FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Ukryty zagajnik
Autor Wiadomość
Kwintesencja Chaosu 
Wojownik Księżyca
Siostra krwi Pełni



Stado: Księżyca
Płeć: samica
Księżyce: 74
Rasa: olbrzymi x północny
Opiekun: Sosnowy Pocisk, Przesilenie Północne
Mistrz: Strażnik Gwiazd
Partner: Paqu
Wiek: 24
Dołączyła: 08 Maj 2020
Posty: 3346

Wysłany: 2021-09-08, 08:55   
   A: S: 5| W: 5| Z: 2| M: 1| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,L,Skr,Prs,MP,MA,MO,Kż: 1| O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Pełny brzuch; Adrenalina; Twardy jak diament; Pojemne płuca; Uzdolniony


Na to skryte przed światem i wyjątkowo ciche miejsce natknęła się jakiś czas temu, podobnie jak wtedy dostała się tu z pomocą skrzydeł, nie chcąc przedzierać się przez krzewy. Pod prawym skrzydłem miała torbę, a w niej potrzebne zioła i kamienie. ta wylądowała na ziemi, chwilę po tym jak po kilku manewrach wymijających gałęzie, sama stanęła na ziemi.
Rozejrzała się naokoło, spod jakiegoś krzewu wygrzebała płaski kamień, największy jaki znalazła. Ułożyła go w miejscu, gdzie trawa zdawała się najmniejsza, a dla pewności część znajdującą się za blisko wyrwała i odrzuciła gdzieś na bok. Ostatnie czego chciała, to pożar. Z leżącej obok torby wyjęła wszystkie kamienie, łącznie czternaście sztuk oraz sakiewkę z lawendą. Do tego garść kawałków pazurów niedźwiedzich oraz rylec runiczny.
Najpierw na kamieniu ułożyła dwa diamenty, dwa rubiny oraz trzy szafiry. Każdy ułożony od siebie w mniej więcej w równym odstępnie, by żaden nie wadził drugiemu, a następnie sięgnęła do źródła maddary. Naokoło każdego z nich, miały pojawić się maddarowe płomienie, o barwie pomarańczowej, niezwykle gorące by rozgrzać kamienie szlachetne. Odczekała, aż każdy z nich stanie się dostatecznie miękki i dopiero wtedy odcięła dopływ maddary. W każdym z nich zatopiła kawałek niedźwiedziego pazura, pilnując aby w całości zostały pochłonięte. Jeszcze tylko ostrożnie usunęła wszelkie bąble powietrza i mogła zostawić je do ostygnięcia.
Gdy tylko stały się dostatecznie twarde, zsunęła je na trawę, zaś na kamieniu ułożyła agat, dwa jaspisy, dwa korale oraz dwa szmaragdy. Podobnie jak przy pierwszych, tak i tutaj sięgnęła po maddarę i stworzyła pomarańczowe mające je otoczyć i rozgrzać wystarczająco mocno. Gdy tak, czekała z sakiewki wyjęła kilka gałązek lawendy. Intensywny zapach ziółka rozszedł się naokoło, a widząc, że kamienie są dostatecznie miękkie odcięła dopływ maddary. W każdym kamieniu zatopiła gałązkę lawendy, a gdy całe się z nich zatopiły, usunęła bąbelki powietrza.
Pozostało zaczekać, aż wszystko ostygnie. Te zrobione wcześniej ostygły znacznie wcześniej, więc mogła powoli i ostrożnie wyryć na nich odpowiedni run. W tym wypadku był to run ataku mocy. Każdy znak starała się wykonać jak najlepiej, uważając, by nie zniszczyć kamienia i tak każdą z siedmiu run.
Kolejne siedem otrzymało run ataku pazura, je również wykonała ostrożnie i dokładnie. Kolejne siedem run trafiło na stosik obok torby. Część z nich trafi do skarbca, a część do jej groty.
Nie wracała jednak od razu do obozu. Z torby wyjęła pozostałe sakiewki, chcąc sprawdzić, w jakim stanie ma zapasy ziół. Pewnie czegoś będzie trzeba poszukać.

