FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Gorąca zatoczka
Autor Wiadomość
Ukryta Intencja 
Wojownik Cienia
Dirlilth Niezłomna



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 27
Płeć: Samica
Opiekun: Krew Mandragory [*]
Partner: Obojętny Kolec
Wiek: 27
Dołączyła: 21 Cze 2017
Posty: 487
Wysłany: 2017-10-19, 17:56   
   A: S: 4| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,W,MP,MA,MO,Śl,Skr,Kż: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Parzystołuski;


Wysłuchała jego nieco chaotycznej odpowiedzi i w końcu zaczynał mówić z... pewnego rodzaju sensem. Ewidentnie nie wiedział czym jest żubr, ale chociaż mówił to co zaobserwował u mamy. Skinęła mu więc łbem choć jej wyraz pyska dalej był nieco chłodny i niedostępny.
-Teraz lepiej. Żubr natomiast woli las i leśne polarny bo jest tam dla niego więcej pożywienia. Nie ma też legowiska bo to duże zwierzę śpi pod osłoną nieba i w otoczeniu rodziny.- powiedziała spokojniej niż wcześniej i chwilę później obok nich pojawiła się mara... iluzja żubra w naturalnych rozmiarach, dorosły pokryty ciemnym futrem samiec.
-Oto żubr, to tak dla ścisłości.- dodała i iluzja zniknęła. Jeśli jej uczniowie będą się starali i ona będzie nieco "milsza".
-Chodź.- rzuciła krótko i ruszyła nieco oddalając się od gorącej zatoczki. Tu raczej nic nie znajdą, ale nad samym jeziorem jak najbardziej. Przede wszystkim wodne ptactwo, ale starczy do ćwiczeń. Siadła sobie na piasku i wskazała pyskiem plażę. Wszędzie jak okiem sięgnąć ciągnęło się jezioro wokół którego rosły wysokie pałki wodne, trzciny i inna roślinność. Piasek był wilgotny bo niedawno padało, dalej wgłąb lądu przemieniał się w trawę.
-Spróbuj więc coś znaleźć. Ślady bytowania zwierząt, cokolwiek. Powiedzmy że jest to twoje polowanie.- ona już zauważyła ślady gęsi bliżej wody. A to nie były jedyne ślady... ale zobaczmy jak postara się młodzieniec.
_________________


-> Wojowniczka pachnie peonią dzięki olejkom ofiarowanym jej przez matkę.
-> Po starym poparzeniu została blizna u nasady ogona.

Głos młodej i dorastającej smoczycy | Głos dorosłej smoczycy | #7c272d | Teczka postaci
Ostatnio zmieniony przez Ukryta Intencja 2017-10-19, 17:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Hila 
Pisklę
Bezimienny.



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 16
Płeć: Samiec
Opiekun: Gonitwa Myśli
Partner: Zagłada.
Dołączyła: 03 Sie 2017
Posty: 100
Wysłany: 2017-10-21, 16:20   
   U: B,Pl,S: 1|


Wzdrygnął się. Żubr był... wielkim zwierzęciem. Smoki naprawdę tak głodowały, że chciało im się tak silić o tak trudny do schwytania kąsek? Większość takich zwierzaków była obdarzona inteligencją, która dodatkowo sprawiała, że młodzieniec miałby wątpliwości moralne co do zabicia żubra.
Gdy tylko pójdę na swoje polowania, nigdy nie zabiję żubra. Ani nawet królika.
Niechętnie podążył za Cierniową, rozglądając się wokół. Bywał tak często w okolicach zimnego jeziora, że kojarzył, jakie nadwodne ptactwo może się tutaj kryć. Dodało mu to nieco otuchy.
Wytężył wzrok. Ale węch był pierwszym, który podpowiadał mu, że kaczki wyszły na ląd. Tak. Kaczki, nie gęsi. Uśmiechnął się pod nosem, po czym skupił się. Kaczki zawsze podczas deszczu z jakiegoś powodu wolały wyjść na brzeg. Być może nie czuły się bezpiecznie w wodzie? Kto zrozumiałby kaczkę. Mmm. Dostrzegł ślady, które prowadziły przez piasek w trawę, tak jakby uciekały nieco przed ich głosem.
- Kaczki były tutaj niedawno, zanim przyszliśmy i już uciekły - zauważył cicho, podążając w kierunku nęcącego zapachu. Wtem jego wzrok przykuły ślady nieco innego kształtu niż te, które zapamiętał jako kaczkowate. Te dziwne, duże ptaki.
- Były jeszcze te bardzo duże kaczki - dodał, omijając ślady. Pewnie były gdzieś dalej na jeziorze.
Czy powinien wejść do wody? Nie do końca wiedział, jak tam wskazać jakiekolwiek ślady. Podrapał się lekko pazurem po brodzie, po czym ruszył dalej. Na trawę.
Odchody jakichś ptaków. Bażanty mogły gdzieś się tutaj krzątać. Tak jak w sumie wszędzie.
- Jakieś odchody - powiedział cicho, bez emocji. - Ptactwo, ale chyba nie wodne.
_________________
Avatar to Arkowy Twór.
Mokrutki i różowy, cały kolorowy.
 
