FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Wzgórze
Autor Wiadomość
Pożeracz Serc 
Łowca Plagi
Vultor Drapieżny



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 26
Płeć: Samiec
Opiekun: zjedzony
Mistrz: on też
Partner: on jeszcze nie
Wiek: 50
Dołączył: 09 Paź 2019
Posty: 245
Wysłany: 2019-11-18, 13:28   
   A: S: 1| W: 1| Z: 4| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,L,A,O,Śl,MO,MA,MP,M,Kż: 1 | Skr: 2
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka;


Młody przez chwilę stał w miejscu, dość tępo patrząc się gdzieś w dal, jakby zastygł w czasie i nie mógł sie ruszyć. W końcu jak miał zareagować po spotkaniu z.. no właśnie, kim. Właściwie to nie miał pojęcia, jednakże po chwili otrząsnął się z "transu" i wbił jaskrawe oczy z niebezpiecznie małymi źrenicami w ślepia dwójki smoków. Czuł do nich dziwny pociąg, jakby poznawał ich zapach, wygląd i głos, lecz nie miał pojęcia dlaczego, nigdy ich przecież nie spotkał. Zaciekawiony oparł o ich pyski swoje skrzydła przybliżając sie trochę.
_________________
S: 1| W: 1| Z: 4| M: 2| P: 2| A: 1


Life's not fair - is it, my little friend? While some are born to feast - others spend their lives in the dark... begging for scraps. The way I see it, you and I are exactly the same, we both want to find a way out


Atut I: Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na wzroku [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.

Atut II: Pamięć Przodka
-2 ST do walki z drapieżnikami na polowaniu/misji/wyprawie.






Fullbody | Ryki | Głos
Ostatnio zmieniony przez Pożeracz Serc 2019-11-18, 14:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 65
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Rawr Szydź
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 1376
Wysłany: 2019-11-18, 18:29   
   A: S: 3| W: 1| Z: 3| M: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,O,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| A,B,L: 2| M: 3
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista; Opiekun; Magiczny śpiew


Czekał, obserwując Vultora jak zaciekawiony bada świat. Nie wiedział w sumie ile zejdzie Aank na dotarciu, czy przyprowadzi Zew czy nie.. Jednak pojawiła się a serce Piastuna zadygotało. Teraz dopiero zastanowił się nad tym czy aby to jest.. Odpowiednie pokazywać młodemu matkę w takim stanie? Ostatnio kiedy ją widział, było z nią źle. Kiedy jednak podeszła bliżej, był jakiś taki.. Spokojniejszy. Tak, poprawiło się a jej słowa.. Ooh.
Burdig uśmiechnął się szeroko i ciepło, odwzajemniając jej czuły gest. O matulu już nie mógł doczekać się jej reakcji! Co prawda na nazwanie go Burkiem nieco się skrzywił i aż dziwne że również przyszło jej do głowy tak go nazywać.. To co nastąpiło potem jednak, całkowicie ukoiło jego obawy i nerwy. Obserwował jak samica pada na grunt, jak szczebiocze w euforii tego iż udało jej się - jednak - Począć nowe życie! Zrezygnowanie samicy ustąpiło miejsca szczęściu. A to.. To go uradowało, podniosło samemu na duchu i ciężki głaz ześlizgnął się z jego serca. Nie potrafił się nie uśmiechać, widząc jej reakcje. I nawet nie musiał niczego mówić.
Szczególnie gdy do całej sytuacji dołączył Zew. Piastun zlustrował go uważnie, zapamiętując jego wygląd. Nie spiął się, posłał mu serdeczny uśmiech i kiwnął łbem. Cóż, nie pasowało mu jednak wiecznie nic nie mówić, prawda?
- Witaj Zewie, nazywam się Burdig, ale to już zapewne wiesz.. Vultor, tak. To pisklę waszej krwi.. Cóż Aank. Sam bałem się że młodzik się nie wykluje.. Mimo wszystko musiał mieć niesamowitą wolę przetrwania, bowiem ledwo przyniosłem go do legowiska a za jakieś dziesięć uderzeń serca się wykluł. I sam wyszedł z jajka! Jest bardzo grzecznym pisklakiem, chyba jednym z najgrzeczniejszych jakie mam. - skomentował krótko sytuacje, nakreślając jako-tako krótką póki co historię Vultora. Z rozbawieniem przyglądał się jak mały opiera się skrzydełkami na pyskach zafascynowanych rodziców..
Whoopsie! Tornado!
Najpierw zmarszczył brwi, kiedy zauważył lądującą nieopodal Wojowniczkę. Oczywiście że ją poznał, jednak sama jej obecność go mocno zdziwiła. Pędziła do niego niczym rozpędzona koza, Burek więc natychmiast się podniósł i przekrzywił ze zdziwieniem łeb. Nawet otworzył pysk by coś powiedzieć...
"Przytuliła go". I zaczęła wręcz abstrakcyjnie o.. Zamartwianiu się? Burek pomrugał szybko ślepiami, czując jak z impetem (Nie dużym jednak też nie słabym) wgniata jego łapsko w ziemię i posyła mu spojrzenie, jakoby zarżnął jej rodzinę kawałkiem zepsutego śledzia. Z sytuacji nie rozumiał kompletnie nic..
Jednak nie zapominajmy że to jednak dalej był Chochlik. Ta część członu nie była tak kompletnie bez znaczenia.
Patrząc małej bestyjce w ślepia, Piastun uniósł kąciki pyska w serdecznym uśmiechu, lekko unosząc brwi a smoczyca nim się obróciła, poczuła delikatnie liźnięcie w bok swojego pyska. Jakby Eu była Su a Burdig właśnie kończył opowiadać jej jakąś bajkę na dobranoc.
- Oh Eurisiu ale czemu się martwicie? Jestem przecież dorosły, mogę chyba wychodzić na tereny wspólne! - rzekł z rozbawieniem, zbliżając się do niej i delikatnie opierając na jej barku. Na jej pytanie lekko skinął łbem.
- Mhm, dokładnie. Chcesz z nami tutaj porozmawiać? - zagaił, patrząc na jej reakcje. Dalej nie rozumiał po co i jakim cudem ona tutaj przyleciała. Naiwny Burek oczywiście nie rozważał nawet takiej sytuacji w której rodzice próbowaliby zabrać sobie Vultora. Chociaż czy taki naiwny? Na dobrą sprawę nikt z tu obecnych nie wiedział co komu siedzi we łbie.
_________________
..................
..................
..Life is nothing if you're not obsessed. I only think terrible thoughts, I do not live them... Yet.
    ALTRUISTA
    ....-2 ST do wszystkich akcji towarzysza Piastuna na misji/polowaniu.
    SZCZĘŚCIARZ
    ....odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na dwa tygodnie.
    OPIEKUN
    ....-2 ST dla każdej akcji kompanów.
..Na pozór silna dziewczyna a w środku ledwo się trzyma.
..______________________________________

