FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Spis Smoków Plagi
Autor Wiadomość
Uśmiech Szydercy
Przywódca Plagi
Lord Dowódca Kheldar



Stado: Plagi
Rasa: Pustynny
Księżyce: 76
Płeć: Samiec
Opiekun: Heulyn, Sombre
Mistrz: Samouk
Partner: Burek
Wiek: 26
Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 3292
Wysłany: 2019-08-24, 17:35   Spis Smoków Plagi
   A: S: 5| W: 4| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 3
   U: B,Pł,L,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Śl,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Chytry przeciwnik; Czempion; Pojemne płuca; Magiczny Śpiew



    « UŚMIECH SZYDERCY » Khagar jak każde pisklę nie grzeszy wzrostem, jednak stanowczo przerasta rówieśników zarówno wielkością, jak i masą mięśniową. Może to być spowodowane faktem licznych kolców, jakimi pokryte jest całe jego ciało bez najmniejszego wyjątku. Póki co drobne i cienkie, z pewnością wkrótce stwardnieją i staną się groźną bronią. Samiec ma szkarłatne ślepia odziedziczone po linii ojca oraz czarną jak smoła łuskę zupełnie jak dziadek miejscami tylko skropioną czerwienią przy końcach kolców i rogów. Posiada stosunkowo długi i smukły pysk zwieńczony rogiem pomiędzy nozdrzami oraz niezwykle okazałe, duże poroże również upstrzone kolcami skierowanymi ku górze. Kolce pnące się wzdłuż kręgosłupa są dłuższe, kończąc się na ogonie okazałą maczugą. Smok posiada czarne szpony i okazałe skrzydła mogące udźwignąć jego ciężar.



    « KUSZENIE DIABŁA » Pokrzyk jest urodziwą, średniej wielkości samicą o mlecznobiałych łuskach, ściśle przylegających do siebie i sprawiających wrażenie bardzo twardych. Za dotknięciem promieni słońca pojawiają się na nich purpurowe i srebrne akcenty. W miejscach gdzie ich pokrywa nie jest tak zwarta, jak pod oczami czy w pachwinach - można zauważyć delikatniejszą, sinofioletową skórę samicy.
    Nie jest przesadnie umięśniona, ale też nie chuda, sprawia wrażenie zwinnej i zdrowej. Długie łapy, ogon i szyja nadają jej posturze lekkości. Błoniaste skrzydła zwykle umoszczone na jej grzbiecie zwieńcza para chwytnych palców o hebanowych pazurach, ostrych jak brzytwy, podobnie jak wszystkie wyrostki na ciele samicy. Sprawiają wrażenie, jakby za samym tylko dotknięciem miały przebić skórę śmiałka.
    Z głowy samicy zdobią trzy pary wydłużonych, delikatnie zakrzywionych i bardzo ostrych rogów o barwie przechodzącej z mlecznej bieli łuski w głęboki fiolet i czerń. Dalej przez kark, grzbiet, aż do końcówki ogona ciągną się mniejsze i większe czarne kolce o trójkątnym kształcie. Paszczę samicy wypełniają rzędy czarnych jak smoła kłów osadzonych w ciemnofioletowych dziąsłach, ale kontrastuje z nimi jaskrawo wybarwiony jęzor, rozdwojony na końcu niczym u węża.
    Spośród tej gęstwiny łusek, kolców i kolorów wygląda para spokojnych ślepi - na pierwszy rzut oka zupełnie białych, jak u ślepca. Pionowa źrenica, tak cienka, że ledwie niezauważalna nie mąci zszarzałego fioletu tęczówki, który niemal stapia się z bielą twardówki.



    « SZARLATAŃSKA OBIETNICA » Mało smoczy jest ten smok! Ha'ara wykluła się wyraźnie mniejsza od każdego innego pisklęcia, które zdolne będzie przeżyć pierwszy dzień. Wątła budowa niestety towarzyszyć jej będą przez całe życie czyniąc jej podobieństwo do pierwszego ojca znikome, a do drugiego ogromne. Zaczynając od łba, który będąc smukłym i krótkim stanowi wspaniałe tło dla wesołego uśmiechu złożonego z białych zębów, z których dosyć wyraźnie odnaczały się kły. Kolejnym miejscem na pysku samiczki, które szczególnie przyciągało wzrok były ślepia o szmaragdowych tęczówkach i pionowej źrenicy. Idać wyżej mamy grzywę. Bujną w kolorze pastelowej czerwieni. Dbanie o nią jest jednym z priorytetów w życiu samicy, więc grzywa zawsze uczesana ułożona jest tak by wisieć, aż do barków po prawej stronie łba samiocy. Z grzywy od pisklęctwa wybijały się dwa zakrzywione do tyłu złoto zabarwione rogi przypominające w budowie kozie, lecz znacznie krótsze wybijające się ponad grzywę może o dwa szpony w momencie gdy samica już dorosła. Jest w tym jednak zasługa Ha'ary bowiem samica dość często próbuje je piłować. Po zewnętrznej stonie każdego z rogów dostrzec można ucho. Ucho to bardzo przypomina to należące do Burdiga i długością nie przebija wcześniej wspomnianych rogów. Przejdźmy teraz do szyi... Jest ona równie mała co cała smoczycza. Skąpana w żółtym futrze z grzywą kończącą się na karku. Dalej mamy gdzieniegdzie "sypnięty" złotymi ciapkami tors, z którego wychodzą dwie pary łap i jedna para skrzydeł. Łapy na pierwszy rzut ślepia pozbawione siły zakończone są ostrymi czarnymi szponami. Po jednym czarnym szponie ma również każde z pierzastych skrzydeł, których lotki przebarwiają się na końcach uzyskując ten sam kolor co grzywa. Same skrzydła ze wględu na pustynne geny Przebłysku są wyjątkowo duże w porównaniu do reszty ciała. Ha'ara z łatwością może sie nimi zakryć w momencie gdy coś ją wystraszy. Jej długi ogon ozdobiony jest swoistym przedłużeniem grzywy. Pastelowo czerone włosy rosną na nim równie bójnie co na łbie w niektórych miejscach przysłaniając całkowicie żółć futra przy końcu ogona tworzą one również swoiste przedłużenie tej części ciała wystając za niego o ponad szpon.



