FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Bagno
Autor Wiadomość
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2465
Wysłany: 2017-04-18, 20:08   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


// Samodzielka Hansel, inny czas!

Odpocząć od Wodnej. Hansel nabrała do niej nawet jakiejś sympatii, jednak tak bardzo darła się na nią o to że przeniosła jej te chwasty.. A chciała dobrze! Kto zostawia chwasty na środku jaskini?! Taka porządnicka a ostatnio lata jak głupia i robi syf. A Kiedy Hansel chce pomóc to się na nią drze. Nawet ich więź nie pomaga. Sowa przyleciała znów do Dzikiej Puszczy. Postanowiła, że nie będzie zdana na łaskę tego Niebieskiego stwora i sama nauczy się kamuflować, tak by złapać zwierzynę. Ba! Nawet nauczy się tego lepiej niż tamta! Bagno było odpowiednim miejscem.
Rozejrzała się. Nie było tutaj za dużego wyboru, jednak sowa musiała sobie jakoś poradzić. Zaczęła więc od maskowania zapachu. Zleciała na dół i pierwsze co dopadła to brudna kałuża. Wydzielała z siebie śmierdzący smród zastanej wody, dlatego też stanowiła świetną podstawę do tego, by wtopić się w lokalną woń. Niestety. Hansel położyła się na brzuchu, najpierw namaczając w wodzie piórka znajdujące się na nim. Potem lotki od wewnętrznej strony skrzydeł, po czym obróciła się delikatnie na plecy, tak aby woda nie wlała się jej do uszu a pokryła zapachem również głowę.Potem doszła również zewnętrzna strona skrzydeł - Sowa podniosła się i pogrzebała w niej jeszcze nogami, tak dla pewności. Śmierdziała okropnie! Ale o to chodziło. Żeby nie było jednak zbyt nudno, Sowa przeszła się kawałek żeby namierzyć jeszcze jakieś inny zapach, który mógłby urozmaicić jej smród, by jeszcze bardziej pasować. Znalazła pewien zbitek jakiś zgniłych roślin i coś, co śmierdziało jak niedźwiedzie odchody. Zastanowiła się chwilę czy chce ryzykować aż taki smród.. Hansel podeszła do skupiska i w upapraniu się odchodami, połasiła się tylko o nogi, delikatnie zatapiając je w łajnie. Fuj! W obumarłe skupisko roślinności zaś pokładała większe nadzieje - Otarła się najpierw lewym a potem prawym skrzydłem o nie, by nasiąknęły zapachem a potem jeszcze czubkiem głowy, a na sam koniec otarła jeszcze ogon, od góry do dołu - Dla pewności! Dobrze, teraz pasowałoby postawić na zakamuflowanie ciała.. Błoto. To właśnie obrała sobie jako pierwsze Hansel. Znów położyła się na brzuchu, tak aby błoto dobrze wczepiło się w lotki tam się znajdujące, potem ostrożnie głowę, by nie nawpadało do uszu a zakamuflowało i obróciła się na plecy, zatapiając w mule całe skrzydła i tylną część głowy. Gdy wstawała, poczuła jaka jest ciężka. Chyba podziałało! Jednak nie mogła przystać przecież tylko na tym, prawda? Wróciła do obumarłej roślinności, topornym krokiem po czym zaczęła dziobem zrywać większe płaty i nakładać je na skrzydła z zewnętrznej oraz wewnętrznej strony, oraz zarzuciła sobie kilka małych listków na głowę. Najdrobniejsze nałożyła tuż pod głową, na szyje. Dla pewności na sam ostatek zostawiła sobie mały pęczek, nie tak bardzo zniszczonych ale zerwanych (najpewniej przez jakąś zwierzynę) kwiatów, po których kilkakrotnie przeszła, by przyczepiły się dobrze do jej ogona i nóg. Pozostało tylko znaleźć jakąś zwierzynę.. Kroki?! Hansel od razu przysiadła na ziemi, tuż obok skupiska odchodów i obumarłych roślin, nie przejmując się oddechem który już był spokojny. Jej oczom ukazał się.. Olbrzymi (jak dla niej) niedźwiedź! Hansel zastygła - Nie było mowy o tym by się ruszyła. Misiek powąchał odchody, nie było jednak widać żeby wyczuł coś innego po czym dziką szarżą pognał przed siebie. Na całe szczęście nie zgniótł Hansel, której całe życie przeleciało przed oczami.. Teraz.. tylko się umyć.. Dosyć.. tego treningu.
Może jednak postawi na tę łaskę Smoczycy, by to ona tarzała się w takich śmierdzących rzeczach.

[zt]

[ Dodano: 2017-04-18, 22:46 ]
Czasem nastaje taki dzień w życiu Łowcy, że sam musi się prosić o jedzenie, gdyż jest w słabej kondycji. Mistyczna nie lubiła sępić od nikogo..
Jednak i Hansel zaczynała desperacko pokazywać to iż jest głodna, demolując jej pół składziku. Wróci to będzie musiała posprzątać... Przemierzała tereny wspólne, w poszukiwaniu kogokolwiek, kto mógłby ją i Hansel poratować. Kompanka trwała przy jej boku, hucząc głośno i pomagając w nawoływaniu.
No co to się porobiło..
W pewnym momencie Mistyczna siadła sobie na ziemi. Przypomniało jej się, że jest ktoś kto mógłby poratować ją i Hansel w tak trudnej sytuacji. Skupiła się po czym wysłała impuls mentalny do Piórka Nadziei, łowcy Ognia z którym kiedyś uczyła się kamuflażu i który bardzo jej pomógł. Jej impuls zawierał nutkę desperacji, popartą uczuciami i jej i kompana. Co za wstyd..
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Piórko Nadziei 
Łowca Ognia
Piórko



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 78
Płeć: Samiec
Opiekun: Płomień Pustyni
Partner: Opoka Ziemi
Wiek: 53
Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1455
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-04-19, 09:34   
   A: S: 2| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 4| A: 1
   U: A,O,MP,S,Śl,W,L,Pł,B,Kż,M,MA,MO:1| Skr:2
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka; Tropiciel; Znawca terenów; Wybraniec bogów


