FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Podnóże Skał
Autor Wiadomość
Apogeum Konfliktu 
Łowca Plagi
Calad Odrodzony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 38
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Mistrz: Morska Bryza
Partner: Eskalacja Konfliktu
Wiek: 27
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 2337
Wysłany: 2020-01-12, 18:48   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 3| P: 4| A: 2
   U: W,B,L,Pł,O,M,MP,MA,MO,Śl: 1 | Kż,Skr: 2 | A: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka; Przyjaciel Natury; Poświęcenie


Co za dzień. Co za księżyc... Godnemu wydawało się, że wszystko się po prostu wali mu na łeb. Całe jego stado okazało się być ułudą, a i wszystko dookoła zwyczajnie przygnębiało. Dotarł aż tutaj... To było dobre miejsce, żeby zacząć poszukiwania przyszłego miejsca w którym mógł zamieszkać. Nie chciał mieć nic wspólnego z tymi wolnymi stadami. Teraz to już tylko rodzina trzymała go przy tych terenach. Ta prawdziwa rodzina.
Oh... Wypatrzył z daleka jakieś pisklę i westchnął przeciągle. Znów taki maluch sam tak daleko od stad? Podszedł bliżej. Znacznie.
-To ci dopiero niespodzianka... Czego szukasz mała?- zapytał będąc około ogon od niej, ale szybko się zbliżył. Jego nozdrza zapracowały, ale nie wyczuł od niej niczego co byłoby charakterystyczne dla wolnych stad. Czyli nie była stąd? Los się z niego śmiał. Akurat teraz kiedy był na skraju porzucenia stada, on odnalazł samotne pisklę?! To nic. Mała nie była niczemu winna tylko parszywy przywódca Ziemi.
-Nie jesteś stąd, prawda? Nie zimno Ci? Czekaj, zaraz Cie ogrzejemy
Samiec był nadal łowcą i nadal nosił przy sobie swój dość pojemny tobołek... Zresztą powoli chciał już przenosić swoje trofea i łupy w bezpieczne miejsce... daleko od terenów ziemi, więc nie dziwne, że w tobołku była skóra daniela, którą wyciągnął i położył przed sobą.
-Chodź... pomogę Ci, mała
Uśmiechał się tak miło jak mógł, chociaż ostatnio na prawdę do uśmiechu mu nie było.
_________________
.


.
Wszyscy się boimy, bo wszyscy mamy coś do stracenia. Pamiętaj, co to jest, i staraj się zabić każdego przeciwnika, który zechce ci to zabrać. Walcz tak, a wrócisz do domu.


☾ pamięć przodka: -2 ST do Ataku/ Obrony przeciwko drapieżnikom
☾ przyjaciel natury: drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
☾ Poświęcenie: Kosztem rany lekkiej +1 skuces
☾ Błysk przyszłości Ostatnie użycie: -



Ovan (KK)
A: S: 1 W: 2 Z: 1 M: 1 P: 2 A: 1
U: B,A,O,Skr:1

 
 
Spectria 
Gracz


Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 3
Płeć: Samica
Opiekun: Godny Uczynek
Wiek: 12
Dołączyła: 23 Paź 2019
Posty: 12
Wysłany: 2020-01-12, 18:56   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 1 | P: 1| A: 3


Gdy jakiś smok do niej podszedł, to Spectria gwałtownie podniosła głowę, a gdy zobaczyła jakiegoś obcego smoka, to znieruchomiaał ze strachu. Nie była w stanie nic powiedzieć. Tylko leżała i patrzyła. Nie była w stanie nawet uciec. Gdy smok zaczął mówić, to słuchaał go uważnie... Nie wyglądał na wrogo nastawionego do niej. Jednak Spectria nadal się bała. A co jeśli ten smok ją zabije? Albo zrani? Spectria wyobrażała sobie najgorsze scenariusze.
 
