FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciemna Grota
Autor Wiadomość
Upiorny Rytuał
Przywódca Cienia
K'Nath Niezgłębiona



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 62
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 3295
Skąd: Otchłań.
Wysłany: 2017-10-13, 10:35   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,S,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


___Zdecydowanie nie wyglądała na zainteresowaną, gdy słuchała tego, co mówił samiec. Była znużona, ale słuchała uważnie. Nigdy nie lekceważyła tego, co ktoś mówił, bo to sporo sugerowało. Jaki charakter ma smok, jak postrzega świat - a czasem nawet można wyczuć pewne lęki, słabości lub inne aspekty osobowości.
___~ Nie, to także twoja rola. Muszę wiedzieć, ile informacji posiadasz, więc mów wszystko. ~ Musnęła jego umysł mentalnym przekazem, uśmiechając się drwiąco, gdy samiec wspomniał o używaniu maddary w celach pokojowych. Kolejny smok, którego powinna trzymać jak najdalej od swojej córki, bo nic dobrego jej do umysłu nie wpoi. Smoki i ich misje pokojowe... To nawet nie są smoki, nie są drapieżniki, tylko ślepe owce wierzące, że dobroć w ich sercu zmieni ten wypaczony, pełen goryczy, niesprawiedliwy świat.
___~ Nie wspomniałeś o tym, że maddarę stworzyła Naranlea, którą wy nazywacie patronką magii. Dodatkowo, każdy smok ma w swoim ciele swoje własne, unikatowe źródło, z którego czerpie maddarę. Im więcej jej używasz, tym bardziej męczysz swoje ciało i umysł, więc nie nadwyrężaj swoich magicznych zdolności. Zwłaszcza, gdy nie jesteś czarodziejem. ~ Zakończyła, po czym wypuściła powietrze z płuc.
___~ Skup się, wycisz, odsuń na bok niepotrzebne myśli. Wejrzyj wgłąb siebie i spróbuj odnaleźć swoje źródło. Podążaj za wibracjami magii. Gdy już je znajdziesz, opisz mi jego wygląd, czy ma jakąś temperaturę. ~ Poleciła, czekając, aż Nocny zabierze się do pracy. Wolałaby przekazywać wiedzę wojownikowi, łowcy, albo czarodziejowi... Bo Piastuni nie byli w jej mniemaniu potrzebni stadu, a poglądy samca na temat świata sugerowały jej, że zamierza on zajmować się młodymi smokami. Co wywoływało w niej automatyczne znudzenie i nutę antypatii.
_________________

 
 
Nocny Kolec 
Adept Ziemi
Zmiennoskrzydły



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 20
Płeć: Samiec
Wiek: 18
Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 248
Skąd: Suwałki

Wysłany: 2017-10-13, 15:21   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3
   U: B,S,Pł,L,O,A: 1|


Pomimo tych dziwnych gestów samicy które były jego zdaniem nie na miejscu skupił się wyciszając umysł. To było niezmiernie łatwe bo czarno łuskowaty od dawna medytował w jaskiniach takich jak ta. W końcu był po części smokiem jaskiniowym, okoliczności mu sprzyjały. Problem był w tym że nic nie widzial, była cisza i niczym nie zmącona ciemność. "Czuje chłód... " Powiedział z powagą pewnym tonem.
"Widzę wszechogarniającą ciemność" Po chwili dodał jeszcze mocniej się skupiając. "Jest idealna cisza która powoduje w moim wypadku poczucie spokoju i bezpieczeństwa. Jak niewidzialna bariera która oddziela mnie od reszty świata." Skupienie było nader mocne, instynkt wyważony i dobrze wyćwiczony w końcu od pisklaka ufał tylko jemu i nigdy się nie rozczarował. "To co widzę nie ma kształtu, ani barwy, ani zapachu, nie wydaje dźwięku jest wszechobecne we mnie, nie wiem czemu i po co, ale tak jest. " Dokończył, ale nie otwierał ślepi, on mógłby wsłuchiwać się w siebie dniami i nocami. Żył w harmonii i starał się zawsze kierować sercem, najpewniej to one podpowiedziało mu wypowiedziane słowa, ale dlaczego?
Czyżby źródło smoczej maddary było tak wielkie i zgrane z umysłem samca że było nie widoczne, a może był właśnie w samym środku żródła spowitego mrokiem jego dziwacznej duszy? Jego maddara była bez wątpienia specyficzna i wyjątkowa. Czyżby takiej odpowiedzi oczekiwała nauczycielka, tajemniczości, mroku i chłodu. Innym pewnie by to przeszkadzało, ale dla Nocnego to był największy skarb....
_________________
Nie oglądaj się...
Nie zatrzymuj się...
Bo jedynym wrogiem jesteś ty sam...


