FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Prastare Drzewo
Autor Wiadomość
Poszukująca Łuska 
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Wieczna Perła i Świadek Puszczy
Mistrz: Płomień Wiary
Dołączyła: 10 Gru 2019
Posty: 115

Wysłany: 2020-02-02, 12:24   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| M: 4| P: 1| A: 1
   U: B,W,MP,Śl,Skr,M: 1


Naprawdę nie rozumiała tego smoka. Tak wiele nawet nie mówiła...! Ale już nic nie powiedziała, tylko posłusznie zamilkła. Choć zmrużyła lekko ślepia, a ogon nerwowo zadrgał. Skoro myślał, to powinien zaraz odpowiedzieć. Czekała...
Rozrabiaka chyba po prostu jej nie lubił, skoro nawet samo patrzenie mu przeszkadzało! Trel jedynie przechyliła lekko łeb. Wciąż milczała, choć widać było wyraźnie, że była zaskoczona. Znowu.
A przy tym wszystkim czuła narastającą irytację. Im dłużej rozmawiali, tym mniej rozumiała. Ale skoro myślał, to niech myśli. Może w końcu się namyśli i w końcu powie coś sensownego!
Czekała. I tak czekała już zdecydowanie za długo. Jeśli Ziemnemu przeszkadzało to jej spojrzenie, to może teraz się uspokoi, bo pisklę zaczęło niespokojnie krążyć przed nim. To w jedną, to w drugą stronę. Coraz bardziej wydeptywała śnieg pod sobą.
Nareszcie! Zatrzymała się gwałtownie i natychmiast znalazła przed Rozrabiaką.
- Tak, Świadek to mój... - zaczęła potwierdzać zadowolona z faktu, że miała rację. Czyli ten smok znał tatę! Tylko...
W połowie wypowiedzi dotarł do niej cały sens tego, co powiedział drugi smok. Zamilkła raptownie, przez chwilę patrząc na niego nierozumiejącym wzrokiem. W końcu rozpromieniła się i jakby wciąż nie dostrzegając kotłujących się w Ziemnym emocji, wyszczerzyła się w uśmiechu.
- Czyli jesteś moim bratem! Nie wiedziałam, że... Istniejesz - ostatnie słowo powiedziała z wyraźnym skonfundowaniem. Usilnie szukała w głowie jakiś wspomnień na ten temat, ale nie przypominała sobie niczego o jakimś innym rodzeństwie, niż Ibris i Łajza. - A wiesz, że właśnie szukam taty? Wiesz gdzie jest? - spytała z entuzjazmem. Skoro był w Puszczy to może nawet sam go szukał? A nawet jeśli nie, to może chociaż pomoże jej w szukaniu?
Gdzieś jej umknęło, że dopiero co agresywnie na nią zawarczał. Pewnie po prostu nie mógł się skupić, ale teraz już wszystko będzie w porządku...!
Albo po prostu wciąż była naiwnym pisklakiem. Do tego nierozważnym. Nic dziwnego, że Perła nie chciała nigdzie ją puszczać bez ptasiej eskorty... Choć teraz nie widziała w okolicy żadnego ptaszyska, więc może w końcu miała spokój?
Mniejsza z ptakami! Powinna w końcu znaleźć Strażnika, bo oto właśnie dostała kolejny powód do spotkania się z nim. Dlaczego nikt jej nic nie powiedział o Rozrabiace?!
_________________
 
 
Wyzwolony Rozrabiaka 
Zastępca Ziemi
Zielono mi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Opiekun: Strażnik Gwiazd
Partner: Lisia Mistyfikacja
Dołączył: 14 Maj 2019
Posty: 906
Wysłany: 2020-02-02, 14:27   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 2
   U: B,L,W,Pł,M,A,O,Kż,MP,MA,MO: 1 | Śl,Skr: 2
   Atuty: Zwinny, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Wybraniec bogów


Młoda widocznie nic nie rozumiała, w sumie to nie mogła rozumieć. Pisklaki są takie niewinne, że aż ich szkoda. Ziemski milczał, dając teraz scenę Estrel, która sama powoli zaczęła pojmować sytuację. Widział uśmiech na pysku samicy, ale jemu do śmiechu nie było. W całym tym spotkaniu nie było nic śmiesznego. Mimo to zaśmiał się cynicznie, w odpowiedzi na zdanie siostry.
-Nie wiedziałaś o moim istnieniu… w sumie nic dziwnego. Świadek już pewnie też zapomniał, że istnieje, może to i lepiej. Też nie wiedziałem, że mam młodszą siostrę, dlatego mnie trochę zaskoczyłaś. Przepraszam, że na ciebie warknąłem, przestraszyłaś mnie. Wyglądasz zbyt podobnie do niego…- Potem zerwał się ponownie, gdy tylko padła propozycja szukania Świadka.
- Nie wiem gdzie go szukać, nie chce wiedzieć. Nie po to od niego odszedłem, by go teraz szukać. Poza tym on i tak nie chciałby mnie wiedzieć, zaufaj mi.- Odpowiedział na pytania pisklaka, ale na pewno zaraz będzie ich więcej. Zwłaszcza, że powiedział tyle złego przeciwko jej… ich ojcu. Z niezadowoloną miną stał przed pisklakiem, starając się nie patrzeć na nią jak na Niego. To było ciężkie, ponieważ nawet własne odbicie Rozrabiaki przyprawiało go o dreszcze. Nigdy już nie pozbędzie się tego strachu, nawet jeżeli nie jest już ze Świadkiem w tym samym stadzie.
_________________

    "Sometimes it's best to stop and appreciate the little things."~James "Smoke" Porter
Atuty♣

»Chytry Przeciwnik W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji
smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST Następne użycie (20.05)

»Poszukiwacz Raz na tydzień w polowaniu/misji smok ma 1 dodatkowy sukces do testów na Percepcję (niepołączonych z żadną umiejętnością). Następne użycie (01.05)
Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

»Wybraniec bogów Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek/dwa tygodnie polowania/misji/bitwy/dla uzdrowicieli raz na tydzień w dowolnie wybranym miejscu. Następne użycie (19.05)

