FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Przesilenie Północne
2020-05-14, 23:58
Rzeka Falar
Autor Wiadomość
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 23
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2676
Wysłany: 2017-08-12, 13:54   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


Smoczyca przybyła.. no trochę czasu po Ojcu. Przez pewne sprawy droga tutaj zajęła jej dłużej niż normalnie powinna. Ale przynajmniej przyniosła ze sobą jednego z uczestników zebrania. Dobrze byłoby, gdyby Melodia posłuchała o rozwiązywaniu problemów stadnych i nie stadnych, prawda? Mediacja może jej nawet kiedyś uratować zadek, jeżeli użyje jej w dobry sposób. Smoczyca szła powoli, dorównując kroku młodej ale i też jakoś zbytnio spieszyć się jej nie chciało..
Zaś zdziwienie było niesamowite kiedy zaszła na miejsce i nie poczuła woni żadnego innego smoka oprócz Szkarłatnego. Może.. Nie mieli oni potrzeby uczenia się mediacji? Ale.. od kiedy? Ach same nowości w stadzie, jak zwykle smoczyca jest sto lat za murzynami. Smoczyca siadła sobie niedaleko ojca, wpierw jednak kiwając mu głową na przywitanie.
- Jesteśmy tylko my narazie? - zapytała z lekkim, wyczuwalnym zdziwieniem w głosie. No albo teraz masowo się zbiorą, może niepotrzebnie panikuje?
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Aria Negacji 
Wojownik Wody
urwali mi ogon



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 39
Płeć: Samica
Opiekun: Mistycznooka*
Mistrz: Płomień Świtu
Partner: Szczyt Potęgi
Wiek: 26
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 935
Wysłany: 2017-08-12, 14:11   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,MO,Pł,B,L,MA,MP,W,Kż: 1 | Śl,A: 2| O: 3
   Atuty: Szczęściarz, Chytry przeciwnik, Twardy jak diament


Dreptałam za mamą dziarskim krokiem, o wiele łatwiej mi przychodziło dotrzymywanie jej tempa. Nieco urosłam, łapy mi się wydłużyły.. same plusy. Co więcej, jak tylko dojrzałam na horyzoncie dziadka pognałam dziko w jego kierunku.
Zasiadłam przy nim i sięgnęłam jego puchatopiórkowych skrzydeł, chcąc je pokiziać pyszczkiem.
- Cześć dziadku! - zawołałam w górę, by mnie usłyszał mimo sędziwego wieku.
_________________



« Szczęściara »
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej)
Atut daje automatyczny 1 sukces.


« Chytry przeciwnik »
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może
utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.


« Twarda jak diament »
Smok ma -1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość.
Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.



Na szyi krasnoludzki amulet ochronny od Szczytu Potęgi

Vezyr
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1


#7a96b9
 
 
Mówiąca Łuska 
Kleryk Wody



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 18
Płeć: Samica
Mistrz: Czarny Konsyliarz
Wiek: 23
Dołączyła: 16 Cze 2017
Posty: 112
Skąd: Z Głębin
Wysłany: 2017-08-12, 17:12   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 3
   U: A: 1| Pł,MA,MP,MO,Śl,Kż,: 2| W: 3
   Atuty: Wrodzony talent


Nie było sensu dopowiadać sobie, że ze względu na nią Płacz wybrał okolicę w pobliżu Wody, ale cieszyła się, że będzie w stanie spędzić trochę czasu nie obawiając się o swoją łuskę. Była tu już dość długo, ale wciąż doskwierał jej pewien dyskomfort, kiedy chłodny wiatr muskał ją po łusce, albo wdzierał się pod błony skrzydeł. Wzdrygała się wtedy, przejęta chłodem, a potem atakowało ją swędzenie, lub dokładniej mówiąc wrażenie, że jej łuski kurczą się na niej, łaskocząc skórę pod sobą. Nie potrafiła pozbyć się tego w żaden sposób i zaczęła rozmyślać czy to już choroba z którą powinna udać się do uzdrowiciela, czy naturalna reakcja organizmu, której nie zdoła się pozbyć. Ulga przychodziła niemal natychmiast po zanurzeniu.