Jeżeli w tym temacie nie ma (zt) to znaczy że fabuła nadal trwa więc napisz do mnie nim zaczniesz pisać pod moim wpisem.
Ostatnio zmieniony przez Nocny Kolec 2017-10-13, 15:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Upiorny Rytuał
Przywódca Cienia
K'Nath Niezgłębiona



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 62
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 3295
Skąd: Otchłań.
Wysłany: 2017-10-14, 11:20   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,S,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


___Z trudem powstrzymała się od przewrócenia ślepiami, słysząc co wygadywał smok. No ale niech mu będzie. Samica zaczekała, aż Nocny zakończy swój krótki monolog, po czym znowu zabrała głos, muskając umysł smoka swoim mentalnie przekazywanym głosem, przekuwanym w słowa i zdania.
___~ Bo tak to wygląda u każdego smoka. Magia jest w całym smoczym ciele. Musisz znaleźć źródło o konkretnej formie, aby móc z niego czerpać maddarę. Z nicości, którą opisałeś nie uda ci się cokolwiek zrobić. Szukaj dalej. Gdzieś w twoim ciele jest miejsce naładowane znacznie większym ładunkiem magicznym. Właśnie to musisz znaleźć, jeżeli chcesz przejść do następnego etapu. ~ Wytłumaczyła ze spokojem, znowu pochłaniając się w błogiej ciszy. Czy Nocny będzie próbował upierać się przy tym, co powiedział, czy posłucha bardziej doświadczonego smoka, który co prawda czarodziejem nie był, ale używał magii przez całe życie?
_________________

 
 
Nocny Kolec 
Adept Ziemi
Zmiennoskrzydły



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 20
Płeć: Samiec
Wiek: 18
Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 248
Skąd: Suwałki

Wysłany: 2017-10-14, 13:21   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3
   U: B,S,Pł,L,O,A: 1|


Adept posłuchał nauczycielki i zaczął szukać. Trochę to trwało ale w końcu coś zauważył. "Czuję nadal zimno, widzę..." Zaczął myśleć jak to w ogóle opisać."Widzę... Ciężko to wytłumaczyć jakby...kulka, potem gwiazdka a teraz myszka... " Odpowiedź była co najmniej dziwna, czyli źródło wiecznie zmieniająca kształt, tylko czemu? "Jest zielone i błyszczące, w sumie nadal nie pachnie, jeżeli chodzi o odgłos to taki płonący ogień. Trzask jak z ogniska. Niby płonie, ale jest zimne... Dziwne. " Z tego wszystkiego samczyk usiadł. Co to mogło znaczyć?
_________________
Nie oglądaj się...
Nie zatrzymuj się...
Bo jedynym wrogiem jesteś ty sam...


Jeżeli w tym temacie nie ma (zt) to znaczy że fabuła nadal trwa więc napisz do mnie nim zaczniesz pisać pod moim wpisem.
 
 
 
Upiorny Rytuał
Przywódca Cienia
K'Nath Niezgłębiona



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 62
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 3295
Skąd: Otchłań.
Wysłany: 2017-10-15, 11:25   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,S,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


___Łowczyni nie zareagowała, nie kiwnęła nawet łbem. Po prostu przeszła dalej, skoro samiec odnalazł już to, czego szukał. Najwyraźniej jego maddara była dosyć twórcza i lubiła przybierać różne formy - ale, co za tym szło, mogła być wyjątkowo kapryśna.
___~ Teraz wyobraź sobie dowolny twór. Coś prostego. Nadaj mu wszystkie niezbędne właściwości. Wielkość, kształt, fakturę, zapach, smak, kolor, ciężar. Określ też, w jakim miejscu ma się pojawić. Potem nie rób nic więcej, po prostu utrzymuj wyobrażenie w swoim umyśle. ~ Poleciła, czekając. To mogło trochę potrwać. Tylko najlepsi czarodzieje potrafili stworzyć idealny twór w ciągu kilku uderzeń serca. Młody smok, który po raz pierwszy tego próbuje może poświęcić na to naprawdę sporo czasu, bo ciągle może o czymś zapomnieć, lub coś zgubić po drodze.
_________________

 
 
Nocny Kolec 
Adept Ziemi
Zmiennoskrzydły



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 20
Płeć: Samiec
Wiek: 18
Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 248
Skąd: Suwałki

Wysłany: 2017-10-15, 12:41   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3
   U: B,S,Pł,L,O,A: 1|


