FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Jezioro
Autor Wiadomość
Zatruta Łuska 
Adept Wody
Kubek Wody



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 29
Płeć: Samica
Wiek: 22
Dołączył: 31 Sie 2016
Posty: 173
Wysłany: 2017-03-13, 22:43   
   A: A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 2
   U: B,A,Kż,Śl: 1| MP,Pł,Skr: 2| MA,MO: 3
   Atuty: Inteligentny, Chytry Przeciwnik


Odpowiedź samca była przewidywalna. Nigdy nie mówił tego, co się chciało usłyszeć. Miała po dziurki w nosie jego igraszek. Podeszła więc do niego i patrzyła w jego świdrujące ślepia, po czym podniosła łapę, po czym uderzyła łapą go w pysk, przecinając tym samym łuski swoimi pazurami.-Nie igraj ze mną!-powiedziała przez zaciśnięty pysk, po czym powtórzyła pytanie.-Co się działo podczas naszego ostatniego spotkania? Mów!-Chociaż była już opanowaną smoczycą i podchodziła do wszystkiego ostatnio racjonalnie, to wiedziała, że z morskim nie da się inaczej rozmawiać. Chociaż przyznał, że lubi ból, to każdy w końcu pęknie. Miała go dosyć. Był dla niej nikim, a jednocześnie go potrzebowała. Nie potrafiłaby go zabić. Chociaż codziennie życzy mu śmierci, to jednak nie potrafiłaby jej na niego zesłać. Choć może jednak. Zastanawiała się, jak zmusić samca do gadania. Pomyślała o Piórku, którego spotkała kilka dni temu. Może wezwałby resztę. Może wystraszyłaby go banda smoków polujących na niego. Szybko jednak rozmyśliła się. Ten smok jest psychiczny, a tacy nie boją się śmierci. Pozostaje tylko ból. Ból, który musi mu zadać. Całe jego życie musi być nim przepełnione, aby zrozumiał jak to jest. Patrząc wciąż na niego, ponowiła zamach łapą, tym razem emocjonalnie. Mniej wycelowany, lecz równie silny. Gdyby chciał, to mógłby uniknąć uderzenia. On jednakże zdawał się jednak niczego nie rozumieć. Ta menda była zwykłym śmieciem.
_________________
Futro jest cmentarzem. Kobieta nie powinna nosić na sobie cmentarza
 
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 22
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2017-03-13, 23:26   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Smoczyca miała krótsze łapy niż on, choć zdawać by się mogło, że w tubylczej społeczności, smukłej i wysokiej lub postawnej, to on jest królem karzełków. Nie do końca odebrała mu tytuł, ponieważ posiadała długi tułów, ale jeśli chodzi o kończyny, w jej przypadku były bardziej zminiaturyzowane. Właściwie, choć tak kochał Wodę, to nie jego, a tę furiatkę obdarzyła najlepszymi cechami.
Uniknięcie jej uderzenia nie byłoby trudne, gdyby Samiec w ogóle się go podjął. Ogon bolał go, ale był sprawny, zaś on pozostawał w gotowości, w razie ataku. Wcześniej obmyślił nawet, że gdyby sprawa zaczęła wymykać mu się z łap, odskoczyłby od niej i odpłynął, lub nawet odleciał, bo z jakiegoś powodu morska nie wydawała się najlepszą lotniczą. Nie była to kwestia jego tchórzostwa, ale oceny możliwych strat, bowiem sam najlepiej wiedział, że nie nadawał się do fizycznej walki. To nie do niej szkolił się przez całe życie. W każdym razie zamachnęła łapą i jak zapewne oczekiwała, Samiec nie poruszył się. Zacisnął ślepia, w obawie, że jej szpony zmierzają właśnie do nich, ale szybko odetchnął, czując piekący ból na pysku. Smok poczuł ciepło wokół rany, które rozeszło się po jego łbie, pobudzając jego zmysły. Gotów był mruknąć, zdradzając swoje zadowolenie, ale tego nie zrobił, co więcej, wydał się nawet skonsternowany.
-Czego oczekujesz?- zapytał, kiedy przy drugim uderzeniu chybiła jego pyska. Nie była w szczególnie korzystnej pozycji do atakowania, a tym razem, żeby jej zbytnio nie nakręcać, wolał uniknąć obrażeń. A może była to kwestia pyska w który celowała i ślepi, o które jednak się bał.
-Nie pamiętasz i oczekujesz relacji?- zatrzepotał mocniej bocznymi grzebieniami -Jeśli wszystko działo się tak szybko, sam nie jestem pewien czy pamiętam- jakkolwiek niepoważnie musiały brzmieć jego słowa, nie było w nich kpiny. Smoczyca mogła nawet wyczuć, że smok przejął się ich wspólną niewiedzą.
_________________
×