Piórko natychmiast zareagował na impuls wysłany od Mistycznej. Ciekawiło go jak sobie radzi w życiu. Nie znał innego takiego smoka, który pomimo swojej wady, osiągnął tak wiele. A ta smoczyca właśnie taką była. Przykład dla innych w samorealizacji i uporu w dążeniu do celu. Gdy przybył, wylądował tuż obok i przywitał się:
- Witaj. Miło mi cię widzieć. Widzę że masz kompankę. Ładna sowa. -
Piórko wiedział po co przybył, więc czym prędzej przywołał mięso dla smoczycy jak i jej kompana. Taka sowa je nie wiele, więc jest łatwa w utrzymaniu przynajmniej. Piórko też stara się o kompana, lecz ten posturą i apetytem dorównuje smokom.
Gdy mięso się pojawiło w postaci żubra i sarny (6/4 mięsa) podsunął całość pod jej nogi.
- Proszę, oto mięso. Nie zdziw się, że jest obrane ze skóry i wypatroszone z nieczystości. Kości tylko zostawiłem. Mam taki zwyczaj przechowywania mięsa. Mniej się psuje. -
Piórko się cofnął aby zrobić więcej miejsca. Sowa mogła by się bać nieznajomego.
_________________

Przedmioty Posiadane:
P: 31/4 mięsa, 2/4 owoców
K: 1x opal, 1x ametyst, 3 x diament, 2 x topaz, 2 x szmaragd, 1x szafir, 1x perła, 4x nefryt 1x turkus
Inne: 5x babka lancetowata

Atuty:
Pamięć przodka (-1 do ST do Ataków/Obrony podczas walki z drapieżnikami)

Tropiciel (Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona).

Znawca terenów (Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

Wybraniec bogów:
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie, w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie.


Kompan: Wiara (Gryf)
A: S1|Z2|P1|A1
U: A,O,Skr:1 | Śl:2
KP


------------------------------------------
Piórko Nadziei w życiu poza światem ma bardzo mało czasu, bo jest robolącym całymi dniami robolem, ale odpisuje codziennie i nie waha się uczestniczyć w dowolnej fabule. Natomiast w smoczym życiu jest miły i usłużny i bardzo chętnie uczy inne młode smoki. Jest łowcą aktywnym i zawsze u niego znajdziesz mięsko.
Ostatnio zmieniony przez Piórko Nadziei 2017-04-20, 08:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2465
Wysłany: 2017-04-20, 11:22   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


Nie można było powiedzieć że Mistyczna nie ucieszyła się, kiedy usłyszała głos Piórka. Ba, od razu kiedy usłyszała że wylądował poderwała się na równe łapy!
- Ładna.. ale wredna.. - zaśmiała się. - Ooo Bogowie, ratujesz mi.. znaczy się nam Życie. Kiedy już dojdę do siebie i będę mogła iść na polowanie wszystko Ci zwrócę. A właśnie, jak tam polowania Ci idą? - zapytała grzecznie, po czym łapami przysunęła mięso do siebie, odsuwając na bok porcje dla Hansel. Wygłodniała sowa zaraz rzuciła się na [2/4] kawałki mięsa przeznaczone dla niej, podczas gdy Mistyczna spokojnie zjadła [4/4] swoją porcje. Trzeba przyznać że takie oczyszczone mięso było bardzo smaczne, a skoro Piórko mówił że działa to dobrze na przechowywanie, to może powinna spróbować? Kości zabrała ze sobą, wyrzuci je później gdzieś.
- Dziękuje Ci! W sumie ciekawy pomysł. Ja mam w swojej grocie składzik, urządziłam go sobie w najzimniejszym miejscu i mięso też się nie psuje.. Chociaż powiem Ci - Czasem przyprawiam mięso jakimiś owocami i jest lepsze. Karmiłam takim połączeniem kilka smoków z mojego stada i stwierdziły że to bardzo dobre. Próbowałeś kiedyś jeść coś takiego? - dodała z zaciekawieniem. Dawno nie rozmawiała z Piórkiem, musi to nadrobić!
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Ukryta Intencja 
Wojownik Cienia
Dirlilth Niezłomna



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 26
Płeć: Samica
Opiekun: Krew Mandragory [*]
Partner: Obojętny Kolec
Wiek: 27
Dołączyła: 21 Cze 2017
Posty: 480
Wysłany: 2017-07-30, 22:39   
   A: S: 4| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,W,MP,MA,MO,Śl,Skr,Kż: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Parzystołuski;


Młodziutka smoczyca myślała, że to ukłucie zazdrości jest czymś co rani serce najmocniej. Myliła się i to bardzo! Smutek jaki zagościł w jej duszy był o wiele potworniejszy i bardziej rozdzierający. Smutek wywołany nieobecnością jej brata, który jakby nie patrzeć był jej drugą połówką. Był... czymś co inne smoki widziały w odbiciu nieco wypaczonego lustra jeziora. Przez zagubienie jakie czuła przestała wsłuchiwać się w słowa matki, a zaczęła podróżować po terenach Cienia, ale i po terenach wspólnych stad. Tak młody smok nie powinien zaznać w swym życiu tak głębokiego smutku... zaniedbała nie tylko relacje z Kaliną, ale i własne nauki. Pamiętała jak po wykluciu chciała stać się kimś silnym i pewnym siebie od razu! Ledwo stawiała łapki na ziemi, a już wiedziała że chce nauczyć się gryźć!
Kochała być dostojną, ale na razie szła powłócząc łapami z łbem opuszczonym nisko. Wpatrywała pusto w mijane kamienie, drobne strumyki czy kępki traw aż nie dotarła na bagna. Niezbyt to było bezpieczne miejsce dla siedmioksiężycowego smoka, ale na ten moment raczej się nad tym nie zastanawiała. Coraz dłuższe kolce na łapach, łopatkach i polikach opuszczone były teraz smętnie ku dołowi. Błona skrzydeł zahaczała co jakiś czas o wystający badyl co powodowało pojawianie się irytacji na pysku młodej smoczycy. Powarkiwała wtedy i starała się wyszarpnąć skrzydło. Po cóż jej one skoro nawet ich nie używała! Ze smutku zaczęła popadać w złość i żal. Oby tylko nie wpadła do ukrytych wśród roślinności oczek wodnych... Czuła pod łapami, że teren robił się jakiś dziwnie miękki.
_________________


-> Wojowniczka pachnie peonią dzięki olejkom ofiarowanym jej przez matkę.
-> Po starym poparzeniu została blizna u nasady ogona.

