FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Parujące Źródło
Autor Wiadomość
Matumaini
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Dołączył: 31 Sty 2018
Posty: 277
Wysłany: 2019-06-09, 14:58   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| M: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Skr,Śl,Kż,A,O:1


Zrozumiał ją. Samica uśmiechnęła się lekko, uchylając nieco skrzydła. Zdawała sobie co prawda sprawę, że nie zawsze tak będzie. Nie wszystko dało się pokazać, ale już wystarczył sam fakt, iż teraz udało jej się to jakoś pokazać, dodał jej satysfakcji, do nauki tego języka. Im dłużej będzie przybywać wśród Wolnych Stad, tym lepiej będzie się tym językiem posługiwać. I jeszcze postanowił powiadomić swoją przywódczynie! Teraz jednam chciała się dowiedzieć równie istotnej rzeczy.
- Hakuna watu hapa? {Nie ma tutaj ludzi?} - zapytała po chwili. Co prawda odkąd tutaj przybyła to żadnych nie widziała ale może jednak byli? Może jednam poprodtu na razie miała szczęście i ich nie spotkała?
- Oh...Wybaczyć mi - odparła zaraz potem, przypominając sobie, że przecież Świetlik tego języka nie rozumie. Tak więc musiała pokazać ponownie. Tak więc wstała na dwie tylne łapy i nieudolnie starała się iść. Zrobiła chyba dwa kroki, nim ponownie nie stanęła na czterech kończynach. - Nie ma? - zapytała zaraz potem, siadając.
 
 
Błękit Nieba
Łowca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 27
Płeć: Samica
Opiekun: Słodycz Życia
Partner: Płomień Wiary
Wiek: 25
Dołączył: 02 Wrz 2018
Posty: 2935

Wysłany: 2019-06-09, 20:47   
   A: S: 3| W: 1| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 1
   U: B,L,Pł,A,O,W,MO,MA,MP,M:1 | Kż,Skr,Śl:2
   Atuty: Ostry Węch, Pamięć Przodka, Przyjaciel Natury


Światły otrzepał się nieco bo czuł, że futro źle ułożyło mu sie na grzbiecie. Spojrzał jednak na samicę spokojnie. Widział jej radość mimo wszystko. A potem znowu mówiła w swoim języku. Szybko się jednak poprawiła i powstała. Na dwie lapy. Przeszła się pokracznie. smiesznie na dwóch łapach. Dwunogi. Nie ma.
-Dwunogów dawno już nikt nie widział. Nie zapuszczają się w te okolice, nawet jeśli to inne smoki trzymają je na dystans. Nie musisz się tym martwić. Pod tym względem Stada są bezpieczne.
Tak mu się wydawało.
_________________


Atuty:
- Ostry Węch - Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle (węch [zdobycz i zioła].
- Pamięć Przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie Viliara i na kompanów).
- Przyjaciel natury - drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
~

Wdrapała się na: Przebłysk Wspomnień, Zew Płomieni, Poszept Nocy, Olchowy Kolec, Ignifir(jeleń), Słodycz Życia, Pancerny Kolec, Grabieżca Fal. Łaknienie Pożogi, Noir, Sztorm Stulecia
 
 
Różany Kolec
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 19
Płeć: Samiec
Opiekun: Czyżby Krągła?
Wiek: 30
Dołączył: 15 Gru 2018
Posty: 766
Wysłany: 2019-06-10, 21:56   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| M: 2| P: 1| A: 2
   U: B,L,Pł,W,MO,MA,MP,Skr,Śl,M: 1
   Atuty: Zręczny; Szczęściarz;


