FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Grota za wodospadem
Autor Wiadomość
Światło Głębin 
Czarodziej Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 45
Rasa: Wężowy x Morski
Opiekun: Łupieżca Nektaru
Mistrz: Echo Zbłąkanych
Wiek: 23
Dołączyła: 09 Gru 2020
Posty: 537
Wysłany: 2021-04-13, 12:01   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| M: 5| P: 3| A: 2
   U: W,B,Skr,MP,Śl,Kż,A,O: 1| Pł,Prs,MO, MA: 2
   Atuty: Ostry Wzrok, Chytry Przeciwnik, Zaklinacz, Znawca Terenów


Wokół Zimnego Jeziora akurat kręcił się dość młody smok. Taki co chyba dopiero co został adeptem patrząc na wygląd, co z resztą było prawdą. Długi całkiem i łaciaty, przyozdobiony dodatkowo błonami i błękitnymi rogami, podobnymi do tych jelenia. Chociaż wyglądał nieco jak przerośnięta ryba. Skarabeusz rozglądał się po pobliskim terenie, w przerwie od treningu. Szukał po prostu czegoś ciekawego do roboty, jako że lubił poznawać okolice i być może poznawać nowe smoki. Przy tym dowiadywać się więcej o stadach.
Będąc nieopodal groty, do jego nozdrzy doszedł charakterystyczny zapach, co go nieco zaskoczyło. Nie był pewien co to był za zapach. Jakieś zioła, czy coś? Tylko skąd właściwie? Ostrożnie poszedł tropem, jedynie z czystej ciekawości. Ostrożnie przekradł się w pobliże wejścia, zaglądając do środka. Cokolwiek spodziewał się zobaczyć...to nie było to. Jego oczy się rozszerzyły. Zobaczył obcego mu smoka, jednak ten nie był tak dziwnym widokiem, a raczej sytuacja. Spora miska po środku i stworzenia siedzące dookoła, jakby odbywała się tu jakaś debata, lub przyjęcie. Co więcej większość nie była nawet smokami. Zobaczył jakiegoś psowatego i chyba kraba, patrząc po szczypcach.
Skarabeusz obserwował przez chwilę po kryjomu, nie będąc pewnym co się dzieje. Po jakimś czasie odczuł także nutę zapachu Stada Wody. Przynajmniej osobnik należał do przyjaznego im stada. Gdy minęło troszkę czasu, Żuczek zaczął zastanawiać się czy powinien ujawnić swoją obecność. Chyba nie powinien tak szpiegować kogoś z ich sojuszników. Zastanawiało go także czy smok był świadomy jego obecności. W końcu cofnął się na chwilę od wyjścia i zdecydował się ponownie podejść...udając że wcale nie podsłuchiwał tego dziwnego spotkania, tylko akurat na nie trafił. - Oj, dzień Dobry. Nie chciałem przeszkadzać. - Przywitał się, rozglądając czujniej po dziwacznym zgromadzeniu. W końcu spojrzał na samca. - Miło znowu spotkać kogoś z Stada Wody. Jeżeli nie jest to problemem, mógłbym wiedzieć co tu się dzieje? - Zapytał, ostrożnie podchodząc bliżej. Sytuacja wydawała się naprawdę niecodzienna, jednak Żuczek nie wyczuwał zagrożenia ze strony zebranych...istot. Jeżeli przedstawiciel Stada Wody sobie go jednak nie życzył, grzecznie pozostawi ich w spokoju.
_________________
Ostry Wzrok - Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle (wzrok) mają dodatkową kość.
Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.
Zaklinacz - stałe -1 ST do rzutów na obronę magiczną.
Znawca terenów - Znawca terenów: znalezienie dodatkowej zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dużego zioła raz na trzy tygodnie w polowaniu (następne użycie 17.12)

Pisklęce Oczy :: jednorazowego użytku, -2 ST na wybrany test Aparycji
Obrona przed drapieżnikiem - [+2 sukcesy] do obrony przed drapieżnikiem (bez areny viliara)

Dialog ~ #d66922 :: Maddara ~ #A4BCD8


Alga ~ Kelpie
S:1 | W:1 | Z:1 | M:1 | P:3 | A:1
B:1 | A:1| O:1 | Skr:1 | Śl: 1


Kalectwo: Brak Skrzydeł
- Brak zdolności lotu
zakażenie: + 2 ST do wszystkich akcji (do 5.11}
  Niespodziewajki: tak
 
Mackonur 
Starszy Księżyca
Axarus



Płeć: Samiec
Księżyce: 92
Rasa: Morski x Drzewny [ćwierć krwi borsuk]
Opiekun: Graghess
Mistrz: Wujek Mackołap
Partner: Szaleństwo
Dołączył: 23 Cze 2019
Posty: 1136
Wysłany: 2021-04-15, 00:53   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| M: 5| P: 3| A: 4
   U: B,L,A,O,W,Prs,Kż,MP,MO: 1| Pł,Skr,Śl: 2| MA: 3
   Atuty: Okaz Zdrowia; Szczęściarz; Przyjaciel Natury; Opiekun; Znawca Terenów;


Och, goście, a raczej... gość! Axarus nie zamierzał tutaj nikogo wypraszać, zwłaszcza, jeśli jest to jakiś smok ze Stada Ziemi, które było bardzo porządnym stadem, z którego pochodziły poważne i dobre smoki, takie jak Zamącony Błysk, czy Zirka, do tego to sojusznicy. Jednak nawet jeśli Skarabeusz pochodziłby z innego stada, to i tak zostałby zaproszony na przyjęcie. Mackonur był bardzo gościnny, stąd właśnie to dodatkowe, puste miejsce dla tajemniczych wędrowców, którzy zajrzeliby za wodospad i odnaleźliby skrytą w nim grotę. Axarus od razu zaprosił Skarabeusza gestem łapy, krab Ctoukliss zabulgotał, a Teigan pomachała ogonem z podekscytowania. Pani Szczurzyca nie była jeszcze oswojona z innymi smokami, to też schowała się gdzieś w rogu groty.
~ Nie przeszkadzasz! Pozwól, że będę się wysławiał za pomocą wiadomości mentalnych, nie potrafię mówić! Nie pamiętam nawet, jak ja brzmiałem jeszcze za czasów mowy. Chodź, chodź, zapraszam! Wędrowaliśmy sobie z moimi przyjaciółmi-kompanami, no i zatrzymaliśmy się kulturalnie w grocie na małą przerwę i... herbatkę! - Wskazał Skarabeuszowi puste miejsce, po czym wyciągnął z torby kolejną, drewnianą miseczkę i napełnił ją w tym wielkim "kotle". Następnie przysunął Żuczkowi naczynie, a ten mógł zobaczyć, że napar... pachnie bardzo aromatycznie! Axarus przygotował to według wskazówek Szarego Smoka, kilka razy gotując i chłodząc wodzę, sprawiając, że orzechy same puściły sok i oczywiście dodając dużo miodu! Dało się w tym wszystkim wyczuć trochę miodu, całość była cieplutka, ale zdatna do picia, czyli idealna. Na sam koniec szczypta dzikiej róży, sam Szary Smok byłby najprawdopodobniej dumny.
~ Może się przedstawię, ja jestem Axarus, miło spotkać kogoś z Ziemi, to takie przyjazne stado. To jest moja przyjaciółka i kompanka - Teigan! Tuż obok niej mój krab Ctoukliss, również kompan i przyjaciel! A to jest Pani Szczurzyca, jest z nami od niedawna. Ratuję dużo zwierząt, inne adoptuję, zrobiła się z tego cała rodzinka! - Rzucił, po czym zaczął popijać swoją porcję herbatki, miał nadzieję, że Skarabeusz nie wystraszy się i do niego dołączy! Axarus był przecież bardzo przyjaznym i niegroźnym smokiem, do tego prawie w ogóle nikogo w życiu nie porwał! Krab Ctoukliss jak zwykle - od razu pobiegł w kierunku nowo poznanego smoka, przytulając się do niego nieco i bulgocząc cichutko. Jaki ciekawy, ni to jakiś jeleń, ni to smok!
_________________

