FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Bagno
Autor Wiadomość
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Płeć: Samiec
Księżyce: 40
Rasa: Górski
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 602
Wysłany: 2014-04-27, 10:44   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


Skinąłem łbem widząc atak Vento. Może nie był jeszcze doskonały, ale przecież od tego ja tu jestem, by ją tego nauczyć.
Szybko posłałem w kierunku jej tworu ognistą kulę. Płomienie rozlały się po całej powierzchni ataku, który szybko został przezeń strawiony.
-Świetnie.- puściłem do niej oczko. -Mieliśmy już ogień, lód i ziemię, więc czas na zwykłą skałę. - oznajmiłem, a przede mną powstał średniej wielkości kolec. Tempo zakończony, szarawy twór wyglądał na ciężki i niebezpieczny. Samo jego uderzenie mogłoby zrobić krzywdę. Lewitował metr nad ziemią między mną, a Vento.- Tak, jak poprzednio możesz zaatakować mnie. - przesłałem jej pokrzepiający uśmiech i czekałem aż wykona zadanie.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Zagubiona Łuska 
Adept Ziemi
Szepczący Cień



Płeć: Samica
Księżyce: 15
Rasa: Drzewny
Opiekun: Biała Poświata
Mistrz: Skowyt Straconych+..
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 46
Wysłany: 2014-07-08, 11:29   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3
   U: B,S,L: 1
   Atuty: Boski ulubieniec; Pamięć przodka


Atak samca odbił się w jej oczach, zadziwiająco zeszklonych w barwnej grze ognistych świateł. Patrzyła, jak małe ogniki wypalają głębokie rany w ciele tego, co uniosło się już raz ze swojego ziemnego grobu. Wręcz słyszała cichy szept, że wszystko będzie dobrze.. Po czym właściciel tego głosu znikł, w pełnej agonii scenie, by nie powrócić tu już nigdy. Odwróciła wzrok. Milczała. Nie chciała, aby cokolwiek wpłynęło na barwę jej głosu. Jej łeb uniósł się lekko, po czym znów opadł. Zgodziła się bez słów.
Czuła energię, która przepływa przez jej ciało, dążąc tysiącami powikłanych dróg ku jej głowie, wprost do czarnych nozdrzy. Skłoniła głowę przed mocą, dotykając czubkiem nosa ziemię, życiodajną matkę. Kamienne węże wyłoniwszy z ziemi trójkątne łby otarły się o skórę Pięknego Kolca. Oplatały zwojami swych ciał jeden z jego palców, brnąc ku górze wiły się wokół siebie, i otaczając chłodem kamiennych ciał jej Nauczyciela.
Była gotowa je powstrzymać.
_________________
Zapytałam dziecko niosące świeczkę:
– Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
– Powiedz mi, dokąd teraz odeszło – odparł. – Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
 
 
Ćmienie Maddary 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Płeć: Samica
Księżyce: 40
Rasa: Północny
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 608
Wysłany: 2014-08-25, 18:26   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: L,S,B,Pł,M,MP,Skr,Śl,Kż,A,O,W: 3| MA,MO: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny Wojownik; Mistyk


Długo nie opuszczała terenów Ognia. Przyzwyczaiła się, że jest tam bardzo gorąco o każdej porze roku, w tym obecnej. Jednak dalekie burzowe chmury ściągnęły ją do tego miejsca. Kiedy tu dotarła było zimno i padało. Ponadto, gdyby słońce było widoczne, to właśnie chowałoby się za horyzont, zachodziło. Nastał półmrok. Szła przez las, a następnie przez polanę, na której się zatrzymała. Bowiem trawa po której szła stawała się lekko przegniła, a ziemia zapadała się mocząc futro jej łap. Nie były to głębokie ślady, ale na tyle płytkie nie były, by szerokie, twarde poduszki północnej nie zapadły się gniotąc trawę. Stojąc spojrzała w milczeniu na trzcinę i wysoką trawę, między którą najpewniej pływały młode rybki. Na pewno miały tu dużo pożywienia. Glony czy inne rośliny pływały swobodnie na powierzchni maskując taflę wody.
Ćmienie była dużą samicą. Mimo, że miała krótkie, szerokie łapy to dorównywała wielkości przeciętnym smokom. Krępa i mocna szyja, gruby ogon. Gdyby narodziła się wojownikiem pewnie jej ciało byłoby prawdziwym molochem. Teraz była jedynie silna i niewytrenowana w walce. Niemagicznej.
Jasne, płomieniste odznaczenia na ciele lekko połyskiwały, gdy zachodzące słońce w oddali przebijało się lekko przez drzewa. Zaś futro pozostawało matowe.
Jej ogon był szpon uniesiony ponad ziemię, skrzydła bacznie spoczywały przy bokach, szyja była uniesiona, a łeb zwrócony prosto naprzód. Gdyby to nie były te czasy i te okoliczności ktoś pomyślałby, że to statua. Jednak dla innego zwierzęcia musiała wyglądać naprawdę dumnie i zapewne odpychająco. Niewielu lubiło dumne smoki z racji, że często czuły się ważniejsze od pozostałych.
_________________
Od Harriet (czyli w powiększeniu brzydala): klik!

