FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Administrator
2020-09-16, 17:31
Diamentowe źródełko
Autor Wiadomość
Ujmujący Kolec
Gracz
Samotnik



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 47
Rasa: Północny
Dołączył: 24 Lis 2014
Posty: 158
Wysłany: 2015-08-12, 15:25   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 4
   U: B, S, L, P, Skr, Śl, Kż, A, O, MA, MO, M: 1| MP: 3
   Atuty: Atrakcyjny;


Ta pogoda zaczynała mu coraz bardziej dokuczać. Na terenach wspólnych nie było wielu kryjówek chroniących przed promieniami Złotej Twarzy, a jeszcze mniej z nich było pustych. Wszędzie tylko panoszyły się jakieś smoki. Nic dziwnego, że Ujmujący chodził poddenerwowany i markotny. Przez dziką puszczę przechadzał się wręcz od niechcenia, z leniwie przymrużonymi powiekami i ogonem majtającym się wahadłowo to na prawo to na lewo. Język co jakiś czas przesuwał się po wargach samca. Chciało mu się pić. Nic właściwie dziwnego. Wiedział, że w puszczy było jakieś źródło, w końcu znał te tereny bardzo dobrze...
Wyszedł na polanę z pobliskich krzaków, z szelestem łamiąc z kilka gałązek. Ślepiom jego ukazał się obecny tu już smok. Pomyślał, że to ta jędza z Życia. Taki sam kolor łusek, podobny wzrost i budowa. Zaklął więc pod nosem, rozglądając się jeszcze ukradkiem za fioletowym pisklęciem. Ale go tu zabrakło. Może i lepiej.
Przez chwilę rozważał zabranie stąd swojego zadu i znalezienie sobie innego miejsca z wodą. Ale nie za bardzo chciało mu się ruszać, skoro już tu przyszedł. Najwyżej to on wygodni stąd zieloną życiową (nie zauważył jeszcze, że miał mieć do czynienia z kimś innym), jeśli coś mu się nie spodoba. Zbliżył się do źródełka, zauważając, że zielona macza weń łapy. No świetnie! On takiej wody pił nie będzie!
- Wyjmuj te swoje przebrzydłe łapy z mojego strumyka - odezwał się zaraz, marszcząc pysk z irytacją. Nie przejmował się zlustrowaniem smoka czy sprawdzeniem zapachu, coby przekonać się, czy to na pewno Chybiona Łuska. Nie sądził, że mógł spotkać kogoś do niej podobnego.
_________________
 
 
Pomyślny Kolec
Adept Ziemi
Przynosi szczęście



Płeć: Samiec
Księżyce: 27
Rasa: Zwyczajny
Dołączył: 09 Lip 2015
Posty: 141
Wysłany: 2015-08-14, 13:49   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: S,L, MP: 1|A,O,B: 2|W,Śl: 3
   Atuty: Szczęściarz, Pamięć Przodka


- Wcale nie są takie paskudne. - Odparł sztucznie urażonym tonem, jeszcze nawet nie wiedząc kto do niego mówi. I głos bez wątpienia należał do samca. Głęboki miękki ton, teraz wyraźnie zabarwiony wesołością. Otworzył jedno ślepię i spojrzał na oburzonego, włochatego smoka, a potem zamknął oko i ziewnął ostentacyjnie. Łapa i ogon ani drgnęły, nadal pozostając w wodzie. To, że nic sobie nie robił z irytacji nieznajomego miało dwa podłoża. Jednym z nich była wiedza o tym gdzie się znajdują, a drugim aparycja samca. Był tak... ładny, że nie wyglądał groźnie ani trochę. Poza tym Pomyślny nie należał do tych, których łatwo zastraszyć, szczególnie takim zdaniem jakie wypowiedział nieznajomy. Jednak zaciekawił go fakt, dlaczego włochacz rości sobie prawa do akurat tego strumienia. Jeszcze raz otworzył oko.
- Mówisz, że to twój strumyk? - Zapytał, ale ogólne rozleniwienie podpowiadało, że odpowiedź wcale nie jest dla niego istotna, a pytanie zadał raczej ku własnej uciesze niż z obawy, że rzeczywiście naruszył czyjąś własność.
_________________
 
 
Chłodny Obrońca
Czarodziej Ziemi
Zwiastun



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 72
Rasa: Północny
Opiekun: Jesień+ i Kaszmir+
Mistrz: Cichy Potok
Wiek: 31
Dołączył: 03 Sie 2015
Posty: 1462
Wysłany: 2015-09-24, 14:30   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 5| P: 2| A: 2
   U: Pł: 1| O,A: 2| B,L,S,W,MP,Skr,Śl,M: 3| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik, Mistyk, Utalentowany