Adept jeszcze raz zamknął oczy i pomyślał, co mógł sobie wyobrazić. Kim zawsze chciał być? Chciał być smokiem kamiennym, mądrym, dumnym, z dobrym sercem.
Wyobraził sobie siebie w dorosłości dosłownie. Był lekko większy niż on, był czarny z ostrymi twardymi łuskami. Nie pachniał, no może lekko dziwną świeżością. Sam no nie próbował go więc smaku nie było, chociaż najpewniej jakby go polizał to poczułby metalowy bezsmak. No kolor wiadomo, czarno-szary, oczy jeszcze bardziej srebrne, wszystko co do szczegółu. Może to dlatego że już nie pierwszy raz sobie to wyobrażał. Ciężkość, no był bardzo ciężki w końcu chciał bronić innych więc do tego przydadzą się grube ociężałe łuski, spore szpony i kły. Miał być dumnie wyprostowany i strasznie poważny. Wszystko to przekuło się w jego wyobrażeniach w wielką moc i siłę. Ale czy się udało? To tylko oceni nauczycielka. No cóż puki co minęło z 20 uderzeń serca, smok szybko załapał, ale aby wytworzyć wszystkie te szczegóły to trochę potrwa. Dopiero po paru następnych minutach coś się zaczęło dziać dokładnie przed nim, tworzyć... Coś wielkiego, dostojnego tak jak sobie wyobraził, nie lubił iść na łatwiznę i się nie podda puki całe jego wyobrażenie nie stanie przed nim. Uparcie dojdzie do celu chociażby miał z wycieńczenia paść.
_________________
Nie oglądaj się...
Nie zatrzymuj się...
Bo jedynym wrogiem jesteś ty sam...


Jeżeli w tym temacie nie ma (zt) to znaczy że fabuła nadal trwa więc napisz do mnie nim zaczniesz pisać pod moim wpisem.
 
 
 
Upiorny Rytuał
Przywódca Cienia
K'Nath Niezgłębiona



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 62
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 3295
Skąd: Otchłań.
Wysłany: 2017-10-18, 16:40   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,S,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


[Pst, o powodzeniu twoich akcji decyduję ja, jako nauczyciel, ty jedynie opisujesz swoje akcje i starania, nie efekty.]

___Łowczyni także była skupiona, by wyczuwać wibracje maddary i na ich podstawie móc stwierdzić, gdzie samiec popełnia błędy. Nie była czarodziejem, ale miała trochę księżyców na karku. Dzięki temu była w stanie stwierdzić na podstawie aktywności energii, o czym uczniowie zapominają. Dlatego też nic nie mówiła, miała zmrużone ślepia. Czekała, obserwowała, analizowała.
___W końcu syknęła, kręcąc z dezaprobatą rogatym łbem. Jeżeli Nocny sądził, że mu się uda, to znacząco się przeliczył. Nie, nic się nie pojawiło. Absolutnie nic. Nie minęło nawet tych kilka minut, bo to i tak było zdecydowanie zbyt długo.
___~ Powiedziałam wyraźnie, że masz wyobrazić sobie coś prostego. Kamień. Pióro. Liść. To twoje pierwsze podejście do maddary, więc nie oczekuj cudów. I pamiętaj o absolutnie wszystkich szczegółach, o jakich wspomniałam na początku, jeżeli chcesz cokolwiek osiągnąć. Gdy już to zrobisz, sięgnij po cząstkę maddary ze swojego źródła i wyślij ją korytarzem do umysłu, by wyobrażenie stało się rzeczywistością. Oraz umieść je w konkretnym miejscu. Jak daleko od ciebie, jak ustawione. To cholernie istotne. ~ Wyjaśniła ze spokojem, wypuszczając powietrze z płuc. Nauka magii zawsze potrafiła być męcząca. I długa.
_________________

 
 
Nocny Kolec 
Adept Ziemi
Zmiennoskrzydły



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 20
Płeć: Samiec
Wiek: 18
Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 248
Skąd: Suwałki

Wysłany: 2017-10-18, 17:25   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3
   U: B,S,Pł,L,O,A: 1|


// Ooo wybacz już będzie teraz dobrze ;)

Adept nie zniechęcał się nieudaną próbą, zrobił jak poleciła mu nauczycielka. Może na prawdę młody za wiele od siebie wymagał. Wyobraził sobie tym razem czarne piórko, szczegółów nie było wiele, skupił się na kolorze, miało być dosyć sztywne.
Tak jak za pierwszym namysłem nie miało pachnieć, piórko wielkością przypominające jego przedni szpon czyli nie wielkie lecz długie. Piórko jak to piórko lekko miało przypominać smoczą łuskę, będzie trochę ciężkawe, ale to pewnie dlatego że miało być dosyć masywne. Położenie które było wspomniane przez smoczycę też oczywiście pojawiło się w umyśle smoka, piórko miało być tym razem dokładnie nad jego pyskiem, przed ślepiami. Ciekawy rezultatu samczyk starał się przekuć myśli w maddare, zaczerpnął kłębek mocy dziwnej magicznej kuleczki i przesłał ją drogą prosto przez serce do umysłu, miał nadzieję że rzecz natchniona będzie nie tylko maddarą ale też i uczuciami które były w tej chwili bardzo spokojne, no smok był bardzo skupiony a umysł był na prawdę bardzo czysty, może aż za bardzo.
_________________
Nie oglądaj się...
Nie zatrzymuj się...
Bo jedynym wrogiem jesteś ty sam...


Jeżeli w tym temacie nie ma (zt) to znaczy że fabuła nadal trwa więc napisz do mnie nim zaczniesz pisać pod moim wpisem.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
Redoran MMORPG SnM
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 11