FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Bujne zarośla
Autor Wiadomość
~ Moderator




Dołączył: 08 Sty 2014
Posty: 8933
Wysłany: 2014-01-10, 19:23   Bujne zarośla

    Jak w każdej puszczy tak i tutaj nie może zabraknąć bujnych zarośli. Wysokie trawy, chwasty, liście i kwiaty stanowią bardzo ładne i spokojne miejsce. Bujne zarośla przyjemnie szemrzą na wietrze, pachną i cieszą oczy swą piękną soczystą zielenią na wiosnę i w lecie.
 
 
Skowyt Straconych 
Czarodziej Ziemi
Cave Lupum.



Stado: Ziemi
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 40
Płeć: Samica
Opiekun: Spopielone Szczęście*
Mistrz: Niegasnąca Iskra
Partner: Kobaltowy Szpon*
Wiek: 20
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 68
Wysłany: 2014-01-11, 00:44   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| I: 4| P: 1| A: 1
   U: W,Pł,S,A,O,Skr,Kż,L: 1 | B,MP,Śl: 2| MO: 3| MA: 4
   Atuty: Wytrwały; Niezdarny wojownik; Mistyk


Skowyt Straconych
Czarodziejka Ziemi
Wysłany: 2014-01-01, 13:17
A: S: 1| W: 3| Z: 2| I: 3| P: 1| A: 1
U: W,Pł,S,A,O,Skr,Kż,L: 1 | B,MP,Śl: 2| MA,MO: 3
Atuty: Wytrzymały; Niezdarny Wojownik

Słysząc prośbę Uzdrowicielki Cienia delikatnie zmrużyła ślepia. Choć raczej dlatego, że nie przepadała za umiejętnościami łowieckimi i nie była w nich pionierem. Ale śledzenie... Powoli skinęła łbem.
~ Sądzę, że tutaj funkcjonuje raczej... Śledzenie czegoś. Najczęściej zwierzyny. Drapieżnik sam Cie znajdzie.
Srebrna smoczyca usiadła i owinęła ogonem łapy.
~ Czy wiesz na co musisz zwracać uwagę podczas śledzenia?
Spytała, mierząc starszą smoczycę uważnym spojrzeniem.

Rozkwit Mroku
Uzdrowiciel Cienia
Wysłany: 2014-01-01, 13:51
A: S: 1 | W: 1 | Z: 2 | I: 2 | P: 2 | A: 1
U: S,L,MO,Skr: 1 | MA: 2 | B,P,O,A,W: 3 | Lcz,MP: 4
Atuty: szczęściarz, pamięć przodka, konsyliarz
Początkowo smoczyca już miała cofnąć swoją prośbę, widząc reakcję Skowytu. Jednak zaraz po tym Czarodziejka Ziemi się zgodziła, a Rozkwit mimowolnie westchnęła z ulgą. Otrzymała już tyle pomocy od Wolnych Stad, że naprawdę poczuła się tutaj jak w domu. To było dla niej ważne.
- Dziękuję. Odparła, a zaraz potem zaczęła się zastanawiać nad istotą śledzenia i co jest w tym ważne.
- Aha, czyli śledzenie to podążanie za zwierzyną. Mam rozumieć, że to szukanie śladów, zauważanie szczegółów oraz umiejętne podążanie za nimi? A na co zwracać uwagę? Na zapachy na pewno, czy jest mocny i świeży, czy słaby i stary. Na ślady na tej samej zasadzie. Trzeba doświadczenia, by móc rozróżniać stare ślady od tych świeżych. Podobnie na inne elementy jak obdarta kora, nadgryzione listki, ułamane gałązki czy kępki sierści zostawione gdzieś. Ja bym głównie na to zwracała uwagę... Odpowiedziała najlepiej jak potrafiła. Mało polowała dotychczas. Prawie w ogóle.