Łapy prowadziły młodego samca same. Szedł cały czas przed siebie czując, że musi znaleźć się w jakimś konkretnym miejscu. Nie potrafił wytłumaczyć sobie, dlaczego. Po prostu jakaś wewnętrzna siła mówiła mu "Idź, tam znajdziesz pomoc". Może to jakiś rodzaj przeznaczenia, a może zwykła niestrawność.. W każdym razie Zimowy dotarł do cudownego miejsca. Po tak długiej wędrówce przysiadł, na wciąż jeszcze zielonej trawie. Jego wzrok padł na źródełko, oczy rozbłysły mu intensywniejszą zielenią. W tym miejscu było coś cudownego, czuł to.. niezbyt wyraźnie. Może nie potrafił jeszcze zdefiniować tego uczucia. Ciepło w klatce piersiowej, to na pewno nie zalążek jego lodowatego podmuchu. To było zdecydowanie co innego.
Zimowy, kiedyś znany jako Perydot był ciekawskim urwisem. Teraz jednak, nie wiedział czy przez to miejsce czy może przez długą, pieszą podróż, ale poczuł spokój. Przymknął ślepia i wsłuchał się w spływającą wodę. Źródełko skojarzyło mu się z nim samym. Kiedyś też był malutki. Z czasem jednak stanie się dorosły i silny, podobnie jak źródełko, które z biegiem stawało się dużym Zimnym Jeziorem.
W takiej ciszy Zimowy czekał.. może na największą i być może najważniejszą zmianę, w jego młodym życiu.
_________________


Avatar od Harriet
~ Drzewo genealogiczne by Dynamika ~

Nauki 2/1
Fabuły 4/2
Walki 0/2

#088A4B
 
 
Cichy Potok
Starszy Księżyca
Miedziak



Płeć: Samiec
Księżyce: 88
Rasa: Zwyczajny
Opiekun: Złudzenie Życia*
Mistrz: Zabójczy Umysł*
Partner: Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 25 Paź 2014
Posty: 2681
Wysłany: 2015-09-25, 11:46   
   A: S: 1| W: 4| Z: 1| I: 5| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Kż,Śl,P,M,A,O: 2| W,Skr: 3| MP: 4| MA,MO: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik, Mistyk, Wybraniec bogów, Utalentowany


Oczy Zimowego Kolca po jakimś czasie mogły dostrzec szelest po przeciwległej stronie strumyka, a spomiędzy zieleni wyszedł piękny, czarny...jednorożec? Jego krwiste ślepia zdawały się patrzeć tylko na młodego smoka, a ten wzrok wcale nie był przyjazny. Woda, do której ów koń podszedł, po chwili zanurzając kopyta w krystalicznie czystej zdawała się jednak powstrzymywać konia od ataku. Zaraz jednak uwaga młodego smoka, mogła się odwrócić, gdy nad jego głową nagle usłyszał donośne krakanie. A zaraz potem Zimowy mógł dostrzec kruka kołującego nad tym miejscem. A potem...młody smok usłyszał cichy chód, a za jego plecami pojawił się miedzianołuski, którego cichy głos był spokojny i miły do słuchania. - Nie rób gwałtownych ruchów, a potem po prostu odwróć się do mnie, moja kompanka jest po prostu...dość nietypowa. - oznajmił krótko, zapewne mówiąc o jednorożcu, który jeśli Adept był sprawnym obserwatorem mógł zauważyć jak jej przednie kopyta zamieniają się w łapy o pazurach zdolnych bez problemu przeciąć nawet smoczą skórę.
_________________
Cicha Woda brzegi rwie...


Atuty:

- niezdarny wojownik: Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.
- mistyk: Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
- wybraniec bogów: Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.


Duma (kelpie)
Atrybuty: S: 0| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O: 1|MA,MO: 3


Nero (kruk)
Atrybuty: S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O: 3


Cichy wg Trzech Odcieni, Cichy i Oczywisty Kolec wg Rahvik, Cichy wg Bezkresnej Galaktyki, Cichy wg Oddechu Pustyni, Cichy wg Bławatka, Cichy wg Szydercy, Cichy wg Błękitnego, Trójkąt Cichy,Ważka,Paraliż by Ważka, Cichy w barwach wojennych by Harriet, Cichy by Kalina, Cichy by Szydzia
 
 
Chłodny Obrońca
Czarodziej Ziemi
Zwiastun



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 72
Rasa: Północny
Opiekun: Jesień+ i Kaszmir+
Mistrz: Cichy Potok
Wiek: 31
Dołączył: 03 Sie 2015
Posty: 1462
Wysłany: 2015-09-25, 12:06   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 5| P: 2| A: 2
   U: Pł: 1| O,A: 2| B,L,S,W,MP,Skr,Śl,M: 3| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik, Mistyk, Utalentowany


Wsłuchując się w wodę nie zauważył z początku sporego jednorożca. Dopiero stukot jego kopyt jakby obudził młodego samca. Otworzył szerzej oczy nie mogąc się nadziwić widokowi. Krystaliczna woda opływająca kopyta, mieniąca się czarna sierść i.. złe oczy. Co ten koń z rogiem chciał zrobić, chyba.. nie chciał go atakować. Poczuł niepewność i nie spuszczając stworzenia z oczu chciał cofnąć się do tyłu, gdy usłyszał krakanie. Kątem oka, bo nie odważył się spuścić jednorożca z oczu, ujrzał kruka. Równie czarne stworzenie narobiło nieco hałasu. Czyżby to był znak rychłego końca?

