FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Stare postaci.
Autor Wiadomość
Dar Tdary
Starszy Ziemi
Nie lubi Cię



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 97
Płeć: Samiec
Mistrz: Feeria
Wiek: 30
Dołączył: 09 Wrz 2016
Posty: 1891
Wysłany: 2019-06-06, 01:15   
   A: S: 3| W: 3| Z: 4| M: 5| P: 3| A: 2
   U: B,A,O,W,Śl,Skr,Kż,M: 1 | Pł,MP,MO: 2 | MA: 3
   Atuty: Ostry węch, Szczęściarz, Mistyk, Wybraniec bogów, Opiekun


Jestem już z wami od 4 lat więc pozwolę sobie również wrzucić tu kilka suchych faktów (wcale nie zainspirowanych zestawieniem Delirki). Po pierwsze - najważniejsze, uwielbiam SWS <3 nie sądziłam, że znajdę forum z ludźmi którzy wielbią mityczne stwory zwane smokami jak ja.

Perydot - Zimowy Kolec - Chłodny Obrońca - Chłód Życia - Chłód Ziemi - Chłodny Obrońca
Pisklę - Adept - Czarodziej - Zastępca Dynamiki Życia - Przywódca - Czarodziej
Niesamowicie żałuję iż odeszłam nim z forum przez zwyczajne wypalenie się materiału twórczego. Jeśli to czytacie i będziecie kiedyś myśleć nad usunięciem postaci, zastanówcie się milion razy. Chłód nie był pierwszą postacią na PBFach, ale był dla mnie bardzo ważny. Ciepły, opiekuńczy, dobry i sprawiedliwy - nigdy go nie zapomnę bo takimi postaciami w RPG gra mi się najlepiej. Nie był też jakąś ciepłą kluchą dzięki temu iż dopieściłam jego wyszkolenie w każdym calu. Jako jeden z nielicznych w tamtych czasach potrafił tworzyć runy oraz poznał Błysk Przyszłości. Jego największą miłością była Azyl Zabłąkanych - uzdrowicielka Ziemi, a gdy userka zniknęła, Chłód na stałe oddał serducho Kalinie.
Co do ważnych faktów - nigdy nie udało mu się zwołać Ceremonii na terenach Ziemi, przez zabójczą Mgłę. Lubię widzieć go jako Żebraczego Króla, który rządził na uchodźstwie. Smoki Ziemi mieszkały i polowały na terenach stada jego wuja Cichych Wód. Mimo gościny udało mi się zerwać sojusz z Wodą. Chłód zgłębił historię i uznał iż Życie niesłusznie się rozpadło i jedynie się tym osłabiło, dlatego też chcąc postawić kropkę nad "i" wrócił do starej nazwy stada - Ziemi. Nawiązał sojusz z Cieniem który trwał jeszcze do niedawna. Osadził na stołku przywódcy swoją córkę Opokę Ziemi choć początkowo alfą miał zostać jego syn Subtelny Gniew. Chłód nie dotarł wysoko w Viliarze przez... lenistwo userki. Wszystkie umiejętności magiczne przekazał mu podczas wymiany kilkudziesięciu postów Ciche Wody. Chłód miał być uzdrowicielem... ale miejscówki były już zajęte.
Zyskał Brata Krwi po tym jak wcześniej ten go zabił na arenie (po uzgodnieniu z userem Zwiastuna Światła). Zwiastun długo jednak nie pożył i uznaliśmy iż jego duch zacznie nawiedzać łeb Chłodu przez co ten będzie go słyszał. Tu nastąpił lekki kres w mojej postaci... Chłód stał się faktycznie zimny, zmęczony życiem i walką z faktem iż słyszy głosy. Brak terytorium i brak mojej weny w końcu go "zabił" - zmusił do ucieczki za barierę.
Jako ostatni ciekawy fakt muszę zaznaczyć iż Chłód w ogóle dalej istniał dzięki niespożytej pomocy Dynamiki Ostrza (nie grającej już) oraz Chybionej Łuski (wydaje mi się iż jest to nasza Ciotka Kołysanka). Obie pisały ze mną wytrwale i pokazywały świat SWS zwłaszcza wtedy kiedy czułam się olana przez resztę stada Życia.

Antares
Pisklę - miał być łowcą
Niemal o nim zapomniałam! Okazuje się nawet iż stworzyłam na nim moją nową postać Darka - był tak mało znaczący. Było to ogarnięte pisklę, pierwsza postać w Cieniu która powstała na ratunek ulatniającej się weny na Chłodnym. Bardzo chciałam wejść wtedy w jakieś koligacje w Delirką (pfft kto nie chciał) i być jej przybranym pisklęciem. Odważny i pewny siebie bardzo szybciutko po prostu zdechł z mojego braku aktywności... Pierwsza porażka z multi.