Narracja #7a4c25Dialogi #609170Mentalna #ab2c44

Terraria
(Żywiołak Ziemi)
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 3| A: 1
U: MA,MO,Skr: 1

kp
 
 
Poszukująca Łuska 
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Wieczna Perła i Świadek Puszczy
Mistrz: Płomień Wiary
Dołączyła: 10 Gru 2019
Posty: 115

Wysłany: 2020-02-14, 22:26   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| M: 4| P: 1| A: 1
   U: B,W,MP,Śl,Skr,M: 1


Tak po prawdzie, to rozumiała może połowę z tego, co mówił do niej Rozrabiaka. Wiele z tego... po prostu nie było zrozumiałe. Nie wiedziała, jak wyglądają relacje brata ze Strażnikiem. Nie miała skąd... Przecież dopiero co się dowiedziała, że on w ogóle istnieje!
- Też jesteś podobny! Tylko masz takie fajne futerkooo... - mruknęła cicho, wbijając zafascynowane spojrzenie w grzywę Zefira. Zaraz jednak dotarł do niej sens całej wypowiedzi. Uśmiech z jej pyska zniknął... Ale tylko na chwilę. Zaraz znów się szeroko uśmiechnęła, odsłaniając kiełki. - Nic się nie stało! - zapewniła, przez cały czas uważnie go słuchając... Tak po prawdzie, to dopiero, gdy to powiedział, zauważyła, że rzeczywiście coś nieprzyjaznego padło w tej rozmowie. Ale skoro przeprosił, to nie miała mu tego za złe...
Choć nie da się ukryć, że im dłużej go słuchała, tym więcej pytań pojawiało się w jej łebku. Z jednej strony lubiła takie rozmowy, a z drugiej... Drażnił ją fakt, że nie uzyskiwała wielu odpowiedzi, by zamiast tego mieć więcej pytań.
Ale skoro doszli do jakiejś zgody (bo chyba doszli?), to może pójdzie już lekko... Choć wciąż nie do końca wiedziała o czym tak właściwie rozmawiają. Kiedyś musiało się stać coś, o czym nie wiedziała.
I oczywiście było to coś, o czym wiedzieć musiała. Nie ma wątpliwości, że teraz nie da innym smokom spokoju, póki nie wybada tej sprawy!
- Dobra, więc później go sama poszukam... Ale za to nie rozumiem - stwierdziła, sama nie mówiąc w zbyt jasny sposób. A fakt, że jej uśmiech nieco przybladł, a w ślepiach pojawił się jakiś pytający błysk... Nie, to wcale nie kierowało na żadne konkretne pytanie...
Może sama nie wiedziała o co pyta? Tyle tego było...!
- Czekaj... Czyli Wyzwolony od... Strażnika? Też chce być wyzwolona. Od Gołębi - powiedziała to z całkowitą powagą na pysku, choć dla niewtajemniczonych pewnie nie brzmiało to zbyt poważnie. - Znasz jakiś sposób na pozbycie się ich? Kamienie nie działają, granice stad nie działają... - Na koniec westchnęła ciężko. I co tu robić?!
A na pytania jeszcze znajdzie pora. Niech nie myśli, że zapomniała... O nie, ona nigdy nie zapomina o swoich pytaniach!
_________________
 
 
Wyzwolony Rozrabiaka 
Zastępca Ziemi
Zielono mi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Opiekun: Strażnik Gwiazd
Partner: Lisia Mistyfikacja
Dołączył: 14 Maj 2019
Posty: 906
Wysłany: 2020-02-19, 22:31   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 2
   U: B,L,W,Pł,M,A,O,Kż,MP,MA,MO: 1 | Śl,Skr: 2
   Atuty: Zwinny, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Wybraniec bogów


Starszy smok wysłuchał Estrel i trochę się skrzywił. Nie dało się ukryć, że jest podobny do Niego, ale łowca zdecydowanie uważał to za wadę. Młoda nie wiedziała, że to był taki trochę dotkliwy temat, więc się na nią nie gniewał.
-Moja grzywka to jedyna cecha fizyczna, którą w sobie lubię. No i może piegi, ale te już są ledwo widoczne.- Przez księżyce, jego pomarańczowe kropeczki na pysku zanikły, prawie jak jego pamięć po matce. Nie ma sensu o tym teraz myśleć, to całe spotkanie to jakaś katastrofa, Rozrabiaka nie mógł się zebrać do kupy.
Przynajmniej nie zraziła się do jego osoby przez te wszystkie niewyjaśnione reakcje. Przecież nie rozumiała jego relacji z ojcem, może lepiej nie tłumaczyć. I tak jest chyba za młoda, żeby zrozumieć, więc po co się niepotrzebnie denerwować.

-Wiem, że nie rozumiesz, ale nie ma sposobu, żebym o tym opowiedział i nie rozgniewał się ponownie na naszego tatę.- Powiedział krótko, ale po chwili samica sama domyśliła się genezy jego imienia. Mała była sprytna, może to dziedziczne.
-Trafiłaś w sedno sprawy, a co do gołębi, to mogę ci pokazać fajną pułapkę na ptaki, działa na wszystko co nie jest większe od kruka.- Uśmiechnął się ponownie i zrobił maddarą plan pułapki na gołębie. Składała się ona z dołka i kawałka kory, który był z jednej strony obciążony kamieniem. Nie obciążona strona była umieszczona nad dołkiem i zbalansowany na patykach, które przymocowywały całość do ziemi.
-Na koniec pustej części dajesz jakąś przynętę, a ptak przylatuje i staje blisko końca, by zjeść. Jeżeli ofiara jest cięższa niż obciążnik na drugim końcu, to wpadnie do środka, a ciężarek dopilnuje, by ptak nie wyleciał. Klapka się za nim zamknie, bo opadnie na swoje miejsce przez ten kamień. I masz gołębia w łapach, prosty mechanizm.- Pokazywał wszystko na swoim magicznym modelu podczas tłumaczenia, by dokładnie zaprezentować swoją wizję. Jeżeli chodzi o łowiectwo, to mógł gadać długo, pytanie tylko, czy Estrel będzie chciała słuchać.
_________________

    "Sometimes it's best to stop and appreciate the little things."~James "Smoke" Porter
Atuty♣

