FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Stare postaci.
Autor Wiadomość
Ćmienie Maddary 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 40
Płeć: Samica
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 669
Wysłany: 2014-12-11, 20:29   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: L,S,B,Pł,M,MP,Skr,Śl,Kż,A,O,W: 3| MA,MO: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny Wojownik; Mistyk


_________________
Od Harriet (czyli w powiększeniu brzydala): klik!

Posiadane:
Pożywienie: 3/4 kobolda
Kamienie: Rubin, szafir
Inne: Kwarcowy kryształ
PH: 6
~Wygrane: Oko Zmierzchu, Zmiana Nastawienia, Piekielna Łuska
~Przegrane: Ocean Ognia, Zatruty Płomień, Runa Ognia *kalectwo*
~Remisy: Znamię Chaosu

Atuty:
I ~ Inteligentny ~ Jednorazowo +1 do inteligencji ~
II ~ Niezdarny wojownik ~ +1ST dla fizycznie atakującego ~
III ~ Mistyk ~ +1 sukces do ataku magicznego w walce ~

Nauczę poziomu MA/MO (poziom IV i V) za jeden kamień szlachetny.
Gubię tematy, więc po upływie 48h spamcie Przypominajkami .-.
> Jak ktoś chce uśmiercić postać i nie widzi fabularnego wyjścia - pomogę fabularnie xD
 
 
 
Trzy Odcienie 
Łowca Ognia
Recondito Venator



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Księżyce: 42
Płeć: Samiec
Mistrz: Nigdy wszystkiego nie mamy.
Partner: Fantazjotwórcza
Wiek: 18
Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 842
Wysłany: 2015-05-04, 13:47   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 1
   U: MP,S: 2| MA,MO,Skr,Śl,Kż,B,O,W: 3| L,A: 4
   Atuty: Urodzony lotnik; pamięć przodka; tropiciel


Nie dużo tego, ale fajny temat
Tygrysia Łuska
Wywern, dzikus i małomówna smoczyca, spoza bariery, zła na cały świat że nie może latać. Odważna, nie bała się nawet przywódcy Cienia. W planach było wyszkolenie jej na Zamęt Tygrysa i wyzwanie Szydercy, jednak oficjalnie odeszła bo nie podobały jej się tutejsze zasady. Naprawdę powodem był brak czasu i problemy w rodzinie.

Chciwa Łuska
Smoczyca stworzona na wzór mojej ulub. wilczej postaci z jednego forum. Nieco roztrzepana, przyjazna no i oczywiście chciwa. Również Cienista która dążyła do bycia najlepszym łowcą Cienia. Niestety czułam że nie potrafię grać tą postacią i w tym stadzie, więc ja uśmierciłam.

Płowy Kolec
Ta postać to strzał w 10! Już wiem że samcami gra mi się świetnie, a Płowy zawiera też dużo moich cech, a więc patrząc na niego można częściowo poznać mnie :p Ogień okazał się też idealnym dla mnie stadem!

W drodze jest też multi które zacznę od pisklaka, ale imienia nie zdradzę :P
_________________
Aktualnie proszę NIE zwracać się do mnie po mięso
Atuty:
l ~Urodzony lotnik~
ll ~Pamięć przodka~ Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie)
lll ~Tropiciel~ Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4mięsa, niezależnie od tego czy go szuka.Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.


Ostatnio zmieniony przez Trzy Odcienie 2015-05-04, 13:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Nocek 
Pisklę
Posłaniec Mroku



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 3
Płeć: Samiec
Opiekun: Płomień Świtu
Partner: Ciemność jego partnerką
Wiek: 23
Dołączyła: 02 Maj 2015
Posty: 1266
Wysłany: 2015-05-04, 19:37   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| I: 2| P: 1| A:3


A ja...niech no sobie to wszystko przypomnę, a trochę tego było. Niestety po drodze było też kilka niewypałów ( kiedyś, na początku już opisywałam kilka z moich starych postaci więc drugi raz tego może robić nie będę ;) )

Tajemniczy-> Enigmartyczny Kolec->Cichy Szafir
Moja pierwsza postać na tym forum, miałam go najdłużej.

Ponadczasowa Łuska -> Złotooka

Ironiczny->Ironiczny Kolec-> Ironiczny Celebryta
Moja najulubieńsza postać :)

Diament->Błyszczący Kolec
Wiazałam z tą postacią wielkie nadzieje, miał zostać uzdrowicielem ale musiałam zrezygnować z powodów osobistych, a szkoda.

Tęczowy Kolec

Popiół-> SpalonyKolec -> Płomienisty Zdrajca
Cóż, zasadniczo to miał być Ognistym do końca ale potem wyszło tak ze przeszedł do Cienia. Jego matką była Nieśmiertelny Ogień. Postać dożyła 90 kilku księżyców.

Morze
Miałam co do niego poważne plany, chciałam poprowadzić tą postać długo ale wyszło jak wyszło, a efekt był taki że postać zupełnie się nie udała :(

Tsunami ->Apokaliptyczny Kolec -> Błękitny Szkwał
No i wreszcie moja ostatnia postać, smok który z założenia miał być ze stada Wody, mojego ukochanego zresztą ( stąd właśnie pomysł na to żeby rodzice byli nieznani, bo kto wie kim oni byli ;) ). Zobaczymy, mam na tę postać pomysł i może uda mi się nim pograć długo.
W międzyczasie wróciło stado Wody więc udało mi się być jego członkiem.


