FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Administrator
2019-02-06, 18:50
Miłosne gniazdko
Autor Wiadomość
Dorian
Gracz
Sassy Queen!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 20
Rasa: Wężowy
Opiekun: -
Mistrz: -
Partner: Byk
Dołączył: 23 Cze 2018
Posty: 25
Wysłany: 2018-06-23, 22:16   Miłosne gniazdko
   A: S: 1|W: 1|Z: 1|I: 3|P: 1|A: 1
   U: B,Pł,A,O,MP,MA,MO,W,M,Skr,Śl,Kż: 1




    Urokliwa grota pełna zieleni ze źródełkiem pośrodku. Przestronna na tyle, by zmieściła się weń gruba rzyć Byka.




- I naprawdę oczekujesz, że będę tu mieszkać, Amatus? - spytał Dorian, stając w wejściu do jaskini, którą Byk wybrał im na nowy dom, opisując ją jako cudowną, bajeczną, wspaniałą i "na pewno ci się spodoba, Kadan". Uniósł sceptycznie łuk brwiowy, przyglądając się wnętrzu z odrazą. Jego złote ślepia wodziły po otoczeniu krytycznie.
- Mam mieszkać w grocie jak jakiś barbarzyńca? - dodał i spojrzał w bok na większego smoka z nutą irytacji i wyczekiwania. Jego długi ogon zakończony puchatą, czarną kitą wił się, zdradzając niezadowolenie właściciela. Czarna grzywa targana była chłodnawym wiatrem, co dodatkowo powodowało rozdrażnienie Doriana. Nie dość, że nie znosił zimna, to dodatkowo niszczyło mu fryzurę.
Ostatnio zmieniony przez Dorian 2018-06-23, 22:16, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Byk
Gracz
MAAAYHEEM!!!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 25
Rasa: Olbrzymi
Partner: Dorian
Wiek: 100
Dołączył: 22 Cze 2018
Posty: 27
Wysłany: 2018-06-23, 22:29   
   A: S: 3|W: 1|Z: 1|I: 1|P: 1|A: 1
   U: B,L,O,A,MP,MO,MA,MP,Skr,Śl: 1|


Byk sapnął, wypuszczając powietrze przez swe wielkie nozdrza, jakby wzburzony, słysząc to narzekanie.
- W grocie? - zaperzył się, jakby próbowano wmówić mu, że jego muskuły wcale nie są hipnotyzujące. Potrząsnął rogatym łbem, trącając przy tym niechcący rogiem wystający zza skalnej półki, uschnięty korzeń, który upadł im pod nogi z impetem. Byk zerknął nań, pochylając łeb, po czym odrzucił go na bok ruchem łapy. Wrócił szybko spojrzeniem do kochanka, wykrzywiając pysk w uśmiechu. - Och, to nie jest zwykła grota, Kadan!
Musiał pochylić nisko łeb, by rozczochrać pyskiem rozwianą czuprynę znacznie mniejszego kochanka. Zamruczał mu do ucha, wiedząc, jak to na niego działa.
- To nasze nowe gniazdko. Zobacz, ile tu miejsca! I mamy źródełko z czystą wodą. Żyć, nie umierać, skarbie.
Uniósł łuk brwiowy, patrząc na reakcję swego partnera.
- ...no, na pewno jest tu dużo lepiej niż na ziemi, jak podczas wędrówki, hę?
 
