FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Aleja Zakochanych
Autor Wiadomość
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Szydzik, big lov
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 531
Wysłany: 2019-11-09, 20:50   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 5
   U: Pł,O,A,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| M,B,L: 2
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista;


Zaczął się przechadzać.. Bo miał gorszy dzień.
O ironio, gdyby wiedział jak Wolni wołają na te Alejkę, chyba wybuchłby śmiechem. To znaczy - Owszem - była to urodziwa alejka, świetna na spacer ze swoim ukochanym i przecież Burek nawet go miał.. Jednak dzisiaj rzeczywiście nie miał humoru. Ostatnio jakoś tak demony przeszłości zaczęły go nachodzić i jeszcze.. Dowiedział się że jego mała Su postanowiła kroczyć ścieżką swojej babki i prababki. Tak, wybitnie nie miał humoru i chciało mu się wręcz płakać z bezsilności.
Nie mógł jej tego zabronić, nie miał serca i chciał żeby spełniała się w czymś co kocha robić.. Z drugiej strony nie posłuchałaby pewnie nawet Ojca. Doskonale wiedział że dzieciaki niezbyt się starszych słuchali.. Chociaż jeju! Nie był przecież taki stary! Ledwo trzydzieści księżyców mu pyknęło, to pisklęta rosną zdecydowanie za szybko!
Walnął mocno ogonem o jedno z drzew które mijał. Był zły i rozgoryczony a.. Nie miał z kim o tym porozmawiać. Kheldar by zapewne go wyśmiał, Bydlęcemu nie chciał okazywać słabości, Frar również by go wyśmiała.. Czy on w ogóle chciał komukolwiek wyjawiać swój sekret? Nie. I tu leżał cholerny problem.
Usiadł bezsilnie pod owym drzewem. Trzeba się uspokoić.
_________________

~Atrakcyjny~
+1 kość do aparycji

~Szczęściarz~
W przypadku braku sukcesów podczas rozsądzania akcji lub rzutu na Wytrzymałość Atut zamienia ten wynik na 1 sukces. Do użycia raz na dwa tygodnie.

~Altruista~
Jeśli Piastun towarzyszy innemu smokowi w polowaniu lub misji, ten smok otrzymuje stałe -2 ST do wszystkich akcji. Kiedy smoków na polowaniu/misji jest więcej, Piastun w musi wybrać, któremu chce pomóc i nie może zmienić tego wyboru do końca polowania/misji. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni Piastun może poprosić swojego patrona o dar dla innego smoka.

Berlinka - Hipogryf
S:1|W:1|Z:2|M:1|P:2|A:1
B,L,A,O,S:1
 
 
Godny Kolec 
Adept Ziemi
Godzien Imienia



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 14
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Wiek: 26
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 419
Wysłany: 2019-11-09, 21:16   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| M: 2| P: 2| A: 2
   U: W,B,L,Pł,Km,Śl,Skr,A,O,M,MP,MA,MO: 1


Żal? Smutek? Komuś tego wieczoru było podobnie, chociaż podłoże było odwrotne. Nie tylko rodzice mogły czuć gorycz przez swoje szczenięta, ale i pisklęta czasami potrafiły nieźle rozczarować się rodzicami.
Czasami nawet tak pocieszne smoki jak Godny, miały na prawdę piekielnie zły humor. Jak to się działo, ze smutek przyciągał smoka w ładne miejsca? Sam nie miał pojęcia jak nazywała się ta aleja i Godzien nawet nie miałby tu z kim przyjść, ponieważ w sumie to wciąż nie wiedział o co chodziło z tym całym rozmnażaniem. Interesowały go bardziej sprawy dnia dzisiejszego.
Od rana był przybity, miał ponury nastrój i czuł się bezsilny przez swojego brata, a spotkanie ojca po dwóch księżycach...
Młody adept nie spodziewał się, że ojciec okaże się tak nieczuły. Idąc tutaj był wręcz wściekły. Jak ojciec mógł tak postąpić i odrzucić jego prezent! Z czasem jednak zaczął postrzegać to jako własną porażkę. Wziął to do siebie i zamknął, starając się to przetrawić możliwie szybko. Nie dało się jednak i ból pękniętego serca nie zalepi się tak szybko.
Godny spostrzegł jednak z daleka piastuna plagi, który niegdyś wyuczył go... prawie wszystkiego. Był w pewnym sensie jego opiekunem, czy chciał tego czy nie.
To spotkanie mogło być miodem na rany, dlatego właśnie kiedy Godny go spostrzegł, od razu ruszył biegiem w jego stronę.
-Witaj, Chochliku. Chyba nie miałem Ci jeszcze okazji pogratulować zostania pełnoprawnym piastunem... Słyszałem o tym jakiś czas temu, ale zacząłem polowania i zresztą nie chciałem Ci przeszkadzać.
Uśmiech na pysku adepta był... Mizerny. Na pewno cieszył się ze spotkania, ale od razu widać było, że gryzie go coś nie mniej ważnego niż samego Chochlika.
_________________
Trzeba jednak iść... A sens i godność drogi pozostaje tylko o tyle, o ile umiemy je znaleźć w sobie.

