FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Szumiąca Dolina
Autor Wiadomość
Poszept Nocy
Piastun Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 73
Płeć: Samiec
Partner: Spuścizna Krwi
Dołączył: 17 Lut 2019
Posty: 663
Wysłany: 2019-10-15, 19:08   
   A: S: 3| W: 1| Z: 2| M: 2| P: 5| A: 4
   U: B,Pł,Skr,A,O,MA,MO,MP,Śl,Kż:1|L,M:2|W:3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Szczęściarz, Altruista, Magiczny śpiew


    Uśmiechnął się delikatnie na wspomnienie śniegu.
    - Już niedługo. Myślę że pod okiem Kaltarela możemy liczyć na piękną Białą Porę. - Która oczywiście niosła ze sobą inne problemy - chłód nie sprzyjał zwierzynie, a smoki które nie miały futra nie znosiły jej najlepiej... Ale północni kochali śnieg.
    Przekrzywił delikatnie łeb, spoglądając na Burdiga z ciekawością w srebrnych ślepiach. O proszę. Nie spotkał jeszcze Piastuna w innym stadzie - w Ogniu była jeszcze Milknący Szept a przez krótki okres jeszcze Opiekunka Snów. Poszept natomiast wychowywał większość Wodnych piskląt, a pozostałe stada... Cóż - jeśli takowych opiekunów miały to o tym nie wiedział. Przynajmniej do teraz.
    - Z pewnością szybko osiągniesz swój cel. - Odpowiedział z ciepłym uśmiechem. - Jak długo...
    Zamyślił się na moment, spoglądając przed siebie. Na Brzask. Kącik jego pyska drgnął wesoło gdy gryfica kłapnęła dziobem na przelatującego zbyt blisko małego ptaka. Zbyt małego by był smacznym kąskiem.
    - Trzydzieści trzy księżyce. Zacząłem opiekę nad pisklętami Ognia gdy sam byłem niewiele starszy od nich. - Odpowiedział po chwili. Jego pierwszym uczniem był obecny Przywódca Ognia, niewiele młodszy od niego Zew Płomieni. Jak ten czas szybko leciał. - I niestety nie. Dbaj o swoich podopiecznych, Burdigu. Wolne Stada nie są bezpieczne.
    Odpowiedział łagodnie. Ze smutkiem. Nie była to w żadnym przypadku groźba. Nie brzmiało nawet jak ostrzeżenie. Było po prostu pełnym smutku stwierdzeniem.
_________________
He who's looking forward and behind.

→ boski ulubieniec - spotkanie duszka raz na polowanie, owocujące o połowę większą nagrodą niż jest to dopuszczalne w przypadku "czegoś niespodziewanego".
→ szczęściarz - odwrócenie porażki akcji na jeden sukces raz na walkę/polowanie/raz na dwa tygodnie w misji.
→ altruista - -2 ST do wszystkich akcji towarzysza Piastuna na misji/polowaniu.
→ magiczny śpiew - raz na walkę/polowanie, obniżenie liczby sukcesów przeciwnika:- 2 sukcesy

W posiadaniu: na szyi ma medalion słońca z grawerem "Własność Rakty. Nie dotykać, grozi śmiercią"; naszyjnik z cytrynu w kształcie księżyca oprawiony w srebrny metal; Sztuczka


BRZASK
A: S: 1| W: 1| Z: 3| M: 1| P: 1| A: 1
U: B,L,Skr,Śl: 1| A,O: 2

KK

ZMIERZCH
A: S: 2| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
U: B,Skr,A,O: 1

KK

Art by HarrietMilaus
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 65
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Rawr Szydź
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 1376
Wysłany: 2019-10-15, 22:46   
   A: S: 3| W: 1| Z: 3| M: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,O,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| A,B,L: 2| M: 3
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista; Opiekun; Magiczny śpiew