[color=#99CC99]
Ostatnio zmieniony przez Samiec 2017-03-13, 23:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Zatruta Łuska 
Adept Wody
Kubek Wody



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 29
Płeć: Samica
Wiek: 22
Dołączył: 31 Sie 2016
Posty: 173
Wysłany: 2017-03-14, 11:42   
   A: A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 2
   U: B,A,Kż,Śl: 1| MP,Pł,Skr: 2| MA,MO: 3
   Atuty: Inteligentny, Chytry Przeciwnik


Gdy tylko łapa samicy minęła pysk Niewidocznego, jej emocje się trochę stonowały. Uspokoiła się, choć jej serce wciąż waliło jak gdyby przy każdym uderzeniu waliły pioruny wewnątrz jej klatki. Sapała ciężko, choć po chwili się uspokoiła. Przełknęła ślinę i postanowiła załatwić to spokojnie. Nie miała jednak zamiaru mu odpuszczać. Przybliżyła się do niego o kilka kroków i pochyliła się nad nim swym pyskiem, że dzieliło ich zaledwie kilka centymetrów. Jej głos, był był ciężki i ochrypły, jakby wypowiadając słowa warczała.-Powiedz co się wtedy wydarzyło!-powiedziała patrząc na niego swoimi czarnymi ślepiami. Może trudniej wyczuć emocje patrząc jedynie w jej oczy, ale spojrzenie było martwe i pożądające krwi. Jej łapy mocno przylegały do miękkiego brzegu, jednakże były gotowe, aby w każdej chwili niespodziewanie uderzyć. Po odczekaniu krótkiej chwili w ciszy, smoczyca znów się odezwała. Jakby jej złość była jeszcze większa, choć i wcześniej była olbrzymia.-Wiem doskonale, że wiesz co się tam wydarzyło. Wiesz doskonale czemu czułam ból między nogami i dlaczego mój brzuch rośnie.-Powiedziała tłumacząc całą sytuację, na wypadek gdyby ją źle zrozumiał. Choć aż tak głupi chyba nie był. Chyba wiedział, co zrobił i czy wydarzyło się to po tym jak straciła przytomność. Jeśli tak, to był to czysty gwałt i nie musiała nikomu się tłumaczyć, aby zabić tego plugawca. Lecz on był inny. Nie wydawał się interesować sprawami intymnymi. Czy nasłał kogoś, a może było to za sprawką kogoś innego, a samiec się przyglądał. Tak czy siak na pewno zna więcej odpowiedzi, od niej samej. I zrobi wszystko aby powiedział wszystko.
_________________
Futro jest cmentarzem. Kobieta nie powinna nosić na sobie cmentarza
 