Głos Godnego
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Szydzik, big lov
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 531
Wysłany: 2019-11-09, 21:45   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 5
   U: Pł,O,A,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| M,B,L: 2
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista;


I mógłby tak dryfować dalej.
Roztkliwiał się, wymyślał różne scenariusze w których to Su staje się zimna i wyrachowana, zagłębiona jedynie w leczeniu. Gdzie powiela bezwzględność babki albo nie radzi sobie z powierzonym zadaniem i odbija się to na jej zdrowiu psychiczny. A.. Kochał ją bardzo i nie chciał by kiedykolwiek cierpiała. Chociaż cierpienie było nieodłącznym elementem kształtowania charakteru i Burek sam wyznawał tę zasadę.. To wciąż myśl o męce jego piskląt mroziła mu krew w żyłach.
Z zamyślenia wyrwał go głos. Burek podniósł łeb i od razu spostrzegł młodzika.. Którego nie tak dawno temu uczył. A tu proszę, był już taaaki wielki! Burdig powinien sprawdzić kiedy to te dni uciekły mu przez łapy. To było bowiem niesamowite, może on sam nie miał tych trzydziestu księżyców a więcej? Podobno masz tyle na ile się czujesz.. A on w tym momencie czuł się na jakieś siedemdziesiąt. Jednak nie chciał tego pokazywać, dlatego przez cierpkość myśli przedarł się pełen sympatii uśmiech.
- Ooh! Hojny, dzień dobry! Jakżeś Ty wyrósł! I polujesz? No, no no, gratulacje! Może zdradzisz mi kiedyś jakieś sekretne miejsca w których można znaleźć owoce.. - mówiąc to nie odmówił sobie mimo wszystko poczochrania Ziemistego futrzastym łapskiem po łebku, kiedy do niego dotarł. I w tym momencie właśnie dostrzegł jego słaby uśmiech. Przekrzywił z ciekawości łeb, zabierając łapę.
- Siadaj obok. Coś Cię widzę gryzie, hm? - zagaił, klepiąc podłoże ogonem aby zachęcić Młodzika do tego, by się przysiadł. Chochlik odsunął swoje problemy w tym momencie na bok, bowiem wydawało mu się że kroi się tu coś poważniejszego w życiu Hojnego niż jego chwilowe załamanie nad profesją córki. A poza tym zawsze przedkładał innych nad siebie. Taki już był..
_________________

~Atrakcyjny~
+1 kość do aparycji

~Szczęściarz~
W przypadku braku sukcesów podczas rozsądzania akcji lub rzutu na Wytrzymałość Atut zamienia ten wynik na 1 sukces. Do użycia raz na dwa tygodnie.

~Altruista~
Jeśli Piastun towarzyszy innemu smokowi w polowaniu lub misji, ten smok otrzymuje stałe -2 ST do wszystkich akcji. Kiedy smoków na polowaniu/misji jest więcej, Piastun w musi wybrać, któremu chce pomóc i nie może zmienić tego wyboru do końca polowania/misji. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni Piastun może poprosić swojego patrona o dar dla innego smoka.

