FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Sitowie
Autor Wiadomość
Zmora Opętanych
Przywódca Cienia
K'Nath Niezgłębiona



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 68
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Wiek: 16
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 3803
Skąd: Otchłań.
Wysłany: 2017-09-04, 17:05   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


___Na pysku Zmory pojawił się cień rozbawionego uśmieszku. Płacz Aniołów nie był raczej głupi. Wiedział, że gdyby Cień był silniejszy, zaatakowaliby. To oni mieli prawo do zemsty za to, co wydarzyło się dziesiątki księżyców wcześniej. Oni mieli prawo do żądania odszkodowania. Nie Woda. Woda nie ucierpiała w praktycznie żaden sposób.
___- A ile smoków straciliście? - Mruknęła tylko z niechęcią. A więc przystał na jej warunki. Cóż, łatwo poszło. Zmora spodziewała się raczej, że samiec pokusi się o próbę wyciągania czegoś więcej, ale najwyraźniej to go zadowoliło.
___- Niech więc tak będzie. Daorys morghūlilza. Na razie jestem w stanie ofiarować ci wyłącznie mięso, daj mi jeden księżyc na uzbieranie kamieni szlachetnych. - Rzekła, po czym przywołała ze swoich prywatnych zapasów pięć porcji mięsa [20/4]. Krwisty stos pojawił się u ła wojownika Wody. - Uznaj to za ostateczne wyrażenie zgody na warunki paktu. - Dodała mrukliwym głosem, po czym cofnęła się o krok w tył, zerknęła na majaczących w oddali kompanów i wzbiła się w powietrze, bez słowa, tak po prostu. Wkrótce odleciała, tak samo jak zniknęli jej towarzysze. A Płacz został sam, bez możliwości wtrącenia nic od siebie, tak po prostu. Dostał to, co chciał, mnóstwo mięsa leżało u jego łap. Chyba wytrzyma ten jeden, przeklęty księżyc? Samica specjalnie dała mu pożywienie, by miał pewność, że nie zostanie w żaden sposób oszukany.

[zt]
_________________
"Power is only given to those who are prepared to lower themselves to pick it up."

 
 
Feeria Ciszy 
Uzdrowiciel Ziemi
Szamanka



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 61
Płeć: Samica
Opiekun: Nieprawidłowy Element [*]
Mistrz: Teoretycznie tata, praktycznie Płomień Świtu
Dołączyła: 03 Lip 2017
Posty: 885
Wysłany: 2017-10-28, 21:28   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| M: 5| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,O,A,MO,MA,Skr,Śl,Kż,M: 1| W,MP: 2| Lecz: 3
   Atuty: Kruszyna, Szczęściarz, Zielarz, Wybraniec Bogów


Znów zawędrowała nad Zimne Jezioro i znów, miała ku temu jakiś powód... Choć tym razem, był to nie tyle powód, co przeczucie. W każdym bądź razie, smoczyca bez wahania skierowała się ku sitowiu. Jeśli coś się będzie do niej zbliżać, powinna to wcześniej usłyszeć.
Wędrując po gęstym lesie trzcin, szukała odpowiedniego miejsca. Takiego, w którym miała do dyspozycji większy kawałek mułu. Wtedy, przysiadła nad mulistą polaną, która miała stanowić jej płótno i zaczęła... Rysować. Były pewne pytania, na które nie potrafiła odpowiedzieć samymi gestami. Może więc, uda jej się opracować odpowiedzi w formie obrazów?
Zaczęła od nieudolnych prób przedstawienia swojej rangi. Stwierdziła, że nie było większego sensu, w oddzielaniu od siebie rangi Uzdrowiciela i Kleryka, więc skupiła się na samym Uzdrowicielu.
To ten... Jak narysuje coś smokopodobnego, co trzyma zioło, to inni się domyślą o co jej chodzi?
_________________

KRUSZYNA
Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa.

SZCZĘŚCIARZ
Odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na walkę/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/leczeniu (tylko w jednym etapie).

ZIELARZ
+2 sztuki do zbieranych ziół.


WYBRANIEC BOGÓW
+1 sukces do akcji raz na walkę/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji. [13.09.]



#24853F
#5C3839

Zioła
1x srebrny za kwiecień
 
 
Zmora Opętanych
Przywódca Cienia
K'Nath Niezgłębiona



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 68
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Wiek: 16
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 3803
Skąd: Otchłań.
Wysłany: 2017-11-03, 12:36   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


