FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Buczyna
Autor Wiadomość
Świetlista Łuska
Adept Ziemi
Chłodna euforia



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Figlarne Serce [*]
Dołączył: 15 Kwi 2017
Posty: 284
Wysłany: 2017-08-03, 14:13   
   A: S: 1| W: 2| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: M,W,A,O,L,Pł,S,Skr,B,Śl,MP,MO: 1| MA: 2|
   Atuty: Szczęściarz, Chytry Przciwnik


Ucieszyło ją, że udzieliła dobrej odpowiedzi.
Gdy usłyszała kolejne polecenie, skinęła krótko głową i zamknęła oczy. Miało być jak na polowaniu? Dreszczyk ekscytacji przeszedł przez jej ciało. Nie widziała kluczącego między krzewami zwierzęcia, nie czuła zapachu, skupiając się przez jakiś czas na skrobaniu ziemi pazurami. Gdy usłyszała komunikat Spokojnej, szybko otworzyła ślepia i rozejrzała się dookoła.
Zapamiętała uwagę siostry, więc w pierwszej kolejności skupiła się na woni. Stała na razie w miejscu zaczęła węszyć w poszukiwaniu jakiegoś nowego zapachu, którego nie było, gdy się tam zjawiły. Po chwili jednak zrezygnowała- nie wiedziała przecież, co takiego wyczarowała adeptka, a gdy weszły do lasu, nie skupiała zbyt wiele uwagi na otaczających je zapachach. A przecież było ich tak wiele dookoła- jedne znane i zbadane jeszcze, gdy była pisklę ciem i bawiła się w obozie Ziemi, inne- roślin, ziół, mchu i zbutwiałego drewna, oraz takie z nutką piżma, z pewnością należące do jakichś mieszkańców lasu. Na tych musiała się właśnie skupić.
Wstała ze swojego miejsca i zaczęła rozglądać się dookoła polany. Węszyła zaciekle, poszukując świeższych i intensywniejszych woni na krzewach, pniach i runie leśnym. Nie wiedziała, czy zwierzę, które śledziła, przemieszczało się w powietrzu czy na ziemi, więc od czasu do czasu zerkała ku koronom drzew, szukając połamanych gałązek czy śladów pazurów. Obserwowała także podłoże, by nie przegapić dopiero co pozostawionych śladów racic czy łap.
Poszukiwanie trwało kilka oddechów, zanim udało jej się dostrzec pod jakimś krzakiem drobne ślady. Podeszła bliżej i przyjrzała im się- wyglądało na to, że należały do sarny lub innego drobnego parzystokopytnego zwierzęcia. Spojrzała na Spokojną z tryumfalnym uśmiechem- wyczarowanie najbardziej pospolitej zwierzyny łownej miało sporo sensu. Szybko powróciła do obserwacji, przyglądając się, gdzie skierowało się zwierzątko.
Ślady prowadziły wgłąb buczyny, więc Świetlista z dużą uwagą podążała za nimi. Czasami odciski racic znikały z jej pola widzenia, bo podłoże w lesie zdecydowanie nie było jednolite- wtedy adeptka zaczynała się rozglądać w poszukiwaniu połamanych gałązek na ziemi, oskubanej trawy czy powyginanych pod naciskiem ciała krzewów. Starała się pamiętać o zapachu, ale co jakiś czas gubiła ślad, podążając za jakąś intensywniejszą wonią. Gdy zdawała sobie sprawę z pomyłki, wracała do punktu, w którym na pewno była śledzona przez nią sarna.
Kluczyła między drzewami tak, jak wcześniej zwierzątko z maddary, stopniowo ucząc się izolować jego zapach od innych, których było tu mnóstwo. Coraz rzadziej gubiła ślad. Od czasu do czasu zatrzymywała się, nastawiając uszu. Wydawało jej się, że jest coraz bliżej.
_________________
~Stars are never sleeping~
Dead ones and the living


Stars are out tonight

~Szczęściarz~ w przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces.
~Chytry przeciwnik~ potrafisz na swoją korzyść obrócić ruch twojego przeciwnika podczas walki, w ten sposób zdobywając nad nim nieznaczną przewagę.
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 44
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 16
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 468
Wysłany: 2017-08-05, 22:03   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MO,MA,L,A,O,S,Pł,Kż,B,Śl,W,MP: 1| Skr: 2|
   Atuty: Boski Ulubieniec, Pamięć Przodka, Tropiciel


