FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Buczyna
Autor Wiadomość
Trzy Odcienie 
Łowca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Płeć: Samiec
Wiek: 21
Dołączyła: 05 Lut 2015
Posty: 924
Wysłany: 2015-06-19, 15:13   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 1
   U: MP,S: 2| MA,MO,Skr,Śl,Kż,B,O,W: 3| L,A: 4
   Atuty: Urodzony lotnik; pamięć przodka; tropiciel


Kiedy Elendrajis zaczął się tarzać, iluzja łosia na chwilę zniknęła. Kiedy ten wstał, ukazała się ponownie
- Jak coś zrobisz źle, iluzja zamiga. Ostrzegam cie jeszcze, że to tylko niematerialny obraz. Nie chcę się męczyć z tworzeniem prawdziwego zwierzęcia. Jak zrobisz coś źle, to iluzja zamiga-
Resztę siedział już cicho, bardzo uważnie obserwował co robi Elen. Cóż, łapy stawiał dobrze, nie zapomniał w sumie o żadnym z ważnych elementów. Był na tyle czujny, że nawet kiedy łoś poruszył się i zaczął węszyć, ten zamarł i dobrze. Łoś jednak uciekł nieco od samczyka jakieś dodatkowe trzy ogony dalej
- Skradaj się dalej, a gdy uznasz że jesteś na tyle blisko aby zaatakować, kiwnij głową ale nie atakuj
_________________
:.....my nie widzimy:.....:
:.....my nie widzimy:.....:

~~~~~~~~
My wciąż musimy dokonywać wyborów.
Zwierzę jedynie działa, jest.
My jesteśmy spętani, one wolne.
Zatem być ze zwierzęciem, to zaznać odrobiny

WOLNOŚCI

~ATUTY~
I ---
II ---
III ---
IV ---
V ---
VI ---

l motyw muzyczny 1 l l głos l l motyw muzyczny 2 l
 
 
Lenifiell 
Gracz



Rasa: Skrajny
Księżyce: 2
Płeć: Samiec
Partner: Samiec znaleziony:P
Wiek: 27
Dołączył: 04 Maj 2015
Posty: 715
Wysłany: 2015-06-19, 15:19   

Pisklak dalej szedł uważając na każdy aspekt ważny w skradaniu, pilnował tego gdzie stawia łapy, pilnował oddechu aby ten nie był słyszany, zważał na to skąd wieje wiatr, gdyby ten zawiał od niego w stronę łosia, ten miał dodatkowy bonus że pachniał błotem i ściółką, gdyby coś mu nie poszło był gotów na całkowite znieruchomienie. Starał się podkradać powoli tak by nie spłoszyć zwierzaka. Gdy był wystarczająco blisko by jego pazury mogły dosięgnąć zwierzyny, około jednego może trochę więcej niż jeden ogona odległości, ten kiwnął łebkiem smokowi, uważał ze jest to dobra pozycja, stał od boku łosia więc miał wiele możliwości na atak.
 
 
 
Trzy Odcienie 
Łowca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Płeć: Samiec
Wiek: 21
Dołączyła: 05 Lut 2015
Posty: 924
Wysłany: 2015-06-19, 15:40   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 1
   U: MP,S: 2| MA,MO,Skr,Śl,Kż,B,O,W: 3| L,A: 4
   Atuty: Urodzony lotnik; pamięć przodka; tropiciel


Łoś jak stał i jadł, tak stał i jadł. Co jakiś czas wiatr słabnął, niemniej, było go czuć ale działał na korzyść Elendrajisa. Kiedy dał Płowemu znać, że jest gotowy, on też skinął łbem i cała iluzja znikła. Zaraz za samczykiem pojawiło się stado zajęcy szaraków, oddalonych około pół skoku. Wiatr tym razem wiał na niekorzyść przyszłego łowcy, zające mogły go łatwo wyczuć. Przed nim rozcierały się nie tylko drzewa, ale rosły też wysokie trawy. Ciekawe czy samczyk będzie wiedział co zrobić, polując na zwierzęta w stadzie. Płowy już miał jednego ucznia, który zrobił bardzo duży błąd. Być może jest to trudne, ale dla niego to było tak na logikę. Cierpliwie czekał.
_________________
:.....my nie widzimy:.....:
:.....my nie widzimy:.....:

