FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Moderator
2017-03-13, 17:44
Białe drzewko
Autor Wiadomość
Queen 
Gracz
Wasza Królowa



Stado: Plagi
Płeć: Samica
Księżyce: 9
Rasa: Skrajny
Opiekun: Mgliste Wrzosowiska, Wędrowny Kolec
Wiek: 26
Dołączyła: 29 Sty 2020
Posty: 44
Wysłany: 2020-02-17, 12:30   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 2| A: 1
   U: B,W: 1


Queen pierwszy raz opuściła grotę sama, no może nie całkiem sama, bo na krok nie odstępował ją kompan mamy. Wielkie drzewo z humonaidalną sylwetką. Więc samiczka sobie spacerowała z drzewem, tak jakby miała własne drzewo, było jak jej cień. Na szczęście Drzewnokość nie przeszkadzał jej zbytnio, tylko pomrukiwał gdy chciała zrobić coś co mu się nie podobało. Szła patrząc się na własne łapy, które kroczyły po białym, zimnym puchu, co jakiś czas spoglądając na okolicę. Wszystko ją ciekawiło, nawet gałąź która wystawała spod śniegu. Nagle zauważyła przy białym dużym drzewie jakąś pomarańczową smoczyce, nieco starszą od niej, jednak nie miała kompana tak jak ona. Schowała się za kompana matki, pchając go bliżej nieznajomej. Niestety w chowanego była kiepska bo białe skrzydła wystawały po bokach. We łbie przewijało jej się tysiąc myśli. Uciekać? Nie powinna się obawiać obcych, przecież miała obok kompana, który na pewno staną by w jej obronie. Spoglądała na smoczycę zza leszy. Pachniała inaczej niż smoki z jej rodziny, bądź stada. To są jeszcze jakieś inne smoki, oprócz jej stada? Powinna się przywitać? Czy może rzucić się do ataku? Chwyciła trochę białego puchu i zaczęła lepić małą śnieżną kulę. Nie wychodziło jej to zbytnio, więc wzięła jeszcze trochę śniegu i zgniotła go w łapach. Postanowiła że rzuci tym śniegiem w pomarańczową smoczycę i zobaczy jak zareaguje. Oczywiście nie trafiła, a mała śnieżna kulka potoczyła się tuż pod łapy kolorowej smoczycy.
_________________
Żegnajcie, odszedłem, by objąć mój tron ponad nimi.
Nie płaczcie za mną, bo
To będzie praca wykonywana z zamiłowaniem

Oto jesteśmy, nie odwracaj się teraz,
Jesteśmy Wojownikami, którzy zbudowali to miasto.



I'm not a princess. I'm your Queen

Avatar by: Przebłysk Wspomnień
Discord: StokrotkAsi#0896
 
 
Pamięć Barw 
Starszy Ziemi
Zirka



Stado: Ziemi
Płeć: samica
Księżyce: 100
Rasa: morski × zwyczajny
Opiekun: Beri i Chroma
Wiek: 16
Dołączyła: 23 Lis 2019
Posty: 1563
Wysłany: 2020-02-17, 19:23   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 1 | P: 3| A: 3
   U: W,B,Pł,Prs,Skr,Kż,Śl,MP,MA,MO: 1 |O,L: 2 |A: 3
   Atuty: Zwinna, Adrenalina, Twarda jak diament, Opiekun, Poświęcenie


Nie przejmowała się dźwiękiem skrzypiącego śniegu niedaleko. Nie zaznała jeszcze żadnych zagrożeń, więc nie miała czego się w nich obawiać. A zainteresować się nimi nie zdołała, bo większą uwagę kierowała na najbliższe jej otoczenie oraz na jej zajęcie. Zdążyła już wytworzyć śnieżną górkę na wysokość jej barków, ale jak dla niej była nadal trochę za mała, więc dalej zgarniała śnieg z okolicy jej górki. O taką dużą górę jak zrobiła wtedy Nimfa chcę zrobić. To by była super. Kazałaby wchodzić brackim na górę po coś a ona by im przeszkadzała. Obok jaskini taką albo...
Wtem, kątem oka dostrzegła jak coś obok niej spadło. Wyprostowała się ciekawa i spojrzała na to.
Śnieżka. Teraz rozbita, śnieżka. I ktoś chciał w nią trafić tą śnieżką... Wiać!
I zaraz po chwilowym patrzeniu się na rozwaloną kulkę śniegu, zerwała się z miejsca. Zakręciła w kierunku swojej górki, za którą w krótkiej chwili się znalazła i chroniła przed możliwymi kolejnymi śnieżkami. Oj już zna te sztuczki. Brało się udział w takich zabawach. Ale to było akurat oszukane. Wychyliła głowę nad jej tarczę antyśnieżkową i rozejrzała się po stronie gdzie mógł się znajdować właściciel tamtej kulki. Dostrzegła za jakimiś dziwnym drzewem białe smocze skrzydła, zauwarzyła też trochę czerwonego, ale na niego akurat nie zwróciła uwagi. Grunt, że dostrzegła jej straszyciela. Będzie rewanż. Zagarnęła w łapki trochę śniegu i zgniotła go w trochę nierówną kulkę. Po czym ponownie się wychyliła, tym razem prawie cała i rzuciła śniegową kulką w białe skrzydła i zaraz potem znowu się ukryła.
_________________
#FFD700