Co prawda miałam zacząć grać smoczycą bo jak na razie miałam jedną, jedyną ale tak wyszło
Ostatnio zmieniony przez Nocek 2015-11-05, 12:20, w całości zmieniany 9 razy  
 
 
Brak Słów 
Łowca Cienia
Kivuli Lekkoduszna



Stado: Cienia
Rasa: Drzewny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Jeździec Apokalipsy
Mistrz: Przedwieczna Siła
Wiek: 20
Dołączyła: 15 Gru 2015
Posty: 621
Wysłany: 2016-03-31, 17:56   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO: 2| B,S,Pł,A,O,W,MP,Skr,Kż: 3| Śl: 4
   Atuty: Ostry węch; Pamięć przodka;


Nocka :arrow: Granatowa Łuska :arrow: Cień Nadziei
Łowczyni Wody, północno-bezskrzydła. Przybyła zza bariery. Przyjazna, spokojna i trochę dziecinna. Przyjaźniła z Brzmieniem Ciszy i Burzą uczuć. Mimo braku partnera miała kilkoro piskląt "po znajomości" z Gorzkim Piołunem, ale żadne nie dożyło adepctwa. Popłynęła w morze, na zachód, ciekawa tego, co tam jest i nigdy nie powróciła.

Gemma :arrow: Iluzoryczna Łuska :arrow: Iluzja Przeznaczenia
Czarodziejka Ziemi, drzewno-powietrzna. Córka Mlecznej Perły. Bardzo dumna, wierna i... leniwa. Była w stałym związku z Błyskiem Burzy, z którym wychowywała kilkoro piskląt. Arszenik, jedna z córek, podburzała je i wywoływała niechęć do rodziców. Po tym jak Błysk popełnił samobójstwo próbowała je wychować, ale nie dała rady i odeszła za barierę, nie mogąc znieść nienawiści dzieci.

Opowieść :arrow: Bajkowa Łuska :arrow: Lawendowa Bajka
Łowczyni Wody, północno-powietrzna. Córka Blasku Wody i Niosącej Ukojenie. Szalenie altruistyczna, szalenie wesoła i szalenie optymistyczna, chorująca na lekkie ADHD. Bardzo się przyjaźniła z Niepoprawną Optymistką, która była jej ciotką i mistrzynią, mimo podobnego wieku. Utrzymywała bliski kontakt z siostrą Czasoprzestrzenią. Z jej pisklaków ze Świetlistym Kolcem najbardziej sobie upodobała Łapę, która po śmierci Bajki też została łowczynią, Letnią Ulewą (której ród żyje do dziś). Wygłodziła się, ciągle oddając głodnym całe mięso.

... i trzy małe szkraby, którymi nie dożyłam dorosłości i ciągle ich żałuję.
Myszka, Sroka, Jaskółka
_________________
Wróciłam! Zaczynam odpisywać regularnie. Jeśli ci nie odpisałam - śmiało pisz na PW.

1. Ostry węch: +1 kość do testów na Percepcję przy użyciu węchu.
2. Pamięć przodka: -1ST do Ataku i Obrony w walce z drapieżnikami.


Posiadane: 2x perła, 4/4 mięsa, 2/4 owoców, kryształ Nenyi (do 8.05.16)
Fabularne: pióra sroki, bażanta i harpii, skóra lisa

by Szkarłatny
Ostatnio zmieniony przez Brak Słów 2016-04-20, 19:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Verrhaen 
Pisklę



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 11
Płeć: Samica
Opiekun: Przedwieczna Siła, Popielaty Kolec
Wiek: 24
Dołączyła: 03 Kwi 2016
Posty: 91
Wysłany: 2016-04-30, 12:12   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 4
   U: W: 2|
   Atuty: Szczesciarz


Ważka -> Pierzasta Łuska -> Bezkresna Galaktyka
Moja pierwsza postać na SWS. Córka Iskry Nadziei i Bezchmurnego Nieba. Na początku łagodna, miła, kochająca naturę, magię i latanie. Trochę trzymająca się na uboczu. Szkoliła się na Czarodziejkę. Z czasem nabrała nieco ostrzejszych cech charakteru i dystansu do smoków z powodu strachu przed zranieniem, którego w swoim życiu doświadczyła sporo. Jednak nigdy nie zatraciła wrodzonej uprzejmości. Pokochała Paraliżującą Łuskę i Ciche Wody, a jej najlepszą przyjaciółką była Ulotne Wspomnienie (Zorza Północy), która jak się potem okazało podkochiwała się w niej. Mimo nienawiści do Cienia w późniejszym życiu nadal potrafiła spojrzeć na osobniki pochodzące z tego stada przez pryzmat ich własnego charakteru, a nie pochodzenia. Swoją rodzinę bardzo kochała, lecz część z nich opuściła, odchodząc wraz z dwójką partnerów i przyjaciółką (oraz resztą Wodnych) z Życia, tworząc nowe stado. Niestety po zdradzie, jaka ją spotkała i śmierci wielu z jej piskląt Ważka załamała się i uciekła z Wolnych Stad razem z Paraliżem, porzucając Cichego.
Tęsknię za nią ;-; Pewne cechy teraz bym w niej zmieniła, ale jednak to była moja ukochana postać. Najdłużej nią grałam i była trochę częścią mnie.


Lewitacja
Córka Nadciągającej Wichury i Pożeracza Księżyca. Miotowa siostra Rahvik (Lazurytowa Łuska/Harriet). Bardzo ją lubiłam i na początku fajnie mi się nią grało. Niestety jakoś szybko straciłam na nią pomysł i wenę, a do tego nie starczało mi czasu na dwie rozwijające się postacie (do tego Ważka miała kompankę :v ). Lewi od młodości włóczyła się poza domem, aż w końcu odeszła za barierę, pragnąc poznać więcej świata.