Kaltarel.. Tak, słyszał o nim. Od matki oczywiście, która tutaj się wychowywała. Biała Pora.. Coraz bardziej zaczynał za nią tęsknić, kiedy przypomniał sobie o gorących pustyniach które musiał patrolować czy o gorących grotach innych smoków plagi. Brr.
Kiedy zaś usłyszał o jego doświadczeniu, nie ukrywał podziwu. Uśmiechnął się, chociaż smok nie wyglądał mu na jakiegoś dużo starszego od niego samego. Chociaż wspominał o tym iż zaczynał kiedy był niewiele starszy.. Wypatrzył w nich więc kolejny, wspólny front, bowiem Burdig miał młode pod opieką kiedy miał jakieś.. siedemnaście księżyców. Zastanawiał się czy Piastunowi Ognia również zdarzyło się popełnić jakieś kardynalne błędy w opiece.. Wolał jednak teraz nie poruszać takiego tematu - Sam wiedział że ewentualny powrót do takich wydarzeń nie byłby przyjemny. A przeszłość powinna nas uczyć jednak nie prześladować - Pewnych rzeczy nie było co roztrząsać. Zdarzyło się, podnieś więc łeb i idź dalej.
- Czyli coś nas łączy, również zacząłem młodo.. Chociaż w mojej wiosce nie było "Piastuna" a zwykły "Opiekun".. - podsumował z uśmiechem i pokiwaniem głowy, słuchając dalej. Czyli Wolne nie były bezpiecznym miejscem.. Zdążył się poniekąd o tym przekonać. Westchnął cicho z lekkim zrezygnowaniem.
- W każdym zakątku świata w takim układzie czai się zło.. Które wyciąga swoje łapska po te małe, niewinne istotki.. Miałem ostatnio "okazję" na oglądanie zachowań stada Wody.. Części. Jeden dorosły i pisklę.. Obraz ten trochę mnie przeraził - Jeden obłąkany dorosły samiec i dwójka bezbronnych piskląt, które mogły w każdej chwili przekroczyć granice.. A wiesz czym by się to objawiło. Wiesz może jaka jest tam sytuacja? Pisklęcy Chaos czy ja po prostu miałem takiego pecha widzieć takie coś? - Nie krył tego iż tamto wydarzenie nie dawało mu spokoju. O młode Plagi póki co się nie martwił.. A Woda nie powinna go niby obchodzić.. Jednak Maluchy to Maluchy dla Burdiga. Nieważne jakiego pochodzenia są, trzeba o nie dbać.
_________________
..................
..................
..Life is nothing if you're not obsessed. I only think terrible thoughts, I do not live them... Yet.
    ALTRUISTA
    ....-2 ST do wszystkich akcji towarzysza Piastuna na misji/polowaniu.
    SZCZĘŚCIARZ
    ....odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na dwa tygodnie.
    OPIEKUN
    ....-2 ST dla każdej akcji kompanów.
..Na pozór silna dziewczyna a w środku ledwo się trzyma.
..______________________________________

..MORTADELKA (bies) - karta kompana -
.....S: 3| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 1
.....B,A,O,Skr: 1

..BERLINKA (hipogryf) - karta kompana -
.....S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
.....B,L,A,O,Skr: 1


.............Tema musical para Burek
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Ruhm der Revolution!



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Wola Przeznaczenia owo
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1678
Wysłany: 2019-11-01, 13:08   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 3
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


Mułek spacerował sobie spokojnie wzdłuż doliny rozmyślając nad swoim celem. Wiedział, że pokojowo nie da się odmienić stad, a więc jedynym sposobem na zrealizowanie swojego celu jest rewolucja. Światowa rewolucja, od rzucająca wszystkie dotychczasowe smocze wartości. To jedyny sposób jak sądził, na uratowanie tego świata. Jedyny słuszny.
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 22
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2019-11-01, 14:05   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


// ojej mam nadzieję, że nie będziemy tu przeszkadzać, załatwimy interesy i wychodzimy >3>