Smoczyca wyrzuciła łeb ponad taflę, niepewna czy to już miejsce, do którego została przywołana. W ślepia od razu rzucił jej się wspinający po powietrzu płomień, żywioł który zdążyła już odrobinę poznać, dzięki jednemu z nowych braci. Pozostały, niemały dystans przepłynęła pod Wodą, aż zrównała się z przygotowanym ogniskiem. Wyszła ostrożnie na brzeg, a potem bez pośpiechu podeszła, zachowując dystans trzech ogonów, od wielkiego światła. Na miejscu przejechała wzrokiem po zgromadzonych, czyli dwóch, kojarzonych z ceremonii smokach oraz przywódcy. Nie czuła się na tyle komfortowo by spontanicznie otrzeć się o obojgu, ale miała wrażenie, że jeżeli ich teraz nie powita, straci możliwość nawiązania porządnego kontaktu.
Skręciła wzorkiem na ogień, żeby się zastanowić. Mama zawsze mówiła, że to niezdrowe, ale Lykke uwielbiała katować się wpatrywaniem w świetlistą kulę, wmawiając w siebie, że to najlepsza metoda, by przystosować ślepia do światła. Chętnie podeszłaby bliżej, włożyła łapę w ten tańczący żywioł, ale odstraszał ją, emanujący od niego gorąc.
-To zgromadzenie o nieco luźniejszym charakterze niż ceremonia, prawda?- zapytała, decydując się podejść na tyle blisko, by widać było, że również należy do towarzystwa. Jeśli żywioł sprawi, że za bardzo wyschnie, po prostu zawróci do rzeki, żeby to naprawić.
Myśląc, że już dostatecznie przerobiła wszystkie za i przeciw, usiadła przy dorosłej, jasnej smoczycy. Celowo zetknęła się z nią bark w bark, czując, jak jej twarda, trójkątna łuska ślizga się po jej własnym, gładkim pancerzu.
-Cześć- przypomniała sobie, jak to mówił Pozłacany i zwróciła się cicho do towarzyszki, przy okazji wgapiając bez skrępowania w jej bielutkie, nieobecne ślepia. Jakim cudem była w stanie sobie poradzić bez wzroku?
_________________

[color=#5c8a8a]
 
 
 
Płacz Aniołów 
Wojownik Wody
Pan Sprawiedliwości



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 68
Płeć: Samiec
Opiekun: Przebłysk Jutra
Mistrz: Mama w papierach, w praktyce wszyscy
Partner: Zgon.
Wiek: 23
Dołączyła: 15 Cze 2016
Posty: 2234
Wysłany: 2017-08-19, 18:50   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 1| A: 1
   U: MO,Kż,S,MP,MA,Śl,B,L,Skr,W,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Chytry Przeciwnik, Czempion, Wybraniec Bogów, Poświęcenie


Przybyła cała trójka... czy też raczej dwójka smoków, które chciały się dziś uczyć. Nie było ich wielu, nie mógł się spodziewać frekwencji takiej, jak na ceremoniach, gdy każdy na nie przychodził. Jednak mentalna wiadomość została wysłana do jeszcze dwóch smoków, od których nie dostał żadnej odpowiedzi...
Przynajmniej nadal jest więcej, niż jeden smok. Czyli nadal można nazwać to nauką grupową, a o to właśnie Płaczowi chodziło. Przynajmniej te smoki dość aktywne były w życiu stada, więc liczył, że i tutaj pokażą swój potencjał. Przywitał się z każdym skinieniem głowy i zaczął od szybkiej odpowiedzi na ich słowa.
Na pytanie Mistycznej wzruszył bezsilnie ramionami, nim spostrzegł, że od strony wody pełza w ich kierunku Mówiąca. Płacz usłyszał wesołe powitanie od najmłodszej wnuczki, której posłał ciepły uśmiech.
- Czeeść, malutka. - odparł przez wyszczerzone ząbki. Ależ ona była już duża... ledwie kilka księżyców temu ten młokos jeszcze nie umiał poskładać głosek w słowa, a tych w zdania, a teraz jest już z niej kawał pisklaka. Płacz był taki dumny zarówno z niej, jak i z mamuśki. Bo mamuśka była najwyraźniej bardzo dobrym rodzicem.
Potem skierował ślepka na Lykke.
- Prawda. Chciałem wraz z Mistyczną poprowadzić Wam naukę mediacji... jesteście za? - uśmiechnął się. Cóż, nie mieli wyjścia, skoro już się tutaj zjawili. A nuż któreś z nich miało coś do powiedzenia?
_________________
Mam cierpliwość, by patrzeć
Jak toniesz,
Jak upadasz.


Posiadane:
Mięso - 10/4
Kamienie Szlachetne - 4
Inne - Naszyjnik z piórkiem Duszka, naszyjnik po Przebłysku Jutra


Atuty:
- Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na zmyśle wzroku mają dodatkową kość.
- Chytry Przeciwnik
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
- Czempion
Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
- Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy sukces przy dowolnej akcji, raz na pojedynek/polowanie
- Poświęcenie
Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej.