Gdy tylko zakomunikowała rozpoczęcie śledzenia Świetlista od razu zabrała się do roboty. Wpierw szukała woni zwierzaka, którego stworzyła Spokojna. Przez jakiś czas kluczyła dookoła z nosem przy ziemi, wyłapując coraz to nowsze zapachy. Sarna nie dała jej łatwego startu, bo gdy tylko się pojawiła skoczyła w zarośla. W końcu jednak siostra znalazła właściwy trop i spojrzała na nią triumfalnie. Starsza samiczka jedynie kiwnęła krótko głową i dała młodej się wykazać. Młodsza adeptka zniknęła jej z oczu i wytrwale podążała tropem wystraszonej łani, która w tym momencie pasła się spory kawałek dalej. Samiczka dzielnie szukała śladów i coraz bardziej zbliżała się do ofiary. Była już naprawdę blisko, kiedy sarna postanowiła zmienić miejsce uczty. Porzuciła niewielką polankę i ruszyła prosto przez las. Nie zważała na podeptane gałęzie i liście. Tym razem kroczyła spokojnie i niespiesznie. W pewnej chwili zdecydowała się zatrzymać i poskubać listki pobliskiej roślinności. Różnorodność musi być, czyż nie? Wracając do smoczycy, która właśnie trafiła na wcześniejsze pastwisko zwierzyny. Raczej nie będzie miała problemu z wyłapaniem śladów, gdyż ofiara oprócz zapachu i odcisków zostawiła też odchody. Jasno było widać, że samiczka podąża odpowiednią ścieżką.
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Boski Ulubieniec
W połowie polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. W przypadku polowań łowców/wypraw - raz na 2 tygodnie
Pamięć Przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Tropiciel-następne użycie: 29.10
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Przedmioty fabularne:
-Wianek ze stokrotek i niebieskich bławatków z trzema białymi piórami z szmaragdowymi końcami

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
 
 
 
Świetlista Łuska
Adept Ziemi
Chłodna euforia



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Figlarne Serce [*]
Dołączył: 15 Kwi 2017
Posty: 284
Wysłany: 2017-08-27, 21:31   
   A: S: 1| W: 2| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: M,W,A,O,L,Pł,S,Skr,B,Śl,MP,MO: 1| MA: 2|
   Atuty: Szczęściarz, Chytry Przciwnik


Tak! Słyszała wyraźne szelesty. Czy o to właśnie chodziło?
Świetlista ponownie wciągnęła w nozdrza otaczające ją zapachy i skupiła się na znajomej woni. Wydawało jej się, że jest bardziej intensywna niż kiedykolwiek wcześniej i z łatwością mogła odgadnąć, z której strony dobiega. Następne były widoczne wszędzie wokół ślady- połamane gałązki, rozgarnięte liście, podeptane liście... Skrzywiła się nieznacznie, gdy do jej delikatnego nosa dotarł ostry zapach sarnich odchodów. Z trudem opanowała śmiech, gdy uświadomiła sobie, że właściwie pierwszy raz tak bardzo cieszy się z kupy.
Widziała po śladach, że sarna zbytnio się nie spieszy- gdzieś po drodze dojrzała także ślady małej uczty na łące- a to oznaczało, że lada moment ją dogoni. Włączyła tryb skradania, uginając łapy, zwalniając kroku, by nie spowodować niepożądanego hałasu, i węsząc w celu dokładnego namierzenia zdobyczy. Po chwili zobaczyła nieznaczny ruch, wytężyła więc swój wzrok i dostrzegła pasącą się nieopodal sarnę. Nie sprawiała wrażenia czujnej, ale Świetlista nie mogła sobie pozwolić na utratę przewagi- sprawdziła więc kierunek, z którego wieje wiatr, a gdy z zadowoleniem stwierdziła, że od strony sarny, podeszła powoli na odległość około ogona, cały czas wstrzymując oddech i ukrywając się za krzakami. Gdy już znalazła się w odpowiednim miejscu, ugięła mocniej łapy i, niczym na prawdziwym polowaniu, skoczyła w kierunku sarny, wystawiając ostrze pazury i szczerząc kły.
_________________
~Stars are never sleeping~
Dead ones and the living


Stars are out tonight

~Szczęściarz~ w przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces.
~Chytry przeciwnik~ potrafisz na swoją korzyść obrócić ruch twojego przeciwnika podczas walki, w ten sposób zdobywając nad nim nieznaczną przewagę.
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 44
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 16
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 468
Wysłany: 2017-09-03, 23:01   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MO,MA,L,A,O,S,Pł,Kż,B,Śl,W,MP: 1| Skr: 2|
   Atuty: Boski Ulubieniec, Pamięć Przodka, Tropiciel


Spokojna nadal siedziała w tym samym miejscu i cierpliwie czekała aż Świetlista odnajdzie sarnę. Śledzenie to powolne zajęcie. Czasem zwierzak będzie grzecznie stał i podjadał sobie trawkę, a innym razem wystraszy się byle czego i pogna przez las jakby go nie wiadomo co goniło. Według smoczycy nauczanie nie było zbyt ciekawym zajęciem. Tłumaczysz teorię i wydajesz ćwiczenia na praktykę. Później oceniasz wykonane zadanie i tak w kółko. No chyba, że akurat uczysz kogoś pływać i ten postanowi się zacząć topić. To niezbyt przyjemne doświadczenie.
Gdy młoda adeptka odnalazła swoją ofiarę bez wahania się na nią rzuciła. Kiedy łapy smoczycy zetknęły się z ciałem sarny ta rozpłynęła się w powietrzu. W tym samym momencie Spokojna poczuła, jak jej czar znika. Otworzyła szerzej przymrużone dotąd oczy i zwróciła głowę w kierunku, w którym poszła siostra. To oznacza, iż Świetlista wykonała powierzone jej zadanie.~Dobra robota. Sarna zniknęła co oznacza, że wszystko jest w porządku. Teraz do mnie nie wracaj. Znajdź coś sama. Daje ci wolną łapę. Gdy już znajdziesz wybrane zwierze to go nie zabijaj. Wystarczy, że opowiesz mi co to było i jak je wyśledziłaś. Powodzenia~ wysłała mentalną wiadomość. Ona sama miała trochę inne zadanie przy tej nauce, ale zamysł jest podobny. To daje spore pole do popisu. Może wybrać cokolwiek. Smoczyca miała tylko nadzieje, iż nie zdecyduje się na drapieżniki, bo to może skończyć się niezbyt dobrze. Wierzyła jednak, że jej siostra jest rozsądna i nie wpadnie jej do głowy tak głupi pomysł.

