciężko.
- Czy każde ptactwo musi mnie tak niena-- - Mistyczna coś usłyszała. Odwróciła łeb w stronę dźwięku.. posykiwanie?..
Wstała i bardzo powoli, jakby nie chciała stracić z uszu tego prawie niesłyszalnego dźwięku, zaczęła zbliżać się w jego stronę. Ciekawość to pierwszy stopień do...
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Jad Duszy
Prorok
Zatrute Żądło



Stado: Prorocy
Rasa: Skrajny
Księżyce: 200
Płeć: Samiec
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 4060
Wysłany: 2017-05-06, 10:32   
   A: S: 3| W: 4| Z: 5| I: 3| P: 3| A: 3
   U: B,L,Pł,S,MO,MA,MP,Kż,Skr,M,W: 1| Śl: 2| A,O: 3
   Atuty: Inteligentny; Oporny magik; Czempion; Utalentowany; Magiczny śpiew


I proszę, wielkie dzięki, Antaresie. Oprawca rzucił zadowolonemu z siebie krukowi miażdżące spojrzenie i wstał, idąc na spotkanie wodnej. Jego kroki były doskonale słyszalne, więc smoczyca nie będzie miała problemu z namierzeniem go i "zauważeniem", gdzie w końcu przystanął.
- Wybacz mojemu kompanowi, ale najwidoczniej uważa się za wielkiego dowcipnisia - odezwał się swoim cynicznym, rozbawionym głosem, który - jak mogło się wydawać - przeczył wypowiedzianym właśnie słowom.
Białe kruczysko zakrakało w oburzeniu - przecież naprawdę był wielkim dowcipnisiem! Czy nikt poza nim nie dostrzega jego geniuszu złoczyńcy? Oczywiście na wszelki wypadek wciąż trzymał się za grzbietem Oprawcy, pewny swojego bezpieczeństwa w towarzystwie proroka.
- Nazywam się Oprawca Gwiazd - powiedział, nie będąc pewnym, czy smoczyca go rozpoznała - ani czy w ogóle miała pojecie, kim był. w zasadzie nie miało to wielkiego znaczenia, przynajmniej dla niego.
_________________
Jad ma umysł zamknięty na wszelkie formy telepatii!!

Jadzia

"Myśmy są światło, myśmy są życie, myśmy są ogień!
Wyśpiewujemy elektryczny płomień, dudnimy z podziemnym wiatrem, tańczymy niebo!
Stań się nami i bądź wolny!"


Oporny magik - Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Kammanora.
Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.


S: 1| W: 2| Z: 3| I: 2| P: 1| A: 0
A,O: 3| MA: 1


S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
A,O: 3

 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 23
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2676
Wysłany: 2017-05-07, 00:20   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


// Ciekawe zajęcia ma ten Kruk xD
Przystanęła gdy usłyszała kroki, a potem usłyszała głos. Och, czyli rzeczywiście nie tylko ona miała dosyć wrednego kompana. Nawet kiedy ptak zakrakał z oburzeniem, Mistyczna zniżyła łeb, doskonale znając taką reakcje, kiedy sama miała coś do Hansel. Chociaż...
Chwila..
Oprawca?! Tak, kojarzyła go z zebrania na Szczerbatej Skale.. To znaczy, wiedziała że tam przybył. Ale tylko tyle. Trudno było jednak nie wiedzieć kim jest prorok żyjąc pod bariera, prawda? Słyszała że prorocy zawsze mają w imieniu coś powiązanego z gwiazdami. Więc nie ma bata - To musi być prorok, nawet podążając tropem tak na logikę.
- Witaj proroku. - mówiąc to, ugięła jedną z łap i zniżyła łeb w geście ukłonu na powitanie. Potem wyprostowała się. W sumie.. zastanawiało ją co Prorok robi akurat w tym miejscu.. Ale czy powinna była go o to pytać?..
- Um.. Co robisz tutaj Oprawco.. jeżeli mogę spytać..? - ach, no nie mogła się powstrzymać od tego pytania! Może Oprawca nic jej nie zrobi za to.. może.
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Jad Duszy
Prorok
Zatrute Żądło



Stado: Prorocy
Rasa: Skrajny
Księżyce: 200
Płeć: Samiec
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 4060
Wysłany: 2017-05-08, 19:18   
   A: S: 3| W: 4| Z: 5| I: 3| P: 3| A: 3
   U: B,L,Pł,S,MO,MA,MP,Kż,Skr,M,W: 1| Śl: 2| A,O: 3
   Atuty: Inteligentny; Oporny magik; Czempion; Utalentowany; Magiczny śpiew