Okaz Zdrowia
Odporność na choroby, brak +2 ST po 100 księżycu

Szczęściarz
Jeden sukces zamiast niepowodzenia raz na 2 tygodnie.

Przyjaciel Natury
Drapieżnik nigdy nie atakuje smoka jako pierwszy, to do smoka należy pierwszy ruch.

Opiekun
-2 ST do wszystkich akcji kompanów.

Znawca Terenów
Znalezienie dodatkowej zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dużego zioła raz na trzy tygodnie w polowaniu


  Niespodziewajki: tak
 
Światło Głębin 
Czarodziej Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 45
Rasa: Wężowy x Morski
Opiekun: Łupieżca Nektaru
Mistrz: Echo Zbłąkanych
Wiek: 23
Dołączyła: 09 Gru 2020
Posty: 537
Wysłany: 2021-04-15, 17:02   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| M: 5| P: 3| A: 2
   U: W,B,Skr,MP,Śl,Kż,A,O: 1| Pł,Prs,MO, MA: 2
   Atuty: Ostry Wzrok, Chytry Przeciwnik, Zaklinacz, Znawca Terenów


Tyle co Skarabeusz zauważył, smok wydawał się otwarty na towarzystwo. Za to jego kompani aż podekscytowani możliwością spędzenia czasu z kimś nowym. Wkraczając powoli głębiej do groty, miał okazję się nieco przyjrzeć zgromadzeniu. Zauważył że krab już znalazł się koło jego łap, na początku spodziewał się ataku, więc podniósł łapę w powietrze, by nie mógł jej chwycić szczypcami. Jednak wodne stworzenie nie próbowało nic zrobić i po jego energii czuł...radość...bijącą od skorupiaka. Nie wiedział nawet że te stworzenia potrafiły się cieszyć. - Hej mały! Spore masz te szczypce. - Żuczek obniżył głowę, przyglądając się Ctoukissowi. Normalnie pewnie potraktowałby go jako żarcie, ale ten miał z pewnością właściciela. Czyiś się nie zjada. - Jestem pod wrażeniem. Masz całkiem sporo zwierzęcych towarzyszy. - Samczyk znowu spojrzał na Wodnego, w sumie...chyba nie było powodu dla takiego braku zaufania. Mógł się przysiąść. Co innego jakby był to smok z Plagi lub Ognia, ale był o wiele bardziej otwarty wobec smoków z Wody. Wiedział chociażby że Hebanowa Łuska szkoliła się u smoczycy z Stada Wody. Ta musiała naprawdę jej czymś zaimponować, by wybrała kogoś z innego stada, zamiast po prostu wybrać jednego z ich własnych wojowników.
- Sam chciałbym kiedyś spotkać stworzenie które chciałoby być moim towarzyszem, ale na razie nie było ku temu okazji... - Pryzmatyczny Kolec usadowił się w końcu na pustym miejscu. Obserwował przez jakiś czas Teigan. - Och, tak! Ne jest to dla mnie problem. Nazywam się Pryzmatyczny Kolec. Jestem adeptem szkolącym się na czarodzieja. - Żuczek w końcu wpadł na to że powinien się pewnie przedstawić. Sam fakt że samiec nie mówił, nie był dla niego problemem. Trochę jak Purchawka. Fioletowy samiec który się nim częściowo opiekował gdy Żuczek był pisklakiem, także nie mówił za wiele i wolał porozumiewać się maddarą.
Pryzmatyczny ostrożnie przymierzył się do cieczy jaką podał mu Axarus. Zapach był z jednej strony troszkę znajomy, ale zarazem nie mógł dokładnie określić składników. Wziął naczynie w łapki, utrzymując balans na tylnej części ciała. Wysunął ostrożnie niebieski język, spijając troszkę. Smak był całkiem interesujący.
_________________
Ostry Wzrok - Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle (wzrok) mają dodatkową kość.
Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.
Zaklinacz - stałe -1 ST do rzutów na obronę magiczną.
Znawca terenów - Znawca terenów: znalezienie dodatkowej zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dużego zioła raz na trzy tygodnie w polowaniu (następne użycie 17.12)

Pisklęce Oczy :: jednorazowego użytku, -2 ST na wybrany test Aparycji
Obrona przed drapieżnikiem - [+2 sukcesy] do obrony przed drapieżnikiem (bez areny viliara)

Dialog ~ #d66922 :: Maddara ~ #A4BCD8


Alga ~ Kelpie
S:1 | W:1 | Z:1 | M:1 | P:3 | A:1
B:1 | A:1| O:1 | Skr:1 | Śl: 1


Kalectwo: Brak Skrzydeł
- Brak zdolności lotu
zakażenie: + 2 ST do wszystkich akcji (do 5.11}
Ostatnio zmieniony przez Światło Głębin 2021-04-15, 17:03, w całości zmieniany 1 raz  
  Niespodziewajki: tak
 
Mackonur 
Starszy Księżyca
Axarus



Płeć: Samiec
Księżyce: 92
Rasa: Morski x Drzewny [ćwierć krwi borsuk]
Opiekun: Graghess
Mistrz: Wujek Mackołap
Partner: Szaleństwo
Dołączył: 23 Cze 2019
Posty: 1136
Wysłany: 2021-04-18, 22:27   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| M: 5| P: 3| A: 4
   U: B,L,A,O,W,Prs,Kż,MP,MO: 1| Pł,Skr,Śl: 2| MA: 3
   Atuty: Okaz Zdrowia; Szczęściarz; Przyjaciel Natury; Opiekun; Znawca Terenów;