 
Apogeum Konfliktu 
Łowca Plagi
Calad Odrodzony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 38
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Mistrz: Morska Bryza
Partner: Eskalacja Konfliktu
Wiek: 27
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 2337
Wysłany: 2020-01-12, 19:14   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 3| P: 4| A: 2
   U: W,B,L,Pł,O,M,MP,MA,MO,Śl: 1 | Kż,Skr: 2 | A: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka; Przyjaciel Natury; Poświęcenie


No nie dziwne w sumie, że się bała nieznajomego smoka, ale z drugiej strony...
Godny rozglądnął się po okolicy.
-Słuchaj. Nie chcę po prostu żebyś tu marzła. Gdybym chciał Ci zrobić krzywdę to bym po prostu cie połknął w całości i tyle... Twojej mamy, rodziny tu nie ma, a ty zmarzniesz zachorujesz. Nie mogę na to patrzeć.
Cholera, dopiero jak to powiedział zdał sobie sprawę jak źle to zabrzmiało. Przecież to małe pisklę! Gdzie się podziała jego dawno utracone podejście do malców? Zginęło zapewne z nadzieją na lepszą przyszłość.
-Jak masz na imię?- zapytał po chwili chcąc przynajmniej jakoś przyzwyczaić małą do siebie-Ja jestem Godzien. Tak możesz do mnie mówić
_________________
.


.
Wszyscy się boimy, bo wszyscy mamy coś do stracenia. Pamiętaj, co to jest, i staraj się zabić każdego przeciwnika, który zechce ci to zabrać. Walcz tak, a wrócisz do domu.


☾ pamięć przodka: -2 ST do Ataku/ Obrony przeciwko drapieżnikom
☾ przyjaciel natury: drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
☾ Poświęcenie: Kosztem rany lekkiej +1 skuces
☾ Błysk przyszłości Ostatnie użycie: -



Ovan (KK)
A: S: 1 W: 2 Z: 1 M: 1 P: 2 A: 1
U: B,A,O,Skr:1

 
 
Spectria 
Gracz


Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 3
Płeć: Samica
Opiekun: Godny Uczynek
Wiek: 12
Dołączyła: 23 Paź 2019
Posty: 12
Wysłany: 2020-01-13, 19:09   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 1 | P: 1| A: 3


Spectria nadal ze strachem patrzyła na drugiego smoka. Trochę ją przestraszyło to, co powiedział na początku. Później padło pytanie, jak ma na imię. Mimo że Spectria się bała, to lepiej powiedzieć coś, niż nie mówić nic.
-J-jestem Spectria- powiedziała w końcu mała smoczyca. Czuła się już trochę pewniej, ale nadal się bała. Może i ten smok wydawał się miły, ale to nie oznaczało, że nie jest niebezpieczny. Nadal nie odważyła się poruszyć.
 
 
Apogeum Konfliktu 
Łowca Plagi
Calad Odrodzony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 38
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Mistrz: Morska Bryza
Partner: Eskalacja Konfliktu
Wiek: 27
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 2337
Wysłany: 2020-01-13, 21:14   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 3| P: 4| A: 2
   U: W,B,L,Pł,O,M,MP,MA,MO,Śl: 1 | Kż,Skr: 2 | A: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka; Przyjaciel Natury; Poświęcenie


Zawsze coś. Ciężko pracuje się nad zaufaniem wobec malców.
Uśmiechnął się i zrobił krok w tył. Powoli położył się na łapach dzięki czemu wyglądał na mniejszego no i nie górował już tak nad małą.
-Miło mi cie poznać, Spectrio. Zobacz. To skóra cieplutkiego zwierzęcia....- powoli, bardzo powoli wyciągnął przed siebie łapę ze skórą, którą zostawił pomiędzy nimi-Nie bój się. Nie zamierzam ci zrobić krzywdy... chcę ci tylko pomóc.
Cholercia na prawdę stracił wyczucie co do tych małych istot, eh.
_________________
.


