FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Szumiąca polana
Autor Wiadomość
Ostatnie Ogniwo 
Wojownik Ognia
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 16
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 2201
Skąd: Ściśle tajne
Wysłany: 2018-03-25, 22:41   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,W,MO,MA,MP,Kż,Skr,Śl,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Wytrwały; Szczęściarz; Czempion; Wybraniec Bogów;


Jej matka była uznana w cieniu za zdrajcę. Ciekawe co takiego zrobiła, że zdenerwowała cień, chociaż to pewnie musiało być łatwe, pamiętajmy, że mówimy o cieniu.
~ Dobrze zrobiła, twoja mama musiała być mądrym smokiem. Mimo, że została zdrajczynią, chociaż pewnie to było łatwe, to wciąż cień ~ uśmiechnąłem się przypominając sobie, że poprzednia przywódczyni też mnie nie lubiła. Co z tego, że nic nie zrobiłem tak już było.
Tak jak myślałem, woda nie liczyła za dużo smoków, więc obawa Szlachetnego była uzasadniona. Pogadam z nim jeszcze raz, ale i tak pewnie nie zmieni zdania, zawsze był ostrożny i rozważny.
~ Niestety Erycal nie leczy za darmo ostatnio chciał sześć szmaragdów, ciekawe co tym razem wymyśli. Pozostając już przy bogach to czasami opowiadają w świątyni jeśli jeszcze nie byłaś możesz się tam udać. Jest też Ateral, z którym spotkałem się dwa razy. Jest to Bóg śmierci, który co jakiś czas zwołuje wszystkie pisklaki i uczy je, wtedy zobaczyłem go pierwszy raz, a drugi widziałem go jak umarłem. Walczyłem z jedną z wojowniczek wody, zwykła walka i nie było to planowane. Uzdrowiciel nie dał rady, umarłem i wtedy to przyleciał Ateral i znowu zacząłem żyć ~ to było tak dawno, teraz patrząc na to widzę jak bardzo jestem chaotyczny w tym co robię. Nie myślę tylko od razu przechodzę do działania, pora to zmienić i zmądrzeć.
_________________


~ Szczęściarz ~

W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.

~ Czempion ~

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

~ Wybraniec Bogów ~

Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.


Fabularne: Naszyjnik z rogową łuską Przeklętej
Mechaniczne: Kryształ Nieśmiertelnego
Głos Grzmota
Ostatnio zmieniony przez Ostatnie Ogniwo 2018-03-25, 22:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Pozłacana Łuska
Kleryk Wody



Stado: Wody
Księżyce: 40
Płeć: Samica
Mistrz: Płomień Świtu
Dołączył: 23 Sty 2018
Posty: 167
Wysłany: 2018-05-02, 15:44   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 1| A: 1
   U: B,A,O,MO,MA,Skr,Śl,W,L,P,Lecz: 1| MP: 2|


Odeszła bez słowa do Wody, do swojego partnera Cichego. Na szczęście Cień nigdy nie miał okazji się zemścić, wojowniczka była również zbyt silna aby byle jaki smok mógł jej zaszkodzić. Pozłacana jednak była inna i niekoniecznie się z tego faktu cieszyła. Kto ją obroni, jak sama nie potrafiła?
- Wciąż jest. - Uśmiechnęła się lekko. W końcu Apokalipsa żyła i miała się całkiem dobrze. Za jakiś czas ją odwiedzi, aby sprawdzić jak ma się fioletowołuska. Potem z uwagą słuchała jego słów i pochyliła nieco głowę, a więc bogowie nie pomagali ze swojej dobrej woli?
- Oh.. mogę Ci pomóc w poszukiwaniach! - Sapnęła, a potem otworzyła szerzej oczy. Grzmot.. umarł? I mówił to z taką swobodą? Aż musiała zamrugać i uważnie zaczęła mu się przyglądać. Nie chciała być natrętna, a jednak ciekawość robiła swoje.
- Umarłeś..? Ale jak to.. co czułeś? - Była ciekawa, gdyż nie zawsze się słyszy o takich rzeczach. Złote oczy skupiły się na samcu. A więc bóg Śmierci nie pozwolił mu na nią.. i bardzo dobrze!
_________________

Atuty:
♣ Inteligenty - jednorazowo +1 do inteligencji
♣ Niezdarny wojownik - kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.