    « KUSZENIE DIABŁA »


    « INFAMIA NIEUMARŁYCH » Jest dosyć spora, ale przy tym chuda. Łuski pokrywające jej ciało są w większości barwy, którą można określić jako beżowy brąz. Głowa ma szlachetny, trójkątny kształt. Wnętrze pyska skrywa ciemnofioletową gardziel, czarny, rozwidlony jęzor oraz uzębienie, które wygląda jakby wyrzeźbiono je z marmuru - biel przecinają drobne, ciemne żyłki, a gdzieniegdzie da się też dostrzec nieregularne plamy przywodzące na myśl czyste złoto. Cechą charakterystyczną są oczy będące najwyższej klasy iluzją, czarno-brązowe, nie odbijające żadnego światła, wyglądające dokładnie jak puste oczodoły. Szlachetną głowę otacza istna korona ośmiu par owijających się wokół własnej osi, ciemnobrązowych rogów, przecinanych delikatnymi pasmami złota. Łuski na spodzie ciała są czarne, również obramowane złotem i białymi plamkami. Pokrywają się świecącą, złotą siatką wzorów gdy samica zieje ogniem, co jednak wymaga od niej użycia magii, a nie faktycznej siły gruczołów. Zadnie łapy są długie i silne, a pokrywające je łuski przybierają barwę ciemnego brązu, zaś cztery palce zwieńczone są złotymi, zakrzywionymi szponami. Od czoła, przez szyję, grzbiet i aż do jednej czwartej ogona ciągną się cztery pasma ciemnych błon. Łuski te unoszą się w momencie rozdrażnienia, szału lub wzmożonej czujności. Ogon sam w sobie jest nieproporcjonalnie wręcz długi i stosunkowo wąski, na końcu również mieniący się ciemniejszym odcieniem łusek niż reszta ciała, zaś przez końcową część jego długości ciągnie się rząd wąskich, czarnych kolców. Mahvran nie posiada przednich łap, jednak skutecznie zastępują je skrzydła - niezwykle duże (raczej dłuższe niż szersze), które z wierzchu, przy krawędziach zdobione są dwoma odcieniami beżu, od spodu zaś mienią się ciemnym brązem z cienką, złotą obwódką. Błony dodatkowo mają falowany kształt, a za palcami nadgarstków znajdują się dwa dodatkowe, chociaż nie będące właściwie palcami, a przedłużeniami błon. Samica porusza się dosyć nisko przy ziemi, kołysząc ciałem jak wąż, zwinnie niczym jedwabna wstęga. Wybitnie radzi sobie z lataniem, ale ma poważne trudności w wodzie. Jej cechą charakterystyczną jest czarna ślina - przypominająca kwas, który intensywnie wylewał się z pyska Delirium Obłąkanych, jej matki.


    « ŚNIEŻNA ZADYMA » Smok o wydłużonym ciele, o idealnych proporcjach. Całe ciało pokrywają drobne, miękkie łuski, ściśle przylegające do skóry. Nie czynią go przez to odpornym na ataki fizyczne, ale dzięki takiemu pancerzu jest zwinniejszy i lżejszy. Głowę ozdabiają rzędy trzech rogów z każdej strony, pokrytych z nachodzących na siebie warstw twardej kości. Policzki zakończone są podobnymi kolcami, acz znacznie krótszymi. Pancerz od spodu jest zbudowany z miękkich płyt o kształcie litery V skierowanych ku ogonowi. Osiągając wiek 24 księżyców zaczął szybko zrzucać swoje pierwsze łuski, by ostatecznie przyjąć właściwy, dorosły wygląd, z którego słynęli jego przodkowie. Jego łuska przybrała kolor wypolerowanego srebra. Grzywa na głowie, karku, grzbiecie i ogonie także zmieniła swoją barwę na siwą, ciut ciemniejszą u nasady.


    « RÓJ NOCY » Luthien jest smokiem całkiem pokaźnych rozmiarów, wielkości przeciętnego pustynnego. Na jego długiej szyi osadzony jest długi łeb z pyszczkiem, w którym kryje się szereg cienkich, długich zębisk. Z tego łba świat spogląda para ślepi o złotej tęczówce i pionowej źrenicy. Od karku aż po koniec ogona ciągnie się kreza rozpięta na ostro zakończonych kościanych kolcach. Smok posiada dwie pary skrzydeł osadzone jedna za drugą, pierwsza para znajduje się na wysokości barków, druga, mniejsza tuż za nią. Smok jest chudy, jednak pod łuskami i skórą rysują się zwarte mięśnie. Prawie cały jest ciemnogranatowy, wręcz atramentowy. Wyjątki to błona krezy idącej wzdłuż linii kręgosłupa i błona skrzydeł które są jasnozielone. Łeb ozdabia mu średniej wielkości, zakrzywiona lekko do tyłu para rogów. Jako ciekawostkę można dodać, że Luthien posiada bardzo długi, cienki język.