~~~~~~~~
My wciąż musimy dokonywać wyborów.
Zwierzę jedynie działa, jest.
My jesteśmy spętani, one wolne.
Zatem być ze zwierzęciem, to zaznać odrobiny

WOLNOŚCI

~ATUTY~
I ---
II ---
III ---
IV ---
V ---
VI ---

l motyw muzyczny 1 l l głos l l motyw muzyczny 2 l
Ostatnio zmieniony przez Trzy Odcienie 2015-06-19, 15:57, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Lenifiell 
Gracz



Rasa: Skrajny
Księżyce: 2
Płeć: Samiec
Partner: Samiec znaleziony:P
Wiek: 27
Dołączył: 04 Maj 2015
Posty: 715
Wysłany: 2015-06-19, 15:55   

Pisklak ucieszył się z tego że się udało, ale wiedział ze to jeszcze nie wszystko. Kiedy pojawiły się króliki, sądził ze wie co powinien zrobić, najpierw postanowił obejść je tak by ustawić się od strony takiej że króliki go nie wyczują, robił to bardzo powoli i cicho, uważał na każda gałązkę pilnował by nie zahaczyć o coś tułowiem lub ogonem, wąchał zapach królików starając się rozróżnić każdy z nich, by wiedzieć ile ich jest. Starał się nie podnosić zbyt wysoko by nie został wypatrzony. Kiedy ustawił się od ich boku tak że wiatr nie wiał w ich kierunku. Ruszył bardzo powoli w ich stronę pilnował oddechu, starał się nie szeleścić wysoką trawą. Chciał zające zaatakować z bardzo bliska, zabijając co najmniej dwa z nich w pierwszym ataku, a potem starać się złapać kolejne, ponieważ wtedy już zaskoczenie zniknie. Pilnował wszystkiego z rozwagą, gdyby zające zaczęły nasłuchiwać czy coś się nie zbliża on by się zatrzymał by nie robić szelestów.
 
 
 
Trzy Odcienie 
Łowca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Płeć: Samiec
Wiek: 21
Dołączyła: 05 Lut 2015
Posty: 924
Wysłany: 2015-06-19, 16:10   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 1
   U: MP,S: 2| MA,MO,Skr,Śl,Kż,B,O,W: 3| L,A: 4
   Atuty: Urodzony lotnik; pamięć przodka; tropiciel