Dirlilth - Cierniowa Łuska - Ukryta Intencja - Cierniowa Łuska - Ukryta Intencja (Dirlilth Niezłomna)
Pisklę - Adept - Wojownik - Adept - Wojownik
Szczerze mówią nie pamiętam czemu cofnięto jej bycie wojownikiem, może ktoś z Cienia wie. Córeczka Kaliny którą miałam spamić z nią posty. Uwielbiałam i nadal kocham pisać z Kaliną, jeśli jeszcze nie wiecie jak to jest - musicie spróbować xD Niestety w ten czas userka musiała odejść i tak się złożyło, że wybuchła wojna. Jak można odejść tak wiekową postacią niż w epickim starciu? Intencja na wojnie była tylko adeptką, a mimo to (kostki!) udało jej się pozostać jedyną żyjącą postacią z Cienia i jeszcze przyjąć na klatę Mistyczną wraz z Żarem (pomińmy milczeniem fakt iż Mistyczna była ślepa, a Żar był uzdrowicielem). Kalina umarła na wojnie, a wraz z nią wszelkie ciepłe uczucia Intencji. Niezłomna nie było najlepszym przydomkiem bowiem postać wpadła mi w depresję... początkowo miała być klerykiem i żyć w kazirodczym związku ze swoim bratem jednak user grający brata odszedł, a ja byłam zbyt mało aktywna by być klerykiem. Cóż... wojownikiem była niezgorszym. Plan zakładał, że Intencja stanie się symbolem upamiętniającym matkę - pragnęła władzy i piskląt. Nie dostała ani jednego ani drugiego. Pamiętajcie by nigdy sobie nie planować wszystkiego w przód bo można się nieźle sparzyć... Miło się grało - na początku, później coraz mniej miałam do niej chęci. Nie lubię depresyjnych postaci którym nie wychodzi to co im zaplanowałam dlatego też... Intencja musiała odejść. Czy żałuję? Troszkę tak, ale nie równa się to z tęsknotą jaką odczuwam gdy myślę o Chłodzie.

Rhaegranthur
Samotnik
Stworzony po to bym w końcu mogła sobie poflirtować xD ! Serio taki był cel życia Rhae, miał zdobyć mnóstwo kamieni szlachetnych dzięki byciu "łowcą" i miał je rozdawać samiczkom jako prezenty. Nieudolny kochanek Gonitwy (nie doszło do niczego) i Zarannej. Multi powstało po to by odprężyć mnie od chodzącej depresji Intencji. Rhae miał olewać konflikty stad i żyć chwilą, cudowny pomysł na postać tylko szkoda, że powstał jako multi... Zaczął dopadać mnie brak weny, a zmuszanie się do grania Intencją tylko pogarszało sprawę. Mogłam zostawić Rhae przy życiu, ale zrobiłam jeden błąd - Rhae startował z wiekiem 40ks (chyba) i wreszcie kiedy uwolniłam się od Intencji zbliżał się do 60ks. Tak wiem... odmładzanie... ale brak weny i niechęć zebrały swoje żniwo. Poza tym już wtedy rozmawiałam z Zaranną i Maestrią o stworzeniu rodzinki. Korcił mnie powrót do Ziemi pisklęciem i to w dodatku z tak miłym userkami u boku. Rhae odszedł... i do tej pory bardzo, ale to bardzo przepraszam Zaranną. Tęsknię za naszymi pościkami!
Rhae z racji i miał w sobie krew Chłodnego został ojcem mojej nowej postaci.

Yisheng - Modrzewiowy Kolec - Dar Tdary
Pisklę - Kleryk - Uzdrowiciel - Zastępca
Do trzech razy sztuka... w końcu doczekałam się uzdrowiciela! Bawienie się ziołami i opisywanie jak leczy się przeróżne obrażenia jest właśnie tak przyjemne jak sądziłam te 4 lata wstecz. Darek od zawsze miał być małym naukowcem który chce zobaczyć i zbadać wszystko. Za młodu zbierał wszystko od kamieni i owadów po odchody. Doktor House był główną inspiracją podczas tworzenia postaci. Darek miał (i nadal to robi) do leczenia podchodzić bardzo machinalnie. Nie słodzi swoich wywarów, jest dość niedelikatny podczas badań i bardzo szczery jeśli chodzi o wyciągnięte wnioski. Lubi kiedy ktoś zadaje mu pytania - w końcu kto pyta nie błądzi, a w odpowiedziach może przekazać choć szczyptę swojego potężnego intelektu. Miał być oryginalny podczas leczeń (po czym na SWS jak pączki zaczęli wyrastać gruboskórni klerycy xD). Łączy go wyjątkowa więź z Lothriciem (żywiołak ognia o postaci muflona) który działa jak okno na to co dzieje się czasem w duszy Darka (Dziękuje Remku iż to zauważyłeś podczas naszych sesji). Powściągliwy w emocjach, ale niezwykle empirycznie podchodzący do świata Darek ma u boku wulkan energii muflona.
Remek jest mu niczym syn oraz "wybraniec". Tak tu pojechałam po bandzie, ale uznałam iż będzie to ładny ukłon w stronę Star Wars które kocham. Uczeń który ma zmienić świat smoków i Darek trzyma za to kciuki!
Dariusz ma problemy z ziołami... pali zdecydowanie za dużo fajek. Chodzi o odurzanie się rzecz jasna. Rola Zastępcy jest dla niego czysto polityczną funkcją, nie marzy mu się przywództwo... woli siedzieć z boku i podszeptywać różne rozwiązania. Miłość? Skoro ma problem z emocjami i uczuciami to uważam iż normalnym efektem takiego stanu rzeczy jest dość nikłe odczuwanie miłości. Jest partnerem Kaskady dlatego tu poszłam w instynkt... Dar czuje iż w jego obowiązku leży interesowanie się losami jego samicy. Pisklęta są nadzieja iż władać będą albo potężną magią po obojgu rodzicach, albo będą super inteligentne jak ojciec - Dar widzi w nich nośnik swojej krwi.
Cóż - po więcej zapraszam na jakąś fabułkę. Piszę rzadko (dopada mnie problem małej ilości czasu i wielu hobby które chce pielęgnować) ale zawsze miło mi poznać kogoś nowego kto będzie znosił zadarty nos doktora House'a (;

Whoa rozpisałam się, jeśli ktoś jakimś cudem będzie to czytał... cóż, szacunek mój :' D
_________________

DAR MA ZAMKNIĘTY UMYSŁ NA WIADOMOŚCI MENTALNE!