Modliszkowa Łuska -> Przyczajona Modliszka
Modliszka i Trzmiel byli nierozłącznymi dziećmi Cichych Wód, które wykluły się już poza barierą. Biologiczną matką Modli była Bezkres, matką Trzmiela Paraliż. Postanowili wyruszyć do Wolnych Stad, by poznać swoje korzenie i inny styl życia. Przyczajona została Łowczynią i dość szybko musiała złamać serce Wiecznemu Ukojeniu (xD). Przyjaźniła się z Chłodnym Obrońcą (Chłód Życia), lecz z czasem zaczęła czuć do własnego brata (Trzmiela) coś więcej, coś zakazanego. Na początku nieco przestraszona, dość szybko dała mu się przekonać, by nie przejmować się, że są spokrewnieni. Dorobili się trójki piskląt: Szarańcza, Rusałka i Napuszona Łuska. Jednak życie w stadzie zbyt ją przytłaczało. W końcu oboje wrócili do matek za barierę.


Verrhaen
No i jest pierwsza postać w Cieniu... Mam na nią dużo pomysłów i jestem ciekawa, jak mi to wyjdzie :P
_________________
Av by HarrietMilaus, sygn by Pawiooka
#0984D6


Drzewo genealogiczne

Fabuły: 4 (+3?)
Nauki: bieg, skok
Pojedynki: 0/3 zamknięte

 
 
 
Tropikalna Łuska 
Adept Wody
Cytryn



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 12
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączyła: 01 Lis 2016
Posty: 381
Wysłany: 2017-04-03, 06:59   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 3
   U: B,Pł,S,L,A,O,MP,MO,Skr,Śl,Kż,M,MA,W: 1|


    Dobra, trochę tego doszło, więc jeszcze raz xd

    Rewena - Bagienna(?) smoczyca. Przegryzła raz kamień, powiedziała że jest... wilkiem i posiada magiczną moc - furię(?), która potrafi zabić. Smokom i czemuśtam nic się nie dzieje lecz pozostali giną xD Inaczej mówiąc... moja pierwsza, niesamowita postać! Wiele osób kisnęło czytając moje posty na tej kochanej postaci xD

    Nessa - Córka Nicości Otchłani z Ognia. Skrajna lub pustynna. Żółta z brązowymi łapkami. Oczywiście jako moja druga postać nie wyszła i przestałam nią grać. Ale mama Otchłań była fajna c: Robiona całkowicie na spontanie, więc szybko straciłam do niej chęci.

    Lawenda -> Skrzydlata Łuska - Pierwsza, dość udana postać z Wiatru. Matką jej była Nieskalana Wiara a ojcem... Głos Rozsądku? nwm... tylko matkę pamiętam. Do czarodziejki brakowało jej tylko kamuflażu(a potem zorientowałam się, że niczego xD). Gdybym mogła najchętniej przywróciłabym ją do życia ;-; Nistety zginęła gdyż nie miałam neta i kompa.

    Plamka -> Nakrapiana Łuska -> Magiczna Przysięga - To zaś pierwsza udana postać. Czarodziejka wiatru a następnie ognia. Dobrze mi się nią grało, miała partnera i przygarnięte pisklę. Niestety musiała zostać uśmiercona ;(
    A bogowie wiedzieli, że było to głupie posunięcie

    Vellisa -> Chłodna Łuska - Adeptka wody, miała być łowcą lecz się nie udało. Po pierwsze nie wyszła mi jej wredota, a po drugie zorientowałam się, że skrajne z morskim nie mogą oddychać pod wodą...

    Słodki Kolec - Próbowałam lecz rady nie dałam. Samcami grać nie umiem! Muffin! :3

    Eevee - Pokemon wśród smoków. Posiadała umiejętności takie jak na przykład wyrywanie futerka. Niestety przez wypadek w rzeczywistości musiała zostać zabita...
    Córeczka Marzenia Ziemi. Lubiła się z jego kompanami.

    Chwilowa Łuska - A więc różowy kwiatuszek, najpierw ognista, potem porwana przez lodowego do cienia. Miała być to dobra postać, ale tu również straciłam chęci. Nie tylko ze względu braku weny, ale też z powodu jej designu, który po narysowaniu z każdym dniem mnie zniechęcał do gry xD

    Kuroi -> Cicha Łuska -> Fantazjotwórcza - Ulubiona z moich czarodziei, miała ciekawą historię. Matka bez łapy się zabiła, miała kochanego braciszka i dzieci. Zarówno przygarnięte jak i jedno własne(Mirinda <3). Nie wiem czemu ją zabiłam. Jaka ze mnie ciota xD
    Czasu nie miałam i nieobecności chyba nie zgłosiłam. Tak czy siak szkoda, bo fajna smoczyca :C

    Rav -> Bursztynowa Łuska - Ta która wyglądała jak chmuroskok, ale była morska. Zdechła. Zgadnijcie dlaczego. :/

    Zutto - Tutaj kolejna morska, uśmiercona szybko, bo nie miałam czasu na kolejną postać. Głupia ja.

    Gaia -> Dzika Łuska -> Dziki Agrest - Dzikusek, córka Kaszmirowego Dotyku. Łowca Życia, którego tereny pokryła mgła. Zdziczała i uciekła. Nie, nie zostawiłam jej z powodu braku czasu czy coś. Ona naprawdę miała uciec ;-; Matka bez instynktu macierzyńskiego. Dzika, znająca całkowicie inny język. Spokojnie. Będzie jeszcze u mnie inna postać, która go zna xd

    Sakura -> Spłoszona Łuska -> Poranna Rosa - Pierwszy udany uzdrowiciel. Fanta też początkowo miała być uzdro, ale nie wyszło. Tutaj mamy pierwszego udanego, którym strasznie przyjemnie się grało. Czemu umarła? Bo grała nią ciota. Straciłam nie tylko czas, ale i trochę wenę. W większości jednak chodziło o to pierwsze.