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 22
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2017-03-14, 18:11   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Cofnął łeb. Nie brzydziła go jej bliskość, choć nie była szczególnie przyjemna. Jej murenowata aparycja przywodziła mu na myśl tępego drapieżnika, którego drażnił każdy gest lub słowo. Ciekaw był co chciała wnieść swoją wścieklizną, lub co stałoby się, gdyby streścił jej wszystkie wydarzenia. Zamrugał zaskoczony, kiedy wspomniała o brzuchu. Nie sądził, że jajo zajmowało w trzewiach aż tyle miejsca, żeby je rozepchać, choć nie zamierzał kwestionować samiczego odczucia. Czy to oznaczało, że ją zapłodnił?
...
Nie brał dotąd pod uwagę, że jakiś smok mógłby nosić jego geny i nie był do końca pewien, czy był z takiego prawdopodobieństwa zadowolony. Czy podobałoby mu się, że dostrzega w młodym podobieństwo siebie lub jej? Nie. To wydawało się zbyt obrzydliwe.
-Ból pomiędzy nogami?- gdyby potrafił się śmiać, zapewne podzieliłby się z wodną swoim rozbawieniem, ale i tym razem, zdecydował się nie zdradzać nawet z uśmiechem. Wydawał się nie pojmować o co chodzi.
-Sugerujesz, że zostałaś zapłodniona?- robiła sobie żarty, czy naprawdę nie pamiętała? -Myślisz, że widziałem kto się z tobą zabawiał, kiedy byłaś nieprzytomna?- spojrzał ze współczuciem w jej małe wybałuszone ślepka.
_________________
×

[color=#99CC99]
Ostatnio zmieniony przez Samiec 2017-04-20, 15:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Marmurowa Łuska 
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 13
Płeć: Samica
Opiekun: Buchający Płomień
Dołączyła: 27 Lut 2017
Posty: 197
Wysłany: 2017-04-20, 09:45   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 2
   U: MA,MO: 1| B,S,L,Pł,MP,Skr,A,O,Śl,W,Kż,M: 3
   Atuty: Szczęściarz


Wylądowała miękko na plaży nad Zimnym Jeziorem. Było tu sporo miejsca do linii drzew. Dość, żeby dwa smoki mogły turlać się ze sobą. Rozejrzała się wokoło, szukając zwodniczych małych skał ukrytych w odrastającej trawie, korzeni bliżej linii drzew. Wszystkiego, co mógłby wykorzystać ktoś, żeby się potknęła. Ale była to dość czysta polana. Po prostu plaża, trawa i drzewa. No. Może małe krzewy, których nasion nie zebrały niegdyś burze. Dzień był całkiem pogodny jak na ostatnie dni. Wiatr wydawał się być dość spokojny, żeby móc robić figury w powietrzu, a Złota Twarz często wychylała się pomiędzy chmurami. Perła przysiadła nad wodą i zaczęła rozglądać się w oczekiwaniu na swojego nauczyciela.
Poznała go z daleka. Niewiele smoków miało tak soczyście czerwone łuski. Odbijały światło, sugerując ich zdrowotność. Oddaliła się od brzegu wody i stanęła, kierując pierś w stronę zmierzającego w tę stronę smoka. Uniosła smukły łeb, ale tylko na chwilę. Zdawał się być zbyt delikatny dla wojownika. Po chwili pochyliła go wszak, kierując spojrzenie w stronę nauczyciela. Uniosła ogon dla stabilności, chociaż nie był jej jeszcze potrzebny. Nikt nie nauczył jej jak radzić sobie z wywernowym ciałem, dlatego podstaw uczyła się od bardzo charakterystycznej pozycji. Palce skrzydeł mocno zawijała pod przedramiona skrzydeł, a te szeroko rozstawione były po bokach ciała. Kończyny lotne były wszak zbyt długie, by mogła podstawić je pod siebie. Miała smukłe, lśniące w słońcu łuski i pomimo ich ogromu, zwłaszcza w przypadku imponujących płyt osłaniających pierś, nie przysłaniały one jej sylwetki. Wzmacniały ją. Ale... to jeszcze nie był wojownik. Potrafiła spiąć mięśnie na grzbiecie i podnieść nieco znajdujące się tam kolce, ale Perła była młoda i widać było, że odbyła wiele ćwiczeń. Ale odbyć będzie musiała jeszcze wiele więcej, żeby móc dorównać mocniejszym w budowie smokom. Tym bardziej, że nie była ona na lądzie ani szybka, ani sprawna, a nadgarstki skrzydeł na dłuższą metę bolały, kiedy chodziła na nich długo, nie dajcie bogowie gdy musiała skoczyć z ich udziałem lub przyspieszyć chód, choć wyglądało to dziwnie, gdy wyginała całe swoje ciało podczas wyciągania wprzód kończyn. Ugięła lekko tylne łapy, skrzydła miała po prostu rozstawione. Tak zachowałaby się w chwili, gdyby nie mogła oderwać się od ziemi lub w sytuacji, gdy stawia czoła komuś znacznie szybszemu. Lub w sytuacji, w której czułaby się przytłoczona. W innym wypadku eksponowałaby skrzydła, które jak ogon, stawały się źródłem jej równowagi gdy stała na dwóch łapach. Jej ciało nie było dostosowane do tego, by mogła po prostu na dwóch nogach stać. Nauczyła się tak biegać, ale męczyło to ją. Rozwinięcie skrzydeł wszak miało swoją funkcję. W każdym bowiem momencie mogłaby się wznieść w powietrze.
_________________