    « UŚMIECH SZYDERCY »


    « SPUŚCIZNA KRWI » Rakta jest na razie pisklęciem, ale już widać, że gdy dorośnie będzie postawną, dobrze zbudowaną smoczycą. Smukłą, ale umięśnioną, bez grama zbędnego tłuszczu. Całe jej ciało pokrywają twarde, błyszczące łuski. W większości białe jak świeży śnieg, jednak na pysku, przedniej części szyi oraz przednich łapach są one czerwone, jak krew, która dopiero wypłynęła z ran. Nadaje jej to wygląd skąpanej we krwi ofiary lub wroga, sprawiając nieco niepokojące wrażenie. Pazury na przednich łapach również są krwistoczerwone, zaś te na tylnych białe. Duże skrzydła, odziedziczone po smokach powietrznych posiadają pojedynczy dodatkowy "palec", dzięki domieszce krwi smoków górskich. Jej głowę zdobią dwie pary rogów. Dłuższe, wyrastają znad jej oczu, kierując się ku górze i lekko falując. Drugie wyrastają z boków jej pyska, kierując się do przodu, a następnie zakręcając ku górze. One również są białe, jednak końcówki obu par rogów zabarwione są czerwienią. Całości dopełnia para złotych, roziskrzonych oczu, z których łatwo da się wyczytać emocje targające jej duszą.


    « CZARNOSKRZYDŁY » Smok olbrzymich rozmiarów, to jest pierwsze, co wyróżnia go z otoczenia. Jego całe ciało pokrywa czarna, lekko połyskliwa, twarda łuska. Od czubek nosa, poprzez jego nasadę, aż po czubek łba ciągną się niebieskie łuski, które następnie przechodzą w kolce na głowie, karku i grzbiecie. Wszystkie wyrostki kostne w zasadzie są niebieskie. Ilun posiada parę wygiętych ku tyłowi rogów, które także pokrywa niebieska barwa. Najbardziej charakterystyczną cechą smoka, są błękitne, prawie lodowe ślepia, które przecina pionowa źrenica. Z tych oczu bije łagodność i ciekawość otaczającego smoka świata. Skrzydła tego osobnika są potężne, pokryte czarną błoną. Ogon mięsisty, długi, zakończony kostnym wyrostkiem, przypominającym ostrze. Łapy masywne, zakończone czarnymi pazurami. Sylwetka masywna, z widocznie rysującymi się mięśniami. Ogień tego smoka ma nietypową barwę - błękitną.


    « ESKALACJA KONFLIKTU » Sporo odziedziczyła po dziadku ze strony ojca, Szaleństwie Cieni. Zdecydowanie bardziej przeważyły tutaj geny ojca. Eurith ma czerwone łuski na całym ciele. Płyta chroniąca szyję, pierś, brzuch i spód ogona mieni się kolorem złotym - podobnie jest z oczami, rogami, szponami i częściowo skrzydłami. Na brodzie i wzdłuż kręgosłupa rosną spiczaste kolce. Ogon jest niczym bicz, tj nie znajdują się na jego końcówce żadne wypustki czy kolce. Samica sama w sobie jest dość masywna, jak na swoje predyspozycje odziedziczone po matce. Trudno wyprzeć geny kolczastego tatka i górskich przodków mamy. Niemniej, widać u niej samicze kształty. Zwłaszcza w okolicy brzucha i ud. Wyrastające na łbie rogi zawijają się na końcówkach.


    « BARBARZYŃSKI POGROM » Od pisklęcia góruje nad rówieśnikami zarówno wielkością, jak i masą ciała. To ciężki, mocno zbudowany smok o muskularnej sylwetce, którą odziedziczył po ojcu, podobnie jak kolczaste wyrostki pokrywające większą część jego ciała. Łuska ma w większości szkarłatny, intensywny kolor mieszający się z czernią i jaśniejszymi odcieniami czerwieni. Najbardziej jednak przykuwają wzrok jego oczy - są niemal całkowicie czarne z kontrastującą wobec nich czerwoną źrenicą. Końcówkę jego ogona pokrywają też cztery pary charakterystycznych, ostrych kolców, dzięki którym uderzenia ogonem tego gada bywają niezwykle bolesne i tragiczne w skutkach.


    « CÓRA MITU » Syma jest samicą sporą, to jest - wysoką i całkiem długą, choć długą tak naprawdę to ma tylko szyję; tak jest raczej w typowych proporcjach podobnych jej bestii, choć może aż zbyt smukła jak na połączenie tak potężnej i tak tłustej rasy, ale ciężko przyglądać się rodowodowi przybłędy w poszukiwaniu odpowiedzi. Pokryta jest w całości dużymi, ciasno otulającymi ją łuskami, trochę luźniej tuż za łbem, dłuższymi na szerokość i krótszymi na długość na tułowiu, a reszcie ciała o kształcie obłego trójkąta, o jednolitym kolorze głębokiego granatu - już prawie ciepłego, bo lekko fioletowawego. Pigment miękko rozmywa się na błonach - jednym grzebieniu zdobiącym kark, dwóch wachlarzach po bokach u nasady ogona, zaraz przy zadzie, oraz tych skrzydeł - gdzie rozpływają się pozostawiając je niemal przeźroczystymi, jak szkło, poprzecinanymi jedynie drobnymi prążkami, niknącymi szybko w granacie ciała. Nad barwę tą wyrzynają się jeszcze obramówki kilku łusek na żebrach, opalizujące o ile złapią choć odrobinę światła. Podobnie jak “wąsy” wyrastające zza polików samicy, które zwisają błyskając czasem wdzięcznie. Kolec na nosie i kolec na brodzie zaginają się do tyłu smoka, przez co pysk Symy przypomina strzałę. Szczupły, o załamanej w paru miejscach linii warg, w połączeniu z malutkimi, często lekko przymrużonymi jasnoróżowymi oczami, nadaje Asymetrii często lisiego uśmiechu lub niepocieszonego grymasu. W linii prostej z niemal płaskiego łba, w tył odchodzi: długi, łamany na trzy ciasne skręcenia róg, i drugi, lewy, ułamany w jednej trzeciej wysokości.