..MORTADELKA (bies) - karta kompana -
.....S: 3| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 1
.....B,A,O,Skr: 1

..BERLINKA (hipogryf) - karta kompana -
.....S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
.....B,L,A,O,Skr: 1


.............Tema musical para Burek
 
 
Zew Płomieni 
Duch
Bitter Paradise



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 50
Płeć: Samiec
Opiekun: Wziął i umarł
Mistrz: Sosnowe Zacisze
Partner: Legal now
Wiek: 20
Dołączył: 17 Lut 2019
Posty: 1652
Skąd: Leśna
Wysłany: 2019-12-09, 11:44   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| M: 5| P: 1| A: 1
   U: W,Pł,B,L,M,Skr,Kż,Śl,A,O:1|MP,MO:2|MA:3
   Atuty: Boski ulubieniec, Szczęściarz, Twardy jak diament, Utalentowany


Zew przyglądał się pisklęciu z każdego możliwego kąta i dostrzegając każdy najmniejszy szczegół w jego budowie. Wyglądał tak jak zawsze wyobrażał sobie swoje młode. Wyvernowe, futrzaste kulki. Był wspaniały...
Niestety wychowa go Plaga, a nie rodzice choć... Burdig nie wyglądał na kogoś kto mógłby skrzywdzić pisklę, a sam Vultor nie wyglądał jakby ktoś go zaniedbał. Uśmiechnął się słysząc powitanie i niespiesznie przeniósł wzrok na piastuna.
~ Dziękuję za zajmowanie się naszym synem.~ Powiedział krótko szybciutko wracając wzrokiem do małego Vultora. Fern był całkowicie zauroczony pisklęciem. Zwłaszcza gdy zdecydował się oprzeć na ich nosach. Przywódca wyglądał jakby właśnie miał się rozpłynąć. I całą przyjemną sytuację zdawała się popsuć druga samica, która pojawiła się ni stąd ni zowąd. Zew podniósł łeb by przywitać się z rosłą samicą. Nie miał o niej zdania... Na razie.
~ Witaj, nieznajoma. Zwą mnie Zew Płomieni, jestem przywódcą Ognia. Burdiga już znam, więc pozostaje pytanie kim jesteś plagijko?~ Zapytał przekrzywiając łeb. Piastun Plagi jako tako odpowiedział na jego pytanie, lecz samiec i wolał usłyszeć konkret. Zakołysał delikatnie ogonem siadając w bardziej cywilizowanej pozycji.
~ Jeśli nie przeszkadza jej atmosfera rodzinnego spotkania i mi jej obecność nie zawadzi.~ Uśmiechnął się blado do samicy. Jego dwubarwne ślepia nie mogły oderwać się od syna.
_________________
    All the noise is killing me
    How am I supposed to sleep?
    When a voice is screaming in my head
    Every day's a tragedy
    I don't wanna be this way
    I hope it's quiet when I'm dead
    Atuty:
    ~ Boski ulubieniec ~ Raz na polowanie/dwa tygodnie wyprawy/polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. Spotkanie to owocuje o połowę większą nagrodą niż jest to dopuszczalne w przypadku "czegoś niespodziewanego". Ponadto, na modlitwy smoka w Świątyni bogowie zawsze odpowiadają. Zużyty
    ~ Szczęściarz ~ W przypadku braku sukcesów podczas rozsądzania akcji, Atut zamienia ten wynik na 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie. Następne użycie: 06.12
    ~ Twardy jak diament ~ -1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość
    ~ brak~ ...
    ~ brak ~ ...