Samiec nie miał pojęcia co Błyszczącemu mogło chodzić po głowie, ale to nie było w stanie powstrzymać go od podjęcia próby zrealizowania swojego zawiłego planu, który ładował go taką niecierpliwością i podekscytowaniem, że aż wykręcał jego widmowe trzewia. Powinien pomyśleć o tym od razu, ale bariera pomiędzy dwoma światami musiała przytłumić jego zmysły i poczucie humoru.
Wylądował obok samca uzbrojonego w niebieski grzebień i okrążył go parę razy badając jego aparycję, jakby oceniał czy się nadaje. Nieświadom czyjejkolwiek obecności Błyszczący wędrował dalej, aż Samiec nie zdecydował się go wyprzedzić, a następnie zatrzymać wystawioną ku niemu łapą. Tylko nią, bo reszta miała pozostać niewidoczna, żeby ślepia obcego gada mogły skupić się na bladozielonej łusce i trzech rozwartych paluchach. Bycie duchem miało sporo zalet!
~
Czekaj no! Wyczuwam w tobie energię, której na próżno szukałem przez ostatnie zaciemności, co za fenomen!~ Odezwał się samczy, ciepły głos, wprost do jego łba, lewitująca łapa zaś wskazała jednym palcem na jego pierś ~Potężna siła, którą zwiecie zaciekawieniem wlecze mnie od setek mroków po bezgraniczu tego śmiertelnego wymiaru, a z jakiejś przyczyny to właśnie TY swoim wątłym promykiem przebijasz się przez bieżącą barierę zmierzchu. Jako patron skrytego Lądu zapytuję, kim jesteś?~ Nie wiedział jeszcze w którą stronę się pochylić, żeby połechtać ego Błyszczącego, dlatego postanowił pierw wyczaić jakim był typem gadziny.
_________________
×

[color=#99CC99]
Ostatnio zmieniony przez Samiec 2019-11-01, 14:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Ruhm der Revolution!



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Wola Przeznaczenia owo
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1678
Wysłany: 2019-11-01, 14:29   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 3
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


Adept spacerował sobie myśląc i podziwiając okoliczną faunę,gdy... Nagle przed nim pojawiła się łapa. Lewitująca, bladozielona łapa z rozwartymi plauchami. Bojkot oczywiście natychmiast się zatrzymał, uważnie oglądając nie zwykłe zjawisko. W środku swojej głowu usłyszał głos, głos mówiący dziwne, ale interesujące rzeczy. - Energia? We mnie? - Mułek był tym wszystkim zaskoczony, co zwiastowało, to że jego plama przybrała fioletowy kolor. Ale w dalszy ciągu słuchał samca. ,,wątłym promykiem przebijasz się przez bieżącą barierę" Czyżby jakaś nie znana siła wiedziała o jego zamiarach? I wiedziała, że to co wyznaje jest prawdą?
- Jestem Bojkotujący kolec. Smok który odrzucił smoczą nature. Jestem tym który dostrzega problemy tego świata, jestem tym który wyłamał się z tego bezsensownego systemu. Jestem tym który podważa słuszność stad i granic. Odrzucam dotychczasowe smocze wartości, bo dla mnie są bezsensowne i bezprzyszłości. Pragnę zmian, pragnę odrodzenia smoczej rasy i jestem gotów zapłacić za to kazdą cenę. - Mówił to z pełną powagą i dumą w głosie.
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 22
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2019-11-01, 15:39   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Zawsze fascynował go ten zwyczaj, żeby wprost określać się cechami, które nie tylko karykaturalnie określały tożsamość, ale także szkodziły, gdy należało pozostać anonimowym w kwestii swoich zapatrywań. Co innego jeśli Bojkot pragnął być zauważony, ale tacy żyli krótko, bądź osiągali najmniej, o ile nie mieli konkretnego planu. Bądź co bądź, miał szczęście spotykając go takiego jakim był, gdyż nie mógł odmówić mu oryginalności.
Łapa cofnęła się od Błyszczącego, lekko uginając palce, jakby słuchacz z zaskoczeniem przyjmował kolejne informacje, lecz po kolejnych paru chwilach wzniosła do niewidzialnego podbródka, w geście zamyślenia.
~
Sssystem~ wysyczał podekscytowanym konspiracyjnym tonem ~Czyli temu twoje światło jest tak wyraźne. Członki Przestrzeni, które działają na przekór wszechobecnemu zaciemnieniu są tymi, które rozumieją ją najlepiej, dlatego że uważniej wypatrują wielości pozostawionych w niej znaczeń. Czy rozumiesz? Wasz świat spowił mrok uproszczeń i narzuconych zasad i Przestrzeń to czuje, cierpi z tego powodu. To nie znaczy, że tacy jak ty zostają w ciemności na zawsze, lecz jednostek, które odważyły się wystąpić przeciwko wymuszonej normie jest niewiele, lub ich życie zagrożone. Oh tak, wiem co dzieje się z tymi, którzy podnoszą głos przeciwko przywódcom. Ich decyzje są bezlitosne, ponieważ się boją~ Wspomnienie jego śmierci nie było zbyt żywe, lecz wystarczająco intensywnie tliło się w jego przezroczystym łbie, aby mógł użyć go do swojej historii ~Ale twoja energia napawa mnie nadzieją, gdyż wydajesz się nie obawiać ryzyka~ Łapa znów wskazała na morsko wyglądającego samca, a potem rozpłynęła się w powietrzu ~Przestrzeń chce wesprzeć cię w twych działaniach, czuję to, lecz wymaga od ciebie odrobiny wysiłku, jeśli ty także chcesz utworzyć tunel między nią, a swoim śmiertelnym światłem. Nie jest bogiem takim jak wasi patroni, a jej, a więc moje imię nie było wam dotąd znane, gdyż tak obcy był dla was koncept, który odstawał od ścieżek wydeptanych wam przez obcych. Powiedz Bojkotujący "Kolcu"~ W całym monologu jedynie ostatnie słowo zabrzmiało nieprzyjemnie. Bojkot powinien zdać sobie sprawę, że to ze względu na wpasowane w system imię, którym się przedstawił ~Czy naprawdę zależy ci na osiągnięciu sukcesu?
_________________
×

