FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Buczyna
Autor Wiadomość
Upiorny Rytuał
Przywódca Cienia
Vladimir Makaron



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 63
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 3528
Skąd: Otchłań.
Wysłany: 2017-11-26, 16:23   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,S,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


___Uśmiechnęła się subtelnie na swój drwiący sposób, widząc jak młoda się jej kłania. Zmorę zawsze to bawiło. Tak, okazywanie szacunku wywoływało w niej delikatne rozbawienie, które przez kilka krótkich chwil gościło w jej liliowych, świecących w mroku ślepiach.
___~ Co wiesz o tej sztuce? Mów wszystko, ze szczegółami. Biorąc pod uwagę twój domniemany wiek musisz mieć jakieś doświadczenie życiowe, a pewne informacje zapewne obiły ci się o uszy i zapisały gdzieś w pamięci. ~ Stwierdziła, przyglądając się Nagietkowej neutralnie. Nie oceniała jej jeszcze pod żadnym kątem, za mało o niej wiedziała. Z czasem pewnie wyrobi sobie o adeptce opinię, ale ma na to czas. O ile ktoś nie wyśle jej do Otchłani w najbliższym czasie. Niczego nie można wykluczać.
_________________
"Power is only given to those who are prepared to lower themselves to pick it up."

Ostatnio zmieniony przez Upiorny Rytuał 2017-11-26, 16:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nagietkowa Łuska
Adept Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Krwisty Kolec
Mistrz: Gonitwa Myśli
Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 73
Wysłany: 2017-11-26, 16:49   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,W,MP,MA,MO,Śl: 1|
   Atuty: Szczęściarz; Pamięć przodka


Milczała przez chwilę, zastanawiając się nad swoją odpowiedzią.
- Sztuka skradania to zbliżenie się do zwierzyny w taki sposób, żeby nie zauważyła cię przed zadaniem jej zabójczego ciosu - zaczęła od definicji. - Rozumiem, że powinno się to robić bez pośpiechu i bez hałasowania, bo zwierzęta na ogół mają dobry słuch. A jeśli między tobą a zwierzęciem znajdują się jakieś drzewa czy duże kamienie, to warto się za nimi chować, żeby być mniej widocznym.
Nagietkowa prawie dodała „Przepraszam, więcej nie pamiętam”, ale w porę ugryzła się w język. Skoro przyszła tu na trening, to jej brak wiedzy na temat skradania nie powinien nikogo dziwić. No chyba że weźmie się pod uwagę jej wiek. Czyli to, że była już prawie dorosła, a nadal nie nauczyła się polować… Uch. To było dość zawstydzające.
Ale wstyd nigdy nie powinien przyćmiewać radości z nauki nowej umiejętności! Do dziełaaa!
_________________
I: Szczęściarz [ 1 sukces zamiast niepowodzenia ]
II: Pamięć przodka [ -2 ST do Atk/Obr w walkach z drapieżnikami ]

Ref
 
 
Upiorny Rytuał
Przywódca Cienia
Vladimir Makaron



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 63
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 3528
Skąd: Otchłań.
Wysłany: 2017-11-28, 19:48   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,S,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


___Nie było najgorzej, bowiem Cienista nie skomentowała słownie słów Nagietkowej. Jedynie lekko skinęła głową. Młoda samica była dobrze poinformowana, aczkolwiek pominęła pewne szczegóły. Cóż, po to zjawiła się tutaj, by uzupełnić braki w wiedzy i podszkolić się w części praktycznej, istotniejszej.
___~ To co powiedziałaś jest prawdą, ale zaledwie jej kawałkiem. Przejdźmy więc do szczegółów. Aby prawidłowo zakraść się do zwierzyny, wroga lub czegokolwiek innego należy pamiętać o tym, by być cierpliwym. Nie poruszać się zbyt szybko, ale też nie pełzać po ziemi niczym otyły wąż. Musisz znaleźć równowagę między jednym, a drugim. Należy oddychać cicho i równomiernie. Nie wstrzymuj oddechu - w końcu organizm nie wytrzyma i będziesz zmuszona wziąć głęboki wdech albo wydech, a taki dźwięk zaalarmuje ofiarę. Musisz mieć pochyloną głowę i ugięte łapy, ogon uniesiony, skrzydła dociśnięte do boków - ale nie za mocno, żeby nie krępowały twoich ruchów. ~ Wyjaśniła, po czym uniosła głowę, patrząc gdzieś za samiczkę. Między krzewami, odwrócona bokiem do młodej, w odległości pięciu ogonów od niej stała niewiele mniejsza od smoka demonica, w większości pokryta ciemnoczerwoną skórą, z brązowym futrem pokrywającym zadnie łapy. Zmora nic nie powiedziała, młoda raczej wiedziała, co ma robić. Banshee stała bokiem do niej, pazurzastymi łapami szukając czegoś w podłożu, kopytami zaś rozkopując jakiś dołek.
_________________
"Power is only given to those who are prepared to lower themselves to pick it up."