// 7z runa ataku mocy:
-3x szafir, 2x diament, 2x rubin

7x run ataku pazura:
-1x agat, 2x jaspis, 2x koral, 2x szmaragd
7x lawenda
_________________



Atuty
Pełny brzuch- -1/4 pożywienia pożywienia wymaganego do sytości. Leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół.
Adrenalina- dodatkowa kość na akcje fizyczne (bieg, obrona, atak). W przypadku niepowodzenia, otrzymuje ranę ciężką
Twardy jak diament- -1 ST do testów na Wytrz
Pojemne płuca: raz na pojedynek/2 tygodnie polowania -2 ST do ataku, ale +1 ST w następnej turze
Błysk przyszłości: 01.01



Kalectwa: częściowa ślepota, +2 ST do Percepcji opartej na wzroku; głuchota [+2ST do śl, skr i prc na zwierzynę i drapieżniki]; bezpłodność
  Niespodziewajki: tak
 
Sekcja Zwłok 
Uzdrowiciel Ziemi
MEDIC!



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 71
Rasa: Bagienno-Morska
Opiekun: Agatowy-Stary-Odyniec
Mistrz: Twój Stary
Wiek: 24
Dołączył: 23 Wrz 2020
Posty: 2265
Wysłany: 2021-09-08, 15:45   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,Kż,Śl,MO,Skr,B,L,A,O,Prs: 1| Pł,MA,MP: 2| Lcz: 3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Niestabilna, Niezawodna, Opiekun, Magiczny Śpiew, Pechowiec


Sekcja, przyciągnięta mocnym zapachem prażonej lawendy, przyszła sprawdzić co takiego go wywoływało. Czyżby ktoś zapomniał dogasić ognia i zajęły się przez to cenne zioła. To by było niedopuszczalne! Podchodząc jednak bliżej, zauważyła wojowniczkę z Wody, która skrobała coś na kamieniach szlachetnych, które w krótce zaczęły jej przypominać te magiczne skałki leżące w skarbcu na specjalnym miejscu. Nie chcąc przeszkadzać w tworzeniu, poczekała aż Kwintesencja skończy, podchodząc dopiero, gdy tamta sprawdzała zioła w torbie.
- Dzień Dobry Kwintesencjo! - przywitała się siadając obok tego płaskiego kamienia, który znalazła wodna smoczyca. - Co teraz tworzyłaś? - dopytała się, ciekawsko przekrzywiając łeb na bok i przyglądając się torbie Wodnej.
_________________
_Niespodzianki ZAWSZE oznaczam komentarzem "//niespodzianka"

__{ teczka }__{ theme }__{ zielnik }
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

______szaman: 25.01__ __ modlitwa: 05.02

/ pechowiec /
po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji

/ boski ulubieniec /
raz na polowanie spotyka duszka, który daje mu 2 kamienie/równoważnik

/ niestabilny /
dodatkowa kość do MP, MA i MO, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka

/ opiekun /
stałe - 2 ST do akcji kompanów
_____
/ kryształ zielarza /
+1 sztuka do wszystkich zbiorów ziół

/ niezawodna /
brak kary ST za bycie rannym lub chorym w czasie leczeń, odporność na rehaby

/ magiczny śpiew /
raz na pojedynek/2 tygodnie wyprawy, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika

────────────── ──────────────
Hallius - orlica powietrza
A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1
U: L,Skr: 1| MA,MO: 2
____
Mokradło - kuropotwór
A: S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
U: B,L,K: 1| A,O: 2
  Niespodziewajki: tak
 
Kwintesencja Chaosu 
Wojownik Księżyca
Siostra krwi Pełni



Stado: Księżyca
Płeć: samica
Księżyce: 74
Rasa: olbrzymi x północny
Opiekun: Sosnowy Pocisk, Przesilenie Północne
Mistrz: Strażnik Gwiazd
Partner: Paqu
Wiek: 24
Dołączyła: 08 Maj 2020
Posty: 3346

Wysłany: 2021-09-11, 15:04   
   A: S: 5| W: 5| Z: 2| M: 1| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,L,Skr,Prs,MP,MA,MO,Kż: 1| O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Pełny brzuch; Adrenalina; Twardy jak diament; Pojemne płuca; Uzdolniony