Berlinka - Hipogryf
S:1|W:1|Z:2|M:1|P:2|A:1
B,L,A,O,S:1
 
 
Godny Kolec 
Adept Ziemi
Godzien Imienia



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 14
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Wiek: 26
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 419
Wysłany: 2019-11-10, 11:51   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| M: 2| P: 2| A: 2
   U: W,B,L,Pł,Km,Śl,Skr,A,O,M,MP,MA,MO: 1


-Robię co mogę, żeby zadowolić stado... i ojca- Westchnął przeciągle i Chochlik od razu mógł wiedzieć, że właśnie z tym jest główny problem. Godny jednak odzyskał rezon po tym pytaniu. Usiadł oczywiście i na jego pysku rysował się lekki uśmiech, ale znów mocniej zbladł kiedy miał przyznać się do tego co go "gryzie".
Przez pewien czas zapadła cisza. Godny przez chwilę przyglądał się Chochlikowi jakby oceniając czy w ogóle powinien zawracać łeb swojemu byłemu mistrzowi (jeśli ktoś uczy Cie praktycznie wszystkiego co potrzebujesz do życia to taki smok nie może być po prostu 'nauczycielem').
-Sam nie wiem czy w ogóle powinienem przejmować się tym wszystkim. Umiem już chyba wszystko... pozostało mi tylko jeszcze kilka drobnych rzeczy do dostania dorosłej rangi. A jednak czuję się jakbym zawiódł jako syn Daru. Długie księżyce go nie widziałem, ćwicząc i polując... A pewnego dnia po powrocie stwierdził, że mam zabierać swoje rzeczy, śpiącego brata i opuścić jego leże... Brat śpi już chyba z cztery księżyce i nie wygląda na to, żeby miał szybko wstać...-Potok słów zaczął się delikatnie, jakby nieśmiało, ale im więcej mówił, tym robił to coraz więcej i coraz szybciej... a uczucia płynęły wraz z słowami. Z każdą chwilą głos młodzika zaczynał się załamywać, a ślepia szklić- to drugie oczywiście ukrył, opuszczając prawie do ziemi łeb jakby w ukłonie.
-Nie dawniej niż wczoraj wreszcie zobaczyłem ojca. Wcześniej nie miałem tyle odwagi, bo bałem się jego reakcji... Zrobiłem mu własnoręcznie fajkę na przeprosiny, bo nie wiem nadal co takiego uczyniłem, że wyrzucił mnie i brata... a on potraktował mnie jakbym był mu obcym, który przypałętał się i zawraca mu łeb. Nie jestem potrzebny mu... nikomu. Czuję się, jakbym nie był jego synem. Jakby całe moje życie, wszystko co budowałem, było nieważne... Bo ojciec to zniszczył... zresztą tak jak i fajkę...- Tym razem już nawet nie było sensu kryć się, ponieważ szlochał co kilka słów. Jaki sens było więc ukrywać płacz. Podniósł łeb i przetarł pysk, ponieważ do tej pory łzy ściekały mu praktycznie do nosa. Teraz nowe stróżki łez zaczęły płynąć w stronę szyi.
_________________
Trzeba jednak iść... A sens i godność drogi pozostaje tylko o tyle, o ile umiemy je znaleźć w sobie.

Głos Godnego
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Szydzik, big lov
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 531
Wysłany: 2019-11-10, 12:44   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 5
   U: Pł,O,A,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| M,B,L: 2
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista;