    Taak, ostatnie dwa lata były naprawdę trudne jeśli chodzi o dysponowanie czasem. Oby Lilcia przetrwałą dłużej. Najlepiej tak do 100 księżyca ;-;
_________________
#86d1e8
Ostatnio zmieniony przez Tropikalna Łuska 2017-04-03, 09:34, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Nieprawidłowy Element 
Uzdrowiciel Ziemi
Szewc bez butów



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Kapłanka Cienia
Partner: Kryształowa Łuska*
Wiek: 16
Dołączyła: 28 Sie 2014
Posty: 3251
Wysłany: 2017-04-03, 15:01   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 3| P: 2| A: 1
   U: M,Skr,A,O,MA,MO,S,L,Pł,Śl,W,MP,B: 1| Lecz: 2|
   Atuty: Boski Ulubieniec, Niestabilny, Zielarz; Wybraniec bogów


Tehanu - Hipnotyzująca Łuska - Nadciągająca Wichura
Moja pierwsza, najukochańsza postać. <3 Smoczyca dynamit, przygarnięta prze Bezchmurne Niebo i Iskrę Nadziei (nigdy się nie dowiedziała, że nie jest ich biologicznym dzieckiem). Wychowana w Ziemi, gdzie miała wiele przyjaciół i bliskich, którym oddawała się całym sercem. Jednak jej największą miłością (od pierwszego wejrzenia <3) był Pożeracz Księżyca, który był też jednym z powodów dla, których opuściła Ziemię. Innym był wielki konflikt z przywódcą stada, który po opuszczeniu Ziemi nadał jej miano zdrajczyni. Jej największym wrogiem była Dwuznaczna Aluzja. Kochała dzieci od młodego i uwielbiała nauczać, ale własnych miała tylko troje, z których dwie córki ją opuściły. Z całego serca kochała jednak swojego siostrzeńca, po zagubionej siostrze. Jej pasją było latanie i była niekwestionowaną mistrzynią jeśli o nie chodzi (VI level hard!!!), później do jej powietrznych igraszek dołączył sokół Renny. Była wojowniczką i w wieku ok 60 ks. została zabita na Arenie Villara przez salamandrę ognistą. (zaraz po niej zginął jej oddany partner) W swoim życiu traciła i zyskiwała, miała pełną paletę wrażeń (a ja cudowne, niezapomniane fabuły). Była szczera, bardzo emocjonalna, wybuchowa, lekkomyślna, darząca wielkim uczuciem swoich bliskich i nienawiścią wrogów, jednym słowem: zdrowo walnięta. <3

Venya - Kąśliwa Łuska
Siostra syjamska Widad, córka Uśmiechu Cienia. Pomysł na tą postać, a raczej postacie był bardzo ciekawy i pierwsze fabuły prowadziło się naprawdę bardzo fajnie. Obie samiczki były wredne i nieprzyjemne, ale kochały siebie nawzajem (chociaż tego nie okazywały sobie). Zmarły krótko po ceremonii pasującej na adepta, powód: zatrzymana akcja serca (jako że dziwolągi to i chorowitki) .

Jantar - Rycerski Kolec
Mój promyczek, słodki! Dobrze wychowany, cieszący się z życia i dostrzegający piękno wszystkiego co go wokoło otaczało. Był naiwny, ale też bardzo odważny i waleczny. Oczywiście też szarmancki i bardzo pochlebiający smoczym paniom (raz nazwano go kobieciarzem xD). No po prostu: rycerz malowany! (chociaż aspirował na łowcę) Na początku świetnie mi się nim grało, ale w końcu jakoś wena mi minęła i też fabuły nie były jakieś ciekawe, które nim prowadziłam i chociaż żal mi było, uśmierciłam go. A raczej uśmiercił go Niewidoczek, zatapiając w wodzie, Rycerski jednak nawet do tego momentu pozostawał wiecznie radosny.

Daimon- Strzaskany Kolec
Moja obecna postać, którą gra dostarcza mi tyle rozrywki co granie Wichurką. Nie wiedziałam, czy jeszcze uda mi się stworzyć postać dostarczającą mi tyle przyjemności. Mam nadzieję, że to się nie zepsuje. I tak się zastanawiam, czy ta frajda z grania nie pochodzi przypadkiem z tego, że obie postacie były z Życia/Ziemi? :P
_________________
Może jestem szaleńcem,
lecz te głosy wzywają,
wzywają mnie z głębi nocy,
z księżyca, z głębi ciszy w mym pokoju,
abym ruszył i przemierzył suchą stopą morze świata.


Może jestem czarownikiem,
który słyszy jak mówią soki drzew
i widzi poprzez drzewa,
czarownikiem który stracił
władzę zaklinania.



Ulubieniec
W połowie polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. W przypadku polowań łowców/wypraw - raz na 2 tygodni
Niestabilny
Smok dostaje dodatkową kość podczas testów na magię, ma jednak +1 do ST takich akcji. W przypadku niepowodzenia, maddara smoka zadaje mu maksymalną ranę, na jaką pozwala ilość kostek, którymi smok dysponuje, ale nie poważniejszą niż rana krytyczna.
Zielarz
Raz na tydzień Uzdrowiciel napotyka na swej drodze poszukiwane przez siebie dorodne zioło. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Wybraniec bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia).
 
