FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Niewielkie zlodowacenie
Autor Wiadomość
Jad Duszy
Prorok
Zatrute Żądło



Stado: Prorocy
Rasa: Skrajny
Księżyce: 200
Płeć: Samiec
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 4115
Wysłany: 2017-06-27, 09:27   
   A: S: 3| W: 4| Z: 5| I: 3| P: 3| A: 3
   U: B,L,Pł,S,MO,MA,MP,Kż,Skr,M,W: 1| Śl: 2| A,O: 3
   Atuty: Inteligentny; Oporny magik; Czempion; Utalentowany; Magiczny śpiew


Mocne machnięcie skrzydeł czerwonołuskiego nie tylko rozwiało chmurę kurzu od niego, ale jednocześnie posłało ja prosto w pysk i oczy atakującego Płaczu Aniołów. W ten sposób ułatwił sobie obronę, a przeciwnikowi utrudnił atak.
- Nie ma takiej sytuacji, której nie dałoby się odwrócić na własną korzyść - stwierdził, zgrabnie odskakując w tył, poza zasięg pazurów Płaczu Aniołów. Jego słowa odnosiły się jednak nie tylko do walki, ale i do innych sytuacji w życiu. Być może Płacz kiedyś z tego skorzysta? tak czy inaczej Jad wylądował w niewielkim oddaleniu od Wojownika wody, cały czas w pozycji gotowości, ani na chwile nie spuszczając wzroku złotych oczu z "ucznia". Nie byłoby to zbyt rozsądne, bowiem Płacz potrafił już sporo. Zresztą nawet gdyby nie potrafił, oprawca nigdy nikogo nie lekceważył.
_________________
Jad ma umysł zamknięty na wszelkie formy telepatii!!

Jadzia

"Myśmy są światło, myśmy są życie, myśmy są ogień!
Wyśpiewujemy elektryczny płomień, dudnimy z podziemnym wiatrem, tańczymy niebo!
Stań się nami i bądź wolny!"


Oporny magik - Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Kammanora.
Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.


S: 1| W: 2| Z: 3| I: 2| P: 1| A: 0
A,O: 3| MA: 1


S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
A,O: 3

 
 
Płacz Aniołów 
Wojownik Wody
Pan Sprawiedliwości



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 68
Płeć: Samiec
Opiekun: Przebłysk Jutra
Mistrz: Mama w papierach, w praktyce wszyscy
Partner: Zgon.
Wiek: 20
Dołączyła: 15 Cze 2016
Posty: 2244
Wysłany: 2017-07-02, 13:28   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 1| A: 1
   U: MO,Kż,S,MP,MA,Śl,B,L,Skr,W,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Chytry Przeciwnik, Czempion, Wybraniec Bogów, Poświęcenie