Och, Axarus miał nawet więcej zwierzęcych towarzyszy! Co prawda tylko z Ctouklissem i Teigan miał prawdziwą więź, ale był jeszcze ptak Nielotek (którego Axarus uwielbia pokazywać w swojej grocie), świerszcz Ćwiercz, no i Nos Szyszki, ale ciężko powiedzieć czy to bardziej kompan Axarusa, czy Sosnowego Pocisku. Był jeszcze ślimak Śluzek, ale on pozostawał zagubiony... od wieków prawdziwych, zanim tu w ogóle Mackonur przyszedł i do Stada Wody dołączył! Bardzo prawdopodobne, że padł ofiarą drapieżnego ptaka, ale kto wie? Może się ustatkował, znalazł rodzinę i miał wiele ślimaczych dzieci, potem wnuków i kolejnych krewnych? Niezbadane są ścieżki losu oraz ślimaków!
~ To nie wszystkie, oczywiście! Mam cały zwierzyniec w mojej części groty! Przygarniam na przykład ptaki, co spadły z gniazda, albo zwierzęta, co nie przetrwałyby mrozów. Ooo, no i mam taki olbrzymi karmnik przed jaskinią, żeby sobie stworzonka mogły jeść! - Pochwalił się swoją działalnością na rzecz zwierząt, po czym wziął swoją miseczkę, napełnił ją w "kotle" i wziął potężnego łyczka. Jak to dobrze tak sobie siedzieć w zaciszu i popijać herbatkę, cóż lepszego jest na świecie? No nic! Tak właśnie smakuje WOLNOŚĆ! No, a przynajmniej tak wyglądałaby, gdyby Axarus nie miał zakazu wychodzenia z terenów Wody, no ale nowy Przywódca - nowe zasady, to też zapewne ten szlaban się przedawnił już.
~ Podejdź no bliżej, zdradzę ci sekret! - Rzucił do Pryzmatycznego, położył miseczkę na ziemi i gestem łapy zaprosił Ziemnego, by podszedł troszeczkę bliżej, sekrety zawsze zdradzało się szeptem, nawet jeśli... w pobliżu nie ma nawet innych smoków.
~ Znam takiego smoka, nazywa się Tropiciel! Mniej więcej wiem, gdzie go szukać. Za drobną zapłatą - on tam zazwyczaj chce jakieś jedzenie, które może opchnąć stadu, dla którego pracuje, może wytropić dla ciebie każde, dosłownie każde stworzenie! Ooo, może chciałbyś kiedyś iść do niego? To trochę za barierą, więc trzeba zapłacić w Świątyni, no ale warto! Mojej przyjaciółce znalazł prawdziwego CIENIA! - Podzielił się tajemniczymi informacjami z Pryzmatycznym, a wiadomość mentalna miała brzmieć jak szept. Hm, czy to tak właściwie miało w ogóle sens? Przecież i tak ta wiadomość była tylko do niego, no ale pewne standardy trzeba było zachować!
_________________

Okaz Zdrowia
Odporność na choroby, brak +2 ST po 100 księżycu

Szczęściarz
Jeden sukces zamiast niepowodzenia raz na 2 tygodnie.

Przyjaciel Natury
Drapieżnik nigdy nie atakuje smoka jako pierwszy, to do smoka należy pierwszy ruch.

Opiekun
-2 ST do wszystkich akcji kompanów.

Znawca Terenów
Znalezienie dodatkowej zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dużego zioła raz na trzy tygodnie w polowaniu


  Niespodziewajki: tak
 
Światło Głębin 
Czarodziej Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 45
Rasa: Wężowy x Morski
Opiekun: Łupieżca Nektaru
Mistrz: Echo Zbłąkanych
Wiek: 23
Dołączyła: 09 Gru 2020
Posty: 537
Wysłany: 2021-04-29, 18:46   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| M: 5| P: 3| A: 2
   U: W,B,Skr,MP,Śl,Kż,A,O: 1| Pł,Prs,MO, MA: 2
   Atuty: Ostry Wzrok, Chytry Przeciwnik, Zaklinacz, Znawca Terenów


Samiec widocznie naprawdę musiał mieć pasję do różnych stworzeń. Co prawda część smoków jakie spotkał miało więcej niż jednego towarzysza. Jednakże chyba nikt nie miał aż tak wiele. Większość jednak miała jedynie jednego. Sam nie miał jeszcze do końca pewności w kwestii jakie zwierzę pasowałoby do niego w roli towarzysza. Chociaż pewnie coś co nie bałoby się wody.
Oczywiste było że Pryzmatyczny Kolec tak naprawdę nie wiedział nic o samcu. Także ni mógł nawet z sytuacji odczytać że Axurus nie powinien tu nawet być. Jak tak myślał, to czy wszystkie smoki z wody były dziwne w jakiś sposób. Uciecha Mrozu była niezwykle gadatliwa i energiczna. Czarcia wydawała mu się typem brutala. Chociaż może miała więcej rozumu niż taka Rogata Łuska. Za to zielony samiec...w sumie ciężko to było aż opisać, przynajmniej to co tutaj widział. Być może zauważył go gdzieś wcześniej, ale nie zwrócił większej uwagi. Być może na lepieniu bałwanów, gdzieś pośród obserwujących?
Pryzmatyczny podniósł nieco głowę, znad swojej herbatki, unosząc z zainteresowaniem łuk brwiowy. Sekret? Czemu nie. Często był otwarty na informacje, czy nawet mało znaczące ploteczki.
I trzeba było przyznać, że Wodny przedstawił interesującą informację. Tropiciel. Doprawdy interesujące.
- Cienia, mówisz? Mój opiekun zjednał sobie cienia. - Żuczek wziął lekki łyk herbaty. - Interesująca oferta. Sam słyszałem o wodnych stworzeniach które zwą lewiatanami. Podobno są potężne. Ciekawy jestem czy dałoby się takiego oswoić. - Pryzmat odpowiedział, obserwując Axurusa.
_________________
Ostry Wzrok - Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle (wzrok) mają dodatkową kość.
Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.
Zaklinacz - stałe -1 ST do rzutów na obronę magiczną.
Znawca terenów - Znawca terenów: znalezienie dodatkowej zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dużego zioła raz na trzy tygodnie w polowaniu (następne użycie 17.12)

Pisklęce Oczy :: jednorazowego użytku, -2 ST na wybrany test Aparycji
Obrona przed drapieżnikiem - [+2 sukcesy] do obrony przed drapieżnikiem (bez areny viliara)

Dialog ~ #d66922 :: Maddara ~ #A4BCD8


Alga ~ Kelpie
S:1 | W:1 | Z:1 | M:1 | P:3 | A:1
B:1 | A:1| O:1 | Skr:1 | Śl: 1


Kalectwo: Brak Skrzydeł
- Brak zdolności lotu
zakażenie: + 2 ST do wszystkich akcji (do 5.11}
  Niespodziewajki: tak
 
Mackonur 
Starszy Księżyca
Axarus



Płeć: Samiec
Księżyce: 92
Rasa: Morski x Drzewny [ćwierć krwi borsuk]
Opiekun: Graghess
Mistrz: Wujek Mackołap
Partner: Szaleństwo
Dołączył: 23 Cze 2019
Posty: 1136
Wysłany: 2021-05-16, 22:11   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| M: 5| P: 3| A: 4
   U: B,L,A,O,W,Prs,Kż,MP,MO: 1| Pł,Skr,Śl: 2| MA: 3
   Atuty: Okaz Zdrowia; Szczęściarz; Przyjaciel Natury; Opiekun; Znawca Terenów;