Posiadane:
♣ naszyjnik z szafirem od Jeźdźca Apokalipsy
♣ ametyst
♣ 1/4 mięsa (chochlik)
♣ wielobarwna chusta elfa (polowanie)
♣ Eliksir zwiększający inteligencję


Głos Hestii


Behemot
KK


S: 2| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A, O, Skr, MP: 1


 
 
Ostatnie Ogniwo 
Wojownik Ognia
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 16
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 2201
Skąd: Ściśle tajne
Wysłany: 2018-05-08, 17:45   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,W,MO,MA,MP,Kż,Skr,Śl,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Wytrwały; Szczęściarz; Czempion; Wybraniec Bogów;


Ciekawe czy smoczyca kiedykolwiek ją jeszcze odwiedzi poza barierą, a co najważniejsze czy w ogóle z tej wyprawy wróci. Z opowieści słyszałem, że jest tam naprawdę niebezpiecznie, ale nie wszystkim historią można ufać, niektóre mogą być specjalnie wymyślone, żeby inni myśleli jakie to wspaniałe przygody ktoś miał poza terenami wolnych stad.
~ Powinienem sobie poradzić, no chyba, że znowu trafię na chochlika. Tyle razy walczyłem z tym stworzeniem i prawie za każdym razem mnie pokonuje, a potem znowu muszę dochodzić do siebie i to wszystko się tak przedłuża, naprawdę radzę ci uważać, no chyba, że tylko ja trafiam na te najlepiej wytrenowane przez naturę ~ uśmiechnąłem się i zastanowiłem nad kolejnym pytaniem.
~ Walczyłem z wojowniczką wody, teraz już jej nie ma pod barierą, nie wiem co się z nią stało. Cięła pazurami i rana, która powstała nie była zadowalająca. Potem pamiętam ból, ciemność, przez jakiś czas nie czułem nic, to było naprawdę dziwne. Po chwili przyszedł chłód, zawsze tak jest kiedy w pobliżu znajduje się Ateral - Bóg Śmierci. Minęło trochę czasu i znów się obudziłem, zobaczyłem zdenerwowaną na wojowniczkę Opokę, Płomienia, który próbował mnie ratować i Aterala. To było naprawdę dziwne i coś czuję, że drugiej szansy już od niego nie dostanę ~ nigdy nie sądziłem, że są Bogowie, którzy pomagają bezinteresownie, był tylko jeden, którego znałem, Pan Chłodu.
_________________


~ Szczęściarz ~

W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.

~ Czempion ~

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

~ Wybraniec Bogów ~

Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.


Fabularne: Naszyjnik z rogową łuską Przeklętej
Mechaniczne: Kryształ Nieśmiertelnego
Głos Grzmota
 
 
 
Perlisty Śmiech 
Łowca Cienia
Perełka w Cieniu



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 66
Płeć: Samiec
Opiekun: Czerwień Kaliny*
Mistrz: Każdy po trochu
Partner: Kocha każdego
Wiek: 24
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1303
Wysłany: 2018-07-09, 21:00   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 5| A: 1
   U: B,Pł,L,A,O,MP,MA,MO,W,M: 1| Skr,Śl, Kż: 2
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka; Tropiciel; Zdrów jak ryba; Znawca Terenów


Białołuski samiec zatęsknił już za poczuciem bezpieczeństwa jakie czuł na terenach wspólnych, a Szklisty Zagajnik był jego ukochanym miejscem, dlatego przyfrunął tutaj, zawisł na moment w powietrzu i wylądował wygniatając wysoką trawę. Dawno nikogo tutaj nie było, od kilku księżyców zapewne. Niebo było tego dnia ozdobione obłokami więc samiec przewrócił się na grzbiet, odsłaniając brzuch by ogrzały go promienie słońca i zaczął wpatrywać się w sunące obłoki. Nad łbem przefrunął mu motylek, pomachał łapami jak kociak próbujący chwycić łapką muchę i znów wpatrzył się w niebo. Szum traw i liści uspokajał go jak nic. Obrócił się na moment i zerwał gałązkę krzewu, który jak zdążył się przekonać nie powodował dolegliwości w przeciwieństwie do dziwnych jagód które zjadł jako piskle. Zaczął przeżuwać gałązkę z liśćmi i wciąż gapił się w niebo a Złota Twarz ogrzewała mu łuski.
_________________
ATUTY:
GrupaI:Spostrzegawczy
Grupa II: Pamięć przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).

Grupa III: Tropiciel.
Raz na tydzień w polowaniu/misji smok ma 1 dodatkowy sukces do śledzenia. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Grupa IV: Zdrów jak ryba
Szansa na wystąpienie chorób i powikłań spada. O pojawieniu się ich świadczy tylko wynik 9 z rzutu k10.