No tak, przecież smoki mają skrzydła. Ogromne wachlarze, które mogą bez wysiłku zrobić z unoszącym się dymem kurzu to, co chcą. Dokładnie tak, jak powiedział Oprawca.
Płacz mógłby zacząć się przed samym sobą tłumaczyć, że to wina dość długiej walki - nauki, która jest dość wymagająca. I męcząca. Oprawca wystawia go na ciągłe próby, a on próbuje dać z siebie maksimum, nie pozwalając sobie nawet na krótką chwilę przerwy, by złapać oddech. By dać mięśniom odpocząć. By przez chwilkę pomyśleć. A to skutkuje tym, że czasem nie przewiduje dokładnie konsekwencji swoich własnych ruchów. Tak, właśnie tak chciałby się usprawiedliwiać.
Ale jest zbyt dumny. Prędzej powie, że to Prorok robi mu na złość i mu utrudnia wszystko, a Płacz z uśmiechem będzie chciał mu pokazać, że w końcu mu się to za którymś razem nie uda. I sobie poradzi.
Może taki sposób myślenia mu w czymś pomoże?
Komentarz Jadu pewnie dopasuje tylko do obecnej sytuacji. Do walki. Raczej w życiu codziennym nigdy nie pomyśli nad tymi słowami, ale to nie znaczy, że nie będzie podświadomie się do nich dostosowywał. Sporo rzeczy potrafi obrócić na swoją korzyść. Być może uświadomi sobie sens tych słów później. Mając ponad 50 księżyców na karku, nie zawsze wydaje się być wystarczająco dojrzałym do pewnych kwestii. Lub niewystarczająco doświadczonym, obytym w niektórych sytuacjach.
Ale czas wrócić do praktycznej części nauki. Rzecz jasna Jad nie pozwolił siebie trafić. Pazury Płaczu kolejny raz przecięły ze świstem jedynie powietrze i pewnie tylko przy tym już zostanie. Prychnął mocno przez nos pozbywając się kurzu i pyłu z ziemi, a ślepia zmrużył prawie maksymalnie. Mrugnął nimi trzy razy, żeby pozbyć się z nich wszelkich ciał obcych i szybko namierzył czerwonołuskiego. Ślepia zaczęły mu łzawić. Doszło kolejne utrudnienie, brawo Płacz. I to sam sobie je załatwiłeś.
Pozwolił na naprawdę krótką chwilę odsapnąć - tak, by móc w spokoju wziąć aż półtora pełnego oddechu. Powoli czuł, jak mięśnie naprawdę pracują już "na rezerwie", jak wykorzystują cały swój potencjał. Jego wytrzymałość i kondycja nigdy nie była powalająca, ale za to bardziej przystosowana do krótszych walk, z mniej wymagającymi przeciwnikami. Walk prawdziwych. A to jest nauka, której koniec jest jeszcze bardzo daleki.
Może przy okazji polepszy stan swojej kondycji. Nie ma tego złego...
Zdążył odrobinę zregenerować siły i był gotowy do kolejnego ataku. Tym razem postawił na prostotę - bez zbędnego kombinowania i udziwniania, przede wszystkim miało być to efektowne. Płacz chciał skrócić dzielący jego i nauczyciela dystans dwoma susami. Jeden i drugi miał być skierowany w stronę prawego skrzydła czerwonołuskiego, czy też prawego barku samca. No, z czego pierwszy miał być bardziej na wprost od drugiego. W końcu, gdy Wodnisty zbliżył się do niego na wystarczającą odległość, przy lądowaniu kilka szponów od jego barku czy też skrzydła zrobił ćwierćpiruet, by skierować swoje ciało prostopadle do Proroka. W tym samym momencie prawa łapa, na której obciążenie było mniejsze, uniosła się. Pozostałe kończyny pilnowały jak oka w głowie jego balansu, a uniesiona łapa wysoko w górę rozcapierzyła szpony i usztywniła palce. Kolorowe ślepia futrzastego wbiły się w cel, czyli w bok szyi i karku Jadu. Uzbrojona łapa za to czym prędzej mknęła w dół, chcąc rozciąć na całej długości szyi łuski i skórę. Taka rana byłaby raczej płytka, ale szeroka no i jak krwawiąca! Raz jeszcze Płacz pilnował, by zmęczenie nie przejęło całkiem jego ciała i jego ruchy pozostały szybkie i precyzyjne.
_________________
Mam cierpliwość, by patrzeć
Jak toniesz,
Jak upadasz.


Posiadane:
Mięso - 10/4
Kamienie Szlachetne - 4
Inne - Naszyjnik z piórkiem Duszka, naszyjnik po Przebłysku Jutra


Atuty:
- Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na zmyśle wzroku mają dodatkową kość.
- Chytry Przeciwnik
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
- Czempion
Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
- Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy sukces przy dowolnej akcji, raz na pojedynek/polowanie
- Poświęcenie
Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej.


To je Płacz Aniołów. One płaczą nad jego duszą. (c) Śnieg, marzec 2k17
Żetony: jedynie dźwięk pustki

 
 
 
Jad Duszy
Prorok
Zatrute Żądło



Stado: Prorocy
Rasa: Skrajny
Księżyce: 200
Płeć: Samiec
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 4115
Wysłany: 2017-07-02, 16:35   
   A: S: 3| W: 4| Z: 5| I: 3| P: 3| A: 3
   U: B,L,Pł,S,MO,MA,MP,Kż,Skr,M,W: 1| Śl: 2| A,O: 3
   Atuty: Inteligentny; Oporny magik; Czempion; Utalentowany; Magiczny śpiew


Oprawca nie spuszczał Płaczu Aniołów z oczu. Byłoby to głupota i przepisem na szybką śmierć. Gdy ten zaatakował po raz kolejny, Oprawca wybił się z łap, odskakując w lewa stronę, aby oddalić się od pazurów wojownika Wody - oraz od niego samego. Ugiął łapy, wybił się z nich płynnie i wykonał długi, ale niezbyt wysoki odskok. Przy lądowaniu pilnował pozycji, a zwłaszcza ogona, lądując miękko na ugiętych łapach.
- Możemy zrobić krótką przerwę, jeśli chcesz - powiedział, dostrzegając zmęczenie samca. fizyczne i psychiczne. Ale tak to już jest, gdy chce się nadrobić księżyce "zaległości" w nauce.
- Przy okazji powiesz mi, jak chcesz, aby wyglądała twoja dalsza nauka. Tak jak na początku, w formie sparingu czy może tak jak teraz, ze szlifowaniem jednego zakresu walki? Może obrona przed magią lub walka w powietrzu? Albo przeciwko kilku przeciwnikom? - Zapytał. Sposobów było w końcu wiele.


//raport Atak V
_________________
Jad ma umysł zamknięty na wszelkie formy telepatii!!

Jadzia

"Myśmy są światło, myśmy są życie, myśmy są ogień!
Wyśpiewujemy elektryczny płomień, dudnimy z podziemnym wiatrem, tańczymy niebo!
Stań się nami i bądź wolny!"


Oporny magik - Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Kammanora.
Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.