# Ostry węch #
Dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na węchu [zdobycz i zioła]
# Szczęściarz #
Odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na 2 tygodnie [następny 14.11.]
# Mistyk #
+1 sukces do ataku magicznego raz na walkę
# Wybraniec bogów #
+1 sukces do akcji raz na walkę/polowanie/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w polowaniu łowcy/misji [następny 13.11.]
# Opiekun #
-2 ST dla kompana

~ Lothric (80ks) R.I.P. Best friend forever~

Naładowany Kryształ Ideału/ Gladiatora


Głos Daru || Muzyka Daru | złoty dublon 03.19, srebrny 05.19, 06.19, 07.19, 08.19, 09.19 || MG #4A736F || Dialogi #789aa0
 
 
Infamia Nieumarłych
Czarodziej Plagi
haha mahvran go wrrr



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 39
Płeć: Samica
Opiekun: Mhroczne elfy, potem Kheldar [3ks^]
Mistrz: Voices in her head.
Partner: ... I mean, you can try.
Wiek: 18
Dołączył: 14 Maj 2019
Posty: 2848
Skąd: Otchłań Sopocka.
Wysłany: 2019-06-06, 08:16   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: B,Pł,O,A,W,M,Kż,Skr,Śl: 1| L,MP,MO: 2| MA: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Niestabilna, Nieugięta, Nieulękła;


Intencje usunieto z bycia wojownikidm za to, ze poddala sie na wojnie. xD bulo, jak moglas zapomniec, serce mi lamiesz, to byl punkt zwrotny w relacji Zmora x Dir :c
_________________
~

    I ~ OSTRY WZROK
    Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na wzroku [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.

    II ~ NIESTABILNA
    Mahvran posiada dodatkową kość do testów na moc. W przypadku niepowodzenia, magia zadaje jej ranę ciężką.

    III ~ NIEUGIĘTA
    Na chwilę przed omdleniem Infamia jest w stanie zadać swojemu rywalowi cios, przed którym może on próbować się obronić mając +4 ST do akcji.

    IV ~ NIEULĘKŁA
    Bez znaczenia czy to wiedźma wyzwała smoka na pojedynek, czy została zaskoczona przez drapieżnika na polowaniu, to do niej należy pierwszy ruch. Dodatkowo przeciwnik ma +1 ST do swojej akcji w pierwszej turze.

    Ostatnie użycie Błysku Przyszłości: 05.05.2020

 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 60
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Rawr Szydź
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 1275
Wysłany: 2019-10-16, 16:21   
   A: S: 3| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,O,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| A,B,L: 2| M: 3
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista; Opiekun;


No to czas na mnie :P

Sekrecik --> Mistyczna Łuska --> Mistycznooka

Pierwsza postać na SWS - Ślepa od wyklucia smoczyca, która potem została łowcą Wody. Na początku chciałam zrobić z niej ciche i zahukane stworzenie, które na zwieńczenie miało być naiwne.. Jednak fabuła zrobiła z niej dosyć silny charakter. Kochająca matka, mistrzyni swojego fachu mimo ślepoty, bowiem wykoksiłam ją najbardziej jak mogłam. Pacyfistka i przeciwniczka wszelkich wojen o miękkim serduszku. W kwiecie wieku niestety ale zniszczona przez śmierć pierwszego partnera, wojen i śmierć piskląt przez co narodziło się określenie "Smutnego Emo Warzywa". Dożyła jakiś 60ks może? Umarła przez moje odejście z forum w tamtym czasie, jednak też.. Nie miałam ochoty dłużej jej prowadzić. Emocjonalnie męczyła mnie już jej depresja x'D
Rozchorowała się, nie poszła do uzdro i umarła. End of story.


Syn

Pierwszy samczyk! Woohoo! Syn Bez Imiennego, który wykluł się głuchy i z zaburzeniami osobowości borderline, co świetnie napędzało machinę jego relacji z Samcem. Cieniści nie wiedzieli o nim aż do 15 księżyca życia, ponieważ Bez trzymał go w podwodnej grocie i.. "Wychowywał" (Tresował). Postać miała potencjał na zostanie marionetkowym stworkiem w szponach Samca, jednak pewnego dnia postanowił on nauczyć go "Miłości" i zgwałcił. Na nieszczęście natknął się na Czerwień Kaliny (Kiedy sobie wodzowała wtedy w Cieniu) i.. Cóż. Zostali rozdzieleni - Ojciec zginął z łap Kata Cienia a Syn dostał się pod opiekę Aileen. Niestety - Stało się to trochę zbyt wcześnie i nie umiałam uciągnąć tej postaci bez Samca. Oficjalnie Syn uciekł za barierę i został zjedzony.

Fia --> Kojąca Łuska

Oh man, tej postaci jest mi mega szkoda i pluje sobie w brodę że jej nie poprowadziłam. Ostatnia z córek Czerwień Kaliny i jedna z pierwszych Szlachetnego Nurtu (O ile nie pierwsza xD), zamieszkała w Cieniu. Zapatrzona w Matkę i starszego brata, postanowiła iść ich śladem i zostać uzdrowicielem. Z początku beztroska i bardzo zdeterminowana po śmierci Heulyn i zaginięciu Tiernana zamknęła się w sobie. Dobiło ją też zdegradowanie Ukrytej Intencji, siostry przez co zaczęła szczerze nienawidzić stada a szczególnie ówczesnej przywódczyni, Zmory Opętanych (Przepraszam Keez, nothing personal xD). Porzuciłam ją z tego samego powodu co Mistyka. Fabularnie zebrała manaty i spitoliła za (jeszcze wtedy) barierę.