Niektórych nie trzeba było więcej, zaś ilości innych wręcz domagały się o uzupełnienie. Kilku brakowało, a to oznaczało mozolne poszukiwania na następnym polowaniu i wymiany z uzdrowicielami. Każdą sakiewkę sprawdzała, by upewnić się, że nic nie zgniło. Jedna zepsuta roślinka, mogła zniszczyć całe zapasy, a tego nie chciała.
Cisze przerwały zbliżające się kroki, po nich przez zapach ziół przebił się zapach uzdrowicielki, która poniekąd ziołami również pachniała.
- Wolna chwila między patrolem aren?- przywitała ją niewielkim uśmiechem, zawiązując jedną z sakiewek.
- Runy.- sięgnęła po jedną i położyła na kamieniu obok, by smoczyca mogła ją obejrzeć.
- Tylko nie przełamuj, bo się zmarnuję- dodała po chwili. Co prawda nic takiego pewnie by się nie stało, a sama runa nie wyrządziła by nikomu krzywdy.
- Potrafią czasem uratować zadek w walce, przydatne na wypadach za barierę, gdy przyczepi się do ciebie jakieś dziadostwo.- wyjaśniła po krótce.
Kilka sakiewek trafiło do torby, pięć z nich zostało na trawię, ułożone jedna obok drugiej.
_________________



Atuty
Pełny brzuch- -1/4 pożywienia pożywienia wymaganego do sytości. Leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół.
Adrenalina- dodatkowa kość na akcje fizyczne (bieg, obrona, atak). W przypadku niepowodzenia, otrzymuje ranę ciężką
Twardy jak diament- -1 ST do testów na Wytrz
Pojemne płuca: raz na pojedynek/2 tygodnie polowania -2 ST do ataku, ale +1 ST w następnej turze
Błysk przyszłości: 01.01



Kalectwa: częściowa ślepota, +2 ST do Percepcji opartej na wzroku; głuchota [+2ST do śl, skr i prc na zwierzynę i drapieżniki]; bezpłodność
  Niespodziewajki: tak
 
Sekcja Zwłok 
Uzdrowiciel Ziemi
MEDIC!



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 71
Rasa: Bagienno-Morska
Opiekun: Agatowy-Stary-Odyniec
Mistrz: Twój Stary
Wiek: 24
Dołączył: 23 Wrz 2020
Posty: 2265
Wysłany: 2021-09-12, 12:16   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,Kż,Śl,MO,Skr,B,L,A,O,Prs: 1| Pł,MA,MP: 2| Lcz: 3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Niestabilna, Niezawodna, Opiekun, Magiczny Śpiew, Pechowiec


- Mhm. Łooo - przyjrzała się bliżej magicznym kamieniom, potem popatrzyła się na chwilę na Kwintesencję, jakby mieć pewność, że może jedną dotknąć. Wzięła wtedy jedną runę do łap i przejechała po niej palcami, po wyrytym na niej słowie. - Czyli jak taką przełamię, to stanę się silniejsza, tylko że na chwilę, tak? - dopytała się z ciekawości, odkładając kamyk z powrotem na ziemię. Popatrzyła się na niego przez chwilę.
- Nauczysz mnie jak się je robi? Nie wyglądało to na bardzo trudne - zapytała, podnosząc łeb i przekrzywiając go lekko w pytaniu. Przydałyby jej się takie magiczne kamyki, właśnie na wypadek gdyby coś ją chciało zabić.
_________________
_Niespodzianki ZAWSZE oznaczam komentarzem "//niespodzianka"

__{ teczka }__{ theme }__{ zielnik }
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

______szaman: 25.01__ __ modlitwa: 05.02

/ pechowiec /
po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji

/ boski ulubieniec /
raz na polowanie spotyka duszka, który daje mu 2 kamienie/równoważnik

/ niestabilny /
dodatkowa kość do MP, MA i MO, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka

/ opiekun /
stałe - 2 ST do akcji kompanów
_____
/ kryształ zielarza /
+1 sztuka do wszystkich zbiorów ziół

/ niezawodna /
brak kary ST za bycie rannym lub chorym w czasie leczeń, odporność na rehaby

/ magiczny śpiew /
raz na pojedynek/2 tygodnie wyprawy, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika

────────────── ──────────────
Hallius - orlica powietrza
A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1
U: L,Skr: 1| MA,MO: 2
____
Mokradło - kuropotwór
A: S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
U: B,L,K: 1| A,O: 2
  Niespodziewajki: tak
 