Słuchał uważnie, skupiając swoje ślepia na Młodym Łowcy. Oczywiście że widział to jak ciężkie dla niego było mówienie o owej sytuacji nie było dla niego łatwe. Cóż się dziwić - Nie jest to w żadnym wypadku przyjemne kiedy Twój własny rodzic Cię tak traktuje.. Bez wyraźnego powodu. A może był jakiś powód?
Chochlik przyjrzał się uważnie młodemu i słysząc ten łamiący się głos, wypuścił głośno powietrze ze zmartwieniem. Nie powinno tak być. Z drugiej strony to chyba było jakieś cholerne przekleństwo że uzdrowiciele zawsze zdawali się być jakimiś cynicznymi i egoistycznymi wredotami z kamiennym sercem. I jakże on tu miał się nie łamać o wybór Su?
- Rozumiem. Rozumiem aż za dobrze.. - powiedział łagodnie, nie spuszczając z młodego ślepi. W jego odczuciu rodzic powinien się martwić że jedno z jego dzieci zapadło w sen i się nie budzi. A uzdrowiciel już w ogóle powinien użyć swojej chędożonej boskiej mocy żeby sprawdzić czy przypadkiem nie umiera. Chociaż...
- Moja matka jak kiedyś Ci już mówiłem również była uzdrowicielem. I również była dla mnie oschła, nieprzyjemna.. Nie było dla niej ważne czy mnie przed kimś poniży, czy zrobi nawet krzywdę - Miałem się jej słuchać i nie wyłamywać z narzuconych zasad. Nie szczędziła mi cierpienia podczas leczeń - Jej maddara wchodziła boleśnie w każdy zakamarek ciała, napary były gorzkie i często wlewane siłą w gardło.. A podarki.. Ileż ona podarków ode mnie nie przyjęła! Uważała to za "głupi, ludzki zwyczaj. Że powinienem przestać się bawić a zacząć żyć jak smok". - westchnął, chcąc przejść do puenty. - Jeżeli Twój Ojciec się z Tobą nie liczy, nie zabiegaj o jego uwagę. Doglądaj brata bo jeżeli śpi, jest szansa że się obudzi. Skup się na swoim treningu, realizuj cele które sam sobie postawiłeś. Chcesz pomagać stadu? Troszczyć się o nich? Rób to! Jednak nie oglądaj się na Ojca - Skoro jesteś dla niego nieważny i tak dobitnie Ci to pokazał.. Nie ma o co walczyć. Więzy krwi Hojny,pętają nas tylko czysto teoretycznie - To że samica zniosła jajo, nie czyni z niej matki skoro porzuca je zaraz po tym. Obecnie mam kilkanaście takich jaj, które ktoś po prostu wyrzucił i nie boje się wziąć za nie odpowiedzialności. - Stwierdził z lekkim uśmiechem a skrzydło wyciągnęło się by okryć Ziemistego skrzydłem. Burdig wyciągnął łapę by otrzeć futrem łzy z policzków Godnego. I uśmiechał się, ciepło i czule.
- Jesteś potrzebny. Potrzebny stadu, swojemu bratu. I pamiętam że żyjesz by to Tobie było dobrze a nie po to by spełniać czyjeś oczekiwania.
_________________

~Atrakcyjny~
+1 kość do aparycji

~Szczęściarz~
W przypadku braku sukcesów podczas rozsądzania akcji lub rzutu na Wytrzymałość Atut zamienia ten wynik na 1 sukces. Do użycia raz na dwa tygodnie.

~Altruista~
Jeśli Piastun towarzyszy innemu smokowi w polowaniu lub misji, ten smok otrzymuje stałe -2 ST do wszystkich akcji. Kiedy smoków na polowaniu/misji jest więcej, Piastun w musi wybrać, któremu chce pomóc i nie może zmienić tego wyboru do końca polowania/misji. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni Piastun może poprosić swojego patrona o dar dla innego smoka.

Berlinka - Hipogryf
S:1|W:1|Z:2|M:1|P:2|A:1
B,L,A,O,S:1
 
 
Godny Kolec 
Adept Ziemi
Godzien Imienia



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 14
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Wiek: 26
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 419
Wysłany: 2019-11-10, 14:22   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| M: 2| P: 2| A: 2
   U: W,B,L,Pł,Km,Śl,Skr,A,O,M,MP,MA,MO: 1