ATUTY
Zręczny
Adrenalina
Dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
Twardy jak diament
-1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość.
Opiekun
Stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów.
Poświęcenie
Raz na atak +1 sukces, ale + rana lekka dla atakującego.
Cała Zirka


Agree
S: 1 W: 1 Z: 1M: 1 P: 1A: 1
B: 1 L: 1 Skr: 1 Śl:1 Kż: 1| A: 2 O: 2

Aparycja Agree

Kalectwo: amputacja prawej tylnej nogi, + 1st do akcji fizycznych.
  Niespodziewajki: tak
 
Queen 
Gracz
Wasza Królowa



Stado: Plagi
Płeć: Samica
Księżyce: 9
Rasa: Skrajny
Opiekun: Mgliste Wrzosowiska, Wędrowny Kolec
Wiek: 26
Dołączyła: 29 Sty 2020
Posty: 44
Wysłany: 2020-02-18, 12:49   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 2| A: 1
   U: B,W: 1


Niestety mała samiczka nie miała na tyle szczęścia i gdy tylko wychyliła się za kompana dostała śnieżką prosto w pysk. Pisnęła z zaskoczenia. Czyżby pomarańczowa samiczka ją atakowała? No wiadomo że Queen może, ale nikt inny w nią nie będzie rzucał. Oburzyła się potwornie, jakim prawem ta obca samiczka pozwoliła sobię na to co tylko Queen może.
- Drzewnokość zrób coś!!! -pisnęła zdenerwowana samiczka. Jednak kompan matki nie miał zamiaru pomóc rozhisteryzowanej samiczce. Burknął coś i zrobił krok w bok odsłaniając ją całkowicie na możliwy kolejny atak ze strony wrogiej samiczki. Zapewne uznał że nie jest zagrożeniem dla córki Uzdrowicielki z plagi. Nie wiedząc co ma zrobić kucnęła i okryła się skrzydłami, tak że nie było widać jej czerwonego futra, jedynie białe skrzydła i czerwoną końcówkę ogona. Nie wiedziała co ma teraz ze sobą począć. Nie będzie przecież prosić o litość, śnieżną kulą też nie trafi, no a kompan nie chciał jej pomóc.
_________________
Żegnajcie, odszedłem, by objąć mój tron ponad nimi.
Nie płaczcie za mną, bo
To będzie praca wykonywana z zamiłowaniem

Oto jesteśmy, nie odwracaj się teraz,
Jesteśmy Wojownikami, którzy zbudowali to miasto.



I'm not a princess. I'm your Queen

Avatar by: Przebłysk Wspomnień
Discord: StokrotkAsi#0896
 
 
Pamięć Barw 
Starszy Ziemi
Zirka



Stado: Ziemi
Płeć: samica
Księżyce: 100
Rasa: morski × zwyczajny
Opiekun: Beri i Chroma
Wiek: 16
Dołączyła: 23 Lis 2019
Posty: 1563
Wysłany: 2020-02-18, 20:25   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 1 | P: 3| A: 3
   U: W,B,Pł,Prs,Skr,Kż,Śl,MP,MA,MO: 1 |O,L: 2 |A: 3
   Atuty: Zwinna, Adrenalina, Twarda jak diament, Opiekun, Poświęcenie


Ukrywała się za swoją górką z obawą, że zaraz może nastąpić atak zwrotny i ona tym razem oberwie śniegiem. Odczekała chwilkę, ale nie było żadnego ataku. Wzamian usłyszała głos biało skrzydłej samiczki. To jest tu ktoś jeszcze oprócz niej i tamtej samiczki? O ciekawe. A nie przypomina sobie aby zauwarzyła wcześniej jakiegoś jeszcze smoka czy coś. Chybaże ten ktoś się ukrywał specjalnie, ale nie widziała większego sensu takowego. Wyjrzała zza swojej śnieżnej górki i spojrzała w stronę samiczki, doszukując się ktosia którego wolała przed chwilą. Wielce się zadziwiła widząc jak drzewo za którym tamta stała, ruszyło się. To drzewa potrafią chodzić? Przyjrzała się temu drzewu bardziej, od dołu do góry. Przez co trochę zawiesiła się na widok czegoś podobnego do czaszki jakiegoś zwierzęcia. Czy to aby na pewno drzewo? Zerknęła na okrytą swymi skrzydłami samiczkę. To chyba jej kolega z tego co rozumie.
- Hej... A co to za kolega z tobą? Czemu wygląda jak drzewo?- Zapytała patrząc na nią z ciekawością w oczach. Oparła przy tym przednie łapki o swoją obronę.
_________________
#FFD700