___Wywerna leniwie szybowała nad terenami wspólnymi. Zapadł już zmierzch, niebo częściowo skrywały ciemne chmury, migotały na nim pierwsze, świecące białym blaskiem gwiazdy. Trudno było nie zauważyć śnieżnobiałych łusek łowczyni, a przynajmniej jeżeli patrzyło się z dołu. I było się wystarczająco czujnym, by od czasu do czasu spojrzeć na niebo.
___Zauważyła w dole sylwetkę młodej smoczycy. Nie pisklęcia, raczej starszego adepta. Albo niewyrośniętego dorosłego. Zniżyła lot, wciągając powietrze do płuc. Wyczuła znajomą i dosyć przyjazną woń żywicy, lasu i porannej rosy. Kierowana jakimś przeczuciem, wylądowała gładko za młodą, składając skrzydła, miękko stawiając łapy na podłożu, a potem układając złożone skrzydła przed sobą, jak na wywernę przystało. Liliowe ślepia beznamiętnie wpatrywały się w obcą sylwetkę.
___~ Masz słabość do sztuki, młoda duszo? ~ Zapytała z nutą rozbawienia, dostrzegając, że młoda stara się naskrobać coś w mokrym podłożu. Nie widziała jednak, co to dokładnie było. Długi, wąski ogon ciemnołuskiej falował delikatnie to w jedną, to w drugą stronę. Zmora jak zawsze była czujna, jakby wiecznie przygotowana na każdą ewentualność. Chociażby na... Atak z czyjejś strony. Wydawałoby się, że jest idealnym celem dla kogoś, kto nie pałał do niej miłością.
_________________
"Power is only given to those who are prepared to lower themselves to pick it up."

Ostatnio zmieniony przez Zmora Opętanych 2017-11-03, 12:38, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Feeria Ciszy 
Uzdrowiciel Ziemi
Szamanka



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 61
Płeć: Samica
Opiekun: Nieprawidłowy Element [*]
Mistrz: Teoretycznie tata, praktycznie Płomień Świtu
Dołączyła: 03 Lip 2017
Posty: 885
Wysłany: 2017-11-06, 20:34   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| M: 5| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,O,A,MO,MA,Skr,Śl,Kż,M: 1| W,MP: 2| Lecz: 3
   Atuty: Kruszyna, Szczęściarz, Zielarz, Wybraniec Bogów


Powoli zapadał zmrok. Podczas gdy słońce malowało nieboskłon w jesienne barwy, cienie rozpościerały swój płaszcz pod Barierą. Do życia budziły się drapieżniki, a trzciny przefiltrowywały coraz mniej światła.
Powoli zapadał zmrok, a ona zauważyła to dopiero w chwili, gdy zdała sobie sprawę z tego, że już nie widzi tak wyraźnie. Przez chwilę rozważała rozpalenie ogniska. Umiała ziać ogniem, więc czemu by nie spróbować? Chyba nie spali od razu całego otoczenia, no nie?
Taką miała nadzieję i gdy już na poważnie rozważała to lub odejście do obozu, usłyszała cichy szelest. Ledwie uchwytny dźwięk, który mógł należeć tylko do wprawnego Łowcy.
Smoczego Łowcy lub drapieżnika. Przyjaciela lub nieprzyjaciela.
Elesair gwałtownie się odwróciła, wbijając dwukolorowe ślepia w smoczycę, którą przyszło jej spotkać. Zaraz jednak, lekko się uspokoiła, gdy okazało się, że należy ona do smoków Cienia. I te słowa... To bynajmniej nie wskazywało na zagrożenie.
Ale też nie na bezpieczeństwo.
Jak jednak nie było, brązowołuska poczuła się na tyle uspokojona, że nawet nie próbowała powstrzymywać swej mowy ciała.
Córka Daimona wypuściła z nozdrzy cienkie obłoczki czarnego dymu, po czym ze zniecierpliwieniem spojrzała na swoje "dzieło". Czy ktokolwiek, zrozumie z tego cokolwiek? Nawet największy znawca sztuki, nie wiedziałby co to znaczy. Ba! Sami bogowie, by tego nie odgadli.
Zamaszystym ruchem ogona, Ziemista zamazała wyryte w mokrym piasku twory... Na dziś i tak powinna już kończyć, bo więcej w takim świetle nie zdziała.
Wtedy, jakoby dopiero teraz dotarła do niej obecność Cienistej, skupiła się na rozmowie. O ile tak można było nazwać jedno, zadane pytanie. Ona sama, nie miała pojęcia, co mogłaby teraz powiedzieć. Niestety, z maddary korzystać nie umiała.
Wypuściła powietrze z głośnym świstem, po czym przeszła do gestu, który jak dotąd... Nie był najlepszy, tak po prawdzie. Próbowała kilka razy coś nim przekazać, a zrozumiała ją tylko połowa ze smoków. Jedynym pocieszeniem było to, że mozolnie, ale jednak, to grono rosło. Może ta smoczyca też coś zrozumie?
Tylko co ona zrobi, gdy będzie za ciemno? Czy nieznajoma będzie potrafiła przebić mrok nocy, by się z nią porozumieć? A może ta rozmowa wcale nie będzie trwać tak długo?
Kleryczka odsunęła swe zmartwienia na bok, po czym zabrała się za "rzeczywistą" rozmowę. Uniosła prawą łapę, po czym wskazała szponem na swój pysk. Kłapnęła kilka razy szczęką, jakby coś mówiła, choć nie uszedł z niej nawet najcichszy dźwięk. Wtedy, pokręciła lekko głową... I tu zakończyła nadawanie. Jedyne do czego mogła się ograniczyć, to pytające spojrzenie w kontekście "czy ty mnie rozumiesz?". A tymczasem wciąż...
Powoli zapadał zmrok.
_________________

KRUSZYNA
Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa.