Skowyt Straconych
Czarodziejka Ziemi
Wysłany: 2014-01-06, 00:03
A: S: 1| W: 3| Z: 2| I: 3| P: 1| A: 1
U: W,Pł,S,A,O,Skr,Kż,L: 1 | B,MP,Śl: 2| MA,MO: 3
Atuty: Wytrzymały; Niezdarny Wojownik

Smoczyca powoli skinęła głową, zgadzając się ze słowami Rozkwitu Mroku.
~ Musisz też uważać na kierunek wiatru. Jeśli będzie wiał Ci w pysk, przyniesie zapach i jednocześnie nie zaniesie twojego do zwierzyny przed tobą.
Dodała po chwili Czarodziejka. Wyprostowała się nieznacznie.
~ Co byś wybrała, mając przed sobą dwa tropy w różnych kierunkach. Jeden to stare, nie pachnące już, ale bardzo wyraźne ślady. A drugi to świeży zapach, ale bez widocznych oznak obecności zwierzyny.

Rozkwit Mroku
Uzdrowiciel Cienia
Wysłany: 2014-01-06, 11:50
A: S: 1 | W: 1 | Z: 2 | I: 2 | P: 2 | A: 1
U: S,L,MO,Skr: 1 | MA: 2 | B,P,O,A,W: 3 | Lcz,MP: 4
Atuty: szczęściarz, pamięć przodka, konsyliarz
Smoczyca pokiwała łbem wysłuchując, że jeszcze powinna uważać na zapach.
Czyli powinnam uważać na wszystko co mam pod łapami, nad łbem, by nie zahaczyć o nic porożem. I na wiatr. Dopiero wtedy wypatrywać wszystkich znaków. Nie brzmi trudno... Powtórzyła sobie w myślach i słuchała dalej. Chwilę milczała, by się zastanowić. Świeży zapach był trudniejszy, ale bardziej obiecujący, a stare ślady mogły mieć kilka dni. Czyli zwierzę mogło być w całkiem innej części krainy. Zdecydowała się w końcu.
- Wybieram świeży zapach, bez wyraźnych śladów. Idąc za zapachem mogę w końcu natrafić na jakieś, a jeśli nie, to za samym zapachem też mogę spróbować iść. To jest trudniejszy wariant, ale bardziej obiecujący. Zapach bowiem szybko się rozpływa, czyli zwierzyna musi być niedaleko. A to znak, że duże prawdopodobieństwo, że ją znajdę. Wyjaśniła od razu swój tok myślenia.

Skowyt Straconych
Czarodziejka Ziemi
Wysłany: 2014-01-06, 13:09
A: S: 1| W: 3| Z: 2| I: 3| P: 1| A: 1
U: W,Pł,S,A,O,Skr,Kż,L: 1 | B,MP,Śl: 2| MA,MO: 3
Atuty: Wytrzymały; Niezdarny Wojownik

Przez chwilę Skowyt kusiło, by rozwinąć nieco tą kwestię. Powiedzieć coś, by zaszczepić wątpliwości w Rozkwicie - to mogłaby być ciekawa dyskusja. Ale nie zrobiła tego. Uzdrowicielka odpowiedziała dobrze, a chciała znać podstawy.
Czarodziejka skinęła potwierdzająco łbem i przez moment ignorowała Rozkwit. Ta mogła wyczuć jedynie drganie magii wokół.
~ Stworzyłam fałszywe ślady i iluzję zwierzyny. Znajdź ją.
Poleciła smoczycy.