 
Dorian
Gracz
Sassy Queen!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 20
Rasa: Wężowy
Opiekun: -
Mistrz: -
Partner: Byk
Dołączył: 23 Cze 2018
Posty: 25
Wysłany: 2018-06-23, 22:48   
   A: S: 1|W: 1|Z: 1|I: 3|P: 1|A: 1
   U: B,Pł,A,O,MP,MA,MO,W,M,Skr,Śl,Kż: 1


Dorian zacisnął kły, czując, jak jego idealnie, misternie układana kilka godzin temu fryzura jest niszczona, a czarne pasma wpadają mu do oczu. Zasyczał cicho, wysuwając rozwidlony jęzor i cofnął głowę.
- Kaffas - syknął z irytacją i pochylił łeb, by poprawić swą wspaniałą grzywę. Uniósł głowę osadzoną na długiej szyi i raz jeszcze przyjrzał się wnętrzu groty. Jego nozdrza drgnęły, węsząc. Gad skrzywił się.
- Ta woń stęchlizny sprawia, że chcę zwrócić ostatni posiłek. Przesiąknie mi nią futro - stwierdził z niezadowoleniem. Machnął ogonem i powoli uczynił kilka kroków naprzód, stawiając smukłe łapy powoli i niepewnie, jakby spodziewał się, że wdepnie w odchody.
- Poza tym pragnę przypomnieć, że akurat ja nie spałem na ziemi, tylko na tobie - dodał, zadzierając dumnie łeb. Zbliżył się do źródełka i zanurzył łapę w wodzie. Syknął. Była tak lodowata, aż nastroszyło mu się futro na karku.
 
 
Byk
Gracz
MAAAYHEEM!!!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 25
Rasa: Olbrzymi
Partner: Dorian
Wiek: 100
Dołączył: 22 Cze 2018
Posty: 27
Wysłany: 2018-06-23, 23:10   
   A: S: 3|W: 1|Z: 1|I: 1|P: 1|A: 1
   U: B,L,O,A,MP,MO,MA,MP,Skr,Śl: 1|


Wielki gad musiał powstrzymać rozczulenie i rozbawienie cisnące mu się na pysk, choć i tak wesołe iskierki błysnęły mu w jedynym ślepiu, kiedy ujrzał irytację partnera. Och, Dorian był przeuroczy, kiedy się irytował, marudził i maniakalnie wręcz poprawiał fryzurę, czego Byk absolutnie nie rozumiał, ale na co po prostu lubił patrzeć.
Cóż... Ogólnie rzecz biorąc - lubił patrzeć na Doriana w każdej możliwej sytuacji.
- Szszz. Przesadzasz, Kadan. I tak jesteś perfekcyjny - wymruczał gardłowo i ponownie pochylił rogaty, ciężki, całkowicie niezgrabny łeb, by liznąć swego samczyka po pysku, od szyi do czarnej czupryny, zostawiając nań wilgotny ślad i zmechacone futro. Obserwował go, kiedy ten rozglądał się po ich grocie, kiedy ostrożnie stawiał kroki. Parsknął głośno i warkliwie, widząc, jak Dorian nastroszył się na całej długości swego wężowatego ciała.
- Zjeżyłeś się jak przestraszone kociątko - stwierdził tuż nad jego wystającym uchem, łaskocząc je oddechem. Trącił go łbem, by odsunąć od sadzawki i skierować na porośniętą miękkim mchem, dużą skałę. - MMmrh... No już, jeszcze się tu urządzimy, skarbie. Mogę ci nagrzać to źródełko. A potem mogę rozgrzać ciebie. Albo w odwrotnej kolejności - wymruczał, błyskając wielkim, grubym kłem.
 
 
Dorian
Gracz
Sassy Queen!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 20
Rasa: Wężowy
Opiekun: -
Mistrz: -
Partner: Byk
Dołączył: 23 Cze 2018
Posty: 25
Wysłany: 2018-06-23, 23:41   
   A: S: 1|W: 1|Z: 1|I: 3|P: 1|A: 1
   U: B,Pł,A,O,MP,MA,MO,W,M,Skr,Śl,Kż: 1