Kwintesencja Chaosu 
Wojownik Księżyca
Siostra krwi Pełni



Stado: Księżyca
Płeć: samica
Księżyce: 74
Rasa: olbrzymi x północny
Opiekun: Sosnowy Pocisk, Przesilenie Północne
Mistrz: Strażnik Gwiazd
Partner: Paqu
Wiek: 24
Dołączyła: 08 Maj 2020
Posty: 3346

Wysłany: 2021-10-23, 13:39   
   A: S: 5| W: 5| Z: 2| M: 1| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,L,Skr,Prs,MP,MA,MO,Kż: 1| O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Pełny brzuch; Adrenalina; Twardy jak diament; Pojemne płuca; Uzdolniony


Spokojnie czekała, aż Sekcja obejrzy jedną z run i po odłożeniu, na chwilę ją tam pozostawiła.
- Tak, wzmacniają twój atak na kilka oddechów. By się przed tym obronić, rywal musiał by użyć runy ochronnej. Wtedy moc w runie nie zadziała i atakujesz jak zawsze. - wyjaśniła, powoli stukając kamyczek, by ten obrócił się w miejscu.
Nauka? Uczyła już wszystkiego, poza wytwarzaniem run, czy eliksirów. W sumie czemu by nie?
- Jasne. Masz dwa rodzaje tych run. Ataku Pazura i Ataku Mocy. Te pierwsze wzmacniają atak fizyczny, drugie magiczny. Jak sama nazwa mówi. - zaczęła tłumaczyć, jak zwykle nie za szybko, spokojnym głosem.
- Przed każdą z nich, jak już wcześniej mówiłam jest odpowiednia runa chroniąca. Jeśli ty użyjesz tej magicznej, a inny smok spróbuje obronić się runą do ochrony przed fizyczną, zmarnuje ją, a twoja zadziała. - mówiąc to, sięgnęła po dwie sakiewki, jak dotąd leżące z boku. Rozwiązała je i z jednej wysypała pazury, z drugiej wyjęła gałązkę lawendy.
- Do runy ataku pazura potrzebujesz agat, jaspis, koral lub szmaragd. Do tego pazury niedźwiedzia lub wilka. Do Run Mocy ametyst, diament, rubin lub szafir oraz gałązkę lawendy. - obróciła gałązkę ziółka między palcami prawej łapy.
- Dalej robi się je bardzo podobnie. Kamień z którego chcesz zrobić runę, trzeba odpowiednio mocno rozgrzać, na tyle by stał się miękki i dało się w nim zatopić lawendę lub pazur. Najszybciej zrobisz to z pomocą maddary, w zwykłym ognisku również się da, trwa to jednak dłużej. Układasz sobie na przykład rubin na kamieniu, nie chcemy wywołać pożaru, a i nie przykleją Ci się dzięki temu do runy niepotrzebne śmieci. Rozgrzewasz go, uważając by nie przesadzić, i gdy jego powierzchnia będzie wystarczająco miękka ostrożnia zatapiasz w nich odpowiednią rzecz. Oczywiście wtedy przestajesz go już podgrzewać. Jeśli już zatopisz w nim co trzeba, najlepiej pozbyć się wszystkich bąbelków powietrza, mogą osłabić one runa i sprawić, że pęknie przy przypadkowym uderzeniu. Po wszystkim, zostawiasz kamień by wystygł, nie przyśpieszając tego w żaden sposób. - tu zrobiła krótką przerwę, wyjmując z torby inną runę. Ułożyła ja na ziemi obok tej oglądanej, tak by widoczne był znajdujące się na nich wyryte znaki.
- Na koniec musisz stworzyć rylec, to coś jak twory którymi lubicie atakować. Bardzo ostry na jednym z końców, nieco podłużny i bardzo wytrzymały. Odporny na złamanie lub wykruszenia. Musi dać się nim wyryć Runy na przygotowanych kamieniach. Trzeba to robić bardzo ostrożnie, jeden znak źle i cała praca na marne. Wyglądają one tak - najpierw podniosła runę Ataku Pazura, na jej powierzchni znajdowały się następujący znaki "ZXCV", kolejna była runa Ataku Mocy, a na niej "QUIY".
- Najlepiej robi się na na najgładszej stronie kamienia. Tam najłatwiej uniknąć niechcianego osunięcia końcówki rylca, czy wykruszenia. Spróbujesz zrobić pierwszą rune? Zobaczymy jak wyjdzie. - zaproponowała, dając jej również czas na pytania.
_________________