Głos młodej i dorastającej smoczycy | Głos dorosłej smoczycy | #7c272d | Teczka postaci
 
 
Deszczowa Kołysanka 
Czarodziej Cienia
Chaos Nieustępliwa



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 36
Płeć: Samica
Opiekun: Kapłanka Cienia, SAP
Mistrz: mistrza brak
Partner: poszukuję
Wiek: 19
Dołączyła: 02 Lis 2016
Posty: 1055
Wysłany: 2017-07-30, 22:53   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| I: 4| P: 2| A: 1
   U: Kż: 1| O: 2| B,L,Pl,S,W,A,MP,Skr,Sl,M: 3 | MA,MO: 4
   Atuty: Inteligentna; Pamięć Przodka; Mistyk


Złożyło się tak, że Chaos leciała sobie ponad terenami wspólnymi, spoglądając co jakiś czas w dół. Ot tak, po prostu. Może skądś wracała, a może po prostu latała bez konkretnego celu, ot tak, żeby polatać. W końcu ruch to zdrowie. Przelatując nad bagnem, dostrzegła w dole mniejszą sylwetkę. Zatoczyła kółko, przyglądając się scence. Pierwsze co wpadło jej na myśl, to to, że nie jest to bezpieczne miejsce do spacerków, ale zlatując nieco niżej, dostrzegła że nie jest to też raczej wesoły spacer. I że owe młode, okazało się być Cienistą. Rozpoznała ją, bo już kiedyś chyba widziała samiczkę na terenach Cienia. Chociaż może bardziej zaważyło na tym odobieństwo do Heulyn i zapach. Obniżyła lot jeszcze bardziej, aby w końcu wylądować, na jakimś nieco większym kamieniu, odpowiednim do takiego manewru.
-Hej, co tutaj robisz sama?
Przechyliła lekko łeb na bok, z uwagą przyglądając się postawie Dirlilth. Nie wiedziała co ją trapi, ale gdyby wiedziała.. Oh, Absthiniusie, jak ona bardzo to znała. Straciła Jaspis, swoją prywatną drugą część siebie i znała pustkę i smutek wywołany przez jej nieobecność. Aż za bardzo.
Na pyszczku Chaosu zaś zobaczyć można było troskę. Może uda jej się coś poradzić, pomóc?
_________________

A T U T Y
~Inteligentna~

Jednorazowo +1 do Inteligencji

~Pamięć Przodkiń~

Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie)

~Mistyczka~

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

S H A N N O N
Karta Postaci, Wygląd, Kolorek: #aab5c0
S: 1| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 1
A: 3| O: 3| Śl: 2| Skr: 1| Kż: 1


Jeśli przez dłuższy czas gdzieś nie odpowiedziałam - wyślij przypominajkę ^^
Stoi przed Tobą WYZNAWCZYNI CIENI. Strzeż się, Śmiertelniku.

Teczka Postaci
wypowiedzi: pisklę i adeptka ~ czarodziejka #8eaaff / #2f4980 ~ mentalki ~ myśli ~ myśli i słowa Jaspisu ~ motyw muzyczny pisklęcy ~ motyw muzyczny i głos ~ motyw muzyczny 2 ~ Drzewo genealogiczne Cienia ~
>>Aktualna Lista Fabuł<<
Posiadane mechaniczne: Żeton Srebrny
 
 
Ukryta Intencja 
Wojownik Cienia
Dirlilth Niezłomna



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 26
Płeć: Samica
Opiekun: Krew Mandragory [*]
Partner: Obojętny Kolec
Wiek: 27
Dołączyła: 21 Cze 2017
Posty: 480
Wysłany: 2017-07-31, 00:00   
   A: S: 4| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,W,MP,MA,MO,Śl,Skr,Kż: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Parzystołuski;


Szarpanina z niesfornym badylem zabrała jej więcej czasu i energii niż sądziła. Walczyła jednak dzielnie i nie poddała się aż do uzyskania upragnionej wolności! W momencie kiedy postanowiła przystanąć i głęboko odetchnąć po stoczonej bitwie usłyszała spokojny głos. Zaskoczenie jakie ją opanowało było tak wielkie, że wszystkie kolce na jej ciele się zjeżyły, a skrzydła uniosły lekko do góry by samiczka wydała się większa. To była pierwsza, automatyczna reakcja... dopiero po przyspieszonym uderzeniu serduszka zdała sobie sprawę ze swojego co najmniej głupiego zachowania. Wiedziała jak pachnie i wygląda nowy przywódca stada. Nie była aż tak odcięta od spraw Cienia. Mama zrezygnowała i to Sen stała się nowym alfą.
-Ja... nie chciałam sprowadzać na nikogo kłopotów. Mama myśli, że jestem gdzieś na terenach Cienia.- rzuciła myśląc najpierw o tym, że przywódczyni mogłaby chcieć ukarać Kalinę za nieupilnowanie młodej.
Opuściła w końcu skrzydła tuląc je do swoich boków i obróciła łepek w stronę gdzie dalej rozpościerały się bagna, marszcząc też przy okazji lekko łuskowate brwi. Gray głównie spał poza zasięgiem oczu Dirlilth więc na szczęście nie czuła jeszcze podobnej straty co Sen, ale jak długo jeszcze? Brak obecności brata i tak dostatecznie ją dołował... nie potrzebowała do tego świadomości, że mógłby umrzeć i nie pojawić się już nigdy.
-Chodzę sobie i zwiedzam tereny w nadziei, że nie będę musiała przed nikim uciekać.- bąknęła pod nosem w dosyć markotny sposób. Wstyd... nie powinna się przyznawać przed przywódczynią! W końcu była z Cienia.
-Co oczywiście się nie stanie bo nie uciekałabym.- dodała naprędce zgrywając chojraka i unosząc wyżej łepek. Swoją drogą nawet gdyby chciała nie mogłaby się salwować ucieczką. Biegać czy latać to ona średnio potrafiła... a truchtem za daleko chyba by nie zaszła. Nie wspominając już o samoobronie. Marny z niej Cienisty rósł. Zdając sobie z tego sprawę zdołowała się jeszcze bardziej niż przed wizytą przywódczyni.
_________________