Dorian aż zamruczał cicho, gdy poczuł na sobie jęzor kochanka. Zaraz potem warknął, marszcząc pysk i wytarł swoje futro z pełnym zdegustowania sykiem.
- Wiesz, że nie znoszę, gdy to robisz, ty głupi bawole - rzucił z irytacją. Prychnął pysznie i uniósł łeb wyżej, choć i tak był znacznie niższy niż jego partner.
- Oczywiście, że jestem perfekcyjny. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, nie potrzebuję zapewnień na ten temat - stwierdził. - I sam o wiele szybciej potrafię nagrzać wodę. Magia jest o wiele bardziej skuteczna niż twój cuchnący oddech - dodał. Był dziś wyjątkowo humorzasty. Był głodny i zmęczony, do tego brudny po długiej wędrówce. - Gorąca woda na dziś wystarczy.
Zanurzył łapę w źródle i zaczerpując maddarę, zaczął ją ogrzewać. Musiała być bardzo gorąca, by raczył doń wejść.
- Bądź tak dobry i idź zdobyć jakieś skóry lub cokolwiek miękkiego. Zachowajmy choć namiastkę cywilizacji.
 
 
Byk
Gracz
MAAAYHEEM!!!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 25
Rasa: Olbrzymi
Partner: Dorian
Wiek: 100
Dołączył: 22 Cze 2018
Posty: 27
Wysłany: 2018-06-24, 00:12   
   A: S: 3|W: 1|Z: 1|I: 1|P: 1|A: 1
   U: B,L,O,A,MP,MO,MA,MP,Skr,Śl: 1|


Byk wyszczerzył kły, spokojny i rozluźniony mimo morderczego wzroku mniejszego samca. Wydawał się być wręcz dumny z siebie i zostawionego po sobie, mokrego śladu.
- Doskonale wiem, że to kochasz, moja marudna panienko - odparł z satysfakcją, dość bezczelnie błyskając kłami. Odsunął zaraz szybko łeb, po prostu wiedząc, że jego dumny kochanek w najlepszym wypadku spróbuje go chapnąć, jeśli nie postraszyć kwasem.
Żartował, by rozładować atmosferę, ale wiedział, czym spowodowane jest zachowanie jego partnera. Jak bardzo ten musiał być nerwowy, jak bardzo musiał stresować się tym wszystkim. Nowym miejscem, całkowicie obcym, pełnym smoków, których nie znali, a które niemal zawsze podczas wędrówki były doń nastawione nieprzychylnie. Otarł się swym łbem o ten jego czule, delikatnie trącając jego ofutrzony policzek nosem. Powstrzymał się już od liźnięcia.
- Wrócę niedługo. Poczekaj na mnie, zanim przestaniesz się moczyć, po moim powrocie wykąpiemy się razem. Coś czuję, że mój mały chłopiec będzie potrzebował dziś dłuugiej kąpieli.
Odsunął odeń łeb i wycofał się. Przed wyjściem zerknął jeszcze raz na drugiego gada, nim jego wielkie cielsko wysunęło się z groty.


***


Wrócił po niespełna godzinie, taszcząc na grzbiecie cały stos zwierzęcych skór. Pochodziły od różnych gatunków i absolutnie nie pasowały do siebie wizualnie, stanowiąc ogromny barwny i rozmiarowy misz-masz, ale wszystkie były mocno ofutrzone, by rzyć jego delikatnego paniczyka mogła wygodnie przesiadywać na miękkim.
- Twój bohater powrócił, Kadan! - oznajmił tak dumnym tonem, wsuwając się do ich leża, jak gdyby co najmniej przyniósł kochankowi tuzin tłustych niedźwiedzi.
Cóż, wiedział, że Dorian mało co ceni tak bardzo jak swój komfort.
Ostatnio zmieniony przez Byk 2018-06-24, 00:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Dorian
Gracz
Sassy Queen!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 20
Rasa: Wężowy
Opiekun: -
Mistrz: -
Partner: Byk
Dołączył: 23 Cze 2018
Posty: 25
Wysłany: 2018-06-24, 00:34   
   A: S: 1|W: 1|Z: 1|I: 3|P: 1|A: 1
   U: B,Pł,A,O,MP,MA,MO,W,M,Skr,Śl,Kż: 1