SZCZĘŚCIARZ
Odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na walkę/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/leczeniu (tylko w jednym etapie).

ZIELARZ
+2 sztuki do zbieranych ziół.


WYBRANIEC BOGÓW
+1 sukces do akcji raz na walkę/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji. [13.09.]



#24853F
#5C3839

Zioła
1x srebrny za kwiecień
 
 
Zmora Opętanych
Przywódca Cienia
K'Nath Niezgłębiona



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 68
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Wiek: 16
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 3803
Skąd: Otchłań.
Wysłany: 2017-11-26, 16:33   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


___Odpowiedzią na jej pytanie okazała się być cisza - młoda nie wydała z siebie ani jednego słowa, nie poruszyła wargami. Dla Zmory nie było to nic nowego, sama także od dawna nie używała swego pyska w celu rozmowy. Miała od tego swój umysł. Dosłownie.
___Patrzyła na młódkę, która otworzyła jednak paszczękę, kłapiąc nią kilkukrotnie. Samica już podejrzewała, o co chodziło, a gdy przekaz został nadany w całości, zrozumiała w pełni. Skinęła lekko łbem. Nieznajoma była niemową, możliwe, że od urodzenia. Nie wyglądała na kogoś, kto już miał okazje pojawić się na arenie i stanąć oko w oko ze śmiercią.
___~ Ja utraciłam swoją zdolność mowy kilkanaście księżyców temu, w trakcie wojny, więc wiem co czujesz. Podejrzewam, że nie potrafisz korzystać z maddary i się dzięki niej komunikować... Ale to nie musi być utrudnieniem w życiu. Znasz pismo runiczne? ~ Zapytała, oczywiście mentalnie. Sama nie wiedziała dlaczego pojawiła się w niej taka altruistyczna chęć udzielenia pomocy. Jakby coś w głębi niej sądziło, że jeden dobry uczynek wymaże trochę grzechów z jej życia.
___Zapadał zmrok. Ale to nie był problem. Nie dla Zmory. Nie dla niej. Wychowywała się w mroku i żyła nocą, od osiemdziesięciu księżyców. Dlatego też nie myślała o tym.
_________________
"Power is only given to those who are prepared to lower themselves to pick it up."

 
 
Feeria Ciszy 
Uzdrowiciel Ziemi
Szamanka



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 61
Płeć: Samica
Opiekun: Nieprawidłowy Element [*]
Mistrz: Teoretycznie tata, praktycznie Płomień Świtu
Dołączyła: 03 Lip 2017
Posty: 885
Wysłany: 2017-12-22, 23:24   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| M: 5| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,O,A,MO,MA,Skr,Śl,Kż,M: 1| W,MP: 2| Lecz: 3
   Atuty: Kruszyna, Szczęściarz, Zielarz, Wybraniec Bogów


Och... Czyli nie tylko ona miała ten problem. Były smoki, które również to czuły...
Nie. One nie czuły tego samego, lecz czuły się podobnie. To był całkowicie inny rodzaj żalu. Oni kiedyś to mieli, lecz w którymś momencie utracili. Mimo to, mogli żyć. Oni mieli maddarowe wiadomości. Oni mieli swój głos.
A ona nie miała głosu. Podejrzewała, że nawet wiadomości mentalne w jej wykonaniu, nie mogłyby być po prostu jej słowami... Nie. Ona nie miała głosu. Ona nigdy nie straciła mowy, lecz żyła bez niej już od chwili wyklucia. To coś jednocześnie całkowicie innego a jednocześnie identycznego.
Pismo...
Na dźwięk tego słowa, oczy dosłownie zajaśniały jej jaśniej. Tak, to jest właśnie to, czego potrzebowała! Zapisane słowa. Wyrazy, których nie przekazywała głosem, lecz znakami. Znakami prostszymi w interpretacji, niż same gesty.
Elesair pokręciła łbem. Zaraz jednak, posłała Upiornej błagalne spojrzenie. Pismo...
A dlaczego Zmora mogła to robić? Cóż, ziemna jej nie znała, ale jako pisklę z sojuszniczego stada, założyła, że mogło chodzić właśnie o to. Gdyby tak jednak nie było... Może Cienista poczuła jakąś wiążącą je nić, biorącą się właśnie z tego - obie nie mogły mówić.
_________________

KRUSZYNA
Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa.

SZCZĘŚCIARZ
Odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na walkę/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/leczeniu (tylko w jednym etapie).

ZIELARZ
+2 sztuki do zbieranych ziół.


WYBRANIEC BOGÓW
+1 sukces do akcji raz na walkę/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji. [13.09.]