-> Wojowniczka pachnie peonią dzięki olejkom ofiarowanym jej przez matkę.
-> Po starym poparzeniu została blizna u nasady ogona.

Głos młodej i dorastającej smoczycy | Głos dorosłej smoczycy | #7c272d | Teczka postaci
 
 
Deszczowa Kołysanka 
Czarodziej Cienia
Chaos Nieustępliwa



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 36
Płeć: Samica
Opiekun: Kapłanka Cienia, SAP
Mistrz: mistrza brak
Partner: poszukuję
Wiek: 19
Dołączyła: 02 Lis 2016
Posty: 1055
Wysłany: 2017-07-31, 22:24   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| I: 4| P: 2| A: 1
   U: Kż: 1| O: 2| B,L,Pl,S,W,A,MP,Skr,Sl,M: 3 | MA,MO: 4
   Atuty: Inteligentna; Pamięć Przodka; Mistyk


Na spokojnie przeczekała jej reakcję, całe to najeżenie się, po prostu jakby nie zwracając na to większej uwagi. Cóż.. To naturalne. To nawet dobrze że reagowała w taki sposób, w ten sposób przynajmniej trochę byłaby przygotowana na spotkanie z czymś groźniejszym. Choć wiadomo - próba wystraszenia może się nie powieść. Tak jak się nie powiodła w przypadku Chaosu.
Skinęła powoli głową. Nie przyszło jej do głowy żeby karać Heulyn, Dir była już w jej opinii na tyle duża, żeby potrafić rozsądzić gdzie może iść, a gdzie nie powinna.
-Mam nadzieję że na siebie też nie chciałaś ich sprowadzać.
Uniosła łapę, wskazując gdzieś w dalszą część bagna.
-To miejsce raczej nie należy do najbezpieczniejszych.
Zmieniła pozycję na kamieniu, na nieco wygodniejszą, przysiadając w pozycji sfinksa, półleżącej, ale z podniesionym łbem. Skrzydła złożyła do boków. Moooże sobie więcej pogadają, nie musiała w takim wypadku stać, skoro nie było takiej potrzeby.
-A co byś zrobiła zamiast ucieczki?
Przechyliła łeb nieco na bok. Właściwie pytanie nie było wywołane chęcią wypomnienia czegoś. Ot, po prostu zwykła ciekawość. Jeśli miała okazję do rozmowy z kimś, starała się zawsze coś o nim dowiedzieć. Kto wie, co młoda preferowała, niektórzy skłaniali się do walki, niektórzy do rozmów.. Ewentualnie do odlecenia, czy odejścia z miejsca, jeśli sytuacja nie wymagała jednego ani drugiego. No bo wiadomo - z drapieżnikiem raczej się nie pogada, a nie zawsze taki smoka zauważy.
_________________

A T U T Y
~Inteligentna~

Jednorazowo +1 do Inteligencji

~Pamięć Przodkiń~

Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie)

~Mistyczka~

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

S H A N N O N
Karta Postaci, Wygląd, Kolorek: #aab5c0
S: 1| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 1
A: 3| O: 3| Śl: 2| Skr: 1| Kż: 1


Jeśli przez dłuższy czas gdzieś nie odpowiedziałam - wyślij przypominajkę ^^
Stoi przed Tobą WYZNAWCZYNI CIENI. Strzeż się, Śmiertelniku.

Teczka Postaci
wypowiedzi: pisklę i adeptka ~ czarodziejka #8eaaff / #2f4980 ~ mentalki ~ myśli ~ myśli i słowa Jaspisu ~ motyw muzyczny pisklęcy ~ motyw muzyczny i głos ~ motyw muzyczny 2 ~ Drzewo genealogiczne Cienia ~
>>Aktualna Lista Fabuł<<
Posiadane mechaniczne: Żeton Srebrny
 
 
Ukryta Intencja 
Wojownik Cienia
Dirlilth Niezłomna



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 26
Płeć: Samica
Opiekun: Krew Mandragory [*]
Partner: Obojętny Kolec
Wiek: 27
Dołączyła: 21 Cze 2017
Posty: 480
Wysłany: 2017-08-01, 12:05   
   A: S: 4| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,W,MP,MA,MO,Śl,Skr,Kż: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Parzystołuski;