.
Wszyscy się boimy, bo wszyscy mamy coś do stracenia. Pamiętaj, co to jest, i staraj się zabić każdego przeciwnika, który zechce ci to zabrać. Walcz tak, a wrócisz do domu.


☾ pamięć przodka: -2 ST do Ataku/ Obrony przeciwko drapieżnikom
☾ przyjaciel natury: drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
☾ Poświęcenie: Kosztem rany lekkiej +1 skuces
☾ Błysk przyszłości Ostatnie użycie: -



Ovan (KK)
A: S: 1 W: 2 Z: 1 M: 1 P: 2 A: 1
U: B,A,O,Skr:1

 
 
Łaknienie Pożogi 
Zastępca Ognia
Żmija



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 43
Płeć: Samica
Opiekun: Pacyfikacja Pamięci
Mistrz: Słodycz Życia
Wiek: 18
Dołączyła: 19 Sie 2019
Posty: 601
Wysłany: 2020-03-08, 16:57   
   A: S: 4| W: 3| Z: 1| M: 2| P: 2| A: 1
   U: W,Pł,B,L,Śl,Skr,Kż,M,MP: 1 | A,O: 2
   Atuty: Ostry wzrok, Chytry przeciwnik, Czempion


    // W innym czasie.

    Śnieg powoli znikał, a Vakkan znów znajdowała się na terenach wspólnych. Jak zwykle w sumie, gdy potrzebowała coś przemyśleć. Jedna z sosen, mimo że nie aż tak duża, jak powinna, bez problemu utrzymała na sobie ciężar żmii, której chwytny ogon owinął się wokół drzewa, stabilizując ją. Przynajmniej będzie wiedzieć, jeśli coś się zbliżało, bo Ravggn pod postacią kruka siedział sobie na gałęzi nad nią i rozglądał się uważnie.
    Nadal trochę zastanawiała ją funkcja, którą obejmowała i nostalgia. Gdyby tylko Pacyfikacja wiedziała, że jej żmijka teraz na jej stanowisku jak by zareagowała? Łaknienie miała się nigdy tego nie dowiedzieć. Musiała też jakoś porozmawiać z większością ognistych smoków, chciała poznać ich osobistą opinię na taki wybór Płomienia.
    I masz babo placek, Żmija myślami odleciała.
_________________
Beat me, hate me
You can never break me
Will me, thrill me
You can never kill me
• • •
Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle wzroku [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.

Chytry Przeciwnik

W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.

Czempion

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
• • •
Ryk Teczka Postaci Drzewo Genealogiczne
• • •
#6C6280 #AA9EC0 #68223C #EAE4F5 #64476B
• • •
Ravggn
Cień- KK
S:1 | W:1 | Z:1 | M:1 | P:3 | A:1
 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1304

Wysłany: 2020-03-08, 19:37   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 1
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Po tym wszystkim, co stało się przed jego zapadnięciem w sen, ze stratą małego braciszka na czele, Pogrom naprawdę liczył na trochę spokoju.
Nie nudy, oczywiście, ale po prostu spokoju. Zwykłe walki i mordobicia, brak konfliktów w stadzie i poza nim, cisza i stabilizacja. W ostatnim szczególnie burzliwym okresie stawało się to niemalże nieosiągalne.
Nie był zachwycony, gdy dowiedział się, że zawiązali sojusz z Ogniem. Głównie dlatego, że wywoływało to pewne niedogodności. Związane chociażby z niemożnością zemsty na smoku, któremu wybitnie chciał przetrącić kark... przynajmniej bez narażania sojuszu, a więc również interesu Stada. Ten ostatni, na nieszczęście Khardaha, był dla niego niezwykle istotny. Nie znaczyło to jednak, że nie zamierzał wypatrywać okazji w przyszłości.
Poza tym szczegółem sojusz z pewnością był dla nich korzystny. Jeśli z kolei o Ogniu mowa...
Przystanął za linią krzewów, zastygając w bezruchu i unosząc łuki brwiowe, gdy najpierw wyczuł, a chwilę później ujrzał drobną, czarną jak węgielek żmijkę wylegującą się na drzewie. Przekrzywił lekko łeb i rozsunął pysk w krzywym grymasie przypominającym uśmiech, błyskając białymi kłami. No proszę. Ktoś tu znowu wydawał się odpłynąć, wystawiając się jak bezbronna zwierzyna wprawionemu łowcy.
Nie mógł odmówić sobie tak znakomitej okazji sprawdzenia, czy pyskata Ognista przyswoiła coś z jego ostatnich lekcji. Chociażby to, że nie wypada tracić czujności - w szczególności poza własnym terytorium.
Zmrużył ślepia przecięte czerwoną źrenicą. Ugiął nieco łapy, obniżając umięśnione cielsko, ogon lekko usztywnił i uniósł, by nie szurać kolczastym końcem po podłożu - i całkiem zgrabnie jak na górsko-pustynnego kloca spróbował się do Vakkan zakraść.
_________________