#24853F
#5C3839

Zioła
1x srebrny za kwiecień
 
 
Efemeryczny Kolec
Adept Cienia
Goniący za zjawami



Stado: Cienia
Rasa: Bagienny
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Matka zza bariery *
Mistrz: Stłuczona Klepsydra
Partner: Kto wie, kto wie...
Wiek: 98
Dołączył: 11 Paź 2016
Posty: 466
Wysłany: 2018-03-07, 13:43   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B, L, P, A, O, MP, MA, MO, Kż, Skr, Śl, W, M: 1
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik;


Obserwacja może mieć znakomite rezultaty, jeśli wie się gdzie patrzeć. Czego słuchać. Czasem jednak bodźców jest po prostu zbyt wiele.
Po pogrzebie dawnej przywódczyni wymknął się chyłkiem i przybył tutaj by pozbierać myśli. Za dużo emocji i zmian jednocześnie by czuł się z tym komfortowo. Woda zawsze go uspokajała, dawała swego rodzaju poczucie bezpieczeństwa. W końcu wychował się na bagnach, tam wilgoć była wszędzie. Mimo że kochał swoje stado bardziej niż własne życie, wciąż obawiał się że nie jest dostatecznie Cienisty. Robił co mógł, sumiennie wypełniał obowiązki, przestrzegał praw, opiekował się pisklakami. Ale czy to wystarczyło? Czy dawni przywódcy spojrzeliby na niego z szacunkiem, czy raczej politowaniem? A może niechęcią? Usiadł na brzegu jeziora i zamachał ogonem. Cóż, nigdy się nie dowie. Przynajmniej nie w tym życiu.
Po co właściwie rozważał coś co prawdopodobnie nigdy się nie rozstrzygnie? To nie ma sensu. Już lepiej spędziłby czas, gwizdając.
I zaczął gwizdać prostą melodię. To była piosenka o miłości, którą podsłuchał kiedyś od pracującej przy ziołach matki. Ciekawe czy byla ona kiedykolwiek zakochana?
_________________

Nie możesz mieć tego czego pragniesz, ale możesz mieć mnie.



Szczęściarz
Czasem wydaje mi się że ktoś nade mną czuwa
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.

Ostatnie użycie: -

Niezdarny Wojownik
Nie można być dobrym we wszystkim...
Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

Atut pasywny.
-----
Głos dorosłego

Avek wykonany przez Szydercze Licho. Dziękuję.
 
 
Syreni Śpiew 
Łowca Wody
Sir Dziadke *^*



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 13
Płeć: Samiec
Opiekun: Nazuz
Wiek: 28
Dołączył: 18 Lut 2018
Posty: 304
Wysłany: 2018-03-08, 12:31   
   A: S: 1| W: 1| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,P,A,O,MA,MO,MP: 1| Śl,Skr,Kż: 2|
   Atuty: Spostrzegawczy, Pamięć Przodka, Przyjaciel Natury


Spokój samca miał być niebawem zakłócony. I to nie przez byle kogo! Oj nie.
Tak się założyło, że akurat tego dnia Głębinowy zapuścił się nieco głębiej, tym razem na tereny wspólne, by lepiej poznać tutejsze wody. Nie był uradowany faktem, że niejednokrotnie między poszczególnymi akwenami wyrastała przeszkoda w postaci ogromnych połaci lądu, ale to go nie powstrzymało przed dotarciem nad jezioro, w którym obecnie pływał.
A woda? Jak to bywa na małych, zamkniętych zbiornikach- brudna, mętna i pełna fruwających tam i ówdzie porostów. W czasach kiedy jeszcze należał do koczującego stada morskich, wielokrotnie go przestrzegano, by uważał na naturalne pułapki w postaci długiej roślinności morskiej. O zaplątanie się nie było trudno, a śmierć taka jak ta, uważana była za zwyczajnie głupią. Z podobną rezerwą podchodzono do penetrowania wraków zalegających na dnie mórz, ale to temat na osobną dyskusję.
Chcąc się nieco rozejrzeć po świecie zewnętrznym, popłynął ku powierzchni, ostrym dziobem rozbijając twardy lód i wychylając łepek.
Zrządzenie losu chciało, iż był niedaleko brzegu pokrytego wysoką kurtyną obumarłego od dawna sitowia, za którą stał... kolejny smok. Początkowa euforia szybko jednak ustąpiła przerażaniu, gdy dotarło do młodzika, że ma przed sobą kogoś z innego stada. Zapach- tak, woń tego konkretnego była inna.
Zlękniony, zanurzył głowę z powrotem do tego stopnia, że ponad lód wystawał zaledwie kawałek pyszczka i para błękitnych ślepi. Z tej perspektywy wyglądał jak przerażony jamnik.
- Gadzik? Jakie stado?
Spytał niepewnie, w każdej chwili gotowy dać dyla.
_________________
Atuty:
I- Spostrzegawczy (Jednorazowo +1 do Percepcji)
II- Pamięć przodków (-2 ST do walki z drapieżnikami na polowaniu/misji/wyprawie)
III- Przyjaciel natury (drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.)
IV- Znawca terenów (znalezienie zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachentego/dorodnego zioła raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie)


"Come seek us where our voices sound
We cannot sing above the ground
An hour long you'll have to look
To recover what we took..."