A Godny kompletnie nie wiedział, że piastun miał podobnie.
Owszem, już mu wspominał o matce uzdrowicielce, ale nigdy nie kontynuował tematu, który był mimo wszystko ciężki. Tym razem jednak temat się rozwinął i pozwolił Godnemu na chwilę wytchnienia, której potrzebował, żeby się ogarnąć.
Tacy rodzice po prostu nie powinni wychowywać dzieci, a już tym bardziej nie powinni wychowywać istot, które miały tak transparentne uczucia jak Godny.
Potrzebował jeszcze długiej chwili, gdy piastun przestał mówić. W końcu jednak westchnął mocno i przestał szlochać. Pozwolił też okryć się wcześniej skrzydłem i otrzeć wszystkie łzy.
-Wiesz jak to jest w takim razie. Łatwo jest powiedzieć, ale nie wiem czy jestem w stanie po prostu nie przejmować się zdaniem ojca. On mimo wszystko zawsze był dla mnie... wszystkim. Matki nie znałem, ale słyszałem o tym, że podobnie jak z ojcem... Lepiej byłoby, gdyby nie miała piskląt... Jak w ogóle do tego doszło? Czemu jestem... sobą? Nie potrafię być inny, nawet nie chcę się zmieniać w markotnego gbura jak ojciec.
Lekko się zaśmiał i znów pociągnął nozdrzami.
-Czy to nie możliwe, żeby się zmienił? Ja nie chcę go skreślać...
Godny był na swój sposób również uparty o czym Burdig akurat mógł się teraz przekonać.
-Eh, dziękuję... Ci. Mimo, że nie jesteś moją rodziną to czuję, że jesteś mi bliższy, niż ojciec.
_________________
Trzeba jednak iść... A sens i godność drogi pozostaje tylko o tyle, o ile umiemy je znaleźć w sobie.

Głos Godnego
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Szydzik, big lov
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 531
Wysłany: 2019-11-10, 20:40   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 5
   U: Pł,O,A,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| M,B,L: 2
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista;


Oczywiście że nie jest łatwo - Pomyślał w pierwszej chwili.
Mimo wszystko dziecko zawsze chce być kochane przez swojego rodzica, nie ważne jak bardzo ten rodzic.. Nie chce mu okazywać tej miłości. Na jego słowa przygasł - Fakt, lepiej byłoby gdyby tacy rodzice nie mieli piskląt, jednak.. Jednak co poradzić - Popęd czasami był silniejszy niż konsekwencje a również niektórzy mieli wypracowany jakiś plan na swoje pociechy - I kiedy nie wypalał, wyżywali się na nich. Taki dziwny był ten świat, Burdig nie umiał zrozumieć jego zasad ale wiedział że tak jest. I jedyne co może zrobić, to jakoś spróbować podreperować owe duszyczki, jeżeli w ogóle da się coś naprawiać.
- Cóż, nie wybieramy sobie niestety rodziców. A szkoda, może świat byłby piękniejszy.. A może byłoby jeszcze gorzej. Nigdy nie wiesz, dlatego też dobrze jest nie rozpamiętywać czegoś na co nie mieliśmy wpływu. Rozumiem - Ojciec to jednak ważny smok życia, jednak nie da się na kimś wymusić miłości. - powiedział łagodnie. Tak.. Ciężki temat.. Bardzo..
- Mówiono w moich rodzinnych stronach że "Starego Basiora nie nauczysz nowych sztuczek".. Poniekąd jest to prawda, stare smoki raczej już nie potrafią się zmienić.. Chociaż dla mnie jest to ciekawe, dlaczego to właśnie Ci którzy dedykują swoje życie pomocy innym są takimi nieczułymi.. Aż szkoda gadać. - wzruszył barkami. Może i mógłby zrobić mu nadzieje ale.. Nie chciał. Sam wiedział po sobie że nie ma sensu się po prostu łudzić. I do tej pory nie potrafił zrozumieć tego, jak ukochany Ojciec, tak pogodny i pomocny mógł pokochać taką zołzę. Wyglądało jednak, że Hojny miał gorzej nie mając oparcia w drugim rodzicu. Na jego stwierdzenie zaś, uśmiechnął się szeroko.
- Miło mi to słyszeć.. Cóż, chcę Cię wspierać i chcę Ci pomóc jak tylko mogę, mimo iż nie jestem specem od łowiectwa.. Ale mogę robić za.. Jak to mówi jeden młodzik u nas "Rudą Ciotkę". Taka Ruda Ciotka do pożalenia się. - zaśmiał się, przytaczając słowa Bydlaka. Tak.. W istocie była z niego taka Klotka.
_________________

~Atrakcyjny~
+1 kość do aparycji

~Szczęściarz~
W przypadku braku sukcesów podczas rozsądzania akcji lub rzutu na Wytrzymałość Atut zamienia ten wynik na 1 sukces. Do użycia raz na dwa tygodnie.