Ooo, mistrz Pryzmatycznego okiełznał cienia? Może to Fille? Nieee, przecież ona nie była czarodziejką! Axarus zawsze się zastanawiał... skąd się biorą małe cienie? Czy one tak normalnie się odłączają od smoków? Jemu ciężko żyłoby się bez swojego! To jakby... stracić przeświadczenie o własnym istnieniu! Może następnym krokiem byłaby utrata własnego odbicia w wodzie? Ciężka sprawa. Może one są bardziej jak żywiołaki? No bo są ogniste, powietrzne, wodne i ziemne, to może też są takie ciemności? Teraz już Mackonur nie odrzuci od siebie tych wszystkich myśli!
~ Lewiatany? Też słyszałem o nich! Ale są jeszcze większe... krakeny! Słyszały o nich tylko stare, morskie smoki, a większość z nich jest już szalona, albo nie żyje - takie uroki spotkań z krakenami. Z takim lewiatanem to bym ci nawet pomógł, ja już mam mojego wilka i krabusia! - Przytulił swych kompanów do siebie, a następnie... wstał! On wziął i wstał, Mackonur wstał! Magicznie objął swój "kocioł" z herbatą, zabezpieczając go w sposób taki, by nic nie uleciało. Spakował również wszystkie miseczki do torby, a następnie polecił kompanom iść za sobą.
~ Chodź, Pryzmatyczny, poszukamy ci jakichś kompanów! No, może nie będziemy ich teraz oswajać, ale mógłbyś już kilka zobaczyć! - Miał nadzieję, że smok zgodzi się iść za nim. Za Axarusem szła jego wilczyca, na niej siedziała z kolei pani szczurzyca! Ctoukliss wskoczył na Mackonurowy grzbiet i tak już zostało. Tak sobie szli i szli wzdłuż rzeki, a tu nagle... SARNA! Taka prawdziwa, włochata i brązowa, prawie jak Nos Szyszki!
~ Patrz, Pryzmatyczny! TO SARNA! Ładna, no nie? Duże są takie, śliczniutkie, bardzo dobrzy i wierni kompani byliby z tej rasy zwierząt. Niektóre z nich mają takie olbrzymie rogi, trochę jak twoje! Może właśnie taki kompan by do ciebie pasował? No, ale idziemy dalej! - Znowuż dyktował kompanii trasę i tak znowuż przesuwali się powoli i powoli wzdłuż rzeki, aż w końcu musiał nadejść moment, w którym Mackonur coś znalazł. Ostrożnie schylił się i na pazurze podniósł malutkie stworzenie.
~ Patrz, Pryzmatyczny. To ślimak, fajne zwierzę, wiesz? To może być twój pierwszy kompan! Są malutkie, nie trzeba się nimi za bardzo zajmować. Z nimi się nie zakłada więzi zwykłej, a więź przyjacielską. Poprawia smokowi humor, no i też możesz takiemu pomóc! Jak się nim zajmiesz, to żaden ptaszor go nie zje. - Ostrożnie wsadził ślimaczka na łapę Pryzmatycznego, uważając, by temu nic się nie stało. Stworzenie było trochę nieśmiałe, ale po chwili oswoiło się i pokazało swoje rogi, znowu - podobne do tych Pryzmatycznego!

Ślimak
_________________

Okaz Zdrowia
Odporność na choroby, brak +2 ST po 100 księżycu

Szczęściarz
Jeden sukces zamiast niepowodzenia raz na 2 tygodnie.

Przyjaciel Natury
Drapieżnik nigdy nie atakuje smoka jako pierwszy, to do smoka należy pierwszy ruch.

Opiekun
-2 ST do wszystkich akcji kompanów.

Znawca Terenów
Znalezienie dodatkowej zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dużego zioła raz na trzy tygodnie w polowaniu


  Niespodziewajki: tak
 
Światło Głębin 
Czarodziej Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 45
Rasa: Wężowy x Morski
Opiekun: Łupieżca Nektaru
Mistrz: Echo Zbłąkanych
Wiek: 23
Dołączyła: 09 Gru 2020
Posty: 537
Wysłany: 2021-05-19, 09:32   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| M: 5| P: 3| A: 2
   U: W,B,Skr,MP,Śl,Kż,A,O: 1| Pł,Prs,MO, MA: 2
   Atuty: Ostry Wzrok, Chytry Przeciwnik, Zaklinacz, Znawca Terenów


Krakeny. Młody słyszał kiedyś legendy o nich, nie sądził jednak że były prawdziwe. Bardziej traktowano je jak stary mit. Może sposób by straszyć małe pisklaki, by nie wypływały na zbyt głęboką wodę. I nawet gdyby założyć że istniały, smoki chyba nie wiele o nich wiedziały. Jak wielkie rosną, jak inteligentne są? Jak bardzo niebezpieczne? Czy smok dałby w ogóle radę takiego wykarmić, nawet jakby jakimś cudem udało mu się zawiązać więź z jednym? Wiele problematycznych pytań. - Słyszałem kiedyś legendy o krakenach. Jednak nie sądziłem że rzeczywiście istnieją. – Przyznał, po czym wciągnął kolejny łyk herbaty. - Mogę zapytać z czego dokładnie robisz ten napar? Jeżeli to nie problem... – Ziemisty zapytał w międzyczasie, patrząc na herbatę jaką podał mu Mackonur. Może sam Pryzmatyczny mógłby to wykorzystać na urozmaicenie spotkań?
Samiec z Wody rzucił propozycją i w sumie nawet nie czekał na odpowiedź. Pryzmatyczny chyba nie do końca nadążał za jego procesem myślowym. Dziwiła go trochę aż tak mocna otwartość. Znaczy...tak, ich stada były sojusznikami, ale nadal ledwie się znali. Czy mieli powody by sobie ufać? Po chwili zastanowienia, Pryzmatyczny postanowił podążyć za nim. Nie był już bezbronnym pisklęciem, prawda. Jakby Mackonur coś kombinował, to powinien być w stanie się obronić i uciec. Lub wezwać pomoc. I wątpliwe by ktoś chciałby ryzykować zerwanie sojuszu od tak. Tak więc Pryzmatyczny zdecydował się zaufać intencjom Axarusa.
Pierwszym przykładem była sarna. Z tego co kojarzył, to Strażnik miał jakiś rodzaj sarny za towarzysza. Trzeba przyznać że Axarus miał rację, miały swój urok. Chociaż częściej smoki traktowały je jako żarcie. Te które miały założoną więź, miały szczęście. Były praktycznie chronione przed smokami, bo zabicie komuś towarzysza było raczej źle widziane. Sarny także nie były stworzeniem które mogłoby stanowić jakieś większe zagrożenie dla kogoś. Może nieszczególnie przydatna w walce, ale mogłaby być ciekawym kompanem do towarzystwa. - Rzeczywiście urokliwa. Chociaż sam szukałbym raczej czegoś co potrafi pływać. – Pryzmatyczny odpowiedział po chwili przyglądania się stworzonku.
Przeszli dalej, szukając więcej stworzeń. Axurus znalazł chyba coś w trawie. Ślimak. Pryzmatyczny Kolec zamrugał, nieco zaskoczony. Przez chwilę zastanawiał się czy Wodny sobie żartuje. Jednak widząc jego ekscytację, zdał sobie sprawę że nie był to żart. Widocznie był zwyczajnie ekscentrycznym smokiem. Sam Pryzmatyczny patrzył na ślimaki jako na całkiem smaczną przekąskę. Pewnie gdyby znalazł go sam, ślimak już by skończył jako posiłek. Jednak w obecności smoka, zdecydowanie nie wypadałoby go po prostu zjeść, czy nawet to sugerować.
Spojrzał na mięczaka. Nie był pewien czy założenie mu więzi byłoby w ogóle możliwe. Czy one w ogóle miały jakiś proces myślowy, poza podstawowym instynktem do poszukiwania jedzenia? Jednak Pryzmatyczny zdecydował się po prostu udawać że wszystko było w porządku. Może znajdą coś innego? Ślimak znalazł się na jego łapie, pokrywając go śluzem. Trochę obrzydliwe. Po chwili wystawił rogi i zaczął sunąć z minimalną prędkością. - Em...dzięki. Jest uroczy... – Odpowiedział, bo nie wiedział naprawdę co powiedzieć...
_________________
Ostry Wzrok - Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle (wzrok) mają dodatkową kość.
Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku//raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie/misji smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +2 do ST.
Zaklinacz - stałe -1 ST do rzutów na obronę magiczną.
Znawca terenów - Znawca terenów: znalezienie dodatkowej zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dużego zioła raz na trzy tygodnie w polowaniu (następne użycie 17.12)