POSIADANE:
Jedzenie: 5/4
Kamyki: Ametyst, opal, diament, onyks
Inne: 1x żeton srebrny ( z grudnia)

Karta Kompana

S: 1| W: 1| Z: 1| I: 0| P: 1| A: 0
A,O: 1

 
 
Sen Wadery 
Zastępca Ognia
Fer Niepowstrzymana



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Płeć: Samica
Opiekun: Południowy Deszcz*
Wiek: 19
Dołączyła: 06 Lis 2016
Posty: 1153
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-09, 21:36   
   A: S: 5| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Pł,W,MP,MA,MO,Skr,Sl,Kz,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Ziejący Czempion; Czempion; Wybraniec Bogów


Co przywiało tutaj Feridę? Zwłaszcza w stanie, w jakim powinna raczej pozostawać w grocie, niż łazić po potencjalnie wrogich terytoriach? Trudno ocenić.
Po tak długim czasie wiele rzeczy jej zobojętniało. Pech w walce przekreślił jej szanse na rozwijanie kariery jako wojownika, ale też nie było już potrzeby niczego rozwijać, ani z nikim wojować. Wygrała najważniejszy pojedynek. Wygrała prawo do życia... I nie bardzo miała dalszą na nie wizję.
Odkąd opuściła Cień, widziała sens, miała cel. Spełnienie go dało jej dużo szczęścia, oczywiście. Znalazła dom, bezpieczeństwo, rodzinę. Wychowała córkę do wieku, w którym ta mogła samodzielnie rzucić wyzwanie światu. Przekazała jej najlepsze, co miała do zaoferowania... A przynajmniej bardzo chciała w to wierzyć.
Co dalej?
Myśli Feridy coraz częściej uciekały ku przepowiedni, jaką usłyszała od jednego z kwiatów. Ku tajemniczemu imieniu, którego nosicielka miała jej zadać śmierć.
"by wygrać, nie zawsze musisz powalić wroga."
Te rozmyślania przerwała woń, którą wyczuł nos samicy - chyba jedyna sprawna jeszcze część ciała. Woń niemalże zapomniana, a jednak znajoma, która kazała skręcić, poprowadziła tknięte niedowładem łapy do celu... I kazała się zatrzymać na samej linii drzew.
Czy to był on? Było coś znajomego w tej dużej, białej postaci, jednak trudno było jej powiedzieć z całą pewnością. Oboje wszak urośli... Niepewność wstrzymywała łapy, nie pozwalała zerwać się w tę parodię biegu, gdy niesprawne łapy zawadzają o wlekące się po ziemi skrzydło.
A jeśli to on? Co o niej pomyśli? Odeszła z Cienia... Więc pewnie była dlań wrogiem, zdrajcą. Rzuci się do ataku? Wygrała co prawda prawo do życia, ale była łatwym celem teraz, tutaj.
Ale... To nie mógł być on. Zniknął, zaginął, nie żyje. Chalcedonu już nie ma.
Jednak serce biło szybciej nie ze strachu. Na wpół zatarte wspomnienia niosły obrazy, podsuwały emocje. Bo Chalcedon był ważny, był bliski. Nikomu wcześniej, ani później nie zaufała tak mocno. Gdy była mała, myślała o wychowywaniu z nim piskląt i życiu do późnej starości!
Ale potem zniknął, zostawiając po sobie te niejasne dziś wspomnienia wspólnych chwil.
Trudno ocenić, co powstrzymywało łapy smoczycy. Strach, że to nie on? A może właśnie lęk, że to on, lecz wzorem reszty Cieni wyszczerzy zęby i rzuci się do ataku?
Stała, patrzyła. Nie umiała wykonać nawet kroku - ciemny kształt na tle zielonych drzew.
_________________



Darmowa nauka
Staty Javire AKTUALNE!
S: 1| W: 1| Z: 2| I: 0| P: 1| A: 1
KK
| #d77219 - Ferida mówi | #8eaaff - Mentalki w języku SAP | Drzewo
 
 
Perlisty Śmiech 
Łowca Cienia
Perełka w Cieniu



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 66
Płeć: Samiec
Opiekun: Czerwień Kaliny*
Mistrz: Każdy po trochu
Partner: Kocha każdego
Wiek: 24
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1303
Wysłany: 2018-07-09, 23:30   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 5| A: 1
   U: B,Pł,L,A,O,MP,MA,MO,W,M: 1| Skr,Śl, Kż: 2
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka; Tropiciel; Zdrów jak ryba; Znawca Terenów