Alok KK
||S:1|Z:1|M:1|W:1|P:1|A:1| ||A,O,Kż,L: 1||


Posiadane:
~ Mięso/Owoce: 3/4 | 0/4
~ Kamienie: -
~ Inne: runa ataku pazura// --
Dialogi: #e32626 Motyw muzyczny
 
 
Owoc Opuncji
Wojownik Wody
ananas



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Wysłanniczka Nieba, Fale
Mistrz: Przesilenie Północne
Dołączył: 02 Lis 2019
Posty: 206
Wysłany: 2020-01-20, 20:39   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,Skr,MP,MA,MO,Śl: 1| A,O,Kż: 2
   Atuty: Ostry Wzrok; Parzystołuski;


Miała już całe osiem księżyców i ile to znaczyło dla smoka? Na pewno tyle, że w końcu mogła przybrać imię adepta i zaczynała uczyć się pod okiem "mistrza". Tak, tak, w końcu czuła się nieco ważniejsza chociaż z drugiej strony bycie "ważniejszą" nigdy nie było dla niej aż tak ważne. Uśmiechnęła się pod nosem wychodząc poza terytorium Wody. Znała pewnego smoka który mógłby jej powiedzieć słowo bądź dwa na temat polowania i chciała z tego skorzystać. Pogromca pum. Ciekawe czy jeszcze ją pamiętał? Oczywiście, że minęło kilka księżyców kiedy spała, Fale już jej powiedziały, że wpadła w "śpiączkę" i dlatego wyglądała tak marnie. Marnie w sensie wysokości bowiem powinna mieć już 13 księżyców nie 8... ale może poprzez ten sen los dał jej więcej czasu? Stanęła na wzgórzu i ryknęła co przypominało nieco miauknięcie młodego kotołaka. Trudno! Tupnęła łapką która niemal od razu zanurzyła się głęboko w śniegu.
- Czy mógłbyś dać mi parę lekcyje z kamufkażu i śledzenia, proszã.

wyszczerzyła ząbki w uśmiechu kiedy Godny zjawiłby się na wzgórzu.
_________________
#864E82

*OSTRY WZROK*
dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
*PARZYSTOŁUSKA*
-1 ST do Zręczności i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy, +1 ST do Zr. i Wytrz. w czasie nieparzystych miesięcy

GŁOS MUZYKA POSTACI
PRZEDMIOTY ZAWSZE Z NIĄ: Wisiorek drewniany w kształcie smoka; kokos z wymalowaną twarzą

 
 
Apogeum Konfliktu 
Łowca Plagi
Calad Odrodzony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 38
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Mistrz: Morska Bryza
Partner: Eskalacja Konfliktu
Wiek: 27
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 2337
Wysłany: 2020-01-20, 21:05   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 3| P: 4| A: 2
   U: W,B,L,Pł,O,M,MP,MA,MO,Śl: 1 | Kż,Skr: 2 | A: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka; Przyjaciel Natury; Poświęcenie


No niestety, ale Szuwarek musiała poczekać na samca, gdyż jako dorosły smok może i ostatnio zmniejszył swoje wyprawy na polowania, jednak były też inne sprawy. Szczególnie teraz kiedy ojciec po prostu zaginął. Cóż mógł powiedzieć... znał to uczucie, w trzewiach nawet łowca czuł, że chciałby być silniejszy, żeby móc dorównać, albo nawet przewyższać umiejętnościami innych. To jednak były marzenia, które nie wykraczały poza tą sferę. A ojciec sięgnął po coś czego sam do końca nie rozumiał. Był zwyczajnie nierozważny, ale co miał do stracenia jeśli w jego mniemaniu nie została już żadna osoba, która warta była jego uwagi?
No mniejsza, spotkanie z małą Szu było odprężające, a nauka kogoś już dawno była dość zapomnianą przyjemnością, której nie oddawał się od... pięciu księżyców? Może przesadzał.
Niemniej przyleciał i wylądował dość zgrabnie.
Zmienił się, stał się znacznie większy, osiągnął już limit długości swojego ciała, mięśnie rysowały się na przychudym ciele w który świadczył o dużej zwinności samczyka. Co poza tym? No blizna niegdyś tylko zaróżowiona była teraz sina, a na barkach przednich łap widniały jasne okręgi przypominające nieco złoty pysk. Chciał czy nie, widok praktycznie niezmienionej samiczki był pocieszający. Widział w niej swoją przeszłość, kiedy jego życie było jeszcze pewnym rodzajem mieszanki nauki i zabawy.
-Dobrze widzieć Cie w zdrowiu. Niewiele się zmieniłaś od naszego spotkania...
Stwierdził utrzymując na pysku uśmiech. Teraz patrzył na nią dopiero z góry! No ale co poradzić, w końcu i samiczka w końcu wyrośnie. W sumie to w rodzinie miał takie śpiączki więc doskonale wiedział co za przypadłość dopadła małą. W duchu było mu przykro z tego powodu, ale dzięki temu mała wydłużyła sobie nieco dzieciństwo.
-Dobrze widzieć Cie w zdrowiu. Niewiele się zmieniłaś od naszego spotkania, ale mniejsza o to. A więc od czego pragniesz zacząć? Kamuflażu?
_________________
.


.
Wszyscy się boimy, bo wszyscy mamy coś do stracenia. Pamiętaj, co to jest, i staraj się zabić każdego przeciwnika, który zechce ci to zabrać. Walcz tak, a wrócisz do domu.