Wtem jednak, samczyk aż drgnął, usłyszał ciepły głos za plecami. Lepiej było chyba zrobić to co powiedział przybysz. Zimowy skierował najpierw głowę za siebie, dzięki długiej szyi nie było to trudne, i ujrzał smoka. To już nie zdziwiło go tak bardzo, jak jego słowa. Kompanka? Czyżby mówił o jednorożcu, któremu na moment zanim odwrócił wzrok, wyrosły szpony zamiast kopyt?

Przełknął cicho ślinę po czym jego ciało dołączyło do głowy. I tak cały Zimowy w swojej błękitnej okazałości stał przed miedzianym smokiem. Powąchał powietrze by zapoznać się z nowym zapachem, ale tak jak prosił o to większy samiec, młodzian nie wykonywał żadnych gwałtownych ruchów. Wolałby żeby czarne stworzenie do którego stał teraz tyłem, nie rzuciło się na niego z furią. I tak prysnął spokój jaki czuł. Co prawda widok i zapach miedzianego smoka w dziwny sposób działał na niego kojąco. Jednak wizja jego rozszarpanych zwłok trochę mieszała uczucia.
-Nie pachniesz jak smok Życia.- zdążył jedynie wtrącić. Dobrze, że zaczął w końcu rozpoznawać zapachy swojego stada.
-Nazywam się Zimowy Kolec i będę stróżem tych terenów.- dodał cicho. Chciał by zabrzmiało to dumniej i odważniej. Stróż terenów Życia! Ale myśli o jednorożcu cały czas go przytłaczały. Będzie musiał nad tym popracować, jeśli rzeczywiście chciałby stać się obrońcą.
-Wybacz.. twoja kompanka.. Nie wyślesz jej na mnie, prawda?- jego głos stał się jeszcze cichszy. Jakby bał się, że czarna istota go usłyszy. To zabawne, że większe zagrożenie widział w jednorożcu niż w wielkim miedzianym smoku przed sobą. Może to przez „aurę” starszego samca?
_________________


Avatar od Harriet
~ Drzewo genealogiczne by Dynamika ~

Nauki 2/1
Fabuły 4/2
Walki 0/2

#088A4B
 
 
Cichy Potok
Starszy Księżyca
Miedziak



Płeć: Samiec
Księżyce: 88
Rasa: Zwyczajny
Opiekun: Złudzenie Życia*
Mistrz: Zabójczy Umysł*
Partner: Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 25 Paź 2014
Posty: 2681
Wysłany: 2015-09-25, 12:41   
   A: S: 1| W: 4| Z: 1| I: 5| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Kż,Śl,P,M,A,O: 2| W,Skr: 3| MP: 4| MA,MO: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik, Mistyk, Wybraniec bogów, Utalentowany


Cichy ze spokojem przyglądał się młodemu samczykowi, po czym jego wzrok skierował się za niego, na klacz, która o dziwo...po prostu ruszyła dalej strumieniem, kierując się z dala od nich. Potem nagle na łbie Zimowego Kolca wylądował...ptak. Czarny, kruk. A ten z kolei (oczywiście ptak) przyjrzał mu się z zaciekawieniem i wesoło zakrakał. Cichy zaśmiał się cicho, dźwięcznie i skinął łbem. - Nie mam pełnej kontroli nad moimi kompanami, wszak to żywe istoty o własnym rozumie, jednak umiem na nie wpłynąć i jak widzisz...ze strony kelpie, której imię brzmi Duma nic ci już nie grozi. A ten rozrabiaka, który usiadł ci na łbie to kruk, mój drugi kompan o imieniu Nero. - przedstawił najpierw swoich towarzyszy, aby uspokoić Adepta, po czym pokiwał zachęcająco łbem. - Dokładnie. Jestem ze stada Wody i zwą mnie Ciche Wody...No i jestem Czarodziejem i Przywódcą tego stada. - w zasadzie nie musiał chyba dodawać tej drugiej rangi do odpowiedzi, imię koniec końców mówiło samo za siebie. Zaraz potem przechylił z zainteresowaniem łeb. - A więc będziesz Wojownikiem, albo Czarodziejem? - zagadnął z ciekawością kryjącą się w ślepiach. Młode, ambitne smoki przypominały mu o starych, dobrych czasach, gdy jeszcze wszystko było w porządku...
_________________
Cicha Woda brzegi rwie...


Atuty:

- niezdarny wojownik: Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.
- mistyk: Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
- wybraniec bogów: Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.