S: 1| W: 2| Z: 3| I: 2| P: 1| A: 0
A,O: 3| MA: 1


S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
A,O: 3

 
 
Płacz Aniołów 
Wojownik Wody
Pan Sprawiedliwości



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 68
Płeć: Samiec
Opiekun: Przebłysk Jutra
Mistrz: Mama w papierach, w praktyce wszyscy
Partner: Zgon.
Wiek: 20
Dołączyła: 15 Cze 2016
Posty: 2244
Wysłany: 2017-07-06, 19:19   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 1| A: 1
   U: MO,Kż,S,MP,MA,Śl,B,L,Skr,W,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Chytry Przeciwnik, Czempion, Wybraniec Bogów, Poświęcenie


Krótka przerwa? Duma krzyczy "nie", ale rozum stwierdza, że chyba jednak mu się to przyda. Starał się choć ograniczyć pokazywanie swojego zmęczenia, bo o ukryciu go to trudno tutaj mówić. Rozluźnił na krótką chwilę swoją postawę i wyprostował łapy, łeb uniósł a ogon opuścił. Szczerze mówiąc miał dziwne wrażenie, że jeśli zrobi sobie zbyt długą "krótką" przerwę, to jego łapy szybciej odmówią mu posłuszeństwa, gdy wybije się z rytmu. A w zasadzie nie miał pojęcia, czy faktycznie jego ciało tak zareaguje. Nigdy nie pozwalał sobie na takie maratony walki, czy to w prawdziwym pojedynku czy w naukach. Ale oczywiście ekscytacja wcale nie uciekała z niego.
Sparing? Jest bardziej emocjonujący i wymaga od niego większego myślenia, ale to już było. Może czas na obronę? O ile Jad nie będzie krępował jego ruchów w żaden sposób, to z przeogromną chęcią. Wszystkie propozycje mu się spodobały. Przez głupi łebek przeszła mu myśl, by znowu wycisnąć z siebie absolutnie wszystko, aż w końcu padnie jaki długi. Ale z jaką satysfakcją. Kiełki błysnęły mu w uśmiechu.
- Może obrona w powietrzu, a potem też przed kilkoma przeciwnikami? - wymruczał, nabierając znowu dużej pewności siebie. Już zdążył sobie odpocząć?
Najwyraźniej. Bo jego łapy zaraz po tych słowach ugięły się i wzbiły ciało w powietrze, a skrzydła poniosły go niecały skok w górę, kierując się nad Zimne Jezioro - dokładnie nad wodę.
Zapomniał, że nie umie pływać?
_________________
Mam cierpliwość, by patrzeć
Jak toniesz,
Jak upadasz.


Posiadane:
Mięso - 10/4
Kamienie Szlachetne - 4
Inne - Naszyjnik z piórkiem Duszka, naszyjnik po Przebłysku Jutra


Atuty:
- Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na zmyśle wzroku mają dodatkową kość.
- Chytry Przeciwnik
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
- Czempion
Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
- Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy sukces przy dowolnej akcji, raz na pojedynek/polowanie
- Poświęcenie
Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej.


To je Płacz Aniołów. One płaczą nad jego duszą. (c) Śnieg, marzec 2k17
Żetony: jedynie dźwięk pustki

Ostatnio zmieniony przez Płacz Aniołów 2017-07-06, 19:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Jad Duszy
Prorok
Zatrute Żądło



Stado: Prorocy
Rasa: Skrajny
Księżyce: 200
Płeć: Samiec
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 4115
Wysłany: 2017-07-10, 08:37   
   A: S: 3| W: 4| Z: 5| I: 3| P: 3| A: 3
   U: B,L,Pł,S,MO,MA,MP,Kż,Skr,M,W: 1| Śl: 2| A,O: 3
   Atuty: Inteligentny; Oporny magik; Czempion; Utalentowany; Magiczny śpiew


Obie nauki można było połączyć, nawet jeśli Płacz jeszcze o tym nie wiedział. Ale jad postanowił, że robi to później. Najpierw rozłożył potężne skrzydła i machnął nimi mocno, wyskakując w powietrze. Szybko zbliżył się do wodnego - ale niczego innego nie można się było spodziewać po potomku wywernowych o mocnych skrzydłach i powietrznych, stworzonych do latania, prawda? Oczywiście zaczął bardzo prosto, wzbijając się ponad przeciwnika, a następnie składając skrzydła i nurkując w kierunku grzbietu smoka. a dokładniej nie samego grzbietu, bo lekkie rozłożenie jednego ze skrzydeł sprawiło, że odbił lekko w bok. Tak, by kierować się w stronę prawego skrzydła Płaczu Aniołów. Przelatując obok niego pazurami wszystkich łap miał zamiar przejechać po nasadzie jego prawego skrzydła, gdzie łączy się on z grzbietem, uszkadzając mięśnie i tym samym uniemożliwiając samcowi dalszy lot. Oczywiście od razu potem wyrównał lot, aby znaleźć się na tej samej wysokości co przeciwnik, ani na moment nie spuszczając z niego wzroku.
_________________
Jad ma umysł zamknięty na wszelkie formy telepatii!!