Faktycznie ciekawe kogoż niby miała przestraszyć takim najeżeniem się. Chyba zwykłego kota, bo żbik chyba by ją zabił. Westchnęła znów ciężko czując swoją ignorancję, a to wszystko przed ślepiami przywódcy co tylko potęgowało to uczucie.
-Na sieb... nie! Skądże! Ja tylko... chciałam się rozejrzeć, zająć myśli okoliczną przyrodą by nie zajmować matki. Wydaje mi się być bardzo, zmęczona.- rzuciła w sumie zgodnie z prawdą. Oczywiście, że chciałaby spędzać więcej czasu z matką, ale przecież nie będzie jej na siłę męczyła swoimi problemami. Musiała nauczyć się być samodzielna co było ciężkie jeśli cały czas opierała się o silny charakter brata. Opuściła znów łeb czując ogólny ciężar sytuacji. W sumie przywódczyni też nie chciała się naprzykrzyć. Musiała sama wziąć się jakoś w garść i nauczyć pewnych rzeczy.
Samiczka uniosła główkę by spojrzeć tam gdzie wskazywała Sen. Fakt, bagna rozpościerały się całkiem szeroko i daleko.
-Pierwszy raz badam te tereny Pani.- pochyliła lekko łepek.
-Czuję, że są inne niż te które widziałam dotychczas. Ciężko się chodzi jak grunt jest tak... mokry.- westchnęła nie wiedząc jeszcze o prawdziwych i niebezpiecznych pułapkach bagien.
-Zamiast ucieczki...?- chciała zyskać nieco na czasie powtarzając pytanie za Snem. Szczerze mówiąc nie zastanawiała się nad tym co nie było chyba niczym dziwnym. Miała niezbyt wiele księżyców i nie umiała nic...
-Kogo ja chce oszukać. Pewnie bym gryzła i chciała odejść, ale nie potrafię nawet szybko biegać. Wiem co powiesz Cieniu Snów... powinnam trzymać się naszych terenów z takim wyszkoleniem jakie mam ja.- zmarszczyła z niezadowoleniem pyszczek i wycofała się. Powinna już teraz zacząć kierować się ku ziemiom Cienia.
_________________


-> Wojowniczka pachnie peonią dzięki olejkom ofiarowanym jej przez matkę.
-> Po starym poparzeniu została blizna u nasady ogona.

Głos młodej i dorastającej smoczycy | Głos dorosłej smoczycy | #7c272d | Teczka postaci
Ostatnio zmieniony przez Ukryta Intencja 2017-08-01, 12:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Deszczowa Kołysanka 
Czarodziej Cienia
Chaos Nieustępliwa



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 36
Płeć: Samica
Opiekun: Kapłanka Cienia, SAP
Mistrz: mistrza brak
Partner: poszukuję
Wiek: 19
Dołączyła: 02 Lis 2016
Posty: 1055
Wysłany: 2017-08-02, 16:06   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| I: 4| P: 2| A: 1
   U: Kż: 1| O: 2| B,L,Pl,S,W,A,MP,Skr,Sl,M: 3 | MA,MO: 4
   Atuty: Inteligentna; Pamięć Przodka; Mistyk


Cóż.. Heulyn zapewne była zmęczona. W końcu profesja uzdrowiciela jest wymagająca.. Ale na pewno ucieszyłaby się, widząc z powrotem córkę.
Zaś co do terenów..
-Uważaj na to, żeby ci się nie osunął spod łap. Podmokłe tereny bywają zdradzieckie, czasem na bagnach można nawet utonąć.
Prawie jak w rzece. Tylko nieco.. Wolniej. Nie chciała, aby ktokolwiek tu tonął, a już tym bardziej nie żaden Cienisty. Dlatego dobrze, żeby wiedziała, że coś takiego może się zdarzyć..
Chaos skinęła głową.
-Tak, powinnaś pozostać na naszych terenach. Bądź zacząć się szkolić. Bieganie, czy skakanie nie jest trudne, myślę że z kilkoma wskazówkami szybko byś się z tym uporała. A to już jakiś początek.
W sumie.. Miała czas, mogła nawet ją tutaj poinstruować. Raczej powinien znaleźć się tu jakiś bardziej suchy kawałek ziemi, zdatny do nauki.
_________________

A T U T Y
~Inteligentna~

Jednorazowo +1 do Inteligencji

~Pamięć Przodkiń~

Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie)

~Mistyczka~

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

S H A N N O N
Karta Postaci, Wygląd, Kolorek: #aab5c0
S: 1| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 1
A: 3| O: 3| Śl: 2| Skr: 1| Kż: 1


Jeśli przez dłuższy czas gdzieś nie odpowiedziałam - wyślij przypominajkę ^^
Stoi przed Tobą WYZNAWCZYNI CIENI. Strzeż się, Śmiertelniku.

Teczka Postaci
wypowiedzi: pisklę i adeptka ~ czarodziejka #8eaaff / #2f4980 ~ mentalki ~ myśli ~ myśli i słowa Jaspisu ~ motyw muzyczny pisklęcy ~ motyw muzyczny i głos ~ motyw muzyczny 2 ~ Drzewo genealogiczne Cienia ~
>>Aktualna Lista Fabuł<<
Posiadane mechaniczne: Żeton Srebrny
 
 
Ukryta Intencja 
Wojownik Cienia
Dirlilth Niezłomna



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 26
Płeć: Samica
Opiekun: Krew Mandragory [*]
Partner: Obojętny Kolec
Wiek: 27
Dołączyła: 21 Cze 2017
Posty: 480
Wysłany: 2017-08-02, 16:47   
   A: S: 4| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,W,MP,MA,MO,Śl,Skr,Kż: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Parzystołuski;


Samiczka popatrzyła uważnie najpierw na Sen, a potem na to co miała pod łapami. Słowa, że można tu "utonąć" nie zabrzmiały zbyt zachęcająco zwłaszcza, że przecież nie widziała nigdzie zbiornika z wodą. Przełknęła cicho ślinę i uniosła łapkę by ją obwąchać. Szpony i cały spód pokryty był w mokrej ziemi i nie wróżyły nic dobrego. Przywódczyni oczywiście miała rację i w sumie dobrze, że się pojawiła. Dirlilth zmarszczyła brwi patrząc teraz na horyzont. Wydawało się tu być całkiem miło...
-Dziękuje za ostrzeżenie.- westchnęła niezbyt zadowolona. Oczywiście było bardzo, bardzo wdzięczna, że dzięki przywódczyni pożyje sobie jeszcze trochę, ale z drugiej strony chciała zobaczyć co jest za bagnami. Cóż... może kiedyś tu wróci jak już będzie większa czy będzie umieć latać. Odwróciła się i powłócząc łapami zaczęła wędrówkę w drogę powrotną.
Zatrzymała się jednak nagle i spojrzała od razu na Sen gdy ta wypowiedziała swoje słowa. Z kilkoma wskazówkami?! Tak, tak! Tego jej było potrzeba! Tylko paru wskazówek i będzie potrafiła w końcu hasać i skakać jak inne smoki. Teraz się czuła jak jakiś... niedorozwój czy coś.
Machnęła mimowolnie ogonem na boki z zadowolenia i zbliżyła się do siedzącej niczym sfinks smoczycy.
-Znasz kogoś kto by mógł podzielić się ze mną podobnymi wskazówkami?- nie mogła ukryć w głosie podniecenia. Przecież to miałby być ogromny krok w przód w jej dorastaniu! Sama na własne ślepia widziała adeptów. Biegali, bili się, latali. Też tak chciała! Wpatrywała się swoimi czarnymi po ojcu ślepiami w oczy Snu z wyczekiwaniem. Wyglądała jakby miała spić każde słówko z pyska przywódczyni.
_________________