Atuty
Pełny brzuch- -1/4 pożywienia pożywienia wymaganego do sytości. Leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół.
Adrenalina- dodatkowa kość na akcje fizyczne (bieg, obrona, atak). W przypadku niepowodzenia, otrzymuje ranę ciężką
Twardy jak diament- -1 ST do testów na Wytrz
Pojemne płuca: raz na pojedynek/2 tygodnie polowania -2 ST do ataku, ale +1 ST w następnej turze
Błysk przyszłości: 01.01



Kalectwa: częściowa ślepota, +2 ST do Percepcji opartej na wzroku; głuchota [+2ST do śl, skr i prc na zwierzynę i drapieżniki]; bezpłodność
  Niespodziewajki: tak
 
Sekcja Zwłok 
Uzdrowiciel Ziemi
MEDIC!



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 71
Rasa: Bagienno-Morska
Opiekun: Agatowy-Stary-Odyniec
Mistrz: Twój Stary
Wiek: 24
Dołączył: 23 Wrz 2020
Posty: 2265
Wysłany: 2021-10-23, 14:44   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,Kż,Śl,MO,Skr,B,L,A,O,Prs: 1| Pł,MA,MP: 2| Lcz: 3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Niestabilna, Niezawodna, Opiekun, Magiczny Śpiew, Pechowiec


- O, a czy jak użyję obronnej runy, żeby się ochronić przed kimś, kto nie używa run? Czy wtedy też zadziała? - dopytała się, chcąc poznać lepiej możliwości tych specjalnych tworów. - I jak ja użyję takiej runy, to ona mnie ochroni tylko przed jednym atakiem, czy kilkoma na raz?
Spojrzała na trzymane przez Kwintesencję pazury i lawendę.
Kamieni miała pod dostatkiem. Zioło też raczej łatwo będzie zdobyć. W końcu była uzdrowicielką i wiedziała gdzie takich szukać. Z pazurami, jednak, mogłoby być trochę ciężej. Chociaż.. chyba powinna dać sobie radę z niedźwiedziem, albo sforą wilków.

- Mhm. Mhm - odparła, słuchając metody tworzenia tych skał. Wydawało się proste.
Najpierw rozgrzać kamień do miękkości i nie więcej, uważając też żeby się nie zabrudził. Potem, zatopić w nim odpowiedni składnik: pazur albo gałązkę lawendy. Następnie, pozbyć się z wnętrza bąbelków powietrza. A pod koniec zostawić by ostygł.
- Hmm..
No i oczywiście narysować na nich literki, które nadadzą im mocy. Ciekawe jakie było ich znaczenie.

- I te znaki muszą być akurat takie, czy mogą być jakieś inne? Próbowałaś eksperymentować ze słowami pisanymi na kamieniach? - zapytała, przyglądają się wyrytym znakom na jednym z kamieni.
Może sama spróbuje. Najwyżej zmarnuje niepotrzebnie kamyk.

- Dobra, to spróbuję najpierw zrobić tą z pazurem, bo się wydaje łatwiejsza.
Agat, jaspis, koral albo szmaragd, tak? Chyba jakieś miałam..
Pogrzebała chwilę w torbie, co jakiś czas wyciągając kolorowy kamień, żeby sprawdzić czy to jeden z tych czterech. Niestety, po przekopaniu się przez całą zawartość nie udało jej się znaleźć żadnego z wymaganych.
- No to może jednak zacznę od tej z lawendą - burknęła pod nosem.
Ametyst, diament, rubin lub szafir. No te to musiała mieć.
Jest!
Położyła na ziemi niezapisaną kamienną tabliczkę, a na niej błyszczący się diament. Następnie, przeszła do podgrzewania go maddarą.
Aj, czemu musiała sobie wybrać najtwardszy ze wszystkich kamieni!
Biały, niezwykle gorący płomień otoczył błyszczącą skałkę, podgrzewając ją do coraz wyższych temperatur. Gdy smoczyca zauważyła, że diament zaczynał się odkształcać, rozwiała magiczne płomienie i chwyciła w pazury gałązkę lawendy. Ostrożnie zatopiła ją w gorejącej skale, obracając ją nieznacznie, by pozbyć się bąbelków powietrza ze środka runy. Po tej stresującej operacji miała chwilkę wytchnienia, gdy kamienie stygnął.
- A teraz runa.. - powiedziała do siebie, formując z maddary w łapie długi rylec, trzymając go dla lepszej precyzji pisma. Obróciła ostrożnie kamień, odkrywając spłaszczoną od tablicy część i zaczęła ryć w niej litery. Igła powoli skrobała twardą powierzchnię, formując na niej rowki przemieniające się zaś w znaki pisma. Gdy skończyła, litery ułożyły się w słowo "ĆRPN".
_________________
_Niespodzianki ZAWSZE oznaczam komentarzem "//niespodzianka"