    « MELODIA CIAŁ » Na razie jego wygląd nie jest nawet w połowie tak zapierający dech w piersi jak będzie za kilkanaście księżyców, ale i tak warty opisania. Smoczek który dopiero wylazł z jaja jest dość niski jak na połączenie dwóch dużych ras smoków, no ale co zrobić, nie każdy jest gigantem, jednak mimo to już widać rysujące się pod skórą mięśnie, najpewniej samczyk jest predysponowany do bycia wojownikiem, ale czy nim zostanie, czas pokaże.
    Niewielka łepetyna usadowiona jest na długiej szyi, która wydaje się grubszą niż jest w rzeczywistości przez pokrywające ją, odstające łuski i wyrostki kostne, na razie krótkie, ale w przyszłości stworzą istną zbroję, a na łbie i szyi coś w rodzaju sterczącego, ostrego irokeza. Wracając do łebka to jest on na razie jak to u pisklęcia krótki, ale w przyszłości wydłuży się trochę, podobnie jak u krokodyla. Pysk zakończony jest hakiem przywodzącym na myśl dziób kurczaka, wewnątrz wypełniony kołkowatymi zębami, które raczej nie będą wbijać się łatwo pod skórę, są raczej stworzone do brutalnego wyrywania. Ślepka samczyka jak na razie nadają mu uroczego wyglądu, są duże, okrągłe z pionową ale najczęściej rozszerzoną źrenicą, mają zielonozłoty kolor i pełne są determinacji. Nad ślepkami masywny, kolczasty łuk brwiowy chroniący oczy. W przyszłości ślepia będą mniejsze względem łba i choć nie zmienią barwy to trudno będzie w nich dostrzec tę uroczą, niewinną nutkę, którą mają teraz. Wokół ślepi łuski są czarne, zupełnie jakby ktoś nałożył mu makijaż. Z tyłu lba już teraz wyrastają mu dwie pary mocnych rogów, które z wiekiem wydłużą się znacznie i zaczną się skręcać trochę jak u antylopy kudu. jedna para wyrasta tuż za ślepiami i skierowana jest ku górze, druga para wyrasta z kości policzkowej.
    Ciało samczyka jest już teraz umięśnione, ale w przyszłości będzie jeszcze bardziej przysadzisty, raczej nie będzie nadawał sie na łowcę (chociaż kto go tam wie). Łapy ma grube, mocne i zakończone czterema palcami z grubymi, mocnymi szponami. Na brzegach łap wyrastają kolce. Ogon jest niezbyt długi, nie za gruby ale przez odstające łuski wygląda na dużo potężniejszy. Na końcu ogona, łuski zmieniają się w coś na kształt delfiniej płetwy z tym że ta “płetwa” służy do zadawania ciosów jak buława.
    Skrzydła samca są dziwne, niby błoniaste, od spodu widać grubą, ciężką błonę w barwie szkarłatu, która zaczepiona jest na ogonie i czterech palcach, natomiast od góry nie widać nawet skrawka tejże błony. Od góry z jakiegoś dziwnego powodu skrzydła samca pokryte są ciężką, twardą łuską wyglądającą jak orle pióra, ale te łuski zdecydowanie nie pomagają w lataniu więc samiec na pewno będzie potrzebował ogromnej siły by unieść swoje obciążone łuskami cielsko w powietrze i możliwe że będzie preferował podróże lądowe. Podczas lotu te łusko-skrzydła będą na pewno klekotały nieprzyjemnie, uniemożliwiając polowanie z powietrza. Jest jednak plus takiego pancerza, od góry jego skrzydła są do pewnego stopnia niewrażliwe na ciosy.
    Łuski na ciele tego smoka mają głęboki odcień czerwieni z przebijającymi się tu i tam jaśniejszymi i ciemniejszymi elementami, całość lśni w promieniach Złotej Twarzy niczym cynober. Brzuch ma nieco jaśniejszy odcień. Końcówki skrzydeł są czarne.
    Podsumowując, jest idealnym połączeniem wyglądu obu rodziców, odziedziczył wiele z wyglądu obojga, zarówno Dzikiej Gwiazdy jak i Szyderczego Licha, a mimo to nie wygląda jak idealna kopia żadnego z nich. Widać geny dobrze się wymieszały.


