FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Szumiąca polana
Autor Wiadomość
Wybrana Łuska 
Adept Ziemi
imperfekcja



Stado: Ziemi
Rasa: Pustynny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Ziemia
Mistrz: Życie
Dołączyła: 14 Lip 2017
Posty: 199

Wysłany: 2017-10-31, 22:10   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: W,B,S,O,L,Śl,Skr,MP: 1| MA,MO: 2|
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik


Zmora Opętanych mogła być egoistką, mogła odczuwać niechęć względem niesienia bezinteresownej pomocy, niemniej jednak nie zmieniało to faktu, iż w swoim życiu czyniła wiele dobrych rzeczy; ratowała smoki przed głodem, szkoliła je, by te miałby łatwiej w przeżyciu w tym brutalnym świecie. Jednocześnie jednak popełniała w życiu rzeczy złe, niewybaczalne wręcz. Czy tym samym to wszystko się zerowało i tworzyło z Upiornego Rytuału jednostkę kompletnie neutralną? Och, niezależnie od tego, w oczach Jingyi była swego rodzaju wybawicielką, do której od tamtego czasu czuła szacunek. A teraz, w momencie, gdy ta zgłosiła się do nauczania ataku młodszą smoczycę, jej respekt względem przywódczyni Cienia wręcz powiększył się.
Rozszerzyła lekko ślepia słysząc pytanie. Gdzie miałaby celować? Zastanowiła się chwilę nad zadanym pytaniem, szukając jak najlepszej odpowiedzi. Miała wiele możliwości, nad którymi musiała pomyśleć.
- Myślę, iż pierwszym z celów moich ataków byłyby ślepia. Uszkodzenie ich wyprowadziłoby przeciwnika z równowagi, wręcz mogłoby... Sprawić, że ten stałby się bezbronny - wyrzuciła z siebie wolno, dość niepewnie. - Kolejnym mogłaby być szyja, bowiem, jeśli dobrze pamiętam, to tam znajduje jedna z ważniejszych... Tętnic...? - wymamrotała, mrużąc lekko oczy kojarzyła to z nauk z Llywelynem, jednakże pamięć ją w pewnym stopniu tutaj zawiodła. - Wydaje mi się, iż to te dwa miejsca są jednymi z bardziej... Delikatnych, jak i najbardziej podatnych na ciosy wyprowadzane z siłą... Równą mojej - dodała w końcu, wzdychając ciężko, wręcz czując, jak oblewa ją upokorzenie. Powinna wiedzieć. Powinna odpowiedzieć idealnie, bez zająknięcia. A tymczasem było zupełnie inaczej.
_________________
I used to be a d a r l i n g starlet like a centerpiece
Had the whole world wrapped around my ring

. .

a t u t y

.· Inteligentna ·.
Jednorazowo +1 do Inteligencji.

.· Niezdarna wojowniczka ·.
Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
Atut uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.


. .

You said I
Shine too bright




głos
 
 
 
Upiorny Rytuał
Przywódca Cienia
Vladimir Makaron



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 63
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 3528
Skąd: Otchłań.
Wysłany: 2017-11-02, 10:45   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,S,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