Atuty:
~ Szczęściarz ~ W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem Atut daje automatyczny 1 sukces.
Do użycia raz na walkę/polowanie.

Posiadane:
~ Pożywienie: 2/4 (kobold), 2/4 (osioł), 12/4 (mieszane)
~ Kamienie: Cytryn

PH:
~ Wygrane:
~ Przegrane:
~ Remisy:

Galeria:
~ Perła z jednym rogiem
~ Perła po zabawie ze Skalniaczkiem
~ Perła budząca Skalniaka po walce z koboldem
~ Portret rodzinny
~ Portret od Promiennej! <3
 
 
Wola Przeznaczenia 
Wojownik Plagi
Nesala Zaborcza



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 18
Płeć: Samica
Opiekun: Burdig Zmysłowy i Szyderca
Mistrz: Barbarzyński Pogrom
Partner: Despotyczny Ferwor
Wiek: 18
Dołączyła: 22 Gru 2016
Posty: 979
Wysłany: 2017-04-26, 16:46   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| M: 1| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,W,M,A,O,Skr,Śl,Kż,MA,MO,MP: 1|
   Atuty: Ostry Wzrok; Chytry Przeciwnik;


Samica przechadzała się po wspólnych znudzona ciągłymi treningami. Zauważając jeziorko weszła do niego przez dłuższy czas pływając jednak głowę mając nad wodą. W końcu wyszła z wody i nie strząsając z siebie wody postanowiła położyć się na trawie i powygrzewać się w promieniach złotej twarzy. Ułożyła się więc wygodnie wydając z siebie głośny pomruk zadowolenia. Zamknęła ślepia lekko przysypiając jakiś ogon od jeziora. Trawa była przecież tak miękka i przyjemnie pachniała a złota twarz świeciła jasno. Nie mogła nie przysypiać.
_________________


Ostry wzrok- Jej bystre spojrzenie pomaga jej znaleźć jakże wspaniałe błyskotki (Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle wzrok [kamienie szlachetne])

Chytry przeciwnik- Potrafi rozproszyć przeciwnika swoją osobą dzięki czemu ten ma utrudnione działanie (W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.)