//Rozdziel to na dwa dłuższe posty. Przy tym możesz do woli kombinować ;)
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Boski Ulubieniec
W połowie polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. W przypadku polowań łowców/wypraw - raz na 2 tygodnie
Pamięć Przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Tropiciel-następne użycie: 29.10
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Przedmioty fabularne:
-Wianek ze stokrotek i niebieskich bławatków z trzema białymi piórami z szmaragdowymi końcami

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
 
 
 
Świetlista Łuska
Adept Ziemi
Chłodna euforia



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Figlarne Serce [*]
Dołączył: 15 Kwi 2017
Posty: 284
Wysłany: 2017-09-06, 22:36   
   A: S: 1| W: 2| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: M,W,A,O,L,Pł,S,Skr,B,Śl,MP,MO: 1| MA: 2|
   Atuty: Szczęściarz, Chytry Przciwnik


~Naprawdę cokolwiek? W porządku, to chyba nie będzie trudne~ odpowiedziała bez otwierania pyska i uśmiechnęła się, ciesząc się faktem, że Wieczorna dała jej wolną łapę.
Odbiegła do granicy drzew, spoglądając ostatni raz ku siostrze. Co będzie tropiła tym razem? Szukanie drapieżników wydawało jej się najciekawsze, ale cichy głosik gdzieś z tyłu jej głowy podpowiadał jej, że nie jest zbytnio rozważnym dążenie do spotkania z niebezpiecznym zwierzęciem, gdy się jeszcze nie nauczyło porządnie bronić i walczyć. I tak zdecydowała się jednak na coś mniej przyziemnego. Dosłownie.
Gdy straciła siostrę z oczu, przystanęła, ugięła mocniej łapy i wyskoczyła w powietrze, rozkładając skrzydła. Szybko zaczęła machać nimi i nabierać wysokości, jednocześnie uważając, by nie dobić do którejś z gałęzi. Gdy znalazła się jakieś cztery skrzydła nad ziemią, zawisła w powietrzu i zaczęła się rozglądać w poszukiwaniu czegoś ciekawego. Jej uwagę przykuła jedna szczególna gałąź, na której dostrzegła coś, co nie wyglądało na wytwór drzewa...
Skierowała się w tamtą stronę i ostrożnie przysiadła na gałęzi. Mocno wczepiając się w nią pazurami, pochyliła łeb nad gniazdem ułożonym z patyków, suchych gałązek i piór. Gdy przyjrzała się bliżej, doszła do wniosku, że musiały być to pióra drapieżnika- mięsożerne ptaki nie stanowiły jednak dla niej zagrożenia. Jej uwagę przyciągnęło nie tyle samo gniazdo, co umieszczone w nim trzy jaja, których kolor wyraźnie odcinał się od otoczenia.
Świetlista zbliżyła nozdrza do legowiska i jego zawartości, a następnie wciągnęła przez nie pełne płuca powietrza wraz z zapachem matki piskląt, która zapewne polowała. Następnie obejrzała dokładnie gałąź, na której siedziała- dostrzegła delikatne, ale bardzo liczne wgłębienia na jej powierzchni, zapewne ślad po wielokrotnych lądowaniach. Następnie przyjrzała się korze pnia i wszechobecnym ptasim odchodom. Zapamiętała dokładnie to, co widziała, po czym zaczęła machać skrzydłami i w końcu wystartowała- tak delikatnie, jak to było możliwe. Wciągnęła ponownie powietrze przez nozdrza- zapach był tu wyjątkowo wyraźny, więc musiała się trochę oddalić od gniazda.
~Potrzebuję czasu na mały rekonesans~ przesłała wiadomość siostrze i zaczęła się rozglądać za widocznymi śladami ptaka.
_________________
~Stars are never sleeping~
Dead ones and the living


Stars are out tonight

~Szczęściarz~ w przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces.
~Chytry przeciwnik~ potrafisz na swoją korzyść obrócić ruch twojego przeciwnika podczas walki, w ten sposób zdobywając nad nim nieznaczną przewagę.
Ostatnio zmieniony przez Świetlista Łuska 2017-09-06, 22:39, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 44
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 16
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 468
Wysłany: 2017-09-10, 16:31   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MO,MA,L,A,O,S,Pł,Kż,B,Śl,W,MP: 1| Skr: 2|
   Atuty: Boski Ulubieniec, Pamięć Przodka, Tropiciel