Dorian aż nastroszył futro na szyi, gdy usłyszał, jak został nazwany.
- Nie znoszę tego tylko nieznacznie mniej niż nie znoszę ciebie - stwierdził z urazą. O tak, miał ochotę splunąć mu kwasem prosto na ten jego złośliwie wyszczerzony pysk. Nie zrobił tego tylko dlatego, że nie chciał ubrudzić sobie od niego swojego wspaniałego futra. Byłaby to duża szkoda, gdyby zostało wypalone. Pomimo naburmuszenia, nie odsunął się. Zmrużył nieznacznie ślepia, kiedy Byk otarł się o niego. Jego złość opadła, ale tylko minimalnie.
- Pośpiesz się, Amatus - mruknął, nim powoli wsunął się do przyjemnie gorącej wody.


***


Kiedy jego partner powrócił, Dorian nadal moczył się w źródle. Był zanurzony weń cały, na powierzchni wystawały jedynie jego złote ślepia i poroże. Mrużył powieki z przyjemności, zrelaksowany. Zmęczenie powoli opuszczało jego ciało. Może nie będzie tu tak źle?
Wypuszczając powietrze, tworzył bąbelki na tafli wody. Rozchylił ślepia, słysząc wrzask swojego kochanka. Przewrócił oczyma. Subtelny jak zawsze. Powoli uniósł łeb wyżej.
- Cudownie. Już sądziłem, że zjadły go wilki. Z tak wielkiego cielska miałyby pożywienia na rok - stwierdził złośliwie. - Niech więc bohater odłoży swoje bezcenne zdobycze i dołączy do kąpieli, ponieważ czuć go na kilometr.
 
 
Byk
Gracz
MAAAYHEEM!!!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 25
Rasa: Olbrzymi
Partner: Dorian
Wiek: 100
Dołączył: 22 Cze 2018
Posty: 27
Wysłany: 2018-06-24, 00:58   
   A: S: 3|W: 1|Z: 1|I: 1|P: 1|A: 1
   U: B,L,O,A,MP,MO,MA,MP,Skr,Śl: 1|


Byk, zamiast się oburzyć, tylko błysnął zębiskami, kiedy usłyszał o swojej woni. Zrzucił skóry mało delikatnie, aż te upadły na skalistą glebę z głuchym hukiem.
- To bardzo dobrze, że czuć mnie na kilometr. Dzięki temu zawsze możesz łatwo mnie znaleźć - stwierdził, kierując się jednak powoli do wody. Szczęście, że przynajmniej w kwestii temperatury byli zgodni. Byk też pochodził z miejsca o wręcz tropikalnym, gorącym jak diabli klimacie.
Kusiło go, by wskoczyć z biegu, ale grota nie była na tyle wielka, by nabrał rozpędu. A Dorian nie miał na tyle dobrego nastroju, by go po tym nie zabić. Zrezygnował więc chwilowo, wsuwając się do źródełka. Mniejszy samiec mógł zanurzyć się cały - jemu zaś woda sięgała może do grzbietu. I to już po podniesieniu jej poziomu przez wsunięcie doń ogromnego, gadziego cielska. Poruszył nozdrzami, przysuwając się do kochanka.
- Mmmh. Ciebie wywęszyłbym nawet i po odejściu na dziesięć mil - wymruczał gardłowo, głęboko. Jego głos wibrował, bardzo niski i ochrypły. Trącił nozdrzami kark swojego samczyka i aż zmarszczył nos, zaciągając się głośno. Przesunął poń jęzorem. - Taki słodki... cały mój. Coraz słabiej mną pachniesz, hrrh? Kiedy ostatnio zostawiałem na tobie zapach?
 