Duma (kelpie)
Atrybuty: S: 0| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O: 1|MA,MO: 3


Nero (kruk)
Atrybuty: S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O: 3


Cichy wg Trzech Odcieni, Cichy i Oczywisty Kolec wg Rahvik, Cichy wg Bezkresnej Galaktyki, Cichy wg Oddechu Pustyni, Cichy wg Bławatka, Cichy wg Szydercy, Cichy wg Błękitnego, Trójkąt Cichy,Ważka,Paraliż by Ważka, Cichy w barwach wojennych by Harriet, Cichy by Kalina, Cichy by Szydzia
 
 
Chłodny Obrońca
Czarodziej Ziemi
Zwiastun



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 72
Rasa: Północny
Opiekun: Jesień+ i Kaszmir+
Mistrz: Cichy Potok
Wiek: 31
Dołączył: 03 Sie 2015
Posty: 1462
Wysłany: 2015-09-25, 13:51   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 5| P: 2| A: 2
   U: Pł: 1| O,A: 2| B,L,S,W,MP,Skr,Śl,M: 3| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik, Mistyk, Utalentowany


Patrząc z wyczekiwaniem na smoka nie zauważył, iż kruk obniżył swój lot. Jakim zaskoczeniem dla młodego samczyka było kiedy ptak wylądował mu na głowie. Cóż.. rogi miał chyba nawet podobne do badyli. Nie odważył się jednak strząsnąć kruka. Z resztą, dlaczego niby miałby to zrobić. Uśmiechnął się, że jakieś obce mu stworzenie okazało na tyle zaufania, że usiadło smokowi na głowie. Kochał zwierzęta i szanował, nie oburzyło go więc jego zachowanie. Dowiedział się też kolejnej rzeczy, którą od razu odnotował w swoim łebku. Czarne stworzenie z pazurami było kelpie, nie jednorożcem. Cenna wiedza, którą jakoś powoli udawało mu się zdobywać. Może w stadzie powinno się otworzyć ogólne nauki dla piskląt?
-Nero i Duma. Wspaniałe imiona.- skomentował uśmiechając się. Ciekawe czy sam też mógłby sobie znaleźć takich przyjaciół. Pilnowałby terenów Życia z kompanem u obu. Czułby się wtedy mniej samotnie. A przynajmniej tak myślał, bo skąd miał wiedzieć na czym polega patrol.

Kiedy usłyszał, że ma przed sobą przywódcę innego stada, automatycznie pochylił łeb. Może nie znał się za dobrze na relacjach międzysmoczych, ale wiedział że przywódcę trzeba szanować. Może Ciche Wody wracał właśnie ze spotkania z Leśnym? Podniósł ostrożnie łeb nie chcąc znów wystraszyć Nera.
-Miło mi poznać.- dodał i spojrzał w oczy drugiego smoka. Nie sądził, że spotka go taki zaszczyt.
-Chciałbym być czarodziejem. Ojciec Kaszmirowy Kolec wolałby bym został wojownikiem, ale.. nie czuję tego. Jeśli mogę tak powiedzieć. Tarzanie się w pyle z innym smokiem, kły i pazury.- pokręcił powoli głową i westchnął –Ale ciężko u nas w stadzie z nauczycielami.- dodał ciszej. Może nie powinien tego przyznawać, przecież sprawy jego stada powinny należeć tylko do jego stada. Nie mógł się jednak powstrzymać. Babki która była czarodziejką nie wiedział na oczy, a przywódca Leśny, nie miał czasu.
-Chyba jednak będę musiał zostać wojownikiem. Moja siostra Dynamiczna Łuska nauczyła mnie podstaw. Może.. jakoś mi się uda.- dodał niepewnie. Sam w to nie wierzył.
_________________


Avatar od Harriet
~ Drzewo genealogiczne by Dynamika ~

Nauki 2/1
Fabuły 4/2
Walki 0/2

#088A4B
 
 
Cichy Potok
Starszy Księżyca
Miedziak



Płeć: Samiec
Księżyce: 88
Rasa: Zwyczajny
Opiekun: Złudzenie Życia*
Mistrz: Zabójczy Umysł*
Partner: Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 25 Paź 2014
Posty: 2681
Wysłany: 2015-09-26, 15:51   
   A: S: 1| W: 4| Z: 1| I: 5| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Kż,Śl,P,M,A,O: 2| W,Skr: 3| MP: 4| MA,MO: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik, Mistyk, Wybraniec bogów, Utalentowany