Ostatnio zmieniony przez Upiorny Rytuał 2017-11-28, 19:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nagietkowa Łuska
Adept Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Krwisty Kolec
Mistrz: Gonitwa Myśli
Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 73
Wysłany: 2017-11-28, 20:32   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,W,MP,MA,MO,Śl: 1|
   Atuty: Szczęściarz; Pamięć przodka


A więc zadaniem będzie zbliżenie się do kompanki Upiornego Rytuału, hmm. (Gdyby Nagietkowa natknęła się na demona na polowaniu, na pewno nie przyszłoby jej do głowy, żeby na niego polować - o bogowie.)
Nagietkowa Łuska zaczęła pod pochylenia głowy. Uginając łapy, zbliżyła podbrzusze do ziemi - na tyle nisko, żeby dalej mogła wygodnie chodzić, ale jednocześnie mniej rzucać się w oczy zwierzyny.
Co dalej? Uniesienie ogona! Będzie musiała cały czas utrzymywać go w powietrzu - to niezbyt przyjemne, ale Nagietkowa zdawała sobie sprawę z tego, jak bardzo by hałasował, gdyby ciągnęła go za sobą. Rozłożyła skrzydła. Następnie złożyła je z powrotem, ale w poprawiony i wygodniejszy sposób. Blisko ciała, ale nie tak blisko, żeby ograniczać ruchy reszty smoczycy.
Oddychała za szybko, bo była podekscytowana nauką nowej umiejętności. Musiała wyluzować, uspokoić się. Narzucając sobie powolne, głębokie wdechy i wydechy, postarała się opróżnić łeb ze zbędnych myśli… Na przykład o tym, jak bardzo chciałaby zobaczyć otyłego węża i że na pewno poszuka jakiegoś po treningu. No. Nie pora na to. Myślmy tylko o polowaniu. Tylko o podkradnięciu się do ofiary. Wdech, wydech.
Przygotowania Nagietkowej były dosyć bardzo wolne, ale przynajmniej smoczyca dostatecznie uspokoiła swój oddech. Teraz (o ile po drodze się nie zdenerwuje) będzie oddychać cicho i regularnie. Mogła ruszać!
Zrobiła pierwsze parę kroków, starając się miękko stawiać łapy na ziemi. Chciała poprawić swoje położenie względem demonicy i skradać się do niej od tyłu, a nie z boku. Tak więc adeptka zaczęła zbliżać się do zwierzęcia nie po linii prostej, ale po półkolu. Starała się chować za rosnącymi w pobliżu krzewami, żeby zawsze być jak najmniej widoczna. Zwracała uwagę na to, po czym stąpa - wejście w coś kruchego, np. suche liście lub gałązki, mogłoby wywołać trochę hałasu i zdradzić pozycję Nagietkowej. Cały czas kontrolowała swój oddech, nie dała opaść swojemu ogonowi. Zachowywała cierpliwość, poruszając się powoli i ostrożnie - ale nie tak wolno, żeby zacząć przypominać tego otyłego węża, którego widziała (a może tylko sobie wyobrażała) Upiorny Rytuał. Uważała też na to, co robi jej ofiara - czy nie odchodzi w inne miejsce, albo czy się nie odwraca.
_________________
I: Szczęściarz [ 1 sukces zamiast niepowodzenia ]
II: Pamięć przodka [ -2 ST do Atk/Obr w walkach z drapieżnikami ]

Ref
 
 
Upiorny Rytuał
Przywódca Cienia
Vladimir Makaron



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 63
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 3528
Skąd: Otchłań.
Wysłany: 2017-12-03, 18:02   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,S,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


___Początki Nagietkowej były całkiem dobre, trzeba jej to było przyznać. Pamiętała o odpowiedniej postawie ciała, cichym i powolnym poruszaniu się. A także o tym, że najlepiej jest zachodzić ofiarę od tyłu. Ewentualnie od boku. Od przodu... Z tym nawet najlepsi łowcy potrafią mieć spore problemy, bo jednak zwierzęta nie są ślepe.
___Tak więc młoda adeptka szła w kierunku demona, którego jednak potencjalną ofiarą nazwać nie było można. Banshee nadal szukała czegoś w podłożu, może kamieni szlachetnych, jak to miała w zwyczaju? Od czasu do czasu zerkała na otoczenie, bardziej jednak zainteresowana ziemią, niż potencjalnym niebezpieczeństwem. Bo kto o zdrowych zmysłach zbliżałby się do takiego stworzenia?
___Nagle jednak Nagietkowa popełniła mały błąd, który w innej sytuacji mógłby sporo ją kosztować. Trzymała ogon nad ziemią, ale nie pilnowała go wystarczająco. Końcówką zahaczyła o niewielki krzew, którego listki i gałązki zaszeleściły - na szczęście dla niej dokładnie w momencie, gdy zerwał się wiatr, który zaszeleścił wszystkim w okolicy.
_________________
"Power is only given to those who are prepared to lower themselves to pick it up."

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12