Gdy dostała odpowiedź mentalną odruchowo kiwnęła, wtedy dopiero uświadomiła sobie, że przecież Świetlista tego nie zobaczy. Podrapała się po łbie pazurem prawej łapy i uśmiechnęła się krzywo, ciesząc się przy tym, iż nikogo tu nie ma. Kątem oka dostrzegła startującą ku niebu siostrę i zaciekawiona przekrzywiła głowę. Cały czas śledziła wzrokiem poczynania młodszej samiczki. Najwidoczniej zdecydowała się wytropić jakiegoś ptaka. Nie będzie to łatwe zadanie, gdyż zapach tych zwierząt lubił często znikać w powiewach wiatru. Zerknęła na korony drzew i stwierdziła, że jest dzisiaj wyjątkowo spokojnie, oznacza to, iż młódka miała szanse na powodzenie swojej misji. Starszej smoczycy przystało jedynie czekać, aż jej uczennica znajdzie co ma znaleźć i zda jej raport. Ziewnęła krótko i mlasnęła kilka razy językiem, starając się trochę rozbudzić. Pozostawała jednak czujna, gdyż w każdej chwili mogła otrzymać wiadomość o potencjalnym niebezpieczeństwie. Musi, więc być gotowa na szybką reakcje. Wtem ponownie usłyszała znajomy głos w głowie. Łowczyni szerzej otworzyła oczy, lecz z powrotem się rozluźniła, kiedy dowiedziała się o co chodzi Świetlistej. ~Masz tyle czasu ile będziesz potrzebować. Nigdzie nam się nie spieszy~ odpowiedziała, po czym znowu przymknęła powieki, wsłuchując się w odgłosy dobiegające z lasu.

//Chciałam ci to zrobić od razu na 2, ale teraz ta zmiana poziomów, więc będzie 1 x3 W następnym poście możesz już znaleźć tego zwierzaka i zdać mi raport, wtedy ja odpiszę i będzie koniec ;)
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Boski Ulubieniec
W połowie polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. W przypadku polowań łowców/wypraw - raz na 2 tygodnie
Pamięć Przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Tropiciel-następne użycie: 29.10
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Przedmioty fabularne:
-Wianek ze stokrotek i niebieskich bławatków z trzema białymi piórami z szmaragdowymi końcami

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
 
 
 
Świetlista Łuska
Adept Ziemi
Chłodna euforia



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Figlarne Serce [*]
Dołączył: 15 Kwi 2017
Posty: 284
Wysłany: 2017-09-10, 20:57   
   A: S: 1| W: 2| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: M,W,A,O,L,Pł,S,Skr,B,Śl,MP,MO: 1| MA: 2|
   Atuty: Szczęściarz, Chytry Przciwnik


Dobrze. Od czego by tu zacząć?
Utrzymując się wciąż w powietrzu, spojrzała jeszcze raz na gniazdo oraz ślady pazurów i odchody. Miała już zapach, teraz musiała tylko wykorzystać zdobytą wcześniej wiedzę i wytropić ptaka. Zaczęła lecieć przed siebie, oddalając się od gniazda- woń była tutaj mniej intensywna, ale wciąż wyczuwalna. Niosły ją delikatne powiewy wiatru, osadzała się także na co poniektórych gałęziach. Świetlista kontynuowała eskapadę- starała się lecieć po w miarę prostym torze, ale co jakiś czas gubiła trop. Poza tym ptak sam musiał lawirować pomiędzy drzewami, więc trasa, którą obrał, była pełna zwrotów i zakrętów.
Minęło już kilkanaście cichych oddechów i Świetlista zaczęła się zastanawiać, czy aby na pewno wybrała dobrze. Może powinna zrezygnować ze śledzenia w powietrzu i przenieść się na ziemię? W końcu nie powiedziała jeszcze siostrze, co zamierza znaleźć...
Myśli te jednak nie powstrzymały jej od razu. Adeptka brnęła dalej w gęstwinę gałęzi i nagle usłyszała przeszywający krzyk. Ptasi krzyk.
Zmieniła kąt, pod którym machała skrzydłami, i szybko wyhamowała. Zapach, który wyczuła przy gnieździe, był tu wyjątkowo intensywny, co świadczyło o tym, że zbliżała się do celu.
Sprawdziła, skąd wieje wiatr, a gdy okazało się, że od jej prawego boku i to ledwo, ledwo- zaczęła powoli lecieć do przodu. Źródło dźwięku było jakiś skok przed nią, więc potrzebowała jedynie znaleźć solidną gałąź i zacząć obserwować.
Po chwili siedziała już, skulona na pokaźnych rozmiarów buku, i wypatrywała swojej "zdobyczy". W niewielkiej odległości od jej drzewa buczyna przerzedzała się, tworząc niewielką polanę, którą mogłaby przesadzić na oko trzema susami. Jej ślepiom ukazał się następujący obraz:
Ptak. Dziki ptak o brązowych i burych skrzydłach, które upodabniają go do otoczenia. Jakiś skok ode mnie jest drzewo, siedzi na jego gałęzi i patrzy ku polanie. Jest skupiony i nieruchomy, przygotowuje się do skoku. Wytężam wzrok i widzę- pośród źdźbeł trawy na polanie coś się rusza. Niewielki gryzoń, może mysz. Nie wie, że jej mały świat za moment przybierze kolor szkarłatu.
Patrzyła jak zahipnotyzowana na drapieżnika i zastanawiała się, czy ona też będzie tak wyglądać podczas polowań. Gdy tak dumała, niezauważona przez nikogo oprócz paru protestujących głośno wiewiórek, ptak zaatakował. Widziała, jak pikuje i spada na niczego nieświadomą mysz. Nawet z tej odległości widziała śmierć w jej oczach.
Piękny akt koniecznej brutalności i pierwotnej siły.
Niewielka ilość krwi osadziła się na piórach ptaka.
Widziałam już dosyć.
Mocno odepchnęła się łapami od gałęzi, która zatrzeszczała pod jej ciężarem. Uniosła się ponad korony drzew. Nie kryła się już, więc mogła przyjrzeć się z góry poczynaniom ptaka. Spojrzał na nią spłoszonym wzrokiem, ale gdy zorientował się, że nie zamierza go skrzywdzić, chwycił gryzonia w szpony i wystartował w kierunku ściany lasu. A ona sama skierowała się ku miejscu, gdzie została jej siostra.
Gdy zobaczyła ją pośród gałęzi, zakołowała nad nią, szukając miejsca, gdzie mogłaby przebrnąć przez korony buków. Znalazła niewielką wyrwę i sprawnie wślizgnęła się przez nią w cień lasu. Wylądowała miękko na ugiętych łapach i podeszła do siostry.
- Udało się- powiedziała z uśmiechem.- Postanowiłam wytropić ptaka. Najpierw znalazłam jego gniazdo i liczne ślady jego obecności na okolicznych gałęziach. Potem poleciałam za zapachem dalej, wgłąb lasu, by w końcu dotrzeć do niewielkiej polany, gdzie polował. Widziałam, jak pikuje ku bezbronnej myszy i jak niesie ją- już martwą- do gniazda- powiedziała, by formalności stało się zadość.- Dopiero dziś zrozumiałam, jak wiele można się nauczyć, obserwując naturę.- Albo zdając się na swój instynkt- dopowiedziała w myślach.