Jadzia

"Myśmy są światło, myśmy są życie, myśmy są ogień!
Wyśpiewujemy elektryczny płomień, dudnimy z podziemnym wiatrem, tańczymy niebo!
Stań się nami i bądź wolny!"


Oporny magik - Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Kammanora.
Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.


S: 1| W: 2| Z: 3| I: 2| P: 1| A: 0
A,O: 3| MA: 1


S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
A,O: 3

 
 
Płacz Aniołów 
Wojownik Wody
Pan Sprawiedliwości



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 68
Płeć: Samiec
Opiekun: Przebłysk Jutra
Mistrz: Mama w papierach, w praktyce wszyscy
Partner: Zgon.
Wiek: 20
Dołączyła: 15 Cze 2016
Posty: 2244
Wysłany: 2017-07-24, 14:17   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 1| A: 1
   U: MO,Kż,S,MP,MA,Śl,B,L,Skr,W,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Chytry Przeciwnik, Czempion, Wybraniec Bogów, Poświęcenie


Na chwilę zapomniał kompletnie o swoim zmęczeniu. Chyba znowu powróciła do niego ekscytacja walką i adrenalina, zupełnie, jakby był dopiero szkolącym się adeptem. Nie było to chyba złe podejście. Przynajmniej chce się uczyć, a nie robi tego z przymusu. Nawet, jak w rzeczywistości jest już dość wyczerpany.
Na pewno walka nad wodą była dla niego bardziej wymagająca - w tym znaczeniu, że nie mógł sobie pozwolić na najmniejszą pomyłkę, która sprawiłaby upadek do jeziora i pewną śmierć, bo Płacz pływać nie umie. To sprawiało, że tutaj był jeszcze bardziej uważny i ostrożny, by nie popełnić błędu i obserwować uważnie proroka. A może porwał się z rogami na słońce...? Wprawdzie umiał już wiele. Ale nutka niepewności, czy wystarczająco, pozostała.
Zatem walka. Oprawca wzbił się w górę i pikował wprost na jego prawe skrzydło. Kolorowe ślepia dokładnie wychwyciły każdy ruch starszego smoka, a łebek zdecydował, że przewidzi sposób, w jaki Oprawca wykona swój bezpośredni atak. Na początku postawił na prostotę w uniku. Nigdy wcześniej nie walczył w taki sposób, dlatego nie miał co kombinować, bo nie do końca był pewien, czy właściwie dobrze się spisze w tej mniej typowej walce. Dlatego jeszcze zanim Oprawca przygotował swoje łapy i szpony do ataku, Płacz zadecydował o obronie. Jak najszybszej obronie.
Jego ciało do tej pory było ustawione w poziomie, odrobinę po skosie zadem w dół. Ogon zwisał jakby bezwładnie, a tak naprawdę to pilnował jak oka w głowie, by smok nie stracił równowagi w powietrzu. Łeb był ponad linią barków tylko z tego względu, że Płacz musiał obserwować ruchy Jadu. A w odpowiednim dla siebie momencie, zanim czerwonołuski zaczął swój bezpośredni atak, Płacz wygiął swoje całe ciało w tył, by przez chwilę być w pozycji niemal pionowej, po czym odchylił się w lewo - w przeciwną stronę od nadlatującego Jadu - złożył skrzydła i błyskawicznie zapikował w dół, w lewo. Chciał jak najszybciej znaleźć się poza zasięgiem jego łap, by żadna kończyna Wodnego nie została zraniona przez jego wielkie i ciężkie cielsko. Następnie, jakieś kilkanaście skrzydeł niżej i po lewej, Płacz odchylił łeb w górę i pociągnął tak całe swoje ciało za karkiem. Rozłożył skrzydła i uderzył nimi, by wrócić do pierwotnej wysokości i znaleźć się na tej samej, co Jad - tylko spory kawałek od niego, jakieś 4 skrzydła odległości. Natychmiast zwrócił się w jego kierunku, ciało ustawił tak, jak na samym początku, dodatkowo zakrywając szyję swoim pyskiem.
Pod tym warunkiem, że nie oberwał wcześniej od Proroka i mógł dalej latać.
_________________
Mam cierpliwość, by patrzeć
Jak toniesz,
Jak upadasz.


Posiadane:
Mięso - 10/4
Kamienie Szlachetne - 4
Inne - Naszyjnik z piórkiem Duszka, naszyjnik po Przebłysku Jutra


Atuty:
- Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na zmyśle wzroku mają dodatkową kość.
- Chytry Przeciwnik
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
- Czempion
Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
- Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy sukces przy dowolnej akcji, raz na pojedynek/polowanie
- Poświęcenie
Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej.