Z rozbawieniem - którego nie mogła zauważyć - przyglądał się jej ukłonowi, a następnie machnął ze znudzeniem łapą - tu mogla usłyszeć świst powietrza.
- Nie ma potrzeby się kłaniać. Jestem zwykłym, niewychowanym smokiem nie znających podobnych zwyczajów - odpowiedział z cynizmem w głosie. podobne dyrdymały zawsze go nużyły i udawał, że nie ma pojęcia o istnieniu czegoś takiego jak zasady dobrego wychowania - bo z drugiej strony chociaż je znał, to tak naprawdę nikt go tego nie uczył. Nie uznawał takich zachowań za coś typowego czy naturalnego dla smoka.
- Możesz. Wyprowadzam kruka na spacer, aby nie zapaskudził z nudów mojej jaskini lub nie wybrał się z Ikelosem na... polowanie - cóż, polowanie to nie do końca dobre słowo dla określenia ostatnich rozrywek jego kompanów, ale... Nie musiał o tym wspominać. Czy jednak była to prawda, półprawda czy w ogóle kłamstwo? Cóż, Jad nie kłamał... Najwyżej nie mówił wszystkiego.
_________________
Jad ma umysł zamknięty na wszelkie formy telepatii!!

Jadzia

"Myśmy są światło, myśmy są życie, myśmy są ogień!
Wyśpiewujemy elektryczny płomień, dudnimy z podziemnym wiatrem, tańczymy niebo!
Stań się nami i bądź wolny!"


Oporny magik - Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Kammanora.
Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.


S: 1| W: 2| Z: 3| I: 2| P: 1| A: 0
A,O: 3| MA: 1


S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
A,O: 3

Ostatnio zmieniony przez Jad Duszy 2017-05-08, 19:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 23
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2676
Wysłany: 2017-05-09, 00:17   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


Może i Oprawca nie miał zwyczaju się kłaniać, nawet szło bardzo szybko i logicznie wywnioskować że nie uznawał takich rzeczy za potrzebne.. Jednak Mistycznej właśnie taki nawyk się przyjął. Uważała to jako swoistą formę powitania, coś na kształt machania łapą. Czemu akurat ukłon? Cholera wie, może właśnie jej się spodobała taka forma czy coś. Chociaż starała się sama nie śmiać ze słów proroka, byłoby to bardzo nietaktowne.. Dla niej.
- Tak już się witam ze wszystkimi, taki nawyk. - odpowiedziała grzecznie, po czym wysłuchała odpowiedzi na swoje pytanie. A więc ten co na nią..
- Teraz nie musisz się już o to martwić. - rzuciła, nawiązując bardzo jednoznacznie do tego, jak Kruk zwrócił na niego jej uwagę. No cóż, mogła jedynie współczuć Oprawcy takich kompanów ale może mu nie przeszkadzają? Zawsze to jakaś odskocznia od szarej i nudnej codzienności..
I wtedy w głowie ślepej łowczyni zagrzmiało i zrodził się pomysł.
- Uh.. wiem że wyskakuje z tym pytaniem tak nagle.. Ale z tego co wiem, jesteś mistrzem walki.. Jeżeli to.. nie problem.. to pouczyłbyś mnie? To znaczy umiem walczyć jednak.. wiem że mam jeszcze dużo do nauczenia się. Gdybyś był tak miły i udzielił mi lekcji.. - głupio było jej prosić o to tak nagle, jednak nie wyobrażała sobie znowu użerania się z Nauczycielem, który chyba nie cierpiał jej najbardziej ze wszystkich smoków, które do niego przychodziły.. A właśnie nauczyciel.
Mistyczna z siatki, którą zawsze nosiła przy boku, uczepioną na grzbiecie, wyciągnęła lśniący diament. Przysunęła go delikatnie w stronę Oprawcy po czym odeszła na kroczek.
- Jeżeli się zgodzisz to.. zapłata za Twój czas. - miała nadzieje że tyle wystarczy.
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Jad Duszy
Prorok
Zatrute Żądło