Łza --> Łzawa Łuska --> Wilcza Szaruga

Mój userowy, wielki come back! Znów Woda i znów łowczyni która.. Miała krótki aczkolwiek burzliwy życiorys. Córka Remedium Lodu i Tchnienia Zimy.. Jak i również reinkarnacja Mistycznookiej, która pamiętała jedynie niesamowitą miłość do Ojca - Płaczu Aniołów i ukierunkowała ją do jednego z braci, Szakala (Który był zaś reinkarnacją Płacza, tadam!). Po wykluciu odgryzła sobie dla niego czubeczek ogonka, z każdym księżycem jej miłość przeradzała się w obsesje. Wychowanie Remedium dawało tylko więcej manewrów do rozwijania w niej jakiś chorych zachowań (<3). Strachliwa okropnie i wycofana.. Z przyczyn niezależnych niestety (czyt. Życie) w swoim zamyśle została porzucona przez Ojca i braci. Najpierw rozpaczała a potem zaczęło się to przekuwać w hejt. Zamknęła się w sobie, zaczęła być chłodna i cholernie arogancka, ogólnie cały charakter obrócił mi się o 180 stopni.. Niestety, reinkarnacja zobowiązuje więc i Łza stała się potem emo warzywem który nie krył się z tym że nie obchodzi go życie i chce umrzeć, przez co miałam ten sam problem jako gracz co z Mistykiem. Była dosyć blisko ze Sztorm stulecia i Popiołem, jednak przez "Zgon" Sztormu oraz to iż Popiół sam rzucił się na sprawczynie procederu pod wpływem emocji rzuciła się sama no i.. Tak trochę jej się zdechło. Piękne zwieńczenie żywota <3

Burdig --> Chochlik Miłości

Obecna postać. Powstała z trzech powodów: 1) Rehabilitacja po Wilczej i stworzenie postaci, którą trudno będzie "Zwarzywić". 2) Chęć przywrócenia krwi Czerwień Kaliny na Wolne stada + odkupienie win za porzucenie Kojącej Łuski, grając jej synem 3) Granie samcem.
Pozornie urocza i nieszkodliwa klucha z zapasem ostrego zrycia psychicznego, bowiem Fia stała się po wszystkim jędzą. Wychowany wśród ludzi, przybył na wolne szukając stada Cienia z którego miał "Rodowód" (Potomek założycieli Cienia od matki jak i również Ojca!). Obecnie Burek ma dużo piskląt, w większości przybłęd. Zdążył spłodzić pisklaki z dwoma mamami (Przyjaciółka ze stada Ognia - Perspektywa Wieczności i Dyplomatycznie aczkolwiek również z Sympatii - Kuszenie Diabła) po czym stał się partnerem Szydercy. Dalej jest pociesznym kluchem jednak wiek oraz doświadczenia robią swoje - Podchodzi do wszystkiego z większym dystansem, dalej jest śmieszkiem chociaż teraz częściej się zamyśla! Prawdziwie kocha Szydercę i wychowują sobie obecnie dwie córeczki, how cute


Belenus --> Drzewna Łuska --> Pień Opatrzności

Stado Wody po raz trzeci! I po raz pierwszy Wojownik, do tego mimo stada z boostem do zręczności to siłowy XD. Stara Wojowniczka, przybyła na Wolne wraz z Wędrującymi Falami aby "Przezimować". Śmieszka, wiecznie pozytywna i bardzo cierpliwa, ciepła.. No taka babcia, tylko że taka która potrafi dobrze przyłożyć. Uwielbia rzuć zioło, spędzać czas wśród natury oraz kocha mocno swoje dziołszki i zaciąga po śląsku.
Pochodzi z tej samej wioski co Burdig! Postać stworzona głównie po to by pograć sobie wojownikiem, jej zaawansowany wiek (75ks) był zaplanowany od początku, bowiem miałam ochotę pograć Dresiarzem na emeryturze, który teraz bije się rekreacyjnie. Wyszło tak że gram Dresiarzem, który jest wprawiony w fach i podczas krótkiej kariery na Wolnych zadała 2 kryty, 2 śmiertelne.. Killer Babsko, które podejście do walki ma bardzo luźne, postrach areny i.. Się doczekałam XD W wieku 79 księżyców poległa w walce, zabita w odwecie przez Spuściznę Krwi, którą zabiła wcześniej. Ta oderwała jej łeb, wywołując.. Niemałe zamieszanie.
Tak! Kolejna postać, która zginęła fabularnie wooo!


Łajza ---> Tłusty Kolec --> Basior Lancetowaty

Pierwszy Ziemniak w mojej karierze, ponieważ potrzebowałam świeżości xD Pierwotnie miałam grać dzieckiem pary Strażnik x Perła w Ogniu o całkiem innym charakterze, jednak zastoje do stada były tak duże że porwałam się znów na Wojownika. Czy raczej chciałam wojownika a ostatecznie skończyłam jako uzdro xD. Przez żarty na discordzie i to iż Łajzie stukało prawie 17 księżyców a dla mnie był on tak cholernie jałowy i tak strasznie nie mogłam się w niego wkręcić iż byłam bliska porzucenia go jako postaci.. Wyzwał on do walki Lepką Ziemię i założył się z nią że jeżeli przegra, zostanie uzdrowicielem. Guess what? Przegrał! Poszłam w całkowicie inną koncepcje i Basior stał niesamowitym stoikiem z dużą dozą dystansu do świata a jednocześnie zainteresowanym nauką młodzikiem. Hebzen analizuje wszystko pod kątem "opłacalności" i "funkcji" a dodatkowo niezbyt przepada za dziećmi. Z zatkania fabularnego wyszłam na prostą, yass xD O no i fabularnie nazwał się Basiorem Lancetowatym bo Ziemia się nonstop tnie.
_________________
..................
..................
..Life is nothing if you're not obsessed. I only think terrible thoughts, I do not live them... Yet.
    ALTRUISTA
    ....-2 ST do wszystkich akcji towarzysza Piastuna na misji/polowaniu.
    SZCZĘŚCIARZ
    ....odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na dwa tygodnie.
    OPIEKUN
    ....-2 ST dla każdej akcji kompanów.
..Na pozór silna dziewczyna a w środku ledwo się trzyma.
..______________________________________