Początkowo Łowca nie zwrócił na nią uwagi, aż tu wietrzyk zawiał od strony smoczycy, niosąc jej zapach wprost w nozdrza Perlistego. Smok podniósł się powoli z ziemi, jego wzrok podążył za zapachem i wtedy spostrzegł w oddali zarys ciemnej postaci. Wzrok miał niemal doskonały więc kiedy się przyjrzał, mógł spostrzec w nowo przybyłej coś znajomego, tylko z pamięcią było gorzej więc przez moment wgapiał się w postać zanim dotarło do niego kogo widzi. Wciągnął raz jeszcze jej woń w nozdrza, po czym zaczął podchodzić bliżej i bliżej, choć ostrożnie, czuł zapach Ognia.
Kiedy znalazł się pół ogona od niej, przekrzywił z zaciekawieniem łepetynę a kiedy trybiki kliknęły mu w mózgu, na jego pysku pojawił się z początku wyraz niedowierzania, a potem słaby uśmiech.
- To na prawdę ty, w jednym kawałku - powiedział z początku niepewnie, a potem dał się ponieść emocjom i doskoczył do niej (co początkowo mogła odczytać jako akt agresji) ale zamiast ją pokąsać czy coś, rozwinął skrzydła (jeśli dała mu taką możliwość) i owinął ją nimi, jakby chcąc ją do siebie przytulić. Chciał znowu poczuć to miękkie futro na swoich łuskach, ostatni raz kontaktowali się wiele księżyców temu i tylko na odległość.
_________________
ATUTY:
GrupaI:Spostrzegawczy
Grupa II: Pamięć przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).

Grupa III: Tropiciel.
Raz na tydzień w polowaniu/misji smok ma 1 dodatkowy sukces do śledzenia. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Grupa IV: Zdrów jak ryba
Szansa na wystąpienie chorób i powikłań spada. O pojawieniu się ich świadczy tylko wynik 9 z rzutu k10.


POSIADANE:
Jedzenie: 5/4
Kamyki: Ametyst, opal, diament, onyks
Inne: 1x żeton srebrny ( z grudnia)

Karta Kompana

S: 1| W: 1| Z: 1| I: 0| P: 1| A: 0
A,O: 1

 
 
Sen Wadery 
Zastępca Ognia
Fer Niepowstrzymana



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Płeć: Samica
Opiekun: Południowy Deszcz*
Wiek: 19
Dołączyła: 06 Lis 2016
Posty: 1153
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-10, 19:51   
   A: S: 5| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Pł,W,MP,MA,MO,Skr,Sl,Kz,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Ziejący Czempion; Czempion; Wybraniec Bogów


Gdy biały smok ruszył w jej stronę, pierwszą reakcją była panika, a co za tym idzie - przygotowywanie się do potencjalnej walki. Posłuszny wieloletniemu treningowi łeb obniżył sięG, chroniąc gardło i eksponując paskudną bliznę na karku, a połamane skrzydło zostało przygarnięte łapą do boku.
Tak, spodziewała się ataku.
Jednak coś trzymało łapy w miejscu, nie pozwalało się cofnąć. W miarę, jak się zbliżał, do nosdrzy docierał znajomy zapach, oczy odnajdowały więcej cech, punktów, które łączyły wielką, groźną białą bestię, jako która jawił się samiec, z tamtym Chalcedonem, smokiem, którego dotychczas uważała za zmarłego.
I wtedy wykonał gwałtowny ruch, który upewnił ją, że szykuje atak. Była wrogiem... Nawet dla niego. Jednak nie umiała odpowiedzieć atakiem. Dlatego stała, niczym skamieniała. Łatwy cel, łatwa ofiara...
A on ją przytulił...
Wahanie trwało parę uderzeń serca, nim oparła łeb na jego barku, zdrową łapą otaczając jego ciało.
- Myślałam, że nie żyjesz... - wyszeptała, czując zdradliwe szczypanie w ślepiach.
Wtedy, wiele księżyców temu... Wszyscy nagle zniknęli. Wyklęta pozbyła się każdego, kto nie był jej szczerze oddany - tego Ferida była pewna, aż do dzisiaj. Ciocia Etain, Chalcedon, ba, nawet zwykłe smoki, które wydawały się nieprzekonane do kary śmierci. Wszyscy zniknęli. A teraz stał tutaj, cały i zdrowy! Przy takiej bliskości usłyszeć mogła nawet, jak bije mu serce.
Jakim cudem przeżył?
_________________



Darmowa nauka
Staty Javire AKTUALNE!
S: 1| W: 1| Z: 2| I: 0| P: 1| A: 1
KK
| #d77219 - Ferida mówi | #8eaaff - Mentalki w języku SAP | Drzewo
 
 
Gorycz Losu 
Czarodziej Wody
Ishtar



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 31
Płeć: Samica
Wiek: 20
Dołączyła: 02 Sie 2016
Posty: 287
Wysłany: 2018-08-10, 10:36   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 5| P: 1| A: 1
   U: B,L,A,O,W,MP,MO,Skr,M,Pł,Śl: 1| MA: 2
   Atuty: Inteligentny, Chytry Przeciwnik, Nieugięty