 
Dorian
Gracz
Sassy Queen!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 20
Rasa: Wężowy
Opiekun: -
Mistrz: -
Partner: Byk
Dołączył: 23 Cze 2018
Posty: 25
Wysłany: 2018-06-24, 17:19   
   A: S: 1|W: 1|Z: 1|I: 3|P: 1|A: 1
   U: B,Pł,A,O,MP,MA,MO,W,M,Skr,Śl,Kż: 1


Słysząc kontrargument Byka na jego przytyk, Dorian tylko przewrócił ślepiami wystającymi ponad wodę. Czasami naprawdę drażnił go fakt, że nie istniały prawie żadne sposoby, by obrazić i rozdrażnić tego wielkiego gada. Prawie. On, oczywiście, znał ich kilka, ale zostawiał je na czarną godzinę.
Aż zachłysnął się wodą, kiedy jej poziom podniósł się nagle, mocząc go całego aż po rogi. Dorian odbił się od dna i uniósł łeb, a jego mokra grzywa oklapła mu naokoło, przyklejając się do ciała.
- Vishante kaffas! Czy ty nie umiesz zachować choć odrobiny gracji? Przy twoich ruchach strop tej groty zwali nam się na głowy - zrugał partnera, łapą odsuwając włosy z oczu. Nie chciał ich moczyć, ale mógł się tego spodziewać.
Posłał Bykowi zirytowane spojrzenie, gdy ten zbliżył się do niego i zaczął mruczeć rzeczy typowe w sytuacjach, gdy bardzo miał ochotę na... bliskość. Odsunął się ostentacyjnie.
- Nawet o tym nie myśl, bawole. Jestem zmęczony. I głodny. I cały mokry, przez ciebie, pragnę dodać. Nawet nie wiem, czy ta woda jest czysta - marudził. - Sprawdziłeś, czy nic tu nie gnije i się nie rozkłada? - spytał. Sam nic nie czuł, ale Byk ma o wiele lepszy węch niż on.
 
 
Byk
Gracz
MAAAYHEEM!!!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 25
Rasa: Olbrzymi
Partner: Dorian
Wiek: 100
Dołączył: 22 Cze 2018
Posty: 27
Wysłany: 2018-06-24, 18:30   
   A: S: 3|W: 1|Z: 1|I: 1|P: 1|A: 1
   U: B,L,O,A,MP,MO,MA,MP,Skr,Śl: 1|


- Ty nadrabiasz gracją za nas obu, Kadan - odparł gardłowo, rozbawiony, kiedy patrzył na jego mokrą czuprynę. Skubnął ją kłami, których usilnie próbował nie wyszczerzyć kolejny raz, wiedząc, że tym bezczelnym zachowaniem w końcu zapracuje sobie na cios w pysk. - Oczywiście, że jest czysto. Nie pozwoliłbym mojemu samczykowi kąpać się w brudnej wodzie.
Poruszył nozdrzami, jakby rzeczywiście sprawdzał, czy nic nie gnije. Nie odsunął się przy tym jednak ani o cal od Doriana, ewidentnie wąchając go tuż przy szyi. Coraz bardziej przypominało to zwykłe molestowanie.
- Mmmh... Nie, nie czuję, żeby się coś rozkładało. Ale nie miałbym nic przeciwko, gdyby ktoś rozłożył się pode mną. Wiesz, że to bardzo dobry sposób na relaks po długiej wędrówce... i bardzo pomaga poradzić sobie z humorzastym nastawieniem? - wspomniał jakby mimochodem, kładąc ciężkie łapska po obu stronach mniejszego ciała, przytłaczając go swym własnym, znacznie większym i masywniejszym. Kochanek wyglądał przy nim jak pisklę. - No już. Z samego rana polecę dla ciebie na polowanie, hrrh? Twój bohater przyniesie ci coś dobrego.
 