/Tak właśnie myślałam. Dzięki ^^
_________________
~Stars are never sleeping~
Dead ones and the living


Stars are out tonight

~Szczęściarz~ w przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces.
~Chytry przeciwnik~ potrafisz na swoją korzyść obrócić ruch twojego przeciwnika podczas walki, w ten sposób zdobywając nad nim nieznaczną przewagę.
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 44
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 16
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 468
Wysłany: 2017-09-17, 16:28   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MO,MA,L,A,O,S,Pł,Kż,B,Śl,W,MP: 1| Skr: 2|
   Atuty: Boski Ulubieniec, Pamięć Przodka, Tropiciel


Przyszło jej trochę poczekać aż siostra uwinie się ze swoim zadaniem. Z doświadczenia widziała, że śledzenie nie jest czymś co się robi szybko i sprawnie. Często gubi się trop i trzeba go cierpliwie szukać lub po prostu znaleźć inną ofiarę. Ważny jest spokój oraz opanowanie. Gdy ślad znika z oczy należy wziąć głęboki oddech i skrupulatnie się rozejrzeć. Wpadanie w złość nic nie da, a nawet utrudni polowanie. Zwierzęta mają dobry słuch i na pewno wyłapały by ryczenie oraz warczenie zdenerwowanego smoka.
Starsza smoczyca postanowiła rozprostować kości, a nie jedynie leżeć i czekać. Podniosła się na łapy, po czym rozciągnęła niczym kot, rozkładając przy tym skrzydła. Wpierw ugięła przednie kończyny, później tylne. Czuła, jak strzyka jej w stawach, więc kilka razy potruchtała w miejscu. Zamachała parę razy pierzastą częścią ciała i złożyła ją luźno na grzbiecie. W tym samym momencie dostrzegła zbliżającą się Świetlistą. Poruszała ogonem wolno i spokojnie, gdy młodsza samiczka zdawała raport. Wybrała dość trudny cel, lecz podołała i wytropiła ptaka. Aura pokiwała z uznaniem głową, pokazując tym samym, iż jej uczennica się spisała. -Śledzenie ptaków nie jest łatwą rzeczą, więc skoro ci się udało to na polowaniu nie powinnaś mieć problemów. Na własne oczy zobaczyłaś jak działa natura. Jedno umiera, w tym przypadku mysz, by drugie, tu młode ptaka, mogło żyć i dorastać. Przyroda jest piękna, ale także okrutna. Na tym skończymy naszą lekcje śledzenie- podsumowała na koniec i przyglądając się Świetlistej, przekrzywiła głowę, po czym dodała
-Czy mogę pomóc ci w czymś jeszcze?- zapytała.