-> Wojowniczka pachnie peonią dzięki olejkom ofiarowanym jej przez matkę.
-> Po starym poparzeniu została blizna u nasady ogona.

Głos młodej i dorastającej smoczycy | Głos dorosłej smoczycy | #7c272d | Teczka postaci
 
 
Deszczowa Kołysanka 
Czarodziej Cienia
Chaos Nieustępliwa



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 36
Płeć: Samica
Opiekun: Kapłanka Cienia, SAP
Mistrz: mistrza brak
Partner: poszukuję
Wiek: 19
Dołączyła: 02 Lis 2016
Posty: 1055
Wysłany: 2017-08-03, 11:14   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| I: 4| P: 2| A: 1
   U: Kż: 1| O: 2| B,L,Pl,S,W,A,MP,Skr,Sl,M: 3 | MA,MO: 4
   Atuty: Inteligentna; Pamięć Przodka; Mistyk


Uśmiechnęła się lekko. Może i nagły wybuch entuzjazmu lekko ją zaskoczył, ale to dobrze się składało. Chyba udało jej się nakłonić Dir do nauki - czyli sukces.
A w kwestii smoków, mogących dać wskazówki.. Wzruszyła lekko barkami.
-Znam mnóstwo takich smoków. W sumie.. Mogłabym cię nawet sama poinstruować, jeśli tylko chcesz.
To były podstawy - te, które akurat znała. W sumie... Powinna sama się też troszkę podszkolić, w kamuflażu. Ot chociażby po to, żeby w razie czego mogła kogoś czegoś nauczyć. O takich rzeczach sobie przypominała dopiero, kiedy zaczynała udzielać nauk innym..
-Tylko pasowałoby znaleźć ciut bardziej stabilne miejsce..
Jakby w zamyśleniu spojrzała pod łapy Dirki. Nie muszą opuszczać tego terenu, aczkolwiek na pewno trzeba będzie przejść gdzieś, gdzie jest mniej grząsko. Ani bieganie ani skakanie nie będzie przyjemne w lekko zapadającym się pod łapami terenie.
_________________

A T U T Y
~Inteligentna~

Jednorazowo +1 do Inteligencji

~Pamięć Przodkiń~

Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie)

~Mistyczka~

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

S H A N N O N
Karta Postaci, Wygląd, Kolorek: #aab5c0
S: 1| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 1
A: 3| O: 3| Śl: 2| Skr: 1| Kż: 1


Jeśli przez dłuższy czas gdzieś nie odpowiedziałam - wyślij przypominajkę ^^
Stoi przed Tobą WYZNAWCZYNI CIENI. Strzeż się, Śmiertelniku.

Teczka Postaci
wypowiedzi: pisklę i adeptka ~ czarodziejka #8eaaff / #2f4980 ~ mentalki ~ myśli ~ myśli i słowa Jaspisu ~ motyw muzyczny pisklęcy ~ motyw muzyczny i głos ~ motyw muzyczny 2 ~ Drzewo genealogiczne Cienia ~
>>Aktualna Lista Fabuł<<
Posiadane mechaniczne: Żeton Srebrny
 
 
Ukryta Intencja 
Wojownik Cienia
Dirlilth Niezłomna



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 26
Płeć: Samica
Opiekun: Krew Mandragory [*]
Partner: Obojętny Kolec
Wiek: 27
Dołączyła: 21 Cze 2017
Posty: 480
Wysłany: 2017-08-03, 19:31   
   A: S: 4| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,W,MP,MA,MO,Śl,Skr,Kż: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Parzystołuski;


Samiczki nie trzeba było długo przekonywać. Miała ślepia i widziała inne smoki w stadzie. Biegały, latały i były przede wszystkim silne i niezależne... a jednocześnie wszystkie tworzyły stado Cienia. Dirlilth bardzo chciała być tego częścią, a czuła, że zostaje w tyle. Zacisnęła lekko zęby i opuściła łeb słysząc pierwsze słowa przywódczyni. Czyli jednak nie Sen będzie ją uczyła? Pomyślcie! Mogłaby się chwalić w obozie, że uczyła ją sama przywódczyni! Chwilkę później jednak sama Sen wyprowadziła ją z błędu. Czyli jednak przywódczyni będzie jej nauczycielką?! Smoczyca uniosła głowę i uśmiechnęła się wpatrując się intensywnie w ślepia przewodniczki.
-Oczywiście, że chcę pani! Jesteś w końcu alfą, wiesz wszystko, prawda?- powiedziała szczerym głosem i zamachnęła ogonem na boki.
Rozejrzała się wokół siebie słysząc o niezbyt dobrym podłożu. No tak, najpierw wypadało się nauczyć biegać. Samiczka uniosła łapę i postawiła ją znów na ziemi. Zwęziła powieki przyglądając się podmokłej ziemi po czym od razu uniosła wzrok na przywódczynię.
-Dam radę! Jeśli od razu zacznę biegać i skakać w ciężkich warunkach to nic już nie będzie mi straszne.- powiedziała pewnym siebie głosikiem. Rzuć jej kłodę po łapy, a ona chociażby miało to trwać wieki, przegryzie ją i przejdzie na drugą stronę. Byle przywódczyni stada i mama były z niej dumne!
_________________


-> Wojowniczka pachnie peonią dzięki olejkom ofiarowanym jej przez matkę.
-> Po starym poparzeniu została blizna u nasady ogona.