ATUTY
Zręczny
Adrenalina
Dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
Twardy jak diament
-1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość.
Opiekun
Stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów.
Poświęcenie
Raz na atak +1 sukces, ale + rana lekka dla atakującego.
Cała Zirka


Agree
S: 1 W: 1 Z: 1M: 1 P: 1A: 1
B: 1 L: 1 Skr: 1 Śl:1 Kż: 1| A: 2 O: 2

Aparycja Agree

Kalectwo: amputacja prawej tylnej nogi, + 1st do akcji fizycznych.
  Niespodziewajki: tak
 
Queen 
Gracz
Wasza Królowa



Stado: Plagi
Płeć: Samica
Księżyce: 9
Rasa: Skrajny
Opiekun: Mgliste Wrzosowiska, Wędrowny Kolec
Wiek: 26
Dołączyła: 29 Sty 2020
Posty: 44
Wysłany: 2020-02-25, 20:41   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 2| A: 1
   U: B,W: 1


Kolejny atak jednak nie nadszedł, mimo że samiczka przez długi czas wytrwale czekała skulona. Dopiero dźwięk głosu pomarańczowej samiczki sprawił że wyjrzała lekko zza skrzydła. Gdy upewniła się że ta nie zamierza niczym w nią rzucić, wyprostowała się tak jakby pokazując przy tym swoją odwagę i wypinając dumnie pierś do przodu. Tak jakby wcześniej kulenie się i strach nie miały miejsca bytu. Stała taka dumna i niewzruszona, przecież dokładnie wiedziała kim jest jej towarzysz, więc była mimo że mniejsza od pomarańczowej smoczycy, to jednak wiedziała więcej niż ona.
- Witaj, to jest kompan mojej mamy, mój obrońca. - powiedziała dumnie jak paw. Co prawda nie był jej obrońcą tylko bardziej opiekunem, który pilnował by nie wpadła w tarapaty. Jednak nie zamierzała wyjawić prawdy dla nieznajomej jej smoczycy. Mama ostrzegała ją przed obcymi, by nie ufała innym smokom niż te które znała.
-Wygląda jak drzewo bo to Leszy. -powiedziała to co pamiętała z opowieści mamy o jej kompanach. Dla niej jednak wygląd kompanów był totalnie zwyczajny, bo jak się tylko wykluła to spędzała z nimi czas.
- Kim jesteś i dlaczego tak śmierdzisz? - to może nie było najmilsze pytanie jakie zadała czerwona smoczyca, jednak dla niej ten zapach faktycznie śmierdział ziemią, piachem... Nie dowiedziała się jeszcze nic na temat stad i całego tego stowarzyszenia smoków.
_________________
Żegnajcie, odszedłem, by objąć mój tron ponad nimi.
Nie płaczcie za mną, bo
To będzie praca wykonywana z zamiłowaniem

Oto jesteśmy, nie odwracaj się teraz,
Jesteśmy Wojownikami, którzy zbudowali to miasto.



I'm not a princess. I'm your Queen

Avatar by: Przebłysk Wspomnień
Discord: StokrotkAsi#0896
 
 
Pamięć Barw 
Starszy Ziemi
Zirka



Stado: Ziemi
Płeć: samica
Księżyce: 100
Rasa: morski × zwyczajny
Opiekun: Beri i Chroma
Wiek: 16
Dołączyła: 23 Lis 2019
Posty: 1563
Wysłany: 2020-02-26, 21:35   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 1 | P: 3| A: 3
   U: W,B,Pł,Prs,Skr,Kż,Śl,MP,MA,MO: 1 |O,L: 2 |A: 3
   Atuty: Zwinna, Adrenalina, Twarda jak diament, Opiekun, Poświęcenie


Obrońca. Spoglądała spokojnie na czerwoną samiczkę i przez chwilę zatrzymała wzrok na owym obrońcy. Cóż, to wyjaśnia czemu ten
drzewopodobny chodzi za tamtą. I co z tego. Ona przynajmniej nie musi się kryć za kompanami. Nie, nie czuję zazdrości. Nie no, skądże. Ale nie będzie gorsza.
- A ja za to nie potrzebuje obrońcy. - Odparła unosząc nieco podbrudek i ukazując przy tym lekki uśmiech. Chociaż przyzna, że fajnie byłoby by mieć takiego kompana jakiegoś... Takiego swojego futrzaka. O! Kuny są fajne.
Nie wytrzymała jednak długo z głową prosto. Słysząc odpowiedź na jej wcześniejsze zapytanie odchyliła ją do tyłu i kierując wprost na białoskrzydłą. Więc to co z nią chodzi to jest Leszy. Warto zapamiętać.
Słysząc ponownie głos młodszej samiczki przymrużyła oczy nie do końca zadowolona z jednego stwierdzenia.
- Ja nie śmierdzę! Pachne tak ponieważ jestem z Ziemi. Ty też dziwnie pachniesz. To taki zapach stadny chyba czy coś takiego. Ale nie wiem jakim stadem ty pachniesz. - Wytłumaczyła zachowując spokój. O stworach może i za dużo nie wie, lecz w innych rzeczach może się wykazać. - I jestem Zirka. A twoje imię? - Odparła z tym samym pytaniem.
_________________
#FFD700