/raport śledzenie I
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Boski Ulubieniec
W połowie polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. W przypadku polowań łowców/wypraw - raz na 2 tygodnie
Pamięć Przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Tropiciel-następne użycie: 29.10
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Przedmioty fabularne:
-Wianek ze stokrotek i niebieskich bławatków z trzema białymi piórami z szmaragdowymi końcami

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
Ostatnio zmieniony przez Wieczorna Aura 2017-09-17, 16:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Świetlista Łuska
Adept Ziemi
Chłodna euforia



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Figlarne Serce [*]
Dołączył: 15 Kwi 2017
Posty: 284
Wysłany: 2017-09-18, 00:40   
   A: S: 1| W: 2| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: M,W,A,O,L,Pł,S,Skr,B,Śl,MP,MO: 1| MA: 2|
   Atuty: Szczęściarz, Chytry Przciwnik


Skinęła głową, stwierdziwszy, że nie trzeba nic dodawać do wypowiedzi siostry. Widziała i słyszała teraz wyraźniej niż kiedykolwiek dotąd, że Wieczorna Aura w pełni realizuje się w roli Łowcy. Księżyce spędzone na nauce i polowaniach wzmogły- jeśli to było w ogóle możliwe- jej spokój i cierpliwość. Dlaniej samej samo tropie zwierzęcia było dość żmudne i nużące, ale skoro jej towarzyszce to nie przeszkadzało, może tkwiła w nim jakaś nieznana tajemnica? Może to ona powinna ją odkryć?
W takich momentach często ogarniało ją zwątpienie dotyczące jej własnej przyszłości. Czy aby na pewno wybrała właściwą ścieżkę, czy nie powinna raczej poświęcić się obserwacji drapieżników, śledzeniu ptaków...
Nie! Każdy ma swoją własną drogę. Ostatnim, czego potrzeba podczas wędrówki, jest zwątpienie w jej cel- po raz wtóry dodała sobie w myślach otuchy.
- Dziękuję, siostro. Nauczyłaś mnie wszystkiego, co było mi potrzebne, żeby osiągnąć samodzielność. Może już niebawem wybiorę się na pierwsze polowanie- to bardzo wiele dla mnie znaczy. Jeśli to ja będę w stanie ci jakoś pomóc, koniecznie mi o tym powiedz- powiedziała entuzjastycznie z zadziwiająco szerokim uśmiechem na pysku.
Uspokoiła się trochę, wstała i podeszła do siostry, by w podzięce liznąć ją w policzek.
- Myślę, że możemy wracać do obozu. Ale proszę, nie spieszmy się zbytnio- na chwilę zamyśliła się, po czym ponownie zaczęła mówić:- Wiem, że długo na mnie czekałaś podczas nauki, ale... Ale jeśli masz jeszcze chwilę, z przyjemnością posłuchałabym, jak ci się powodzi- właśnie uświadomiła sobie, że prawie nic nie wie o bieżących problemach i przeżyciach Wieczornej Aury. Jeśli siostra nie będzie miała nic przeciwko, za chwilę nadrobi zaległości.
_________________
~Stars are never sleeping~
Dead ones and the living


Stars are out tonight

~Szczęściarz~ w przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces.
~Chytry przeciwnik~ potrafisz na swoją korzyść obrócić ruch twojego przeciwnika podczas walki, w ten sposób zdobywając nad nim nieznaczną przewagę.
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 44
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 16
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 468
Wysłany: 2017-09-23, 19:27   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MO,MA,L,A,O,S,Pł,Kż,B,Śl,W,MP: 1| Skr: 2|
   Atuty: Boski Ulubieniec, Pamięć Przodka, Tropiciel


Smoczyca uśmiechnęła się lekko speszona takimi słowami podzięki. Już miała mówić, że to nic takiego i że to w końcu jej obowiązek, jako pełnoprawnego łowcy, lecz nim zdążyła coś powiedzieć została polizana po policzku, co ją nieco zaskoczyło. Zamrugała zdziwiona, ale szybko przybrała swój zwyczajny łagodny uśmiech. To było takie miłe. Nie spodziewała się. Wysłuchała siostry do końca, po czym podeszła do niej i przytuliła ją do siebie jednym ze swych szmaragdowych skrzydeł. Skierowała się w stronę obozy powolny krokiem.
-Ależ nigdzie nam się nie spieszy. Możemy powoli przespacerować się do samego obozu- powiedziała spokojnie i zdjęła pierzastą kończynę z ciała Świetlistej. Nie często rozmawiały, więc gdy zdążyła się okazja to wypadałoby ją wykorzystać. Nie miała ochoty z powrotem położyć się na ziemi, więc zdecydowała się na opcję pomiędzy. Będą szły i gawędziły jednocześnie. -Jak mi się powodzi? Hmm- zamyśliła się przez krótką chwilę nim odpowiedziała -Bardzo dobrze muszę przyznać. Nie mam problemów i na polowaniach też mi całkiem nieźle idzie. Stado Ziemi wzrasta w siłę, co mnie wielce cieszy. Myślę, że wreszcie nastał spokojny okres. Po tym co się kiedyś działo...- przerwała, a jej oczy zamgliły się jakby patrzyła w dal. Potrząsnęła szybko głową i odzyskała normalny wyraz pyska -A co u ciebie? Jak tobie się powodzi?- zapytała. Starała się nie zwracać uwagi na to własne chwilowe zawieszenie i ciągnąć rozmowę dalej.
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Boski Ulubieniec
W połowie polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. W przypadku polowań łowców/wypraw - raz na 2 tygodnie
Pamięć Przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Tropiciel-następne użycie: 29.10
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Przedmioty fabularne:
-Wianek ze stokrotek i niebieskich bławatków z trzema białymi piórami z szmaragdowymi końcami

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
 
 
 