☾ pamięć przodka: -2 ST do Ataku/ Obrony przeciwko drapieżnikom
☾ przyjaciel natury: drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
☾ Poświęcenie: Kosztem rany lekkiej +1 skuces
☾ Błysk przyszłości Ostatnie użycie: -



Ovan (KK)
A: S: 1 W: 2 Z: 1 M: 1 P: 2 A: 1
U: B,A,O,Skr:1

 
 
Owoc Opuncji
Wojownik Wody
ananas



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Wysłanniczka Nieba, Fale
Mistrz: Przesilenie Północne
Dołączył: 02 Lis 2019
Posty: 206
Wysłany: 2020-01-21, 20:17   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,Skr,MP,MA,MO,Śl: 1| A,O,Kż: 2
   Atuty: Ostry Wzrok; Parzystołuski;


Czekanie jeszcze nie zaczynało jej drażnić bowiem zajęła się zwyczajnie sobą. Śnieg był ciekawym tworzywem bo przylepiał się do łap i nie chciał za bardzo odpadać. Wystarczyło ruszyć łapką, a zabawna drobna grudka przylepiała do siebie resztę śniegu przez co grudka stawała się większa. Szuwarek zaczęła więc zbierać grudki w nieco większe górki... okazało się, że w śniegu można było kopać jak w piachu i tworzyć z niego coś na wzór jaskini! Godny po wylądowaniu zobaczył więc jedynie lśniący czerwono-pomarańczowy, przykryty turkusowymi piórami zadek samiczki. Ogon majtał się na boki, a śnieg wysypywał z norki którą już wykopała w sporej zaspie, również zebranej w jedno miejsce przez siebie. Usłyszała jego głos i wycofała się niezgrabnie cała pokryta puchem.

- Witej Godny!
zakrzyknęła uśmiechając się od ucha do ucha i otrzepała się nagle. Pozbywanie się śniegu z głowy sprawiło, że łapy jej się rozjechały i niemal znów nie upadła dolną szczęką w puch.

- Mamy mówiły, że spałach ja długo. Zmynczynie czy coś w tym stylu, ale ja na to macham łapą, bo kto by się tam przejmowoł.
rzuciła ciepłym głosikiem i siadła wygodnie przed samcem. Nie usiedziała jednak w miejscu długo bo słysząc pytanie dotyczące nauki wyprostowała się na równych łapach. Pióropusz nastroszył się wokół jej pyszczka i pokiwała szybko główką.

- Kamulaż tak!
_________________
#864E82

*OSTRY WZROK*
dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
*PARZYSTOŁUSKA*
-1 ST do Zręczności i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy, +1 ST do Zr. i Wytrz. w czasie nieparzystych miesięcy

GŁOS MUZYKA POSTACI
PRZEDMIOTY ZAWSZE Z NIĄ: Wisiorek drewniany w kształcie smoka; kokos z wymalowaną twarzą

 
 
Apogeum Konfliktu 
Łowca Plagi
Calad Odrodzony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 38
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Mistrz: Morska Bryza
Partner: Eskalacja Konfliktu
Wiek: 27
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 2337
Wysłany: 2020-01-21, 21:46   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 3| P: 4| A: 2
   U: W,B,L,Pł,O,M,MP,MA,MO,Śl: 1 | Kż,Skr: 2 | A: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka; Przyjaciel Natury; Poświęcenie


Oh, żeby to on pamiętał tak beztroskie życie... Niestety dorósł i niedługo wręcz będzie mógł mieć własne pisklęta. Kij, że raczej nie było z kim. Co poza tym? Ano oczywiście sprawa śpiączki. Co jak co, ale Godny wiedział o niej doskonale. Długi sen zabrał mu brata i ojca na kilka księżyców, a teraz... jeden uciekł za granicę, a drugi połknął iskrę boga przez co najwyraźniej oszalał. Ah, co za życie.
Niemniej tutaj mógł na chwilę zapomnieć o zmartwieniach. Mówiła nieco dziwnie jak na jego gust, ale w sumie czy mu to przeszkadzało? Skądże. Gdzieś w duchu nawet go bawiły te przekręcone słówka...
No ale przejdźmy do interesu.
-Dobrze, to po co w ogóle się kryjemy, co powinniśmy ukryć oprócz swoich kolorów ciała i jakie są inne sposoby na ukrywanie się.
Przerwał na chwilę i spojrzał w dziurę, którą samiczka wykopała. No proszę... sama sobie zadała zadanie.
-A na początek to zakryj tą dziurę w taki sposób jakbyś miała złapać zająca w nią. Musisz coś zrobić, żeby dziura się nie zasypała, ale i tak musisz też ją ukryć.
I Godny przysiadł na zadzie z uśmiechem. Tak, zdecydowanie nauki lubił. Mógł się poobijać i tylko przyglądać jak młodziki starają się sprostać jego wygórowanym wymaganiom odnośnie poleceń.
_________________
.


.
Wszyscy się boimy, bo wszyscy mamy coś do stracenia. Pamiętaj, co to jest, i staraj się zabić każdego przeciwnika, który zechce ci to zabrać. Walcz tak, a wrócisz do domu.


☾ pamięć przodka: -2 ST do Ataku/ Obrony przeciwko drapieżnikom
☾ przyjaciel natury: drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
☾ Poświęcenie: Kosztem rany lekkiej +1 skuces
☾ Błysk przyszłości Ostatnie użycie: -



Ovan (KK)
A: S: 1 W: 2 Z: 1 M: 1 P: 2 A: 1
U: B,A,O,Skr:1

 
 
Owoc Opuncji
Wojownik Wody
ananas



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Wysłanniczka Nieba, Fale
Mistrz: Przesilenie Północne
Dołączył: 02 Lis 2019
Posty: 206
Wysłany: 2020-01-28, 20:36   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,Skr,MP,MA,MO,Śl: 1| A,O,Kż: 2
   Atuty: Ostry Wzrok; Parzystołuski;