 
 
Łaknienie Pożogi 
Zastępca Ognia
Żmija



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 43
Płeć: Samica
Opiekun: Pacyfikacja Pamięci
Mistrz: Słodycz Życia
Wiek: 18
Dołączyła: 19 Sie 2019
Posty: 601
Wysłany: 2020-03-08, 20:12   
   A: S: 4| W: 3| Z: 1| M: 2| P: 2| A: 1
   U: W,Pł,B,L,Śl,Skr,Kż,M,MP: 1 | A,O: 2
   Atuty: Ostry wzrok, Chytry przeciwnik, Czempion


    Ha! Powodzenia w zakradaniu się, Pogrom miał jeden problem w postaci cienistego kruka, który widząc czerwone łuski niezbyt kamuflujące się na ziemi, powiadomił smoczyce o gościu. Ravggn czuwa drodzy państwo w dodatku całkowicie niewidoczny najwyraźniej. Choć gdyby się nie rozglądał, to nie zauważyłby drugiego smoka.
    Udając więc, że wcale nie wie o obecności plagijczyka, delikatnie wzmocniła chwyt ogona na gałęzi, dla lepszej stabilizacji i po prostu zajrzała wesoło w dół, patrząc prosto na wojownika.

    - Khardah, czyżbyśssss usssssiłował się sssskradać?
    Wysyczała żart, który jak raz nie miał być drwiną, tylko zwykłą zaczepką, w dodatku całkiem przyjazną.
    Zabawne, że w tym momencie plagijczyk był bardziej uświadomiony o sojuszu niż ona.
    Wracając, jednak musiało to zabawnie wyglądać z boku, zwłaszcza że Łaknienie spoglądała na Pogroma do góry nogami.
    Musiała mu też podziękować za podszkolenie jej, bo na ostatnim ich spotkaniu niestety nie zdążyła, a miała dziwne wrażenie, że gdyby nie ta nauka nie byłaby teraz Łaknieniem, tylko nadal Złudną.
_________________
Beat me, hate me
You can never break me
Will me, thrill me
You can never kill me
• • •
Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle wzroku [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.

Chytry Przeciwnik

W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.

Czempion

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
• • •
Ryk Teczka Postaci Drzewo Genealogiczne
• • •
#6C6280 #AA9EC0 #68223C #EAE4F5 #64476B
• • •
Ravggn
Cień- KK
S:1 | W:1 | Z:1 | M:1 | P:3 | A:1
 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1304

Wysłany: 2020-03-09, 15:21   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 1
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