Posiadane:
Pożywienie: 3/4 kobolda
Kamienie: Rubin, szafir
Inne: Kwarcowy kryształ
PH: 6
~Wygrane: Oko Zmierzchu, Zmiana Nastawienia, Piekielna Łuska
~Przegrane: Ocean Ognia, Zatruty Płomień, Runa Ognia *kalectwo*
~Remisy: Znamię Chaosu

Atuty:
I ~ Inteligentny ~ Jednorazowo +1 do inteligencji ~
II ~ Niezdarny wojownik ~ +1ST dla fizycznie atakującego ~
III ~ Mistyk ~ +1 sukces do ataku magicznego w walce ~

Nauczę poziomu MA/MO (poziom IV i V) za jeden kamień szlachetny.
Gubię tematy, więc po upływie 48h spamcie Przypominajkami .-.
> Jak ktoś chce uśmiercić postać i nie widzi fabularnego wyjścia - pomogę fabularnie xD
 
 
Iskra Nadziei 
Czarodziej Ziemi
Puszysta Zagłada



Stado: Umarli
Płeć: Samica
Księżyce: 79
Rasa: Skrajny
Opiekun: Szum Czasu+
Mistrz: Ironiczny Celebryta+
Partner: Bezchmurne Niebo
Wiek: 26
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-08-25, 19:08   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 1| A: 2
   U: Pł,A,O,Skr,Kż: 1| S: 2| B,L,W,MP,MA,MO,Śl: 3
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik; Nieugięty; Wybraniec bogów


Puszysta również szła tędy, wybrała się na spacer by przemyśleć parę spraw. Od ceremonii nie nazywa się już Puszysta Łuska, a Iskra Nadziei, nie wie które imię było lepsze, ale już tego nie zmieni. Nie chciała nikogo spotkać, tym bardziej nikogo spoza ziemi, ale pech chciał i ujrzała jakąś smoczyce. Może uda jej się niezauważenie przejść obok, choć wątpiła w to, to jednak spróbowała skradania, wyglądało to beznadziejnie i z daleka można zobaczyć jak powoli zmierza na północ. Czy uda jej się przejść tak, aby ognista smoczyca jej nie zauważyła? Spróbować zawsze można. Dlaczego Iskierka nie chciała się zapoznać, ani porozmawiać? Może dlatego że miała swój stereotyp że wszystkie smoki są takie same, poznała już trochę smoków z cienia i kilka z ognia, nie miała o nich dobrego zdania. Cieszyła się że jest w tym stadzie, którym jest i nie zamieniłabym go na żadne inne.
_________________
"Nie kłamstwa, lecz prawda zabija nadzieję. "
 
 
Ćmienie Maddary 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Płeć: Samica
Księżyce: 40
Rasa: Północny
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 608
Wysłany: 2014-08-25, 21:15   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: L,S,B,Pł,M,MP,Skr,Śl,Kż,A,O,W: 3| MA,MO: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny Wojownik; Mistyk