Przyjaciel zaczął dość bezpośrednio, ale to w sumie dobrze... przecież zależało jej na uczeniu się czegoś "dorosłego". Jeśli będzie potrafiła się zakraść do zwierzyny tudzież przeciwnika to Fale jak i ona będą bezpieczeniejsze. Skinęła więc swoją małą jeszcze główką i przysiadła w śniegu.
- Poza kolorowymi łuskami powinniśmy też skryć swój zapach na pewno. Czasem właśnie czuje, że ktoś śmierdzi bardzo. A jak śmierdzi i wiater mocniej zawieje to nas czuć. Może... może jakby się wytarzać w ôbtoczyniu to by się pachniało jako ono, prawda? I jak wiater wieje to by zapach ôbtoczynia poszedł do ofiary albo innego smoka zmiast nas.
dumała na głos obserwują uważnie pysk Godnego. Nie była pewna czy dobrze mówi, ale coś jej mówiło iż brzmiało to chyba logicznie. Zastanowiła się jeszcze przez chwilę marszcząc młode brewki.
- Trza być też cicho! Bo jak smok jest głośno to go słychać dobrze, a jak chce się podkraść to wtedy nie dobrze jak nas słychać więc jŏ bym jeszcze cicho była. Tylko jak ten wōń zabić... może się wytarzać? Jakbym się tarzała we śniegu to by chyba wōń przestała być tako silna, nie?
uśmiechnęła się niepewnie.
Dalsze zadanie było nieco nardziej skomplikowane. Złapać króla w dziurę? Toż to nie głupie zwierzęta były! Zastanowiła się mocno obserwując swoje dzieło. W końcu wpadła na coś. Co jeśliby zakryć dziurę chociaż trochę giętkimi patykami? Poszła ich poszukać.... nie było jej nieco, ale w końcu wróciła trzymając w pyszczku patyki opadłe z drzew. Wyłożyła nimi wyrwę w ziemi którą zrobiła i przekręciła główkę w bok. No miała dziurę i patyki... ale chyba jeszcze trzeba ją zakryć, nie? Wzięła nieco śniegu w łapki i zaczęła nim przysypywać konstrukcję, śnieg jednak wpadał pomiędzy gałęziami do środka. Zmarszczyła nos i prychnęła. To nie działało tak jakby tego chciała.
- Godny... śniyg mi się przesypuje. Ja ni wiem jak go ułożyć...
rzuciła nieco bezradnie.
_________________
#864E82

*OSTRY WZROK*
dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
*PARZYSTOŁUSKA*
-1 ST do Zręczności i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy, +1 ST do Zr. i Wytrz. w czasie nieparzystych miesięcy

GŁOS MUZYKA POSTACI
PRZEDMIOTY ZAWSZE Z NIĄ: Wisiorek drewniany w kształcie smoka; kokos z wymalowaną twarzą

 
 
Apogeum Konfliktu 
Łowca Plagi
Calad Odrodzony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 38
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Mistrz: Morska Bryza
Partner: Eskalacja Konfliktu
Wiek: 27
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 2337
Wysłany: 2020-01-29, 05:38   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 3| P: 4| A: 2
   U: W,B,L,Pł,O,M,MP,MA,MO,Śl: 1 | Kż,Skr: 2 | A: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka; Przyjaciel Natury; Poświęcenie


Godny siedział niczym posąg i jedyne co tak na prawdę robił to czasami mrugnął, albo delikatnie obrócił łeb. To była jednak nauka, więc jako nauczyciel był zmuszony do mówienia i poprawiania błędów. Miał też lekki problem z rozszyfrowaniem tych niektórych słów, dlatego też cisza nieco bardziej się przedłużała.
- Wzrok, słuch i węch. Unikamy wszystkich tych trzech zmysłów zwierzyny, tak dla podsumowania. Faktycznie pokrycie się... błotem jest dobre w każdej chwili, gdyż niweluje Twój zapach. Śnieg natomiast to nic innego jak woda. Jeśli ogrzejesz ją, ta zacznie się topić i nie tylko zmyje błoto, ale również woda zmiesza się z Twoim zapachem i będzie śmierdziała mocniej Tobą, dlatego ze śniegiem uważaj. Istnieje też możliwość kamuflowania się maddarą, o ile ją już poznałaś. W kamuflażu też o słuch warto zadbać, gdyż obrzucenie się suchymi liśćmi ma sens, ale te potrafią hałasować i trzeba mieć się na baczności.
Przerwał i potem patrzył tylko jak samiczka sobie radzi z zakrywaniem dziury. Początkowo było wszystko ok, teraz jednak przyszła jeszcze kolej na kolejne uwagi.
- Musisz albo jeszcze bardziej zagęścić patyki, albo jeśli jesteś w lesie to narzucić na badyle liście i dopiero wtedy przykrywać to małą warstwą śniegu. Tutaj raczej liści zbyt wiele nie ma, ale jest jeszcze trawa. Długie łodygi też mogą skutecznie połatać dziury w konstrukcji twojej pułapki. Popraw to, a następnie pokaż mi jakbyś sama siebie umorusała gdybym był zwierzyną, a ty byś chciała na mnie zapolować.
Zamilkł i znów zaczął przypominać posąg, albo skałę, która biernie miała się przyglądać temu co się dzieje dookoła niego.
_________________
.


.
Wszyscy się boimy, bo wszyscy mamy coś do stracenia. Pamiętaj, co to jest, i staraj się zabić każdego przeciwnika, który zechce ci to zabrać. Walcz tak, a wrócisz do domu.