..MORTADELKA (bies) - karta kompana -
.....S: 3| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 1
.....B,A,O,Skr: 1

..BERLINKA (hipogryf) - karta kompana -
.....S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
.....B,L,A,O,Skr: 1


.............Tema musical para Burek
Ostatnio zmieniony przez Chochlik Miłości 2020-05-24, 23:33, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
Tweed
Samotnik
. . .



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 60
Płeć: Samiec
Opiekun: niby ktoś tam był
Mistrz: Nikt, zdolny jest
Partner: Przebłysk Wspomnień 4ever
Wiek: 20
Dołączył: 11 Cze 2019
Posty: 1733
Wysłany: 2019-10-30, 23:12   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MA,MO,MP,Skr,Kż,Śl,W,B,Pł,L: 1 | O: 2 | A: 3
   Atuty: Silny, Szczęściarz, Czempion, Pojemne Płuca


Dobra zobaczmy jakie swoje postacie pamiętam xD

Tygrysia Łuska
To była pierwsza postać na tym forum, powstała chyba w 2014 kiedy m.in smoki, które przybywały zza bariery mając po 15+ księżyców nie potrafiły latać ani skakać czy biegać... Takie dziwne czasy xD Pierwsze kroki na forum i postać nie była jakaś mega pomysłowa, poza tym nie ogarniałam wtedy co to prawa autorskie oraz OC no i na avatarze miałam OC należącego do Anivi xD Opuściłam tą postać bo była nieudana oraz nie chciałam mieć problemów że "ukradłam" OC od Anivi. Samica była wywernem ze stada Cienia, była wiecznie obrażona i z tego co pamiętam, miała być łowczynią o imieniu Zemsta Tygrysa xD

... -> Chciwa Łuska
Pojawiła się szybko po Tygrysiej i pamiętam, że stworzona była na wzór mojej wilczej postaci z jakiegoś innego (już oczywiście nieistniejącego) forum. Nieco roztrzepana oraz chciwa. Cienista, która dążyła do bycia najlepszym łowcom Cienia (Wow, ale ambitnie co nie...) Niestety czułam, że nie potrafię grać tą postacią i w tym stadzie, więc ja uśmierciłam. No i kolejny raz ukradłam komuś OC xD

Arachran -> Płowy Kolec -> Trzy Odcienie
NO tym razem nikomu nie ukradłam OC xD Nawet mi Harriet narysowała avatar na nim :3 Ogólnie pamiętam, że ta postać to była pierwsza "w dziesiątkę" i zrozumiałam, że bardzo dobrze gra mi się samcami. Odcień był łowcą stada i w miarę dużo się u niego działo chociaż z charakteru był takim... szarakiem? No ogólnie nie był ani miły, ani wredny, ani cyniczny ... taki płowy xD Miał chyba trójkę dzieci, dwójkę biologiczne, jego partnerką była Fantazjotwórcza. W ogóle ich córeczka nazywała się Mirinda a na mamę w skrócie wołali Fanta ;p Ale potem dzieci i partnerka mu umarły i jakoś nie potrafiłam potem nim grać. Chciałam zrobić coś takiego, że "uzależniłby się" od polowań i wracałby wykończony z tych polowań. Jednak też nie wyszło więc ostatecznie... umarł z głodu. Tak. Łowca umarł z głodu xD Na Odcieniu był też taki problem, że tooootaaaalnie nie rozumiałam jak działają atuty i atrybuty oraz co to kostki (mechanika) no i zamiast mieć na nim m.in dobrą percepcję + (np) zręczność z śledzeniem na 3+ poziomie to miałam jakiś totalny chaos i średnio się nadawał,pod kątem mechanicznym, na łowcę.

Kilkente.. czy jakoś tak
Żyjąca parę dni samiczka, pisklak, ze stada Wody. Zginęła od upadku z "dużej" wysokości.... Ale nie pamiętam dokładnie. Tyle co wiem to to, że Zorza (???) była jej matką, ojcem był Słowo (Honoru ?) i

.... -> Zbierający Kolec
Był pomysł, żeby grać wspólnie z Shiro. Jednak nasza współpraca się nie udała. Zbierający miał być chyba uzdrowicielem albo (znowu) łowcą w stadzie Wody, pamiętam jakie miał mieć dorosłe imię - Kolekcjoner Dusz mrrr... xD Miał na głowie "maskę" wykonaną z przetopionych opali, miałam na niego jakiś pomysł no ale przez brak współpracy z Shiro trochę się to sypło. Kiedy Zbierający odchodził za barierę, ponownie, to zostawił swoją maskę w jaskini przybranego ojca czyt. Shiro. (no i to nie tak że komuś znowu ukradłam oc dalej nie ogarniając co to OC...)