Pisklęce Oczy :: jednorazowego użytku, -2 ST na wybrany test Aparycji
Obrona przed drapieżnikiem - [+2 sukcesy] do obrony przed drapieżnikiem (bez areny viliara)

Dialog ~ #d66922 :: Maddara ~ #A4BCD8


Alga ~ Kelpie
S:1 | W:1 | Z:1 | M:1 | P:3 | A:1
B:1 | A:1| O:1 | Skr:1 | Śl: 1


Kalectwo: Brak Skrzydeł
- Brak zdolności lotu
zakażenie: + 2 ST do wszystkich akcji (do 5.11}
  Niespodziewajki: tak
 
Mackonur 
Starszy Księżyca
Axarus



Płeć: Samiec
Księżyce: 92
Rasa: Morski x Drzewny [ćwierć krwi borsuk]
Opiekun: Graghess
Mistrz: Wujek Mackołap
Partner: Szaleństwo
Dołączył: 23 Cze 2019
Posty: 1136
Wysłany: 2021-05-20, 02:34   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| M: 5| P: 3| A: 4
   U: B,L,A,O,W,Prs,Kż,MP,MO: 1| Pł,Skr,Śl: 2| MA: 3
   Atuty: Okaz Zdrowia; Szczęściarz; Przyjaciel Natury; Opiekun; Znawca Terenów;


Bardzo się ucieszył pytaniem Pryzmatycznego. Ziemny chciał znać przepis, a to znaczy, że bardzo mu smakowało! Czyli okazało się, że wskazówki Szarego Smoka były przydatne, a umiejętności herbaciane Axarusa znacznie się poprawiły. Jeszcze trochę i będzie można było wyzwać Plagijskiego Uzdrowiciela na kolejny pojedynek! Mackonur uzbrojony był w wiedzę, której wcześniej nie posiadał. Możliwe, że uczeń przerósłby mistrza, wszystko było możliwe.
~ Już ci mówię! Yyy, przede wszystkim orzechy! Wrzucasz je do wody i kilka razy gotujesz i chłodzisz, aż same puszczą sok. Do tego duuużo miodu, ale ciężko go znaleźć czasami. No i trochę dzikiej róże, ale to koniecznie DZIKIEJ! Opcjonalnym składnikiem są takie... takie podwodne jagody. No, pewnie tak to się nie nazywa, no ale owoce rosnące pod wodą, zazwyczaj przyczepione do glonów. A co do krakenów? Istnieją. - Gdy mówił o krakenie, trochę posmutniał i spoważniał, wcześniej jednak wyjawił swój sekretny przepis, a to już definitywnie oznaczało, że Mackonur nie miał wobec Pryzmatycznego złych zamiarów. Co mógłby mu zrobić? Porwać? Hah! W swoim życiu porwał tylko i wyłącznie jednego smoka, a to był taki wyjątek potwierdzający regułę. Do tego ten jegomość tak właściwie sam na niego napadł i zmusił do porwania samego siebie.
~ Pływający, mówisz? OOOO, wieeem! Kiedyś spotkałem takiego smoko-żuka, nazywał się Genai! Szkoooda, że potem już go nie widziałem. No, ale wracając, miał takie cudownego kompana-delfina! Różowiutki był i mądry bardzo. Oni z Genaiem mieli taką wyjątkowo silną więź, jakby ich umysły zostały złączone w jeden! Nie chcieli się tytułować jako osobne istoty, a jako jedna - złączona umysłem. Co powiesz na delfina? Mógłby pływać z tobą, przeszukiwać rzeki! - Znowuż trochę smutno mu się zrobiło, bardzo lubił Genaia. Ciekawe, co też się z nim stało ostatecznie, no i z tym delfinem różowiutkim! Och, właśnie w tym momencie Axarus wpadł na cudowny, doprawdy wyśmienity żart! ~ Hej, Pryzmat! Wiesz, jak nazywałby się delfin Fenka? DelFEN! Hahahah! Śmieszne, no nie? - Axarus aż spróbował odtworzyć swój dawny śmiech, tylko za pomocą maddary. Później szli tak sobie jeszcze trochę, Mackonur i jego zwierzęta, no i oczywiście Pryzmatyczny razem ze swoim nowym przyjacielem, na pewno się polubią! (no, Pryzmat go na pewno!)
~ Czekaj, rzeka jakaś, co my tu mamy... ryby! Ale one chyba nie są zbyt mądre, no nie? Ooo, wiem! ŻYWIOŁAK WODY! Możesz chyba nadać mu dowolną formę, mój Mułek ma takiego, tylko to inny rodzaj, taki ziemisty bardziej, kamienny lis! Ciekawe stworzonka, ale ja chyba bardziej lubię prawdziwe gatunki! To co? Szukamy dalej? - Axarus chwilę tak obserwował jeszcze te ryby, ale by sobie taką zjadł! Powinien w sumie zaproponować Pryzmatycznemu jakiegoś kraba, w końcu to wyśmienite wodno-lądowe stworzenia i kompani.
_________________

Okaz Zdrowia
Odporność na choroby, brak +2 ST po 100 księżycu

Szczęściarz
Jeden sukces zamiast niepowodzenia raz na 2 tygodnie.

Przyjaciel Natury
Drapieżnik nigdy nie atakuje smoka jako pierwszy, to do smoka należy pierwszy ruch.

Opiekun
-2 ST do wszystkich akcji kompanów.