W istocie, nie przewidział istnienia i siedzenia tu w najlepsze niematerialnego kruka. Czuł co prawda lekkie wibracje wiszące w powietrzu, ale nie przypuszczał, że mogły pochodzić od podobnego kompana. Ostatnio zresztą nie spotkał Złudnej z żadnym.
Drgnął, unosząc wyżej łuki brwiowe i sam łeb w stronę siedzącej na gałęzi smoczycy. Rozsunął szerzej pysk w uśmiechu, obnażając czubki zębisk.
- Sprawdzam, czy zapamiętałaś cokolwiek z tego, czego cię uczyłem. Na przykład to, że poza terenami własnego Stada raczej nie warto beztrosko ucinać sobie drzemek. I tracić czujności.
Wyprostował się na łapach... po czym w jednym, szybkim ruchu rozłożył niby to leniwie skrzydła, uderzając twardym, silnym zgięciem o gałąź tuż ponad sobą, na której siedziała Vakkan. Pękła w pół, a jeśli samiczka nie zareagowałaby w tej nietypowej sytuacji wystarczająco szybko, spadłaby w dół jak długa.
- ...na przykład tak - rzucił, szczerząc kły kąśliwie w rozbawieniu, ale z sympatią. - Jak się masz, żmijko?
_________________


 
 
Łaknienie Pożogi 
Zastępca Ognia
Żmija



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 43
Płeć: Samica
Opiekun: Pacyfikacja Pamięci
Mistrz: Słodycz Życia
Wiek: 18
Dołączyła: 19 Sie 2019
Posty: 601
Wysłany: 2020-03-09, 18:19   
   A: S: 4| W: 3| Z: 1| M: 2| P: 2| A: 1
   U: W,Pł,B,L,Śl,Skr,Kż,M,MP: 1 | A,O: 2
   Atuty: Ostry wzrok, Chytry przeciwnik, Czempion


    Prychnęła wesoło na jego słowa, choć nie przewidziała, co takiego planował. Dlatego też właśnie spadła gwałtownie tuż pod łapy plagijczyka. Na szczęście przynajmniej zamortyzowała upadek, na tyle na ile mogła, lądując częściowo na łapach.
    Wyszczerzyła kły w zaczepnym uśmiechu, ha żyje i co mi zrobisz? Kiedy cienisty kruk ponad ich głowami wzbił się w powietrze i przy lądowaniu tuż obok dwóch smoków stał się cienistym rysiem, który chyba próbował na Barbarzyńskiego syczeć, ale niezbyt to było słyszalne i szybko został mentalnie skarcony przez ognistą.

    - Dorobiłam sssssię kompana, jak widać, nowego imienia i rangi też, a co u ciebie o wielki i potężny Khardahu?
    Nie mogła sobie odpuścić zaczepki. Dopiero po powiedzeniu tego zdała sobie sprawę, jak mogło to zabrzmieć, biorąc pod uwagę, że nadal leżała jak długa, a plagijczyk nad nią. Miała tyle szczęścia, że ciężko było zauważyć u niej rumieńce ze względu na ciemne ubarwienie, choć nie było to niemożliwe. Podniosła się na łapy, a i tak musiała zadzierać łeb, jak zwykle by patrzeć plagijczykowi w pysk.
_________________
Beat me, hate me
You can never break me
Will me, thrill me
You can never kill me
• • •
Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle wzroku [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.

Chytry Przeciwnik

W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.

Czempion

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
• • •
Ryk Teczka Postaci Drzewo Genealogiczne
• • •
#6C6280 #AA9EC0 #68223C #EAE4F5 #64476B
• • •
Ravggn
Cień- KK
S:1 | W:1 | Z:1 | M:1 | P:3 | A:1
 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1304