 
Dorian
Gracz
Sassy Queen!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 20
Rasa: Wężowy
Opiekun: -
Mistrz: -
Partner: Byk
Dołączył: 23 Cze 2018
Posty: 25
Wysłany: 2018-06-25, 02:37   
   A: S: 1|W: 1|Z: 1|I: 3|P: 1|A: 1
   U: B,Pł,A,O,MP,MA,MO,W,M,Skr,Śl,Kż: 1


Dorian parsknął cichym, teatralnym śmiechem.
- Oczywiście, że tak, ale mógłbyś wykazywać choć szczątkową - stwierdził, próbując zachowywać się spokojnie i z opanowaniem, mimo faktu, iż Byka bezpardonowo i ostentacyjnie się do niego dobiera. Ignorowanie jego nozdrzy przy swej szyi oraz gorącego oddechu owiewającego jego ciało nie było jednak proste. Zwłaszcza, gdy jego głupi bawół jak zwykle używał do podrywu swoich najdurniejszych, najbardziej prymitywnych tekstów.
- Nie wierze, że kiedykolwiek kogoś na to uwiodłeś - stwierdził, przyciśnięty większym ciałem do krawędzi źródełka. W końcu przełamał się i sapnął. - Fasta vass.
Odwrócił się i zwinnie wypełznął na brzeg. Otrzepał się, opryskując Byka wodą, po czym zerknął za siebie i przesunął rozwidlonym jęzorem po pysku.
- Oby mi smakowało.
 
 
Byk
Gracz
MAAAYHEEM!!!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 25
Rasa: Olbrzymi
Partner: Dorian
Wiek: 100
Dołączył: 22 Cze 2018
Posty: 27
Wysłany: 2018-06-25, 11:54   
   A: S: 3|W: 1|Z: 1|I: 1|P: 1|A: 1
   U: B,L,O,A,MP,MO,MA,MP,Skr,Śl: 1|


Byk parsknął i skubnął kłami jego perfekcyjnie wyeksponowany kark.
- Uwodzę cię na to codziennie od lat, skarbie. Mrrhrm. Czasem nawet parę razy dziennie - wymruczał głęboko, nisko i gardłowo, czując samczą satysfakcję. Wyraźnie widział, kiedy jego samczyk zaczynał się łamać.
Sapnął i przeciął wielkim, umięśnionym ogonem wodę z pluskiem na znak dezaprobaty, kiedy partner uciekł mu, wychodząc z wody. Powiódł jednak głodnym spojrzeniem po jego tylnych partiach, nie potrafiąc odwrócić odeń wzroku. Były hipnotyzujące. Podobnie jak ruchy jego Kadan. Dorian poruszał się z niebywałą gracją i lekkością, stąpając lekko i cicho jak kot. Jego długie, zdobione grzywą ciało falowało niczym w tańcu. A rozwidlony, prowokująco poruszający się jęzor był niesamowicie pociągający.
Byk wysunął się z wody, otrzepując. Poziom źródełka znacznie opadł, kiedy wielkie cielsko opuściło je, podążając za kochankiem. Przyparł go nagle do rozłożonych na mchu skór, otaczając jego boki łapskami. Obaj byli wilgotni. Pochylił łeb i przegarnął jego grzywę nosem, po czym rozchylił potężne szczęki i mocno złapał swego partnera za kark kłami, nie pozwalając już umknąć.
 
 
Dorian
Gracz
Sassy Queen!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 20
Rasa: Wężowy
Opiekun: -
Mistrz: -
Partner: Byk
Dołączył: 23 Cze 2018
Posty: 25
Wysłany: 2018-06-25, 22:25   
   A: S: 1|W: 1|Z: 1|I: 3|P: 1|A: 1
   U: B,Pł,A,O,MP,MA,MO,W,M,Skr,Śl,Kż: 1