Rozkwit Mroku
Uzdrowiciel Cienia
Wysłany: 2014-01-06, 13:54
A: S: 1 | W: 1 | Z: 2 | I: 2 | P: 2 | A: 1
U: S,L,MO,Skr: 1 | MA: 2 | B,P,O,A,W: 3 | Lcz,MP: 4
Atuty: szczęściarz, pamięć przodka, konsyliarz
Talaith nieświadoma była co dzieje się wewnątrz Skowytu, dlatego sama siedziała nieco zamyślona, ale jednocześnie skupiona. Spoglądała wyczekująco na swoją nauczycielkę, łagodnym wzrokiem. Wyczuła magię z łatwością. Szkoliła ją przecież, więc było jej nieco łatwiej. Gdy Czarodziejka Ziemi wyjaśniła sytuację, Rozkwit skinęła ku niej łbem i rozejrzała się wpierw. Szukała jakiś śladów w śniegu, ułamanych gałązek, zdartej czy obgryzionej kory. Potem wciągnęła wszelakie zapachy w nozdrza. Zaczęła się kręcić w pobliżu miejsca gdzie siedziała, z lekko opuszczonym łbem. Węszyła. I oczywiście miała nadstawione długie uszy i pracowała nimi jak radarami. Odwracała w każdą możliwą stronę, nasłuchując.
Do tego stąpała ostrożnie, delikatnie. Ogon miała uniesiony kawałek nad ziemią i wyprostowany. Skrzydła przyciśnięte do ciała.

Skowyt Straconych
Czarodziejka Ziemi
Wysłany: Wczoraj 21:08
A: S: 1| W: 3| Z: 2| I: 3| P: 1| A: 1
U: W,Pł,S,A,O,Skr,Kż,L: 1 | B,MP,Śl: 2| MA,MO: 3
Atuty: Wytrzymały; Niezdarny Wojownik

Rozkwit nie musiała długo szukać. Już wkrótce dostrzegła subtelny ślad, który jednak nie uszedł jej bystremu spojrzeniu. Chwilę potem wyczuła delikatną woń - kuropatwa. Prowadziły krętą ścieżką na zachód.
Czarodziejka skinęła lekko głową, zachęcając Uzdrowicielkę, by podążyła za śladami.
_________________
Instead of helping an aged dwarf woman across a road, you should be shooting her in the face with arrows until it stops being funny.

Niezdarny Wojownik - Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.
Mistyk - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.


Saeth
A: {S:1; W:1; Z:1; I:1; P:1; A:1}
U: {A,O,Skr:1}

Ostatnio zmieniony przez Skowyt Straconych 2014-01-11, 10:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Arradir
Pisklę
niezła gnida



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 1
Płeć: Samiec
Opiekun: Spojrzenie Mroku
Wiek: 25
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 641
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-01-13, 10:34   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 2 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Smoczyca stawiała delikatnie łapy w świeżym śniegu, by nie hałasować zbytnio. Nawet jeśli zwierzyna była oddalona o jakiś kawałek, to Talaith nie chciała zdradzać swej pozycji. Wzrokiem lustrowała uważnie ślady, potem skupiając go na kierunku i wypatrywaniu zwierzyny. Oddychała normalnie, ale zwracała uwagę na każdy zapach. Do tego miała nadstawione uszy, by wyłapać jakikolwiek dźwięk charakterystyczny dla kuropatwy.
I tak skierowała się na zachód, idąc nisko na łapach i korzystając z wszelakich zasłon, by z nich wyglądać, badać teren i iść dalej.
 
 
 
Skowyt Straconych 
Czarodziej Ziemi
Cave Lupum.



Stado: Ziemi
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 40
Płeć: Samica
Opiekun: Spopielone Szczęście*
Mistrz: Niegasnąca Iskra
Partner: Kobaltowy Szpon*
Wiek: 20
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 68
Wysłany: 2014-01-18, 20:02   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| I: 4| P: 1| A: 1
   U: W,Pł,S,A,O,Skr,Kż,L: 1 | B,MP,Śl: 2| MO: 3| MA: 4
   Atuty: Wytrwały; Niezdarny wojownik; Mistyk


    Czujne ślepia smoczycy dostrzegły parę piórek. Nie minęła dłuższa chwila, a Uzdrowicielka dostrzegła ptaka. Którego iluzja szybko zniknęła. Do Cienistej zaś dotarła Skowyt.
    ~ Musisz bardziej uważać na otoczenie. Śledzisz, ale wciąż polujesz. Uważaj, by nie ocierać się o krzaki ani nie deptać po gałązkach, hałas może spłoszyć zwierzynę. Ale dobrze.
    Kiwnęła lekko głową na znak, że to koniec tej krótkiej nauki śledzenia.
_________________
Instead of helping an aged dwarf woman across a road, you should be shooting her in the face with arrows until it stops being funny.