Stado: Prorocy
Rasa: Skrajny
Księżyce: 200
Płeć: Samiec
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 4060
Wysłany: 2017-05-09, 17:17   
   A: S: 3| W: 4| Z: 5| I: 3| P: 3| A: 3
   U: B,L,Pł,S,MO,MA,MP,Kż,Skr,M,W: 1| Śl: 2| A,O: 3
   Atuty: Inteligentny; Oporny magik; Czempion; Utalentowany; Magiczny śpiew


Mistrz to wiele powiedziane. No dobra, można go tak określić. Był chyba jedynym żyjącym Wojownikiem z umiejętnościami doszlifowanymi w takim stopniu, a na dodatek z doświadczeniem. I nie chełpił się tutaj, było to jedynie stwierdzenie prostego faktu. Spojrzał na diament, a potem na smoczycę. Ciekawe. Antares zgarnął kamyk i z zapchanym nim dziobem wydał z siebie zduszone krakniecie, po czym odleciał ze zdobyczą do groty proroka. Jedna smok pozostał na miejscu.
- Nie zdarzyło mi się uczyć kogoś kto od dziecka nie ma wzroku, więc w pewnym sensie będzie to wyzwanie - stwierdził, a chociaż smoczyca nie mogła tego zobaczyć nawet uśmiechnął się lekko.
- No dobrze, pokaż, co potrafisz - powiedział do wodnej, samemu przyjmując pozycję odpowiednia do walki i nie spuszczając spojrzenia z Mistycznookiej. Chociaż nie był tak marudny jak Nauczyciel, to też czasem lubił się czepiać. Zobaczymy, czy będzie miał wiele powodów do takiego czepialstwa.
_________________
Jad ma umysł zamknięty na wszelkie formy telepatii!!

Jadzia

"Myśmy są światło, myśmy są życie, myśmy są ogień!
Wyśpiewujemy elektryczny płomień, dudnimy z podziemnym wiatrem, tańczymy niebo!
Stań się nami i bądź wolny!"


Oporny magik - Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Kammanora.
Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.


S: 1| W: 2| Z: 3| I: 2| P: 1| A: 0
A,O: 3| MA: 1


S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
A,O: 3

 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 23
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2676
Wysłany: 2017-05-09, 22:23   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


Gdyby Mistyczna nie opanowała się w porę, jej ogon zamerdałby dziko jak u bardzo podekscytowanego wilka. Jednak się opanowała. Na szczęście.
- Dziękuje.. - opowiedziała z uśmiechem, kiedy poczuła świst powietrza co sugerowało że Prorok przyjął zapłatę. W sumie potwierdził to dalszymi słowami. Hmm.. od czego by tu zacząć.. Odetchnęła głęboko i skupiła maddare w sobie. Gdy znalazła jej źródło, zaczerpnęła z niego i wyobraziła delikatna, ciepłą i gładką w dotyku mgiełko-chmurkę. Bezbarwną i bezwonna, unoszącą się pięć szponów od jej ciała, otaczająca ją niczym obręcz. Jej zadanie było proste - miała posyłać kształt wszystkiego co wpadłoby w jej obręb do mózgu smoczycy by ta mogła być zdolna na reakcje, unik, atak, cokolwiek co wymaga niestety wzroku. Tchnęła maddare.
Dobrze, teraz pozycja bo chyba od tego powinna zacząć cokolwiek. Rozstawiła szeroko łapy, jednak niezbyt szeroko, napinając palce by dobrze przylegały do gruntu. Zadnie rozstawiła trochę szerzej, zachowując jednak swój rytuał dobrego wczepienia się w glebę, nie chciała się przecież rozjechać. Ugięła je dosyć mocno w stawach, jednak nie za bardzo. Po prostu by każdy jej potencjalny ruch był szybki i sprężysty. Brzuch nie dotykał ziemi, jednak był nieznacznie nad nią. Skrzydła oczywiście ciasno docisnęła do ciała nie pozwalając im się poluzować ani na chwilę ale jednak nie przyciskała ich za mocno, by nie rozpraszały jej podduszaniem. Ogon podniósł się sztywno i nieznacznie nad ziemie by nie przeszkadzał w ruchu, a w razie czego balansował i pomagał utrzymać równowagę. Na koniec łeb przycisnęła do szyi, lekko przekrzywiając go by na pierwszy planie ustawiły się rogi. Może widzący smok miałby przez to ograniczoną widoczność.. Ale Mistyczna nie musiała się o to martwić. Uspokoiła oddech i czekała na reakcje.
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 11