Znawca Terenów
Znalezienie dodatkowej zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dużego zioła raz na trzy tygodnie w polowaniu


  Niespodziewajki: tak
 
Agnar
Gracz



Stado: Ognia
Płeć: samiec
Księżyce: 45
Rasa: pustynny x północny
Opiekun: Pomruk Wulkanu
Mistrz: Horyzont Świata
Partner: Mirri
Wiek: 23
Dołączył: 09 Wrz 2020
Posty: 557
Wysłany: 2021-07-24, 19:23   
   A: S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 2
   U: W,B,L,Pł,Skr,Śl,Prs,MA,MP,Kż: 1| A,O: 2
   Atuty: Boski ulubieniec, Chytry przeciwnik, Samotny myśliwy


// jako że tu długo nic nie było to przejmuję.
Dobrze zrobili że zeszli z granic. Sytuacja Agnara nie była za ciekawa a tu przynajmniej wiedział że nikt ich nie będzie podsłuchiwać.
- Wojownik powinien was uratować i z wami wrócić a nie być schwytanym i torturowanym.
Wyjaśnił po czym skupił się na pomyśle Mirri. I mimo iż naprawdę chciał złapać i ukarać swoją oprawczynię to wiedział że nie może tego zrobić.
- Obawiam się że nasza zemsta musi poczekać. W tym momencie jestem w bardzo niebezpiecznym położeniu. Dopóki jeszcze mam na sobie woń ognia jestem bezpieczny ale ta wkrótce zniknie i moje życie może się szybko skończyć.
Agnar przerwał biorąc głęboki wdech. Wiedział że złamie tym serce swojej partnerki ale nie powinien mieć przed nią żadnych tajemnic. Chciał być z nią całkowicie szczery.
- Mirri ja... Zostałem wygnany ze stada. Sam już nie wiem co było powodem. Może to że przez gniew wykrzyczałem wszystko co myślałem o przywódczyni. Albo może naprawdę mieli racje mimo moich zaprzeczeń. Może fakt że nie byłem dobrym uczniem sprawił że ogień uznał mnie za problem. Ale nie spodziewałem się że fakt iż długo zajmowały mi nauki będzie pretekstem do tego żeby decydować nad moim wygnaniem a śmiercią.
Samiec położył się na ziemi. Wyczerpanemu ciału nie pomagał w cale smutak.
- Nie wiem co mam robić.
_________________
→ boski ulubieniec - spotkanie duszka raz na polowanie/raz na 2 tygodnie, owocujące o połowę większą nagrodą niż jest to dopuszczalne w przypadku "czegoś niespodziewanego".

→ chytry przeciwnik - +2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.

→Samotny myśliwy: samotnik ma niekończące się polowanie



obrazek by Mama/Zaćmienie Słońca

Głos i motyw muzyczny: https://www.youtube.com/watch?v=RCOJqWrsl1s
Dorosły motyw muzyczny: https://www.youtube.com/watch?v=KRqIkTlGIOE
  Niespodziewajki: tak
 
Sekcja Zwłok 
Uzdrowiciel Ziemi
Postępujący Rozkład



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 62
Rasa: Bagienno-Morska
Opiekun: Agatowy-Pyzaty-Basior trio
Mistrz: Basior Lancetowaty
Partner: Agnar
Wiek: 23
Dołączył: 23 Wrz 2020
Posty: 2010
Wysłany: 2021-07-27, 19:30   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,Kż,Śl,MO,Skr,B,L,A,O,Prs: 1| Pł,MA,MP: 2| Lcz: 3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Niestabilna, Niezawodna, Opiekun


- Nie mów tak. - Przytuliła się do Agnara. - Widziałeś jak oni walczyli. Żadnemu smokowi by się nie udało z nimi wygrać, nawet najlepszemu wojownikowi. Poza tym zaatakowali nas znienacka. - Tym bardziej więc nie powinni wygrać tamtej walki. I tak cudem udało się dwójce uciec. - Uratowałeś przecież Mrok. Gdyby nie ty to ona też by została okrutnie okaleczona, albo gorzej.. - Wolała o tym nie myśleć. Pewnie nie potrzebne byłyby im dwa smoki więc jednego z nich by zabili na miejscu.
- ... - W jakim sensie woń ognia zniknie? O co chodziło? - CO? - Otworzyła szeroko oczy, słuchając tego co mówił. Dosłownie opadła jej szczęka. Rozumiała jeszcze wydziedziczanie samca, ale nie spodziewała się, że to zajdzie aż tak daleko. Wzięła głęboki wdech i nadęła policzki gdy usłyszała jaki był "powód" decyzji przywódczyni. Nazwanie Sekcji zdenerwowaną w tamtym momencie byłoby mocnym niedopowiedzeniem. Fuknęła, wypuszczając przez nos chmurę kwasowej mgły. - Jeden moich ojców otrzymał rangę dopiero w wieku ponad sześćdziesięciu księżyców, drugi ma jeszcze więcej i dalej się szkoli. W Stadzie Ziemi nie widzimy powodu, żeby usuwać kogoś ze stada, tylko dlatego, że nauki zajmują mu dłużej niż innym - ujmując to najłagodniej. - Jeśli taka jest decyzja Przywódczyni Ognia, to niech tak będzie. Teraz powinieneś się postarać dołączyć do innego stada. - Wiadomo oczywiście do jakiego. - Jeśli rzeczywiście Żagiew uznała że już nie jesteś smoka, to nie obowiązują cię już żadne jej kolejne wyroki, tak długo jak znajdziesz nowe stado. Jeśli natomiast tylko przepędziła cię z ziem Ognia.. to w takim razie dalej jesteś Ognistym, a więc nikt nie ma prawa cię zabić. Nie wiem co dokładnie powiedziała, ale w takim razie dałaby chyba jakiś warunek powrotu, prawda? Póki co zostań w Świątyni. Tylko bezbożnik zdecydowałby się zaatakować tam innego smoka więc o ile nie masz wrogów wśród Plagi to powinieneś być bezpieczny. Poza tym.. - przejechała łapą po czerwonej grzywie, siadając obok. - Powinieneś porozmawiać z Rozkwitem, Przywódcą Ziemi. Będziesz potrzebował jedzenia, a Tereny Wspólne są dość jałowe. - To co ustali z przywódcą to inna sprawa. Ważne żeby teraz nie leżał i nie użalał się nad sobą, tylko coś zrobił. Inaczej umrze...
_________________
Kryształ Zielarza :: +1 sztuka do wszystkich zbiorów ziół
Boski ulubieniec :: raz na 3 tygodnie wyprawy uzdrowiciela smok spotyka duszka, który może mu dać równoważnik 2 kamieni
Niestabilna :: dodatkowa kość do MP, MA i MO, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
Niezawodna :: brak kary ST za bycie rannym lub chorym w czasie leczeń, odporność na rehaby
Opiekunka :: stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów


Pisklęce Oczy :: Ochrona Niewinnych :: Regeneracja
---
[img][/img]
---
Hallius (orlica powietrza) ### Mokradło (kuropotwór) #
S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1 ### S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
L,Skr: 1| MA,MO: 2 ### B,L,K: 1| A,O: 2###
############################################ dziobanie/drapanie wywołuje magiczne poparzenia
---
Smoczyca stała stała na stałym miejscu na stały dostęp i nadal dostępna
4 czwarty na czwartym miejscu, ale przez tego, który nadal znajdował się na miejscu,
Aby utrzymać się i zebrać
nadal, jak również drzemała w jej wnętrzu.