To je Płacz Aniołów. One płaczą nad jego duszą. (c) Śnieg, marzec 2k17
Żetony: jedynie dźwięk pustki

 
 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 23
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2676
Wysłany: 2017-08-26, 08:17   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


Czekali tak dłuższą chwilę, a Mistyczna miała jakieś takie złe przeczucie. Woda znów, jako stado zdawała jej się słabnąć.. W obowiązkach. Zmarszczyła nos - Do cholery jasnej, jakby pewnym osobnikom nie chciało się ruszyć zadka na tę jedną część dnia raz na jakiś czas bo tak. Ba na te kilkadziesiąt uderzeń serca na ceremonie też się nie chce, bo co ich to?
Ciekawe czy byliby tacy, gdyby Mistyczna zapowiedziała ban na karmienie takich darmozjadów.. wbrew swojej świętej misji i poczuciu obowiązku. No tak, pewnie i tak nakarmiłaby takie pasożyty bo tak podopowiada jej serce. No ale może jakby wystarczająco się postarała?
Z drugiej strony zapewne ojciec i tak wyciągnie konsekwencje z tego wszystkiego. Wdech, wydech Mistyczna skup się na pisklętach i adeptach!
Póki co jednak, smoczyca nie zabierała głosu. Czekała aż "uczniowie" się odezwą bo może się okazać że wcale nie chcą się uczyć mediacji i co wtedy? Będzie mediacja w praktyce - Przekonaj niesfornych wodnych do samodoskonalenia się!
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Obojętny Kolec
Adept Wody



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 36
Płeć: Samiec
Mistrz: Pozłacane Milczenie
Partner: Intencja
Wiek: 30
Dołączył: 27 Sty 2017
Posty: 349
Wysłany: 2017-10-07, 12:12   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: A,O,MP,Skr,Kż,W,Pł,B,MA,MO: 1| Śl: 2
   Atuty: Spostrzegawczy, Pamięć Przodków


Obojętny siedział na kamiennym brzegu rzeki Falar będąc w dość podłym nastroju. Był głodny, zły i w jakiś pokrętny sposób nieszczęśliwy, więc wpatrywał się w swoje posępne oblicze rozmyte przez bieg rzeki.
Czekał na Milczenie, choć tak właściwie bardziej niż na niego czekał na jedzenie, które tamten miał mu przynieść, zanim z porządnego morskiego zostaną same kości. Już teraz boki lekko mu się zapadły. Też coś! Zachciało mu się gonić za zwierzyną po łąkach i lasach zamiast normalnie, jak przystało na morskiego, polować w głębinach. I przez to, że tak się nabiegał i tak się namęczył, nie miał już siły na dalsze łowy.
Może Milczenie naprawdę rzucił na niego klątwę?
Uśmiechnął się do swojego odbicia złośliwie. To nie łowca go przeklął. Stado go przeklęło dobrych paręnaście księżyców temu i to pewnie dlatego nadal nie mógł zaznać spokoju. Może faktycznie lepiej byłoby wrócić do zatoki, przestać starać się sprostać tutejszym wymogom i znów żyć na własny rachunek?
Westchnął głęboko.
Może naprawdę był zbyt naiwny?
_________________
"Pragnienie jest połową życia; obojętność jest połową śmierci."

Spostrzegawczy
+1 do percepcji


Pamięć Przodków
-2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z drapieżnikami


~~~~~~~~
RYBKA
Żywiołak Wody pod postacią rysia
KP
S: 1|W: 1|Z: 2|I: 2|P: 1|A: 1
MA,MO:1|Skr:1

~~~~~~~~

 
 
Szlachetny Nurt
Starszy Wody
Martwe Spojrzenie



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 88
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Partner: Graghess
Wiek: 22
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 2415
Wysłany: 2017-10-08, 01:40   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 2| P: 4| A: 1
   U: B,L,Pł,O,MP,MA,MO,W, Kż,M: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Szczęściarz, Tropiciel, Wybraniec Bogów, Poświęcenie


Udał się w kierunku Rzeki Falar, gdy tylko dowiedział się, że jego uczeń potrzebuje jedzenia. Nie znaczy to oczywiście, że leciał jakby go nie wiadomo co goniło, poruszał się dość normalnym tempem. Ze swojej groty wziął dosyć sporych rozmiarów wydrę, oraz część jelenia. Całość powinna wystarczyć na posiłek dla Obojętnego.
Po chwili był już na miejscu, a morskiego dostrzegł na brzegu rzeki. Podszedł do niego, oczywiście razem z mięsem, które wziął ze sobą.
- Witaj, uczniu. - Przywitał się skinięciem łba. - Widzę, że klątwa sprawdza się doskonale. Smacznego. - Uśmiechnął się ironicznie, a potem przysunął Obojętnemu wydrę i część jelenia, co łącznie dawało aż 4/4 mięsa. Następnie odsunął się i usiadł na brzegu, kawałek dalej.
Wiedział jak jego uczeń wręcz uwielbiał jak się obserwuje gdy on je, nie mógł więc sobie odmówić sprawienia takiej przyjemności Sztormowi i został na miejscu. Póki co nie miał się co bać, bo przecież nie da się na niego rzucić dwukrotnie tej samej klątwy.
- Jak tam idą twoje pierwsze polowania? - Uśmiechnął się nieco zgryźliwie, ale też jednocześnie w sposób taki, by było widać iż nie chce tak do końca dokuczyć swojemu uczniowi, a po prostu trochę się z nim podroczyć.
Bo przecież doskonale wiedział jak mu poszło... no szału raczej nie było, skoro był zmuszony wzywać swojego mistrza.
_________________