Pokiwał powoli łbem i uśmiechnął się zadowolony. Tak, imiona tej dwójki świetnie pasowały do ich charakteru. Widząc, jak samczyk kłania się mu zaśmiał się rozbawiony całą tą sytuacją. - Z wzajemnością. - odpowiedział wciąż rozbawiony tą nagłą zmianą zachowania. Po czym przysiadł i pokiwał ze zrozumieniem głową. A więc ojcem młodego był Kaszmirowy? A przysiągłby, że wyczuł zapach siostry...Czyżby Jesień i Kaszmirowy? To by było doprawdy zabawne, no ale skoro poznał już siostrzenicę, to i widać siostrzeńca miał przed sobą. Jednak młody chyba nie był tego świadomy, że Cichy jest jego wujkiem. - Jeśli chcesz być Czarodziejem, powinieneś wybrać tą drogę, która sprawi ci przyjemność. A tak się składa, że jeśli nie ma kto cię uczyć, mogę ja zająć się twoją nauką. W końcu obecnie jestem jednym z lepszych Czarodziei pod względem wytrenowania. - wzruszył barkami. Wcale się nie chwalił, po prostu nie chciał, aby Zimowy miał słabego nauczyciela. A Życie faktycznie nie miało zbyt wielu Czarodziei, nie licząc jego dawnej mentorki, Iskry Nadziei.
_________________
Cicha Woda brzegi rwie...


Atuty:

- niezdarny wojownik: Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.
- mistyk: Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
- wybraniec bogów: Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.


Duma (kelpie)
Atrybuty: S: 0| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O: 1|MA,MO: 3


Nero (kruk)
Atrybuty: S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O: 3


Cichy wg Trzech Odcieni, Cichy i Oczywisty Kolec wg Rahvik, Cichy wg Bezkresnej Galaktyki, Cichy wg Oddechu Pustyni, Cichy wg Bławatka, Cichy wg Szydercy, Cichy wg Błękitnego, Trójkąt Cichy,Ważka,Paraliż by Ważka, Cichy w barwach wojennych by Harriet, Cichy by Kalina, Cichy by Szydzia
 
 
Chłodny Obrońca
Czarodziej Ziemi
Zwiastun



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 72
Rasa: Północny
Opiekun: Jesień+ i Kaszmir+
Mistrz: Cichy Potok
Wiek: 31
Dołączył: 03 Sie 2015
Posty: 1462
Wysłany: 2015-09-26, 21:46   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 5| P: 2| A: 2
   U: Pł: 1| O,A: 2| B,L,S,W,MP,Skr,Śl,M: 3| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik, Mistyk, Utalentowany


Nie do końca zrozumiał czemu Cichy się zaśmiał. Uznał jednak to za akt przyjaźni i również się uśmiechnął. Nie miał pojęcia jak wyglądały koligacje rodzinne w stadach. W sumie jednak skąd miał to wiedzieć, skoro nikt mu nie powiedział. Dla niego miedziany smok był silnym i poważanym przywódcą, któremu należy się szacunek. W dodatku okazał mu tyle dobroci, Zimowy musiał się odwzajemnić. Choć musiał to złe słowo, chciał być miły dla tego smoka.
Słysząc jednak odpowiedź Cichego, samczyk aż wstał. Zamrugał szybko oczyma i uśmiechnął się jeszcze szerzej.
-N... na prawdę?- zająknął się aż. Czyli nie dość, że spotkał przywódcę, kelpie to jeszcze jednego z lepszych czarodziejów wśród smoków? Zimowy znów się pochylił tym razem głębiej i przemówił
-Byłbym zaszczycony.- odczekał tak chwilę. Poczuł jakby strach, że jeśli uniesie pysk i będzie chciał spojrzeć na samca, ten rozmyje się we mgle niczym sen. Ucząc się od takiego smoka, sam będzie miał szansę stać się równie silnym.
_________________


Avatar od Harriet
~ Drzewo genealogiczne by Dynamika ~

Nauki 2/1
Fabuły 4/2
Walki 0/2

#088A4B
Ostatnio zmieniony przez Chłodny Obrońca 2015-09-26, 21:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Cichy Potok
Starszy Księżyca
Miedziak



Płeć: Samiec
Księżyce: 88
Rasa: Zwyczajny
Opiekun: Złudzenie Życia*
Mistrz: Zabójczy Umysł*
Partner: Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 25 Paź 2014
Posty: 2681
Wysłany: 2015-09-26, 21:56   
   A: S: 1| W: 4| Z: 1| I: 5| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Kż,Śl,P,M,A,O: 2| W,Skr: 3| MP: 4| MA,MO: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik, Mistyk, Wybraniec bogów, Utalentowany


Kruk zakrakał oburzony w momencie, gdy Zimowy gwałtownie zmienił swoją pozycję. Czarny ptak zatrzepotał skrzydłami i odbił się do lotu, by po chwili usiąść na łbie Cichego. Czarne, paciorkowate ślepia stworzenia przypatrywały się z oburzeniem na młodego smoka. Cichy natomiast ponownie zaśmiał się rozbawiony jego reakcją. - Proszę cię.... Jestem zwykłym smokiem. A to, że chcę cię czegoś nauczyć, to chyba normalne? - zapytał retorycznie, po czyn przechylił delikatnie łeb, pamiętając o swoim kompanie. - Znasz już jakiekolwiek podstawy magii? Czy zaczynamy od zupełnie nowa? Jeśli tak, to zamknij oczy, wycisz się, odpręż, odrzuć wszelkie zbyteczne myśli. - polecił spokojnym, cichym głosem.
_________________
Cicha Woda brzegi rwie...