Chcesz żreć= piszesz pierwszy/a *^*
Syreni z racji na swoją naturę, karmi tylko nad wodą!
 
 
Efemeryczny Kolec
Adept Cienia
Goniący za zjawami



Stado: Cienia
Rasa: Bagienny
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Matka zza bariery *
Mistrz: Stłuczona Klepsydra
Partner: Kto wie, kto wie...
Wiek: 98
Dołączył: 11 Paź 2016
Posty: 466
Wysłany: 2018-03-10, 23:01   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B, L, P, A, O, MP, MA, MO, Kż, Skr, Śl, W, M: 1
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik;


Tyś czyste natchnienie,
Tyś niebiańskie stworzenie,
A nie znam nawet twego głosu...
To była piosenka o smoku który zakochał się w samicy, z którą nie zamienił nawet słowa, idealizując ją sobie w myślach. Nie była nawet romantyczna, ba, daleko było jej do tego. To była historia o tym jak łatwo wyciągamy wnioski i jak trudno nam je porzucić. Czemu akurat ta? Być może dlatego że przypominała mu skostniałe poglądy niektórych smoków, zamykających się na wszystko inne, bo one wiedzą najlepiej.
A może po prostu melodia była łatwa do gwizdania.
Kiedy już doszedł do drugiej zwrotki, w której smok w końcu spotyka się ze swoją wybranką, a ona okazuje się samcem o bardzo delikatnej urodzie, coś przerwało jego spokój. A konkretniej ktoś, bo umiał mówić. I wykorzystał ten wspaniały dar, by nazwać go... gadzikiem.
Spojrzał na mąciciela. Wyglądał na smoka morskiego, ale innego niż te pochodzące z Głębiny. Tamte były eleganckimi, dość protekcjonalnymi wobec smoków lądowych osobnikami o wyszukanych gustach. Ten wyglądał dość dziwacznie, ale uroczo. Taki pokraczny, że aż śliczny. I szczerze mówiąc, podobał mu się znacznie bardziej. Musiał być młodszy od Efemerycznego o kilka księżyców, trudno jednak powiedzieć ile dokładnie. Wstał.
- Jestem Mwanu ze stada Cienia, wyklułem się jednak pośród bagien. A jak ty się nazywasz, morski smoku? - zapytał przyjaznym tonem. Nie chciał odstraszyć tego "gadzika". Był nietypowym Cienistym, bo nie zamierzał być aspołeczny. Chociaż gdyby nie spotkał pewnych smoków, być może byłby kimś zupełnie innym.
_________________

Nie możesz mieć tego czego pragniesz, ale możesz mieć mnie.



Szczęściarz
Czasem wydaje mi się że ktoś nade mną czuwa
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.

Ostatnie użycie: -

Niezdarny Wojownik
Nie można być dobrym we wszystkim...
Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

Atut pasywny.
-----
Głos dorosłego

Avek wykonany przez Szydercze Licho. Dziękuję.
 
 
Syreni Śpiew 
Łowca Wody
Sir Dziadke *^*



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 13
Płeć: Samiec
Opiekun: Nazuz
Wiek: 28
Dołączył: 18 Lut 2018
Posty: 304
Wysłany: 2018-03-12, 10:21   
   A: S: 1| W: 1| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,P,A,O,MA,MO,MP: 1| Śl,Skr,Kż: 2|
   Atuty: Spostrzegawczy, Pamięć Przodka, Przyjaciel Natury


Stado Cienia. Póki co, słyszał o nim niezbyt przychylne rzeczy. Nie wynurzał się, w dalszym ciągu trwając w swojej obecnej postawie- łepek lekko wychylony ponad lód, oczy szeroko otwarte, nieufnie lustrujące otoczenie oraz samego rozmówcę, który w porównaniu do Głębinowego, był... no, duży.
- Mmm! Rybke! Gadzik wodny przybył z ocean bardzo daleko, tak, tak! Poprzednie stado mówić Neptun, inne teraz wołać Głębinowy Kolec.
Zdobył się na nieco odwagi i wychylił łeb nieco bardziej, strosząc przy tym grzebień opatrzony w błonę i ostre wypustki, żeby dodać sobie nieco rozmiaru. Na większych drapieżników czasem działało... na innych niekoniecznie. Morska pokraka próbowała dojrzeć w lądowym smoku możliwie najwięcej szczegółów aby go zapamiętać.
- Gadzik naziemiec, pośród bagien? Głębinowy smoczka próbował bagien ale woda brudna. Bul, bul. Niedobra, glum! Więcej błotko niż sama woda. Nie da łowić rybka i jeszcze niedobre co pogryzie. Co Mwanu tu robi? Łowi rybke? Tak niedobrze, rybke najlepiej łapać jak samemu w wodzie! Tak, tak! Morski gadzik może pokazać!
~AaaaAaaaAAAaa!~