Wysłany: 2020-03-10, 01:57   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 1
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Pogrom spojrzał na nią z góry - cóż, dosłownie z góry - pochylając nieznacznie łeb i nadal unosząc łuki brwiowe wyczekująco, jakby niemo przekazywał swoje "a nie mówiłem" i oczekiwał na przyznanie mu racji przez tę pyskatą żmijkę. W czarnych, zdawałoby się bezdennych ślepiach miał złośliwe błyski, ale i rozbawienie.
I nutę zadowolenia, widząc, jak zgrabnie ta sobie poradziła.
- Całkiem nieźle. Choć gdyby nie strata czujności, zdążyłabyś podlecieć albo nawet zamrozić tę gałąź, zanim spadła - rzucił, widząc jej zaczepny, niemal zwycięski wyraz pyska i wyszczerzone kiełki.
Drgnął, cofając się raptownie o krok, kiedy niespodziewanie spadł między nich kruk, by po chwili przemienić się w syczącego rysia. Mięśnie napięły mu się nieco, a łuski na ciele nastroszyły zauważalnie z cichym zgrzytem, wyraźniej eksponując jego górskie geny. Instynktownie przybrał pozycję bojową, gotów do potraktowania napastnika ogniem - cóż, z dzikimi cieniami raczej nie było żartów. Wypuścił jednak nagromadzone w płucach powietrze przez nozdrza, kiedy ujrzał, że drapieżnik się uspokoił. No proszę, więc kompan - i to całkiem interesujący.
Zamruczał, rozsuwając szerzej pysk w krzywym grymasie, gdy usłyszał, jak został nazwany. Z całą pewnością jednak mile połechtało mu to ego. Zwrócił uwagę na subtelne rumieńce Ognistej, ale nie skomentował, jedynie mrużąc lekko ślepia na ten widok i nabierając nieco czujności. Pochylił łeb, którym lekko, krótko trącił ją w bok, pomagając podnieść się na łapy. Ostatecznie jej upadek był jego winą.
- Też mam kompana. Może nawet byście się polubili. On również jest pyskaty - stwierdził. - Poza sojuszem między naszymi stadami, który zaskoczył mnie po kilkuksiężycowej drzemce, niewiele - dodał, na powrót cofając się o krok i przywracając ciut zdrowszy dystans. O sprawach wewnętrznych Stada i własnych prywatnych, co w zasadzie w przypadku jego rodziny było jednym i tym samym, rzecz jasna nie miał zamiaru wspominać. - Więc zostałaś wojowniczką? Znaczy się, że moje nauki się przydały. Jakie imię ci nadano?
_________________


 
 
Łaknienie Pożogi 
Zastępca Ognia
Żmija



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 43
Płeć: Samica
Opiekun: Pacyfikacja Pamięci
Mistrz: Słodycz Życia
Wiek: 18
Dołączyła: 19 Sie 2019
Posty: 601
Wysłany: 2020-03-10, 10:28   
   A: S: 4| W: 3| Z: 1| M: 2| P: 2| A: 1
   U: W,Pł,B,L,Śl,Skr,Kż,M,MP: 1 | A,O: 2
   Atuty: Ostry wzrok, Chytry przeciwnik, Czempion


    Może i lepiej by jej poszło, gdyby była bardziej skupiona, ale nie byłoby takiej zabawy. Żmija, mając nadzieje, że Pogrom nie zauważył rumieńca, podniosła się z jego pomocą.
    Zastrzygła uszami na słowa o kompanie, była ciekawa, kto mógłby być towarzyszem takiego smoka jak Khardah. Żywiołak? Ogar? Demon? Pierwsze jej skojarzenia skupiły się głównie na tych trzech stworzeniach.
    Strzeliła ogonem o ziemie, kiedy usłyszała o sojuszu, choć nie wyglądała na zaskoczoną, to słyszała o tym po raz pierwszy.
    Zmrużyła podejrzliwie ślepia, patrząc, jak czerwony samiec cofa się trochę. Czyżby o czymś nie wiedziała?

    - Ossssstatnim razem nie miałam okazji ci podziękować za nauki, dziękuje.
    Wyprostowała się, kiedy Plagijczyk zapytał o jej nowe miano, no ciekawe czy spodziewałby się czegoś takiego. W teatralnym i całkiem psotnym geście ukłoniła się przed Pogromem, przedstawiając się.
    - Łaknienie Pożogi, niedawno mianowana zassssstępczyni Ognia.
    Patrzyła na samca bezczelnie, oceniając jego reakcje.
_________________
Beat me, hate me
You can never break me
Will me, thrill me
You can never kill me
• • •
Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle wzroku [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.