Serce dostała wiadomość od Światłości i nie zwlekała długo z pojawieniem się we wskazanym miejscu. Jej rosła sylwetka przesłoniła słońce, kiedy zakołowała nad Źródłem, a już po chwili smoczyca w całej okazałości wylądowała tuż obok dwójki smoków.
Złożyła potężne skrzydła i uśmiechnęła się ciepło do uzdrowiciela, a potem zbliżyła się parę kroków i dotknęła nosem jego policzka w geście sympatii i przywitania. Dopiero potem spojrzała wprost na nieznajomą, która wydała się jej bardzo znajoma... może dlatego, ze obie nosiły czerń futra? Przywódczyni nie widziała zbyt wielu podobnych do siebie północnych dlatego oglądając nieznajomą mimowolnie poczuła sympatię.
- Witaj, nieznajoma. Jestem Serce Płomieni, przywódca Ognia - przedstawiła się, leciutko skinąwszy głową. Jej głos, głęboki i spokojny nosił w sobie wyważoną życzliwość, ale i dystans sugerujący, że na tę chwilę nie ma wyrobionego zdania na temat rozmówcy. - Jak zwą ciebie i dlaczego chcesz dołączyć do Ognia?
_________________
~~~
I. Zręczny - na stałe +1 do zręczności.
II. Szczęściarz - w przypadku braku sukcesów podczas rozsądzania akcji lub rzutu na Wytrzymałość Atut zamienia ten wynik na 1 sukces. Do użycia raz na dwa tygodnie.

~~~
Motyw Rożka
Ostatnio zmieniony przez Różany Kolec 2019-06-10, 22:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Matumaini
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Dołączył: 31 Sty 2018
Posty: 277
Wysłany: 2019-06-10, 22:32   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| M: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Skr,Śl,Kż,A,O:1


Smoczyca kiwnęła głową na zgodę, kiedy to dowiedziała się, że ludzi tutaj nie ma. Pewnjen rodzaj ulgi, jkaby na nią zszedł. W końcu nie musiała się nimi obawiać. Wreszcie mogła zaznać spokoju. No prawie, w końcu nadal prawie nic o tym miejscu nie wiedziała prawda? Więc musiała się jeszcze nastawić na te różne niebezpieczeństwa. Wtedy też, na niebie pojawił się ciemny kształt i dopiero kiedy samica wylądowała, mogła jej się uważnie przyjrzeć. Doszła do wniosku, że obie wyglądają... Prawie tak samo. No może to przez to czarne futro, które pokrywało ich ciało? Widziała gest, jaki pokierowała w stronę Światłości. Czyżby to tak się witano w tych stornach?
- Ja... Być Matumaini - odpowiedziała zaraz potem, na pierwsze pytanie, jednocześnie z szacunkiem spuszczając głowę. Zaraz potem jednak ponownie ją podniosła. - Ninatafuta mahali salama. Nataka kujiunga kwa sababu ... Och... {Szukam bezpiecznego schronienia. Chce dołączyć ponieważ...} - zatrzymała się. Przecież oni jej nie zrozumieją! Tylko teraz nie miała jak tego pokazać. Nie znała słów, które mogły to opisać. Tak więc jedynie spojrzała przepraszająco w stronę starszej samicy - Wybaczyć... - dodała po chwili, spuszczając wzrok. Jak miała wyjaśnić coś, nie znając wymowy słów jak i nje mogąc tego pokazać?
 
 
Błękit Nieba
Łowca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 27
Płeć: Samica
Opiekun: Słodycz Życia
Partner: Płomień Wiary
Wiek: 25
Dołączył: 02 Wrz 2018
Posty: 2935

Wysłany: 2019-06-11, 08:30   
   A: S: 3| W: 1| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 1
   U: B,L,Pł,A,O,W,MO,MA,MP,M:1 | Kż,Skr,Śl:2
   Atuty: Ostry Węch, Pamięć Przodka, Przyjaciel Natury


Samiec pozwolił się przywitać w ten sposób. Kiedyś może myślałby że coś to znaczy. Dzisiaj właściwie już nie obchodziło go to tak mocno. Serce ma już kogoś. Nie jest dla niego. Potem zaś Matu zaczęła się tłumaczyć.
-Nie zna za dobrze naszego języka, pochodzi z innej krainy. Jednak powitała mnie ostrożnie ale pokojowo. Bardzo była zadowolona na mysl że mogłaby dołączyć do stada i powiedziała mi a raczej pokazała że chce być wojownikiem.
Tyle mógł oficjalnie Sercu przekazać.
-Matumaini. Nie musisz składać całych zdań. Wystarczą pojedyńcze słowa oznaczające czynności a czego nie potrafisz to pokaż. Możesz nawet mnie wykorzystać jako manekina.
Bo na przykład łatwiej jest pokazać że się kogoś broni, jak jest ten ktoś prawda? Tak na sucho to cięzko. A wojownicy zazwyczaj chcą walczyć w ochronie stada. Czy i ona tego chce?
_________________