To je Płacz Aniołów. One płaczą nad jego duszą. (c) Śnieg, marzec 2k17
Żetony: jedynie dźwięk pustki

Ostatnio zmieniony przez Płacz Aniołów 2017-07-24, 16:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Jad Duszy
Prorok
Zatrute Żądło



Stado: Prorocy
Rasa: Skrajny
Księżyce: 200
Płeć: Samiec
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 4115
Wysłany: 2017-08-02, 19:13   
   A: S: 3| W: 4| Z: 5| I: 3| P: 3| A: 3
   U: B,L,Pł,S,MO,MA,MP,Kż,Skr,M,W: 1| Śl: 2| A,O: 3
   Atuty: Inteligentny; Oporny magik; Czempion; Utalentowany; Magiczny śpiew


Walka w powietrzu w dużej mierze przypominała powietrzne akrobacje. Wymagała zatem nie tylko umiejętności walki, ale i niezłych umiejętności lotniczych. stwierdzając prosty fakt, Oprawca miał w powietrzu przewagę. nie tylko ze względu na swoje umiejętności, ale i geny. oczywiście w normalnych warunkach byłoby to bardziej widoczne i z pewnością by to wykorzystał - ale tu występował jako nauczyciel, nie przeciwnik. Nie pozwolił szkarłatnemu wzbić się na ta sama wysokość, co on. Ponownie zapikował w kierunku smoka w chwili, w której ten wznosił się, by wyrównać z nim lot. Nie opadł gwałtownie w kierunku wodnego, pikowanie jedynie zwiększało jego prędkość. W czasie lotu zaczął wykonywać korkociąg, częściowo dla nabrania prędkości, częściowo dla ukrycia swoich zamiarów. W pewnym momencie otworzył pysk i zionął w kierunku Szkarłatnych Wód potężnym strumieniem ognia, który w skutek wirowania jego ciała nabrał formy spirali. Sam oprawca wyhamował gwałtownie, zawisając w powietrzu, aby nie wlecieć we własne płomienie. Spirala ognia miała natomiast zwężać się ku końcowi od strony Jadu, czyli jej pierwsze partie miały być szersze, opalając Szkarłatnemu skrzydła, a dalsze zwężać się, sięgając jego barków, szyi i pyska.
_________________
Jad ma umysł zamknięty na wszelkie formy telepatii!!

Jadzia

"Myśmy są światło, myśmy są życie, myśmy są ogień!
Wyśpiewujemy elektryczny płomień, dudnimy z podziemnym wiatrem, tańczymy niebo!
Stań się nami i bądź wolny!"


Oporny magik - Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Kammanora.
Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.


S: 1| W: 2| Z: 3| I: 2| P: 1| A: 0
A,O: 3| MA: 1


S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
A,O: 3

 
 
Płacz Aniołów 
Wojownik Wody
Pan Sprawiedliwości



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 68
Płeć: Samiec
Opiekun: Przebłysk Jutra
Mistrz: Mama w papierach, w praktyce wszyscy
Partner: Zgon.
Wiek: 20
Dołączyła: 15 Cze 2016
Posty: 2244
Wysłany: 2017-08-18, 13:25   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 1| A: 1
   U: MO,Kż,S,MP,MA,Śl,B,L,Skr,W,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Chytry Przeciwnik, Czempion, Wybraniec Bogów, Poświęcenie


Musiał przyznać, że to był najbardziej widowiskowy i niesamowity atak, jaki kiedykolwiek widział...
Gdyby nie fakt, że lada chwila z Płaczu zostanie tylko śmierdzący spalenizną węgiel, z ogromną chęcią przyjrzałby się dłużej temu atakowi i samemu Oprawcy. Ale jeśli chciał przeżyć, musiał w jakiś sposób się przed tym obronić. I nie pozwolić, by jego zachwyt opóźnił jego reakcję choć w najmniejszym stopniu. Jak zawsze, liczyła się tu każda sekunda. Zły ruch i Płacz jeśli nie zginie od bezpośredniego ataku Jadu, zginie wpadając do wody i się topiąc.
Wziął głębszy wdech w płuca. Ustawiony w powietrzu tak, że płomienie leciały z góry, z ukosa na jego łeb i resztę ciała, Wodnisty rozszerzył skrzydła na całej szerokości i mocno wygiął je do tyłu. Zad wysunął bardziej do przodu, w dół, a z pyska wydobył się nagle całkiem sporej wielkości lodowy oddech skierowany prosto w nadlatujące płomienie Jadu. W tym samym czasie, nie tracąc ani chwili, skrzydłami mocno uderzył w przód, jednocześnie natychmiast odsuwając się od pola rażenia śmiercionośnego ognia, który wyniknął z korkociągu czerwonego. Tym samym gwałtowny ruch skrzydłami nie tylko odsunął futrzastego od ognia (gdzie machanie potem dla pewności powtórzył jeszcze kilka razy, by upewnić się, że nic go nie trafi), ale i stworzyło to podmuch wiatru, który w niewielkim stopniu rozproszyłby i odsunął od siebie smoczy oddech, spowalniając go nieco, nim trafi w ciało smoka. Na końcu, gdy Płacz uznał, że jest wystarczająco daleko, wzleciał na wyższą wysokość, nie pozwalając sobie na kolejny atak z góry. A przynajmniej spróbować nie dać się zaatakować w ten sposób. Gdy dym z płomieni ulotnił się, ślepia natychmiast szukały postaci proroka, chcąc mieć przeciwnika na oku i widzieć doskonale gdzie się znajduje. I co zamierza zrobić.
_________________
Mam cierpliwość, by patrzeć
Jak toniesz,
Jak upadasz.