 
Miedziana Łuska
Adept Cienia
popiół na szkle



Stado: Cienia
Rasa: Pustynny
Księżyce: 22
Płeć: Samica
Opiekun: Zorza Poranku
Wiek: 17
Dołączył: 11 Maj 2017
Posty: 223
Wysłany: 2017-12-04, 09:00   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,A,O,W,Śl,Skr,Kż: 1| MP,MA,MO: 2
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny Wojownik;


Już z daleka wyczula podwyższenie temperatury w tej okolicy podbiegla więc do Gorącej Zatoczki i z ulgą usiadła sobie tuż przy wodzie. Wyciągnęła łeb nad tafle tak że gorące opary ogrzaly jej zziębnięte łuski. Niestety wilgoć sprawiła że sadza która pokrywała jej pysk zaczęła moknąć i spływać jej po polikach. Mruknela niezadowolona. Wstrzymała oddech i z pluskiem wsadzila łeb do wody. Hej może to irytujące oko w końcu się przeplucze? Wyjela gwałtownie głowę rozpryskując kropelki ciepłej wody. Otrzepala łeb i mrugnela kilka razy. Nie pomogło. Prchychnela. A ich uzdrowicielki postanowiła sobie nie być. Nie zostało jej nic innego jak wysłać impuls mentalny do gotowego do leczenia uzdrowicielka. Nie wiedziała kto się zjawi ale miała nadzieję że przybędzie.
_________________
Time's arrow neither stands still nor reverses. It merely marches forward.
oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

Szczęściarz - W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces.
Niezdarny Wojownik - Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.


Posiadane:
Żeton: Srebrny x1 (23.09.14), Brązowy x1 (05.09.15)
 
 
Przeklęta Łuska 
Kleryk Wody



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 27
Płeć: Samica
Mistrz: Morowa Zaraza
Partner: Gotowa do pokochania!
Dołączyła: 23 Cze 2015
Posty: 3270
Wysłany: 2017-12-04, 12:02   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Pł,A,O,MA,MO,Skr,Śl,Kż: 1| MP,W,Lecz: 2
   Atuty: Ostry węch, Kruszyna