A ona tylko chciała tu posiedzieć. Z dala od piekącej równiny, wielkiego gorąca i duchoty. Powietrze po deszczu było rześkie. Kiedy je ostatni raz czuła? Chyba bardzo dawno. W Ogniu go nie było. Chociaż nie powinna chyba się oddalać od obozu. Mogła być potrzebna. Ach! Nie ważne. Było już późno. Słońce ukryło się za drzewami, a więc i zapadł mrok. Gwiazdy ukryte nad chmurami też nie dawały blasku. Chwila zamyślenia i już brak spokoju!
Usłyszała szelesty, gniecione gałęzie, rozbryzgującą się wodę mokrej ziemi. Obróciła się na trzech łapach, bo lewą przednią się odbijając od ziemi a prawą zaledwie delikatnie kładąc i zaraz odrywając. Warknęła głośno w stronę dźwięku. Niczym rozjuszony pies. Ostrzegawczo. Gdzieś pojawił się księżyc. Delikatnie oświetlał długą, krwawą ranę na barku. Nie było jednak bólu w pysku masywnej samicy. Raczej gniew.
Dezorientacja na pysku nakrytego osobnika jednak mówiła jej, że niebieskofutra północna nie chciała zaatakować.
- Jak maż zamiar przejść za zadem drugiego smoka to albo staraj się lepiej skradać i kamuflować, albo zrób to głośno, by nie widział zagrożenia. - Warknęła w stronę, o dziwo, starszej smoczycy. Widziała na jej pysku wyraźne rysy tego, że wkroczyła w pełnię swego wieku. W tych księżycach ciało było najlepiej ukształtowane. - Twój zapach wyczułam już wcześniej. - Rzuciła. Jednak głos jej nie był agresywny. Na początku był ostrzegawczy, teraz raczej lekko pouczający. Poza tym był beznamiętny, suchy. Była w nim pewna duma, ale nie ta wielka duma, nie, ona szanowała inne smoki. Ten akurat postąpił nieprawidłowo. Bardziej nadpobudliwy smok mógłby uznać to za próbę ataku, cóż.
_________________
Od Harriet (czyli w powiększeniu brzydala): klik!

Posiadane:
Pożywienie: 3/4 kobolda
Kamienie: Rubin, szafir
Inne: Kwarcowy kryształ
PH: 6
~Wygrane: Oko Zmierzchu, Zmiana Nastawienia, Piekielna Łuska
~Przegrane: Ocean Ognia, Zatruty Płomień, Runa Ognia *kalectwo*
~Remisy: Znamię Chaosu

Atuty:
I ~ Inteligentny ~ Jednorazowo +1 do inteligencji ~
II ~ Niezdarny wojownik ~ +1ST dla fizycznie atakującego ~
III ~ Mistyk ~ +1 sukces do ataku magicznego w walce ~

Nauczę poziomu MA/MO (poziom IV i V) za jeden kamień szlachetny.
Gubię tematy, więc po upływie 48h spamcie Przypominajkami .-.
> Jak ktoś chce uśmiercić postać i nie widzi fabularnego wyjścia - pomogę fabularnie xD
 
 
Iskra Nadziei 
Czarodziej Ziemi
Puszysta Zagłada



Stado: Umarli
Płeć: Samica
Księżyce: 79
Rasa: Skrajny
Opiekun: Szum Czasu+
Mistrz: Ironiczny Celebryta+
Partner: Bezchmurne Niebo
Wiek: 26
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-08-26, 09:27   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 1| A: 2
   U: Pł,A,O,Skr,Kż: 1| S: 2| B,L,W,MP,MA,MO,Śl: 3
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik; Nieugięty; Wybraniec bogów


Tak, to był głupi pomysł, mogła po prostu przejść i nie zwracać uwagi na smoczyce z ognia, to by było najlepsze rozwiązanie, ale przez ból w barku, nie myślała za bardzo o tym co robi, do tego potrzebowała skupienia. Oczywiście zapach miała intensywny, do tego zapach krwi, wciąż był dość mocno wyczuwalny.
-Przepraszam, mój błąd. Nazywam się Iskra Nadziei. -powiedziała kiedy przystanęła i skinęła łbem. Wiedziała przecież że należy się szacunek, każdemu, tym bardziej jeśli nie znała rozmówcy. Przyjrzała się uważnie smoczycy, była niewiele młodsza od Iskry, za pewne miała już dorosłą rangę.
_________________
"Nie kłamstwa, lecz prawda zabija nadzieję. "
 
 
Ćmienie Maddary 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Płeć: Samica
Księżyce: 40
Rasa: Północny
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 608
Wysłany: 2014-08-26, 10:54   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: L,S,B,Pł,M,MP,Skr,Śl,Kż,A,O,W: 3| MA,MO: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny Wojownik; Mistyk