Posiadane:
Mięso - 10/4
Kamienie Szlachetne - 4
Inne - Naszyjnik z piórkiem Duszka, naszyjnik po Przebłysku Jutra


Atuty:
- Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na zmyśle wzroku mają dodatkową kość.
- Chytry Przeciwnik
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
- Czempion
Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
- Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy sukces przy dowolnej akcji, raz na pojedynek/polowanie
- Poświęcenie
Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej.


To je Płacz Aniołów. One płaczą nad jego duszą. (c) Śnieg, marzec 2k17
Żetony: jedynie dźwięk pustki

 
 
 
Jad Duszy
Prorok
Zatrute Żądło



Stado: Prorocy
Rasa: Skrajny
Księżyce: 200
Płeć: Samiec
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 4115
Wysłany: 2017-09-04, 09:26   
   A: S: 3| W: 4| Z: 5| I: 3| P: 3| A: 3
   U: B,L,Pł,S,MO,MA,MP,Kż,Skr,M,W: 1| Śl: 2| A,O: 3
   Atuty: Inteligentny; Oporny magik; Czempion; Utalentowany; Magiczny śpiew


Nie czekał, aż Płacz poradzi sobie z płomieniami. Oczywiście obserwował to, gotowy do interwencji, w razie czego. Nie musiał interweniować, chociaż trzeba przyznać, że chwilami płomienie niebezpiecznie zbliżały się do końcówek skrzydeł Płaczu Aniołów.
- Nie próbuj w walce używać skrzydeł do rozproszenia ognia. Sprężonych płomieni nie rozwiejesz tymi kilkoma podmuchami, które uda ci się wytworzyć. Zwłaszcza w powietrzu, gdzie większa cześć wytworzonych przez ciebie podmuchów kierowana jest do utrzymania twojego ciała w powietrzu. Jeśli jesteś silniejszy niż przeciwnik mógłbyś tego próbować. większość smoków ma raczej słaby smoczy oddech, więc silne skrzydła może by sobie z nimi poradziły... Ale przy równej lub większej sile lepiej wpaść na inny pomysł, bo nie rozwiejesz wtedy płomieni w żaden sposób - podpowiedział wodnemu smokowi. Oczywiście w czasie, gdy ten unikał trafienia, Jad wzbił się na wyższy pułap, by z góry obserwować poczynania smoka. Gdy ten sobie poradził, Oprawca spadł w jego kierunku, a dokładniej w kierunku jego lewego skrzydła, wyciągnął szpony przed siebie, jakby zamierzał przejechać po jego nasadzie, ale w ostatniej chwili rozłożył lekko jedno ze skrzydeł, aby przemknąć obok boku smoka, a następnie obróciwszy się w powietrzu z wykonaniem półbeczki znaleźć się pod jego brzuchem, szponami w kierunku Płaczu. Tam zamierzał przejechać pazurami wzdłuż brzucha Płaczu Aniołów, rozcinając wrażliwe na atak, odsłonięte w tej chwili miejsca - a potem opaść poniżej smoka, z dala od jego ewentualnego kontrataku.
_________________
Jad ma umysł zamknięty na wszelkie formy telepatii!!

Jadzia

"Myśmy są światło, myśmy są życie, myśmy są ogień!
Wyśpiewujemy elektryczny płomień, dudnimy z podziemnym wiatrem, tańczymy niebo!
Stań się nami i bądź wolny!"


Oporny magik - Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Kammanora.
Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.


S: 1| W: 2| Z: 3| I: 2| P: 1| A: 0
A,O: 3| MA: 1


S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
A,O: 3

 
 
Płacz Aniołów 
Wojownik Wody
Pan Sprawiedliwości



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 68
Płeć: Samiec
Opiekun: Przebłysk Jutra
Mistrz: Mama w papierach, w praktyce wszyscy
Partner: Zgon.
Wiek: 20
Dołączyła: 15 Cze 2016
Posty: 2244
Wysłany: 2017-11-03, 17:02   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 1| A: 1
   U: MO,Kż,S,MP,MA,Śl,B,L,Skr,W,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Chytry Przeciwnik, Czempion, Wybraniec Bogów, Poświęcenie