    Po raz pierwszy od dłuższego czasu Ishtar oddaliła się od wody dalej niż tylko przechodząc pomiędzy jeziorem a rzeką. Wszechobecna na terenach Wolnych Stad szybko podbiła serce morskiej, która spędziła większość życia na nieprzyjaznych dla swej rasy terenach. Teraz, szukając spokojnego miejsca na terenach wspólnych dla wszystkich, znalazła się na Szumiącej Polanie. Lodowo-błękitne ślepia z przyjemnością objęły niewielkie rozjaśnienie w Zagajniku, delektując wszechobecnym cieniem. Upały dawały się we znaki granatowołuskiej, której umaszczenie nie sprzyjało wędrówkom na słońcu.
    Teraz więc położyła się bliżej jednego z młodych drzewek, sympatyzując z jego wzrostem. Na co dzień nie przeszkadzał jej wprawdzie fakt, że nawet jak na morskiego była niesamowicie drobna i niezdrowo chuda. Miało to jednak swoje wady - jeśli nie chciała walczyć z drapieżnikiem to smok olbrzymi miałby większe szanse na odstraszenie przeciwnika. Pozostawała jej magia. Iluzje potrafiły być na swój sposób przydatne.
    Przymknęła błogo ślepia, choć nie zamierzała zasypiać. Nie w miejscu, w które mógł przyjść każdy z żyjących wśród Wolnych Stad.
_________________
Instead of helping an aged dwarf woman across a road,
you should be shooting her in the face with arrows until it stops being funny.



Inteligentny
Chytry Przeciwnik

+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.

Nieugięty
Mdlejąc smok może zaatakować przeciwnika, który nie ma prawa do obrony.


Art - Sandara
 
 
Ostatnie Ogniwo 
Wojownik Ognia
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 16
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 2201
Skąd: Ściśle tajne
Wysłany: 2018-08-10, 13:25   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,W,MO,MA,MP,Kż,Skr,Śl,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Wytrwały; Szczęściarz; Czempion; Wybraniec Bogów;


W Szklistym Zagajniku pojawiłem się też i ja. Przelatywałem jak codzień nad terenami wolnych stad. Smok rasy północnej miał to do siebie, że bardzo lubił latać ale nienawidził pływać, a ja dzięki temu, że jestem też częściowo morski uwielbiam to i to. Dość dziwne połączenie ale tak już wyszło.
Tym razem niestety nie poleciałem ochłodzić się nad jezioro, coś zatrzymało mnie na Szumiącej Polanie, a dokładnie ciemna granatowa postać leżąca pod małym drzewkiem. Zapikowałem w dół i wylądowałem niedaleko smoka. Podszedłem bliżej i od razu zauważyłem błonę i ciemne łuski, smok, a raczej smoczyca rasy morskiej. Miała zamknięte ślepia, spała? Może nie żyje? Pachniała stadem wody, a z tego co wiem sojuszu już nie ma. Może jak jej pomogę to coś zmieni i relacje stadne się poprawią?
~ Żyjesz? ~ zapytałem troskliwie i szturchnąłem ją lekko skrzydłem. Mam nadzieję, że się nie wystraszy.
_________________


~ Szczęściarz ~

W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.

~ Czempion ~

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

~ Wybraniec Bogów ~

Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.


Fabularne: Naszyjnik z rogową łuską Przeklętej
Mechaniczne: Kryształ Nieśmiertelnego
Głos Grzmota
 
 
 
Gorycz Losu 
Czarodziej Wody
Ishtar



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 31
Płeć: Samica
Wiek: 20
Dołączyła: 02 Sie 2016
Posty: 287
Wysłany: 2018-08-12, 22:54   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 5| P: 1| A: 1
   U: B,L,A,O,W,MP,MO,Skr,M,Pł,Śl: 1| MA: 2
   Atuty: Inteligentny, Chytry Przeciwnik, Nieugięty