    « WOLA PRZEZNACZENIA » Nesala to dosyć małe pisklę jak na to że jeden z jego rodziców do najmniejszych nie należy. Zacznijmy jednak od głowy, kształt czaszki smoczątko zdecydowanie odziedziczyło po ojcu. Wydłużony, smukły pysk z łagodnie zaokrąglonym końcem sprawia że pyszczek samiczki wygląda nadwyraz niewinnie. Z boków jej głowy ponad linią oczu wyrastają bycze rogi które przybrały jasną, limonkową barwę a których końce były delikatnie skierowane do góry. Jak już jesteśmy przy oczach! Trzeba wspomnieć że młoda ma oczy o różnej barwie, a bynajmniej w połowie. Jej lewe oko jest bowiem półmiodowe-półcyjanowe a prawe półgranatowe-półcyjanowe. Taka ciekawa tęczówka jest przecięta prostą źrenicą która rozdziela oba kolory. Na jej pysku można zauważyć też parę granatowych linii z których po dwie z nich okalają oboje oczu Nasali, inne z nich można zauważyć na grzbiecie smoczycy. Na tych paskach oraz na całym tułowiu, ogonowi i pysku można było dostrzec także małe cyjanowe plamki jakby ktoś zdecydował pochlapać ją delikatnie farbą. Jeśli to już mamy za sobą czas przejść do reszty ciała. Jest ono pokryte grubą i mocną choć dosyć drobną i gładką łuską o rubinowym kolorze która ściśle przylega do ciała. Oczywiście łuski na spodzie, długiej smukłej szyi oraz spodzie ciała samiczki przyjęły inną, zdecydowanie jaśniejszą miodową barwę. Ciało samicy było dosyć smukłe choć dzięki genom smoka bagnistego nadal przyjemnie zaokrąglone przez co nie wygląda jak jakiś niedożywiony pustynny. Z jej boków wyrasta para mocnych skrzydeł o grubej granatowej barwie a które nie będą może tak duże jak te czystokrwistych górskich, ale nadal większe od tych należących do smoków bagnistych. Z nadgarstków skrzydeł oraz zgięć łap wyrastają po trzy małe kolce. Kolce ciągną się też od czubka głowy aż do końca ogona ciągną się dwie linie krótkich acz ostrych kolców które miały kolor zgaszonej żółci.



    « POŻERACZ SERC » Młody posturą i wyglądem znacznie przypomina sępa, często zgarbiona szyja i łeb trzymany blisko ziemi to tylko jedna z wielu cech upodabniających go do tego drapieżnego ptaka. Dość gęste i póki co przyjemne w dotyku futro odziedziczył po swojej matce, jest ono koloru czerni, gdzie nie gdzie, głównie na karku, podchodzące pod bordowy odcień, natomiast aż od głowy do końca ogona objawia się w bardziej jaskrawych barwach, a mianowicie pomarańczu. Odziedziczonym po ojcu chryzmatem natomiast jest niewielka grzywa z rogów znajdująca się za łbem. Rozłożyste i opierzone skrzydła to cechy jego dziadków, są koloru złotego od wewnętrznej strony, a od zewnętrznej czarne tak jak i reszta ciała. Ostatnim aspektem który odróżnia go od reszty smoczej społeczności jest para ostrych szponów usadowiona na jego nogach, której funkcji jeszcze nie odkrył, lecz kto wie, może to idealne narzędzie do zabijania? Anatomia młodego smoka póki co sprzyja jego marzeniom o zostaniu łowcą.


    « ŻAGIEW WIARY » Thear jest czystą mieszanką swoich rodziców. Pokryta jest ogromnymi, górskimi, trójkątnymi łuskami przyległymi do ciała na wzór układu okrycia pustynnych. Z jej grzbietu, szyi i ogona wyrasta rząd czarnych kolców zwieńczonych ciemną purpurą podobnież jak trzy pary krótkich, niemal prostych rogów. Jej tęczówki są białe, źrenice zwykle ma cienkie wzorem Pokrzyku. I choć główne barwy odziedziczyła po matce, sylwetka Thear bliższa jest jednak sylwetce ojca. Jest niewielka, drobna, smukła, co wydłuża optycznie jej łapy, ciało, a przede wszystkim wąski ogon,co sprawia ją wizualnie wątłą. Nie wydaje się być więc silna, ani szczególnie skoczna, nie można jednak odmówić jej kształtów budowanych przez mięśnie. Jej skrzydła są szerokie wzorem chłodzących się pustynnych, o chwytnych palcach z czarno-purpurowym szponem, ale nie są silne, raczej zapomniane przez pustynne geny. Thear wydaje się przez to być sprawniejsza w gęstym lesie niźli w powietrzu. I niezatapialna. Po matce odziedziczyła również czarne uzębienie i purpurowe - niemal wpadające w czerń udziąsłowienie. Język tylko, w drodze wyjątku, ma równie ciemną barwę do dziąseł w przeciwieństwie do jęzora matki.


    « APOGEUM KONFLIKTU» Samiec z pewnością większość cech wyglądu odziedziczył po matce- jest dość niewielki i chudy. Rozjaśnienia granatowej łuski na pysku, gardzieli i końcówce ogona. Po ojcu przede wszystkim odziedziczył większość kolców na długości całego grzbietu, który swoją drogą jest również długi, przez co smok w całości wygląda jakby jakiś Bóg wziął zwykłego smoka i go rozciągnął, przez co stracił nieco na grubości ciała. Jedyne co jest faktycznie wyjątkowego to końcówka ogona, która nie jest ani zakończona futrem, ani samą błoną.
    Jego ślepia z pionowymi źrenicami są zielone jak idealna mieszanka niebieskiego i złotego koloru ślepi rodziców.