Miejsce, gdzie zmarł jego ojciec, a on jako kilkunasto księżycowy smok był tego świadkiem. Wspomnienie to boleśnie wyryło w jego psychice nieodwracalny ślad, który miał ogromny wpływ na jego postrzeganie życia, rodzicielstwa, odejść i powrotów. Z sielankowo żyjącej istoty, która żyła bez trosk i zmartwień zmienił się w smoka, który zaczął doceniać życie. Była to dziwna relacja, bazująca na nienawiści, jak i pokorze. Pokora związana z szacunkiem do życia swojego, jak i swoich bliskich, a nienawiść objęła ten przytłaczający brak odpowiedzi na proste pytanie "dlaczego?". Brak odpowiedzi skutkował tym, że Płacz musiał opierać się na domysłach. Domysły nie są dobre. Nigdy nie były i nie będą, nie utworzą poprawnego wizerunku danej rzeczy. Stąd postrzeganie świata i cyklu życia było zakrzywione, nieodbierane prawidłowo. Życie nie było tym, czego się spodziewał.
Nikt nie zdążył mu powiedzieć o tym, że taka jest natura. Że odejścia są na porządku dziennym. Nikt nie zdążył go przygotować do tego psychicznie. Odrzucał to. Nie potrafił się z tym pogodzić.
Wszystko jest zakłamane, niesprawiedliwe.
Miejsce, w którym stał, było również miejscem, gdzie przeniósł truchło swojej matki. Tylko po to, by ta mogła spoczywać u boku swojego kochanka, jego ojca. W jaskini leżały dwa ciała w stanie zaawansowanego rozkładu, specjalnie ukryte przed padlinożercami, którzy mogliby zbezcześcić ciała. Nigdy nie przykładał uwagi do takich zabobonów, jak szacunek dla zmarłego. Ale tutaj było inaczej. Czuł wręcz przymus, by się tym odpowiednio zaopiekować.
Szyja już nie była zdobiona przez naszyjnik z piór. Akcesorium leżało w jaskini, blisko rodziców. 5 piór biało-niebieskich, jedno pióro brudnobiałe i zniszczone i jedno pióro czysto białe, większe od pozostałych, położone luzem obok naszyjnika. Pamiątka po matce, jego bracie i po nim samym. Żałował, że nie mógł uczcić pamięci swojej siostry.
Leżą tu Fatum Wieszcza, Przebłysk Jutra, Duszek, Płacz Aniołów.
Był wczesny świt. Docierając tutaj horyzont jeszcze był ciemny, dopiero teraz Złota Twarz zaczęła wstawać, zwiastując nowy dzień. Nowy dzień, który był częścią zamykającego się cyklu natury. Te dni były tymi, gdzie natura umierała, przygotowując się do odrodzenia za kilkanaście księżyców. Było ponuro. Łyse drzewa otaczały tę część terenów, otulając je swoimi chudymi łapami i darząc wszystkich smutkiem, przygnębieniem.
Był to świt. Czas, gdzie dopiero ranne ptaszki zaczęły budzić się ze snu jako pierwsze. Czas, gdzie jego dwójka ukochanych piskląt spała sobie w jego legowisku, przykryte starannie skórami zwierząt i futrem, by łatwiej zniosły niską temperaturę. By było im ciepło. Przytulnie. Zupełnie tak, jak wtedy, gdy to on służył im za koc, otulając je swoim futrem i skrzydłem.
Ale przecież... nieważne jak ciepłym i grubym futrem ze zwierzyny on by je okrył. Nie będzie im tak ciepło, jak wtedy, gdy są przytulone do ojca.
Dlaczego skazuje je na to, by było im zimno?
Jesteś potworem.
Zamknął oczy.
Stał na niewielkim zlodowaceniu, czując pod łapami stosunkowo cienkie tafle lodu, które jeszcze trzymały się brzegu. Było mu zimno. Jego futro już nie chroniło go od niskich temperatur tak, jak kiedyś. Nie... chroniło. Czuje chłód, lecz nie przez mroźne powietrze. Szara tonacja kolorów, które teraz panowały w naturze w każdym miejscu w jakiś sposób przekładała się właśnie na to subiektywne odczucie. Wiatr delikatnie czesał powierzchnię jego ciała, muskając chłodnym powietrzem, aż futro nastroszy się, by zatrzymać ciepło ciała. Nie pomagało. Zadrżał lekko z zimna. Może to przez głód?
...ale dlaczego teraz ma to takie znaczenie?
Nie ma to znaczenia. Absolutnie. To tylko podświadoma wola zostania przy życiu.
Wziął głęboki wdech i wypuścił zimne powietrze, które nawet nie zamieniło się w parę.
Dlaczego, Płaczu? Czy to przez to, że nie masz siły? Poddajesz się? Nie widzisz sensu w ciągnięciu tego dalej? Czy może czujesz, że wykonałeś swoje zadanie? A może... przeciwnie? Kara?
Za co kara? Może to jednak tęsknota? Za szczęśliwymi momentami swojego życia, gdzie jeszcze wszystko układało się tak, jak należy? Gdzie biegał beztrosko wraz ze swoim rodzeństwem i nie martwił się tym, co będzie jutro? Miał tyle szans na przywrócenie tego. Lecz nigdy nie zdołał tego dokonać. Nie było to z jego winy. Nie pozwoliło mu na to Życie.
Niepewnie uniósł jedną łapę i postawił krok. Coś zaczęło pękać pod łapami.
Zostawisz to wszystko? Jesteś egoistyczny. Martwisz się jedynie o swoją wygodę, nie interesując się tym, co pomyślą o Tobie bliscy. Były Przywódco Wody... tak chcesz potraktować przyjaciół i rodzinę?
...
Trudno uwierzyć w to, że zaszedłeś tak daleko. Że ktoś tak słaby, jak Ty, wespnie się na najwyższy szczebel stada, stając się jego głową. Cóż uczyniłeś za swojej kadencji? Odparłeś atak? I to wszystko?
...
Tak słaby i do tego bezczelny. Bezczelny do tego stopnia, że jesteś gotów zostawić własne pisklęta na pastwę losu, zdając sobie doskonale sprawę, że nie przeżyją bez Ciebie. Jak wszystkie Twoje dzieci.
...
Jak Twoja rodzina. Siostry, bracia, matka, ojciec. Jak wszyscy, których kochałeś. Chcesz dołączyć do nich?
...