    Bogowie najwidoczniej mieli inne plany, bo chociaż Ishtar planowała czuwać w trakcie swego odpoczynku, chwila słabości spowodowana wygodą i senność porwały ją w swoje szpony. Dlatego też otworzyła ślepia dopiero, gdy poczuła na swoim boku delikatny nacisk smoczego skrzydła.
    Lodowato-błękitne oczy spoczęły na stojącym obok samcu, a granatowołuska płynnym ruchem stanęła na równych łapach i zrobiła dwa kroki w tył, zwiększając dystans. Ugryzła się ukradkiem w język by szybciej odgonić senne otępienie i móc lepiej skupić się na nowej sytuacji. Podświadomość przebijała się przez mgłę, mówiąc że gdyby jej nowy towarzysz miał złe zamiary to nie obudziłaby się w całości. Wybrał w końcu spokojne podejście i próbę obudzenia smoczycy.
    Dokładnie obejrzała połączenie czerwonego futra i niebieskich łusek. Dotarł do niej specyficzny zapach którego nie skojarzyła z innymi, znanymi jej już stadami - Wodą i Ziemią. Pozostawiało to jedynie Ogień i Cień.
    Minimalnie rozluźniła mięśnie i pozwoliła sobie na zrozumienie, że samiec zadał jej pytanie. Przymknęła na uderzenie serca ślepia, czując w pysku gorzkie rozbawienie. Czy był tak dobry w walce czy tak naiwny, że do obcego, śpiącego smoka podszedł odsłaniając się zupełnie? Nie znając jej zamiarów? Nawet, jeśli miał przewagę gdy spała, stracił ją budząc ją z drzemki.
    - Żyję - potwierdziła krótko, nie potrafiąc zrozumieć troski w głosie samca skierowanej na obcą dla niego smoczycę. Czy miał w tym jakiś cel? - Doceniłabym, gdybyś w przyszłości próbował budzić mnie z nieco większej odległości.
    Wykrzywiła nieznacznie pysk, mówiąc o podobnej sytuacji. Nie planowała już kłaść się na otwartym terenie, bo kolejna osoba mogła nie być nastawiona równie przyjaźnie jak ten smok o płomiennym futrze.
    Mimowolnie poruszyła lekko ogonem, odganiając swędzące uczucie u jego zasady. Delikatny dreszcz przeszedł jej po szyi. Nawet jeśli żyła, to ledwo otarła się o nieprzyjemne możliwości z tym związane. Inny smok znalazł ją zakrwawioną w rzece, a ponieważ humor bogów był dziwny, mógł na niej wypróbować swoje zdolności lecznicze. Miała podejrzane szczęście napotkać Kleryka Ziemi w potrzebie. Odgoniła wspomnienie ran, skupiając się na Ognistym.
_________________
Instead of helping an aged dwarf woman across a road,
you should be shooting her in the face with arrows until it stops being funny.



Inteligentny
Chytry Przeciwnik

+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.

Nieugięty
Mdlejąc smok może zaatakować przeciwnika, który nie ma prawa do obrony.


Art - Sandara
 
 
Ostatnie Ogniwo 
Wojownik Ognia
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 16
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 2201
Skąd: Ściśle tajne
Wysłany: 2018-08-15, 19:43   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,W,MO,MA,MP,Kż,Skr,Śl,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Wytrwały; Szczęściarz; Czempion; Wybraniec Bogów;


Na szczęście smoczyca z wody żyła i nie potrzebna była pomoc. To dobrze, bo jeszcze byłoby, że coś jej zrobiłem czy coś. Nieznajoma po chwili odsunęła się na pewną odległość, żeby mieć trochę przestrzeni prywatnej. Do tego poprosiła, żeby budzić ją z większej odległości? Następnym razem jak ją spotkam i będzie spała to wyleję na nią bańkę zimnej wody z dużej odległości za pomocą maddary, chciała to dostanie.
~ Dobrze, że nic ci nie jest, mimo że woda i ogień nie mają już sojuszu to ja i tak dbam o wodnych. Liczę, że jeszcze uda się go odbudować ~ sprawy polityczne pod barierą wyglądały dość dziwnie, nie wiem czemu Szlachetny nie chce odnowić paktu, rozumiem, że może tak być przez Pióro, ale tak jest większe bezpieczeństwo dla obu stron.
~ Tak w ogóle to jestem Ostatnie Ogniwo, wojownik z ognia jak już zdążyłaś zauważyć i poczuć zapach, a ty jesteś?
_________________


~ Szczęściarz ~

W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.

~ Czempion ~

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

~ Wybraniec Bogów ~

Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.