Adept patrzył co robi Elen. Ah, więc to chyba sobie podaruje na przyszłość. Jeden plus, samczyk wyczuł dokładnie pięć sztuk zajęcy. Jednak kiedy pojawił się nieco bardziej w trawie, próbując je okrążyć, zające zwiały jak szalone i znikły. Zza Elendrajisa było słychać głos przyszłego łowcy
- Bardzo ważny fakt. Jeżeli polujesz na stado, na dodatek takie co jest luźno rozsypane po terenie, musisz wybrać sobie ofiarę i do niej skradać się. Zacznij jeszcze raz-
Scena znikła i pojawiła się na nowo, tym razem z niższą trawą, drzewami i stadem szaraków. Było tutaj teraz trzy sztuki zajęcy, oddalone od siebie o dwa i pół ogona. Działaj więc.
_________________
:.....my nie widzimy:.....:
:.....my nie widzimy:.....:

~~~~~~~~
My wciąż musimy dokonywać wyborów.
Zwierzę jedynie działa, jest.
My jesteśmy spętani, one wolne.
Zatem być ze zwierzęciem, to zaznać odrobiny

WOLNOŚCI

~ATUTY~
I ---
II ---
III ---
IV ---
V ---
VI ---

l motyw muzyczny 1 l l głos l l motyw muzyczny 2 l
 
 
Lenifiell 
Gracz



Rasa: Skrajny
Księżyce: 2
Płeć: Samiec
Partner: Samiec znaleziony:P
Wiek: 27
Dołączył: 04 Maj 2015
Posty: 715
Wysłany: 2015-06-19, 16:24   

Pisklak, starł się zajść najbliższego tak, by nie zbliżyć się zbytnio do innych ale by być ustawionym tak że wiatr na nie wieje. Uważał na każdy krok by nie zostać usłyszanym. Skradał się powoli. Miał zamiar podkraść się do najbliższego królika i na niego skoczyć i jeśli zdąży rzucić się na następnego kolejnym skokiem. Gdyby zające go wyczuły ten by się zatrzymał w miejscu, ciekaw by czy tym razem mu się uda. Polowanie na tak zwinne zwierzaki było bardzo trudne. Uważał na ciało by nie zahaczyć o coś skrzydła przytulił do ciałka.
 
 
 
Trzy Odcienie 
Łowca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Płeć: Samiec
Wiek: 21
Dołączyła: 05 Lut 2015
Posty: 924
Wysłany: 2015-06-20, 13:45   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 1
   U: MP,S: 2| MA,MO,Skr,Śl,Kż,B,O,W: 3| L,A: 4
   Atuty: Urodzony lotnik; pamięć przodka; tropiciel


Całe podejście teraz się udało, Elendrajis nie został zauważony, ani wyczuty. Mimo że zając do którego się podkradał, nagle stanął niemal pionowo i zaczął węszyć. Ten był przygotowany i zastygł w bezruchu, szarak uspokoił się a jego uszy biegały na prawo i lewo nasłuchując go. Arachran powiedział - Podkradnij się ponownie aż stwierdzisz że to jest odpowiednia odległość do ataku i daj znak-
To będzie już koniec, dwa szaraki znikły a został tylko ten do którego skradał się pisklak. Odwrócił się do Elendrajisa zadem i skubał trawę.
_________________
:.....my nie widzimy:.....:
:.....my nie widzimy:.....:

~~~~~~~~
My wciąż musimy dokonywać wyborów.
Zwierzę jedynie działa, jest.
My jesteśmy spętani, one wolne.
Zatem być ze zwierzęciem, to zaznać odrobiny

WOLNOŚCI

~ATUTY~
I ---
II ---
III ---
IV ---
V ---
VI ---

l motyw muzyczny 1 l l głos l l motyw muzyczny 2 l
 
 
Lenifiell 
Gracz



Rasa: Skrajny
Księżyce: 2
Płeć: Samiec
Partner: Samiec znaleziony:P
Wiek: 27
Dołączył: 04 Maj 2015
Posty: 715
Wysłany: 2015-06-20, 14:08   

Pisklak skradał się bardzo powoli, nie chciał wystraszyć zająca, stawiał łapy tak by nie nadepnąć na żadną gałązkę, by nie zaszeleścić trawą, szedł spokojnie. Skupiał się na zającu, wiedział że musi uważać, jeśli zając znów zacznie się rozglądać był przygotowany na zatrzymanie się w bezruchu, zamiarem jego było podejście na taką odległość żeby mógł na niego skoczyć. Jeśli by mu się to udało kiwnął by Płowemu łebkiem.
 
 
 
Trzy Odcienie 
Łowca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Płeć: Samiec
Wiek: 21
Dołączyła: 05 Lut 2015
Posty: 924
Wysłany: 2015-06-20, 14:21   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 1
   U: MP,S: 2| MA,MO,Skr,Śl,Kż,B,O,W: 3| L,A: 4
   Atuty: Urodzony lotnik; pamięć przodka; tropiciel