---
|| TECZKA (REFKI) || Motyw Muzyczny || Głos || Ściąga || Zielnik || KO ||
---
EVIL MIRRI #99bb88GŁOS #22aa22MG powderblueMENTALKI #ffdd00
HALLIUS royalblueMARA saddlebrownMOKRADŁO tomato
następny szaman : 14/11; następny boski : 04/10; następna modlitwa : 31/10;  –
  Niespodziewajki: tak
 
Agnar
Gracz



Stado: Ognia
Płeć: samiec
Księżyce: 45
Rasa: pustynny x północny
Opiekun: Pomruk Wulkanu
Mistrz: Horyzont Świata
Partner: Mirri
Wiek: 23
Dołączył: 09 Wrz 2020
Posty: 557
Wysłany: 2021-07-27, 20:26   
   A: S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 2
   U: W,B,L,Pł,Skr,Śl,Prs,MA,MP,Kż: 1| A,O: 2
   Atuty: Boski ulubieniec, Chytry przeciwnik, Samotny myśliwy


Agnara nie zdziwiła reakcja Mirri. Wiedział ze się o niego troszczyła i chciała dla niego jak najlepiej ale musiał zrozumieć jedną rzecz.
- Mirri ja nie mogę zmienić stada. Zostałem wygnany z Ognia i nie jestem już ognistym ale nadal mam tam rodzinę. W tym momencie faktycznie jesteś mi najbliższą rodziną ale nie mogę dołączyć do innego stada. został bym wtedy zdrajca a tego nie chcę. Oczywiście z chęcią spotkam się z twoim przywódcą i porozmawiam z nim na temat terenów. Ale do innego stada nie dołączę.
Agnar położył głowę bliżej łap partnerki wtulając się w nie. bardzo lubił jej dotyk, zawsze go uspokajał. No poza wiadomymi momentami gdy działał nieco inaczej.
- W Pladze nie mam wrogów a nawet kilka nauczycieli z tamtąd mam nie mówiąc już że trochę rodzeństwa też tam się podobno znajduje. Ale nigdy nie wiadomo. Każdy smok może mnie zabić bezkarnie i nikt go nie może powstrzymać. Takie prawo. Nawet w świątyni nie jestem bezpieczny. Ale przynajmniej jeśli przeżyje będę silniejszy. A jeśli będę chciał wrócić to muszę przemyśleć swoje zachowanie. Ale sam nie wiem.
Głową mocniej wtulił się w partnerkę przesuwając ją do jej piersi by słyszeć jej serce. Przymkął nawet oczy. Chciał być po prostu przy niej jak najdłużej.
_________________
→ boski ulubieniec - spotkanie duszka raz na polowanie/raz na 2 tygodnie, owocujące o połowę większą nagrodą niż jest to dopuszczalne w przypadku "czegoś niespodziewanego".

→ chytry przeciwnik - +2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.

→Samotny myśliwy: samotnik ma niekończące się polowanie



obrazek by Mama/Zaćmienie Słońca

Głos i motyw muzyczny: https://www.youtube.com/watch?v=RCOJqWrsl1s
Dorosły motyw muzyczny: https://www.youtube.com/watch?v=KRqIkTlGIOE
  Niespodziewajki: tak
 
Sekcja Zwłok 
Uzdrowiciel Ziemi
Postępujący Rozkład



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 62
Rasa: Bagienno-Morska
Opiekun: Agatowy-Pyzaty-Basior trio
Mistrz: Basior Lancetowaty
Partner: Agnar
Wiek: 23
Dołączył: 23 Wrz 2020
Posty: 2010
Wysłany: 2021-08-01, 09:35   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,Kż,Śl,MO,Skr,B,L,A,O,Prs: 1| Pł,MA,MP: 2| Lcz: 3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Niestabilna, Niezawodna, Opiekun


- Ech.. - położyła głowę na ziemi, sama nie wiedząc jak rozwiązać ten problem. Nie mógł iść do innego stada, nie mógł wrócić do własnego. To co miał niby zrobić? Chyba nie będzie do końca (krótkiego w takim wypadku) życia samotnikiem. Objęła partnera skrzydłem, przysuwając się do niego i wtulając w jego futro. - Jakoś sobie poradzisz.. wiesz, jak będziesz potrzebować pomocy, to zawsze przyjdę, jeśli tylko będę mogła. Nie zostawię cię całkiem samego. - Mówiąc to polizała go po stronie pyska, na której nie miał opaski. - A teraz może się prześpij, bo jesteś wyczerpany tym wszystkim. - Jej też się chciało spać, po tych wszystkich emocjach. - Będę przy tobie.. Nikt cię nie skrzywdzi.. - Dodała już szeptem i położyła swój pysk obok pyska partnera, zamykając oczy.
Tak bardzo się stęskniła za jego ciepłem.

[ Dodano: 2021-08-07, 15:31 ]
// następnego dnia

Obudziła się wcześniej od Agnara, który wciąż spał jak zabity po wyczerpujących wydarzeniach poprzedniego dnia. Trochę jej było przykro jak tak na niego patrzyła. Biedaczysko, tyle złego mu wyrządzili. Dlatego postanowiła zrobić mu niespodziankę. Przygotowała w misce trochę specjalnych ziół zalanych wodą i zagotowanych, by wyciągnąć ich "lecznicze" właściwości, dodała też do tego jedną szyszkę chmielu, żeby nie wybudził się od razu, a jeszcze trochę pospał. Przechyliła łeb partnera i jak to robiła z nieprzytomnymi, wlała mu ostrożnie połowę wywaru do pyska, po czym położyła ostrożnie jego łeb z powrotem na ziemi. Sama wypiła drugą połowę wywaru, odstawiła pustą miskę na ziemię, po czym zabrała się do przygotowywania przepysznej warzywnej zupki, której przepis podpatrzyła od łowców.

// około pół godziny później

Uff.. Przetarła głowę łapą, zmęczona mieszaniem zupy w misce. Teraz wystarczyło chwilkę poczekać, aż wystygnie. W przeciwieństwie do jej samej, bo nie mogła już znieść ostatniego etapu gotowania, czując przepyszne zapachy, ciepło miski w łapach i trawę łaskoczącą jej łuski. Położyła pachnącą zupkę przed pyskiem Agnara, liżąc go ciepłym językiem po czubku pyska. - Agnar.. przygotowałam coś pysznego.. - powiedziała, dysząc lekko, wpatrując się w swojego partnera i chłonąc jego zapach, wygląd i ciepło. Nawet nie wiedziała jak jej go brakowało. Albo to przez te zioła... znowu trochę za mocne jej wyszło.
_________________
Kryształ Zielarza :: +1 sztuka do wszystkich zbiorów ziół
Boski ulubieniec :: raz na 3 tygodnie wyprawy uzdrowiciela smok spotyka duszka, który może mu dać równoważnik 2 kamieni
Niestabilna :: dodatkowa kość do MP, MA i MO, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
Niezawodna :: brak kary ST za bycie rannym lub chorym w czasie leczeń, odporność na rehaby
Opiekunka :: stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów


Pisklęce Oczy :: Ochrona Niewinnych :: Regeneracja
---
[img][/img]
---
Hallius (orlica powietrza) ### Mokradło (kuropotwór) #
S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1 ### S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
L,Skr: 1| MA,MO: 2 ### B,L,K: 1| A,O: 2###
############################################ dziobanie/drapanie wywołuje magiczne poparzenia
---
Smoczyca stała stała na stałym miejscu na stały dostęp i nadal dostępna
4 czwarty na czwartym miejscu, ale przez tego, który nadal znajdował się na miejscu,
Aby utrzymać się i zebrać
nadal, jak również drzemała w jej wnętrzu.