Atuty:
- Ostry Węch - Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle (węch [zdobycz i zioła].
- Pamięć Przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie Viliara i na kompanów).
- Przyjaciel natury - drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
~

Wdrapała się na: Przebłysk Wspomnień, Zew Płomieni, Poszept Nocy, Olchowy Kolec, Ignifir(jeleń), Słodycz Życia, Pancerny Kolec, Grabieżca Fal. Łaknienie Pożogi, Noir, Sztorm Stulecia
 
 
Matumaini
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Dołączył: 31 Sty 2018
Posty: 277
Wysłany: 2019-06-11, 11:44   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| M: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Skr,Śl,Kż,A,O:1


Matu spojrzała w stronę Świetlika, który to powiedział liderce Ognia, o jej pochodzeniu, jeśli dobrze sobie to przetłumaczyła. Zaraz potem kiwnęła niepewnie głową, gdyż nie zrozumiała ostatniego zdania. Serce wyglądała na cierpliwą. Uważnie się jej przyglądało, co spowodowało w niej lekkie spięcie. Nie wiedziała, czy już popełniła jakiś błąd, czy może jeszcze nie. Musiała więc spokojnie czekać na werdykt.
Na słowa uzdrowiciela, obróciła ku niemu swoją głowę. Nie wiedziała zbytnio, co oznaczało ostatnie zdanie, ale już samo "możesz pokazać" wystarczyło. Kiwnęła głową, nim nie obróciła głowy ponownie w stronę czarnej samicy.
- Ja... Szukać... Dom. Chcieć... Szczęście. Mieć... Rodzina. Móc... Em... - wtedy też postanowiła ponownie przejść w taktykę pokazywania. Podniosła łapę i machnęła nią tak, jakby chciała kogoś uderzyć. Zaraz potem również podeszła do beżowego, aby lekko uderzyć go głową. Następnie ponownie powróciła na swoje miejsce, przyglądając się cierpliwie Sercu Płomieni.
 
 
Błękit Nieba
Łowca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 27
Płeć: Samica
Opiekun: Słodycz Życia
Partner: Płomień Wiary
Wiek: 25
Dołączył: 02 Wrz 2018
Posty: 2935

Wysłany: 2019-06-11, 12:20   
   A: S: 3| W: 1| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 1
   U: B,L,Pł,A,O,W,MO,MA,MP,M:1 | Kż,Skr,Śl:2
   Atuty: Ostry Węch, Pamięć Przodka, Przyjaciel Natury


Smok obserwował samice zadowolony widząc, że ta radzi sobie jakoś z przekazywaniem informacji. A potem? a potem nagle do niego podeszła. Trochę się zestresował. To obca smoczyca, do tego piękna. Nie wiedział co ma ze sobą zrobić kiedy ta pacnęła go łbem. Zrobiło mu się na przemian ciepło i chłodno. Tak poczuł. Przez chwile. Jego pióropusz wcisnął się między uszy jakby ze strachu, ale futro się napuszyło jakby właśnie ktoś go suszył po wyjściu z jeziora. Wyglądał komicznie. Serce waliło mu strasznie. Tylko nie zemdlej bo obciach bedzie! Chyba zrobiło mu się słabo.
_________________


Atuty:
- Ostry Węch - Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle (węch [zdobycz i zioła].
- Pamięć Przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie Viliara i na kompanów).
- Przyjaciel natury - drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
~

Wdrapała się na: Przebłysk Wspomnień, Zew Płomieni, Poszept Nocy, Olchowy Kolec, Ignifir(jeleń), Słodycz Życia, Pancerny Kolec, Grabieżca Fal. Łaknienie Pożogi, Noir, Sztorm Stulecia
 