    « MGLISTE WRZOSOWISKA » Sufrinah jest średniej wielkości pisklęciem, ani za małym po przodkach północnych, ani za dużym po górskich. Ma raczej szczupłe ciało, tylne łapy wydają się nieco dłuższe od przednich, jednak to tylko złudzenie przez długi ogon. Ma długi pyszczek w kształcie pazura, jednak nie zwieńczony dziobem. Proporcjonalnie długa szyja skryta jest pod gęstym fioletowym futrem porastającym nie tylko kark, ale i pierś oraz boki łba. Futro ciągnie się przez grzbiet aż do zadu, gdzie spływa nieco na uda i nasadę ogona. A potem na zwieńczeniu ogona. Przedramiona i łokcie również owłosione. Pędzelkowate uszy. Z łebka wyrastają zalążki jasnozielonych, księżycowatych rogów z ostrymi wypustkami przypominającymi ciernie. Resztę ciała pokrywa jaśniutka perłowa łuska mieniąca się delikatnym liliowym kolorem. Łuska ta wydaje się gładka poprzez swoje lśnienie, jednak odstaje nieco, jak to u górskich. Jest twardsza, niż na to wygląda. Oczy migdałowe, lekko skośne, białko ciemnoczerwone, tęczówka lazurowa, ciemna wąska źrenica. Cechą charakterystyczną samiczki są dwie pary błoniastych skrzydeł, przedramiona purpurowe pokryte chropowatą łuską, błona aksamitna, miękka, jaśniejsza od zgięcia, ciemniejąca do zewnątrz z wyraźnymi ciemnymi żyłkami, niczym u płatków kwiatu. Jasnozielone pazury.


    « ZWYCZAJE ZAMIECI » Patrz jak się wlecze po prześcieradle zimna - z łbem przy ziemi i uszami na baczność. To ona. Krwista plama wśród oziębłych wydm z wzorami czerni, jakoby jej spod oczu jelenie poroże wytatuowano i na kufie grot strzały odciśnięto. Malowidła ciągną się po całych plecach, kończąc swój majestat na nasadzie ogona. Tworzą najrozmaitsze wzory, zdobiąc północną istotę... ale obraz zasłoniła skórzaną szatą, jak gdyby żałowała innym widoku. Może za małe płótno? Toć to powód do wstydu - niewyrostek z niej. Przecież nie wyrosła od wieku dziesięciu księżyców. A może zasłoniła się ze względu na zbyt długie futro wzdłuż kręgosłupa, szczególnie na łbie? Przecież ogromnej sierści na gardzieli się nie wstydzi, ba, ukazuje jej biel z dumą! Patrzy gniewnie niebieskimi ślepiami, choć wyczekuje dzielnie - ino lotki szeleszczą. Szczurzy nos drży gorączkowo; wraz z resztą wąskiego łba wystaje niechętnie spod kaptura. I uśmiech, szeroki i serdeczny, wtenczas przypomina tylko głód, lśniąc ogromnymi kłami. Pożółkłe są gdzieniegdzie, acz nie gra to aż takiej roli - liczy się symbol. Tak jak symbolem są rozmaite złote kolczyki - po trzy w lewym uchu i jeden w lewym, ogromne pierścienie przypominające na złość pętle. Poza tym w lewym są trzy dziury, przez które przewleczono wieki temu złotą nić, po czym zawiązano wokół rogu... ale dlaczego? Mimo tego, że to młody pysk, już skalany został, a tym samym kawał mięsa wyrwano. Dwa smagnięcia po lewej teraz różem się bronią. To zabawne jak miękki jest ten element w przeciwieństwie do jej futra.



    « CHOCHLIK MIŁOŚCI » Pierwszym co rzuca się w oczy po spojrzeniu na Burdiga to gęsta, kręcona grzywa, którą odziedziczył po matce kolor jednak, jest ukłonem w stronę babki - Heulyn. Oczy błękitne z czerwoną twardówką, trochę większe niż u przeciętnego smoka jego rasy. Jako czysty północny całe jego ciało okala złote futro, jedynie od połowy ścięgna każdej łapy następuje delikatny gradient, przechodzący w szkarłat. Ogon zaś drobny i prosty bez żadnych wypustek. Wracając do pyska - Podłużnego niczym u lisa jest on ozdobiony przeróżnymi błyskotkami - Nos samca jest przekuty złotym kolczykiem a całe lewe ucho ozdobione jest pomniejszymi kolczykami. Ostatni u zwieńczenia ucha jest długi, zawierający pióro ze skrzydła jego matki. Same uszy zaś są długie i włochate, na końcówkach każdego włoska złoto przechodzi w czerwień. Odbiciem od puszystości całego smoka są wchodzące z bujnej grzywy czarne, zakręcone rogi jak u kozła. Skrzydła zaś niecodzienne - Długie, łączące w sobie wszystkie barwy jakie posiada Burdig w zimniejszych lub cieplejszych kolorach piórka które okalane są czerwonymi obramówkami. Kształt zaś przypomina niesamowicie motyle skrzydła - Tu zaś jest to spuścizna po przodku Ojca, Tiernanie.