NESALA MIERZY 1,8 m WYSOKOŚCI, 8 m DŁUGOŚCI, 10 m ROZPIĘTOŚĆ SKRZYDEŁ.
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 22
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2017-04-26, 18:04   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Grzebienie poruszyły się łagodnie, przechwytując ruch, wywołanych przez obce ciało, wodnych wirów i dostarczyły je do maleńkich uszu Samca, zostawiając jemu interpretację. Odkleił łeb od dna, które już od jakiegoś czasu pochłaniało jego dolną szczękę oblepiając ją piachem i mułem.
Niedaleko przed, ale i spory kawałek nad sobą dostrzegł brązowe łapy, rytmicznie odpychające Wodę. Widać było, że stworzenie relaksujące się w tej przestrzeni jest z nią obeznane i choć nie miało błon pomiędzy palcami, ani charakterystycznego, morskiego ogona, z pewnością nie dałoby się łatwo podtopić. Gdyby zaszła taka potrzeba oczywiście, bowiem Samiec przyglądał się zanurzonej sylwetce i jedynie analizował jego pływackie zdolności, bez żadnych refleksji dotyczących samej postaci. Dopiero po dłuższym czasie, kiedy nieznajomy znudził się już, obcą dla swej rasy aktywnością, Samiec zaczął grzebać w pamięci, czy już nie kojarzy skądś tej brązowo-złotej kolorystyki i absurdalnie wyglądających, fioletowych szponów.
Wynurzył się ostrożnie, z dala od brzegu i dostrzegł tego samego smoka wylegującego się na słońcu i drzemiącego. Czyżby właśnie to była Młoda, którą kiedyś przyszło mu uczyć?
Właściwie ciekaw był ile się zmieniła i jak go zapamiętała, o ile w ogóle wyrył się w jej pamięci. Nie miał wielu okazji do takich analiz porównawczych.
Ale może by tak...
Zanurzył się z powrotem, aż dobił do dna, gdzie szponami zahaczył się o leżące tam licznie kamyki. Ponad swój łeb uniósł magiczną sondę, zieloną maddarową kulkę wielkości przeciętnego jaja, która świeciła tak jasno, że widział ją bez problemu nawet ze zmętniałego dna.
Twór zawisł parę szponów nad taflą i tam migał, na przemian nieco mocniej i słabiej, niczym podekscytowany, błędny ognik. Do umysłu smoczycy zaś dotarł krótki, nieokreślony impuls, który miał skierować jej uwagę na Wodę.
_________________
×

[color=#99CC99]
 
 
 
Wola Przeznaczenia 
Wojownik Plagi
Nesala Zaborcza



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 18
Płeć: Samica
Opiekun: Burdig Zmysłowy i Szyderca
Mistrz: Barbarzyński Pogrom
Partner: Despotyczny Ferwor
Wiek: 18
Dołączyła: 22 Gru 2016
Posty: 979
Wysłany: 2017-04-26, 19:04   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| M: 1| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,W,M,A,O,Skr,Śl,Kż,MA,MO,MP: 1|
   Atuty: Ostry Wzrok; Chytry Przeciwnik;


Samiczka otworzyła oczy i dopiero po chwili otrząsnęła się odrobinę z senności. Od razu zauważyła dziwną kulkę w zielonym kolorze która świeciła. Czując impuls spojrzała na wodę z zaciekawieniem i wstała przeciągając się jak kot i chowając pazury. W razie co mogła je przecież wysunąć. Podeszła do wody powoli patrząc w jej toń. Zasyczała wysuwając rozdwojony język i weszła do wody by spróbować dotknąć kuli. Była ciekawa kto ją stworzył i po co. Zanurzyła więc głowę wcześniej nabierając bardzo dużo powietrza do płuc i z otwartymi oczami próbowała coś tam dostrzec. Była jeszcze na tyle blisko brzegu by uciec gdyby coś się stało.
_________________


Ostry wzrok- Jej bystre spojrzenie pomaga jej znaleźć jakże wspaniałe błyskotki (Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle wzrok [kamienie szlachetne])

Chytry przeciwnik- Potrafi rozproszyć przeciwnika swoją osobą dzięki czemu ten ma utrudnione działanie (W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.)