Aż nie spodziewała się refleksji na pysku północnej. Dlatego ją to zaskoczyło. Pysk jednak miała poważny jak zwykle. Nie kryło się w nim wiele uczuć. Była stoicka. Jednak ognista. Potrafiła wybuchnąć wielkim płomieniem... Teraz roztaczała żar. Ale czy jest on przyjemny czy nie nie zależy już od niej samej. Łagodny ton samicy zasugerował czarnej, że to dość uległa samica. Skierowała wzrok na jej bark. Pewnie to powód owej uległości i nietrzeźwego umysłu. - Jesteś ranna. Usiądź. Odciąż łapę/ - Nakazała szorstkim tonem, kiedy tylko Iskra się przedstawiła. Zachowała się jakby nie usłyszała absolutnie nic. Tak jednak nie było. Słuchała, była czujna, ale też zachowywała spokój umysłu. Być może mogłaby powiedzieć o sobie, że jest honorowa. Daje wszak wszelkie profity rannym i pisklętom, jeżeli na nie zasługują. Ćmienie też była ranna. Ale jej rana wyglądała raczej jak jedna z kilku ran na barku smoczycy. Na północy pewnie zostałaby zabita przez inne smoki. - W Ogniu Słodycz Zbawienia nauczyła się podstaw leczenia. Za pomocą ziół Życia najprawdopodobniej ci pomoże. - Mruknęła. Głos jej był cichy, mrukliwy, ale i samiczy, tylko, że dość niski. Dopiero kiedy niebieska usiadła Ćmienie poczyniła kolejne kroki. Aby nie wydawać się zagrożeniem dla rannej sama delikatnie usiadła na podmokłym gruncie. - Zwą mnie Ćmienie Maddary. Lub Necto. - Przedstawiła się. W ramach grzeczności również skinęła łbem. Mimo nieco dumnego, szorstkiego tonu skinęła jak równy równemu sobie. Cóż... nie można też ukryć, że czarna północna to zazwyczaj dobre stworzenie, choć ciekawskie. A swoim zachowaniem raczej sprawia wrażenie jakby chciała zastraszyć... a nie wspomóc. - Krew przyciąga drapieżniki. Jednak ta częściowo już zaschła. Powinnaś była wrócić do obozu. - Ton jej wydawał się beznamiętny, ona jednak zimno kalkulowała w głowie. Świeżo zakrzepnięta krew ciężkiej rany oznaczała, że samica nawet zraniona na tych terenach powinna mieć czas by dotrzeć do obozu. Chyba, że została zaatakowana przez innego smoka, ale na to nie wyglądało. Na pewno spowolniona była też przeszywającym bólem. Ale co u licha robiła tu w środku terenów wolnych?
_________________
Od Harriet (czyli w powiększeniu brzydala): klik!

Posiadane:
Pożywienie: 3/4 kobolda
Kamienie: Rubin, szafir
Inne: Kwarcowy kryształ
PH: 6
~Wygrane: Oko Zmierzchu, Zmiana Nastawienia, Piekielna Łuska
~Przegrane: Ocean Ognia, Zatruty Płomień, Runa Ognia *kalectwo*
~Remisy: Znamię Chaosu

Atuty:
I ~ Inteligentny ~ Jednorazowo +1 do inteligencji ~
II ~ Niezdarny wojownik ~ +1ST dla fizycznie atakującego ~
III ~ Mistyk ~ +1 sukces do ataku magicznego w walce ~

Nauczę poziomu MA/MO (poziom IV i V) za jeden kamień szlachetny.
Gubię tematy, więc po upływie 48h spamcie Przypominajkami .-.
> Jak ktoś chce uśmiercić postać i nie widzi fabularnego wyjścia - pomogę fabularnie xD
 
 
Iskra Nadziei 
Czarodziej Ziemi
Puszysta Zagłada



Stado: Umarli
Płeć: Samica
Księżyce: 79
Rasa: Skrajny
Opiekun: Szum Czasu+
Mistrz: Ironiczny Celebryta+
Partner: Bezchmurne Niebo
Wiek: 26
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-08-26, 15:13   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 1| A: 2
   U: Pł,A,O,Skr,Kż: 1| S: 2| B,L,W,MP,MA,MO,Śl: 3
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik; Nieugięty; Wybraniec bogów