☾ pamięć przodka: -2 ST do Ataku/ Obrony przeciwko drapieżnikom
☾ przyjaciel natury: drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
☾ Poświęcenie: Kosztem rany lekkiej +1 skuces
☾ Błysk przyszłości Ostatnie użycie: -



Ovan (KK)
A: S: 1 W: 2 Z: 1 M: 1 P: 2 A: 1
U: B,A,O,Skr:1

 
 
Owoc Opuncji
Wojownik Wody
ananas



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Wysłanniczka Nieba, Fale
Mistrz: Przesilenie Północne
Dołączył: 02 Lis 2019
Posty: 206
Wysłany: 2020-02-05, 21:35   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,Skr,MP,MA,MO,Śl: 1| A,O,Kż: 2
   Atuty: Ostry Wzrok; Parzystołuski;


Zaskoczył ją opowieścią o śniegu, na prawdę myślała że jeśli zakryje się wystarczająco dobrze białym puchem to zniknie. Nie wiedziała jeszcze na czym polegał świat więc to odkrycie okazało się niemal wiekopomne! Pokiwała szybko główką tak, że pióra zaszeleściły jak u stroszącego się kurczaka. Zapamięta sobie, że biały śnieg nie był dobry. Zerknęła natomiast na swoją marnie zakrytą dziurę i zmarszczyła pyszczek.
- Dobrŏ, zakryje dziurę, a potem się umazam.

rzuciła i zaczęła się rozglądać za trawą. Faktycznie tu i ówdzie jeszcze wystawała chociaż nie za wiele. Siadła przed jedną kępką, zabrała wcześniej niektóre patyki i zaczęła kombinować. Jeśli ponabija dłuższe kłosy wątłej trawy i przeplącze je... o właśnie tak, to będzie mogła powiązać to z drugą gałązką. Tylko, żeby nie było to za mocne bo zwierzaki jej do dziury nie wpadną! Z wystawionym na wierzch granatowym jęzorem kombinowała w umownym pocie czoła. Przewijała trawę przez gałęzie które wcześniej znalazła i tak oto powoli powstała istna klapa. Nie była jednak zbyt wytrzymała więc zwierzę wielkości królika na pewno po winno wpaść do środka. Złapała klapę w zęby i wróciła do swojej dziury. Ułożyła konstrukcję na otworze i za pomocą ogona zmiotła okoliczny śnieg na trawę i gałązki. Rozmiotła całość tak by nie było widać jakieś grudy po bokach. Cofnęła się i przekręciła głowę na bok.
- Czy to wygląda jak godna pułapka na zwiyrza?

wyszczerzyła ząbki w kierunku Godnego po czym podskoczyła ku górze jakby ją kot dziabnął w zadek.
-Teraz jŏ!

Opadła na śnieg i przeturlała się chichocząc głośno. Dobrze, już dobrze... wiedziała, że śnieg nie był dobry, ale po majstrowaniu z klapą trochę się znudziła. Machnęła ogonkiem i grudka śniegu poleciała i w pysk nauczyciela. Śmiejąc się puściła mu oczko i zaczęła rozglądać się za jakąś łatą bez bieli. Musiała jakoś się zakryć... tylko jak? Zieleń piór i złotoczerwony kolor łusek nie był najłatwiejszy do kamuflowania. Westchnęła głośno po czym krzyknęła
- Oj!

i wskoczyła w największą łatę błota jaką udało jej się znaleźć. Tarzanie się sprawiło, że wokół samiczki na śniegu powstały fantazyjne kręgi, pręgi, cętki i łaty z błota. Sama młoda również w mniejszym lub większym stopniu zyskała brązowy kolor. Wyskoczyła w górę i wylądowała na ugiętych łapach machając na boki długim ogonem niczym oddzielnym bytem. Wyprostowała się nadal patrząc na Godnego.
- Trawę tyż?

mówiąc to złapała za pęk wątłej trawy, wyrwała i przejechała sobie nią po pysku. Wyszczerzyła ząbki zadowolona z błotno trawiastego przebrania jakie sobie sprawiła. Trawka była wśród piórek, a błoto pomiędzy odstającymi łuskami. Zapach nawet udało jej się jakoś schować, wygląd chyba też. Była gotowa! Jak na wojnę!
_________________
#864E82

*OSTRY WZROK*
dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
*PARZYSTOŁUSKA*
-1 ST do Zręczności i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy, +1 ST do Zr. i Wytrz. w czasie nieparzystych miesięcy

GŁOS MUZYKA POSTACI
PRZEDMIOTY ZAWSZE Z NIĄ: Wisiorek drewniany w kształcie smoka; kokos z wymalowaną twarzą

 
 
Apogeum Konfliktu 
Łowca Plagi
Calad Odrodzony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 38
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Mistrz: Morska Bryza
Partner: Eskalacja Konfliktu
Wiek: 27
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 2337
Wysłany: 2020-02-07, 17:26   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 3| P: 4| A: 2
   U: W,B,L,Pł,O,M,MP,MA,MO,Śl: 1 | Kż,Skr: 2 | A: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka; Przyjaciel Natury; Poświęcenie


Zaczął obserwować samicę w akcji i w duchu na prawdę cieszył się z tego co widział. Szu była po prostu dobra jakby liznęła nieco tematu od swoich... sióstr? Rodziny.
Niemniej widząc jak tworzy plątania zaczynał się martwić, że będą zbyt mocne. Uniosła ją w pysku, ale zakołysała się co było raczej dobrą oznaką. Sam kamuflaż był dobry... no ale...
- Raczej uważaj z tym przypalaniem dookoła. Może lepiej zebrać nieco świeższego śniegu i lekko naprószyć na wierzch pułapki?
Pewnie łatwiej powiedzieć niż zrobić, jednak forma zaprezentowana przez nią była równie dobra, ale na bardziej wiosenne chwile.
Jeśli chodziło o ukrycie samej siebie to nie mógł narzekać. Powoli pokiwał łbem na znak, ze kamuflaż jest całkiem dobry.
- Dobre maskowanie, ale i tak musisz przy nim uważać na wykrycie. Nigdy nie będziesz idealnie zamaskowana, chyba, że po nocy próbujesz polować w kamuflażu.
Przerwał obchodząc dookoła samiczkę i dopiero kiedy zatoczył koło westchnął i delikatnie się uśmiechnął.
- Całkiem przyzwoicie... na prawdę. Jeśli chodzi o podstawy to w sumie chyba niewiele mam do dodania, chyba, że masz pytania.