Świetlista Łuska
Adept Ziemi
Chłodna euforia



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Figlarne Serce [*]
Dołączył: 15 Kwi 2017
Posty: 284
Wysłany: 2017-09-25, 22:05   
   A: S: 1| W: 2| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: M,W,A,O,L,Pł,S,Skr,B,Śl,MP,MO: 1| MA: 2|
   Atuty: Szczęściarz, Chytry Przciwnik


Prawie podskoczyła ze szczęścia, gdy siostra zgodziła się na spacer. Niedawno uświadomiła sobie, że tak naprawdę niewiele wie o siostrze i tylko czekała na okazję, by lepiej ją poznać.
- To widać, że Ziemia wzrasta w siłę- skinęła łbem, patrząc na siostrę. Nie pamiętała, by kiedykolwiek w Obozie było tyle piskląt, co teraz.- Ale im więcej członków stada, tym więcej macie z mamą pracy. Naprawdę uważasz, że nastał spokojny okres?- uśmiechnęła się ciepło. Zaranna, Wieczorna i matka musiały ciężko pracować, by wykarmić taką gromadkę. Dobrze, że przynajmniej ona będzie mogła je teraz trochę odciążyć.
Po tym co się kiedyś działo...- widocznie jej siostra miała na myśli krwawe starcie na Szczerbatej Skale. Adeptka zauważyła, jak ślepia siostry zachodzą na moment mgłą, i choć ciekawość nakłaniała ją do zadawania pytań, tym razem milczała. Słyszała, co się tam stało, i nie było to nic, do czego ona sama chciałaby wracać. Po co miała zmuszać do tego Wieczorną?
Gd usłyszała pytanie, odpowiedziała po krótkim namyśle:
- Wszystko w porządku. Moje szkolenie dobiegło już końca i niedawno otrzymałam od Opoki zadanie, którego wykonanie pozwoli mi zostać Czarodziejką. Poza tym dzięki tobie zacznę za niedługo samodzielne polowania- puściła jej oko, a uśmiech nie opuszczał jej pyska.
Była jeszcze jedna sprawa... Ale czy ona może tak od razu o to zapytać? Przez kilka kroków milczała, ale wreszcie zdecydowała się uzupełnić wypowiedź o jeszcze jedno zdanie.
- Ostatnio spotkałam pewnego smoka z Ognia. Też szkoli się, by zostać łowcą stada- powiedziała z pozornie obojętnym wyrazem pyska, obserwując starannie reakcję Wieczornej.
_________________
~Stars are never sleeping~
Dead ones and the living


Stars are out tonight

~Szczęściarz~ w przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces.
~Chytry przeciwnik~ potrafisz na swoją korzyść obrócić ruch twojego przeciwnika podczas walki, w ten sposób zdobywając nad nim nieznaczną przewagę.
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 44
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 16
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 468
Wysłany: 2017-09-30, 13:31   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MO,MA,L,A,O,S,Pł,Kż,B,Śl,W,MP: 1| Skr: 2|
   Atuty: Boski Ulubieniec, Pamięć Przodka, Tropiciel


Przez większość czasu starała się utrzymywać kontakt wzrokowy z siostrą, lecz musiała też patrzeć gdzie idzie, żeby nie wpaść na drzewo czy nie potknąć się o jakiś pień. Zastanowiła się nad pytaniem Świetlistej i przez krótką chwilę wpatrywała się w niebo. -Myślę- powróciła spojrzeniem na towarzyszkę -że jest dobrze. Co prawda im więcej smoków tym więcej pracy, ale mi to nie przeszkadza. Nie cieszyłabym się, gdyby Ziemia miała mało członków. Co do spokojnego okresu to trudno powiedzieć, ale wydaje mi się, że nie jest źle- skończyła mówić.
Wieczorna była wdzięczna młodszej samiczce, że nie poruszyła tematu jej odpłynięcia. Naprawdę nie miała ochoty o tym mówić. Szczerze to nawet nie wiedziała, czemu wcześniej zaczęła o tym mówić. Tok myślenia sprowadził ją do przeszłości, do której nie chcę wracać. Wolała się skupić na tym co jest tu i teraz, a nie roztrząsać stare bolączki. Już wystarczająco się nad tym namyślała, gdy była mała. Ciągle chodziła i gdybała czy jej brat wróci i co się z nim dzieje. Nie powiedziała o tym nikomu. Czy to dobrze czy to źle. Nie wiedziała. Aktualnie jest najstarsza z rodzeństwa, bo Przenikliwa poszła w ślady Ciemnego i zniknęła za barierą. Co takiego tam jest, że wszystkich tak ciągnie? Nie istotne.
Skupiła się na odpowiedzi Świetlistej na jej poprzednie pytanie. Odwzajemniła uśmiech, pokazując szereg białych zębów i lekko szturchnęła siostrę w bok skrzydłem. Ah, jej rodzeństwo dorasta. Miała nadzieje, że nic złego się nie wydarzy i będzie mogła zobaczyć, jak zostają rodzicami, a ona ciocią. Po chwili milczenia usłyszała kolejne słowa adeptki. Aura z zaciekawieniem przyjrzała się młodszej smoczycy. Takie coś się mówi, kiedy chcę się zacząć wiadomy temat. Łowca z Ognia? Heh, to brzmi aż nadto znajomo. -Oho, to ciekawe- powiedziała uśmiechając się łobuzersko -Wiesz jak ma na imię? Może przypadkiem go znam-dodała jeszcze i czekała na reakcje.
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Boski Ulubieniec
W połowie polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. W przypadku polowań łowców/wypraw - raz na 2 tygodnie
Pamięć Przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Tropiciel-następne użycie: 29.10
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Przedmioty fabularne:
-Wianek ze stokrotek i niebieskich bławatków z trzema białymi piórami z szmaragdowymi końcami