ATUTY
Zręczny
Adrenalina
Dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
Twardy jak diament
-1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość.
Opiekun
Stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów.
Poświęcenie
Raz na atak +1 sukces, ale + rana lekka dla atakującego.
Cała Zirka


Agree
S: 1 W: 1 Z: 1M: 1 P: 1A: 1
B: 1 L: 1 Skr: 1 Śl:1 Kż: 1| A: 2 O: 2

Aparycja Agree

Kalectwo: amputacja prawej tylnej nogi, + 1st do akcji fizycznych.
  Niespodziewajki: tak
 
Queen 
Gracz
Wasza Królowa



Stado: Plagi
Płeć: Samica
Księżyce: 9
Rasa: Skrajny
Opiekun: Mgliste Wrzosowiska, Wędrowny Kolec
Wiek: 26
Dołączyła: 29 Sty 2020
Posty: 44
Wysłany: 2020-03-01, 17:24   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 2| A: 1
   U: B,W: 1


Queen chciała parsknąć śmiechem, gdy pomarańczowa samiczka oznajmiła że nie potrzebuje obrońcy, ale powstrzymała się. Co prawda ona też wolała by podróżować sama, ale wiedziała że na świecie jest wiele drapieżników które tylko czyhają aby pożywić się czerwono białą kulką. Póki nie nauczy się biegać, czy walczyć, nie zamierzała ryzykować swojego życia. Jak już będzie na tyle duża by sama zadbać o swój zad, nie będzie się niczego bała. Tak jak wszystkie smoki z jej stada.
- Z ziemi? Dziwne ja się wyklułam z jaja i mam rodziców, nie wiedziałam że można wyjść z ziemi. -pysk wykrzywiła z ogromnym zdziwieniem. To można pochodzić z ziemi? Wiele jeszcze dziwnych rzeczy usłyszy, ale to ją na prawdę zszokowało. Stada, słyszała że jest ze stada, ale nie spodziewała się spotkać kogoś kto pochodził z ziemi, a niej z jej stada. Nie poznała jeszcze kogoś takiego.
- Stado? Tak słyszałam coś takiego to ja jestem z Plagi, albo Zarazy, a może to była Epidemia, albo Wirus, nie wiem dokładnie. - z zamyśleniem zastanawiała się co oznacza nazwa jej stada. Nie brzmiało przyjacielsko, czyli na pewno nie mamy przyjacielskich stosunków do smoków które wykluwają się z ziemi. Jednak ta pomarańczowa smoczyca, zwana Zirka, nie wyglądała na groźną, albo wroga. Wolała zachować czujność, mimo że nic jej nie groziło w towarzystwie Leszy.
-Mnie zwą Queen, czyli królowa. -co prawda jeszcze nie wiedziała czego jest królową, ale miała zamiar władać, to był jej pisklęce marzenie, by mieć pod władaniem innych. Nie zamierzała się zwierzać nikomu ze swoich niecnych planów.
_________________
Żegnajcie, odszedłem, by objąć mój tron ponad nimi.
Nie płaczcie za mną, bo
To będzie praca wykonywana z zamiłowaniem

Oto jesteśmy, nie odwracaj się teraz,
Jesteśmy Wojownikami, którzy zbudowali to miasto.



I'm not a princess. I'm your Queen

Avatar by: Przebłysk Wspomnień
Discord: StokrotkAsi#0896
 
 
Pamięć Barw 
Starszy Ziemi
Zirka



Stado: Ziemi
Płeć: samica
Księżyce: 100
Rasa: morski × zwyczajny
Opiekun: Beri i Chroma
Wiek: 16
Dołączyła: 23 Lis 2019
Posty: 1563
Wysłany: 2020-03-03, 15:42   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 1 | P: 3| A: 3
   U: W,B,Pł,Prs,Skr,Kż,Śl,MP,MA,MO: 1 |O,L: 2 |A: 3
   Atuty: Zwinna, Adrenalina, Twarda jak diament, Opiekun, Poświęcenie