Fabularne: Naszyjnik z rogową łuską Przeklętej
Mechaniczne: Kryształ Nieśmiertelnego
Głos Grzmota
 
 
 
Gorycz Losu 
Czarodziej Wody
Ishtar



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 31
Płeć: Samica
Wiek: 20
Dołączyła: 02 Sie 2016
Posty: 287
Wysłany: 2018-08-15, 22:19   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 5| P: 1| A: 1
   U: B,L,A,O,W,MP,MO,Skr,M,Pł,Śl: 1| MA: 2
   Atuty: Inteligentny, Chytry Przeciwnik, Nieugięty


    Poprawiła nieznacznie ułożenie skrzydeł i usiadła ponownie, wygodnie układając ogon. Słysząc kolejne słowa szczerze zwątpiła w to, że samiec mógłby mieć jakiekolwiek złe zamiary, a nawet jeśli ją to w pewien sposób bawiło, uznała że nie przepuści szansy na odrobinę wygody.
    Kącik pyska drgnął jej w rozbawiony sposób. W jaki sposób miałaby zauważyć, że jest on wojownikiem? Albo z jakiego stada pochodzi? Zdarzali się dobrze zbudowani uzdrowiciele. Z zapachem miał jednak rację - wyczuwała specyficzną nutę czegoś spalonego, może siarki. Ciekawe skąd brała się ta woń - nie mieli w ogóle lasów? A może żyli niedaleko wulkanu? Miała jedynie nadzieję, że nie wybuchał on zbyt często i nie sięgał na pozostałe stada.
    Z zadowoleniem przyjęła kolejną informację - a więc Woda i Ogień do niedawna byli powiązani, teraz jednak sojusz został zerwany. Smoczyca postanowiła nie zdradzać rozmówcy faktu, że nie należała jeszcze formalnie do stada. Może mogła to wykorzystać.
    - Możesz mnie nazywać Ishtar, wojowniku Ognia. - odparła, a na jej granatowym pysku zagościł delikatny uśmiech. - Nie neguję twojej chęci pomocy. Czasem jednak, w przypadku nagłego wyrwania ze snu, odruchy budzą się przed myślą. Atak na kogoś, kto chciał pomóc z pewnością nie pomógłby sojuszowi.
    Przekrzywiła nieznacznie łeb. Wojownik... Długi język szybko przebiegł po długich kłach smoczycy.
    - Natomiast pomoc z pewnością dobrze wpływa na relacje między stadami. Taka nauka obrony prosto od mistrza walki.
    Błękitne ślepia smoczycy zamigotały nieznacznie, a niewypowiedziana sugestia zawisła w powietrzu.
_________________
Instead of helping an aged dwarf woman across a road,
you should be shooting her in the face with arrows until it stops being funny.



Inteligentny
Chytry Przeciwnik

+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.

Nieugięty
Mdlejąc smok może zaatakować przeciwnika, który nie ma prawa do obrony.


Art - Sandara
Ostatnio zmieniony przez Gorycz Losu 2018-08-15, 22:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ostatnie Ogniwo 
Wojownik Ognia
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 16
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 2201
Skąd: Ściśle tajne
Wysłany: 2018-08-22, 22:59   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,W,MO,MA,MP,Kż,Skr,Śl,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Wytrwały; Szczęściarz; Czempion; Wybraniec Bogów;


W sumie mogłaby nawet zgadywać, że byłem wojownikiem. Nawet jeśli byli kiedyś dobrze zbudowani uzdrowiciele, a takich nie widziałem, to pewnie pojawiali się rzadko, a coś czuję, że patrząc na moje blizny nie wyglądałem na jednego z nich. W niektórych miejscach nie było futra, szczególnie po tych gorszych ranach na brzuchu bądź, bokach.
~ Ishtar, urodziłaś się pod barierą? ~ w sumie to byłem ciekaw jej historii, zawsze wolałem trochę wiedzieć z kim rozmawiam i poznać drugą osobę, żeby dowiedzieć się jaka jest. Czasem to pomagało.
~ Nauka od mistrza walki powiadasz? ~ uśmiechnąłem się do smoczycy, kiedy ta próbowała się podlizać. No nie ma tak łatwo. ~ Prorok, który był mistrzem zniknął spod bariery, lecz taki wojownik jak ja może cię czegoś nauczyć ~ spojrzałem rozbawiony na smoczycę. Jak uczyłem kogoś obrony to zawsze przebiegało dość boleśnie.
~ Mam nadzieję, że atakować umiesz? Bo to się trochę też przyda podczas nauki.
_________________


~ Szczęściarz ~

W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.

~ Czempion ~

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

~ Wybraniec Bogów ~

Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.