Lód zaczął się łamać pod nim. Woda zalała prawą, przednią łapę. Otworzył oczy.
Przyszedł lęk. Chęć do życia krzyknęła przeraźliwie, próbując powstrzymać to, co się dzieje. Próbując walczyć z decyzją, którą podjął, kłócić się z nim samym. Mógł jeszcze odlecieć. Mógł wezwać mentalnie pomoc. Jeden, krótki sygnał, kilka uderzeń skrzydłami. Przecież nie było za późno. Nie było, cholera, za późno!
Lęk zaczął obrzucać go wspomnieniami. Ujawnił mu się poprzez wspomnienia z jego wczesnego dzieciństwa, z przygarnięcia córki, z pierwszego biologicznego pisklęcia, z przyjaźni, z miłości. Z tych chwil, które dawały mu szczęście. Miłość Mistycznookiej, jej awanse, pierwsze polowanie, pierwsze pisklę... Przyjaźń z Burzowym, pierwsze spotkanie, trwanie przy jego boku do końca jego rządów, powrót pod barierę... Pozłacany i rozmowy z nim, pocieszanie go, pomaganie w ciężkich chwilach... Jego dzieci. Tych chwil było tak wiele.
...bogowie, nie zdążył się nawet pożegnać.
Głęboki wdech. Woda objęła go całego swoim lodowatym dotykiem, częściowo go unieruchamiając. Nagle w jego głowie rozległ się wyraźny, niepewny głos. Śpiew. Melodia, która była mu znana, powtarzana przez jego rodziców. Nie był pewny jej genezy...
Ale teraz ma jednego odbiorcę.


Wizja, którą mi przedstawiłaś
Różniła się od moich wyobrażeń
Szukałem bliskich i rodziny swej

Lecz nic...
... nic nie znalazłem


Płacz, który słyszę, nie koi mych nerwów
I wszystkie Anioły odeszły z tego świata

Wiąże mnie fatum, nie mogę oddychać
Mówi "już, spokojnie."

Mówi "już, spokojnie!"

Ja chciałem wierzyć w to, że to jest tylko zły sen

Ja chciałem wierzyć w to, że mi się w końcu uda
Iść w Twoje ślady, ślepy na wszystko, co złe.

Czy wybaczysz mi?
Proszę, wybacz mi!


Zrodziły się we mnie te złe demony
Które uciekały przed Tobą, mamo.

Zrodziły się i trawią, niszczą od środka
Lecz nic nie czułem
Nic nie czułem.


Ślepy tak brnąłem przez całe życie
Myśląc, że jestem w stanie to wszystko naprawić
Lecz Ona dostrzegła coś, co leżało w głębi mnie

Pokuta i żal.
Nie mogę oddychać.

Ślepy tak dotarłem na dno jeziora

Fale ponad mną mnie gnębią, dręczą, duszą
Niech immersja mnie wchłonie, weźmie do domu
Weźmie do domu...

Tam odnajdę spokój.






13 minut później przestało bić serce.
_________________
Mam cierpliwość, by patrzeć
Jak toniesz,
Jak upadasz.


Posiadane:
Mięso - 10/4
Kamienie Szlachetne - 4
Inne - Naszyjnik z piórkiem Duszka, naszyjnik po Przebłysku Jutra


Atuty:
- Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na zmyśle wzroku mają dodatkową kość.
- Chytry Przeciwnik
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
- Czempion
Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
- Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy sukces przy dowolnej akcji, raz na pojedynek/polowanie
- Poświęcenie
Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej.


To je Płacz Aniołów. One płaczą nad jego duszą. (c) Śnieg, marzec 2k17
Żetony: jedynie dźwięk pustki

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12