Atuty:

- niezdarny wojownik: Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.
- mistyk: Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
- wybraniec bogów: Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.


Duma (kelpie)
Atrybuty: S: 0| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O: 1|MA,MO: 3


Nero (kruk)
Atrybuty: S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O: 3


Cichy wg Trzech Odcieni, Cichy i Oczywisty Kolec wg Rahvik, Cichy wg Bezkresnej Galaktyki, Cichy wg Oddechu Pustyni, Cichy wg Bławatka, Cichy wg Szydercy, Cichy wg Błękitnego, Trójkąt Cichy,Ważka,Paraliż by Ważka, Cichy w barwach wojennych by Harriet, Cichy by Kalina, Cichy by Szydzia
 
 
Chłodny Obrońca
Czarodziej Ziemi
Zwiastun



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 72
Rasa: Północny
Opiekun: Jesień+ i Kaszmir+
Mistrz: Cichy Potok
Wiek: 31
Dołączył: 03 Sie 2015
Posty: 1462
Wysłany: 2015-09-26, 22:21   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 5| P: 2| A: 2
   U: Pł: 1| O,A: 2| B,L,S,W,MP,Skr,Śl,M: 3| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik, Mistyk, Utalentowany


Zupełnie zapomniał o Nero! Syknął na siebie w myślał i spojrzał przepraszająco na kruka. Chyba nie spodobało mu się to ciągłe machanie łbem.. Ech musiał trochę lepiej panować nad swoimi odruchami i emocjami. Przygryzł by swój jęzor gdyby to nie było takie niebezpieczne. Nie chciał go przecież stracić..
Cichy znów się zaśmiał, ech chyba faktycznie lepiej będzie zaprzestać tych pokłonów.
-Chyba tak..- rzucił pod nosem, niezbyt pewnym siebie głosem. Sam obiecał sobie, że nauczy każde pisklę które go o to poprosi. Problem w tym, że po prostu nie rozumiał jeszcze, jak bardzo zabiegany świat się staje kiedy jest się dorosłym.
-Od nowa.- krótka i konkretna odpowiedź, by nie zabierać już więcej czasu, cierpliwemu przywódcy. Zimowy przysiadł na zadzie i zamknął oczy. Myślał cały czas o wyrastającym na życzenie korzeniu, o którym opowiadała mu siostra, kiedy jeszcze byli pisklętami. Otrzepał łeb i zacisnął mocniej oczy. Miał opróżnić umysł, a nie myśleć o głupich historyjkach. Skarcił siebie i odetchnął powoli. Pusty umysł.. Chyba najlepiej będzie jak wsłucha się po prostu w szum wody z źródła. To nawet zaczęło mu pomagać!
_________________


Avatar od Harriet
~ Drzewo genealogiczne by Dynamika ~

Nauki 2/1
Fabuły 4/2
Walki 0/2

#088A4B
 
 
Cichy Potok
Starszy Księżyca
Miedziak



Płeć: Samiec
Księżyce: 88
Rasa: Zwyczajny
Opiekun: Złudzenie Życia*
Mistrz: Zabójczy Umysł*
Partner: Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 25 Paź 2014
Posty: 2681
Wysłany: 2015-09-26, 22:29   
   A: S: 1| W: 4| Z: 1| I: 5| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Kż,Śl,P,M,A,O: 2| W,Skr: 3| MP: 4| MA,MO: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik, Mistyk, Wybraniec bogów, Utalentowany


Cichy nie był pewien, czy Zimowy już się wyciszył, ale sądząc po wygładzeniu się rysów pyka, a także spokojniejszym oddechy chyba mu się udało. Cichy, aby nie zburzyć tego spokoju, powiedział cicho. - A teraz wejrzyj w siebie, spróbuj dostrzec energię, która krąży w twoim ciele. Zobacz ją, poczuj. - polecił krótko, by nie dekoncentrować młodego. Mógł powiedzieć, że kiedy zobaczy już to, co nazywa się maddarą, to żeby spróbował mu to przekazać, żeby nie zgadywał. No ale mniejsza, Cichy po prostu odczeka pewien czas, dając go Zimowemu na zapoznanie się ze swoją maddarą.
_________________
Cicha Woda brzegi rwie...


Atuty:

- niezdarny wojownik: Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.
- mistyk: Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
- wybraniec bogów: Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.