 
Odpędzający Koszmary 
Czarodziej Cienia
Tiernan II Łagodny



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 18
Płeć: Samiec
Opiekun: Heulyn, Aileen
Mistrz: Heulyn
Wiek: 19
Dołączyła: 09 Paź 2016
Posty: 304
Wysłany: 2017-04-23, 13:22   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,Śl,Skr,A,O,M,W,MA,MO: 1
   Atuty: Boski ulubieniec, Chytry przeciwnik


Nie mam za dużo do wspominania, bo, niestety, przychodziłam i odchodziłam, w związku z brakiem weny i czasu, rzucając dobrze zaczęte postacie. Nie pamiętam nawet historii tych zaczętych, takich jak Gładka Łuska (pierwsza postać), czy późniejszy dużo Skruszony Kolec. Nie pamiętam ani rodziców, ani specjalnych detali, jakby się komuś coś przypomniało, to chętnie posłucham :) Oczywiście, te postacie, były w poprzedniej edycji forum.
Najbardziej pamiętam moją kochaną wojowniczkę, którą jako jedyną doprowadziłam do dorosłości. Rewolucja -> tego imienia nie pamiętam -> Raj Utracony. Kochałam tę postać, nie pamiętam rodziców, choć kojarzy mi się z jakiegoś powodu Bitewny Zgiełk? Możliwe, że Bitek była jej mistrzynią, anyway, Rajka miała duży, duuuuży konflikt z późniejszą wojowniczką, Brutalną Łuską(która była chyba jej adoptowaną siostrą lub kuzynką?). Doprowadziło to koniec końców do walki, w której Brutalna okaleczyła mocno Rajkę. Kochałam tę postać bardzo, jeśli ktoś sobie przypomni o niej więcej detali, to będę bardzo wdzięczna. Za czasów Rajki udzielałam się bardziej na forum i fabularnie, i na sb.

EDIT: doczytałam posty w tym temacie i Rajki adepckie imię to była Płynna Łuska, a imię jej rywalki to Raniąca Łuska, późniejsza przywódczyni, Splamiona Ziemia.
_________________

głos
dialogi: #8abe30
design postaci by Syvaender
Ostatnio zmieniony przez Odpędzający Koszmary 2017-04-23, 13:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Bursztynowe Zwierciadło 
Uzdrowiciel Cienia
Amarilla Nieskalana



Stado: Cienia
Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 34
Płeć: Samica
Mistrz: Krew Mandragory
Wiek: 24
Dołączyła: 21 Maj 2015
Posty: 5585
Wysłany: 2017-04-23, 14:13   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,S,A,O,M,MA,MO,Kż,Śl,Skr,W: 1| MP,Lecz: 2
   Atuty: Ostry Węch; Chytry Przeciwnik; Skupiony;


Aaaa, Rajka <3
_________________
 
 
 
Nocek 
Pisklę
Posłaniec Mroku



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 3
Płeć: Samiec
Opiekun: Płomień Świtu
Partner: Ciemność jego partnerką
Wiek: 23
Dołączyła: 02 Maj 2015
Posty: 1266
Wysłany: 2017-04-23, 17:10   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| I: 2| P: 1| A:3


Jejku Raj !!! :D Wróciłaś
_________________
And all will know the wonders
Of my dark and jeweled sky
When all the world is wrapped
In an eternal lullaby!

So say goodnight
To this, the final setting of the Sun
Tomorrow dawns in darkness,
The Night Time has begun!
 
 
Odpędzający Koszmary 
Czarodziej Cienia
Tiernan II Łagodny



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 18
Płeć: Samiec
Opiekun: Heulyn, Aileen
Mistrz: Heulyn
Wiek: 19
Dołączyła: 09 Paź 2016
Posty: 304
Wysłany: 2017-04-23, 17:40   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,Śl,Skr,A,O,M,W,MA,MO: 1
   Atuty: Boski ulubieniec, Chytry przeciwnik


Omg, heja Szafir <3
_________________

głos
dialogi: #8abe30
design postaci by Syvaender
 
 
 
Hila 
Pisklę
Bezimienny.



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 16
Płeć: Samiec
Opiekun: Gonitwa Myśli
Partner: Zagłada.
Dołączyła: 03 Sie 2017
Posty: 100
Wysłany: 2017-09-29, 07:56   
   U: B,Pl,S: 1|


Złota - Złota Łuska - Złota Przyszłość

Pewnie jest jeszcze gdzieś na Kurhanie poległych w walce z Równinnymi. Pierwsza postać, kiedy jeszcze był stary system z punktami EXP. Pamiętam, że pisało się test na Adepta z wiedzy o zasadach na GG. Ogółem - forum raczkowało, było całkiem śmiesznie. Dobre czasy. Ale ja jeszcze byłam na etapie młodego, które udaje trochę starsze.

Lazurowa Łuska

Nie przypominam sobie konkretnego stada ani imienia pisklęcego. Tylko tyle, że bawiłam się wtedy krótko z Zewem. Chyba stara postać Szydercy.

Iluzjonistka - Złudna Łuska - Złudzona Wolnością - Szepczący Płomień

Pierwsza postać, która sobie pożyła, a nawet była długo przywódczynią Ognia. W tym czasie byłam najbardziej aktywna na forum i pewnie już nigdy tak nie będzie, bo nie ma już na to czasu. Mistrzowałam Grę i Fabułę, siedziałam trochę w administracyjnych rzeczach, grzebałam coś chyba przy pogodzie... Odeszło się właśnie ze względu na zawał obowiązków i jakieś osobiste sprawy.
Ogółem szkoda było, że miałam fajne pomysły na tę postać i trochę poszły w kąt przez ilość rzeczy na smokach i przywódcowanie, które odbierało dużo frajdy. Za to było sporo lesbijskich wątków ze Złudkiem. Głównie z białymi północnymi. She liked dat.
Przez jakiś czas wykokszona czarodziejka ze wszystkimi kostkami, jakich mogłaby chcieć. Ale do tej pory byli już lepsi.

Codardo

Tego nie trzeba opowiadać. Miał być synem Zimnej Furii, bo spytała. I potem doszła jego tchórzliwość. Pisałam nim, żeby odsapnąć od Złudka. Kompletny troll i od tamtego czasu forum już się rozwinęło fabularnie na tyle, żeby nie pozwalać tak długo żyć smokowi tylko dlatego, że łowcy chcą PZ. ;>

Kuma

Nie przypomnę sobie adepckiego imienia. Słodki bezskrzydły twierdzący, że przyszedł z krainy, gdzie jego rodzice potrafią latać przy pomocy magii. Kleryk. Umarł z powodu zaniedbania, a szkoda. Był tłuściutki i lekko upośledzony. Fajna postać.