»Chytry Przeciwnik W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji
smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST Następne użycie (20.05)

»Poszukiwacz Raz na tydzień w polowaniu/misji smok ma 1 dodatkowy sukces do testów na Percepcję (niepołączonych z żadną umiejętnością). Następne użycie (01.05)
Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

»Wybraniec bogów Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek/dwa tygodnie polowania/misji/bitwy/dla uzdrowicieli raz na tydzień w dowolnie wybranym miejscu. Następne użycie (19.05)

Narracja #7a4c25Dialogi #609170Mentalna #ab2c44

Terraria
(Żywiołak Ziemi)
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 3| A: 1
U: MA,MO,Skr: 1

kp
 
 
Wieczna Perła 
Uzdrowiciel Ognia
Feniks do kwadratu



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 120
Płeć: Samica
Opiekun: Cioteczna Kołysanka
Mistrz: Żar Zmierzchu [*]
Partner: Strażnik
Wiek: 19
Dołączył: 14 Gru 2017
Posty: 1379

Wysłany: 2020-02-21, 12:10   
   A: S: 2| W: 1| Z: 5| M: 4| P: 1| A: 2
   U: B,Pł,L,M,MA,MO,A,O,Skr,Śl:1 | MP,W:2 | Lcz:3
   Atuty: Kruszyna, Szczęściarz, Konsyliarz, Wybraniec Bogów, Opiekun


      Całemu temu zajściu przyglądał się ktoś jeszcze. Nie, nie chodzi tylko o Adirę, ale też i Panią, która może i nie była obecna, ale wszystko widziała. Adira wybrała sobie jakieś drzewko nieopodal i na nim usiadła, ot zwyczajnie, bez próby krycia się. Miała naturalny jak na te porę kamuflaż, a sam samiec - jeśli jest Łowcą - może nawet nie pomyśleć, że jest kimś więcej niż białą sokolicą. Poza tym i tak mało kto ją zauważał...
      To teraz pora na parę wewnętrznych przeżyć. Kiedy Adira przysiadła i zjawił się Zefir poczuła, jak serce jej Pani staje. Sama przez to nie mogła złapać przez jakiś czas tchu, ale w końcu ruszyło dal...

      Jasna cholera, panikowała Perła. Jak on na to zareaguje? Nie ma bata, aby się nie domyślił - widać to jak na łapie! Czy ją zaatakuje wiedząc czyje to dziecko? Wyżyje się zamiast Strażnika? Nastawi przeciwko niem...
      ...Wracając. Sokolica z trudem przebiła się przez panikę smoczycy i wróciła do obserwacji rzeczonej dwójki. O, dość prędko zaczął się domyśla... ... ać. Na szczęście Pani, jej córka za nic nie wiedziała co samiec ma na myśli. Hm? Warczy? A może jednak nie nieszczęś... ...cie? Uh, coraz trudniej się skup... Zapytał wprost. Kto by pomyślał? Estrel właściwie reszty domyśliła się sama, ale to trudne nie było. No, to pora zobaczyć, czy będzie nastawiać... Dobra, nie nastaw...
      onie, wspomniała o grzywie. Na pewno ma ją po matce. Na pewno o niej wspomni. Co wtedy? Jak Estrel spojrzy na Strażnika wiedząc, że miał kogoś przed Perłą? Czy w ogóle to zrozum...
      Może lepiej, aby dowiedziała się teraz, a nie później? - odparła, kiedy odzyskała jakiś większy przebłysk świadomości. Nigdy dotąd nie nawiedzała jej aż tak mocno... O, a jednak o tym nie wspomniał. Zamiast tego przedstawił jej pułapkę na Gołębie (swoją drogą dziwne, że Pani nie zwróciła uwagi na opinię Estrel o Gołębiach). Serio? Na to się łapią inne ptaki? Vanitas vanitatum et omnia vanitas, jakby to Fio powiedział. Nie złapałaby się na to dziko, no bo co taki kawałek kory normalnie mógłby robić nad dołem? Do tego obciążony kamieniem? No błagam, takie rzeczy nie zdarzają się za często w naturze... Na pewno przekaże to Fio, bo znając go, wpadłby w to z łatwością. Chociaż z drugiej strony, co byłoby dla niego łatwiejsze - wpadnięcie czy wydostanie się maddarą?
_________________
+2 ST do wszystkich akcji!
Nawet kiedy pada, to gwiazdy wcale nie znikają ze świata. Nadal lśnią za deszczowymi chmurami. Dlatego… zwieję wszystkie chmury, które pokrywają twoje niebo.~ Mayushii, Steins;Gate 0



Kruszyna
Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu o 1/4 jednostek pożywienia mniej niż zazwyczaj potrzebują przedstawiciele jego gatunku.
Szczęściarz
Odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na walkę/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy/pierwszym etapie leczenia.

Następne użycie: Gotowy
Konsyliarz
Smok lecząc z pomocą co najmniej minimalnej ilości ziół ma -1 ST przy etapie magicznym leczenia ran.
Wybraniec Bogów
+1 sukces do akcji raz na walkę/polowanie/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w polowaniu łowcy/misji.

Następne użycie: Gotowy
Opiekun
-2 ST dla kompana.



Karta Kompana - Feniks Fio

A: S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
U: A:1| O:1| MA:1| MP:1| MO:1


Karta Kompana - Sokolica Adira

A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 0| P: 3| A: 1
U: A:1| O:1|

-Mowa|~Mentalne|Fio(+BBCode List)|Adira(+BBCode List)
 
 
Poszukująca Łuska 
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Wieczna Perła i Świadek Puszczy
Mistrz: Płomień Wiary
Dołączyła: 10 Gru 2019
Posty: 115

Wysłany: 2020-03-02, 21:39   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| M: 4| P: 1| A: 1
   U: B,W,MP,Śl,Skr,M: 1