~ Boski Ulubieniec ~
Spotkanie duszka raz na polowanie/raz na 2 tygodnie, owocujące o połowę większą nagrodą niż jest to dopuszczalne w przypadku "czegoś niespodziewanego".
~ Szczęściarz ~
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
~ Tropiciel ~
Raz na tydzień w polowaniu/misji smok ma 1 dodatkowy sukces do śledzenia. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
~ Wybraniec Bogów ~
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie).
~ Poświęcenie ~
Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej. Musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.
 
 
Obojętny Kolec
Adept Wody



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 36
Płeć: Samiec
Mistrz: Pozłacane Milczenie
Partner: Intencja
Wiek: 30
Dołączył: 27 Sty 2017
Posty: 349
Wysłany: 2017-10-09, 12:52   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: A,O,MP,Skr,Kż,W,Pł,B,MA,MO: 1| Śl: 2
   Atuty: Spostrzegawczy, Pamięć Przodków


Po całej wieczności oczekiwania, znoszenia ssania w żołądku i patrzenia na swój mało urodziwy pysk w wodach rzeki, Milczenie w końcu się pojawił.
Sztorm uniósł wtedy łeb, a potem kiwnął w odpowiedzi na przywitanie. Nie miał ochoty na przekomarzanie, dlatego nie odpowiedział samcowi uśmiechem, czy słowem nawet takim złośliwym. Po prostu podszedł do przyniesionego mięsa, usadowił się przy nim i rozpoczął sukcesywne pochłanianie.
Dopiero pytanie wywołało w nim jakieś większe poruszenie.
- Poważnie? - Mruknął w odpowiedzi, nawet nie podnosząc głowy znad rozpracowywanego jedzenia. Milczenie nagle oślepł jak Mistyczna czy zgłupiał i nie potrafił przeprowadzić prostego powiązania faktów? A może był złośliwy tak szczerze, żeby mu dopiec? Jeśli tak, cóż... Obojętny naprawdę nie miał dzisiaj humoru żeby się odgryzać.
Jadł w milczeniu. Czuł na sobie wzrok, ale próbował się tym nie przejmować. W końcu racja, nie mógł zostać przeklęty dodatkowo, prawda? Ale w sumie i tak miał to gdzieś.
Gdy skończył, oblizał pysk i westchnął czując się syty i winny tej sytości dokładnie w tym samym czasie. Nie lubił polegać na innych, stąd poczucie winy.
Pełne dystansu spojrzenie morskiego spoczęło w końcu na łowcy.
- Dzięki. - I to by było na tyle, nie powiedział nic więcej, beznamiętnie obserwując samca. Powstałą ciszę burzył jedynie cichy plusk rzeki i łagodny szum usychających liści.
_________________
"Pragnienie jest połową życia; obojętność jest połową śmierci."

Spostrzegawczy
+1 do percepcji


Pamięć Przodków
-2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z drapieżnikami


~~~~~~~~
RYBKA
Żywiołak Wody pod postacią rysia
KP
S: 1|W: 1|Z: 2|I: 2|P: 1|A: 1
MA,MO:1|Skr:1

~~~~~~~~

 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 23
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2676
Wysłany: 2017-11-08, 21:41   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


// Inny czas.

Wszystko, co do tej pory miała w głowie.. przelało się na jedno. Jedną, jedyną myśl jaka zaprzątała głowę smoczycy.. Postanowiła. Postanowiła wiele rzeczy, nie czując się z nimi najlepiej jednak.. Nie mogła tak dłużej. Księżyce mijały a ona czuła. Czuła że powoli jej podróż może się zakończyć, szybko i.. niespodziewanie. Niespodziewanie dla jej dzieci, ukochanego, przyjaciół i stada Wody.. Ale czekała.. I nie bała się.
Docierając tutaj, przywołała ze swoich zapasów [6/4] mięsa. [4/4] porcji zaczęła jeść sama powoli i bez pośpiechu.. ponieważ nie mogła się na niego zdobyć. Łykała z trudem, blokując tym samym odruch wymiotny. Musiała jeść a zwyczajnie jej ciało na to nie pozwalało. Hansel miała się lepiej, wydziubała swoje [2/4] mięsa ochoczo i spojrzała na gadzinę. O dziwo i ona czuła jakiś dziwny spokój, mimo że takie zwierze niezbyt zdawało sobie sprawę z tego, gdzie wędruje życie jej i jej właścicielki...
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Szlachetny Nurt
Starszy Wody
Martwe Spojrzenie