Była jeszcze jakaś smoczyca, która miała być partnerką Shiro i pisaliśmy sobie retrospekcje, gdzie ona i on uciekali przed burzą, łowcami smoków i inne takie ale ta postać też nie wypaliła v.v


Nurt -> Kreatywny Kolec
Boże jak ja płaczę do do dzisiaj po tej postaci. Samiec z ognia, który miał problemy z odmianą przez osoby i trochę przez przypadki. Był świetny, wywalone na wszystko ale jednak ten chrakter...no po prostu mój Kreatek. Kreatek też robił farby z różnych materiałów i roślin, dużo malował, chciał pomalować wszystkie kamienie. Nie pamiętam kim miał być albo magiem albo wiecznym adeptem xD Ktoś mi kiedyś napisał na czacie, że Kreatek to jest jedyny dowód na to, że smoki wolnych stad mają jakąś kulturę bo on malował naprawdę masę rzeczy. I był taki awww.. I nie wiem dlaczego byłam taką amebą i z niego zrezygnowałam :C Może dzisiaj miałby już wnuki v.v

Lorem -> Tnący Kolec -> Brzytwoskrzydły
Boże jaka to była postać. Ludzie mówili, co z nim pisali, że to taki samiec z okresem jak u dziewczym xD Baaardzo nerwowy, stroszył się (miał dużo kolców :3) i przede wszystkim co ważne - poruszał się jedynie na tylnych łapach jak dinozaur. Jego matką była Brutalna Łuska. Lorem czuł się bardzo długo samotny i nie potrafił wyrazić głębokich uczuć tj. miłość czy współczucie. Dbał bardziej o siebie ale jednak w głębi duszy stado było dla niego najważniejsze, kiedy tylko trzeba było, oddałby za społeczność swoje życie. Był czarodziejem... miał partnerkę z wody, uzdrowicielkę ... nie pamietam imienia, chyba Piętno Klątwy...? Dziecko mieli jedno ale użytkowniczka była dość mało aktywna. Żar Ognia zastąpił Loremowi ojca ale kiedy wybrał na przywódczynię Pióro Krwi a nie kogoś innego (on chciał być przywódcą), Lorem uznał, że nie będzie wierny zdrajczyni (Pióro zabiła przez przypadek uzdrowicielko-wojowniczkę ze stada wody a był z tym stadem sojusz) i odszedł ze świata pod barierą. Lorem miał też spiny z Rek, piastunką Ognia.
I nie wiem dokładnie dlaczego go porzuciłam...

Haviamine -> Tajemnicza Łuska -> Tajemnica Wschodu -> Enigma Horyzontu
pisklak -> adept -> wojowniczka -> zastępczyni ognia

No więc tak, to była córka Pióra Krwi. Była bardzo mała, kiedy jej matka została wygnana ze stada (czyt. postać została porzucona) a potem dłuuuugo żyła w przekonaniu, że stado ma ją za córkę zdrajczyni, przez co nie ufają jej i takie tam trudne sprawy. Pojawił się jednak syn Rek, który został przywódcą, który bardzo pomógł jej się pozbierać i m.in mianował ją potem na zastępcę. Odeszłam tą postacią, bo trochę się pokomplikowało między mną a jedną osobą, poczułam się jak śmieć, nakarmiono mnie wrażeniem, że chcą mi zaufać no i przez to psychicznie nie mogłam wytrzymac grania tą postacią. Odeszłam zanim była ceremonia mianowania na przywódcę Serce Płomieni (czy jakoś tak) To był też dla mnie cięższy okres, bo szkoła, potem jeszcze wykryto u mnie depresję i inne takie zagmatwane rzeczy. Ale postać była fajna, szkoda...


Facilisis -> ... Łuska -> Opiekunka Snów
Córka Brzytwoskrzydłego :) Piastunka. Miała mieć problemy psychiczne ale pomysł na nią się mi gdzieś zgubił. Chciała być przyjaciółką Rek ale nie wyszło, bo użytkowniczka miała mało czasu :c szkooda troszku. ALE Facilisis to moja pierwsza postać, której wygląd i avatary sama rysowałam już w digitalu :3

Tweed -> Obłędny Kolec -> Teza Obłędu
Czyli obecna postać <3 Kocham, mój nowy OC, robię sobie sama avatary jak tylko się da i to jest takie omfg. Tweed to wcielenie Brzytwoskrzydłego, bo jednak mam do niego sentyment. ogólnie wszystko co ważne mam napsiane u niego w teczce więc nie będę się tutaj rozpisywać :} O! No i to moja pierwsza postać w Ziemiiii!!! <3
_________________
A.:Atuty:...
AI Silny - jednorazowo +1 do Siły
AII Szczęściarz - odwrócenie porażki akcji na 1 sukces (użyty 21.02)
AIII Czempion - raz na walkę +1 sukces do ataku fizycznego
AIV Pojemne płuca - Raz na walkę -2 ST do ataku smoczym oddechu. Pasywnie -1 ST do obrony przed smoczym oddechem.

. [Jaskinia].:. [Teczka Postaci] .:. [ Amulet od Urzary] .:.
x
AKK - Se'ze (żywiołak powietrza)
AS:1 l W: 1 l Z: 1 l M: 2 l P: 3l A: 1
ASkr,L: 1 l MA,MO: 2

AAA
 
 
Wysłanniczka Nieba
Łowca Wody
kucharz pułku



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 50
Płeć: Samica
Opiekun: sama sobie sterem
Mistrz: żeglarzem, okrętem
Partner: wszystkie żony moje
Dołączył: 02 Lis 2019
Posty: 197
Wysłany: 2020-04-14, 17:56   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| M: 4| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,A,O,MP,MA,MO,Kż:1| Śl: 2| Skr: 3
   Atuty: Bogaty z rodu; Szczęściarz; Poszukiwacz; Wybraniec bogów;


    Jak od początku, to od początku!