Głos młodej i dorastającej smoczycy | Głos dorosłej smoczycy | #7c272d | Teczka postaci
 
 
Deszczowa Kołysanka 
Czarodziej Cienia
Chaos Nieustępliwa



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 36
Płeć: Samica
Opiekun: Kapłanka Cienia, SAP
Mistrz: mistrza brak
Partner: poszukuję
Wiek: 19
Dołączyła: 02 Lis 2016
Posty: 1055
Wysłany: 2017-08-04, 17:14   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| I: 4| P: 2| A: 1
   U: Kż: 1| O: 2| B,L,Pl,S,W,A,MP,Skr,Sl,M: 3 | MA,MO: 4
   Atuty: Inteligentna; Pamięć Przodka; Mistyk


Czy wiedziała wszystko? Cóż.. Nikt nie był wszystkowiedzący, ale nie znaczyło to, że będzie młodą wyprowadzać z błędu. Bez wątpienia też rozpoczęcie nauki w trudnych warunkach zaplusuje, jednak czy na pewno Dir będzie z takich warunków zadowolona? To się jeszcze okaże. Chaos wstała i zeszła z kamienia. Łapy zagłębiły się lekko w podłożu, ale nie na tyle, aby to jej w jakiś sposób zagroziło. Ledwo co po kostki. Impulsem maddary sprawdziła teren na cztery ogony w każdą stronę, jednak nie znajdując poważnych pułapek, uznała że sobie poradzą. Spojrzała na Dirkę. No.. To czas sobie przypomnieć trochę ze sztuki tłumaczenia.
-Od biegów sobie zaczniemy. Prosta sprawa, a kluczem do tego żeby biegać bez wywrotek po drodze jest odpowiednia postawa, którą na samym początku będziesz musiała opanować. Ta sama przyda ci się potem do skakania.
Oczywiście wraz z dalszym monologiem, Chaos zamierzała także zademonstrować wykonanie na sobie.
-Rozstaw i ugnij lekko łapy, nie za bardzo, ale na tyle, aby lepiej łapać równowagę. Ogon podnieś a łeb lekko obniż - razem z kręgosłupem powinny tworzyć prostą linię. Skrzydła przyciśnij to boków - tak, aby nie rozłożyły się podczas biegu, ale również nie za mocno, bo nie mogą krępować ci ruchów.
Łatwe, nie? A prócz tego że łatwe, ułatwi znacznie bieganie. Zaczekała aż Dir wykona zadanie, aby w razie czego poprawić. A w tym czasie w myślach zaczęła układać sobie plan treningu. Trzeba będzie przerobić bieg, zakręty, może potem slalom.. No to się jeszcze zobaczy.
-A jak myślisz, przy czym jeszcze może przydać się bieganie?
Przy czym "jeszcze", bo już tę nieszczęsną ucieczkę wymieniły. A opcji było sporo, to duże pole do wymyślania.
_________________

A T U T Y
~Inteligentna~

Jednorazowo +1 do Inteligencji

~Pamięć Przodkiń~

Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie)

~Mistyczka~

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

S H A N N O N
Karta Postaci, Wygląd, Kolorek: #aab5c0
S: 1| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 1
A: 3| O: 3| Śl: 2| Skr: 1| Kż: 1


Jeśli przez dłuższy czas gdzieś nie odpowiedziałam - wyślij przypominajkę ^^
Stoi przed Tobą WYZNAWCZYNI CIENI. Strzeż się, Śmiertelniku.

Teczka Postaci
wypowiedzi: pisklę i adeptka ~ czarodziejka #8eaaff / #2f4980 ~ mentalki ~ myśli ~ myśli i słowa Jaspisu ~ motyw muzyczny pisklęcy ~ motyw muzyczny i głos ~ motyw muzyczny 2 ~ Drzewo genealogiczne Cienia ~
>>Aktualna Lista Fabuł<<
Posiadane mechaniczne: Żeton Srebrny
Ostatnio zmieniony przez Deszczowa Kołysanka 2017-08-05, 22:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ukryta Intencja 
Wojownik Cienia
Dirlilth Niezłomna



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 26
Płeć: Samica
Opiekun: Krew Mandragory [*]
Partner: Obojętny Kolec
Wiek: 27
Dołączyła: 21 Cze 2017
Posty: 480
Wysłany: 2017-08-05, 12:44   
   A: S: 4| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,W,MP,MA,MO,Śl,Skr,Kż: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Parzystołuski;