Spojrzała zdziwiona na ognistą, kiedy ta zaproponowała jej by usiadła. Nie znała jej stada z tej strony, to było... miłe. Usiadła więc bez obawy, owijając się puszystym ogonem, miała racje lepiej nie przeciążać barku.
-Dziękuję, pewnie później się zgłoszę do niej i poproszę o pomoc. -powiedziała, choć miała wątpliwości, czy uzdrowicielka ognia ją uleczy. Była przecież z innego stada, więc nie za bardzo powinna się przejąć, albo udzielić pomocy, no ale cóż, warto spróbować. -Siedziałam już zbyt długo w obozie, znudziło mi się, musiałam wyjść na... spacer. Nie boję się drapieżników.-powiedziała Nadzieja po chwili namysłu. Wiedziała że to było głupie, ale potrafi się przecież bronić, z raną, czy bez, to nie sprawia jej różnicy. Zawsze może poprosić o pomoc, ale nagle zauważyła że nie tylko ona ma tutaj ranę, spojrzała uważnie na Ćmienie, również miała ranę na barku. -Ciebie też powinien zobaczyć jakiś uzdrowiciel. -powiedziała Iskra wskazując na ranę. Czy zawsze musi brakować uzdrowicieli, gdy są właśnie potrzebni? Eh... No nic, już nie będzie nadwyrężać łapy i jak będzie wracać do swojej groty, to po prostu poleci.
_________________
"Nie kłamstwa, lecz prawda zabija nadzieję. "
 
 
Ćmienie Maddary 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Płeć: Samica
Księżyce: 40
Rasa: Północny
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 608
Wysłany: 2014-08-26, 17:36   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: L,S,B,Pł,M,MP,Skr,Śl,Kż,A,O,W: 3| MA,MO: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny Wojownik; Mistyk


Przecież ona nie pochodziła z Ognia! A z mroźnej północy. Dwa inne światy. A może to po prostu Ćmienie nie była taka jak obecni Ogniści? Nie do końca ufała Zatruciu, ale on był jej zwierzchnikiem. Wybrało go stado i jego będzie słuchać. Chyba, że je zdradzi. Wtedy mu nie wybaczy. Jak i wszystkie smoki Ognia nie powinny mu wybaczyć. Mimo, że w jej ślepiach nie pojawiło się więcej przyjaznych iskier z ulgą przyjęła to, że Nadzieja usiadła na zadzie. Mimo, że spędziły ze sobą zaledwie chwilę czarodziejce się zdawało, że sporo może już powiedzieć o błękitnej. Ale smoki miały różne charaktery. Tak jak zobaczyła pewną konsternację i niepewność wraz ze słowami o Zbawiennej tak Ćmienie zwróciła swój pysk prosto na pysk Niezapominajki. Oczy czarnej patrzały bystro. - Uzdrowiciele należą do stad, jednak przywódca nie może zabronić uzdrowicielowi leczyć. Obowiązkiem medyka jest jednak przedstawiać ranne smoki własnego stada przed inne. - Rzekła spokojnym głosem. Spokojnym, ale kamiennym. Samiczym, ale niskim. Nie do końca przyjemnym, zaś nieco pouczającym. Kiedy ta powiedziała, że nie boi się drapieżników sama drapieżnie się uśmiechnęła. Niebieska jest albo silna, albo nierozważna. - Mniemam, że też jesteś czarodziejką? - Rzuciła. W końcu niebieska nie wyglądała jak wojownik, a ranna tym bardziej fizycznie sobie nie poradzi. Uzdrowiciele to jadowita kwestia. - Tam, gdzie się wychowałam nie było uzdrowicieli. Pójdę do niego jednak następnego dnia. - Powiedziała spokojnym głosem, nie było nim wrogości ani nie brzmiał, jakby Ćmienie czuła się ważniejsza od Iskry. Nawet ich imiona były niejako trochę pokrewne. Pyskiem wskazała na drzewa, za którymi słońce się ukryło. Panował mrok. I teraz tylko czubek księżyca delikatnie lśnił nad drzewami. - Zostałaś ranna na arenie? Z kim walczyłaś? - Zapytała, ale... w zasadzie z czystej ciekawości. Jeżeli to był smok, to Ćmienie chce z nim walczyć... To była bojowa smoczyca. Ponadto pragnie być silniejsza. Dużo silniejsza. Jej wielka ambicja to pragnienie stania się najpotężniejszym czarodziejem.

/Widziałam, że Zbawienna dostała za Ciebie PL, ale grajmy dalej, jakbyś miała ranę.
_________________
Od Harriet (czyli w powiększeniu brzydala): klik!