Niezdarny Wojownik - Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.
Mistyk - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.


Saeth
A: {S:1; W:1; Z:1; I:1; P:1; A:1}
U: {A,O,Skr:1}

 
 
Arradir
Pisklę
niezła gnida



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 1
Płeć: Samiec
Opiekun: Spojrzenie Mroku
Wiek: 25
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 641
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-01-18, 20:26   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 2 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Smoczyca wyprostowała się i spojrzała na Skowyt nie kryjąc radości. Uśmiechnęła się do niej z wdzięcznością.
- Ah Skowycie, dziękuję ci! Będę pamiętać o twych radach i wskazówkach. Dzięki nowym umiejętnościom uchronię się od głodu. I to twa zasługa. Odpowiedziała szczerze. Uważała bowiem, że śledzenie jest nieodłącznym elementem polowania. Dlatego cieszyła się. Lubiła się rozwijać. Nie stać w miejscu tylko przeć do przodu.
Gdy nie doczekała się odpowiedzi od Skowytu,pożegnała ją głębokim ukłonem i odleciała.
zt
Ostatnio zmieniony przez Arradir 2014-01-23, 20:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Zachodząca Łuska 
Adept Ognia
...



Stado: Umarli
Rasa: Północny
Płeć: Samica
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 267
Wysłany: 2014-01-27, 22:55   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Pł,S,W,MO,MA,MP,Skr: 1
   Atuty: Zwinny; Oporny magik


Promień Jutrzenki zjawiła się w Dzikiej Puszczy, a dokładniej w miejscu, gdzie rosło mnóstwo wysokich traw i zarośli - aktualnie przygniecionych śniegiem, tworząc w ten sposób sporą połać wolnego terenu. Świeża Czarodziejka usiadła na miękkim puchu, na skraju drzew, czekając na jednego konkretnego smoka z jej stada - Rozgwieżdżonego. Ostatnio umówiła się z nim na naukę skradania i teraz czekała na niego w tym właśnie umówionym miejscu. O dziwo, to nie Adept miał brać od niej lekcji, tylko ona od niego. Dziwne, nie? Była niemal dwa razy starsza, a ten i tak przewyższał ją w paru umiejętnościach. Ech, młodzi...
 
 
 
Mrucząca Łuska 
Adept Ziemi
Are you scared?



Stado: Umarli
Rasa: Skrajny
Księżyce: 2147483647
Płeć: Samica
Opiekun: Teraz ja opiekuję się żywymi.
Partner: Złudzenie Życia, na dole.
Wiek: 17
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 671
Skąd: okolice Iłży
Wysłany: 2014-01-28, 19:03   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,P,W,MA,MO: 1| MP: 2| A,O,Skr,Śl,Kż: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka


    Jutrzenka mogła po kilku chwilach dostrzec na niebie fioletowy punkcik, ozdobiona dwoma skrawkami nocnego nieba, które co i rusz znikały, gdy Rozgwieżdżony nimi machał. Było zimno, to prawda, a mroźny wiatr wiał mu w oczy, ale mimo to zdecydował się wylądować swoim ulubionym sposobem, akrobacją.
    Złożył momentalnie skrzydła, ustawiając się niemal pionowo do ziemi, po czym zaczął błyskawicznie ku niej spadać. Dopiero tuż nad śniegiem rozłożył je ponownie, lądując i wzburzając fontannę śniegu, która zasypała i Jutrzenkę. Kolec podszedł do niej i przywitał się skinieniem łba.
    - Witaj, Poranna - przywitał się z cieniem delikatnej wesołości, którą dało się słyszeć mimo śniegu... i pory Białej Ziemi. - Zaczynamy?
_________________
Widzę was, choć wy nie widzicie mnie...

Zapraszam do Galerii.
 
 
 
Zachodząca Łuska 
Adept Ognia
...