Zdawało się, że spotkanie uchodziło za katastrofę tylko w oczach Rozrabiaki. Trel zdawała się nie do końca zauważać jego rozterki. Ba! Sama cieszyła się, że go znalazła. Nawet nie do końca rozumiała, co to właściwie znaczy - dlaczego nic o niem nie wiedziała? Ale i tak cieszyła ją jego obecność.
Zabawne, że obserwująca to za pośrednictwem Adiry Perła, zaczynała tak panikować...
- Bardzo ładna! - przyznała Rozrabiace, choć nijak nie mogła się dopatrzyć tych piegów. Sama jakoś nie przejęła się faktem, że ani ona, ani Ibris, ani nawet Łajza nie mają podobnej. Jakoś nie powiązała ze sobą faktu, że mogło to wynikać z nieco innej linii pokrewieństwa...
A tak swoją drogą miała nadzieję na jakieś sprostowanie tej sytuacji - jego relacji ze Strażnikiem... Tymczasem wygląda na to, że Wyzwolony nie chciał na ten temat mówić. No, dobrze nie teraz... Spyta kiedy indziej! Nie dziś, ale jedno jest pewne - do tego tematu jeszcze kiedyś wróci!
Estrel z początku z lekkim powątpieniem przyglądała się jego pułapce. Fajnie, że znał jakiś sposób, ale... Czy taki Fio mimo wszystko nie był zbyt inteligentny?
Ale może jakby trochę poeksperymentować... Poza tym zawsze mogła to wykorzystać w przyszłości w czasie polowania! Tak więc wiedza przekazywana przez brata pochłonęła ją bez reszty. Uważnie przyglądała się jego tworowi, choć jak się okazało, nie był on materialny; o czym przekonała się, gdy tylko spróbowała go dotknąć. Ale za to tłumaczenie zdawało się logiczne! No dobra, coś chyba z tego kiedyś będzie...
- Dobra, brzmi nieźle, ale... Gołębie są większe od kruków. Nie masz może czegoś na rozmiar... Fenikasa? - spytała z nadzieją. Co ciekawe, w ogóle nie wyglądała na znudzoną tematem. Ba! Bez większego problemu Rozrabiaka zainteresował ją zastawianiem pułapek. Z chęcią dowiedziałaby się czegoś jeszcze...
Nagle jakby coś ją tknęło. Rozwarła szeroko ślepia i nim brat zdążył cokolwiek powiedzieć, sama rzuciła;
- Czekaj! - I rozejrzała się czujnie dookoła...
Tam! Gdy wiesz czego szukać, nie jest to takie ciężkie. Bo gdzie może przysiąść taki sokół? Na gałęzi. A jak taki sokół wygląda? Cóż, chyba nikt nie wątpi, że Trel zdążyła już dawno zapamiętać, jak wyglądają kompani matki...
- Gołąb, sio! Nic się nie dzieje, sioooo! Leć sobie! - krzyknęła, nagle się zrywając i podbiegając do drzewa... Stanęła na tylnych łapach, przednie opierając o pień... Ale to pewne niezbyt skuteczne. Nawet jeśli Adira odleci, to pewnie zaraz się znów przyczai w okolicy. Cho.lerne Gołębie... Niby obecność sokolicy zawsze była dla niej znośna... Ale teraz na pewno nic się jej nie stanie, prawda? A przede wszystkim, jak tu planować pozbycie się Gołębi, jeśli jeden z nich przez cały czas podsłuchuje...
_________________
 
 
Wyzwolony Rozrabiaka 
Zastępca Ziemi
Zielono mi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Opiekun: Strażnik Gwiazd
Partner: Lisia Mistyfikacja
Dołączył: 14 Maj 2019
Posty: 906
Wysłany: 2020-03-04, 19:55   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 2
   U: B,L,W,Pł,M,A,O,Kż,MP,MA,MO: 1 | Śl,Skr: 2
   Atuty: Zwinny, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Wybraniec bogów


-Rozmiar ofiary można łatwo dostosować kopiąc większy dołek, albo kładąc na koniec inny kamień, odpowiedni pod wagę ptaka i balans przynęty.- Powiedział podekscytowany zmieniając nieco iluzję, by była ona wywarzona na coś bardziej fenikso-podobnego. Dołek był trochę głębszy, a całość była przykryta liśćmi i gałązkami, dla maskowania. Feniksy były mądrzejsze niż gołębie, więc trzeba było też trochę przebiegłości. Przynęta też się zmieniła, na coś bardziej apetycznego dla mistycznej istoty.
-Teraz, całość jest mniej widoczna, kamień jest praktycznie częścią otoczenia. Jest jednak problem związany z walecznością drapieżników, ale to też można rozwiązać.- Powiedział i ponownie zmienił wygląd tworu, tym razem tworząc przekrój z wykopanego dołka. Na jego dnie pojawiła się pętla z cienkiego sznurka, który przyczepiony był od kołka na zewnątrz.
-Teraz jeżeli ptak będzie chciał się wydostać, zapląta się w sznurek, który uniemożliw mu latanie. Ten węzeł sprawia, że pętla się zaciska wraz z szarpaniem, ale nie luzuje. Jeżeli ci się poszczęści, to może nawet załatwić całą pracę za ciebie, jeżeli pętla wpadnie na szyję.- Pokazywał wszystko wraz z tłumaczeniem, łowiectwo było jego pasją, a pułapki to zawsze dobry sposób, by dorobić się na boku.
Niestety jego prezentacje przerwał jakiś sokół, który postanowił sobie usiąść na pobliskiej gałęzi. Przez chwilę samiec nie wiedział, czemu jego siostra tak mocno zareagowała na obecność ptaka, ale potem wyczuł maddare emitującą od „gołębia” i domyślił się o co chodzi. To ten sam ptak, który miała Perła, pewnie używa go jako sądy, żeby sprawdzać, czy wszystko jest w porządku z jej potomstwem. Zaczął się śmiać, zrozumiawszy całą tą sytuację, co za klasyczna pisklęca historia.