~Altruista~
Jeśli Piastun towarzyszy innemu smokowi w polowaniu lub misji, ten smok otrzymuje stałe -2 ST do wszystkich akcji. Kiedy smoków na polowaniu/misji jest więcej, Piastun w musi wybrać, któremu chce pomóc i nie może zmienić tego wyboru do końca polowania/misji. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni Piastun może poprosić swojego patrona o dar dla innego smoka.

Berlinka - Hipogryf
S:1|W:1|Z:2|M:1|P:2|A:1
B,L,A,O,S:1
 
 
Godny Kolec 
Adept Ziemi
Godzien Imienia



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 14
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Wiek: 26
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 419
Wysłany: 2019-11-11, 13:47   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| M: 2| P: 2| A: 2
   U: W,B,L,Pł,Km,Śl,Skr,A,O,M,MP,MA,MO: 1


Okazywać miłości? Nie, Godny nigdy nie potrzebował aż tak wiele od ojca. On nawet nie wymagał miłych słów... Po prostu nie chciał być postrzegany jak powietrze, a im dalej w las tym bardziej własnie tak się działo. Dar po prostu coraz mniej uważał, że jego syn jest wart chociażby jego pierdnięcia.
-Nie zmieniłbym ojca nawet gdybym mógł. Jest dla mnie najważniejszy, ale on postrzega mnie jak robaka, który próbuje się dobrać do jego ziół.- Pożalił się, ale uwaga o wymuszaniu miłości była celna-Wiem, że nie mogę go zmusić do okazywania uczuć, dlatego przyjmuję to co mi daje... Niemniej jednak widzę Ciebie i myślę o tym, że mogłoby być znacznie lepiej... Nawet Twoja córka mówiła mi, że ma świetnych rodziców...-nie mówił o tym, że poznał Su? A w ogóle był pytany? Przecież to nie była rozmowa o jego znajomościach, a raczej o rodzinie.
Chwila ciszy, potrzebował jej.
-Szkoda gadać... masz rację. Po prostu brakuje mi tego co inny mógłby nazwać 'ciepłem' rodzinnym. Nie wiem co to dokładnie oznacza, ale wiem, że chciałbym to poczuć...- Westchnął i obejrzał się na piękny krajobraz.
-Ruda ciotka? To ma sens...-Prychnął lekko i do końca pozbył się już łez-No dobrze. Ja się wyżaliłem, Ciociu... Jednak nie tylko mnie coś gryzie i widzę to...- W końcu bliskość dwóch smoków powoduje, że widzą rzeczy, których normalnie się nie widzi, a Choclik wyraźnie drgnął kiedy usłyszał o swojej córce.
_________________
Trzeba jednak iść... A sens i godność drogi pozostaje tylko o tyle, o ile umiemy je znaleźć w sobie.

Głos Godnego
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Szydzik, big lov
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 531
Wysłany: 2019-11-14, 18:35   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 5
   U: Pł,O,A,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| M,B,L: 2
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista;