    « OBGRYZIONY KOLEC » Griiraseoth to całkiem sporych rozmiarów pisklę. Jeśli chodzi o wzrost to zdecydowanie wdał się w swoich górskich przodków. Jednak nie uzyskał od nich wszystkiego co najlepsze. Natura poskąpiła mu masywnej budowy i twardych mięśni. Zamiast tego otrzymał długie łapy i smukłą, niemal wychudzoną sylwetkę, która nadaje mu nieco mizernego wyglądu. Jednak jest to tylko mylne wrażenie. Jeśli uważniej przyjrzało by się jego ruchom dostrzegłoby się w nich zwinność i grację, które zdecydowanie nie świadczą o żadnych zaniedbaniach w żywieniu. Otrzymał również duże skrzydła z chwytnymi pazurami i niewielkim kolcem na zgięciu. Co ciekawe skrzydełka są błoniaste, jednak ich zewnętrzna strona jest do połowy pokryta białymi piórami. Całe jego ciało osłonięte jest twardą łuską, która delikatnie odstaje od ciała. Jeśli chodzi o barwy to zdecydowanie dominuje biel, która jest bazą dla reszty pokrywających go kolorów. Pierwsze odstępstwo od tej reguły znajduje się na pysku, na którym ma czarną plamę. Zaczyna się ona kilka rzędów łusek za nozdrzami, a kończy przed karkiem, przy okazji okalając okolice oczu. Potem przechodzi w czarny pasek, który ciągnie się przez całą długość kręgosłupa i kończy dopiero na samym czubku ogona. Nie jest to jednak całkowicie regularna kreska. Wygląda bardziej jakby nieporadny malarz kręcił nad nią pędzlem, co poskutkowało kropeczkami i cętkami o nieregularnych kształtach. Podobny zabieg został zastosowany na jego przednich łapach, od palców aż po łokcie. Z czego im bliżej łokcia tym kropki są bardziej rozproszone, jakby znajdowały się na krańcach zasięgu pędzla. Dodatkowo spodnie strony łap i pazury również są czarne. Ale co ciekawe tylko przednie. Te tylne są całkowicie białe i nietknięte tą skazą. Czarne jest także wnętrze jego pyska włącznie z rozdwojonym jęzorem i końce piórek znajdujących się na skrzydłach. W gamie pokrywających go barw znajduje się także czerwień. Taki kolor mają pionowe kreski przechodzące przez jego oczy. Przypominają one barwy wojenne, nałożone za pomocą palców umaczanych we krwi. Czerwony jest także zakręcony wokół własnej osi kolec znajdujący się na końcu jego ogona, a także dolna część błony skrzydeł. Oczy również przykuwają uwagę. Wyglądają zupełnie jakby dopasowały się do barwy okalających je łusek. Grii ma czarne białka, krwistoczerwone tęczówki i pionowe źrenice. Nie można także zapomnieć o spuściźnie północnych genów, którą w sobie nosi. Objawiła się ona w kępkach futra. Pierwsza z nich znajduje się na końcu ogona, w części zakrywając spiralny szpikulec. Podobne kępki znajdują się także na tylnych krawędziach jego łap i czubku brody. Posiada także niesforną grzywę, na której ułożenie nie ma sposobu. Ona po prostu rośnie nierównomiernie, przez co w niektórych miejscach opada mu na szyję, albo do oczu, a w innych stoi najeżona. Barwa futra jest czarna z nielicznymi czerwonymi włoskami. Griiraseoth w przyszłości będzie posiadał również rogi i kolce. Z czubka łba wyrośnie jedna para rogów zakrzywiona do przodu jak u byka - to zdecydowanie spadek po ojcu. Natomiast kolce pojawią się na policzkach i wzdłuż linii kręgosłupa. Wszystkie wyrostki kostne będą barwy przybrudzonej bieli. Nie można też zapomnieć o nieporadnych spiczastych uszkach, niecierpliwie drgających w poszukiwaniu dźwięków i dwóch czarno-białych piórkach wyrastających między nimi, a prawym rogiem. Co prawda Grii ma do nich bardzo zły stosunek i często je wyrywa, jednak te zawsze odrastają, co potęguje jego złość.



    « RAELAG » Samiec jest pokryty ostrymi, nieco odstającymi, trójkątnymi łuskami w kolorze intensywnego fioletu. Jedyne co wyróżnia się kolorystycznie na jego ciele to łapy- do łokci pokryte łuskami o kolorze onyksowej czerni. Wzdłuż jego ciała, od zakończenia żuchwy, przez szyję, boki, aż do połowy ogona biegnie czarna linia sprawiając, że wyróżnia się na tle innych smoków w jego barwach. Jego skrzydła są stosunkowo dobrze umięśnione, a błony między ich palcami mają ten sam fioletowy kolor, co reszta ciała. Na nadgarstkach skrzydeł posiada chwytne palce zakończone czarnymi szponami, odziedziczone po górskich przodkach. Posiada również długi, chwytny ogon. Jego łapy również są długie, przednie posiadają pięć palców, tylne natomiast jedynie trzy. Każdy zakończony jest zakrzywionym, bezdennie czarnym pazurem. Kolorystyka ta zlewa się z kolorem łusek łap. Pysk samca jest trójkątny, oparty na masywnej, grubej, ale również długiej szyi. Jego rysy twarzy są stosunkowo delikatne, czyniąc z niego dość urodziwego samca. Jadowicie czerwone oczy, o nieco czerwonym białku patrzą z pożądaniem na co bardziej urodziwe samice. Zęby Raelaga są koloru onyksowej czerni, ostre, a kły mocno wydłużone. Wnętrze pyska jest nieco przebarwione- podniebienie, jak i język u niego przyjęły kolor niebiesko-fioletowy. Jęzor jest rozdwojony na końcach. Ostatnim elementem jego wyglądu są rogi- masywna para wyrasta z tyłu jego głowy. Poroże jest długie, na końcu nieco opadające w dół, później jednak ponownie zakręcone do góry. Zaraz pod większymi, znajdują się trzy pary mniejszych kolców. Wszystkie rogi są w kolorze ciemnoszarym.