Adept pokiwał głową po czym wstał, zając uciekł, rozpływając się po drodze w nicości. Arachran podszedł do samczyka i szturchnął go łbem, mówiąc - Tyle wystarczy jak na pierwszy raz. Jak będziesz gotowy na polowanie, spróbuj mnie znaleźć- Po tych słowach zniknął gdzieś pomiędzy brązowymi pniami drzew.
//Raport; Skradanie l
_________________
:.....my nie widzimy:.....:
:.....my nie widzimy:.....:

~~~~~~~~
My wciąż musimy dokonywać wyborów.
Zwierzę jedynie działa, jest.
My jesteśmy spętani, one wolne.
Zatem być ze zwierzęciem, to zaznać odrobiny

WOLNOŚCI

~ATUTY~
I ---
II ---
III ---
IV ---
V ---
VI ---

l motyw muzyczny 1 l l głos l l motyw muzyczny 2 l
 
 
Lenifiell 
Gracz



Rasa: Skrajny
Księżyce: 2
Płeć: Samiec
Partner: Samiec znaleziony:P
Wiek: 27
Dołączył: 04 Maj 2015
Posty: 715
Wysłany: 2015-06-20, 14:35   

Pisklak spojrzał na samca i powiedział. - Dziękuję, do zobaczenia na polowaniu. - Uśmiechnął się, cieszył się ze go spotkał, odprowadził wzrokiem i gdy ten zniknął, sam wyruszył do jaskini swoich rodziców.
 
 
 
Słodki Kolec
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Płeć: Samiec
Partner: Czarująca Łuska*
Wiek: 21
Dołączył: 15 Kwi 2015
Posty: 1830
Wysłany: 2015-06-23, 12:08   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 2| P: 2| A: 1
   U: L,B,W: 1


Był ciepły dzień. Wiał ciepły i rześki wiatr. Spacerowałem przez poszczę rozglądając się wokoło. W okolicy południa, gdzie blada twarz wzeszła najwyżej dotarłem do buczyny, gdzie zrobiłem sobie mały postój. Zwinąłem się w kłębek i od razu zasnąłem. Nie zwracałem uwagi na to co się dzieje w okolicy. Po prostu słodko spałem.
_________________

Nie ma takiej absurdalnej rzeczy, której by smok nie zrobił, próbując nadać życiu jakiś sens
~EQ:
Jedzenie:
- Mięso: 3/4
- Owoce 0/4

Inne:
- Brak
Mechaniczne:
- Brązowy żeton (kolędy )

Avatar by Piaskowa :3
 
 
 
Dwuznaczna Aluzja
Gracz
Ankaa Brawurowa



Stado: Umarli
Rasa: Skrajny
Księżyce: 105
Płeć: Samica
Partner: Uskrzydlony (Guaire)*
Wiek: 18
Dołączył: 23 Paź 2014
Posty: 4056
Skąd: Otchłań Sopocka.
Wysłany: 2015-06-23, 12:13   
   A: S: 1| W: 4| Z: 4| I: 1| P: 2| A: 1
   U: L, Śl, Skr, Kż, B, S, P, W, M, MA, MO, MP: 3| O, A: 6
   Atuty: Zwinna; Chytry przeciwnik; Nieugięta; Wybraniec bogów; Utalentowana;


Czymże jest życie bez krwi, która jest niczym tlen, bez której nie możesz egzystować? Potrzebujesz jej, by móc normalnie funkcjonować, bo krew jest nawet w Tobie. Ale czy potrafisz przeżyć bez krwi ofiary?...
Nie. Aluzja nie potrafiła. I teraz, to była najgorsza możliwa okazja by się na nią natknąć. Bowiem w ślepiach widać było żądzę, głód, pragnienie, chęć zatopienia kłów i szponów w bezbronnym, delikatnym ciele, rozrywającym się w paszczy... A niczym niezmącony sen w środku Terenów Wspólnych, w Dzikiej Puszczy, gdzie nikt nie usłyszy Twoich błagań o pomoc... Było najgorszym pomysłem. A teraz pisklę poniesie konsekwencje. Chociaż było wielkości przeciętnego, młodego adepta, to nadal było marionetką w rękach losu, a Dwuznaczna zabójcą.
Wyczuła woń przyszłego posiłku, upajającą i słodką. Machinalnie przyspieszyła kroku, by ujrzeć zaledwie dwa ogony przed sobą przyszłą ofiarę. Jej krok był bezszelestny, oddech niesłyszalny, sylwetka schowana za gęstwiną. Nisko położona na ziemi, obserwowała Shiro, którego już raz widziała. Oblizała lubieżnie pysk, obserwując go. Wiatr wiał na jej korzyść. Nie ruszała się, tylko obserwowała...
 
 