-To nie gołąb, tylko sokół, jest sporo różnic, ale najlepiej to widać na pazurach i dziobie. A po drugie, to nie byle jaki ptak, tylko ptak twojej mamy, którym cię podgląda. Pewnie tylko upewnia się, że wszystko z tobą w porządku, nie miej jej za złe, że się martwi.
_________________

    "Sometimes it's best to stop and appreciate the little things."~James "Smoke" Porter
Atuty♣

»Chytry Przeciwnik W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji
smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST Następne użycie (20.05)

»Poszukiwacz Raz na tydzień w polowaniu/misji smok ma 1 dodatkowy sukces do testów na Percepcję (niepołączonych z żadną umiejętnością). Następne użycie (01.05)
Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

»Wybraniec bogów Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek/dwa tygodnie polowania/misji/bitwy/dla uzdrowicieli raz na tydzień w dowolnie wybranym miejscu. Następne użycie (19.05)

Narracja #7a4c25Dialogi #609170Mentalna #ab2c44

Terraria
(Żywiołak Ziemi)
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 3| A: 1
U: MA,MO,Skr: 1

kp
 
 
Wieczna Perła 
Uzdrowiciel Ognia
Feniks do kwadratu



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 120
Płeć: Samica
Opiekun: Cioteczna Kołysanka
Mistrz: Żar Zmierzchu [*]
Partner: Strażnik
Wiek: 19
Dołączył: 14 Gru 2017
Posty: 1379

Wysłany: 2020-03-05, 09:48   
   A: S: 2| W: 1| Z: 5| M: 4| P: 1| A: 2
   U: B,Pł,L,M,MA,MO,A,O,Skr,Śl:1 | MP,W:2 | Lcz:3
   Atuty: Kruszyna, Szczęściarz, Konsyliarz, Wybraniec Bogów, Opiekun


      Umie szacować wielkość, brawo. Chociaż z drugiej strony młoda naprawdę uważa, że nie jesteśmy na tyle mądrzy, ab... auć. Pierwszy raz poczuła ten ból głowy, o którym czasami wspominała Pani. Nie wiedziała, że kiedykolwiek się go doczeka, a już na pewno że będzie to przez pisklę Pani. Trochę dlatego, że nigdy by nie pomyślała, że jakieś się pojaw... auć. Dobra, dobra...
      Nie miała jednak czasu do namysłu, bowiem zaraz po skończeniu prezentacji przez smoka, Estrel od razu ją namierzyła. O? No no, naprawdę nieźle! Nawet twój ojciec nie był do tego zdolny! Wzbiła się w powietrze, niby spłoszona i odleciała jakiś kawałek, znikając im z oczu. Następnie wróciła, ale tym razem będąc ponad koronami. Drzewa nie mają liści, więc może ich obserwować. A jeśli nie, to usiadłaby na jednej z najwyższych gałęzi. Oby tym razem jej nie namierzyła - nigdy dotąd nie lądowała tak wysoko...
    I tak Cię namierz...Zamknij się.
_________________
+2 ST do wszystkich akcji!
Nawet kiedy pada, to gwiazdy wcale nie znikają ze świata. Nadal lśnią za deszczowymi chmurami. Dlatego… zwieję wszystkie chmury, które pokrywają twoje niebo.~ Mayushii, Steins;Gate 0



Kruszyna
Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu o 1/4 jednostek pożywienia mniej niż zazwyczaj potrzebują przedstawiciele jego gatunku.
Szczęściarz
Odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na walkę/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy/pierwszym etapie leczenia.

Następne użycie: Gotowy
Konsyliarz
Smok lecząc z pomocą co najmniej minimalnej ilości ziół ma -1 ST przy etapie magicznym leczenia ran.
Wybraniec Bogów
+1 sukces do akcji raz na walkę/polowanie/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w polowaniu łowcy/misji.

Następne użycie: Gotowy
Opiekun
-2 ST dla kompana.



Karta Kompana - Feniks Fio

A: S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
U: A:1| O:1| MA:1| MP:1| MO:1


Karta Kompana - Sokolica Adira

A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 0| P: 3| A: 1
U: A:1| O:1|

-Mowa|~Mentalne|Fio(+BBCode List)|Adira(+BBCode List)
 
 
Poszukująca Łuska 
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Wieczna Perła i Świadek Puszczy
Mistrz: Płomień Wiary
Dołączyła: 10 Gru 2019
Posty: 115

Wysłany: 2020-03-17, 18:38   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| M: 4| P: 1| A: 1
   U: B,W,MP,Śl,Skr,M: 1


Wszelka wrogość szybko zniknęła. Nie pierwszy raz próbowała się tak pozbyć jakiegoś kompana... I dlatego z doświadczenia wiedziała, że to tak naprawdę nic nie daje! Po prostu usiądzie gdzieś dalej, poza jej zasięgiem i tyle z prób pobycia w samotności.
Chociaż teraz sama nie była! Na krótką chwilę słowa Zefira wywołały w niej wyrzuty sumienia. Chyba pierwszy raz, bo dopiero teraz ktoś zwrócił na to uwagę w tak łagodny sposób. Czy też raczej zrobił to bez monologu na temat tego, po co, na co i dlaczego. Ani bez jej własnych prób zaczęcia tematu. Ani...
Uch, mniejsza z tym. To wciąż jej przeszkadzało, a wyrzuty zniknęły nad wyraz łatwo. Równie szybko, co się pojawiły.
- Taaak... Mama pokazała mi prawdziwe gołębie. Wiem, że to jest... Ten... Sokół-kompan - stwierdziła, tym razem trochę rozdrażniona. Ile można tłumaczyć to samo?
Co z tego, że za każdym razem tłumaczyła to innemu smoku i że za każdym razem nie robiła tego w jasny sposób...
Zaraz jednak na jej pysku znów pojawił się uśmiech.
- Ale przy tobie nic mi nie grozi, nie? Możemy wrócić do pułapek? To na pewno jest przydatne! I ciekawe! - dodała zataczając koło w miejscu, w którym jeszcze niedawno znajdował się maddarowy twór. - Jak takie coś zrobić bez maddary? Bo chyba nie będę wciąż siedzieć przy takim czymś. Ptak by zauważył... - zaczęła i po chwili sprostowała, co ma na myśli. - Sznurek? Sam takie robisz? - I z tymi słowami przysiadła przed Zefirem. Wzorowy uczeń... A może po prostu chciała zmienić temat.
_________________
 
 
Wyzwolony Rozrabiaka 
Zastępca Ziemi
Zielono mi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Opiekun: Strażnik Gwiazd
Partner: Lisia Mistyfikacja
Dołączył: 14 Maj 2019
Posty: 906
Wysłany: 2020-03-18, 23:18   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 2
   U: B,L,W,Pł,M,A,O,Kż,MP,MA,MO: 1 | Śl,Skr: 2
   Atuty: Zwinny, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Wybraniec bogów