Stado: Umarli
Rasa: Północny
Płeć: Samica
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 267
Wysłany: 2014-01-28, 19:34   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Pł,S,W,MO,MA,MP,Skr: 1
   Atuty: Zwinny; Oporny magik


Czarodziejka śledziła wzrokiem ów fioletową plamkę, która stawała się coraz większa i większa... Aż wreszcie wylądowała tuż przed nią i obsypała śniegiem. Północna parsknęła, potrząsając łbem i wstała, by pozbyć się puchu z reszty ciała. Następnie spojrzała na Rozgwieżdżonego dziwnie obojętnym, ponurym spojrzeniem - ale było takie tylko przez ułamek chwili, po którym w jej ślepiach zabłysnęły iskierki rozbawienia.
- Witaj - Powiedziała i skinęła łbem w odpowiedzi na jego pytanie. - Zaczynamy. Tylko... Od czego? - Spytała, uśmiechając się przepraszająco. Naprawdę mało wiedziała o sztukach łowieckich - tylko podstawy, bo jak do tej pory nie widziała potrzeby poszerzania swojej wiedzy na ten temat. Dopiero ostatnio na polowaniu zorientowała się, jak trudne jest podkradanie się do zwierzyny i zdecydowała, że musi się w tym podszkolić.
Ostatnio zmieniony przez Zachodząca Łuska 2014-01-28, 19:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Mrucząca Łuska 
Adept Ziemi
Are you scared?



Stado: Umarli
Rasa: Skrajny
Księżyce: 2147483647
Płeć: Samica
Opiekun: Teraz ja opiekuję się żywymi.
Partner: Złudzenie Życia, na dole.
Wiek: 17
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 671
Skąd: okolice Iłży
Wysłany: 2014-01-29, 10:44   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,P,W,MA,MO: 1| MP: 2| A,O,Skr,Śl,Kż: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka


    Wyszczerzył perłowe kiełki w łobuzerskim uśmiechu, gdy dostrzegł udawane oburzenie Jutrzenki. Oho, ktoś chyba ma dobry humor, bo już po chwili jej pysk również rozjaśnił uśmiech. No, to chyba możemy zaczynać.
    - A od czego chcesz zacząć? - zagadnął, siadając wygodnie naprzeciwko Czarodziejki i otaczając łapy ogonem. Bardzo dziwnie czuł się z tym, że naucza czegoś niemal dwa razy starszą smoczycę... czy nie powinno być na odwrót? Ale, w sumie nie przeszkadzało mu to aż tak, jeśli będzie ją traktował jak normalnego ucznia, to wszystko będzie chyba w porządku.
    - Może najpierw powiedz mi, co jest najważniejsze w podkradaniu się, o czym musisz pamiętać - rzekł spokojnie, patrząc prosto w złote oczy białofutrej.
_________________
Widzę was, choć wy nie widzicie mnie...

Zapraszam do Galerii.
 
 
 
Zachodząca Łuska 
Adept Ognia
...



Stado: Umarli
Rasa: Północny
Płeć: Samica
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 267
Wysłany: 2014-01-29, 19:26   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Pł,S,W,MO,MA,MP,Skr: 1
   Atuty: Zwinny; Oporny magik


Jutrzenka przez dłuższą chwilę zbierała myśli, wbijając spojrzenie złotych ślepi w śnieg przed sobą. Najważniejsze rzeczy podczas skradania... No tak. To akurat nie było trudne pytania, chyba nawet pamiętała, co jej mówiła Zaklęcie na ten temat, gdy ją uczyła sztuk łowieckich.
- Hm... Przede wszystkim trzeba się starać, by nie narobić hałasu i niechcący spłoszyć zwierzyny. Pod uwagę też trzeba wziąć kierunek wiatru, położenie zwierzyny. No i, oczywiście, otoczenie, które można wykorzystać do ukrycia się - bo nawet jeśli podejdzie się do ofiary od strony zawietrznej chodząc cicho jak cień, ta i tak nas zauważy, jeśli się gdzieś nie schowamy, prawda? Za drzewem, zaspą, w dole, gdziekolwiek, byleby tylko być mniej widocznym - Powiedziała, unosząc wzrok na Rozgwieżdżonego.
 