[color=#99CC99]
 
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Ruhm der Revolution!



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Wola Przeznaczenia owo
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1678
Wysłany: 2019-11-01, 17:50   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 3
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


Mułek jak nikt inny w stadzie, rozumiał mrok który sprawił ten świat. I rozumiał, że przestrzeń jest jego sojusznikiem. Cierpi tak samo jak on, cierpi z powodu mroku, który ogarną ich świat. Teraz wszystko stało się dla niego jasne. To ON zostanie tym, który przegoni zaćmienie z tego świata. Teraz rozumiał, to dlaczego inni go nie rozumieją. Ciemność zawładnęła ich umysłami. Ta istota, miała absolutną rację. Dobrze wiedział, że przeciwstawienie się przywódcą oraz obowiązującym normą, jest bezlitośnie karane, lecz on, był gotów zaakceptować to ryzyko. - Nie boję się mówić o moim przekonaniach, bo wiem, że mam rację. - Powiedział to z pełną determinacją w głosie. Właśnie tak. Nic nie mogło go zniechęcić do jego przekonań. Ponieważ jego cel, stał wyżej od wszystkiego innego.
Przestrzeń chce go wesprzeć, dlatego zrobi wszystko aby jej nie zawieść. Zrobi wszystko co mu każę. Ofiaruje wszystko, aby pomóc temu światu.
Ostatnie słowo w monologu istoty zabrzmiało nieprzyjemnie, ale Bojkot od razu, wiedział dlaczego. - Zrobię wszystko,aby połączyć się z przestrzenią. Jestem gotów ofiarować siebie całego, swoje życie, swoją dusze oraz każdą cząstkę mojego ciała. - Nie poruszył sprawy swojego imienia, chciał to zrobić w najbardziej odpowiednim momencie. Na ostatnie pytanie Bojkot odpowiedział, z pełną determinacją w głosie. - Nigdy nie zależało mi na niczym bardziej, niż na spełnienie swojego marzenia, celu. Dlatego odpowiedź brzmi, TAK!. -
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 22
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2019-11-01, 21:10   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Słuchając go, przez myśl Samca przemknęła myśl, że Błyszczący byłby całkiem dobrym kandydatem do wykonania spontanicznego samobójstwa, lecz ta strata byłaby zbyt krótkotrwała aby go zadowolić. Przypuszczał, że miał niewiele czasu i nawet jeśli się mylił, wolał zrobić więcej niż mniej, póki Przestrzeń pozwalała.
W każdym razie trafił mu się idealny odpowiednik. Łapa ponownie zmaterializowała się w dzielonej z żywymi przestrzeni, ale tym razem spoczęła na barku Bojkotu. Czuł emanujące z niej ciepło, ale bardzo delikatnie, aż po paru uderzeniach serca zupełnie zniknęło ~
W swojej misji musisz być ostrożny Bojkocie. Możesz mówić, że masz rację, lecz to samo w sobie nie jest argumentem. Czasami sukces czmychnie ci sprzed nosa, będziesz wątpić, tracić bliskich, czy nadzieję w ogóle. Śledziłem już wiele żyć, których płomień osłabł, gdy dostrzegli, że niezdolni są do przebicia ciemności. Ale to dlatego, że działali niepoprawnie. Zbyt pospiesznie, nierozważnie, naiwnie. Nie możesz powtórzyć ich błędów rozumiesz?