NESALA MIERZY 1,8 m WYSOKOŚCI, 8 m DŁUGOŚCI, 10 m ROZPIĘTOŚĆ SKRZYDEŁ.
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 22
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2017-04-26, 19:38   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Tak jak podejrzewał, smoczyca nie różniła się wiele od tego jak ją zapamiętał. Bardziej masywny, odrobinę dłuższy pysk i okazałe rogi, nie dekoncentrowały na tyle, żeby jej nie rozpoznać. Ciekawiło go w jaki sposób będzie wyglądał Młody, jeśli w ogóle zdoła osiągnąć wiek samiczki.
W przeciwieństwie do niego, nie mogła widzieć aż tak wyraźnie, ze względu za nieprzyzwyczajone do Wody ślepia, choć jeśli wytrwałaby w tym długo, zapewne powoli zaczęłaby wyróżniać obcy kształt. Nim do tego doszło, kula zanurzyła się, wpadając przed same ślepia samicy -Witaj smoku!- rozbrzmiał niebawem znajomy głos morskiego. Był tak jak przy pierwszym spotkaniu, niski i raczej przyjemny dla ucha, choć o wiele śmielszy. Słowa dotarły oczywiście bezpośrednio do jej myśli, wraz z mentalnym impulsem, więc i tym razem nie było sposobu by określić gdzie znajdywał się jego twórca. Jeśli jednak przypuścić, że kula była jego dziełem, nie trudno było się domyślić, że musiał mieć ją w zasięgu wzroku.
-Nie masz wrażenia, że to niebezpieczne, zbliżać się tak do obcej siły?- migotała, wraz z każdym wypowiedzianym słowem, dekoncentrując jej wzrok. Pod wodą nie była tak jaskrawa i zdawało się, że nawet widać było jej rdzeń o zagadkowym, przypominającym regularny kamień kształcie. Może nie był to wcale Samiec, a duszek o łudząco podobnym głosie?
_________________
×

[color=#99CC99]
Ostatnio zmieniony przez Samiec 2017-04-26, 19:43, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
Wola Przeznaczenia 
Wojownik Plagi
Nesala Zaborcza



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 18
Płeć: Samica
Opiekun: Burdig Zmysłowy i Szyderca
Mistrz: Barbarzyński Pogrom
Partner: Despotyczny Ferwor
Wiek: 18
Dołączyła: 22 Gru 2016
Posty: 979
Wysłany: 2017-04-26, 20:12   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| M: 1| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,W,M,A,O,Skr,Śl,Kż,MA,MO,MP: 1|
   Atuty: Ostry Wzrok; Chytry Przeciwnik;


Samica nie dała po sobie poznać że zdziwił ją mentalny głos. Nie mogąc już dłużej utrzymać powietrza. Bądź co bądź ale morskim nie była.
-Witaj i nie. Jakby obca siła chciała mnie skrzywdzić to zrobiłaby to wcześniej korzystając z tego że przysypiałam- Powiedziała lekko jakby to było normalne. Lekko cofnęła się w stronę ziemi.
-Masz zamiar się pokazać czy nadal się bawić maddarą?- Spytała siadając na brzegu i owijając swój ogon dookoła przednich łap kolcami na zewnątrz. Patrzyła z zaciekawieniem na tafle wody podejrzewając już co a właściwie kto może się pod nią kryć. Uśmiechnęła się lekko zamyślając jednak nadal była czujna.
_________________


Ostry wzrok- Jej bystre spojrzenie pomaga jej znaleźć jakże wspaniałe błyskotki (Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle wzrok [kamienie szlachetne])

Chytry przeciwnik- Potrafi rozproszyć przeciwnika swoją osobą dzięki czemu ten ma utrudnione działanie (W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.)

NESALA MIERZY 1,8 m WYSOKOŚCI, 8 m DŁUGOŚCI, 10 m ROZPIĘTOŚĆ SKRZYDEŁ.
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 22
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2017-04-26, 22:02   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Jej głos nie był wyraźny, ale że wciąż znajdywała się w pobliżu Wody, która była idealnym nośnikiem dźwięku - szczególnie dla dostosowanych do jego odbierania grzebieni - oraz maddarowej słuchającej ją kuli, Samiec nie miał problemu, by zrozumieć każde słowo. Dzięki temu nie musiał ruszać się z dna, na którym było mu teraz nadzwyczaj wygodnie.
-A co jeśli obca siła, nie może wykroczyć poza granicę wody? Niektóre zagrożenia kuszą, zamiast podchodzić do swoich ofiar- zapulsowała, podpływając w pobliże Lądu. Możliwe, że zgodnie z tym co mówiła, nie mogła wydostać się na brzeg, albo po prostu nie zamierzała, bo tak było jej wygodniej. W końcu sama nie wyglądała na groźną istotę -Co masz na myśli mówiąc o zabawie maddarą?- Skąd kula miałaby wiedzieć, że smoczyca porównuje ją z jakimś Lądowym stworzeniem? Już kolejny raz, od kiedy spotkała Wirującego nazwano ją kłamliwą, ale tym razem nie zamierzała się tym przejmować. To była naturalna cecha smoków, niezaznajomionych z samodzielną magią, więc musiała być wobec nich bardzo cierpliwa.
_________________
×