__{ teczka }__{ theme }__{ zielnik }
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

______szaman: 25.01__ __ modlitwa: 05.02

/ pechowiec /
po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji

/ boski ulubieniec /
raz na polowanie spotyka duszka, który daje mu 2 kamienie/równoważnik

/ niestabilny /
dodatkowa kość do MP, MA i MO, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka

/ opiekun /
stałe - 2 ST do akcji kompanów
_____
/ kryształ zielarza /
+1 sztuka do wszystkich zbiorów ziół

/ niezawodna /
brak kary ST za bycie rannym lub chorym w czasie leczeń, odporność na rehaby

/ magiczny śpiew /
raz na pojedynek/2 tygodnie wyprawy, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika

────────────── ──────────────
Hallius - orlica powietrza
A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1
U: L,Skr: 1| MA,MO: 2
____
Mokradło - kuropotwór
A: S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
U: B,L,K: 1| A,O: 2
  Niespodziewajki: tak
 
Kwintesencja Chaosu 
Wojownik Księżyca
Siostra krwi Pełni



Stado: Księżyca
Płeć: samica
Księżyce: 74
Rasa: olbrzymi x północny
Opiekun: Sosnowy Pocisk, Przesilenie Północne
Mistrz: Strażnik Gwiazd
Partner: Paqu
Wiek: 24
Dołączyła: 08 Maj 2020
Posty: 3346

Wysłany: 2021-10-23, 15:45   
   A: S: 5| W: 5| Z: 2| M: 1| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,L,Skr,Prs,MP,MA,MO,Kż: 1| O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Pełny brzuch; Adrenalina; Twardy jak diament; Pojemne płuca; Uzdolniony


Pytania były istotną częścią nauk, pozwalały pozyskać potrzebne nam informacje, te zaś oszczędzały nam niepotrzebnych błędów na których normalnie musielibyśmy uczyć się i narażać na niepotrzebne rany.
- Tak. Wtedy pozwala Ci uniknąć ataku. Chroni tylko przed jednym. Użycie takich przedmiotów w walce również jest ograniczone, a naruszenie tej granicy może wywołać niepożądane skutki. - proste pytania, tak więc i odpowiedzi były proste. Do tego kolejna garść potrzebnych informacji. Sama nigdy nie użyła zbyt wielu przedmiotów, wiec nie przekonała się na własnej skórze, jaki efekt wywołało by takie działanie.
Składnik na szczęście nie były trudne do zdobycia. Pazury będące niejadalną częścią drapieżników, do tego zabijając jednego, zyskiwało się całkiem spory zapas. Zioła tym bardziej.


- Z tego co wiem, to właśnie te znaki nadają runą moc, więc pewnie tak. Nie próbowałam używać innych, nie mam szczęścia do kamieni, więc zniszczenie go eksperymentem nie jest mi na łapę. - niestety, na polowaniach nie wpadało ich zbyt wiele. Nic się na to jednak nie poradzi.