~ Łapa wycofała się i znów zawisła przed nim w powietrzu ~Przemówiłem do ciebie ten jeden raz i gdy zamilknę, kolejne spotkanie odbędzie się dopiero liczne mroki naprzód. Ale nie czekaj na mnie. Od dziś Przestrzeń zawsze będzie zostawiać znaki tobie i twoim sojusznikom, drobne, łatwe do przeoczenia, lecz właśnie taka jest ścieżka twórców światła. Błądzicie w ciemności stworzonej przez innych i jako pierwsi musicie ją przełamać~ Umilkł na moment i po raz pierwszy odstawił kończynę na ziemi ~Wobec tych, którzy nie chcą słuchać nie bądź zbyt ofensywny, powoli ale konsekwentnie sącz swoje idee. Jeśli ktoś chce za tobą podążyć nie dyskryminuj go, pochwyć jego łapę i wskaż tę trudniejszą ścieżkę. Nie przywiązuj się do imienia, bądź Bojkotem, Bezimiennym, Słońcem, Szeptem, Cieniem, wymykaj się z łap tych, którzy pragną cię zdefiniować, chodź ścieżkami, których ci zakazują, odbieraj im to co gromadzą, gdyż nie ma w Przestrzeni wartości innej, niż ta która stale tworzy się na nowo. Zapamiętaj to Błyszczący~ Napięcie słyszalne w głosie stale narastało, aż duch uciął je chwilę przed ostatnim zdaniem, które wypowiedział już zupełnie zwyczajnie. Oto było i nie było imię Bojkotu ~Nie zrównuj mnie także z innymi bogami. Jestem ponad nimi i poniżej nich, jestem nieuchwytnym patronem zmian, którego dostrzec mogą jedyne ci prawdziwie na nią otwarci~ Przemknął myślą przez to jedno wspomnienie, gdy Błyszczący (inny, nie ten tutaj) próbował wymusić na nim przysięgę i gdy to zrobił, niebo zagrzmiało, a do jego głowy wlał się pouczający głos. Samiec nigdy nie rozglądał się za wyższymi siłami, ale skoro miewali kaprysy aby kogoś zaczepić, nie musiał być gorszy, nawet jeśli sam nie był bogiem ~Nie daj sobie wmówić, że nie istnieję, choćby inna siła zawistnie próbowała przekonać cię że jest inaczej. Każda forma boi się niezdefiniowanej Przestrzeni, podobnie jak śmiertelni drżą na myśl o rozwianiu ciemności, w której ich wychowano. Ale do rzeczy Posłańcu~ Łapa znów strzeliła w górę i wyciągnęła ku niemu jeden szpon ~ Mam dla ciebie pewne zadania. Nie pytaj o ich sens, gdyż zrozumiesz go z czasem, podobnie jak kierunek, który ci wskażą. Chcę abyś zgromadził piętnaście kamieni szlachetnych i zakopał je w ziemi, a potem zasadził na nich drzewo~ W miarę mówienia dłoń gestykulowała, próbując zasygnalizować wspomnianą czynność ~Chcę też abyś udał się do Świątyni i tam wyznaczył mi niewielką Przestrzeń, którą pojmiesz tylko ty i osoby, którym ją przedstawisz. Gdy się tam zgromadzicie nie chcę abyście mnie nawoływali, gdyż jako działacze, macie rozpraszać cień, a nie się nim upajać. Szukajcie znaków, ale także twórzcie własne, a gdy ktoś zapyta was dlaczego, ah! Zależy... zależy jaką ideę będziecie chcieli mu przedstawić~ Możliwe, że za bardzo się rozpędził, wyobrażając sobie całą grupkę wyznawców kiwających się nad futrem jednorożców, czy innym zmyślonym symbolem, ale ha-ha, nie miał przecież nic do stracenia! Kontynuował dalej, zupełnie poważnie ~Rozumiesz mnie Bojkocie? Naszym symbolem są Bzy i związane z nimi barwy, a podczas śniegów połamane kości piszczeli na krzyż owinięte wysuszonymi ścięgnami~ Tak sobie wymyślił w przypływie inspiracji ~Regularnie ozdabiaj nimi groty innych smoków, a także wszystkie pomniki w Świątyni. To jedno czyń nocą i jeśli ktoś cie dostrzeże, nie tłumacz swego celu. Przebić się przez mrok możecie jedynie poprzez poszukiwanie, a więc głoś swoją prawdę, a jednocześnie zadziwiaj ich niesprecyzowaną wolą Przestrzeni. Sam twórz wolę Przestrzeni. Potrafisz to zrobić?~ Palce zielonej dłoni rozcapierzyły się w powietrzu, chociaż tutaj trudno powiedzieć, jaki był ku temu cel.
_________________
×