Ostatnie słowa podsumował wysokim dźwiękiem podobnym do tego, który wydają z siebie delfiny. Coś jakby śmiech, ale nie do końca.
_________________
Atuty:
I- Spostrzegawczy (Jednorazowo +1 do Percepcji)
II- Pamięć przodków (-2 ST do walki z drapieżnikami na polowaniu/misji/wyprawie)
III- Przyjaciel natury (drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.)
IV- Znawca terenów (znalezienie zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachentego/dorodnego zioła raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie)


"Come seek us where our voices sound
We cannot sing above the ground
An hour long you'll have to look
To recover what we took..."


Chcesz żreć= piszesz pierwszy/a *^*
Syreni z racji na swoją naturę, karmi tylko nad wodą!
 
 
Efemeryczny Kolec
Adept Cienia
Goniący za zjawami



Stado: Cienia
Rasa: Bagienny
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Matka zza bariery *
Mistrz: Stłuczona Klepsydra
Partner: Kto wie, kto wie...
Wiek: 98
Dołączył: 11 Paź 2016
Posty: 466
Wysłany: 2018-03-17, 22:31   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B, L, P, A, O, MP, MA, MO, Kż, Skr, Śl, W, M: 1
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik;


Jakoś nie mógł mieć za złe braku zaufania młodego smoka. Prawdopodobnie spora część tych historii które usłyszał, była prawdziwa. Może i kochał swoje stado, ale nie udawał że wszyscy jego członkowie byli bezgrzesznymi, idealnymi jednostkami. Stawiał na dojrzałe podejście do swej spuścizny, choćby po to by być szczerym z samym sobą oraz oddać należyty szacunek tym wydarzeniom.
- Tak, jestem z tego samego Cienia o którym pewnie sporo słyszałeś. O tych zdradach, atakach, konfliktach... I o naszej przywódczyni, która zdążyła zdobyć reputację gorszą od czerwonej gorączki - westchnął - Ale teraz nie żyje, a my musimy zdecydować kim chcemy być...Nie łowię rybek. Myślę nad tym, co czeka nas wszystkich, razem z nowym przywódcą i nowymi czasami. Nie musisz się mnie obawiać, nie uczynię ci krzywdy. Nie mam żalu do Wody. Po prostu bronicie swoich interesów i terenow. To się chwali - czasem żałował, że nie mogą zasięgnąć porady pierwszych Cienistych na tych ziemiach. Oni pewnie wiedzieliby, jaką drogą powinno podążyć stado. A może sami poczuliby się zagubieni? Nawet mędrcy czasem nie wiedzieli co robić - Zgadzam się, bagna nie za bardzo nadają się do nurkowania. Jednak to był kiedyś mój dom. Swoją drogą... Co sprowadza tu smoka morskiego? Żyjecie raczej z dala od lądu, czyż nie? - Co ten Neptun właściwie tu robi? Trafił tu przypadkiem, a może podczas zwiedzania świata trafił do stada Wody? Ucieka przed prześladowaniem, jak Mwanu? Wyznaczono mu taki obowiązek, jak Klepsydrze? Jego rodzice pochodzą stąd i chcieli, by poznał życie pod barierą? Nawet sam nie wiedział, skąd nagle u niego takie zainteresowanie motywacjami obcego smoka.
_________________

Nie możesz mieć tego czego pragniesz, ale możesz mieć mnie.



Szczęściarz
Czasem wydaje mi się że ktoś nade mną czuwa
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.

Ostatnie użycie: -

Niezdarny Wojownik
Nie można być dobrym we wszystkim...
Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

Atut pasywny.
-----
Głos dorosłego

Avek wykonany przez Szydercze Licho. Dziękuję.
 
 
Syreni Śpiew 
Łowca Wody
Sir Dziadke *^*



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 13
Płeć: Samiec
Opiekun: Nazuz
Wiek: 28
Dołączył: 18 Lut 2018
Posty: 304
Wysłany: 2018-03-20, 14:22   
   A: S: 1| W: 1| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,P,A,O,MA,MO,MP: 1| Śl,Skr,Kż: 2|
   Atuty: Spostrzegawczy, Pamięć Przodka, Przyjaciel Natury