Dorian prychnął tylko kpiąco.
- Pochlebiasz sobie i to bardzo, Amatus - powiedział uszczypliwie, leżąc jednak z brzuchem przy ziemi i czekając na kochanka. Nie musiał czekać długo. Wkrótce poczuł nad sobą wielkie, umięśnione i jak zwykle gorące ciało. Uśmiechnął się kącikami pyska, obserwując go przez bark.
Byk nie bawił się i bez ceregieli przeszedł do rzeczy.
- Hrrnnn... - zawarczał cicho, gdy poczuł jego kły w karku. Położył łeb na ziemi, nieruchomiejąc, rozluźniając ciało. Jego biodra uniosły się do góry, a ogon splótł się z odpowiednikiem Byka. Krople wody spływały z ciała olbrzymiego gada, spadając prosto na mokre futro Doriana.
 
 
Byk
Gracz
MAAAYHEEM!!!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 25
Rasa: Olbrzymi
Partner: Dorian
Wiek: 100
Dołączył: 22 Cze 2018
Posty: 27
Wysłany: 2018-06-26, 10:15   
   A: S: 3|W: 1|Z: 1|I: 1|P: 1|A: 1
   U: B,L,O,A,MP,MO,MA,MP,Skr,Śl: 1|


+18

Ich ogony splotły się w miłosnym, ciasnym uścisku. Byk zawarczał z aprobatą, czując uległość i oddanie swojego pyskatego, wyniosłego partnera. Pociągało go to jak mało co.
- Wrrrghhrh... Moja słodka dziewczynka - wywarczał gardłowo, ochryple i niewyraźnie przez zaciśnięte silnie zęby. Uścisk był stanowczy, dominujący, ale i pełen niezwykłej opiekuńczości. Wielki samiec otarł się o kochanka, dając znak swojej gotowości. Owiewał jego szyję i kark gorącym oddechem. - Taak. Otwórz się na mnie, maleństwo.
Sapnął warkliwie, zaczynając powoli napierać. Należał do wyjątkowo wielkich samców... i to w każdym znaczeniu tego słowa. Mimo iż Dorian był przyzwyczajony do jego rozmiarów, większy gad był zawsze ogromnie delikatny i cierpliwy. Jego nozdrza poruszały się, napawając wonią partnera.
Byk zawarczał i zatopił mocniej kły w jego skórze, aż pociekła krew z miejsca zranienia, pobudzając oba drapieżniki, gdy samiec wbił się aż do samego końca.
- Yrghh, Kad...hhan...!
 
 
Dorian
Gracz
Sassy Queen!



Stado: Waham się
Płeć: Samiec
Księżyce: 20
Rasa: Wężowy
Opiekun: -
Mistrz: -
Partner: Byk
Dołączył: 23 Cze 2018
Posty: 25
Wysłany: 2018-06-29, 00:45   
   A: S: 1|W: 1|Z: 1|I: 3|P: 1|A: 1
   U: B,Pł,A,O,MP,MA,MO,W,M,Skr,Śl,Kż: 1


+18


Słysząc, jak został nazwany, Dorian obnażył kły i warknął cicho. Jego szpony zagłębiły się w ziemię z irytacji, co jednak będzie bardzo przydatne przy późniejszym zachowaniu stabilności, by nie przesuwali się obaj po ziemi.
- Nie jestem...! - zaczął, ale urwał, kiedy poczuł swojego kochanka w całej okazałości. Zacisnął złote ślepia i warknął głośno. - Aarrrnn...!
Mimo iż byli razem już dłuższy czas, za każdym razem był to dla niego duży wysiłek. Oddychał chrapliwie, próbując się przyzwyczaić, czując jednakowoż nuty podniecenia ogarniające jego ciało.
Syknął głośno, gdy kły Byka przebiły jego skórę. Warknął. Znów będzie musiał zmywać zaschniętą krew z futra.
- Ty... troglodyto, hrr... - wywarczał, rozchylając jedną powiekę, by spojrzeć na rogatą bestię wiszącą nad nim. Zacisnął mocno ogon na odpowiedniku Byka, dając mu znak, że wszystko w porządku.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 14