Zachichotała wesoło machając powoli ogonem, rozbawiona jej nie zdziwieniem, ale jej zrozumieniem na opak. Możliwe, że nikt jej jeszcze nie tłumaczył stad i ich nazw. Sama się ich nasłuchała niedawno gdy wyszła z jaja oraz na ceremoniach dużo i tym gadają. W sumie to ceremonia to raczej służy do takich gadanin. No ale wracając...
- Nieee. Źle rozumiesz.- Pokręciła głową na boki i znów zatrzymała wzrok na samiczce. -Ziemia, to stado z którego pochodzę. Też wyszłam z jaja. - Powiedziała spokojnie z miłym uśmiechem. Po czym śnieg na którym dotychczas opierała swoje łapy, ubiła tak, że wyglądało jak taki mały podest na którym siadła kładąc ogon przy przednich łapach.
-A więc ty jesteś z Plagi. To wyjaśnia dlaczego nie mogłam rozpoznać twojego zapachu.- Odparła spoglądając na nią błyszczącymi oczkami. -Nie spotkałam jeszcze nikogo z Plagi ani z Ognia. A zdaje się, że pachniecie chyba podobnie, ale szczerze mówiąc to nie wiem. - Z tego co wie to Ziemia pachnie jak ziemia, Woda jak wilgoć taka, a Ogień i Plaga to zdawało jej się, że oba pachną siarką i takowymi. Ale ten zapach jaki ma czerwona smoczka bliżej mu jest chyba do kamieni czy tego górskiego powietrza. Tia.
- Ładnie. A władasz już czymś? Nie słyszałam o tak młodym smoku mającym władzę.- Fajnie byłoby też czymś królować, choć nie wie czy spisała by się nad takowym obowiązkiem. Bo królowa to coś jak przywódca a przywódca to jednak ma obowiązki.
_________________
#FFD700

ATUTY
Zręczny
Adrenalina
Dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
Twardy jak diament
-1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość.
Opiekun
Stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów.
Poświęcenie
Raz na atak +1 sukces, ale + rana lekka dla atakującego.
Cała Zirka


Agree
S: 1 W: 1 Z: 1M: 1 P: 1A: 1
B: 1 L: 1 Skr: 1 Śl:1 Kż: 1| A: 2 O: 2

Aparycja Agree

Kalectwo: amputacja prawej tylnej nogi, + 1st do akcji fizycznych.
  Niespodziewajki: tak
 
Queen 
Gracz
Wasza Królowa



Stado: Plagi
Płeć: Samica
Księżyce: 9
Rasa: Skrajny
Opiekun: Mgliste Wrzosowiska, Wędrowny Kolec
Wiek: 26
Dołączyła: 29 Sty 2020
Posty: 44
Wysłany: 2020-03-10, 11:16   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 2| A: 1
   U: B,W: 1


Queen nie była zbyt zadowolona z chichotu pomarańczowej samiczki. Nie uważała że było w jej słowach coś zabawnego, ona traktowała tą rozmowę aż nazbyt poważnie. Spojrzała na nią spode łba przymrużając groźnie ślepia, jakby próbowała zlustrować jej zamiary. Nie znała tej samiczki i nie ufała jej.
Miała racje pachniała ziemią, co pisklaka myślenie było słusznie, równie dobrze mogła wyjść z ziemi, a nie z jaja. Jednak na pewno później wypyta o te stada i jak się wykluwają swoją mamę.
Kolejne pytanie, które padło z pyska ziemistej samiczki trochę zmieszało Queen. Nie wiedziała co na to odpowiedzieć. Jeszcze nie władała niczym, ale na pewno niedługo będzie królową wszystkiego co się da.
- Jeszcze nie, ale to tylko kwestia czasu, jestem do tego stworzona.
- powiedziała dumnie. Może kiedyś przejedzie się po swoich wielkich planach, a może faktycznie jej się uda przejąć władzę, to wiedzą tylko bogowie. Jak na razie samiczka z całych sił wierzyła w swój sukces. Nie zamierzała zmieniać planów, tylko dlatego że ktoś może jej w tym przeszkodzić. Dowiedziała się już żeby zostać przywódcą musi zmierzyć się z obecnym, albo znaleźć jakiś inny plan przejęcia władzy.
- A Ty Zirko kim chcesz zostać w przyszłości? -zapytała przechylając łeb w lewą stronę. Miała nadzieję że nie będzie musiała z nią walczyć o władzę nad wszystkimi stadami.
_________________
Żegnajcie, odszedłem, by objąć mój tron ponad nimi.
Nie płaczcie za mną, bo
To będzie praca wykonywana z zamiłowaniem

Oto jesteśmy, nie odwracaj się teraz,
Jesteśmy Wojownikami, którzy zbudowali to miasto.