Duma (kelpie)
Atrybuty: S: 0| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O: 1|MA,MO: 3


Nero (kruk)
Atrybuty: S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O: 3


Cichy wg Trzech Odcieni, Cichy i Oczywisty Kolec wg Rahvik, Cichy wg Bezkresnej Galaktyki, Cichy wg Oddechu Pustyni, Cichy wg Bławatka, Cichy wg Szydercy, Cichy wg Błękitnego, Trójkąt Cichy,Ważka,Paraliż by Ważka, Cichy w barwach wojennych by Harriet, Cichy by Kalina, Cichy by Szydzia
 
 
Chłodny Obrońca
Czarodziej Ziemi
Zwiastun



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 72
Rasa: Północny
Opiekun: Jesień+ i Kaszmir+
Mistrz: Cichy Potok
Wiek: 31
Dołączył: 03 Sie 2015
Posty: 1462
Wysłany: 2015-09-26, 22:51   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 5| P: 2| A: 2
   U: Pł: 1| O,A: 2| B,L,S,W,MP,Skr,Śl,M: 3| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik, Mistyk, Utalentowany


Jego nauczyciel jakby idealnie odezwał się właśnie wtedy, kiedy samczyk zaczynał już usypiać na stojąco. Nie sądził, że jest w stanie tak się wyciszyć. Oczywiście Cichy mógł nie mieć na myśli, aż takiego stanu spokoju. Przed Zimowym było jeszcze trochę lekcji.
Energia który krąży w ciele. Było to dość zagadkowe pojęcie i z początku samczyk zaczął je analizować. Cóż to mogło być, dlaczego właśnie tego miał szukać. Skąd to się wzięło i czy to będzie dla niego bezpieczne, skoro się na tym nie zna.
Westchnął i otworzył ślepia
-Wybacz.. daj mi jeszcze moment.- powiedział przepraszającym tonem i znów zamknął oczy. Moment wydłużył się nieco. Zimowy tym razem jednak wiedział w co się wsłuchać by znaleźć spokój i harmonię. Szum źródła okazał się być niezwykle pomocy i tym razem. Siedząc i oddychając powoli zaczął szukać w sobie energii. Zobaczył w sumie obraz swojej siostry, głównie ona dawała mu energię do życia.. Wszakże rodzina była najważniejsza. Szukał dalej, ale obraz Dynamicznej nie chciał zniknąć. Zobaczył jednak, że różowa samiczka dotyka łapą najpierw swojej piersi, a potem jego i uśmiecha się ciepło. Po tym geście samiczka zaczęła się rozpływać w różową mgłę, która go owinęła. Mgła zaczęła pulsować miarowo i zmieniać barwę na błękitną i białą.
Pulsowanie zaczęło mu z czasem przypominać rytm bicia jego serca. Mgła czy też światło z każdym uderzeniem serca rozświetlać coraz bardziej jego postać. Wszystko to jednak widział tylko w swojej wyobraźni. Kiedy światło było na tyle oślepiające, że zakryło jego całą postać, Zimowy otworzył ślepia. Iskierki różowego, błękitnego i białego koloru przemknęły po jego zielonej tęczówce.
-Chyba to poczułem.- szepnął. Ta energia była.. trudna do określenia. Wiedział tylko, że jest czysta i że jest częścią jego. Zerknął na swoje futerko i zdziwiony stwierdził, że widzi jakby delikatną świetlistą mgiełkę pokrywającą całe jego ciało. Nie wiedział, że tylko on to widzi. Uśmiechnął się, chyba udało mu się dostrzec maddarę.
_________________


Avatar od Harriet
~ Drzewo genealogiczne by Dynamika ~

Nauki 2/1
Fabuły 4/2
Walki 0/2

#088A4B
 
 
Cichy Potok
Starszy Księżyca
Miedziak



Płeć: Samiec
Księżyce: 88
Rasa: Zwyczajny
Opiekun: Złudzenie Życia*
Mistrz: Zabójczy Umysł*
Partner: Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 25 Paź 2014
Posty: 2681
Wysłany: 2015-09-27, 11:38   
   A: S: 1| W: 4| Z: 1| I: 5| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Kż,Śl,P,M,A,O: 2| W,Skr: 3| MP: 4| MA,MO: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik, Mistyk, Wybraniec bogów, Utalentowany


Cichy pokiwał łbem, nie ponaglając Zimowego. Czasem pierwsze ruchy wymagały czasu. Jednak samczyk był nader utalentowany, gdy zauważył już to, co chciał i Cichy wiedział, że odnalazł źródło maddary. Stężenie jego energii bowiem wzrosło. - Teraz...weź jakby część tej energii, maddary i spróbuj z niej ulepić dzięki umysłowi kulę, zwykłą, twardą kulę, wyobraź sobie wszystkie jej właściwości. Jaką ma mieć powierzchnię? Kolor, dokładny kształt? Czy ma być zimna? Czy może ciepła? Niech zawiśnie między mną, a tobą. Gdy już wszystko sobie wyobrazisz i obraz w twoim umyśle będzie gotowy, popchnij tą energię, tchnij maddarę w swój twór, aby się pojawił w świecie rzeczywistym. - polecił kolejne zadanie i czekał, jak Zimowy poradzi sobie z tym zadaniem.
_________________
Cicha Woda brzegi rwie...


Atuty:

- niezdarny wojownik: Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.
- mistyk: Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
- wybraniec bogów: Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.