[color=#99CC99]
Ostatnio zmieniony przez Samiec 2019-11-01, 23:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Ruhm der Revolution!



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Wola Przeznaczenia owo
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1678
Wysłany: 2019-11-01, 21:57   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 3
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


łapa znowu się pojawiła, ale tym razem spoczęła na jego barku. Czuł emanujące z niej ciepło, które po chwili znikło. Potem Przestrzeń do niego znowu przemówiła. Wysłuchał ją bardzo dokładnie. Sączył jej nauki. Napawał się jej obecnością. Jego zadanie było proste. Chodzić i głosić jej nauki. kroczyć w ciemności, aby w końcu wyłamać się i kroczyć ścieżkom światłości. Dziś jest dzień jego oświecenia. Dzień nawrócenia! Tego nie prawego świata skąpanego w mroku zastoju. - Oczywiście, że potrafię. Będę głosił twe nauki oraz nauczał tych, którzy podążą za twym głosem. - Uwierzył we wszystko co mu powiedział samiec. Wierzył w istnienie przestrzeni, w siłę światła. Od teraz zwie się błyszczący, dla tych którzy zdecydują się kroczyć ku jasności.
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 22
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2019-11-02, 14:33   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Jakość wyznania nie interesowała Samca, choć był pewien, że wychwalający Przestrzeń oszołom zapisze się w pamięci paru smoków i to wszystko o co mógł prosić
~
A teraz ostatnia kwestia. Przestrzeń pragnie podzielić się z tobą zagadką. Trudną bądź łatwą, tak abyś zyskał dowód jej manifestacji, ale na niego zapracował. Którą wybierasz?~ Czemu miałby wybierać trudną jeśli dostał wybór? Może była w tym jakaś zmyłka albo Przestrzeń próbowała coś przekazać?
_________________
×

[color=#99CC99]
Ostatnio zmieniony przez Samiec 2019-11-02, 14:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Ruhm der Revolution!