Samczyk zaintrygowany począł machać ogonem to w lewo, to w prawo. Niemniej, postanowił, że zostanie gdzie jest. Pora zimowa nie chciała ustępować, a młody Neptun na prawdę nie miał ochoty dokładać sobie ewentualnej walki z chorobą. Tego o zdradach i atakowaniu innych stad nie bardzo słuchał. Wiedział z grubsza jak to tutaj bywało pod barierą ale wychodził z założenia, że tak długo jak nic nie będzie bezpośrednio zagrażać jemu samemu, gotowy jest karmić inne, lądowe smoki- nawet te z innych plemion.
W końcu... wszystkich rybek w oceanie i tak nie zdoła zjeść, nie? He, he. Jedną kwestię postanowił sprostować.
- Mmm! Gadzik nie atakuje i nie broni. Nie, nie! Gadzik jest broniony. w Zamian gadzik karmi dużo-mnogo innych smoczka. Tak, tak! Gadzik dużo dostarczy, nie pozwoli żeby inni nie jedli rybka! Ale gadzik nie walczy ani nie będzie atakować inne gadziki- naziemce bo nie umie. Neptun robi to, co umie najlepiej. Łowi rybke. I nie tylko rybke! Kałamarnice, żółwiki, węże wodne, a a kiedyś może złapie lewiatana! Mmm! Rzadko-nieliczne one i zabić-zamordować trudno, ale jakie dobre! Tak, tak! Nie tak jak śledziki, duże karpiki i małe karpiki, dorsze oraz małże, w których czasem świecuszka!
A potem padło pytanie, na które również postanowił odpowiedzieć. Zanurzył nieco pyszczek w wodzie i potrząsnął nim, łykając nieco słodkiej wody pełnej lodowych drobinek. Moment gdy ciecz przechodziła przez gardło był bardzo przyjemny.
- Mmm! Dużo gadzików pyta co Neptun robi z naziemiec. Neptun ciężkie stado. Silny rządzi a reszta jak nie słucha to ginie. Neptun łowił rybke z jedyny przyjaciel Nazuz dla stada i mało dla niego zostawało bo silniejsi dużo-mnogo dla siebie brali. Tak, tak! Teraz Neptun jest Głębinowy Kolec i może łowić dla siebie. Bez strachu, nikt nie grozić-mordować, nie nie! I Gadzik ciekawy naziemiec. Tam w stado mówić, że naziemce same niedobre, ziać ogień oraz zabijać obcych. Tak, tak! Naziemce milsze od stary dom. Nowy dom lepszy. Tylko ziemi za dużo. Woda lepsza. Tak ,tak!
_________________
Atuty:
I- Spostrzegawczy (Jednorazowo +1 do Percepcji)
II- Pamięć przodków (-2 ST do walki z drapieżnikami na polowaniu/misji/wyprawie)
III- Przyjaciel natury (drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.)
IV- Znawca terenów (znalezienie zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachentego/dorodnego zioła raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie)


"Come seek us where our voices sound
We cannot sing above the ground
An hour long you'll have to look
To recover what we took..."


Chcesz żreć= piszesz pierwszy/a *^*
Syreni z racji na swoją naturę, karmi tylko nad wodą!
 
 
Efemeryczny Kolec
Adept Cienia
Goniący za zjawami



Stado: Cienia
Rasa: Bagienny
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Matka zza bariery *
Mistrz: Stłuczona Klepsydra
Partner: Kto wie, kto wie...
Wiek: 98
Dołączył: 11 Paź 2016
Posty: 466
Wysłany: 2018-04-02, 11:54   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B, L, P, A, O, MP, MA, MO, Kż, Skr, Śl, W, M: 1
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik;


Tak, ten młody podobał mu się coraz bardziej niż napuszeni mieszkańcy Głębin. Był szczery, poważnie traktował swoje obowiązki, ale widać było że lubi to co robi. Szkoda że takich najwyraźniej było niewielu.
- Aaa, rozumiem, chcesz być łowczym! To się chwali, dobry myśliwiec może uratować całe stado przed głodem. Keezhekoni Niezgłębiona potrafiła wykarmić nas wszystkich, a wciąż zostawało jej mnóstwo mięsa. Ale ona polowała na ziemi. Powiedz, czy te głębinowe stwory są trudne do ubicia? Słyszałem kiedyś o kałamarnicach i ogromnych żółwiach, czy to prawda że jeden z tych potworów starczy by wykarmić dorosłego smoka? - tak, powinni porozmawiać o cudach mórz. To znacznie lepszy temat niż niesnaski naziemców. Uśmiechnął się nawet blado, choć wciąż trochę smutno. Może miła konwersacja z morskim smokiem pozwoli mu na chwilę pomyśleć o czymś przyjemniejszym niż gierki polityczne. Za pomocą maddary stworzył iluzję krokodyla, wielkiego bezskrzydłego gada o długim pysku - Te gadziny żyły w zbiornikach niedaleko obozu mojego poprzedniego stada. Tu na szczęście ich nie ma. Powiedz mi, widziałeś kiedyś coś takiego? - bagna z których pochodził też miały czym się pochwalić w kwestii wodnych potworów. Gdy jednak Neptun wspomniał o swoim poprzednim stadzie, lekko spoważniał.
- Widzisz, naziemce są bardzo różne. Ty akurat trafiłeś dobrze, tu pod barierą smoki są cywilizowane oraz stosunkowo akceptujące. Ale są też inne plemiona, na przykład Równinni. Są dzicy, paskudnie też odnoszą się do skrzydlatych gadzików, jak ty czy ja. Uważaj. - a jego poprzednie stado... nie, nie myśl o tym. Teraz to Cień jest twoim domem. Zapomnij o tym wszystkim.
Nieważne jak trudne to będzie.
_________________

Nie możesz mieć tego czego pragniesz, ale możesz mieć mnie.