___Kiwnęła nieznacznie łbem przyozdobionym rogatą koroną. Nie była to może wybitna odpowiedź, samica miała jakieś pojęcie na ten temat... Ale biorąc pod uwagę jej wiek mogłaby jednak wiedzieć nieco więcej. Jednak z biegiem czasu smok sam zbiera pewne informacje.
___~ Tak, celowanie w ślepia może tymczasowo lub nawet na stałe pozbawić przeciwnika możliwości widzenia. ~ Przerwała na chwilę, przypominając sobie prawe, białe oko swojej matki. Kiedyś oba tak wyglądały... A potem bogowie sobie z niej zakpili. Zabawne scenariusze pisze los.
___~ Szyja również. Tak naprawdę cały pysk jest podatny na różnego typu obrażenia. Nozdrza, poliki. Tak naprawdę zależnie od tego, czy używasz zwinności, czy siły, całe ciało może być jednym, wielkim punktem witalnym. Tętnicę i tchawicę szyjną można przeciąć, rozerwać. Kręgosłup strzaskać. Pachwiny też są bardzo delikatne, tak samo jak brzuch, gdzie jest wiele narządów wewnętrznych. Klatkę piersiową albo czaszkę można zmiażdżyć. Błony skrzydeł bardzo łatwo jest uszkodzić szponami, albo kłami. ~ Dopowiedziała, po czym kontynuowała. ~ Są smoki używające siły i takie, które korzystają ze swojej zwinności. Bardzo rzadko zdarza się, by smok był równie dobry w obu tych dziedzinach. Zianie ogniem, lodem albo plucie kwasem wymaga pokładów siły. Miażdżenie, roztrzaskiwanie, łamanie kości, czy wyrywanie dużych płatów ciała i mięśni to także kwestia posiadania dobrze wyćwiczonych mięśni. Z kolei szybkie i precyzyjne cięcia pazurami, czy też rany szarpane zadawane z użyciem kłów - to jest zwinność. Na początek zioń we mnie ogniem. Musisz nabrać powietrze w płuca, zatrzymać je na chwilę a potem otworzyć pysk. Twój organizm zrobi swoje. Jeżeli wiązka ma być długa, ale wąska, nie uchylaj pyska zbyt mocno. Jeśli jednak wolisz stworzyć ścianę płomieni, otwórz go szerzej. ~ Poleciła, czekając. Podejrzewała, że samica musi być smokiem pustynnym, stąd też wyszła z wniosku, że musiała ona posiadać umiejętność ziania właśnie ogniem.
_________________
"Power is only given to those who are prepared to lower themselves to pick it up."

 
 
Wybrana Łuska 
Adept Ziemi
imperfekcja



Stado: Ziemi
Rasa: Pustynny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Ziemia
Mistrz: Życie
Dołączyła: 14 Lip 2017
Posty: 199

Wysłany: 2017-11-08, 01:34   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: W,B,S,O,L,Śl,Skr,MP: 1| MA,MO: 2|
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik


Zawsze mogła wiedzieć więcej. Wymagała tego od siebie, zawsze i w każdym momencie jej życia, odkąd tylko pamiętała; w pewnym momencie doszła do tego, iż niezależnie czego by nie zrobiła i jak dobrze, wszystko było absolutnie złe i nie tak dobre, jak powinno. W każdym swoim geście dostrzegała błędy, w każdym słowie, zupełnie tak, jakby sama zamieniała się w ojca, który stał nad nią, pilnując jej i tego, co robiła. Zacisnęła zęby, wysłuchując wszystkiego, co tylko Zmora miała do powiedzenia. Kiwnęła łbem na potwierdzenie z jej strony, a kiedy została zasypana kolejną dawką informacji - zaczęła wszystko skrzętnie notować we własnej głowie, zapamiętywać i układać na odpowiednie miejsca, by, miała nadzieję, już nigdy o tym nie zapomnieć. Nie planowała wdawać się w walki na pazury i kły, nie ze swojej strony, niemniej jednak każda wiedza mogła się jej przydać w przyszłości. Poza tym, ha, nawet, jeśli nie walczyła za pomocą ciała, to wciąż jednak walczyła, na swój sposób. Wyłożenie wszystkich delikatnych punktów na ciele mogło się również jej przydać w celowaniu swoimi tworami. Dlatego też tym bardziej starała się wszystko zapamiętać, z całych swoich sił.
Zioń we mnie.
Zastygła na moment, słysząc te słowa. W nią. Nie obok, nie nad nią, pod nią - w nią samą. Zacisnęła zęby, jednakże nie miała zamiaru jakkolwiek narzekać i się sprzeciwiać. Była tutaj, by się czegoś nauczyć, nie po to, by zamartwiać się czy aby nie zrobi komuś krzywdy. Kiwnęła ostatecznie łbem, na znak, iż zrozumiała; zrobi to. Przymknęła delikatnie i skupiła się, uspokajając własne ciało. Nigdy nie ciągnęło jej do ziania ogniem, nie była w tym mistrzem. Maddara zastępowała jej absolutnie wszystko, przez co nawet nie myślała o tym, by samodzielnie "tworzyć" ogień. Wciągnęła raz powietrze nosem i zaraz je wypuściła, po czym otworzyła oczy. I zaczęła robić dokładnie to, co miała - zaciągnęła się powietrzem, wsysając je wręcz do własnych płuc, na tyle, na ile tylko jej pozwalały. Czuła, jak zaczyna je wypełniać, przepełniać ją samą. Później zdała się na swój własny organizm. Przetrzymała w sobie powietrze, tak, jak kazała jej łowczyni. Uchyliła delikatnie swój pysk, nie mając zamiaru porywać się na nie wiadomo jak ogromne i potężne ściany ognia; poczuła ciepło, by następnie wypuścić wiązkę ognia w stronę nauczycielki. Ta z pewnością nie była imponująca; może bardziej zwyczajna, acz Jingyi była wręcz pewna, iż nie miała szans wywołać nieprawdopodobnych obrażeń czy siać spustoszenie. Kiedy skończyła, skrzywiła się ledwo widocznie. Nie, zdecydowanie tego nie czuła. Zacisnęła na powrót zębiska i spojrzała ukradkiem na Upiorny Rytuał, oczekując... Czegokolwiek.