[color=#99CC99]
 
 
 
Wola Przeznaczenia 
Wojownik Plagi
Nesala Zaborcza



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 18
Płeć: Samica
Opiekun: Burdig Zmysłowy i Szyderca
Mistrz: Barbarzyński Pogrom
Partner: Despotyczny Ferwor
Wiek: 18
Dołączyła: 22 Gru 2016
Posty: 979
Wysłany: 2017-04-27, 15:28   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| M: 1| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,W,M,A,O,Skr,Śl,Kż,MA,MO,MP: 1|
   Atuty: Ostry Wzrok; Chytry Przeciwnik;


Uśmiechnęła się słysząc słowa kuli.
-Tym byłoby lepiej dla mnie. A po za tym czym ty kusisz?- Spytała się lekceważąco obcego obiektu. Siedziała jakieś pół ogona od wody także zdążyłaby uciec lub zaatakować to dziwne coś. Na pytanie kuli uśmiechnęła się.
-Oh nic takiego- Powiedziała przesłodzonym tonem głosu. Nie miała zamiaru się tłumaczyć. A dodatkowo ta kula bardziej irytowała niż kusiła. Zwłaszcza to jej migające światło. Jej źrenice zwężyły się a ona sama ledwo się powstrzymała od wydania z siebie złowrogiego syku.
_________________


Ostry wzrok- Jej bystre spojrzenie pomaga jej znaleźć jakże wspaniałe błyskotki (Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle wzrok [kamienie szlachetne])

Chytry przeciwnik- Potrafi rozproszyć przeciwnika swoją osobą dzięki czemu ten ma utrudnione działanie (W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.)

NESALA MIERZY 1,8 m WYSOKOŚCI, 8 m DŁUGOŚCI, 10 m ROZPIĘTOŚĆ SKRZYDEŁ.
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 22
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2017-04-27, 22:20   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Zdecydowanie nie dało się narzekać na powtarzalność charakterów Lądowych. Samiec nie był w stanie przyjrzeć się samiczce, ani wczuć w jej głosową modulację, ale same jej odpowiedzi wzbudzały jego ciekawość. Wyraźnie zrezygnowała z posądzania kuli o konszachtowanie z nim, choć nie sądził, że go nie rozpoznała. Istniała taka szansa, skoro spotkali się dawno i mogła zapomnieć barwę jego głosu, ale szybka rezygnacja z tego tematu, wydała mu się podejrzana. Wirujący długo powątpiewał w prawdziwość porzuconej maddary i kto wie, czy ostatecznie zdołał w nią uwierzyć.
-Emmm... a kuszę? Wybacz, ale chyba się nie zrozumieliśmy. Chciałem tylko ostrzec cie przed możliwym niebezpieczeństwem, tak na przyszłość- wyjaśniła łagodnie -Ale nie sugeruję, że sam jestem groźny. Właściwe to sam potrzebuję pomocy- zamigotała mocniej, a potem przygasła i do połowy zanurzyła się w Wodzie, jakby opadła z sił. Nawet jeśli nie mogła westchnąć, to impuls przesyłany samicy, wyraźnie kreował jej ton na zmartwiony. Oczywiście kula nie chciała niczego jej narzucać, nawet jeśli tkwiła tu w samotności już od bardzo dawna -Co nie znaczy, że musisz mi pomagać!- wtrąciła prędko, kiedy zorientowała się, jak zabrzmiała -Nie chcę kusić cie swoją beznadzieją...
_________________
×

[color=#99CC99]
Ostatnio zmieniony przez Samiec 2017-04-27, 22:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wola Przeznaczenia 
Wojownik Plagi
Nesala Zaborcza