 
Różany Kolec
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 19
Płeć: Samiec
Opiekun: Czyżby Krągła?
Wiek: 30
Dołączył: 15 Gru 2018
Posty: 766
Wysłany: 2019-06-11, 12:39   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| M: 2| P: 1| A: 2
   U: B,L,Pł,W,MO,MA,MP,Skr,Śl,M: 1
   Atuty: Zręczny; Szczęściarz;


Serce czekała spokojnie, wpatrzona w czarnofutrą sylwetkę obcej, ale gdy ta zaczęła mówić w nieznanym języku, zerknęła na uzdrowiciela nieco zbita z tropu. Czyżby on ja rozumiał? Ale po chwili okazało się, że również nie miał pojęcia co mówiła. Cóż, to mógł być pewien kłopot, jednak Serce była dobrej myśli. Zresztą Światłość zaraz wyjaśnił położenie nieznajomej więc przywódczyni uśmiechnęła się i ponownie spojrzała na samicę. Nie poganiała jej, mieli dużo czasu. I gdy Matumaini zaczęła dukać znajome słowa, pysk Serca rozjaśnił się odrobinę. Na początek to wystarczyło. Chęć pokojowego dołączenia do stada szczególnie przy obecnej postawie smoczycy, trafiły do przywódczyni.
- Rozumiem i mam nadzieję, że znajdziesz u nas to, czego szukasz. Jednak nim w pełni ogłoszę cię członkiem naszego stada, chciałabym żebyś spróbowała nauczyć się naszego języka i poznała trochę tereny oraz smoki Ognia. To ważne, by stado cię zaakceptowało. - Mówiąc to, miała nadzieję, że smoczyca rozumie ich język na tyle, by Serce nie strzępiła sobie języka na późno. Potem zwróciła pysk w stronę speszonego uzdrowiciela. Widząc jego reakcję, uśmiechnęła się ciepło.
- Światłości, czy mogłabym prosić cię o przysługę? Mógłbyś się nią zająć? Opowiedzieć o Ogniu o panujących tu zasadach i sprawić, by poczuła, że odnalazła dom? - Przy ostatnich słowa przywódczyni usmiechnęła się odosobnię lisio i mrugnęła do samca porozumiewawczo. - Jednak jako że nie znamy jej jeszcze zbyt dobrze, miej też na nią oko w innym sensie. Możesz to dla mnie zrobić? - Szare oczy północnej wpatrywały się wyczekująco w pysk uzdrowiciela.
_________________
~~~
I. Zręczny - na stałe +1 do zręczności.
II. Szczęściarz - w przypadku braku sukcesów podczas rozsądzania akcji lub rzutu na Wytrzymałość Atut zamienia ten wynik na 1 sukces. Do użycia raz na dwa tygodnie.

~~~
Motyw Rożka
 
 
Błękit Nieba
Łowca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 27
Płeć: Samica
Opiekun: Słodycz Życia
Partner: Płomień Wiary
Wiek: 25
Dołączył: 02 Wrz 2018
Posty: 2935

Wysłany: 2019-06-11, 12:52   
   A: S: 3| W: 1| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 1
   U: B,L,Pł,A,O,W,MO,MA,MP,M:1 | Kż,Skr,Śl:2
   Atuty: Ostry Węch, Pamięć Przodka, Przyjaciel Natury


Przestało mu wirować w głowie i wtedy Serce do niego przemówiła. Spojrzał się na nią wielkimi slepiami. spojrzał na Matu, potem z powrotem na Serca. Matu. Serce. Matu. Serce. Teraz by brakowało jakiegoś przełamania trzeciej ściany. Mniejsza!
-Oczywiście! Zajmę się nią! - Niepotrzebnie krzyczał ale to chyba z emocji. Wyprężył się i nastroszył swój pióropusz. Uszy postawione do przodu i stanął dumnie. chciał pokazać się w jak najlepszej kondycji mimo nieruchomego skrzydła. Napuszony. Pewny siebie. Odwazny i dzielny.
-Opowiem jej wszystko. Pokażę jej co trzeba. Nie zawiodę. Matumaini. Możesz na mnie liczyć. - Powiedział jej i schylił ku niej w szacunku łeb. Im obydwu. Czuł się...wazny. Niepewność i obawy uciekły przed poczuciem, że jest właśnie komuś potrzebny i niesie na swoich barkach coś ważnego. Podniósł głowę i wtedy na jego pysk opadło nieco siwe już pióro...kogo on oszukuje.
_________________