Duma (kelpie)
Atrybuty: S: 0| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O: 1|MA,MO: 3


Nero (kruk)
Atrybuty: S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O: 3


Cichy wg Trzech Odcieni, Cichy i Oczywisty Kolec wg Rahvik, Cichy wg Bezkresnej Galaktyki, Cichy wg Oddechu Pustyni, Cichy wg Bławatka, Cichy wg Szydercy, Cichy wg Błękitnego, Trójkąt Cichy,Ważka,Paraliż by Ważka, Cichy w barwach wojennych by Harriet, Cichy by Kalina, Cichy by Szydzia
 
 
Chłodny Obrońca
Czarodziej Ziemi
Zwiastun



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 72
Rasa: Północny
Opiekun: Jesień+ i Kaszmir+
Mistrz: Cichy Potok
Wiek: 31
Dołączył: 03 Sie 2015
Posty: 1462
Wysłany: 2015-09-27, 12:11   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 5| P: 2| A: 2
   U: Pł: 1| O,A: 2| B,L,S,W,MP,Skr,Śl,M: 3| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik, Mistyk, Utalentowany


Czuł niezwykłą dumę z siebie. Zrobił to o co poprosił go nauczyciel i udało mu się! Teraz jednak czekało go trudniejsze zadanie. Siedział spokojnie na zadku i wpatrywał się w niezwykle delikatną aurę wokół siebie. Jakby tu ciebie uformować. Zastanowił się chwilę po czym przymknął ślepia. Niech będzie, najpierw wyobrazi sobie to co chce stworzyć. Kulka, na początek może niech nie będzie za duża. Mały obiekt chyba będzie łatwiej stworzyć. Wyobraził więc sobie jeden z okrąglejszych kamieni, jakie widział na brzegach rzek. Kulka miała nawet podobną fakturę, była nieco chropowata i szara. Ok, ale to nie miał być po prostu kamień. Zastanowił się jak nadać tworowi stworzonemu w wyobraźni jakiś lepszy wygląd.
Zastanowił się chwilę marszcząc brwi. Wtedy jednak przypomniało mu się jak Bez wyczarowała kulkę światła w ich jaskini! To było takie ładne.
Mając więc w pamięci swój rzeczny, okrągły kamień, nałożył na niego fakturę świetlistej kuli. Kamyk powoli stawał się gładki i błyszczący niczym świetlik. Tak właśnie takie coś chciałby zobaczyć! Dobrze, teraz Cichy chciałby widzieć też kolor i czy kulka jest ciepła czy zimna. Znów zrobił pauzę w swoich poczynaniach. Kulka która nieco kształtem przypominała kamień rzeczny, była już gładka i świeciła się na biało. Zmienił jednak ten kolor na błękitny jak jego futerko. Ten kolor bardziej mu się podobał. Co by tu.. Ach racja! Kulka niech będzie roztaczała delikatny chłód wokół siebie. Przypomniał sobie wtedy jak pierwszy raz zionął lodem. Był piękny niczym kryształ. I to był jego błąd. Za dużo rzeczy chciał pokazać nauczycielowi na raz. Kulka w jego wyobraźni co chwila zmieniała fakturę z świetlistej, na kamienną i lodową.
Zimowy zacisnął zęby i otrzepał głowę jakby chcąc usunąć natłok myśli. Wyciszenie się! Znów musiał odetchnąć kilka razy. Kulka przestała po pewnym czasie szaleńczo zmieniać formę. W końcu. Odetchnął. Lepiej żeby na początek został przy tym co już wymyślił. Kulka w jego wyobraźni była mała, gładka, przypominała kształtem okrąglak z rzeki, mieniła się delikatnie błękitem no i była chłodna.
Dobra, mam już wszystko w łebku. nabrał powietrza w płuca i wypuścił je powoli. Teraz Cichy chciał by samczyk tchnął swoją energię w to co wymyślił. Zastanowił się chwilę jakby to uczynić. Po chwili wymyślił w końcu. Skoro energia pojawiła się z bicia jego serca, a serce miał w środku.. to może delikatnym oddechem przekaże tę aurę w kulkę! Spróbował. Cały czas mając zamknięte ślepka wypuścił powolutku powietrze z płuc. Był to bardzo delikatny powiew ale wyobraził sobie, że ten powiew niesie ze sobą, tę mgłę którą zauważył dzięki siostrze. Była różowo-błękitno-biała i malutkim strumieniem owiała jego kulo-kamyk. Otoczyła go niczym chmurka po czym wsiąkła do środka. Miał nadzieję, że o to chodziło.
Otworzył oczy i zobaczył pomiędzy sobą, a Cichym tę samą chłodną i mieniącą się kulkę, którą sobie wymyślił. Jego ślepia rozbłysły zachwytem.
-Ja to zrobiłem?- zapytał swojego mentora nie mogąc w to uwierzyć.
_________________


Avatar od Harriet
~ Drzewo genealogiczne by Dynamika ~

Nauki 2/1
Fabuły 4/2
Walki 0/2

#088A4B
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12