I'm not a princess. I'm your Queen

Avatar by: Przebłysk Wspomnień
Discord: StokrotkAsi#0896
 
 
Pamięć Barw 
Starszy Ziemi
Zirka



Stado: Ziemi
Płeć: samica
Księżyce: 100
Rasa: morski × zwyczajny
Opiekun: Beri i Chroma
Wiek: 16
Dołączyła: 23 Lis 2019
Posty: 1563
Wysłany: 2020-03-11, 23:27   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 1 | P: 3| A: 3
   U: W,B,Pł,Prs,Skr,Kż,Śl,MP,MA,MO: 1 |O,L: 2 |A: 3
   Atuty: Zwinna, Adrenalina, Twarda jak diament, Opiekun, Poświęcenie


Przyjazny uśmiech wciąż widniał na jej pyszczku, kiedy usłyszała odpowiedź. Oh. No trochę szkoda, że jednak narazie nie. Ale byciem stworzonym do tego właśnie to brzmiało dość ambitnie, i wystarczająco ażeby wywarło na niej wrażenie.
-- Wow. No to ekstra. Mam szczere nadzieję zobaczyć cię na tronie. - Odparła zamiatając śnieg ogonem z tyłu. I nie kłamała z tym co mówi. Wierzy w nią, że zobaczy ją na piedestale przywódcy lub jak mowi, na tronie własnie. Sama choć ma jeszcze sporo czasu aby się przekonać do rządzenia to już zdecydowanie nie chce. Za dużo dram, za dużo kłutni i wszystkiego. Zdecydowanie woli inne zajęcia. Typu zabawa. O właśnie! Zabawa jest najlepsza!
Uśmiechnęła się i usiadła prosto na pytanie.
- A ja za to zostanę wojownikiem. Ale takim dobrym, jednym z najepszych. Mówię ci.- Powiedziała dumnie. Nie wie jak, ale postara się o to by być najlepszą.
_________________
#FFD700

ATUTY
Zręczny
Adrenalina
Dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
Twardy jak diament
-1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość.
Opiekun
Stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów.
Poświęcenie
Raz na atak +1 sukces, ale + rana lekka dla atakującego.
Cała Zirka


Agree
S: 1 W: 1 Z: 1M: 1 P: 1A: 1
B: 1 L: 1 Skr: 1 Śl:1 Kż: 1| A: 2 O: 2

Aparycja Agree

Kalectwo: amputacja prawej tylnej nogi, + 1st do akcji fizycznych.
  Niespodziewajki: tak
 
Queen 
Gracz
Wasza Królowa



Stado: Plagi
Płeć: Samica
Księżyce: 9
Rasa: Skrajny
Opiekun: Mgliste Wrzosowiska, Wędrowny Kolec
Wiek: 26
Dołączyła: 29 Sty 2020
Posty: 44
Wysłany: 2020-03-15, 16:09   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 2| A: 1
   U: B,W: 1


Queen bardzo ucieszył fakt że ktoś jej chyba szczerze kibicuje. Od razu poczuła nić sympatii do tej smoczycy. Mimo że nie powinna jej ufać i dzielić nawet nić sympatii do niej, ale mogła po prostu zachować to w sekrecie. Nikt z jej stada nie musi wiedzieć że lubi jakąś pomarańczową smoczyce która powstała z ziemi.
- Jak nauczę się walczyć albo władać Maddarą to może staniemy na przeciw siebie na arenie. -nie wiedziała jeszcze jak dojść do władzy i czy lepiej jako Czarodziejka, czy może Wojowniczka. Nie było to dla niej istotne, ważne było tylko by zostać przywódcą, a to jak osiągnie ten cel, to już nie ważne.
- Na pewno będziesz najlepsza, musisz tylko mocno się starać i nie odpuścić marzeniom za wszelką cenę. -choć Queen uważała że to ona będzie najlepsza we wszystkim co robi, to jednak wierzyła że i Zirka osiągnie swój cel, a tylko walka na arenie pokaże kto jest jednak najlepszy w tym.
_________________
Żegnajcie, odszedłem, by objąć mój tron ponad nimi.
Nie płaczcie za mną, bo
To będzie praca wykonywana z zamiłowaniem

Oto jesteśmy, nie odwracaj się teraz,
Jesteśmy Wojownikami, którzy zbudowali to miasto.



I'm not a princess. I'm your Queen

Avatar by: Przebłysk Wspomnień
Discord: StokrotkAsi#0896
 
 
Pamięć Barw 
Starszy Ziemi
Zirka



Stado: Ziemi
Płeć: samica
Księżyce: 100
Rasa: morski × zwyczajny
Opiekun: Beri i Chroma
Wiek: 16
Dołączyła: 23 Lis 2019
Posty: 1563
Wysłany: 2020-03-15, 22:16   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 1 | P: 3| A: 3
   U: W,B,Pł,Prs,Skr,Kż,Śl,MP,MA,MO: 1 |O,L: 2 |A: 3
   Atuty: Zwinna, Adrenalina, Twarda jak diament, Opiekun, Poświęcenie