Atuty:
- Ostry Węch - Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle (węch [zdobycz i zioła].
- Pamięć Przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie Viliara i na kompanów).
- Przyjaciel natury - drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
~

Wdrapała się na: Przebłysk Wspomnień, Zew Płomieni, Poszept Nocy, Olchowy Kolec, Ignifir(jeleń), Słodycz Życia, Pancerny Kolec, Grabieżca Fal. Łaknienie Pożogi, Noir, Sztorm Stulecia
 
 
Matumaini
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Dołączył: 31 Sty 2018
Posty: 277
Wysłany: 2019-06-11, 13:17   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| M: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Skr,Śl,Kż,A,O:1


Zdziwiła się, kiedy to spostrzegła reakcje uzdrowiciela. Może nie powinna była go tak pacnąć łbem? Albo mogła go wcześniej jakoś uprzedzić. No nic, teraz już jedynie pozostało jej jedynie odsunąć się nieco, aby dać mu trochę swobody. Następnie wysłuchał się w słowa Serca, aby zrozumieć oco chodzi. Niektóre słowa były nieco trudne, no ale jakoś to z sobie w głowie złożyła.
Zaraz potem spojrzała na Światło, który to dostał od swojej przywódczyni... Od ich przywódczyni prośbę. Bo chyba mogła już powiedzieć, że była smokiem Ognia prawda? Uśmiech zagościł na jej mordce, słysząc, iż samiec się zgodził. Matumaini schyliła głowę, zarówno do Serca jak i Świetlika.
- Asante {Dziękuję} - dodała po chwili, patrząc to na liderke to na uzdrowiciela.
 
 
Błękit Nieba
Łowca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 27
Płeć: Samica
Opiekun: Słodycz Życia
Partner: Płomień Wiary
Wiek: 25
Dołączył: 02 Wrz 2018
Posty: 2935

Wysłany: 2019-06-11, 14:21   
   A: S: 3| W: 1| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 1
   U: B,L,Pł,A,O,W,MO,MA,MP,M:1 | Kż,Skr,Śl:2
   Atuty: Ostry Węch, Pamięć Przodka, Przyjaciel Natury


Smok zadowolony podszedł powoli do Matumaini. Zaraz sobie z tym poradzą. Zaczął wpierw za pomocą maddary tworzyć cztery twory. Jednym z nich był płomień, drugim, kula zbudowana z wody, trzecim była garśc ziemi a czwartm coś co przypominało strukturą Cień - drapieżnika którego już nie jeden spotkał.
- Na naszych terenach znajdują się 4 stada. Stado Ognia, Wody, Ziemi i Cienia. - Przy tłumaczeniu wskazał łapą na poszczególne elementy po czym je rozwiał by nie męczyć maddary.
-Każde z nich ma przywódców, wojowników, uzdrowicieli. Każdy ma swoją funkcję. W Ogniu wszystkich poznasz, ale powinnaś znać przywódców innych stad. Nie wiem dokładnie jak wygląda sprawa Cienia. Ostatnio jak pamiętam to przywódczynią była piaskowa smoczyca, którą znałem jako Lisia Kita. W Wodzie rządzi Kaskada Wody, w Ziemi też ostatnio były zmiany, ale nie wiem na kogo. Pamiętam na tym stanowisku Szablę Kniei. Nadązasz?
Zapytał na koniec. To takie podstawowe informacje o stadach. Miał tez nadzieję, że maddara jej nie przerazi, ale był to swego rodzaju test.
_________________


Atuty:
- Ostry Węch - Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle (węch [zdobycz i zioła].
- Pamięć Przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie Viliara i na kompanów).
- Przyjaciel natury - drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
~