Chytry Przeciwnik

W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.

Czempion

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
• • •
Ryk Teczka Postaci Drzewo Genealogiczne
• • •
#6C6280 #AA9EC0 #68223C #EAE4F5 #64476B
• • •
Ravggn
Cień- KK
S:1 | W:1 | Z:1 | M:1 | P:3 | A:1
 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1304

Wysłany: 2020-03-10, 20:54   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 1
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Och, tak. Ognista byłaby zapewne bardzo zaskoczona, gdyby ujrzała filigranowego, barwnego kompana Khardaha. Nie żeby ten szczególnie ustępował demonom charakterkiem.
Pogrom rozsunął szerzej pysk, słysząc podziękowanie, którego już się nie spodziewał. Zamruczał cicho.
- No proszę, ktoś tu jednak potrafi być grzeczny - wymruczał półżartem, błyskając czubkami kłów. Skinął jednak łbem. - Raczej nie uczymy nikogo spoza Stada, ale skoro mamy sojusz, to dobrze się stało. Poza tym...
Mrugnął jednym ze ślepi swobodnie, nieco złośliwie.
- Nie lubię zostawiać bezbronnych panienek na pastwę losu. Choć teraz masz swojego strażnika - mruknął, spoglądając na kompana Vakkan. Nie ukrył nuty zdziwienia, która błysnęła mu w ślepiach, gdy usłyszał, na kogo została mianowana ta żmijka, którą jeszcze niedawno widział jako adeptkę. Wypuścił powietrze przez nozdrza głośniej. Imię też całkiem mu się podobało, wywołując cichy pomruk. Wpasowałoby się ze swym drapieżnym brzmieniem w Plagę.
- Nieźle - pochwalił. - Więc zaliczyłaś dwa awansy społeczne za jednym zamachem.
Jego spojrzenie spoważniało nieco, gdy wrócił myślami do sprawy cienia, Viliara, iskier i zamieniania smoków w kamień. Generalnie całego tego bagna, które wtedy wynikło. Przeszło mi przez myśl, że musiał odwiedzić później Thear. I Iluna oraz Eurith.
- Słyszałem... czy może raczej widziałem, co stało się z waszym przywódcą. Tym poprzednim, nie obecnym, kimkolwiek ten jest. Domyślam się, że to trochę przyspieszyło twój awans - rzucił. Obserwował ją uważnie z pochylonym lekko łbem, mrużąc ślepia. Nie wiedział jeszcze, że obecnego przywódcę Ognia też właściwie zdążył poznać. Nieoczekiwanie okazywało się, że jak na kogoś, kto właściwie nie wyściubiał nosa z terenów własnego Stada i nic a nic nie interesował się niczym, co go nie dotyczyło, miał całkiem niezłe znajomości.
- ...wracając. Zdążyłaś już wypróbować nauki w praktyce w jakiejś walce, Vak? A może nawet uczyniłaś jakieś kolejne postępy? Chętnie bym to zobaczył.
_________________


Ostatnio zmieniony przez Barbarzyński Pogrom 2020-03-10, 20:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Łaknienie Pożogi 
Zastępca Ognia
Żmija



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 43
Płeć: Samica
Opiekun: Pacyfikacja Pamięci
Mistrz: Słodycz Życia
Wiek: 18
Dołączyła: 19 Sie 2019
Posty: 601
Wysłany: 2020-03-10, 22:00   
   A: S: 4| W: 3| Z: 1| M: 2| P: 2| A: 1
   U: W,Pł,B,L,Śl,Skr,Kż,M,MP: 1 | A,O: 2
   Atuty: Ostry wzrok, Chytry przeciwnik, Czempion


    Łaknienie zamruczała rozbawiona pierwszą reakcją czerwonego samca na podziękowania. Jednak kiedy odpowiedziała, w jej głosie pobrzmiewała najczystszy złośliwy bunt i żartobliwe niedowierzanie.
    - Ja? Grzeczna? No cośssss ty?
    Warknęła żartobliwe na sprzeciw określaniu jej bezbronną panienką.
    Z jakiegoś jednak powodu poczuła się dumna, że udało jej się zdziwić wojownika.