/raport Kamuflaż I/
_________________
.


.
Wszyscy się boimy, bo wszyscy mamy coś do stracenia. Pamiętaj, co to jest, i staraj się zabić każdego przeciwnika, który zechce ci to zabrać. Walcz tak, a wrócisz do domu.


☾ pamięć przodka: -2 ST do Ataku/ Obrony przeciwko drapieżnikom
☾ przyjaciel natury: drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
☾ Poświęcenie: Kosztem rany lekkiej +1 skuces
☾ Błysk przyszłości Ostatnie użycie: -



Ovan (KK)
A: S: 1 W: 2 Z: 1 M: 1 P: 2 A: 1
U: B,A,O,Skr:1

 
 
Owoc Opuncji
Wojownik Wody
ananas



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Wysłanniczka Nieba, Fale
Mistrz: Przesilenie Północne
Dołączył: 02 Lis 2019
Posty: 206
Wysłany: 2020-02-11, 19:32   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,Skr,MP,MA,MO,Śl: 1| A,O,Kż: 2
   Atuty: Ostry Wzrok; Parzystołuski;


Wysłuchała go i pokiwała szybko główką tak, że niemal cały kamuflaż z niej opadł. I chyba tyle jeśli chodzi o ukrywanie się. Chociaż na własnej łusce podziwiała teraz jak trawa opada pod jej łapa niczym konfetti. Jeśli tylko smoki wiedziały czym owe konfetti było, miało się rozumieć. Uśmiechnęła się dumna z siebie.
- Dziękuje ci Godny, jesteś super rechtōrem.

powiedziała i już miała odejść kiedy zatrzymała się nagle i odwróciła znów do niego.
- Jeszcze śledzenie! Jeśli masz czas, bo ja mam!

dodała szybciutko szczerząc ząbki do chwili... bo nagle kichnęła i potrząsnęła główką znów sypiąc z niej resztki już trawy i błotka. Wysunęła granatowy jęzor i przymknęła jedno oczko patrząc na nauczyciela z przekręconą na bok głową. Była bardzo radosną i beztroską istotką. Ach jeszcze nie wiedziała czym jest strata i manipulacje starszych smoków.
_________________
#864E82

*OSTRY WZROK*
dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
*PARZYSTOŁUSKA*
-1 ST do Zręczności i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy, +1 ST do Zr. i Wytrz. w czasie nieparzystych miesięcy

GŁOS MUZYKA POSTACI
PRZEDMIOTY ZAWSZE Z NIĄ: Wisiorek drewniany w kształcie smoka; kokos z wymalowaną twarzą

 
 
Apogeum Konfliktu 
Łowca Plagi
Calad Odrodzony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 38
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Mistrz: Morska Bryza
Partner: Eskalacja Konfliktu
Wiek: 27
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 2337
Wysłany: 2020-02-12, 05:50   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 3| P: 4| A: 2
   U: W,B,L,Pł,O,M,MP,MA,MO,Śl: 1 | Kż,Skr: 2 | A: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka; Przyjaciel Natury; Poświęcenie


Uśmiechnął się krzywo patrząc jak resztki kamuflażu, które zaczęły odczepiać się od jej jasnego ciała. Godny pozwolił sobie zrobić coś czego pewnie nie spodziewała się. Nad łbem samicy pojawiła się wibracja i chwilę później na jej ciało opadła ciepła woda, która pozbyła się zdecydowanej większości błota z jej ciała.
- Uważaj bo ci uwierzę.
Spojrzał gdzieś daleko, a następnie jego uśmiech się wygładził. Już miała odchodzić kiedy się obróciła z kolejną prośbą. Roztrzepana nadal, ale czy chciał czy nie... Nie potrafił jej nie wybaczyć.
- Dla Ciebie zawsze znajdę nieco czasu, Szu
Powiedział cicho, ale już bez uśmiechu. Była taka niewinna. Jeszcze. Tym bardziej nie chciał jej zawieźć, bo świat zaraz sam ją skrzywdzi, a ona zrozumie jak ciężkie potrafi być życie.
- A więc standardowo... Jak próbujesz śledzić jakieś zwierzę, albo smoka to na co powinnaś zwracać uwagę?
_________________
.


.
Wszyscy się boimy, bo wszyscy mamy coś do stracenia. Pamiętaj, co to jest, i staraj się zabić każdego przeciwnika, który zechce ci to zabrać. Walcz tak, a wrócisz do domu.