Wdrapała się na: Przebłysk Wspomnień, Zew Płomieni, Poszept Nocy, Olchowy Kolec, Ignifir(jeleń), Słodycz Życia, Pancerny Kolec, Grabieżca Fal. Łaknienie Pożogi, Noir, Sztorm Stulecia
Ostatnio zmieniony przez Błękit Nieba 2019-06-11, 14:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Różany Kolec
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 19
Płeć: Samiec
Opiekun: Czyżby Krągła?
Wiek: 30
Dołączył: 15 Gru 2018
Posty: 766
Wysłany: 2019-06-11, 14:48   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| M: 2| P: 1| A: 2
   U: B,L,Pł,W,MO,MA,MP,Skr,Śl,M: 1
   Atuty: Zręczny; Szczęściarz;


Właśnie na taki entuzjazm liczyła Serce. Uśmiechnęła się więc do Światłości, a potem kiwnęła uprzejmie głową w stronę samiczki. Nie wiedziała co znaczyło słowo, którego użyła, ale chyba mogła wnioskować, ze było to coś na wzór podziękowań.
- Ciesze się. Dziękuję, Światłości - odezwała się do uzdrowiciela, a potem do samej smoczycy - Zostawiam cię w dobrych łapach.
I po tych słowach faktycznie, uzdrowiciel od razu przeszedł do konkretów. Serce nie ruszyła się jeszcze z miejsca, przysłuchując się słowom samca. Nie spodziewała się, ze tak szybko zasypie nową wiadomościami, ale... oddała ją pod jego opiekę, wiec nie zamierzała ingerować.
- Obecnie w Ziemi panuje Opiekun Ziemi, dawny Strażnik Ostępów, zaś w Cieniu Rozświetlający Cienie, syn dawnej przywódczyni - uzupełniła tylko, a potem zerknęła w tył. Miała jeszcze parę spraw do ogarnięcia, więc postanowiła ruszyć do Obozu.
- Wyczekujcie ryku zwołującego na ceremonię - powiedziała na odchodnym, uśmiechając się już bardziej do siebie niż rozmówców, a potem wzięła krótki rozbieg i rozkładając skrzydła, wzbiła się w powietrze.

z/t
_________________
~~~
I. Zręczny - na stałe +1 do zręczności.
II. Szczęściarz - w przypadku braku sukcesów podczas rozsądzania akcji lub rzutu na Wytrzymałość Atut zamienia ten wynik na 1 sukces. Do użycia raz na dwa tygodnie.

~~~
Motyw Rożka
Ostatnio zmieniony przez Różany Kolec 2019-06-11, 14:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Matumaini
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Dołączył: 31 Sty 2018
Posty: 277
Wysłany: 2019-06-11, 15:17   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| M: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Skr,Śl,Kż,A,O:1


Nie spodziewała się, że tak szybko zostanie zasypana nowymi informacjami. Mimo to cieszyło ją zaangażowanie Świetlika. Kiedy jednak przed nią, uformowały się... Cztery rzeczy, zamrugała zdezorientowana, może wręcz nawet przerażona. To pewnie z tej przyczyny, wydała z siebie cichy pisk zaskoczenia, a nawet cofnęła się o krok. Wpatrywała się chwilę w te twory, kierując nieco pytające spojrzenie na swojego nauczyciela. Co to mogło być? Jak to zrobił?
No cóż, niewiele również zrozumiała z wypowiedzi samca. Tak, cztery Stada, to akruat wiedziała. Gorzej było jednak z natłokiem słów, jaki wyleciał z beżowego pyszczka. To było słodkie, ale nieco dla niej niezręczne. Jedyne co zrozumiała tak naprawdę w tym momencie, to fakt, iż są przywódcy innych Stad. Lisia Kita w Cieniu, Szabla Kniei w Ziemi, Kaskada Kości w Wodzie. Zaraz potem jednak odezwała się czarnofutra, wyjaśniając, że w Roz... Roz... Nie zapamiętała. No ale coś z Cieniem było w Cieniu a... Opiekun? Chyha tak go nazwała. Opiekun Ziemi w Ziemi. Spojrzała następnie za odlatujacą. Ryk. Ale co ryk? Nie wiedziała, co powiedziała wtedy. Że coś z rykiem ale co? Ponownie spojrzała na uzdrowiciela.
- Um... Ryk? - zapytała zaraz potem, wcześniej kiwając niepewnie głową na jego pytanie.
 