Posiadane:
Pożywienie: 3/4 kobolda
Kamienie: Rubin, szafir
Inne: Kwarcowy kryształ
PH: 6
~Wygrane: Oko Zmierzchu, Zmiana Nastawienia, Piekielna Łuska
~Przegrane: Ocean Ognia, Zatruty Płomień, Runa Ognia *kalectwo*
~Remisy: Znamię Chaosu

Atuty:
I ~ Inteligentny ~ Jednorazowo +1 do inteligencji ~
II ~ Niezdarny wojownik ~ +1ST dla fizycznie atakującego ~
III ~ Mistyk ~ +1 sukces do ataku magicznego w walce ~

Nauczę poziomu MA/MO (poziom IV i V) za jeden kamień szlachetny.
Gubię tematy, więc po upływie 48h spamcie Przypominajkami .-.
> Jak ktoś chce uśmiercić postać i nie widzi fabularnego wyjścia - pomogę fabularnie xD
 
 
Iskra Nadziei 
Czarodziej Ziemi
Puszysta Zagłada



Stado: Umarli
Płeć: Samica
Księżyce: 79
Rasa: Skrajny
Opiekun: Szum Czasu+
Mistrz: Ironiczny Celebryta+
Partner: Bezchmurne Niebo
Wiek: 26
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-08-29, 20:42   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 1| A: 2
   U: Pł,A,O,Skr,Kż: 1| S: 2| B,L,W,MP,MA,MO,Śl: 3
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik; Nieugięty; Wybraniec bogów


Wysłuchała Ćmienia w milczeniu, potakując jedynie na pytanie czy jest czarodziejką.
-Tak jestem czarodziejką i zastępczynią Życia. -wcale się nie przechwalała, po prostu stwierdzała fakty. Nie uważała że pozycją można się chwalić, raczej umiejętnościami. Najwidoczniej Maddara miała racje co do tego kogo mogą leczyć Uzdrowiciele, no ale za pewne na pewno poprosi teraz o pomoc tej uzdrowicielki, do elfów nie chciała iść, bowiem nie za bardzo im ufała. -Skąd pochodzisz? -spytała kiedy smoczyca skończyła mówić i przechyliła łeb w prawą stronę. Skoro nie było tam uzdrowicieli, to na pewno zza bariery. -Tak na arenie, wygrałam z Sumiennym. -rzekła krótko. Rozłożyła na chwilę skrzydła, by znów je schować, bolały ją trochę ze zmęczenia.
_________________
"Nie kłamstwa, lecz prawda zabija nadzieję. "
 
 
Ćmienie Maddary 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Płeć: Samica
Księżyce: 40
Rasa: Północny
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 608
Wysłany: 2014-08-30, 17:43   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: L,S,B,Pł,M,MP,Skr,Śl,Kż,A,O,W: 3| MA,MO: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny Wojownik; Mistyk


Skinęła na pierwsze słowa Iskry. Musiała zostać mianowana dopiero niedawno, bo nikt nigdy o niej nie wspomniał, kiedy pytała o przywództwo w innych stadach. Kiedy tamta zapytała o jej pochodzenie Ćmienie się na chwilę zamyśliła. - Z gór na północy. - Powiedziała po chwili spokojnie. Głos jej był nieco beznamiętny, ale spokojny. Nawet życzliwy. Od dawna nie zachowywała się w ten sposób. Spotykała smoki, którym by nie zaufała. Teraz stwierdziła, że powinna się otworzyć na innych i spróbować z kimkolwiek zaprzyjaźnić. Bo na razie na koncie miała tylko Słodycz. A to była jedna smoczyca na całe wolne stada. - To wysokie góry, na których cały cykl leży śnieg, a tylko niżej można odróżnić pory cyklu. - Powiedziała spokojnie. Było to urocze miejsce pełne drapieżników takich jak wilki czy niedźwiedzie a zasady były bezlitosne, ale to był jej dom. Czasem za nim tęskniła. Potem uśmiechnęła się lekko, gdy Iskra powiedziała kogo pokonała. - Sumiennego? Oko Zmierzchu? Czyli ostatnio dostaje mu się od samic. - Powiedziała barwiąc swój głos delikatną wesołością. Pozwoliła sobie na uśmiech. W końcu też z nim wygrała. Chociaż walczyła raczej o aprobatę z jego strony. Cieszyła się, że wygrała, mimo, że była wtedy gorzej wyszkolona niż on.
_________________
Od Harriet (czyli w powiększeniu brzydala): klik!