    Jadeit
    Pierwsze konto, pierwsza postać, która chyba z tydzień pożyła? Albo krócej. Miała iść do Wody, ale była zamknięty, więc poszła do Ziemi jako mała siostra Uzdrowiciela Jaskrawego Poranka (naszego obecnego Błękitu Nieba!). Zniknęła, bo nadeszła okazja na lepszą, bardziej przemyślaną postać, którą była...



    Strzałka → Nieokiełznana Łuska → Bitewny Zgiełk albo Kiełzek, 3Bit, Bitek, Pszczółka <3
    Niby druga, ale tak naprawdę pierwsza postać. Córka Przyprószonej Bielą (Urodzajnej Ziemi) i Mglistego Poranka, siostra Mknącego Jastrzębia, Szaleńczego Serca (Gorejącej Ziemi), Liścia Kasztanowca i Hebanowego Oprawcy. Wojowniczka Ziemi, dożyła do 103/5ks. Partnertka Precyzyjnego Obłędu, matka całkiem sporej ilości piskląt, z których dorosłości dożyła Raj Utracony (obecne Dymiące Zgliszcza!) i Bystrooki.
    Ach, była bardzo przyjemną postacią do pisania. Dziką, bardzo wesołą, ale miała swoje angstowe momenty - straciła wzrok w walce 2 vs 2 ze Złudzoną Wolnością i kimś jeszcze. Wtedy Ołtarz Erycala dopiero stawał na nogi, więc kalectwa były trochę bardziej permanentne i uczyłam się walki na ślepo. Było fajnie! A potem ją wyleczyłam.
    Przeżyła pod rządami czterech przywódców (Magiczna Kurtyzana, Lulek, Prószek i Gorejek <3), powrót i pokonanie Tarrama. Rozpoczęła spotkania Młodych Smoków, chociaż nieoficjalnie, na Łące Młodych Smoków, która nadal jest tematem na Bliźniaczych Skałach. Pamiętam, że brała udział jeszcze w jakimś mikroevencie Wezwanie Naranlei? A poza tym - nie była jakąś wielką postacią, ale niesamowicie miło ją wspominam. Poznałam nią wtedy mnóstwo fajnych postaci i ludzi i cóż, smocze zatopiło we mnie swoje kły na dobre : D
    20.04.2011 - 08.06.2013

    Uh-oh, teraz wchodzimy w grząskie pole wielu multi, które zakładałam i umierały jako pisklaki >D Chyba pełna lista!

    Awantura → Złośliwa Łuska
    Chociaż nie dożyła, to ulubiona postać z Wiatru. Pierwsza-pierwsza próba postaci, która by była złośliwa (gasp) i miła tylko dla rodziny. Zabawnie się nią pisało, była taką postacią, co wszystko przyjmowała bardzo do siebie i wybuchała emocjami. Córka Białego Pióra (która nadal kontynuuje tradycje gryfów-opiekunek dla dzieci) i Czarnego Świtu (Krwawego Zmierzchu), siostra Zasadzki (Podstępnej Łuski).
    07.09.2011-02.2012

    Szelmowski Kolec
    Pierwszy mój morski i postać, która była prowadzona w dwie osoby! Było to fajne doświadczenie. Biedak miał rozbicie osobowości xD Był Szelmą i Kolczatkiem, obaj się mocno różnili. Kolczatek był bardziej wycofany, niesmiały, niepewny i przypadał mi c: Mało nim popisałyśmy, ale miał prześliczny avatar. Nie pamiętam kiedy żył dokladnie, ale na pewno był w Wietrze za panowania Kołysanki Wiatru - więc widełki to jakoś 11.2011-04.2012.

    Fart → Płonący Kolec → Głos Rozsądku
    Syn Mknącego Jastrzębia, brat Anielskiego Pióra, partner Nieskalanej Wiary, ojciec Fałszywego Stereotypu - jego linia żyje do dziś! :D
    Czarodziej Ziemi. Bardzo flegmatyczny, spokojny, wolno się uczący. Strasznie lubiłam pisać nim z Nieskalaną. Więcej nie pamiętam >D
    22.12.2011 - 19.04.2013



    Skazaniec → Markotny Kolec → Strapiony Winowajca a.k.a Markot, Strapek
    Ach <3 Kochałam tego pana. Zaczął na aafie, przeszedł na dorlanę. Zaczynał w Wodzie, razem z Gniewnym Szerszeniem - byli adopcyjnymi braćmi u Niepoprawnej Optymistki. Górski, wielki, czerwony i kolczasty - a z takimi kompleksami, że łoo! Lubiłam nim pisać - był stale dręczony przez wyrzuty sumienia i honor, że nie jest tak dobrym bratem/synem jak powinien by być z powodu zazdrości, którą odczuwa w stosunku do innych, zwykle bardziej pewnych siebie, smoków. Jego związek z Szerszeniem <3
    Czemu przeszedł do Ognia? Cóż :> Poznał na wzgórzu tajemniczą, fioletową nieznajomą która pachniała ozonem... Zaczęli flirtować (Markot bardzo nieporadnie) i ustalili, że pójdą na Arenę a przegrany smok przeniesie sie do stada wygranego. Markot przegrał z Przywódczynią Ognia, Nieśmiertelnym Ogniem. Wtedy zawołał Nieokiełznane Wody, aby dopełnić umowy. Wody się wściekł i chciał ukatrupić Nieśmiertka, a Markot zaczął chojrakować i chciał ją obronić. Tak czy owak - przeszedł do Ognia i został partnerem Nieśmiertelnej. Dorobili się paru piskląt, a mi się fajnie pisało Strapkiem-ojcem, ale przeżył z nich tylko Płomienisty Zdrajca... Który przeszedł potem do Cienia >D
    Walczył w wojnie o tereny Wodą, przegrał z adeptem xD I umarł prawie że od kryta w poślad xD Leczyła go Białe Pióro.
    Niesamowicie przyjemnie mi się nim pisało z Jadem Duszy, Nieśmiertkiem i Szerszeniem (I Ukrytym Spiskiem, na którego leciał)! Zostawiłam go przedwcześnie - potrzebowałam przerwy od sws i myślałam, że chyba dłuższej.
    01.07.2013 - 09.04.2014