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 88
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Partner: Graghess
Wiek: 22
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 2415
Wysłany: 2017-11-24, 00:31   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 2| P: 4| A: 1
   U: B,L,Pł,O,MP,MA,MO,W, Kż,M: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Szczęściarz, Tropiciel, Wybraniec Bogów, Poświęcenie


Wracał z polowania, niezbyt udanego niestety. Udało mu się złowić tylko kilka zwierząt, z czego jedno miał właśnie przy sobie. Leciał nad Rzeką Faral, no i nagle jego żołądek dość mocno przypomniał mu o sobie. No... stwierdził, że wypadałoby coś wreszcie zjeść. Ostatnimi czasy dość mocno się zaniedbywał, stawiając oczywiście dobro innych członków stada, nad swoje. Jednak, nie mógł robić tego wiecznie.
Zgrabnie wylądował nad brzegiem rzeki, po czym położył na ziemi żubra, którego wziął ze sobą. Zwierze było odżywione, w przeciwieństwie do innych przedstawicieli tego gatunku, które wyglądałby bardziej na wychudzone.
Przysunął żubra, dającego łącznie aż 4/4 mięsa do siebie i powoli zaczął się posilać.
Odgryzał kawałki mięsa, nie spiesząc się z jedzeniem. Jak zwykle, po chwili z całości zostały jedynie kości. Z części z nich wyssał jeszcze szpik kostny, a resztę odłożył gdzieś na bok.
No i tym samym wzbił się w powietrze, kierując się dalej do swojej groty. Nieprzyjemne uczucie głodu zastąpiło to o wiele lepsze, czyli sytości. Może nie powinien się tak zagładzać? Cóż, i tak zapewne skończyłoby się to tak, jak zawsze.
_________________

~ Boski Ulubieniec ~
Spotkanie duszka raz na polowanie/raz na 2 tygodnie, owocujące o połowę większą nagrodą niż jest to dopuszczalne w przypadku "czegoś niespodziewanego".
~ Szczęściarz ~
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
~ Tropiciel ~
Raz na tydzień w polowaniu/misji smok ma 1 dodatkowy sukces do śledzenia. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
~ Wybraniec Bogów ~
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie).
~ Poświęcenie ~
Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej. Musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.
 
 
Miodunka
Gracz



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 15
Płeć: Samica
Opiekun: -
Mistrz: -
Partner: -
Dołączył: 11 Gru 2017
Posty: 17
Wysłany: 2017-12-26, 21:59   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,Pł,A,O,MP,Skr,Śl,Kż,M,MA,MO,W: 1|
   Atuty: Ostry Węch, Kruszyna


    Nie spędzała czasu w obozie.
    Wędrowała, czasami budząc się jeszcze przed świtem, czasami zaś przemykając pod sklepieniem pełnym gwiazd. Odpoczywała tam, gdzie nie było nikogo; pod skałami, ochraniającymi ją od deszczu, za ścianami odgradzającymi ją od wiatru, na głazach w pełnym słońcu, gdy wygrzewała łuski w coraz bardziej już zanikającym cieple. I chociaż poznawała miejsce, w którym przyszło jej przez najbliższy czas żyć, chodząc, tak naprawdę rozładowywała niepokój dręczący jej ciało - wszystkie jej niepewności, emocje, obawy. Gdy zaś zbliżała się do bariery, mleczną powłoką odgradzającą ją od wspomnień, siadała naprzeciw niej, a kłębiące się we łbie myśli w końcu znajdowały ukojenie.
    To dziwne, szukać wsparcia u czegoś, co nie było nawet osobą. Ale ta nieoczywista obecność maddary, tego boskiego świadectwa, budziła w niej zalążki poczucia bezpieczeństwa.
    Często wędrowała więc granicami, czasami u boku mając barierę, innym razem zaś obcą woń. Na wschodzie zawsze był to zapach żywicy, który w pewnym momencie przeradzał się w woń wilgotnych, górskich lasów, potem zaś - w ciężki zapach popiołów.
    Dziś, przekroczywszy rzekę Falar, odbiła delikatnie na zachód, schronienie znajdując przy Zębie Olbrzymim. Nie zauważyła tutaj nikogo innego; więc korzystając z samotności, wspieła się powoli na skałę, tak wysoko, jak pozwalała jej własna siła i wytrzymałość. Znajdując stały grunt, stanęła na nim, i wyciągawszy łeb, obejmowała spojrzeniem przestrzeń, utrwalając w pamięci mapę...
    ...jej domu.
_________________
#783E52

Atuty:
:: Ostry Węch
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na węchu [zdobycz i zioła] mają dodatkową kość.

:: Kruszyna
Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4. Polowanie jednak trwa normalnie, do zdobycia 4 jednostek mięsa.