 
 
Mrucząca Łuska 
Adept Ziemi
Are you scared?



Stado: Umarli
Rasa: Skrajny
Księżyce: 2147483647
Płeć: Samica
Opiekun: Teraz ja opiekuję się żywymi.
Partner: Złudzenie Życia, na dole.
Wiek: 17
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 671
Skąd: okolice Iłży
Wysłany: 2014-01-29, 19:50   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,P,W,MA,MO: 1| MP: 2| A,O,Skr,Śl,Kż: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka


    Uważnie słuchał wypowiedzi Jutrzenki, już niemal całkowicie pozbył się owego dziwnego uczucia, że uczy starszą Czarodziejkę. Pokiwał powoli łbem, miała rację, ale należało dodać coś jeszcze.
    - Tak, ale musisz też pamiętać, by twoje ruchy były płynne i sprężyste, jak prawdziwego łowcy. Musisz patrzeć pod łapy, by nie nastąpić na nic, co spowodowałoby hałas i wystraszyło zwierzynę, do której się podkradasz.
    Umilkł na chwilę, wbijając spojrzenie w śnieg, zastanawiał się, czy czegoś nie pominął, czy Jutrzenka powiedziała o wszystkim. Moment później jednak odezwał się ponownie.
    - Pokaż mi, jak się podkradasz - polecił spokojnie, patrząc uważnie na białofutrą.
_________________
Widzę was, choć wy nie widzicie mnie...

Zapraszam do Galerii.
 
 
 
Zachodząca Łuska 
Adept Ognia
...



Stado: Umarli
Rasa: Północny
Płeć: Samica
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 267
Wysłany: 2014-02-01, 18:56   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Pł,S,W,MO,MA,MP,Skr: 1
   Atuty: Zwinny; Oporny magik


Wysłuchała uważnie słów młodszego Adepta. To wiedziała i nie wspomniała o tym, bo wydało jej się to oczywiste... Wspomniała o staraniu się, by nie robić hałasu. A skradać się jak wytrawny łowca...? No, tak potrafili tylko wytrawni łowcy. Inne smoki, mniej uzdolnione w dziedzinie łowiectwa, mogły tylko próbować ich naśladować.
Czarodziejka skinęła łbem, słysząc polecenie Rozgwieżdżonego. Podniosła się z ziemi i otrzepała ogon ze śniegu, po czym przyjęła pozycję, której nauczyła się podczas treningu z Zaklęciem. Jeszcze przedtem wyciszyła oddech i walące serce. W następnej chwili ugięła łapy i opuściła się na nich, jednak nie na tyle, by szorować futrem po ziemi - łapy i tak miała krótkie, więc trudno było jej tego uniknąć, ale starała się. Obniżyła łeb, by znalazł się na równi z grzbietem; ogon uniosła na podobną wysokość. Zerknęła na samczyka, który ją nauczał, po czym ruszyła do przodu krokiem płynnym. Tak jak to nazywała jej dawna mistrzyni, na miękkie łapy - przemieszczała się posuwistym krokiem, starając się nie tupać. Wzrokiem wyszukiwała na śniegu nierówności, które świadczyłyby o ukrytą pod nim gałęzią lub inną przeszkodą. Jednak nie patrzyła tylko tam, bo wtedy nie wiedziałaby kompletnie, gdzie idzie. Ogon jak na razie zostawał w bezruchu, gdyż nie miał żadnych przeszkód, które musiał omijać.
 
 
 
Mrucząca Łuska 
Adept Ziemi
Are you scared?