Marę zbudził mentalny impuls wzywający uzdrowiciela. Nie był skierowany bezpośrednio do niej, ale wiedziała, że nie pochodził od nikogo z Wody, ani raczej także Ognia. Przeciągnęła się, ziewnęła cicho i rozejrzała się po grocie, po czym po cichutku opuściła ją i skierowała się na miejsce wezwania. Do Uzdrowiciela jeszcze trochę jej brakowało, ale pierwsze leczenie miała już za sobą, więc nada się, tym bardziej, jeśli w ogóle potrafiła leczyć, a Cienistym brakowało własnego Uzdrowiciela.
Dotarła na miejsce jakiś czas po impulsie, więc Miedziana musiała być cierpliwa. Przeklęta zbliżała się do niej powoli, z daleka będąc na widoku. Patrzyła na smoczycę podejrzliwie i ostrożnie, jednak nie zauważyła nic, co mogłoby zaniepokoić. Chyba faktycznie potrzebowała jedynie leczenia.
- Witaj, jestem Przeklęta Łuska, Kleryczka Wody. - przywitała się chłodnym tonem, zatrzymując kilka kroków od Adeptki. Od razu zauważyła, że samica w jakiś dziwny sposób mruży ślepia, często mruga, ewidentnie jej coś przeszkadzało. Czyżby o to chodziło?
- Widzę, że potrzebujesz pomocy ze ślepiami. Podejdę, postaraj się proszę stać spokojnie, muszę Cię obejrzeć. - powiedziała, odczekała, aż smoczyca kiwnie łbem, odpowie, czy cokolwiek innego wyrażającego akceptację, dopiero wtedy podeszła do niej blisko i przyjrzała się oku. Było nieco podrażnione, nie było w nim widać żadnego ciała obcego, bez wątpienia wszystko wskazywało na zapalenie rogówki.
Kleryczka przywołała do siebie po jednej sztuce ostróżeczki polnej i żywokostu ze składzika ziół Cienia. Najpierw wykorzystała dobrze wysuszony korzeń żywokostu, roztarła go na proszek. Stworzyła kamienną miseczkę z maddary, do której wsypała proszek i zagotowała w niej wodę wraz z ziołem. Długo gotowała wywar, a kiedy był już gotowy, powoli go schłodziła.
- Ten wywar wkropię do Twoich ślepi po kilka kropel. Są chłodne, nie będzie piekło, przyniesie Ci ulgę. Nie ruszaj się przez chwilę, żebym dobrze trafiła. - wzięła miseczkę z wywarem, po czym przechyliła delikatnie ponad łbem Miedzianej. Krople powoli kapały z miseczki wprost do ślepi Cienistej smoczycy. Odłożyła miseczkę, wzięła płatki ostróżeczki polnej i w drugiej kamiennej miseczce polała je gotującą się wodą. Zanim położyła sparzone płatki na ślepiach smoczycy, wkropiła jeszcze kilka kropel poprzedniego wywaru i dodała - Zrobię Ci okład na ślepia, wystarczy poczekać aż wyschnie i sam odpadnie. - mruknęła, po czym przyłożyła płatki ostrożnie na zamknięte powieki. Działanie lecznicze ziół powinno już dać jakieś efekty. Teraz czas na maddarę.
- Dotknę teraz Twojej skroni, ponieważ muszę maddarą pomóc zregenerować się ślepiom. - poinformowała ją, po czym przyłożyła łapę do skroni samicy. Wypuściła impuls z maddary do jej ciała, zlokalizowała ślepia i zapalenie. Na początek pozbyła się wszelkich zanieczyszczeń, bakterii i drobnoustrojów. Zapalenie rogówki w końcu na tym właśnie polegało - bakterie atakowały oko. Przeklęta skupiła się, aby odnaleźć wszystkie zarazki i pozbyć się ich z organizmu smoczycy. Nie spieszyła się, wolała zrobić wszystko wolniej, ale za to porządnie. Kiedy była już pewna, że bakterie zostały wyeliminowane, skupiła się na samej rogówce. Była naruszona i podrażniona, więc Mara zaczęła pobudzać komórki do szybszej regeneracji, odbudowy prawidłowej powłoki, zadbała, by nie powstały żadne blizny czy ubytki. Wzorowała się na pozostałych zdrowych tkankach. Później zadbała także o odpowiednie nawilżenie oka, bo i to tworzyło ochronę dla ślepia, a łzy oczyszczały oczy ze wszystkich zanieczyszczeń. Upewniła się, że ślepia są juz w dobrym stanie, przestała przelewać maddarę w ciało smoczycy i puściła jej skroń. Przyjrzała się ślepiom smoczycy i efektom swojego leczenia. Oby poskutkowało.


/ 1x ostróżeczka polna, 1x żywokost
_________________
Chodź, dziecino, chodź...
Otrzymasz dar...


Atuty:
I. ostry węch - wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle (węch [zdobycz i zioła]) mają dodatkową kość.
II. kruszyna - smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4.


Posiadane:
- Fabularne: -
- Mechaniczne:
żeton brązowy (21.04.16), żeton brązowy (18.06.16), żeton brązowy (28.11.16), żeton brązowy (6.05.17)

Ojojam każde kuku!

#0099FF
Ostatnio zmieniony przez Przeklęta Łuska 2017-12-04, 12:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13