Uśmiechnął się szczerze, widząc jego reakcje. Ruda Ciotka najwyraźniej nie przyjęła się tylko w Pladze!
- W przyszłości możesz sam stworzyć swoją rodzinę, która wytworzy to ciepło, jakiego brakuje Ci teraz. Cierpienie kształtuje mimo wszystko charakter.. - podsumował cierpko, uśmiechając się połową pyska. Na jego pytanie, westchnął ciężko. Aż tak było widać?..
- Szczerze to nie jestem typem, który lubi się żalić. I tego nie robię. Nie przejmuj się, przejdzie mi na dniach. - stwierdził krótko, uśmiechając się znów. Być może był otwarty na innych ale wciąż jego własne emocje pozostawały głęboko pod skórą. Matka nauczyła go nie okazywać słabości, chociaż w sytuacjach kryzysowych Burek i tak pękał.. Na swój sposób. Czuł się z tym źle i nie chciał czuć się gorzej, dlatego też będzie musiał poćwiczyć swoją asertywność i zabić tę histeryczne zapędy niesienia rozejmu. Z drugiej strony właśnie takie wartości wpoił mu tato.. Ojj czemu jego rodzice nie mogli być w takiej relacji jak on i Frar? Mają wspólne pisklęta i różne metody wychowywania, jednak ani on nie neguje Frar ani ona nie neguje jego.. Nie ma między nimi miłości jednak - Może to o to chodzi? Jeżeli kogoś kochasz, robisz wszystko dla jego dobra i przez to wychodzą kłótnie..
A on bardzo kochał Su.. I nie chciał by szła tym uzdrowicielskim, przeklętym torem!
Z drugiej strony - Co on może? Skoro sprawia jej to szczęście..
_________________

~Atrakcyjny~
+1 kość do aparycji

~Szczęściarz~
W przypadku braku sukcesów podczas rozsądzania akcji lub rzutu na Wytrzymałość Atut zamienia ten wynik na 1 sukces. Do użycia raz na dwa tygodnie.

~Altruista~
Jeśli Piastun towarzyszy innemu smokowi w polowaniu lub misji, ten smok otrzymuje stałe -2 ST do wszystkich akcji. Kiedy smoków na polowaniu/misji jest więcej, Piastun w musi wybrać, któremu chce pomóc i nie może zmienić tego wyboru do końca polowania/misji. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni Piastun może poprosić swojego patrona o dar dla innego smoka.

Berlinka - Hipogryf
S:1|W:1|Z:2|M:1|P:2|A:1
B,L,A,O,S:1
 
 
Godny Kolec 
Adept Ziemi
Godzien Imienia



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 14
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Wiek: 26
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 419
Wysłany: 2019-11-17, 08:29   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| M: 2| P: 2| A: 2
   U: W,B,L,Pł,Km,Śl,Skr,A,O,M,MP,MA,MO: 1


-Zabawne...-Stwierdził z uśmiechem-Dokładnie to samo powiedziała mi Twoja córka.
Czy przypadkiem nie powinien choć trochę zrezygnować z tych opowiadań o Suf? Przecież była młoda jak i on... Ale jednak poglądy jej i ojca były podobne, a poza tym lubił przebywać z tą samicą tak samo jak z Chochlikiem.
-Tak właśnie zamierzam zrobić i to nie dlatego, żeby pokazać ojcu... po prostu lubię pisklęta i nie uważam, żebym miał być złym tatą. Poza tym chyba będę umiał wykarmić ich wszystkich. W końcu jestem łowcą.
Po tym było widać, że jednak faktycznie coś go gryzie. Godny nie zamierzał być dłużny w wysłuchiwaniu problemów.
-No, dokładnie jak mój ojciec. Też tak powtarzał jak miałem się odczepić...-Powiedział tym razem z westchnięciem i miną pełną rozczarowania. Była to jednak gra aktorska, żeby Chochlik zrozumiał, że Godny również potrafi słuchać, tylko żeby chciał sam z siebie coś powiedzieć...
-Po co czekać? Skoro pomagasz mi, daj też pomóc sobie.
Każdy potrzebował się wyżalić, nawet puchaty piastun, który wydawał się radosny nawet jak spał. Obawy to rzecz smocza... Nie można ich tłamsić, ponieważ zawsze narastały, a potem rodziły się tylko niepotrzebne nerwy.
-Zaufaj mi tak jak ja Tobie ufam.
Na koniec uśmiechnął się, gdyż wiedział o tym, że odmowa piastuna nie wchodzi w grę... Inaczej na prawdę zraniłby jego uczucia.[/b]
_________________
Trzeba jednak iść... A sens i godność drogi pozostaje tylko o tyle, o ile umiemy je znaleźć w sobie.

Głos Godnego
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 11