Posiadane:
Pożywienie: 3/4 kobolda
Kamienie: Rubin, szafir
Inne: Kwarcowy kryształ
PH: 6
~Wygrane: Oko Zmierzchu, Zmiana Nastawienia, Piekielna Łuska
~Przegrane: Ocean Ognia, Zatruty Płomień, Runa Ognia *kalectwo*
~Remisy: Znamię Chaosu

Atuty:
I ~ Inteligentny ~ Jednorazowo +1 do inteligencji ~
II ~ Niezdarny wojownik ~ +1ST dla fizycznie atakującego ~
III ~ Mistyk ~ +1 sukces do ataku magicznego w walce ~

Nauczę poziomu MA/MO (poziom IV i V) za jeden kamień szlachetny.
Gubię tematy, więc po upływie 48h spamcie Przypominajkami .-.
> Jak ktoś chce uśmiercić postać i nie widzi fabularnego wyjścia - pomogę fabularnie xD
 
 
Iskra Nadziei 
Czarodziej Ziemi
Puszysta Zagłada



Stado: Umarli
Płeć: Samica
Księżyce: 79
Rasa: Skrajny
Opiekun: Szum Czasu+
Mistrz: Ironiczny Celebryta+
Partner: Bezchmurne Niebo
Wiek: 26
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-08-31, 22:41   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 1| A: 2
   U: Pł,A,O,Skr,Kż: 1| S: 2| B,L,W,MP,MA,MO,Śl: 3
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik; Nieugięty; Wybraniec bogów


Iskra zamyśliła się przez chwilę, gdy Ćmiąca opowiadała skąd pochodzi, spodobało jej się i to jak, w końcu miała geny smoka północnego.
-Musi być tam bardzo pięknie... -powiedziała z nieudawanym zachwytem, jakby do siebie, ale jednak na głos. Jednak zrozumiała że to było zza barierą, jak powiedziała Ćmiąca nie było tam Uzdrowicieli, więc ciężko pewnie było kiedy zostanie się rannym. Czyli ognista znała wojownika Życia, był Nadziei przyjacielem, a walkę traktowała jako trening swoich umiejętności, wiedziała również że samiec chce dogrywki, wiec jeszcze stanie z nim łeb w łeb. -A co z Tobą również przegrał? -spytała z figlarnym uśmieszkiem. Wcześniej uważała go za bardzo dobrego przeciwnika i nadal go za takiego uważa, co nie zmienia faktu że przegrał kilka razy, każdemu się zdarza.
_________________
"Nie kłamstwa, lecz prawda zabija nadzieję. "
 
 
Ćmienie Maddary 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Płeć: Samica
Księżyce: 40
Rasa: Północny
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 608
Wysłany: 2014-09-02, 08:51   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: L,S,B,Pł,M,MP,Skr,Śl,Kż,A,O,W: 3| MA,MO: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny Wojownik; Mistyk


Zauważyła coś w oczach Iskry. W zasadzie też była północną i musiała uwielbiać mroźne pory, kiedy futro przyjemnie grzało, a delikatny chłód pobudzał je do działania. W końcu się do tego przyznała, gdy z rozmarzeniem skomentowała góry rodzinne Ćmienia. Sama się uśmiechnęła, a potem smutno zaśmiała. Odetchnęła głęboko też patrząc na chwilę zamyślona w stronę Iskry. Nie pamiętała jak wyglądała jej matka. Ale widziała ją tylko raz.
- Jest pięknie zwłaszcza podczas świtu, kiedy drzewa oblewa blask, a śnieg lśni od wczesnych promieni słonecznych. - Wyjaśniła. - Patrząc w górę widziałaś chmury, ale nie szczyt gór. - Opowiedziała, choć nie można było powiedzieć, że to zbyt wiele. Potem trochę spochmurniała. - Każdy dzień był wyzwaniem. Przeżyjesz, czy też nie? Czy nie dostrzeżesz wilka? Czy napotkasz niedźwiedzia? Czy zostaniesz okaleczona podczas walki i zabita dla pożywienia, którego brakowało? Ranni byli udręką. I umierali powoli. Zwykle bardzo cierpiąc. Dlatego byli dobijani. I martwi przysługiwali się żywym... - Zapędziła się. Zamilkła zaciskając pysk. Lepiej nic więcej nie powiedziała an ten temat, zwróciła jednak uwagę co jeszcze powiedziała Iskra.
- Och tak. Udało mi się go pokonać, chociaż był bardzo trudnym przeciwnikiem dla mnie. - Powiedziała pełnym zdaniem. Powinna popracować nad takimi, które łatwo zrozumieć, ale często kręciła słowa sprawiając, że jej wypowiedź bywała niejasna. Sama się uśmiechnęła, jakby usłyszała dobry żart. Chciała pewnie coś powiedzieć, by podtrzymać rozmowę, ale nie mogła wpaść co powiedzieć, więc pozostała przez chwilę po prostu zamyślona.
_________________
Od Harriet (czyli w powiększeniu brzydala): klik!