 
Błękit Nieba
Łowca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 27
Płeć: Samica
Opiekun: Słodycz Życia
Partner: Płomień Wiary
Wiek: 25
Dołączył: 02 Wrz 2018
Posty: 2935

Wysłany: 2019-06-13, 19:56   
   A: S: 3| W: 1| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 1
   U: B,L,Pł,A,O,W,MO,MA,MP,M:1 | Kż,Skr,Śl:2
   Atuty: Ostry Węch, Pamięć Przodka, Przyjaciel Natury


Smok obserwował jej reakcję z zainteresowaniem. Ożywienie i niepewność na widok Maddarowych tworów przekonała go, że smoczyca nie wiedziała o tej mocy. Może jej się spodoba?
-Każdy ze smoków ma w sobie maddarę. Jest to moc którą kiedyś okiełznała pewna smoczyca. Pomaga nam tworzyć z naszej wyobraźni rzeczy w miarę namacalne.
Spojrzał na nią. - Chyba trudne to było co? Pomyślę. Tworzę. Trzeba ćwiczyć. - O. Próbował przekazać jej informacje nieco łatwiejszym językiem, a potem zapytała o ryk.
-Ah. Przywódcy zwołują zebrania, tak zwane ceremonie. Kiedy smok rośnie i robi dobrze dla stada, dostaje nowe imię pokazujące jaki jest duży. Trudno to wyjaśnić. Pisklę ma krótkie imię. Adept - ktoś kto się uczy - ma imię zakończone słowem Łuska lub Kolec w zależności od płci. Dorosły smok, ma dwa różne człony. Dla przykładu. Ja. Świetlik. - Pokazał łapą wielkość pisklaka. - Światły Kolec- Wielkość mniejwięcej adepta a potem wskazał na siebie. - Uzdrowiciel Światłość Erycala
_________________


Atuty:
- Ostry Węch - Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle (węch [zdobycz i zioła].
- Pamięć Przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie Viliara i na kompanów).
- Przyjaciel natury - drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
~

Wdrapała się na: Przebłysk Wspomnień, Zew Płomieni, Poszept Nocy, Olchowy Kolec, Ignifir(jeleń), Słodycz Życia, Pancerny Kolec, Grabieżca Fal. Łaknienie Pożogi, Noir, Sztorm Stulecia
 
 
Matumaini
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Dołączył: 31 Sty 2018
Posty: 277
Wysłany: 2019-06-17, 13:02   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| M: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Skr,Śl,Kż,A,O:1


Samiczka pokiwała głową na zgodę, starając się tłumaczyć sobie zdania w głowie. Ułatwiła jej również prosty język, jakim przekazał jej następującą wiadomość. Za to na jej mordeczce zagościł uśmiech, przyglądając się nadal tym dziwnym tworom. Ciekawa była, czy ona również, mogłaby coś takiego tworzyć. Może kiedyś Światłość by ją nauczył tych maddarowych sztuczek.
Matumaini spojrzała na uzdrowiciela, przekrzywiając głowę w bok. Ryk czyli ceremonia. Imię krótkie, Łuska bądź Kolec i długie. Zmarszczyła nos, patrząc chwilę na beżowego i niezbyt rozumiejąc o co chodzi. Dopiero po chwili, kiedy zaczął pokazywać, uśmiechnęła się ponownie. Podniosła więc łapę i wskazała podobną wielkość, jaką samiec pokazał na początku - Ja. Matumaini - odparła, po czym podniosła łapę nieco wyżej - Matumaini Kolec...umm... Matumaini Łuska - po czym wskazała na siebie - Matumaini Erycala? - zapytała zaraz potem, przekrzywiając głowę i kładąc łapę na ziemi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12