Chieu - Widząca Łuska

Kleryczka Cienia. Niewidoma. Urocza i słodka, chociaż pod spodem miała być chorobliwie zafascynowana medycyną. Nie wyszło, bo bycie Klerykiem jest niesamowicie nudne. Szkolenie boli.

Kolos - Dwoisty Kolec

Pochodził zza granicy, gdzie całe życie przeżył pod ziemią. Część SWS, która wynalazła inny sposób na ukrywanie się przed Równinnymi. Ze względu na tragiczne wydarzenia jego osobowość nawiedzał zły duch - Głód. Razem mieli współpracować, żeby Kolos mógł osiągać swoje życiowe cele.
Nie podobało mu się w Cieniu, czuł się nieco zmuszony do przyłączenia przez Aluzję. Miał go zdradzić na wojnie.
Wtedy porzuciłam postać ze względu na to, że nie podobał mi się klimat w społeczności w tamtym czasie - za dużo osób, które wydawały się przelewać frustracje i niepowodzenia z życia codziennego na forum. Teraz jest świetnie i zawsze było (choć zawsze ktoś się znajdzie). Chyba zły moment, I guess?

Hila

Morski. Syn Gonitwy Myśli z przelotnego romansu z morskim zza granicy. Wychowany tak jak poprzednia postać w zupełnie innym środowisku, niż SWS. Dość milczący samotnik o brzydkiej, choć w pewnym sensie uroczej aparycji. Nie wiem jeszcze, w co to się rozwinie, ale mam nadzieję, że w końcu uda się coś doprowadzić do dorosłości i dalej, mimo małej ilości czasu na pisanie.
_________________
Avatar to Arkowy Twór.
Mokrutki i różowy, cały kolorowy.
 
 
Upiorny Rytuał
Przywódca Cienia
Vladimir Makaron



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 64
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 3530
Skąd: Otchłań.
Wysłany: 2017-11-05, 19:10   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,S,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


No dobra, to i ja się wypowiem. Na początku zaznaczę, że miałam więcej postaci niż te, które wymienię - były to głównie pisklęta sprzed 3 czy 4 lat (jeszcze z czasów aafu), które pożyły co najwyżej tydzień lub dwa. Wspomnę więc tylko o tych, które są w jakimś stopniu godne uwagi. Cóż mogę rzec, nie ma ich zbyt wiele. Reszta... Nie zaszła zbyt daleko. A chcę coś po sobie w tym temacie pozostawić, tak na przyszłość, na pamiątkę.

... Łuska
Nie dziwcie się, nie pamiętam po prostu imienia tej postaci. Nie, nie była moją pierwszą, pierwsze było pisklę w Cieniu (no a jakże by inaczej), ale nie ma sensu go wspominać. Uznałam jednak, że warto jest wspomnieć chociaż delikatnie ową adeptkę stada Życia. To było ładne kilka lat temu, zanim powstała Woda i w ogóle ktokolwiek myślał, by ją przywracać. Tak naprawdę postać powstała niedługo po rozpadzie tej pierwotnej
jedynej prawdziwej i słusznej, iksde. Ot, zwykła, cicha adeptka, wtedy dopiero próbowałam nauczyć się grania na SWSie, zamulałam strasznie, ale za to potrafiłam rzucać 15 odpisów dziennie, oczywiście po 3-4 zdania każdy :p niezbyt zachwycający poziom, ale cóż. SWS było moim pierwszym PBFem, więc się dopiero uczyłam. Owa samica, pamiętam, była w połowie północna i miała naprawdę ciekawą pogadankę z Naznaczonym Kolcem ze stada Ognia. Zdechła, bo nie miałam siły dłużej jej ciągnąć.

... Łuska
Haha, już widzę tą irytację na twarzach czytających! Tak, imię tej postaci pamiętam, ale pozostanie ono mroczną tajemnicą. Postać była - o zgrozo... - czarną owcą Cienia, spokojna, miła, cicha. Bardzo rzadko pozwalała sobie na jakieś złośliwe docinki. Miała być czarodziejką, ale nie wypaliło. Źle ją prowadziłam, zeszłam z pierwotnego zamysłu i ją uśmierciłam, nie było sensu by dalej jej prowadzić. Mogę zdradzić nieco więcej - miała bardzo fajnych rodziców (ciekawe, z jakich stad - ha, domyślajcie się). Do dzisiaj żałuję, że nie dorobiła się potomstwa, bo na pewno kontynuowałabym ten ród.

Lilith -> Piekielna Łuska
No, teraz już wiadomo trochę więcej. Ta postać nadal żyła na tym nieszczęsnym etapie, w którym dawałam co najwyżej 4-5 zdań i to kiepskiej jakości. Nie przyłożyłam się zanadto do jej tworzenia. Ot, złośliwe, niewychowane bydlę, irytowała nawet własnego ojca (Jad Duszy), któremu nie podobało się jej postępowanie w trakcie walki z nim. Kontratakowała i z nim wygrała, po czym chwaliła się tym strasznie. Też długo nie pożyła.