Posiadane:

- darmowa nauka umiejętności normalnej
 
 
Obgryziony Kolec 
Adept Plagi


Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 19
Płeć: Samiec
Opiekun: Spuścizna Krwi, Poszept Nocy
Dołączyła: 06 Lut 2016
Posty: 1202
Wysłany: 2017-12-27, 00:15   
   A: S: 5| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
   U: B,W,L,Pł,M,A,O,Śl,Skr,MP,MA,MO,Kż: 1
   Atuty: Ostry wzrok; Chytry przeciwnik;


A cóż mnie tym razem tutaj przygnało? Chyba najzwyklejsza ciekawość. Wszak od kiedy dowiedziałem się, że Ogień z Wodą moją sojusz i otwierają dla siebie granice minęło już kilka dobrych księżyców, a ja wciąż nie skorzystałem z tego przywileju. A przydałoby się, bo ziemie wodnych mogły znacznie różnić się od tych należących do nas, a takie zwiedzanie to może być ciekawe doświadczenie. No i w końcu najwyraźniej nadszedł czas na wycieczkę, bo łapy same poniosły mnie na terytorium wodnych. Przekraczając granicę zatrzymałem się na kilka chwil, żeby wziąć kilka głębszych oddechów. W moje nozdrza od razu uderzyła woń smoków wody. Taka lekka i zwiewna, nie to co nasza, którą niezwyczajni mogliby wdychać z niemałym trudem. No, ale na to nic już nie mogliśmy poradzić. W końcu nie oglądając się za siebie ruszyłem dalej, a moje oczy z zainteresowaniem przyglądały się nieznanym dotąd widokom. Aż w końcu natrafiły na coś ciekawego. Uśmiechnąłem się widząc w oddali smoczą sylwetkę i ruszyłem w jej stronę. Szedłem dość cicho, jak na przyszłego łowcę przystało, ale nie starałem się ukryć swojej obecności. No, bo nie zamierzałem przecież nikogo atakować! Miałem raczej nadzieję na dość miłą pogawędkę i poznanie jakiegoś nowego smoka. No, więc pozostało liczyć na to, że leżący na skale smok nie zechce mnie wygonić. Dość powolnym krokiem udało mi się wspiąć na przeszkodę, a wtedy byłem już w stanie dostrzec z kim mam do czynienia. I z pewnością nie znałem tej osóbki, która wydawała się niewiele ode mnie młodsza. Zresztą to raczej nie dziwne, że niedane nam było się spotkać skoro osiadły na jej łuskach zapach wodnych nie był jeszcze zbyt intensywny. Czyżby niedawno tutaj przybyła?
- No i jak? Jest co popodziwiać? - zagadałem z uśmiechem, po czym klapnąłem zadkiem w pobliżu nieznajomej, żeby być w stanie usłyszeć jej głos. Czekając na ewentualną odpowiedź skierowałem wzrok w miejsce gdzie wcześniej patrzyła samica i przyglądałem rozpościerającemu się widokowi, żeby wyrobić sobie własną opinię.
_________________
Atuty:
* Ostry Wzrok - Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle mają dodatkową kość
* Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.


Klucha
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
B,A,O,Skr: 1
 
 
Miodunka
Gracz



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 15
Płeć: Samica
Opiekun: -
Mistrz: -
Partner: -
Dołączył: 11 Gru 2017
Posty: 17
Wysłany: 2017-12-28, 09:59   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,Pł,A,O,MP,Skr,Śl,Kż,M,MA,MO,W: 1|
   Atuty: Ostry Węch, Kruszyna