☾ pamięć przodka: -2 ST do Ataku/ Obrony przeciwko drapieżnikom
☾ przyjaciel natury: drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
☾ Poświęcenie: Kosztem rany lekkiej +1 skuces
☾ Błysk przyszłości Ostatnie użycie: -



Ovan (KK)
A: S: 1 W: 2 Z: 1 M: 1 P: 2 A: 1
U: B,A,O,Skr:1

 
 
Owoc Opuncji
Wojownik Wody
ananas



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Wysłanniczka Nieba, Fale
Mistrz: Przesilenie Północne
Dołączył: 02 Lis 2019
Posty: 206
Wysłany: 2020-02-22, 11:14   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,Skr,MP,MA,MO,Śl: 1| A,O,Kż: 2
   Atuty: Ostry Wzrok; Parzystołuski;


Usiadła sobie wygodniej w wygrzanym już wcześniej miejscu i... wstała jednak nagle. Siedzenie było strasznie nudnym zajęciem, poza tym większość dorosłych smoków ciągle tylko siedziała. Uśmiechnęła się lekko i zaczęła dreptać wokół Godnego. Zamiatała śnieg pióropuszem ogona i cały czas poprawiała skrzydła które jakby żyły własnym życiem i ciągle opadały na ziemię. Zastanawiała się nad zadaniem danym jej przez niewiele starszego nauczyciela. Musiała też skupić się na słowach z mowy ogólnej by łatwiej ją było zrozumieć.
- Śledzenie... to chyba nie ma różnicy jak szukam smoka albo innego zwierzaka prawda? Bo w sumie my też jesteśmy jakby zwiyrze. Hmm to ja bym najpierw się rozejrzała po śladach bo mówiłeś przecież, że jak robie ten śmiszny dół w ziemi to widać jak śnieg zagarniam, prawda? To jak coś sobie szło gdzieś... to też w sumie mogło zostawić ślad. Na Matkę Niebo no przecież jak ja teraz!
podskoczyła ku górze i wyszczerzyła ząbki patrząc sobie pod łapy. Krążyła przecież wokół Godnego i zostawiała w ziemi całkiem sporo wydeptanych śladów.
- Noooo... to jak znajdę jakieś takie odciski to mogę poszukać gdzie one sobie idą bo nie każdy chyba tak łazi w koło jak ja. Szukałabym gdzie takie ślady sobie poszły i bym poszła po takich odciskach w śniegu no albo po błotku... no gorzej jak jest kamień na ziemi bo nie widać odcisków.
westchnęła ciężko dumając co jeszcze mogłaby dodać. Zielone piórko na białym puchu zwróciło jej uwagę i rzuciła się na nie podnosząc je niczym trofeum.
- Nowa skŏzōwka! To znaczy... wskazówka.
uśmiechnęła się znów.
- Jeśli coś śledzę to może też zostawiać takie piórka albo sierść na ziemi prawda? Och i pachnie! No tak, tak. Za pachnięciem też mogę iść zwłaszcza jak znajdę jakieś piórka które mocno pachną. To jak już pójdę takim tropem to może coś znajdę, albo mogę usłyszeć w końcu jak coś na przykład będzie głośno rozmawiało.
wyszczerzyła znów ząbki dumna ze swojej dedukcji. Jak się zbliży po śladach to najpierw usłyszy albo poczuje zanim zobaczy prawda? Duma rozpierała jej pierś i czekała co na to powie Godny.
_________________
#864E82

*OSTRY WZROK*
dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
*PARZYSTOŁUSKA*
-1 ST do Zręczności i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy, +1 ST do Zr. i Wytrz. w czasie nieparzystych miesięcy

GŁOS MUZYKA POSTACI
PRZEDMIOTY ZAWSZE Z NIĄ: Wisiorek drewniany w kształcie smoka; kokos z wymalowaną twarzą

 
 
Apogeum Konfliktu 
Łowca Plagi
Calad Odrodzony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 38
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Mistrz: Morska Bryza
Partner: Eskalacja Konfliktu
Wiek: 27
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 2337
Wysłany: 2020-02-27, 20:23   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 3| P: 4| A: 2
   U: W,B,L,Pł,O,M,MP,MA,MO,Śl: 1 | Kż,Skr: 2 | A: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka; Przyjaciel Natury; Poświęcenie


Słuchał i słuchał... Normalnie nie mógł uwierzyć, że wreszcie trafił na mądrego adepta, który zwyczajnie potrafił wypowiedzieć wszystko przez co on nie miał za bardzo co dodać do tego.
- Dobrze.
Tak, właśnie tyle miał do powiedzenia, gdyż Szu najwyraźniej pobierała częściowe nauki u kogoś... albo zupełnie jak Godny- uczyła się z obserwacji, a to bardzo dobra rzecz, która wróżyła jej. . . Oby nie taki los jak łowcy.
Niemniej jednak westchnął cicho i musiał się skupić, aby odnaleźć w pobliżu jakiekolwiek ślady.
W przeciągu kilku uderzeń serca zauważył ślady jakiś małych ptaków, ale to nie był zbyt dobry trop do śledzenia, gdyż zawsze mógł się urwać raptem kilka szponów dalej.
Zająć. To było właśnie to.
- No więc... śledź, jeśli dasz radę.
Wskazał pierwszy ślad, który odnalazł, a takowe prowadziły dość zygzakowatą drogą na północ. przez szlak nieco odsłoniętych traw, które widocznie zając był zmuszony pałaszować i to dość niedawno. Niewykluczone jednak, ze miał też w pobliżu norę.
_________________
.


.
Wszyscy się boimy, bo wszyscy mamy coś do stracenia. Pamiętaj, co to jest, i staraj się zabić każdego przeciwnika, który zechce ci to zabrać. Walcz tak, a wrócisz do domu.


☾ pamięć przodka: -2 ST do Ataku/ Obrony przeciwko drapieżnikom
☾ przyjaciel natury: drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
☾ Poświęcenie: Kosztem rany lekkiej +1 skuces
☾ Błysk przyszłości Ostatnie użycie: -



Ovan (KK)
A: S: 1 W: 2 Z: 1 M: 1 P: 2 A: 1
U: B,A,O,Skr:1

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 11