Starszy smok popatrzył się na sokoła i uśmiechnął się miło. Jeżeli Perła ich obserwowała, to zapewne tylko martwił się, jak zareaguje buntowniczy Zefir, który prosił, by jego ojciec nie miał więcej piskląt, na widok Estrel. Jej mama miała trochę racji martwiąc się o córkę, w końcu Rozrabiaka dość mocno reagował na emocje w przeszłości. Z czasem jednak stał się bardziej utemperowany i zdecydowanie nie dałby się ponieść na tyle, by zaatakować pisklaka. Nawet Strażnik by się do tego nie posunął, a to już o czymś świadczy. Samice spojrzał na Estrel, która kręciła się liście na wietrze, jak każdy młodziak miała pełno energii. Zastanawiał się, czemu nazywała ptaka gołębiem, skoro dobrze wiedziała, czym jest tak naprawdę. Szybko doszedł do konkluzji, że to pewnie tylko pisklęce wygłupy, nie ma się nad czym zastanawiać.
Był pozytywnie zaskoczony, gdy dowiedział się, że pułapki są aż tak ciekawym tematem dla jego siostry. Sam nie korzystał z nich często, ale często razem ze znajomymi po fachu konstruowali różne rodzaje, zastanawiając się nad potencjalnymi zmianami i usprawnieniami. Toteż gwiazdka zalśniła w ślepiu łowcy, który wkraczał coraz głębiej w swój zawód i hobby.

-Jesteś ze mną bezpieczna, w końcu jesteśmy rodzeństwem, jesteś rodziną.- Powiedział ciepło, nie miało dla niego naprawdę znaczenia, kto jest jej matką. Mętny nie był związany krwią z brązowym skrajnym, a i tak traktują się jak bliźniaki, więc ogniska była tak samo rodzeństwem jak morski.
-Bez maddary też jest łatwo skonstruować coś takiego, tylko potrzebujesz trochę czasu, cierpliwości i materiałów. Jeżeli chcesz, to możesz zacząć kopać dołek, a ja znajdę coś, z czego można zrobić wiązania i resztę.- Zaproponował, lecz nie ruszył się z miejsca, dopóki nie otrzymał potwierdzenia od młodej.
-Sznurki są ważną częścią pułapek i ogólnie zawodu łowcy. Maddara może być dobrym tymczasowym narzędziem, ale jeżeli potrzebujesz czegoś trwałego, wytrzymałego, to musisz zrobić to z prawdziwych zasobów. Na przykład torbę, w której możesz chować mięso, zioła, kamienie szlachetne, wszystko co sobie wymarzysz i się do niej zmieści. Bez niej, musiałbym wszystko nosić na grzbiecie, albo pod skrzydłem, a to nie jest zbyt poręczne. Ale mówimy o sznurku, bez niego nie połączyłbym skór, z których zrobiona jest torba. Widzisz, mamy na tyle szczęścia, że nie potrzebujemy ubrań, jak elfy albo ludzie. Oni używają bardzo cienkich nitek do robienia ubrań. Do zrobienia pułapki albo torby potrzebna ci jest tylko zwykła plecionka.- Wyzwolony rozejrzał się po okolicy, szukając czegoś, na czym mógłby zademonstrować. Zima skutecznie ukrywała jednak wysokie trawy i zarośla, z których można łatwo zrobić linkę. Zefir podszedł do jednego z mniejszych drzew i rozgrzebał śnieg dookoła jego pnia. Stare, zwiędnięte ostrężyny leżały przykryte zmarzniętą warstwą liści. Były na tyle suche, że nie zgniły, a na tyle wilgotne, że można było je wygiąć, bez łamania ich. Samiec zebrał parę pnączy i wrócił z nimi do uczennicy.
-Patrz, jeżeli zmiażdżysz trochę to pnącze, to rozdzieli się na mniejsze. Teraz bierzesz kilka takich kawałków i przeplatasz je o tak…- Zaczął pleść cienko ostrężyny, tworząc linkę, która mogła wytrzymać niespodziewanie dużo napięcia. Robił to zwinnie i powoli, by pół-drzewna mogła dobrze się przyjrzeć jego ruchom. Po chwili pokazał kawałek, który był już gotowy i powiedział z radością.
-Ta da! Sznurek, w swojej całej okazałości. Oczywiście, zrobiony ze starej ostrężyny, nie będzie się nadawał na utrzymanie wilka w pułapce, ale jest dużo rzeczy z których można zrobić linę. Trawa, liany, skóra zwierząt, a nawet włosy. Całe moje gniazdo jest praktycznie sklecone za pomocą moich włosów i włosów zwierząt. Z włosia robi się sznurek o wiele ciężej, ale jest bardzo wytrzymały.
_________________

    "Sometimes it's best to stop and appreciate the little things."~James "Smoke" Porter
Atuty♣

»Chytry Przeciwnik W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji
smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST Następne użycie (20.05)

»Poszukiwacz Raz na tydzień w polowaniu/misji smok ma 1 dodatkowy sukces do testów na Percepcję (niepołączonych z żadną umiejętnością). Następne użycie (01.05)
Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

»Wybraniec bogów Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek/dwa tygodnie polowania/misji/bitwy/dla uzdrowicieli raz na tydzień w dowolnie wybranym miejscu. Następne użycie (19.05)

Narracja #7a4c25Dialogi #609170Mentalna #ab2c44

Terraria
(Żywiołak Ziemi)
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 3| A: 1
U: MA,MO,Skr: 1

kp
 
 
Poszukująca Łuska 
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Wieczna Perła i Świadek Puszczy
Mistrz: Płomień Wiary
Dołączyła: 10 Gru 2019
Posty: 115

Wysłany: 2020-04-05, 13:05   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| M: 4| P: 1| A: 1
   U: B,W,MP,Śl,Skr,M: 1