    Nie usłyszała go, lecz wyczuła. Ciężki, popielisty zapach speszył ją, gdy dotarł do jej nozdrzy. Tutaj? Tak daleko od tamtejszej granicy?
    Zmarszczyła nos, zwracając łeb w stronę, z której woń przygnał wiatr i zaniepokoiła się, wychwytując w nim również nieznaną, chociaż niewątpliwie smoczą nutę.
    Przetrzepała w pamięci skrawki informacji, które zostały jej przekazane. O panujących tutaj prawach wciąż pojęcie miała najwyżej mgliste, ale nie miała wątpliwości do żelaznych zasad obejmujących stadne granice. I może nawet zdecydowałaby się zawiadomić o tym stadnego lidera, gdyby nie dziwny spokój, z którym dostrzeżona smocza sylwetka posuwała się naprzód, i irracjonalny lęk przed wywołaniem możliwie niepotrzebnego zamieszania, który ją ogarnął.
    Wysunęła więc łeb i wyciągnęła szyję, z dziwnym przestrachem obserwując nonszlancką chód obcego. A gdy zauważyła, że to w jej kierunku się zbliżał, spanikowała, przebierając łapami i z rozpaczą spoglądając na spiczaste skały, z których pospieszne zejście nie było możliwe.
    Gdy samiec - bo już mogła nie tylko rozpoznać poszczególne zapachy składające się na jego woń, ale również poznać znaki szczególne jego sylwetki - leniwie wspiął się na górę, wycofała się, zahwiawszy się, gdy jedna z tylnych łap napotkała wyłącznie powietrze. Na zadane przez niego pytanie miała zaś krótką odpowiedź:
    - Nie tutaj.
    W pozycji gotowości, przyglądała mu się podejrzliwie, z niedowierzaniem obserwując uśmiech na jego pysku. Mara również powitała ją uśmiechem - dobrotliwym, serdecznym, łagodnym. Miodunce wydawał się przekłamany; zbyt pospieszny, ubrany wyłącznie po to, by uspokoić zdziczałe zwierzę - ją. Ten uśmiech był jednak inny - nie wynikający z chęci przypodobania się, a z charakteru. Płoszył ją i dziwił, ale - paradoksalnie - przynosił więcej ukojenia, niż jakikolwiek inny.
    Gdy nieznajomy przysiadł zadowolony, speszyła się. Po chwili, jakby z wahaniem porzucając przygotowanie do ewentualnej ucieczki, wyprostowała się, prostując łapy i wyciągając szyję, sztywno stojąc przy krawędzi skały.
    Za każdym razem, gdy prezentowała swój prawdziwy wzrost, aura dookoła niej zmieniała się. Przestawała sprawiać wrażenie drobnej i kruchej, a niezdrowe wychudzenie odnajdywało swoją przyczynę. Teraz, nawet mimo dzielącej ich różnicy wieku, spoglądała na obcego z równej wysokości; a może nawet przewyższała go o kilka pojedynczych łusek.
    - Te tereny to nie twój dom - zaczęła ostrożnie. - Nie pachniesz jak tutejsi, lecz smoki zza południowej granicy.
_________________
#783E52

Atuty:
:: Ostry Węch
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na węchu [zdobycz i zioła] mają dodatkową kość.

:: Kruszyna
Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4. Polowanie jednak trwa normalnie, do zdobycia 4 jednostek mięsa.

Posiadane:

- darmowa nauka umiejętności normalnej
Ostatnio zmieniony przez Miodunka 2017-12-29, 20:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Obgryziony Kolec 
Adept Plagi


Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 19
Płeć: Samiec
Opiekun: Spuścizna Krwi, Poszept Nocy
Dołączyła: 06 Lut 2016
Posty: 1202
Wysłany: 2017-12-29, 01:20   
   A: S: 5| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
   U: B,W,L,Pł,M,A,O,Śl,Skr,MP,MA,MO,Kż: 1
   Atuty: Ostry wzrok; Chytry przeciwnik;


No cóż... może jednak nie powinienem tak od razu siadać. Gdy smoczyca zaczęła się cofać i zachwiała się nie napotykając pod łapą ciężkiej skały niemal rzuciłem się, żeby ją łapać. Jednak dostrzegłem, że udało jej się utrzymać równowagę i moja interwencja nie była potrzebna. Mimo to w moim serduszku wciąż panoszył się niepokój o tę dopiero co spotkaną samicę. Właśnie dlatego spojrzałem w dół na kamienie, na nią i znów na kamienie po czym odezwałem się niezbyt pewnym głosem.
- Może... hm... odsuniesz się od krawędzi? Chociaż o kilka łusek? - powiedziałem, zerkając na smoczyce niemal błagalnym wzrokiem. No co? Jakby runęła w dół i nie udałoby się jej uratować, to świadomość, że jej śmierć to byłaby częściowo moja wina dręczyłaby mnie do końca własnego życia!
- Uwierz mi, droga fioletowooka, nie zamierzam cię skrzywdzić. Jeżeli nie życzysz sobie mojej obecności, to wystarczy, że powiesz, a od razu zniknę. Nie będę niszczył ci na siłę popołudnia - dodałem po chwili, żeby udowodnić samicy, że nie mam wobec niej złych zamiarów. Nie chciałem też siedzieć tutaj z nią tylko po to, żeby się niepotrzebnie stresowała. Jeżeli wolała zrezygnować z mojego towarzystwa, to byłem w stanie to uszanować. Jednak po chwili do moich uszu dotarł jej głos. Jakiś taki niezbyt przyjazny, ale nie powinienem spodziewać się niczego innego po smoczycy, która stała przy mnie w pozycji gotowości do ataku i dodatkowo zerkała na mnie pełnym podejrzliwości ślepiem. Dobre tyle, że od razu nie zrzuciła mnie ze skały!
- Nie? No czy ja wiem... nie wiem jak wygląda reszta terenów Wody, ale to co widzę nie jest najgorsze. Jakbyś zobaczyła nasze pozbawione roślinności skrawki ziemi, to podzielałabyś moje zdanie. Wierz mi - odparłem w odpowiedzi na jej słowa. Cały czas siedziałem, jakby niewzruszony, w tym samym miejscu z uśmiechem na pysku, który wydawał się wręcz nie do zdarcia. Jakoś byłem niemal pewny, że smoczyca się na mnie nie rzuci, więc nie miałem czego się obawiać.
- Hm? A więc o to ci chodzi? No jasne, że nie jestem wodnikiem! Zwę się Gryzący Kolec, przyszły łowca stada Ognia, a na te tereny wszedłem, żeby pozwiedzać. Ale w tych czasach to żaden grzech. Od paru księżyców nasze stada są w sojuszu i nasze granice są dla nas otwarte. Nie wiedziałaś? - zapytałem, niemal już pewny, że to właśnie mój zapach i niewiedza były przyczyną jej zachowania. No, ale skoro wszystko już jej wyjaśniłem, to może chociaż odsunie się od tej krawędzi. Oby.
_________________
Atuty:
* Ostry Wzrok - Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle mają dodatkową kość
* Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.