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 18
Płeć: Samica
Opiekun: Burdig Zmysłowy i Szyderca
Mistrz: Barbarzyński Pogrom
Partner: Despotyczny Ferwor
Wiek: 18
Dołączyła: 22 Gru 2016
Posty: 979
Wysłany: 2017-04-28, 15:17   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| M: 1| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,W,M,A,O,Skr,Śl,Kż,MA,MO,MP: 1|
   Atuty: Ostry Wzrok; Chytry Przeciwnik;


Samiczka zasyczała rozbawiona wystawiając tym samym swój długi rozdwojony język i pokręciła głową.
-Dziękuje za ostrzeżenie jednak jestem pewna że co jak co ale jednak powinnam sobie poradzić w razie kłopotów- Powiedziała lekko. Wydawała się być całkiem spokojna i rozluźniona jednak nie było tak. Nadal była czujna i w razie czego zdolna do walki. Słysząc słowa kuli odrobinę się zdziwiła. Obserwowała kulę z cichym zainteresowaniem.
-Jakiż to problem możesz mieć?- Spytała z rozbawieniem. Nie tak że cieszyło ją cudze cierpienie...no może trochę. Nie dotyczyło to jednak smoków jej bliskich. W jej oczach zatańczyły psychopatyczne iskierki a ona sama z gracją podnosząc zad z ziemi. Pazury miała wysunięte a pyszczek zdobił szaleńczy uśmiech który mógł sprawić że inny smok zadrży tknięty przez odrobinę strachu
_________________


Ostry wzrok- Jej bystre spojrzenie pomaga jej znaleźć jakże wspaniałe błyskotki (Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle wzrok [kamienie szlachetne])

Chytry przeciwnik- Potrafi rozproszyć przeciwnika swoją osobą dzięki czemu ten ma utrudnione działanie (W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.)

NESALA MIERZY 1,8 m WYSOKOŚCI, 8 m DŁUGOŚCI, 10 m ROZPIĘTOŚĆ SKRZYDEŁ.
Ostatnio zmieniony przez Wola Przeznaczenia 2017-04-28, 15:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 22
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2017-04-28, 15:57   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Zapewne poczułby zaniepokojenie, gdyby ją widział, ale Przestrzeń zdołała go przed tym uchronić.
Młodsza śmiała się w sposób, którego jeszcze nie słyszał i nie potrafił określić, czy było to powodowane poirytowaniem, czy rzeczywistym rozbawieniem. Czegokolwiek jednak nie odczuwała, miał świadomość, że zdołał ją zainteresować.

Gdyby spotkała się z zagrożeniem ze strony magicznej siły, z pewnością nie byłaby taka pewna siebie, ale kula nie zamierzała się z nią kłócić. Sądząc po natężeniu jej energii, nieznajoma była dość młodym smokiem, może nie pisklęciem czy Adeptką, ale z pewnością gadem który nie przeżył jeszcze wielu księżyców. Jej pewność nie była powodowana doświadczeniem, a młodzieńczą głupotą, ale to było do wybaczenia, bo może gdyby kula wróciła do swojej prawdziwej postaci, byłaby podobnym młodzieńcem.
-Ja... cóż- zawahała się. Czy smoczyca rzeczywiście chciałaby ją wysłuchać i zrozumieć jej historię? -Nie mogę się stąd ruszyć. Tłumaczyłem to już kiedyś istocie podobnej do ciebie, nie z wyglądu, ponieważ nie mogę cie zobaczyć, ale też smokowi... Słyszałaś kiedyś ooo... porzuconej energii? Takiej jakby maddarze oddzielonej od smoka?- Nie mogła powiedzieć jej wszystkiego naraz, więc musiała najpierw rozeznać się na ile samiczka była ciekawska, a na ile trzymała się utartych ścieżek wykonanych dla niej przez przodków. Maddara nadal była niezgłębioną, zagadkową siłą.
_________________
×

[color=#99CC99]
Ostatnio zmieniony przez Samiec 2017-04-28, 15:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 16