/tho, nie byłam pewna czy powinnam pisać, że jej się udało i jak ostatecznie to zianie wyglądało, więc zostawiłam tobie rozstrzygnięcie tego, soraski :<
_________________
I used to be a d a r l i n g starlet like a centerpiece
Had the whole world wrapped around my ring

. .

a t u t y

.· Inteligentna ·.
Jednorazowo +1 do Inteligencji.

.· Niezdarna wojowniczka ·.
Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
Atut uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.


. .

You said I
Shine too bright




głos
 
 
 
Upiorny Rytuał
Przywódca Cienia
Vladimir Makaron



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 63
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 3528
Skąd: Otchłań.
Wysłany: 2017-11-11, 18:43   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,S,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


___Zmora czekała cierpliwie, aż z pyska Jingyi wydobędzie się coś, co przynajmniej będzie można nazwać ogniem. Nie można powiedzieć, by nie była przygotowana od obrony. Widziała przecież, jak ta nabiera powietrza w płuca, jak otwiera pysk, a szpara w pysku pokazuje pomaranczową poświatę rozjaśniającą gardło i paszczę. Już w tym momencie łowczyni ugięła zadnie łapy, skrzydła kładąc bliżej podłoża i wykonała zgrabny, szybki odskok w prawo, przechylając swoje ciało w tym kierunku. Ponownie ugięła łapy, dzięki temu lądując miękko i cicho, po czym uśmiechnęła się krzywo, niezbyt przyjemnie, ale w dziwny sposób - dosyć... Atrakcyjnie. C'mon, aparycja na 3 robi swoje, muszę to zacząć w końcu podkreślać, iksde.
___~ Nie skupiłaś się w ogóle na wycelowaniu. Musisz to określić. Gdzie miał trafić twój ogień? W moją głowę, szyję, klatkę piersiową, czy skrzydła? Pamiętaj o tym. Przydatne jest też zmylanie przeciwnika. Nie podpowiadaj mu w żaden sposób, gdzie zaatakujesz, patrz w inną stronę, na inną część ciała, dopiero w ostatnim momencie faktycznie skupiając tam wzrok. I dotyczy to nie tylko walki fizycznej, przydaje się także w kreowaniu tworów magicznych. ~ Wyjaśniła, unosząc delikatnie łeb. ~ Teraz zaatakuj mnie w dowolny sposób. Polegający na sile, lub zwinności, jak wolisz. ~ Poleciła, gotowa do obrony. Takiej, lub innej, to się miało dopiero okazać.
_________________
"Power is only given to those who are prepared to lower themselves to pick it up."

Ostatnio zmieniony przez Upiorny Rytuał 2017-11-11, 18:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11