Posiadane:
Pożywienie: 3/4 kobolda
Kamienie: Rubin, szafir
Inne: Kwarcowy kryształ
PH: 6
~Wygrane: Oko Zmierzchu, Zmiana Nastawienia, Piekielna Łuska
~Przegrane: Ocean Ognia, Zatruty Płomień, Runa Ognia *kalectwo*
~Remisy: Znamię Chaosu

Atuty:
I ~ Inteligentny ~ Jednorazowo +1 do inteligencji ~
II ~ Niezdarny wojownik ~ +1ST dla fizycznie atakującego ~
III ~ Mistyk ~ +1 sukces do ataku magicznego w walce ~

Nauczę poziomu MA/MO (poziom IV i V) za jeden kamień szlachetny.
Gubię tematy, więc po upływie 48h spamcie Przypominajkami .-.
> Jak ktoś chce uśmiercić postać i nie widzi fabularnego wyjścia - pomogę fabularnie xD
 
 
Tejfe 
Gracz


Stado: Ognia
Płeć: Samica
Wiek: 20
Dołączyła: 28 Sie 2014
Posty: 2998
Wysłany: 2014-10-30, 17:54   
   A: S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 3


Leciała. Leciała z radością, energicznie zamiatając wiatr skrzydłami. Nie spieszyło jej się, gdyż specjalnie wystartowała wcześniej, aby zdążyć na czas. Umówiła się tu z Iskrą na naukę. Naukę śledzenia. Było to raczej odpowiednie miejsce. Mogę wyśledzić ryby, pomyślała żartem. Wylądowała. Jej matki jeszcze nie było. Mogła spokojnie zapoznać się z podmokłym terenem, bagnem. Czekała. Nie do końca wiedziała czy o to chodziło, bo była tu pierwszy raz. Ale Bagno w Dzikiej Puszczy jest tak charakterystyczne, że raczej nie da się go pomylić.
_________________
Konto aktywne od 2014 do 2019, na którym prowadzone były postacie:

Tehanu - Hipnotyzująca Łuska - Nadciągająca Wichura (ze stada Życia, później Ognia) Wygląd: od Oddechu Pustyni, Wichurka i Pożeracz -rysunek Arijki

Bursztyn - Rycerski Kolec (ze stada Wody) Wygląd: od Oddechu Pustyni

Daimon - Strzaskany Kolec - Nieprawidłowy Element (ze stada Ziemi)

Tejfe - Wyśniony Kolec - Rozświetlający Cienie - Tejfe (ze stada Cienia, później Ognia) Wygląd:moje, od Miraż Snów, od Szkarłat


W 2020 została też podjęta 1 dniowa próba powrotu smokiem, który miał nazywać się Enki, ale zrezygnowałam z gry po dwóch postach.

Przygoda z SWS była wspaniałą zabawą i jest jednym z najlepszych moich wspomnień, dziękuję wszystkim za wspaniałą grę! <3
 
 
Iskra Nadziei 
Czarodziej Ziemi
Puszysta Zagłada



Stado: Umarli
Płeć: Samica
Księżyce: 79
Rasa: Skrajny
Opiekun: Szum Czasu+
Mistrz: Ironiczny Celebryta+
Partner: Bezchmurne Niebo
Wiek: 26
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-11-01, 23:14   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 1| A: 2
   U: Pł,A,O,Skr,Kż: 1| S: 2| B,L,W,MP,MA,MO,Śl: 3
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik; Nieugięty; Wybraniec bogów


Iskra szybko przybyła na wezwanie córki, choć tak na prawdę się nie paliło, ale wolała być na czas. Dla jej pisklaków warto. Usiadła owijając się puszystym ogonem i westchnęła.
-A więc śledzenie, przejdźmy od razu do sedna, powiedz co to śledzenie i na co trzeba zwracać uwagę podczas tropienia zwierzyny. -powiedziała dość poważnie. W prawdzie córka mogła by się uczyć umiejętności łowieckich od ojca, który był dobry z tego, a nawet można by rzec najlepszy. No ale nie odmówi przecież córce. Nie chodziło jej o szybką naukę, zawsze miała czas dla piskląt, więc Łuska nie musiała się spieszyć z odpowiedzią, ani przebiegiem nauki.
_________________
"Nie kłamstwa, lecz prawda zabija nadzieję. "
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 10