    Tiernan → Słoneczny Kolec a.k.a Motyl.
    Brat Kalhaira, Kheldara i Mawgana. Czwarty i najmłodszy brat z linii założyciela forum. Był moją pierwszą próbą w pisaniu postacią, która byłaby złośliwa i kąśliwa. Było całkiem całkiem, chociaż pisanie postów było czasochłonne. A i tak był najbardziej radosnym z braci : >
    Leniłam się jako adept, strasznie mi się nie chciało wbijać umek i do był chyba główny powód dlaczego Słoneczny został porzucony - nie miałam na niego siły. Pierwsza się wykruszyłam! Ale miło go wspominam. I po laaatach dorobił się potomka w postaci Chochlika Miłości c: (Ta, mój kanon jest taki, że Tiernan się wkurzył na Kheldara po przegranej walce testowej i poszedł sobie za barierę odreagować a znalazł tam sobie jakieś inne życie i go bardziej pochłonęło).
    18.12.2014 - 15.02.2014(?)

    Faolitiarna → Czujna Łuska → Wilcza Pani Faolitiarna Promienna
    Córka Czerwieni Kaliny i Zwiastuna Światła z Ziemi. Rodzeństwa nawet nie liczę, ale była jedną z pierwszych córek! Drugą chyba. Akurat jak była małym pisklakiem nadeszła Mgła. Nauki mi szły potwornie wolno - chyba rekordem była nauka magii z Kruczopiórym na granicy, co trwała z trzy miesiące? x) wgl ŻAluzja mnie uczyła pływać, gosh, ale to było dawno Miałam na niej rzuty aktywności i upadki, średnio miałam wtedy jak pisać z komputera, a odpisy na tablecie mnie męczyły straszliwie.
    Czarodziejka Cienia. Nie była jakaś specjalna - raczej miła, ciekawska, wesoła. Odrobinę angstu zaliczyła przy śpiączce i powrocie Kaliny, nic więcej raczej nie.
    Ale to był mój powrót forumowy i cóż, przywiązałam się do tego nicku mocno heheh nawet jeśli Keez irytuje ten zapis, który różni się od zapisu Sapkowskiego!
    12.01.2016-24.04.2017

    Promyk → Słoneczny Kolec → Wędrówka Słońca klik
    Syn Wzburzonych Wód, brat Śnieżnego Blasku, Pozłacanego Milczenia (Szlachetnego Nurtu) i Kryształowej Łuski. Mój pierwszy Piastun! I Najstarszy Adept, Który Dostał Rangę. Patron Wiecznych Adeptów.
    Ach, jako pisklę i adept - bardzo energiczny, stanowczy, rządzący się. Miał być Klerykiem - nie wyszło, nie dałam rady być aktywną i wylądował na nieobecności. Potem wrócił, pokłócił się ze Szkarłatnymi Wodami i najpierw chyba miał być Czaro. Potem wskoczył pomysł na Piastuna i bardzo mi pasował! Po powrocie był spokojniejszy, bardziej smutnawy i rozważny. Poznał się z Morową Zarazą i zostali partnerami, chociaż przez moje wolne pisanie dużo nie popisałyśmy - ale bardzo miło wspominam nasze sesje.
    Rozkręcił się pod koniec życia. Razem z bff przyjaciółką, Szablą Kniei, dorobił się syna - Remedium Lodu (najlepszy syn ever!!!oneone!). Zaprzyjaźnił się z Goryczą Losu c: Trochę próbowałam ruszać nim stado, ale jego samego do aktywności pchnął właśnie Kobalt. Cudownie mi się pisało starym tatą Słonkiem i Valisską. Druga na fabule, po Bitku, śmierć ze starości i to jaka dramatyczna <3
    Wrócił na chwilę jako duch na Dziady.
    08.01.2017-24.12.2018

    Morien → Naderwana Łuska → Grabieżca Fal
    Ach, kolejny przypadek Wiecznego Adepctwa c: Początkowo Cienista, odłączyła się przy rozpadzie Cienia, od tego czasu Wojowniczka Ognia.
    Pierwsza postać, która doszła jako dorosła z 30ks na karku! bardzo nieaktywna na początku. Nawet się jej umarło z powodu nieleczonej choroby x)
    Rozkwitła bardziej po przejściu do Ognia. Postacie na starość się lepiej prowadzi!
    23.12.18 - obecnie

    Liana → Pnąca Łuska → Wysłanniczka Nieba
    Pierwsza Łowczyni, Wędrująca Fala c:
    02.11.19 - obecnie
_________________
    A jeśli będzie trzeba
    nauczę się dokładnie
    czytać mapę z nieba
    i umieć milczeć zgrabnie

    → szczęściarz - odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na walkę/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy/
    → poszukiwacz - +1 sukces do Percepcji (bez Śl) raz na tydzień. [ostatnie użycie 17.05]
    → wybranka bogów - +1 sukces do akcji raz na walkę/polowanie/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w polowaniu łowcy/misji.

    Karta Kompana
    Tecuani, żywiołak wody, niebieski tygrys
    S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1
    B, PŁ, Skr, MA, MO: 1


    Liana od Przebłysku Wspomnień
Ostatnio zmieniony przez Wysłanniczka Nieba 2020-04-14, 18:01, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12