Szczęściarz
Czasem wydaje mi się że ktoś nade mną czuwa
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.

Ostatnie użycie: -

Niezdarny Wojownik
Nie można być dobrym we wszystkim...
Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

Atut pasywny.
-----
Głos dorosłego

Avek wykonany przez Szydercze Licho. Dziękuję.
 
 
Cmentarny Kolec 
Adept Cienia


Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 27
Płeć: Samiec
Wiek: 24
Dołączył: 16 Sty 2014
Posty: 778
Wysłany: 2018-06-03, 14:48   
   A: S: 1| W: 2| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 2
   U: B,W,A: 1| O: 2
   Atuty: Boski Ulubieniec


Ooo.. A co to za miejsce? Nigdy jeszcze nie widział by w wodzie rosły tak duże krzaki! Jakież one były wielgachne, niektóre nawet miały brązowawe, twarde zakończenia! Przynajmniej wyglądały na twarde.. Garruk natychmiast chciał je dotknąć, ale były zbyt daleko, a chyba nie powinien psuć tych roślinek specjalnie, przecież je to by bolało..
No nic. Czasami krzywda jest nieunikniona i zdarzyło się raz czy dwa że pod jego łapą znalazł się pechowy robaczek. Nigdy jednak z premedytacją nie będzie psuł roślin, a tym bardziej ranił zwierząt póki znajdzie ku temu powodu. Ciekawość jakie w dotyku jest to brązowe coś nie było odpowiednim powodem.
Szedł więc sobie przez sitowie dalej. W pewnym momencie wpadł w pajęczynę. Czując ją, od razu się zatrzymał i cofnął. Ah! Niechcący przestraszył pajączka!
Zmuszony był zmienić kierunek, by nie popsuć mu bardziej tej sieci. Im szedł dalej, tym podłoże robiło się coraz bardziej wiglotne. W końcu zamoczył łapę w wodzie.
Spojrzał przed siebie zrezygnowany. Dalej już nie mógł iść. Woda była tym czymś, czego nie potrafił przekroczyć, a z czym wolał sam nie ryzykować.
Zamierzał więc wyjść z sitowia, by zbadać je z innej strony, może znajdzie jeszcze coś ciekawego czego wcześniej nie widział!
 
 
 
Popiół Przeszłości 
Piastun Ziemi
Zmiennoskrzydły



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 70
Płeć: Samiec
Opiekun: Gonitwa Myśli
Partner: Krwawa Żądza
Wiek: 19
Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 1228
Skąd: Suwałki (Wieczny Mrok)

Wysłany: 2018-06-03, 15:28   
   A: S: 2| W: 2| Z: 2| M: 2| P: 2| A: 3
   U: B,O,A,W,MO,MA,MP,Kż,Skr,Śl: 1| L,Pł,M:2
   Atuty: Ostry Wzrok, Szczęściarz, Mentor, Nieulękły


Po tych naukach już nie miał siły, postanowił usiąść i odetchnąć. Kiedy tylko kroczył do sitowia postanowił się położyć. Z tej strony ziemia była sucha i bezpieczna, Nocny nie planował pakować się dalej. To jego pierwszy raz w tym miejscu, woda to nie to co lubi najbardziej. Już miał zasnąć kiedy coś usłyszał, przymknął jedno ze ślepi, a drugim popatrzył na pewnego pisklaka. Znowu cień - westchnął cicho. Tym razem zamknął jednak oba ślepia i ochłodził się w cieniu. Dzień pomału dobiegał końca, ale tyle co na jedną naukę powinno wystarczyć. O ile młodzik będzie chętny, przecież nie każdy wychodzi z legowiska by czerpać wiedzę i chodzić na lekcje. Ziemisty ziewnął lekko przysłaniając pysk swoim ciemnym i długim ogonem.
_________________
Nie oglądaj się... Nie zatrzymuj się... Bo jedynym wrogiem jesteś ty sam...
ATRYBUTY:
A: 0 | W: 1 | Z: 2 | I: 0 | P: 1 | A: 1
UMIEJĘTNOŚCI:
A:1 Skr:1 Śl:1
Karta kompana
____________________________________

Atuty:
ostry wzrok- Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle wzrok [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.
szczęściarz- Odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na walkę/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy/1 etapie leczenia.
mentor-Przy nauce umiejętności podstawowych pod okiem Piastuna uczniowi zostaje zmniejszony pułap przyznawania umiejętności w raportach. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
nieulękły- Do smoka pierwszy ruch w walce, a przeciwnik ma +1 ST w pierwszej turze.
Wszystkie zatwierdzone przezemnie nauki proszę wpisywać z linkiem raportu do mnie na PW. Z góry serdeczne dziękuję.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2018).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!

KrĂłl Lew

SnM
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 11