Słodki Kolec
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Płeć: Samiec
Partner: Czarująca Łuska*
Wiek: 21
Dołączył: 15 Kwi 2015
Posty: 1830
Wysłany: 2015-06-23, 12:25   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 2| P: 2| A: 1
   U: L,B,W: 1


Poczułem, że ktoś mnie obserwuje. Otworzyłem oczy i kogo widzę? Bardzo dokładnie rozglądam się wokoło. Ledwo spostrzegłem pysk żAluzje, czyli mam lekko przechlapane.
-Cześć - posłałem jej słodki uśmiech - Co ty tu robisz? - zapytałem lekko przechylając łepek na bok.
Wstałem i otrzepałem się z kurzu i znowu usiadłem na zolu
-Może się ze mną pobawisz? - zapytałem Alu wiedząc ze najprawdopodobniej się nie zgodzi.
_________________

Nie ma takiej absurdalnej rzeczy, której by smok nie zrobił, próbując nadać życiu jakiś sens
~EQ:
Jedzenie:
- Mięso: 3/4
- Owoce 0/4

Inne:
- Brak
Mechaniczne:
- Brązowy żeton (kolędy )

Avatar by Piaskowa :3
Ostatnio zmieniony przez Słodki Kolec 2015-06-23, 12:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Dwuznaczna Aluzja
Gracz
Ankaa Brawurowa



Stado: Umarli
Rasa: Skrajny
Księżyce: 105
Płeć: Samica
Partner: Uskrzydlony (Guaire)*
Wiek: 18
Dołączył: 23 Paź 2014
Posty: 4056
Skąd: Otchłań Sopocka.
Wysłany: 2015-06-23, 12:50   
   A: S: 1| W: 4| Z: 4| I: 1| P: 2| A: 1
   U: L, Śl, Skr, Kż, B, S, P, W, M, MA, MO, MP: 3| O, A: 6
   Atuty: Zwinna; Chytry przeciwnik; Nieugięta; Wybraniec bogów; Utalentowana;


Zadajmy najpierw podstawowe pytanie. Czemu trzy czwarte smoków Życia to kretyni? Najchętniej tuliliby się do pie*rzonych drzew! Miłośnicy natury. Woda była identyczna, przecież to te same smoki, a brednie że mają inne zarysy charakteru są bezwartościowe.
Gdy tylko zobaczyła, jak młody się budzi, ta zamknęła ślepia. Wytężyła za to inne zmysły. Słyszała jak się do niej odzywa. Ciekawe tylko, jak ją jasnowidz zauważył. Magia? Jasne, na pewno. Udawała, że śpi. Bo co mogła robić? Nudziło jej się. Ciało unosiło się rytmicznie, cichy warkot zastępujący chrapanie. Po prostu, nie uznawała tego robaka za jakiekolwiek zagrożenie, więc leżała z zamkniętymi ślepiami. Shiro nie mógł wiedzieć, że udaje, bo kiedy się odezwał - ta już miała zamknięte ślepia. Zaś Cienista słuchała, czujnie, ciekawa co się wydarzy...
 
 
Słodki Kolec
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Płeć: Samiec
Partner: Czarująca Łuska*
Wiek: 21
Dołączył: 15 Kwi 2015
Posty: 1830
Wysłany: 2015-06-23, 12:58   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 2| P: 2| A: 1
   U: L,B,W: 1


Teraz to już chyba chce mnie robić w konia. Udaje że śpi, tandeta. Tchnąłem maddare w długi kij, którym zacząłem szturchać cienistą. Gdy to robiłem na moim pyszczku pojawił się ledwo widoczny uśmiech. Dźgałem ją puki się nie "obudziła"
-Wiem, ze nie śpisz Aluzjo. - powiedziałem trochę chłodno i nie przestawałem jej dźgać. Czekałem na jej reakcje.
_________________

Nie ma takiej absurdalnej rzeczy, której by smok nie zrobił, próbując nadać życiu jakiś sens
~EQ:
Jedzenie:
- Mięso: 3/4
- Owoce 0/4

Inne:
- Brak
Mechaniczne:
- Brązowy żeton (kolędy )

Avatar by Piaskowa :3
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 12