Stado: Umarli
Rasa: Skrajny
Księżyce: 2147483647
Płeć: Samica
Opiekun: Teraz ja opiekuję się żywymi.
Partner: Złudzenie Życia, na dole.
Wiek: 17
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 671
Skąd: okolice Iłży
Wysłany: 2014-02-01, 20:01   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,P,W,MA,MO: 1| MP: 2| A,O,Skr,Śl,Kż: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka


    Patrzył uważnie na poczynania Czarodziejki, sam siedział zaś spokojnie wśród śniegu z owiniętym wokół łap ogonem. Krytyczny wzrok oceniał wszystko, postawę ciała samicy, jej ruchy, kroki, wszystko. Ale mimo to, nie znalazł niczego, do czego mógłby się przyczepić.
    - Dalej - mruknął po prostu, kiwając łbem w geście aprobaty. Nadal nie miał pojęcia, czemu to on uczy białofutrą, a nie ona jego, ale starał się ignorować ro dziwne uczucie, że coś jest nie tak. Wszystko było w porządku. Nie powinien czuć się głupio.
_________________
Widzę was, choć wy nie widzicie mnie...

Zapraszam do Galerii.
 
 
 
Zachodząca Łuska 
Adept Ognia
...



Stado: Umarli
Rasa: Północny
Płeć: Samica
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 267
Wysłany: 2014-02-02, 00:33   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Pł,S,W,MO,MA,MP,Skr: 1
   Atuty: Zwinny; Oporny magik


Czarodziejka przerwała na chwilę wykonaną czynność, patrząc na Rozgwieżdżonego tak, jakby nad czymś myślała. Kiedy już wydawało się, że coś powie, białofutra po prostu odwróciła łeb i szła dalej w ten sposób, co wcześniej.
Oddech i bicie serca wyciszyła, jak wcześniej; ugięła krótkie łapy, łeb opuściła, a ogon uniosła. Ruszyła w stronę lasu tym samym posuwistym krokiem, jak wcześniej, starając się nie tupać. Wzrokiem lustrowała śnieg przed sobą w poszukiwaniu jakichś przeszkód. Skręciła w stronę lasu - tam było trudniej, niż na pustej przestrzeni. Lawirowała między drzewami i krzewami, przekrzywiając szyję, tułów oraz ogon tak, by uniknąć zetknięcia z przeszkodami. Nie było to zadanie łatwe, bo ciągle musiała spoglądać w tą i w tamtą, żeby zorientować się, jak ukształtowany jest teren. No i musiała uważać, by na nic nie nadepnąć, co było kolejnym utrudnieniem. Starała się jak mogła, żeby jej to wyszło - bo jak miała się nie starać? Zależało jej na tym, żeby się podciągnąć, jeśli chodzi o skradanie. Czekała też na jakiś znak od Adepta - nie uśmiechała jej się wizja tułania się po lesie w nieskończoność.
 
 
 
Mrucząca Łuska 
Adept Ziemi
Are you scared?



Stado: Umarli
Rasa: Skrajny
Księżyce: 2147483647
Płeć: Samica
Opiekun: Teraz ja opiekuję się żywymi.
Partner: Złudzenie Życia, na dole.
Wiek: 17
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 671
Skąd: okolice Iłży
Wysłany: 2014-02-02, 09:45   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,P,W,MA,MO: 1| MP: 2| A,O,Skr,Śl,Kż: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka


    Pokiwał spokojnie łbem, a na jego pysku pojawił się lekki, nieodgadniony uśmieszek. Zlustrował Jutrzenkę wzrokiem, jak poprzednio, a gdy nie dostrzegł nieprawidłowości, sięgnął do źródła maddary.
    Nagle otoczenie wokół obu smoków zmieniło się, bo oto Ziemni znaleźli się na pustyni. Ziemię pokrywał złotobrązowy piasek, tu i ówdzie z piasku wyrastały ciemne głazy, a dalej Czarodziejka mogła dostrzec idącą powoli sarnę. Wiatr wiał z boku.
    - Pamiętaj, by trzymać się linii kryjówek - odezwał się spokojnie Rozgwieżdżony. Zadanie było chyba oczywiste, nie musiał go wyjaśniać.
_________________
Widzę was, choć wy nie widzicie mnie...

Zapraszam do Galerii.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13