---
|| TECZKA (REFKI) || Motyw Muzyczny || Głos || Ściąga || Zielnik || KO ||
---
EVIL MIRRI #99bb88GŁOS #22aa22MG powderblueMENTALKI #ffdd00
HALLIUS royalblueMARA saddlebrownMOKRADŁO tomato
następny szaman : 14/11; następny boski : 04/10; następna modlitwa : 31/10;  –
Ostatnio zmieniony przez Sekcja Zwłok 2021-08-07, 14:32, w całości zmieniany 1 raz  
  Niespodziewajki: tak
 
Agnar
Gracz



Stado: Ognia
Płeć: samiec
Księżyce: 45
Rasa: pustynny x północny
Opiekun: Pomruk Wulkanu
Mistrz: Horyzont Świata
Partner: Mirri
Wiek: 23
Dołączył: 09 Wrz 2020
Posty: 557
Wysłany: 2021-08-07, 15:57   
   A: S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 2
   U: W,B,L,Pł,Skr,Śl,Prs,MA,MP,Kż: 1| A,O: 2
   Atuty: Boski ulubieniec, Chytry przeciwnik, Samotny myśliwy


Pierwszy raz od dawna Agnar spał spokojnie. Jeszczę gdy partnerka była w pobliżu nie miał na vo narzekać. Cudowny zapach ziuł i ciepły pocałunek Mirri sprawiły że obudził się z uśmiechem. Gdy już to zrobił powąchał wywar.
-mmmm dzieńdobry a co to za dobre wywary? Znów coś ciekawego czy na pobódkę?
Zapytał uśmiechając się do niej i wstając odwzajemnił pocałunek.
_________________
→ boski ulubieniec - spotkanie duszka raz na polowanie/raz na 2 tygodnie, owocujące o połowę większą nagrodą niż jest to dopuszczalne w przypadku "czegoś niespodziewanego".

→ chytry przeciwnik - +2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.

→Samotny myśliwy: samotnik ma niekończące się polowanie



obrazek by Mama/Zaćmienie Słońca

Głos i motyw muzyczny: https://www.youtube.com/watch?v=RCOJqWrsl1s
Dorosły motyw muzyczny: https://www.youtube.com/watch?v=KRqIkTlGIOE
  Niespodziewajki: tak
 
Sekcja Zwłok 
Uzdrowiciel Ziemi
Postępujący Rozkład



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 62
Rasa: Bagienno-Morska
Opiekun: Agatowy-Pyzaty-Basior trio
Mistrz: Basior Lancetowaty
Partner: Agnar
Wiek: 23
Dołączył: 23 Wrz 2020
Posty: 2010
Wysłany: 2021-08-07, 17:05   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,Kż,Śl,MO,Skr,B,L,A,O,Prs: 1| Pł,MA,MP: 2| Lcz: 3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Niestabilna, Niezawodna, Opiekun


- N-nie.. to zwykła.. pyszna zupka.. na pobudkę - wymruczała, kładąc się obok partnera i skubiąc jego czerwone futerko grzywy. Zwykła warzywna zupa. Miała nadzieję, że niczego nie sknociła i będzie smakowało. Tak.. smak... Ciekawymi rzeczami już go napoiła, gdy był nieprzytomny. Otarła się łbem o jego grzbiet, wyciągając się na ziemi.
- S-smakuje..? - dodała, oblizując pysk. Cz-czemu jeszcze nie zadziałało? Może podczas snu zioła się wolniej rozchodzą. Ach, ledwo była w stanie wytrzymać. Czuła każdy jeden włosek futra Agnara, ocierający się o jej łuski.
_________________
Kryształ Zielarza :: +1 sztuka do wszystkich zbiorów ziół
Boski ulubieniec :: raz na 3 tygodnie wyprawy uzdrowiciela smok spotyka duszka, który może mu dać równoważnik 2 kamieni
Niestabilna :: dodatkowa kość do MP, MA i MO, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
Niezawodna :: brak kary ST za bycie rannym lub chorym w czasie leczeń, odporność na rehaby
Opiekunka :: stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów


Pisklęce Oczy :: Ochrona Niewinnych :: Regeneracja
---
[img][/img]
---
Hallius (orlica powietrza) ### Mokradło (kuropotwór) #
S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1 ### S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
L,Skr: 1| MA,MO: 2 ### B,L,K: 1| A,O: 2###
############################################ dziobanie/drapanie wywołuje magiczne poparzenia
---
Smoczyca stała stała na stałym miejscu na stały dostęp i nadal dostępna
4 czwarty na czwartym miejscu, ale przez tego, który nadal znajdował się na miejscu,
Aby utrzymać się i zebrać
nadal, jak również drzemała w jej wnętrzu.

---
|| TECZKA (REFKI) || Motyw Muzyczny || Głos || Ściąga || Zielnik || KO ||
---
EVIL MIRRI #99bb88GŁOS #22aa22MG powderblueMENTALKI #ffdd00
HALLIUS royalblueMARA saddlebrownMOKRADŁO tomato
następny szaman : 14/11; następny boski : 04/10; następna modlitwa : 31/10;  –
Ostatnio zmieniony przez Sekcja Zwłok 2021-08-07, 17:05, w całości zmieniany 1 raz  
  Niespodziewajki: tak
 
Agnar
Gracz



Stado: Ognia
Płeć: samiec
Księżyce: 45
Rasa: pustynny x północny
Opiekun: Pomruk Wulkanu
Mistrz: Horyzont Świata
Partner: Mirri
Wiek: 23
Dołączył: 09 Wrz 2020
Posty: 557
Wysłany: 2021-08-07, 21:32   
   A: S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 2
   U: W,B,L,Pł,Skr,Śl,Prs,MA,MP,Kż: 1| A,O: 2
   Atuty: Boski ulubieniec, Chytry przeciwnik, Samotny myśliwy


Agnar po raz kolejny powąchał wywar i uśmiechnął się. Z tym uśmiechem spojrzał na Mirri.
-zbyt dobrze cię znam by się na to nabrać, a teraz mów czemu po prostu mnie o to nie poprosisz? Widzę jak cię nosi prawda?
Mówiąc to delikatnie pokładzie bok jej szyji wierzchiem łapy. Oj tak wiedział do czego zmierza. Nawet jemu przez to zaczęło się robić trochę gorąco. Ale widocznie Mirri tak właśnie na niego działała.
_________________
→ boski ulubieniec - spotkanie duszka raz na polowanie/raz na 2 tygodnie, owocujące o połowę większą nagrodą niż jest to dopuszczalne w przypadku "czegoś niespodziewanego".

→ chytry przeciwnik - +2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.

→Samotny myśliwy: samotnik ma niekończące się polowanie



obrazek by Mama/Zaćmienie Słońca

Głos i motyw muzyczny: https://www.youtube.com/watch?v=RCOJqWrsl1s
Dorosły motyw muzyczny: https://www.youtube.com/watch?v=KRqIkTlGIOE
  Niespodziewajki: tak
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 14