Utrzymała uśmiech słysząc jej odpowiedź. Aż ciekawa jest jak by się potoczyła ich walka. I co jeszcze ciekawsze, kto by wygrał. No to to jest narazie niewiadomą. Bo puki co, to ani ona nie potrafi jeszcze walczyć, ani tamta z tego co zrozumiała. Co tyczy się to maddary...
- To by było satysfakcjonujące. Fajnie byłoby że sobą zawalczyć. - Odparła z wesołym wyrazem pyska.
Posłuchała następnych słów samiczki z wyraźnym zaciekawieniem, przy czym również uśmiechnęła się ciepło. Oo... No to było na prawdę miłe. Nawet jak bez tego wie, że nie odpuści, to przyjęła tą radę.
- Nie odpuszczę. I ty też nie odpuszczaj. - Spojrzała nań czerwonymi oczyma. - ah. No i nie wiem czy u was również decyduje stado, ale poznawaj smoki. Jak jest jak mówię to znajomości mogą ci się przydać. - Posłała jej jeden z tych uśmiechów odsłaniających kiełki. Hah! I jeszcze ten zabieg co niedawno mieli wybory.
ALE! Toś my się nagadali! A może Queen by chciała się pobawić? Gadanie fajne, ale to nie to samo co zabawa.
- No a w ogóle... To miała byś chęć coś porobić? Nie wiem... Pobawić się? - Zerknęła na nią błyszczącymi oczkami z wesołym uśmiechem. Może ten uśmieszek ją przekona? W śnieżki może nie, choć byłoby fajnie. Ale w takie chowanego może.
_________________
#FFD700

ATUTY
Zręczny
Adrenalina
Dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
Twardy jak diament
-1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość.
Opiekun
Stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów.
Poświęcenie
Raz na atak +1 sukces, ale + rana lekka dla atakującego.
Cała Zirka


Agree
S: 1 W: 1 Z: 1M: 1 P: 1A: 1
B: 1 L: 1 Skr: 1 Śl:1 Kż: 1| A: 2 O: 2

Aparycja Agree

Kalectwo: amputacja prawej tylnej nogi, + 1st do akcji fizycznych.
Ostatnio zmieniony przez Pamięć Barw 2020-03-22, 09:56, w całości zmieniany 1 raz  
  Niespodziewajki: tak
 
Queen 
Gracz
Wasza Królowa



Stado: Plagi
Płeć: Samica
Księżyce: 9
Rasa: Skrajny
Opiekun: Mgliste Wrzosowiska, Wędrowny Kolec
Wiek: 26
Dołączyła: 29 Sty 2020
Posty: 44
Wysłany: 2020-03-29, 15:28   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 2| A: 1
   U: B,W: 1


Queen o dziwo polubiła pomarańczową smoczyce, mimo że na początku nieufnie podchodziła do niej, ale jak usłyszała że jej kibicuje i daje rady jak dotrzeć do władzy. Iskra zaufania spłynęła na Zirkę. Choć czas zweryfikuje tą jak na razie krótką znajomość, ale zauważyła że ma prawdopodobnie sojusznika w innym stadzie, a to dodało dla smoczycy jeszcze więcej pewności siebie.
-Masz rację, znajomości to podstawa, bez nich ciężko cokolwiek osiągnąć. - powiedziala przytakując jej słowom.
Zabawa? Queen zawsze była skora do zabawy, rodzeństwo jej ciągle spało, a tutaj może się z kimś w równym wieku pobawić. To był wspaniały pomysł, jeśli tylko kompan mamy jej pozwoli, spojrzała na Drewnokość, a ten jakby czytał w jej myślach skiną łbem na zgodę.
- Tak, bardzo chętnie, w co się pobawimy? -odwdzięczyła się uśmiechem do towarzyszki. Jaki pisklak odmówiłby zabawy? Na pewno nie ona.
_________________
Żegnajcie, odszedłem, by objąć mój tron ponad nimi.
Nie płaczcie za mną, bo
To będzie praca wykonywana z zamiłowaniem

Oto jesteśmy, nie odwracaj się teraz,
Jesteśmy Wojownikami, którzy zbudowali to miasto.



I'm not a princess. I'm your Queen

Avatar by: Przebłysk Wspomnień
Discord: StokrotkAsi#0896
 
 
Pamięć Barw 
Starszy Ziemi
Zirka



Stado: Ziemi
Płeć: samica
Księżyce: 100
Rasa: morski × zwyczajny
Opiekun: Beri i Chroma
Wiek: 16
Dołączyła: 23 Lis 2019
Posty: 1563
Wysłany: 2020-03-31, 00:13   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 1 | P: 3| A: 3
   U: W,B,Pł,Prs,Skr,Kż,Śl,MP,MA,MO: 1 |O,L: 2 |A: 3
   Atuty: Zwinna, Adrenalina, Twarda jak diament, Opiekun, Poświęcenie