Samiczka była jeszcze zbyt młoda by rozumieć, że ktoś mógł wcale nie wiedzieć wszystkiego. Na razie dorosłe smoki jawiły jej się jako stworzenia które znały odpowiedzi na wszystkie jej pytania. Jak dotąd nie wyprowadzali jej z błędu. Czyż nie był to szczęśliwy i beztroski czas w życiu młodego? Niedługo zrozumie jak bardzo się myliła, pojawią się rozterki, a świat zacznie pokazywać jej jaki był naprawdę.
Obserwowała jak samica wstaje z kamienia by chwilkę później stanąć tuż przed nią. Czyli zgodziła się na lekcję na trudniejszym podłożu? To znakomicie! Dirlilth uśmiechnęła się nieznacznie, a na jej pysku pojawiło się skupienie i determinacja. Jakie pisklaki będą mogły się tym pochwalić? Tylko ona! Nie każdy uczył się w końcu biegać po bagnach.
Skinęła łbem pokazując, że słucha i rozumie co powiedziała jej nauczycielka. Czyli na początek postawa... to brzmiało rozsądnie. Obserwując Sen i jednocześnie jej słuchając sama Dirlilth zaczęła przyjmować postawę. Rozstawiła lekko, ale nie wyglądała jakby stała na baczność w końcu miała z tej pozycji zacząć biegać. Musiała czuć równowagę... ugięła więc nieznacznie łapy czując jak mięśnie przyjemnie skurczyły się pod jej łuskowatą skórą. Mając pewność, że nawet wicher jej nie przewróci czekała na ciąg dalszy. Najpierw przyjrzała się uniesionemu ogonowi nauczycielki, potem spojrzała na swój własny wyginając swoją smukłą szyję do tyłu. Uniosła ogon tak by nie dotykał podłoża jak dotychczas i machnęła nim delikatnie na boki. Był to jednak jednorazowy ruch, po prostu uniosła ogona czując jak napięte mięśnie koło zadu nie pozwalają mu teraz opaść na ziemię. Ogon nie był jednak wyżej niż linia pleców, był mniej więcej na tej samej wysokości tak jak mówiła i pokazywała Sen. Teraz głowa, samiczka przekrzywiła ją zerkając na nauczycielkę. Miała więc też być w linii pleców? No dobrze. Dirlilth pochyliła głowę tak by nie sterczała już dumnie ponad jej ciałkiem, w tej chwili łepek miała mniej więcej an wysokości pleców. Poruszając jedynie gałkami ocznymi zerknęła jak skrzydła ustawia Sen i zrobiła to samo. Przytuliła je do boków ciała by faktycznie przypadkiem nie rozłożyła ich podczas intensywnego ruchu. Pozycja była już chyba gotowa? Lepiej jednak było zaczekać by oceniła ją Sen.
Samiczka nie uśmiechała się bo chciała być poważna podczas swoich lekcji, w końcu nie była to zabawa!
-Hmm tak jak już powiedziałyśmy pani, do uciekania i...- zamyśliła się na moment
-Jak chcesz godzić swoje jedzenie to też się przydaje bieg, albo widziałam jak smoki biegają za sobą i się przewracają i gryzą. Chyba się uczyły walczyć... no ale najpierw musiały się złapać więc bieganie za smokami i za zwierzętami się przydaje. Widziałam też jak smoki biegną żeby się wzbić w powietrze to chyba też przydatne. I jeszcze bieganie jest przydatne jak się chce po prostu gdzieś szybko dostać, ja tu szłam bardzo długo bo no... szłam.- powiedziała zgodnie z prawdą i miała nadzieję, że nauczycielka okażę się zadowolona odpowiedzią. Nie wiedziała czy coś pominęła.
_________________


-> Wojowniczka pachnie peonią dzięki olejkom ofiarowanym jej przez matkę.
-> Po starym poparzeniu została blizna u nasady ogona.

Głos młodej i dorastającej smoczycy | Głos dorosłej smoczycy | #7c272d | Teczka postaci
 
 
Deszczowa Kołysanka 
Czarodziej Cienia
Chaos Nieustępliwa



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 36
Płeć: Samica
Opiekun: Kapłanka Cienia, SAP
Mistrz: mistrza brak
Partner: poszukuję
Wiek: 19
Dołączyła: 02 Lis 2016
Posty: 1055
Wysłany: 2017-08-05, 22:36   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| I: 4| P: 2| A: 1
   U: Kż: 1| O: 2| B,L,Pl,S,W,A,MP,Skr,Sl,M: 3 | MA,MO: 4
   Atuty: Inteligentna; Pamięć Przodka; Mistyk


Skinęła głową, wyraźnie przyglądając się postawie. Niczego jej nie brakowało, była całkiem dobra. Odpowiedź również. W gruncie rzeczy, trudno było oceniać czy czegoś nie pominęła - wszak bieganie było naprawdę bardzo obszerną dziedziną. Za to można było powiedzieć, że wymieniła wystarczająco dużo przypadków, aby usatysfakcjonować Sen.
-No dobrze.. To zaczniemy od biegu po prostej. Na początek wolnego, jeśli poczujesz się pewnie, to będziesz mogła przyspieszyć. Jednak nie biegnij dalej niż trzy ogony ode mnie, chcę cię mieć na oku.
Niby sprawdziła maddara więcej gruntu, ale zawsze to jakieś jeszcze kawałek ubezpieczenia. Niech się najpierw biegać nauczy, potem będzie hasać.
-Rozpoczniesz naukę zwyczajnie idąc, a potem zacznij przyspieszać, aż do truchtu. Zobaczysz, że to wcale nie jest trudne. Przekładaj łapki tak, aby na zmianę uderzały o ziemie, najpierw prawa, potem lewa i tak w kółko. I cały czas pamiętaj o postawie.
Mogła dać więcej wskazówek, ale póki co, wymieniła tylko niezbędne podstawy. Ciekawa była, jak Dir sobie poradzi. Tyle w zupełności mogło jej już wystarczyć, a jeśli nawet się troszkę za pierwszym razem potknie, to nic nie szkodzi. Co najwyżej będzie musiała obetrzeć pyszczek z ziemi.
_________________

A T U T Y
~Inteligentna~

Jednorazowo +1 do Inteligencji

~Pamięć Przodkiń~

Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie)

~Mistyczka~

Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

S H A N N O N
Karta Postaci, Wygląd, Kolorek: #aab5c0
S: 1| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 1
A: 3| O: 3| Śl: 2| Skr: 1| Kż: 1


Jeśli przez dłuższy czas gdzieś nie odpowiedziałam - wyślij przypominajkę ^^
Stoi przed Tobą WYZNAWCZYNI CIENI. Strzeż się, Śmiertelniku.

Teczka Postaci
wypowiedzi: pisklę i adeptka ~ czarodziejka #8eaaff / #2f4980 ~ mentalki ~ myśli ~ myśli i słowa Jaspisu ~ motyw muzyczny pisklęcy ~ motyw muzyczny i głos ~ motyw muzyczny 2 ~ Drzewo genealogiczne Cienia ~
>>Aktualna Lista Fabuł<<
Posiadane mechaniczne: Żeton Srebrny
Ostatnio zmieniony przez Deszczowa Kołysanka 2017-08-05, 22:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 15