Ankaa [Brawurowa] -> Grzeszna Łuska -> Dwuznaczna Aluzja -> Cień Otchłani -> Dwuznaczna Aluzja
Och, tutaj dopiero zaczęło się robić ciekawie. Zaczęłam grę tą postacią w wieku 22 księżyców. Nie sądziłam, że dojdę nią specjalnie daleko. Była podła do granic możliwości, prawdziwy, opętany żądzą mordu czarny charakter. Każdemu dogryzała, szydziła, bluzgała, a w trakcie niemalże każdego pojedynku celowała w szyję lub ślepia, by okaleczyć lub zabić przeciwnika, bo dla niej prawdziwą walką była tylko taka na śmierć i życie. Jej kontrowersyjność ukazała się już w czasie pierwszego takiego wybryku, gdy walczyła ze słynnym i kochanym przez wszystkich Słowem Prawdy. Odbyła się pogadanka między przywódcą Życia (Złudzeniem) i Cienia (Uśmiechem). Była mowa o jej degradacji, ale nigdy do tego nie doszło.
Została wojownikiem i przyjęła miano Dwuznacznej Aluzji (które wymyśliła dla mnie kochana Szydzia, cześć jej i chwała!). Taki mały dodatek: wtedy też zaczęłam moderować w Cieniu i poczułam się taka doceniona <3 Idąc jednak dalej, Aluzja dalej sobie próbowała mordować i wlepiała rany krytyczne, zaszła za skórę chyba 80% Wolnych Stad. Postanowiono coś z nią zrobić dopiero, gdy razem ze Spojrzeniem Mroku (swoim ówczesnym partnerem, z którym jednak po jakimś czasie, mówiąc kolokwialnie, zerwała) skonsumowała ciało pisklęcia Wody, Soretha, które Antrasmer (Spojrzenie) zabił. Wieść rozniosła się za sprawą Jadu Duszy, kiedy był jeszcze wojownikiem Ognia (miał bodajże jakiś proroczy sen, or smth like that). Było zebranie na Skałach Pokoju, domagano się jej egzekucji lub wygnania poza ziemie wolnych stad, no ale spełzło to na niczym, bo Anka sobie poszła i temat umarł. Pamiętam też, że miała dziwną relację (z zaintrygowania do nienawiści) z Ulotnym Wspomnieniem, czarodziejką Życia a potem nowo powstałej Wody.
Kolejne, o czym warto wspomnieć to event z Wierzbą Kochanków. Było to wkrótce po tym, jak zniesmaczony sytuacją w Życiu Złudzenie przeniósł się do Cienia. On i Aluzja pałali do siebie, mówiąc lekko, niechęcią, a tymczasem podczas tego eventu się zabawili. Skończyło się na tym, że to z jej łap zginął - na swoje życzenie, bo już był stary. Smutno mi było jak cholera, do dzisiaj to pamiętam. Nie mieli żadnych piskląt, ale jego śmierć i te kilka wspólnych chwil znacząco odbiły się na psychice Aluzji, która powoli zaczynała osuwać się w cień.
Następnie przejęła władzę w stadzie po niespodziewanej śmierci Uśmiechu Szydercy w walce z Jadem. Nie była zbyt dobrym przywódcą, ale to pewnie też poniekąd moja nieudolność jako gracza. Zaatakowała niespodziewanie stado Ziemi z kilkoma innymi smokami, chcąc zabrać im część terenów, ale Woda zaatakowała od tyłu, Ogień nie zdołał wysłać pomocy i skończyło się na tym, że zabrano Cieniowi spore skrawki ziem.
Miała trochę romansów, dwa razy z Widmem Poległych (wojownikiem Ognia), z Uśmiechem Szydercy, zalecała się do Niepamięci Świtu (łowczyni Ognia), miała też ciekawą miłosną przygodę z Jesienią Bzów (uzdrowicielką Życia). Ale wiadomo, w jej sercu na zawsze pozostał tylko Marzenie i nikt inny.
Oczywiście w międzyczasie były mniejsze lub większe kontrowersje z nią związane, ale nie będę o nich wszystkich pisać, bo wyszłaby opowieść na tysiące słów. Ostatecznie zmarła ze starości przy Wartkim Strumieniu na ziemiach Cienia, przedtem przekazując władzę swojemu Synowi, Śmiechowi Szaleńca. Miała wierną kompankę orlicę o imieniu Vesper, która jednak zdechła z głodu, bo tego nie dopilnowałam...
I chyba każdy, kto chociaż trochę mnie zna wie, że jestem z tej postaci dumna, mimo wielu błędów popełnianych przy jej prowadzeniu. Ale tak, kochałam ją mocno, bo miała niesamowicie ciekawe życie. Po jej śmierci miałam doła i to dużego.
Zresztą, nadal mam.