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
 
 
 
Nagietkowa Łuska
Adept Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Krwisty Kolec
Mistrz: Gonitwa Myśli
Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 76
Wysłany: 2017-10-19, 22:38   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,W,MP,MA,MO,Śl: 1|
   Atuty: Szczęściarz; Pamięć przodka


Nagietkowa przysiadła na skraju lasu, zastanawiając się, kiedy na miejscu zjawi się jej nauczycielka. Była lekko podenerwowana, bo miała się tu spotkać nie tylko z łowczynią Cienia, ale i samą przywódczynią. Adeptka musiała się dziś bardzo dobrze zachowywać, żeby nie narobić wstydu swojej rodzinie! Kusiło ją, żeby zacząć rysować pazurem po ziemi, ale wtedy straciłaby czujność. Zamiast tego zaczęła się rozglądać po okolicy. Rzadko wychodziła na tereny wspólne, dlatego wszystko było dla niej nowe i interesujące.
_________________
I: Szczęściarz [ 1 sukces zamiast niepowodzenia ]
II: Pamięć przodka [ -2 ST do Atk/Obr w walkach z drapieżnikami ]

Ref
 
 
Upiorny Rytuał
Przywódca Cienia
Boss Cienistej Mafii



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 64
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 3538
Skąd: Otchłań.
Wysłany: 2017-10-25, 16:58   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,S,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


___Wywerna dobrze znała Dziką Puszczę. Może nie tak dobrze jak ziemie swojego stada, ale jednak. Szła jedną z kilku bardziej ciemnych i spokojniejszych ścieżek, zgrabnie przemykając między splątanymi lianami, krzewami, przechodząc przez powalone pnie drzew. Zjawiła się od tyłu, sunąc bezszelestnie po podłożu. Była łowcą, żyjącym po to, by poruszać się cicho, przemykać niczym upiór, zabijać z ukrycia, szybko i skutecznie. Wiadomym jednak było, że Zmora nie zamierzała atakować młodej adeptki. Zatrzymała się ogon od niej, unosząc długą, smukłą szyję, leniwie wodząc wzrokiem świecących, liliowych ślepi po sylwetce Nagietkowej.
___~ Valar Morghulis. ~ Powitała ją na swój sposób, kiwając jej lekko łbem. Młodsza czy nie, szacunek można okazać. Chociażby symboliczny. ~ Czego chciałaś się uczyć, młoda duszo? ~ Musnęła jej umysł mentalnym przekazem. Głos samicy był jednak taki, jaki zawsze, nie zniekształcony nawet przez magię. Niski, wibrujący, z hipnotyzującą, syczącą nutą.
_________________
"Power is only given to those who are prepared to lower themselves to pick it up."

 
 
Nagietkowa Łuska
Adept Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Krwisty Kolec
Mistrz: Gonitwa Myśli
Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 76
Wysłany: 2017-11-15, 22:09   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,W,MP,MA,MO,Śl: 1|
   Atuty: Szczęściarz; Pamięć przodka


Zadrżała na dźwięk czyjejś telepatii. Nawet nie zauważyła, kiedy podeszła do niej Rytuał – łowczyni poruszała się cicho jak duch. (Albo jak wyobrażenie Nektarynki o poruszaniu się duchów)
Valar Morghulis. Nagietkowa nie znała takiego wyrażenia. Co prawda sama nie była specjalnie elokwentna, ale miała wrażenie, że słowa Upiornego Rytuału nie pochodzą z języka smoków. Poprawka: z języka Wolnych Stad. Hah. Nagietkowa nigdy nie zastanawiała się nad tym, w jaki sposób porozumiewają się smoki zza bariery, ale kiedy tylko ten temat pojawił się w jej móżdżku, od razu wydał jej się bardzo interesujący.
- Witaj, Upiorny Rytuale. - Nektarynka ukłoniła się przed smoczycą: na tyle nisko, żeby wyrazić szacunek. I na tyle wysoko, żeby nie płaszczyć się przed przywódcą innego stada niż Ziemia. Ukłon optymalny! Chyba. Tak czy siak, Nagietkowa bardzo się starała.
- Pragnę poznać podstawy skradania - kontynuowała z ekscytacją w głosie. - Łowcy w moim stadzie zawsze chętnie częstują mnie jedzeniem, ale nie chcę być dla nich ciężarem. Nauczyłam się już śledzić zwierzynę, tylko że… No. Wszystko przede mną ucieka. - Podrapała się po głowie.
_________________
I: Szczęściarz [ 1 sukces zamiast niepowodzenia ]
II: Pamięć przodka [ -2 ST do Atk/Obr w walkach z drapieżnikami ]

Ref
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12