Uff... Nie pytał! Nie ciągnął tematu! Nie drążył! Jak dobrzeee...
- Dobra!- rzuciła, zerwała się na równe łapy i przez cały czas słuchając brata, zaczęła kopać dołek. Mimo początkowo ostrych relacji, czuła się przy nim swobodnie i bezpiecznie. O wiele lepiej, niż gdy sama błąka się po terenach za jedynych kompanów mając Adirę lub Fio.
Teraz jednak była całkowicie skupiona na słowach Rozrabiaki oraz na kopaniu w ziemi. Przerwała tylko na chwilę, z zaciekawieniem strzygąc uszami. Na chwilę uniosła wzrok, by zerknąć na brązowołuskiego:
- Spotkałeś kiedyś elfa? Albo ludzia?- A potem znów kopała z nosem przy ziemi.
Skończyła dołek na chwilę, nim Zefir zajął się splataniem. Dół miał wielkość sporego gołębia... Raczej grubego, niż wysokiego. Nie była wcale pewna, czy takie coś by wystarczyło na złapanie czegokolwiek, ale przecież zawsze można to poprawić, nie?
Podeszła bliżej, by przyjrzeć się działaniom brata. Ledwie skończył, a zdołała dyskretnie podebrać mu kilka niewykorzystanych ostrężyn. Tak, jak i on zgniotła jeden w łapie i zaczęła coś tam splatać... Choć wyszło to dość nieporadnie. Niby można by to uznać za jakąś linę, ale zdecydowanie nie była to najwytrzymalsza lina. Była krzywa, wyraźnie zrobiona przez nieporadne łapy.
Jednak zdawało się, że to w ogóle nie przejmowało Estrel. Obdarzyła swój twór krótkim, powątpiewającym spojrzeniem, ale zaraz znów skierowała je na Ziemistego. O dziwo, nie tylko Łowca miał tutaj jakiś błysk w oku.
- Jest dół i lina. Co dalej? - spytała z entuzjazmem Łowcę. Może i nie zamierzała teraz polować na żadnego gołębia... Ale ciekawość i chęć działania robiły swoje!
_________________
 
 
Wyzwolony Rozrabiaka 
Zastępca Ziemi
Zielono mi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Opiekun: Strażnik Gwiazd
Partner: Lisia Mistyfikacja
Dołączył: 14 Maj 2019
Posty: 906
Wysłany: 2020-04-06, 12:09   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 2
   U: B,L,W,Pł,M,A,O,Kż,MP,MA,MO: 1 | Śl,Skr: 2
   Atuty: Zwinny, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Wybraniec bogów


Dołek i linka gotowa, teraz tylko parę patyków i kawałek kory. Zefir zerknął do dołka i mruknął, trochę płytki.
-Spotkałem grupkę ludzi, ale nie byli bardzo przyjaźni, próbowali nas zabić, w sensie mnie, mojego brata i Tezę.- Po powiedzeniu tych słów, zdał sobie sprawę, że jego brat, to nie do końca brat ognistej. Postanowił doprecyzować.
-Mówiąc „mojego brata” miałem na myśli Zamącony błysk, on nie jest twoim bratem, nie jesteście spokrewnieni. Nie żeby to był problem, na pewno się nie obrazi jak będziesz go nazywała bratem, jest bardzo miły.- Powiedział i uśmiechnął się, po czym spojrzał na dołek i kontynuował.
-Poszukaj jakiegoś kawałka kory, taki na 2 szpony powinien wystarczyć. Dobrze też byłoby, żeby nie był za bardzo popękany, potrzebujemy solidnego kawałka. Pod koniec zimy niektóre drzewa zrzucają grubą korę, która ich chroniła, spróbuj się za takimi rozejrzeć. Ja poszukam patyków na podporę.- Powiedział i poczekał, aż siostra trochę odejdzie, po czym pogłębił trochę dołek, młoda nie musi wiedzieć, że to się stało. Potem pobiegł między drzewa i wyszukał patyków, które rozdzielały się na dwa, takie w kształcie „Y” potrzebował ich dwóch, następnie jakiś zwykły prosty patyk, nie grubszy niż palec. Wystarczająco długi, by zmieścił się do wykopanej dziury. Oczywiści nikt, go tam nie będzie wkłada, ale kora nie może być szersza niż otwór, bo pułapka nie zadziała. Może powinien był o tym wspomnieć, ciekawe czy Estrel się domyśli. Wrócił do wykopanego dołka i poczekał na zaciekawioną samicę.
-Masz korę? Dobrze, za chwile się przyda, ale najpierw podstawy. Zobacz, potrzebujesz parę patyków, które mają takie dwa ramiona, powinny być krótkie, żeby nie wystawały znad kamuflażu. Teraz ciężka część, bo tu trzeba trochę liczyć. Końcówka kory, powinna móc swobodnie wpaść do dziury i o nic nie zahaczać. Nie powinna też dotykać dna, jeżeli dotyka, to trzeba pogłębić dołek. Ale wracając do patyków. Powinny być blisko brzegu, łatwo znaleźć miejsca do wbicia jak sobie narysujesz takie linie. Zrób kreski na samym po dwóch przeciwnych stronach koła, tak żeby stykały się z brzegiem i jedną wyżej, która styka się z brzegiem i przecina te dwie. Widzisz, Wychodzi taki niepełny kwadrat, teraz w tych miejscach, gdzie się przecinają kreski, wbijasz patyki. To była najtrudniejsza część, Teraz tylko kładziesz na tych dwóch patykach jeden prostu… o tak…- Samiec pokazywał jak to wszystko zrobić, spoglądając co chwile na siostrę, by upewnić się, czy nadąża. Poczekał, aż dostanie jakąś wiadomość zwrotną, zanim będzie kontynuował.
_________________

    "Sometimes it's best to stop and appreciate the little things."~James "Smoke" Porter
Atuty♣

»Chytry Przeciwnik W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji
smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST Następne użycie (20.05)

»Poszukiwacz Raz na tydzień w polowaniu/misji smok ma 1 dodatkowy sukces do testów na Percepcję (niepołączonych z żadną umiejętnością). Następne użycie (01.05)
Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

»Wybraniec bogów Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek/dwa tygodnie polowania/misji/bitwy/dla uzdrowicieli raz na tydzień w dowolnie wybranym miejscu. Następne użycie (19.05)