Keezheekoni [Niezgłębiona] -> Opętana Łuska -> Zmora Opętanych -> Intryga Cienia -> Upiorny Rytuał
Not gonna lie - kocham mocniej od Aluzji. Nie sądziłam, że któraś z moich postaci będzie miała ciekawsze życie niż ta stara, podła wiedźma, ale tutaj jest zupełnie nowy poziom zarąbistości. Córka Dwuznacznej Aluzji i wywernowego samca spoza bariery, planowana miesiące przed śmiercią Anki, przy rozpoczynaniu gry dopicowana w każdym calu. Design, charakter, historia, wiara, pochodzenie - wszystko miało swoje znaczenie. Nadal zresztą ma, bo przecież Zmorzyszcze w chwili pisania tego posta żyje i ma się dobrze.
Ciekawie się zaczęło robić bardzo szybko, bo chyba trzy tygodnie po rozpoczęciu gry. W trakcie swojej ceremonii na adepta chciała ostrzec stado, że nie podąży za przywódcą, który w przyszłości zgłupieje lub będzie wydawał bezsensowne rozkazy. Cóż, źle ubrała to w słowa i została wygnana (przywódcą wówczas był Śmiech Szaleńca, jej przyrodni brat). Była samotnikiem przez kilka księżyców. Ciekawe jest to, że wtedy Cień i Ogień byli w ścisłym sojuszu, a świadkiem ceremonii był czarodziej Kruczopióry, który kiedyś znalazł się w praktycznie identycznej sytuacji co Keez, ale wtedy rządziła Aluzja - tak, gdyby ktoś nie wiedział, Kruczek grę zaczynał u nas, w Cieniu. Został jej mentorem i przyjacielem, pomógł, nauczył, czego było trzeba. Potem pozwolono jej wrócić do stada. Poznała pewnej nocy Finezyjnego Kolca (potem Subtelny Gniew - tęsknię, Serku!), z którym nawiązała skomplikowaną relację, odrzucała też jego zaloty. Ale użytkowniczka musiała odejść z forum i nasze naprawdę zarąbiste plany poszły w zapomnienie ;c
Na początku była cicha i spokojna, tak po prostu. Po pewnym czasie zaczęła się w niej uaktywniać pewna cząstka odziedziczona po matce i pojawiły się nuty podłości, cynizmu i szyderstwa. Jednak coś jest w tym stadzie, co zmienia smoki :v Została łowcą, przyjęła miano Zmory Opętanych (fcuk, kocham to imię, jestem z niego dumna), oswoiła u Nauczyciela demonicę (zaśpiewała jej mroczną pieśń, by ją uspokoić, iksde).
Przez pewien czas nic specjalnego się nie działo. Ot, żyła sobie, polowała, zbierała kamienie, oswoiła drugiego kompana - pegaza, bo wygrałam na loterii kompana za 5 kamieni, no to skorzystałam. Naprawdę ciekawie zaczęło się dziać po tym, jak objęła władzę, nazywając siebie Intrygą Cienia a potem, gdy pozwolono zmienić przywódcom imiona, Upiornym Rytuałem którym jest do teraz. Zawarła pakt o nieagresji z Płaczem Aniołów (przywódca Wody), który i tak od początku nie miał szans zaistnieć, bo był jednym wielkim kłamstwem. Zaatakowała wraz z trójką swoich smoków Wodę pod osłoną nocy, ale oczywiście nie wyszło, bo znowu się rozpętała wojna na cztery stada, były zgrzyty i tak dalej. Nikt niczego nie ugrał, tak jak podczas bezsensownego konfliktu na Szczerbatej Skale.
Niezbyt pociągają ją samce, stąd jest partnerką wojowniczki Ziemi, Gonitwy Myśli. Nie tyle ją kocha, bo nie jest do tego zdolna - jest to raczej chora chęć posiadania na własność, zaintrygowanie. Ale tak, uczucie silne i szczere :v Wypaczona miłość, jeżeli chcemy to naciągać.
To tak w dużym skrócie. Ogólnie rzecz biorąc, kocham Zmorę najbardziej ze wszystkich swoich postaci (biorąc pod uwagę nie tylko te z SWS). Jest do mnie poniekąd podobna, uwielbiam ją rozwijać. Jest moim najcenniejszym skarbem i tbh nie wiem, co zrobię ze sobą po jej śmierci. Pewnie skoczę z krawężnika, czy coś. Ale oczywiście już mam rozbudowany plan na kontynuowanie tego rodu i Cień będzie dalej skazany na moją obecność >D Też was kocham.

Jeżeli chodzi o ciekawostki... To część jest w teczce postaci, ale dorzucę coś jeszcze. Zmora w dużym stopniu jest inspirowana daedrą ze Skyrima, czyli Nocnicą. Zarówno z wyglądu, jak i pod względem charakteru, motywów i oczywiście tej całej sprawy z odrębną wiarą, ciemność, mhrok, zło, intrygi i te sprawy ;p

Vessa -> Upiorna Łuska
Nah, nic specjalnego, nie grałam nią prawie, napisałam kilka samodzielnych nauk i jedną fabułę z Czarnym Konsyliarzem, wprowadzającym ją do stada. Myślałam, że będzie fajnie, miałam nawet plany, ale zabrakło jednak i czasu i chęci. Zmora to taka pijawka, wymaga ode mnie sporo weny i potem mało zostaje na inne postaci. Tak, zdechła tak po prostu. Naskrobałam na niej może 20 postów. Shame, shame, shame.

Liivrah -> Podżegająca Łuska
Kolejna próba z multikontem, tym razem faktycznie przynosząca efekty. Córka Zmory oraz jej bratanka, Szyderczego Licha. Nie wie, kim faktycznie są jej rodzice, jej jajo Keez przekazała swojej partnerce, Gonitwie, by młoda w przyszłości zasiliła szeregi Ziemi. Ogólnie to postać taka trochę Ankowa, złośliwa, podła, ale w przeciwieństwie do Aluzji pragnąca być w centrum uwagi, uwielbiana i tak dalej. Straszny z niej narcyz. Żyje sobie dalej, nie poświęcam jej może tak dużo czasu, jak bym chciała, ale na pewno zamierzam dalej ją prowadzić, chociaż wyjątkowo ta postać to improwizacja i większych planów na nią nie mam. Ot, będzie wojownikiem i tyle. Co będzie dalej? We shall see.


Także ten, rozpisałam się, ale potrzebowałam tego. Dla większości z was nie jest to nic nowego, bo mnie znacie, ale może dla tych bardziej nowych graczy będą to nowości. Podsumowując... Myślę, że akurat w Cieniu trafiły mi się ciekawe postaci. Za czasów Aluzji dużo się o mnie słyszało, teraz przycichłam, ale i tak jestem dumna, gdy wspominam stare dzieje. Bardzo związałam się z forum, chociaż miałam naprawdę beznadziejne i głupie momenty, ale jednak SWS trochę uzależnia. No i tak, kocham Cień, to stado jest uosobieniem wszystkiego, co kocham i nie zamierzam go zostawiać.
_________________
"Power is only given to those who are prepared to lower themselves to pick it up."

Ostatnio zmieniony przez Upiorny Rytuał 2017-11-05, 19:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 16