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Wola Przeznaczenia owo
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1678
Wysłany: 2019-11-02, 15:06   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 3
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


Zagadka? hym... Ciekawe co to może być, i jeszcze miał prawo wyboru. Trudną, czy łatwą. Chwila! przecież sama przestrzeń mówiła, że mrok jest spowodowany uproszczeniami, to pewnie był test. Dumnym głosem odpowiedział. - Wybieram trudną. - Tak, to musi być to! Bo co innego? To na pewno był test, test jego wiary i zawziętości. Był gotów na przyjęcie zagadki, bez względu na to, jaka ona może być trudna.
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 22
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2019-11-03, 09:27   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


No i to się nazywa dobry wyznawca! Oby z taką samą pasją głosił swoje poglądy, to może niedługo spotkają się w Przestrzeni, którą Samiec właśnie okupywał. Rozbawiony i zaintrygowany jednocześnie przytknął sobie tę jedyną widzialną łapę do niezmaterializowanego podbródka, no i zaczął dumać
~
Oto twoja zagadka samcze. Co to jest?
Biegnie wciąż i bez spoczynku,
a chociaż lubi spadać,
to nie umie się wspinać.
~ Przestrzeń zadająca zagadki to patent całkiem spójny z jej losowym i skrytym charakterem, więc być może powinien rozważyć oferowanie ich za jedną z praktyk przyjmowania kogoś do grona wyznawców. A może nie? Tyle było do przemyślenia, a czasu zdawało się tak niewiele, nawet jeśli teoretycznie miał całą wieczność.
_________________
×

[color=#99CC99]
 
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Ruhm der Revolution!



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Wola Przeznaczenia owo
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1678
Wysłany: 2019-11-03, 09:54   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 3
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


Zagadka miała być trudna. Albo to po prostu zasługa jego myślenia? Kij wie. - jest to rzeka. Biegnie przez środek polany nie ustanie. Spada tworząc wodospad, a nie potrafi się wspinać, bo fizycznie woda tego nie potrafi. Zgadłem? -Szczerze to plamisty spodziewał się czegoś trudniejszego. Nie! Zagadka była trudna. Ale dla tych którzy wciąż kroczą w ciemności. To był test. Test jego oświecenia.
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 22
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2019-11-03, 11:42   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


No nie miał głowy do zagadek, ale równie dobrze mógłby poprosić o kolor własnej łapy, bo głupio byłoby wyznawcę zostawiać bez nagrody. Zresztą chodziło nie tyle o treść pytania, co stworzoną do niego interpretację. Na przykład, łatwa droga jest naprawdę tą bardziej zawiłą, a trudna odstrasza jedynie na pierwszy rzut oka ~Wyciągnij łapę~ poprosił, a gdy Błyszczący wystawił kończynę, zielonołuska manifestacja Przestrzeni przez moment straciła na ostrości. Zamiast zupełnie rozmyć się w powietrzu, powróciła nie tylko ze ściślejszą formą, ale także z półprzezroczystym przedmiotem spoczywającym na trzech lekko zgiętych palcach -Poszukaj znaczenia- Powiedział, lecz tym razem nie wprost do głowy posłannika, a na głos, tak jak komunikowali się żywi. Gdy niewielki, ściśle owinięty trawą pakunek, przekazany został do drugiej dłoni, jego kontur stał się już zupełnie wyraźny, podobnie jak nabrał właściwej mu temperatury oraz ciężaru. Tutaj zakończył się dialog Przestrzeni i Błyszczącego. Bladozielone ramię zniknęło i nastało milczenie.
_________________
×

[color=#99CC99]
 
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Ruhm der Revolution!



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Wola Przeznaczenia owo
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1678
Wysłany: 2019-11-03, 16:42   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 3
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


Plamisty posłusznie wyciągnął, otwartą łapę przed siebie. Po mimo początkowym straceniu na ostrości, przez przestrzeń, to po chwili znowu przybrała ściślejszą formę, ale już trzymając niewielki, owinięty trawą pakunek. Wtedy, przestrzeń przemówiła swym głosem, głosem nie pochodzącym z umysłu. Kiedy Bojkot, wziął pakunek do swej łapy, a bladozielona łapa rozpłynęła się w powietrzu. Mułek zaczął uważnie przyglądać się pakunkowi. Ale go nie otwierał. Zdecydował się na otwarcie pakunka, dopiero kiedy wróci do groty. Dlatego ostrożnie, ruszył w tym kierunku.

/zt
Ostatnio zmieniony przez Despotyczny Ferwor 2019-11-03, 16:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 15