    - Mogę powiedzieć, że ssssssama sssssię tego nie ssssspodziewałam. Myśssssslałam, że Płomień wybierze kogośssss ssssstarsssszego i bardziej dośsssswiadczonego na ssssswojego zasssssssstępce.
    Zmrużyła ślepia, uważnie przyglądając się samcowi, kiedy tego nagle opuścił nastrój do przekomarzanek. Spojrzała w bok, kiedy dotarło do niej, co Plagijczyk powiedział. Ogon smoczycy trzasnął o ziemię.
    - Prawdopodobnie myśsssslissssz dobrze.
    Przyznała cicho. Wbrew pozorom nie spuściła łba przez utrapienie czy smutek. Zew był przywódcą i tylko jako takiego go widziała, jednak zdawała sobie sprawę, że miał córkę, która teraz uczyła się w ich stadzie. Nawet jeśli wcześniej to do niej nie dotarło, sama przecież wiedziała, jak to jest wychować się bez jednego rodzica.
    Spojrzała na Barbarzyńskiego wdzięcznie, kiedy zmienił temat.

    - To chyba jasssssne.- odpowiadając na pierwsze pytanie, drugie potraktowała jako retoryczne, o ile smoki wiedzą, co to jest.- Chcesssssz mnie sssssprawdzić?
_________________
Beat me, hate me
You can never break me
Will me, thrill me
You can never kill me
• • •
Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle wzroku [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.

Chytry Przeciwnik

W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.

Czempion

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
• • •
Ryk Teczka Postaci Drzewo Genealogiczne
• • •
#6C6280 #AA9EC0 #68223C #EAE4F5 #64476B
• • •
Ravggn
Cień- KK
S:1 | W:1 | Z:1 | M:1 | P:3 | A:1
 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1304

Wysłany: 2020-03-11, 09:22   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 1
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Bawiły go jej syki, jak u prawdziwej, kąśliwej żmijki. W jakiś sposób, mimo pyskówek… wydawało mu się to jednocześnie rozbrajająco niewinne i przede wszystkim szczere. Może dlatego czuł do niej pewną sympatię. Uniósł jednak łuki brwiowe, kiedy usłyszał o „płomieniu”. Coś mu się kojarzyło, że tak nazywali właśnie tego, który przemienił się w kamień. Tak, z pewnością coś z płomieniem. Ale jak to konkretnie szło…?
No, w każdym razie jego myśli momentalnie zawędrowały do ojca Thear, który podzielił los jego matki, padając ofiarą jakiejś nienaturalnej, obcej kreatury. Nie dopytywał już jednak, nie zamierzając poruszać niewygodnego tematu i niepotrzebnie zagłębiać się w wewnętrzne sprawy Ognia.
- Można być starym, a głupim jak but i bezmyślnym - stwierdził. Choć doświadczenie z pewnością było istotne i potrafiło być niezwykle pomocne, nie dziwił się, że nie było jedynym kryterium. - Najwyraźniej wasz nowy przywódca stwierdził, że jesteś do tego najodpowiedniejsza. Zresztą… durnych bym nie szkolił.
Rozsunął pysk, szczerząc kły przez chwilę złośliwie, choć w zasadzie można to było nazwać swoistym komplementem. Rozciągnął się z zadowoleniem, słysząc propozycję.
- Mogę nawet i teraz - rzucił bezpardonowo. W zasadzie to czemu nie. Nie gardził treningiem, szczególnie po drzemce, kiedy musiał wrócić do swojej zwyczajowej formy. - O ile panienka się nie boi. Możesz znowu zawisnąć jak opos.
_________________


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 11