Poszerzyła uśmiech na jej odpowiedź i przytaknęła jej głową.
- Właśnie. - Dopowiedziała przy tym, ale tylko by nie było, że nagle się uciszyła.
W końcu zapytała ją o zabawę. Czyli o to po co tu przyszła i robiła nim jeszcze czerwona samiczka się zjawiła. Ale to nie tak że jej przeszkodziła. I tak o wiele fajniej jest mieć towarzystwo w postaci kogoś z kim można pogadać. Patrzyła na nią z wesołym uśmiechem w nadziei że się zgodzi. Przy czym od razu kminiła propozycje zabawy. Śnieżki już nie, choć nie ukrywa że fajnie się porzucać trochę.
Przerwała jej odpowiedź. A co fajniejsze twierdząca! Tak! Poderwała się, stając na cztery łapy przy tym zagarniając ogonem śnieg z tyłu.
- Super! Co powiesz na berka? - Zapytała z wesołym uśmiechem, podchodząc bliżej parę kroków, już zapatrując się na złapanie jej pierwszy.
_________________
#FFD700

ATUTY
Zręczny
Adrenalina
Dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
Twardy jak diament
-1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość.
Opiekun
Stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów.
Poświęcenie
Raz na atak +1 sukces, ale + rana lekka dla atakującego.
Cała Zirka


Agree
S: 1 W: 1 Z: 1M: 1 P: 1A: 1
B: 1 L: 1 Skr: 1 Śl:1 Kż: 1| A: 2 O: 2

Aparycja Agree

Kalectwo: amputacja prawej tylnej nogi, + 1st do akcji fizycznych.
  Niespodziewajki: tak
 
Nieustająca Zamieć 
Starszy Księżyca
Delara



Płeć: Samica
Księżyce: 38
Rasa: Północny x Powietrzny
Opiekun: Neidon i Eliara
Wiek: 21
Dołączył: 03 Cze 2020
Posty: 839
Wysłany: 2020-06-14, 19:17   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 5| P: 1| A: 1
   U: W,B,Pł,Prs,Śl,Skr,A,O: 1| L,MP,MO: 2| MA: 3
   Atuty: Wierny druh; Niestabilny; Mistyk; Magiczny śpiew; Furia Niebios


  Niby chciała się trzymać terenów Wody, ale tak się złożyło, że podczas jednego z lotów za bardzo ją... wywiało. Nie zwróciła na to zbyt wielkiej uwagi, bo nie znała jeszcze terenów aż tak dokładnie, co tylko ogólnie, na podstawie tego co pokazała jej Szuwarek. Do tego coś osobliwego przykuło jej uwagę.
  Na horyzoncie wypatrzyła... białe drzewko! Może jednak jest tu jakiś ślad jej dawnych ziem?! Przelatywała obecnie nad jakimś lasem, więc niby mało prawdopodobne, ale skoro tak gorące rejony jak pustynie potrafią być obok lasów, to czemu z zimowymi rejonami nie może być tak samo?!
  Wylądowała pod drzewkiem, ponownie zawiedziona. Nie czuła od niego żadnego chłodu, co wręcz tę wysoką, wszędobylską temperaturkę. Ponownie pokryła się płaszczem chłodu, ale nie jakoś bardzo intensywnym, co tylko aby shcłodzić. Przyjrzała się obiektowi. Hmmm... z bliska już aż takie białe nie jest, bardziej szare. Ciekawe czemu... Może znajdzie odpowiedź gdzieś w koronie?
  Odsunęła się nieco, nabierając rozpędu, po czym skoczyła. Wybiła się w miarę wysoko i przednimi łapami zahaczyła o jakąś niższą gałąź. Wgramoliła się na nią cała. Zatarła łeb w górę. Wielkie to ono nie było. No i nic niezwykłego nie widziała na jego szczycie... Odpocznie chwilę i ruszy dalej!
  Samica położyła się na gałęzi, ostrząc sobie pazurki o korę.
_________________
"Tak wiele do zdobycia świat daje dziś
Tak mało potrzebujesz, żeby co dzień cieszyć się nim"

Nic więcej, Kwiat Jabłoni


Wierny Druh
Neira oswoiła przed dotarciem do Wolnych Stad kompana, Lisa Polarnego
Kompan na start

Niestabilna
Neira ma niezwykle silną, ale ciężką do kontrolowania maddarę
Dodatkowa kość do MP, MA i MO, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka

Mistyk
Neira potrafi raz na jakiś czas dodać więcej maddary czarowi, wręcz go wzmocnić lub ulepszyć
Raz na walkę +1 sukces do ataku magicznego

Magiczny Śpiew
Smoczyca ma niezwykle piękny głos, którym zamierza popisywać się w walkach
Zanucenie pieśni podczas walki odejmuje jeden sukces przeciwnikowi, do użycia raz na walkę

Furia Niebios
Neira czasami odwołuje się do potęgi bogów, licząc że jej ulubiona Bogini wspomoże ją w walce
Raz na walkę + rana lekka dla przeciwnika





Arien - samiec lisa polarnego
A: S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 1| A: 1
U: B,A,O,Skr: 1


Monochromatyzm: +2 ST do szukania kamieni

Av by Echo-Torvi/Mollin/Wronka/Delavir (wersja chibi również)|Design by Chromcia|Pełen wygląd Neiry
  Niespodziewajki: tak
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12