Narracja #7a4c25Dialogi #609170Mentalna #ab2c44

Terraria
(Żywiołak Ziemi)
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 3| A: 1
U: MA,MO,Skr: 1

kp
 
 
Poszukująca Łuska 
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Wieczna Perła i Świadek Puszczy
Mistrz: Płomień Wiary
Dołączyła: 10 Gru 2019
Posty: 115

Wysłany: 2020-04-11, 21:46   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| M: 4| P: 1| A: 1
   U: B,W,MP,Śl,Skr,M: 1


Estrel zastrzygła z ciekawością uchem, gdy tylko usłyszała o innym bracie... Ale nie do końca bracie? No, mniejsza z tym! Na razie zostawiła ten temat. Zapisała sobie tylko w pamięci to bardzo ważne imię: Zamącony Błysk. A potem znów wciągnęła się w tłumaczenia Zefira.
Pokiwała z entuzjazmem łbem na znak, że zrozumiała. Kawałek kory na dwa szpony, niepopękany... Coś się znajdzie! Szybko pobiegła między drzewa, nie zauważając faktu, że Rozrabiaka poprawił jej robotę. I pewnie też nie zauważy tego, gdy już wróci...
Bez reszty pochłonęło ją poszukiwanie kory. Ziemny przez cały czas mógł widzieć, jak gdzieś między drzewami przemyka złota iskierka. Trwało to dłużej, niż by chciała, ale ostatecznie jakiś czas po bracie wróciła na polanę. Między kłami delikatnie trzymała kawałek kory - taki, by całkowicie nie przykrył dołka. Sama go wykopała, więc oczywiście wiedziała, jak szeroki on jest! Postarała się, aby jej znalezisko było jak najbliższe opisowi Zefira i ostatecznie udało się znaleźć coś w miarę niepopękanego... No, może ten jeden róg, mógłby wyglądać lepiej...!
Wyciągnęła korę spomiędzy zębów. Jakimś cudem nie była prawie w ogóle obśliniona. Machnęła nią w stronę brata, z pytającym wyrazem pyska. W porządku?
Potem odłożyła ją na bok i w skupieniu zaczęła obserwować poczynania Rozrabiaki. Oraz słuchać! Był fachowcem, więc na pewno wiedział, co robi!
W sumie, to gdy tak jednocześnie pokazywał, to to nawet nie wydawało się takie skomplikowane. Nic więc dziwnego, że nie przerywała, a jedynie kiwała co jakiś czas łbem. Choć gdy tylko zapadła dłuższa cisza, zadała jedno pytanie, które przyszło jej do łba:
- Kamuflaż? To jest to... No, to. Wiesz co - dokończyła z bardzo poważnym wyrazem pyska. I z lekka skonfundowanym. Nawet jeśli w istocie wiedziała o co chodzi, to najwyraźniej nie wiedziała jak to nazwać.
_________________
 
 
Wyzwolony Rozrabiaka 
Zastępca Ziemi
Zielono mi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Opiekun: Strażnik Gwiazd
Partner: Lisia Mistyfikacja
Dołączył: 14 Maj 2019
Posty: 906
Wysłany: 2020-04-14, 17:19   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 2
   U: B,L,W,Pł,M,A,O,Kż,MP,MA,MO: 1 | Śl,Skr: 2
   Atuty: Zwinny, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Wybraniec bogów


Brązowy brat wyszczerzył ząbki, po czym odchrząknął.
- Kamuflaż to ukrywanie czegoś, lub kogoś, przed wzrokiem i węchem. Na przykład, ta pułapka będzie posypana ziemią i trawą, by była mniej widoczna i pachniała mniej jak ślina smoka, a bardziej jak ziemia.- Sprostował, nie myśląc nawet, że samiczka może nie wiedzieć o sztukach łowieckich. Może jeszcze kiedyś nauczy ją paru technik, jak dobry brat. Zdecydowanie nie miał zamiaru narzucać się pisklakowi, a zwłaszcza, gdy perła wszystko obserwowała, to by mogło wyglądać podejrzanie. Dlatego wrócił do rozstawiania pułapki, biorąc linkę i kawałek kory.
- No dobra, mamy już podstawę, więc teraz już z górki. Kora na patyk, linkę przeprowadzasz pod platformą na krzyż, raz z dołu do góry i raz z góry do dołu. Teraz deska powinna trzymać się solidnie, na pewno nie spadnie z patyka. Widzisz, powstał taki X z wiązania, w to mierzyliśmy. Deska też jest idealna, dobra długość i ciężar, świetne znalezisko.- Poklepał smoczycę lekko po łbie, jako pochwałę. Wyprostował się i spojrzał na całość z daleka, wyglądało to całkiem nieźle.
-Co sądzisz? Już prawie gotowe, teraz tylko znaleźć odpowiedni kamień, a to jest cięższe niż ci się może wydawać. Kamień nie może być cięższy niż ptak, ale jak ocenić wagę takiego pierzastego kąska? Tą sztukę łowcy szlifują przez wiele księżyców, ale my mamy tylko resztę południa, więc musimy się sprężać. Idź poszukać kamieni , które wydają ci się równe z wagą do tego co chcesz złapać, ja też się porozglądam, uważaj i wróć w krótce.- Powiedział i odszedł do lasu.
_________________

    "Sometimes it's best to stop and appreciate the little things."~James "Smoke" Porter
Atuty♣

»Chytry Przeciwnik W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji
smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST Następne użycie (20.05)

»Poszukiwacz Raz na tydzień w polowaniu/misji smok ma 1 dodatkowy sukces do testów na Percepcję (niepołączonych z żadną umiejętnością). Następne użycie (01.05)
Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

»Wybraniec bogów Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek/dwa tygodnie polowania/misji/bitwy/dla uzdrowicieli raz na tydzień w dowolnie wybranym miejscu. Następne użycie (19.05)

Narracja #7a4c25Dialogi #609170Mentalna #ab2c44

Terraria
(Żywiołak Ziemi)
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 3| A: 1
U: MA,MO,Skr: 1

kp
Ostatnio zmieniony przez Wyzwolony Rozrabiaka 2020-04-14, 17:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 10