Klucha
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
B,A,O,Skr: 1
 
 
Miodunka
Gracz



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 15
Płeć: Samica
Opiekun: -
Mistrz: -
Partner: -
Dołączył: 11 Gru 2017
Posty: 17
Wysłany: 2017-12-29, 21:03   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,Pł,A,O,MP,Skr,Śl,Kż,M,MA,MO,W: 1|
   Atuty: Ostry Węch, Kruszyna


    Chociaż podskoczyła nerwowo, gdy samiec równie gwałtownie się poruszył, posłusznie spełniła jego prośbę, zerkając ukradkiem na ziemię. I chociaż wierzyła w swoje umiejętności, cudze wątpliwości i w niej zasiały ziarno niepewności, czy jej nieuwaga rzeczywiście mogłaby nie zakończyć się nieszczęśliwym wypadkiem.
    Speszyła się, gdy otwarcie wyraził chęć oddalenia się, a gdy wspomniał o widzianych krajobrazach, poczuła się w obowiązku rozjaśnić swoją wcześniejszą odpowiedź.
    - Widziałam piękniejsze - odparła. Usmiech wpełznął na jej pysk, gdy uświadomiła sobie, jak roszczeniowo to zabrzmiało. - Są widoki, od których ciężko oderwać mi wzrok. Jakkolwiek urokliwy tutejszy by nie był, trudno o porównywanie go z resztą.
    Chociaż wciąż widac było u niej pewną niezręczność, rozjaśniła się nieco i rozpogodziła, powoli czując się pewniej w obecności samca. Ujęła ją jego szczerość i dobre chęci, i wręcz dusiła w sobie poczucie winy i zakłopotanie za przewrażliwioną reakcję.
    Informację o obcych ziemiach przyjęła z pewnym zaciekawieniem.
    - Pustynie mają w sobie swój urok - stwierdziła. Jakby nie patrzeć, to właśnie z tych terenów wywodziła się nie tylko ona, ale również jej przodkowie. - Urodzajność kwiatów i drzew, różnorodność krajobrazu, upał, który wysącza z ciebie chęć życia... To całkiem sporo zalet. - Zażartowała.
    Cóż, trudno było nie zarażać się aurą optymizmu, którą nieznajomy dookoła siebie roztaczał.
    A gdy mówił dalej, a w powietrzu rozbrzmiało magiczne "zwę się", poczuła zaczątki ekcytacji. Te jednak zniknęły tak szybko, jak się pojawiły, gdy jego miano już zostało wypowiedziane.
    Gryzący Kolec?
    Przekrzywiła łeb. Być może jej konsternacja skończyłaby się na dziwnym wyborze członów imienia, gdyby nie wzmianka o niezakończonym treningu. Na przykładzie Mary i Szlachetnego Nurtu, wydawało jej się, iż podwójnym imieniem obdarzają się ci, którzy znaczą wiele dla stada; Gryzący Kolec zaś wyłamywał się z tego wystarczająco dziwnego już schematu, burząc jej myśli.
    - Nie wiedziałam - przyznała. - Pod bariera spędziłam jedynie kilkanaście wschodów.
    Może powiedziałaby o tym coś więcej, gdyby nie imię, którego niecodzienność zaczęła ją wręcz dręczyć. Spojrzała więc niepewnie na Gryzącego, kurcząc nieco szyję i spoglądając na niego zmieszana:
    - Gryzący Kolec...?
_________________
#783E52

Atuty:
:: Ostry Węch
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na węchu [zdobycz i zioła] mają dodatkową kość.

:: Kruszyna
Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4. Polowanie jednak trwa normalnie, do zdobycia 4 jednostek mięsa.

Posiadane:

- darmowa nauka umiejętności normalnej
Ostatnio zmieniony przez Miodunka 2017-12-29, 21:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 14