Fabularne: Naszyjnik z rogową łuską Przeklętej
Mechaniczne: Kryształ Nieśmiertelnego
Głos Grzmota
 
 
 
Gorycz Losu 
Czarodziej Wody
Ishtar



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 31
Płeć: Samica
Wiek: 20
Dołączyła: 02 Sie 2016
Posty: 287
Wysłany: 2018-08-28, 11:09   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 5| P: 1| A: 1
   U: B,L,A,O,W,MP,MO,Skr,M,Pł,Śl: 1| MA: 2
   Atuty: Inteligentny, Chytry Przeciwnik, Nieugięty


    Smoczyca powoli przyzwyczajała się już do faktu, że to imię - nawet bardziej niż nie do końca jeszcze swojski zapach czy nawet sposób mówienia - najbardziej zdradzało jej obcość. Nie zamierzała jednak go porzucać.
    - Dopiero od kilku księżyców przebywam pod barierą. - Odparła zgodnie z prawdą na pytanie Ognistego.
    Przekrzywiła delikatnie łeb, sprawnie ukrywając nutkę pobłażliwego rozbawienia. Sposób, w jaki pozostawiła pułapkę w postaci zapytania o naukę zdawał się rozweselać Ogniwo. Nie miała nic przeciwko temu - nie dbała szczególnie o to, jak miał ją zapamiętać. Liczył się osiągnięty efekt. Będzie miała jeszcze dużo czasu, by lepiej rozeznać się w sposobach interakcji tutejszych smoków.
    - Zarówno fizycznie jak i magicznie. - Potwierdziła. Częściej też kontratakowała niż się broniła, przynajmniej w przeszłości. Zawsze mogło się jednak zdarzyć tak, że nie będzie w stanie użyć maddary. Warto rozszerzyć swoje możliwości.
_________________
Instead of helping an aged dwarf woman across a road,
you should be shooting her in the face with arrows until it stops being funny.



Inteligentny
Chytry Przeciwnik

+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.

Nieugięty
Mdlejąc smok może zaatakować przeciwnika, który nie ma prawa do obrony.


Art - Sandara
 
 
Ostatnie Ogniwo 
Wojownik Ognia
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 16
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 2201
Skąd: Ściśle tajne
Wysłany: 2018-08-31, 23:39   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,W,MO,MA,MP,Kż,Skr,Śl,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Wytrwały; Szczęściarz; Czempion; Wybraniec Bogów;


Czyli tak jak przeczuwałem Ishtar była tutaj nowa. Ciekawe czy wiedziała o panujących tu zasadach. Ale nie o to rozchodziło się w dzisiejszym spotkaniu. Smoczyca pragnęła nauczyć się umiejętności obrony, więc dostanie to czego chciała, liczę na to, że będzie przygotowana na rzeczy, które podczas treningu się wydarzą.
~ Cieszę się, że potrafisz atakować, będziesz wiedziała czego możesz się spodziewać. Najpierw wytłumaczę ci kilka sposobów, którymi najłatwiej jest się obronić przed atakiem przeciwnika ~ zrobiłem chwilę przerwy, aby Ishtar mogła się przygotować na część teoretyczną naszej lekcji.
~ Tak samo jak podczas ataku możesz liczyć na swoją szybkość lub siłę. Jeśli bazujesz na zręczności to zazwyczaj są to krótkie i szybkie odskoki, byleby znaleźć się w jak najkrótszym czasie jak najdalej ataku przeciwnika. Jeśli używasz swoich mięśni, w tym wypadku tak jak ja, to próbujesz odepchnąć przeciwnika. Dam ci kilka przykładów. Ktoś na ciebie biegnie i chce przejechać pazurami po twojej twarzy, ty wtedy możesz odskoczyć lub uderzyć swoją łapą w jego łapę, żeby zbić ją z toru lotu, na przykład gdzieś na bok i wtedy ona cię nie dosięgnie. Postawa podczas obrony jest podobna jak podczas ataku, uginasz i rozstawiasz lekko łapy, skrzydła przykładasz do grzbietu, a ogon trochę podnosisz, by było łatwo utrzymać ci równowagę. To jest w sumie prostsze niż się wydaje, spróbujmy, więc trochę praktyki. Broń się! ~ krzyk rozległ się z chmurki symulującej mój głos, wtedy to ugiąłem i rozstawiłem łapy, skrzydła przyłożyłem do grzbietu, a ogon lekko podniosłem. Dałem jej chwilę na ogarnięcie sie, a potem wyskoczyłem w jej stronę i zamachnąłem się prawą przednią łapą, aby wykonać szybkie i płytkie cięcie na jej lewym barku od góry do dołu. Oczywiście nie chciałem jej zrobić krzywdy, to był tylko trening, więc jeśli jej się nie uda, to szybko spróbuje się jakoś zatrzymać i schować pazury.
_________________


~ Szczęściarz ~

W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.

~ Czempion ~

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

~ Wybraniec Bogów ~

Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.


Fabularne: Naszyjnik z rogową łuską Przeklętej
Mechaniczne: Kryształ Nieśmiertelnego
Głos Grzmota
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2018).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!

KrĂłl Lew

SnM
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12