    « AFIEITHUS » Afieithus to wybuchowa mieszanka dwóch ras, olbrzymiej i północnej. Po swoich olbrzymich przodkach odziedziczył pokaźny rozmiar, a po przodkach z rasy północnej mięciutkie futro. Kolory, które rzuca się na nim od razu w oczy to jasny-brąz oraz biel. Miejscami ma również paski z ciemnego-brązu, które dodają mu uroku. Pierwszym, pokaźniejszym paskiem ciemnego-brązu jest ten grzbietowy. Ciągnie się od od szyi aż po sam czubek ogona przechodząc w wachlarz futra na końcu. Szyja pokryta jest puchatym, białym futerkiem, które z daleka przypomina chmurkę. Afi ma proporcjonalny do reszty ciała pysk, a na samym jego czubku wyrasta białe futro. Jego uszy zlewają się z łbem, przez co wyglądają na dwa razy większe niż w rzeczywistości. Przejdźmy do rogów. Afieithus ma ich aż trzy pary. Pierwsza para jest najmniejsza i wyrasta mu prosto z białej plątaniny futra na łbie. Chwilę za nimi można zauważył nieco dłuższe, wyglądem przybliżone do jelenia rogi, a zaraz za jeleniowatymi umieszczone są długie, kręcone o szpiczastym zakończeniu. Wszystkie są w odcieniu jasnego-niebieskiego. Nie wspomniałam o jego niebieskich piórkach, które otaczają koniec szyjnej, białej "grzywy". Posiada on długie, ale proporcjonalne i wyjątkowo smukłe jak dla jego gatunku ciało. Oczywiście nie tak smukłe i długie jak u smoków chociażby wężowych. Jego brzuch pokryty jest białym futrem, a całe ciało pokrywa jasno-brązowy kolor z miejscowymi przebarwieniami ciemnego-brązu. Posiada długie i silne pierzaste skrzydła, a na dodatek aż dwie pary. Mają one trzy kolory; biały, jasny-brąz oraz ciemny-brąz. Miejscami można przyuważyć niebieskie kropki. Ogon jego natomiast jest nieproporcjonalnie długi, a na samym jego końcu umiejscowił się bujny wachlarz z futra w ciemno-brązowo-białych odcieniach.


    « QUEEN » Całe ciało pokryte krótkim czerwonym futrem, gdzieniegdzie wystają ostre jak brzytwy kolce. Przytulanie się do tej smoczycy nie należy do najprzyjemniejszych. Dodatkowo jej ciało i pysk ozdabiają czarne pręgi. Długa bordowa grzywa opada na jej szafirowe oczy, które są niesamowicie niebieskie, to one przyciągają wzrok, są charakterystyczne i zapadają w pamięć. Cały grzbiet pokryty jest długim futrem, które przy silnym wietrze trzepocze na wszystkie strony. Posiada również dwa bordowe rogi, nie za długie, ale widoczne ponad jej bujną grzywą. Uszy są za to nienaturalnie długie i postawione, tak jakby ciągle słuchała otoczenia. Wygląda jak mała diablica o szafirowych oczach, jest tylko jedna niepasująca część jej wyglądu. Białe ogromne skrzydła, które najchętniej schowałaby, albo odgryzła. Wyglądem przypominają skrzydła anioła.


    « MIMIR » To młoda, krzepka smoczyca o ładnej, fioletowej barwie łusek. Jej grzbiet od czubka głowy, do końcówki ogona pokrywają długie, ostre łuski, które może unosić i stroszyć niczym pióra. Tam fiolet przechodzi w agresywną, ognistą czerwień. Przód szyi, brzuch i spód ogona zdobią jej duże, ciemnofioletowe płyty tworzące charakterystyczny dla górskich smoków pancerz. Łuski ponownie wydłużają się na końcu ogona, a niektóre z nich są szczególnie kolczaste i mogą służyć jak paskudny bicz. Głowę Mimir wyróżniają zagięte do przodu rogi, przypominające nieco pasującą do jej osobowości koronę. Jej ciało jest dobrze umięśnione, ale o przyjemnie zaokrąglonej sylwetce. Smoczyca porusza się pewnie, z gracją tancerki, przyciągając uwagę promieniującą od niej aurą zdrowia i pewności siebie.


    « CORRA » Corra choć jest jeszcze pisklakiem już zachwyca swoją smukłą sylwetką i delikatnymi rysami pyska. Jej skrzydła i nogi są silne i umięśnione, idealne do pokonywania dalekich dystansów. Całe ciało Corry pokrywają twarde łuski połyskujące czernią i fioletem. Tej samej barwy są także błony skrzydeł. No może z tą różnicą, że posiada na nich srebrne zdobienia, które iskrzą się jak gwiazdy. Dzięki temu jej umaszczenie jest wręcz idealne do ukrywania się na nocnym niebie. Po swoich północnych przodkach odziedziczyła niewiele. Jedyną oznaką, że posiada w sobie ich geny są pióropusze czarnych piór, które wyrastają z policzków i na łapach w okolicach łokci. Jej łeb zdobi podwójna para srebrnych rogów, które w przyszłości wykrzywią się ku górze. Na końcu ogona posiada cienki śmiercionośny grot. Jej oczy są zielone, przecięte pionową źrenicą. W ich okolicach posiada po jednej srebrnej kropce, które dodatkowo zwracają uwagę na jej ślepia.


Kod:
 [list][size=11][color=#761414]« BRAK »[/color] [color=#941b1b]-[/color][/size][/list]   
 
_________________
Ostatnio zmieniony przez Uśmiech Szydercy 2020-05-15, 03:21, w całości zmieniany 70 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 9