Dalej pozostało jej obserwować przygotowanie potrzebnego kamienia oraz sam proces przygotowania runy. Sama nie miała na chwilę obecną więcej kamieni, więc nie miała jak poratować Sekcji brakującym. Obserwując, raz po raz kiwała delikatnie łbem, by utwierdzić Ziemistą w przekonaniu, iż robi wszystko jak należy.
- Świetnie, a z każda kolejną będzie łatwiej. - pozostało zaczekać, aż diament wystygnie. Samo wyrycie run również przebiegło dobrze.
_________________



Atuty
Pełny brzuch- -1/4 pożywienia pożywienia wymaganego do sytości. Leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół.
Adrenalina- dodatkowa kość na akcje fizyczne (bieg, obrona, atak). W przypadku niepowodzenia, otrzymuje ranę ciężką
Twardy jak diament- -1 ST do testów na Wytrz
Pojemne płuca: raz na pojedynek/2 tygodnie polowania -2 ST do ataku, ale +1 ST w następnej turze
Błysk przyszłości: 01.01



Kalectwa: częściowa ślepota, +2 ST do Percepcji opartej na wzroku; głuchota [+2ST do śl, skr i prc na zwierzynę i drapieżniki]; bezpłodność
  Niespodziewajki: tak
 
Sekcja Zwłok 
Uzdrowiciel Ziemi
MEDIC!



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 71
Rasa: Bagienno-Morska
Opiekun: Agatowy-Stary-Odyniec
Mistrz: Twój Stary
Wiek: 24
Dołączył: 23 Wrz 2020
Posty: 2265
Wysłany: 2021-10-23, 17:52   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,Kż,Śl,MO,Skr,B,L,A,O,Prs: 1| Pł,MA,MP: 2| Lcz: 3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Niestabilna, Niezawodna, Opiekun, Magiczny Śpiew, Pechowiec


Sekcia podniosła w łapy własnoręcznie stworzoną runę. Była jeszcze przyjemnie ciepła, nie na tyle żeby poparzyła palce.
Smoczyca spojrzała na nauczycielkę.
- To teraz trzeba wytestować czy działa, co nie? - odezwała się po chwili.

Nim Wodna zdążyła zareagować, uzdrowicielka przełamała kamień w łapach, od razu czując wydobytą z niego energię. Nieprzyjemne ukłucia przebiegły po ciele zielonej smoczycy, skupiając się w źródle, z którego zaczerpnęła całą energię, żeby nie eksplodować. Potężne niewidzialne łapy nacisnęły na leżącą przed nią tablicę, krusząc ją i podnosząc w powietrze. Dziury po pazurach zaczęły wyrywać się coraz mocniej w skale, obsypując pyłem rosnącą pod nim trawę. W końcu, łapy pociągnęły, rozrywając tablicę, której szczątki rozleciały się pomiędzy drzewa, zostawiając po sobie chmurę pyłu.

Sekcja kaszlnęła kilka razy, odmachując chmurę przednią łapą. Gdy wszystko opadło na ziemię, popatrzyła się podekscytowana na wojowniczkę.
- Zadziałało! - krzyknęła rozradowana. - Jakie to wspaniałe uczucie! Jakby nikt mi nie mógł stanąć na drodze!
Popatrzyła sobie na łapy, czując się jakaś taka silniejsza.
- Szkoda tylko, że nie da się z nich korzystać ciągle. No i że są takie drogie.

// zt, temat wolny
_________________
_Niespodzianki ZAWSZE oznaczam komentarzem "//niespodzianka"

__{ teczka }__{ theme }__{ zielnik }
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

______szaman: 25.01__ __ modlitwa: 05.02

/ pechowiec /
po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji

/ boski ulubieniec /
raz na polowanie spotyka duszka, który daje mu 2 kamienie/równoważnik

/ niestabilny /
dodatkowa kość do MP, MA i MO, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka

/ opiekun /
stałe - 2 ST do akcji kompanów
_____
/ kryształ zielarza /
+1 sztuka do wszystkich zbiorów ziół

/ niezawodna /
brak kary ST za bycie rannym lub chorym w czasie leczeń, odporność na rehaby

/ magiczny śpiew /
raz na pojedynek/2 tygodnie wyprawy, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika

────────────── ──────────────
Hallius - orlica powietrza
A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1
U: L,Skr: 1| MA,MO: 2
____
Mokradło - kuropotwór
A: S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
U: B,L,K: 1| A,O: 2
Ostatnio zmieniony przez Sekcja Zwłok 2021-10-25, 17:11, w całości zmieniany 3 razy  
  Niespodziewajki: tak
 
Jaśniejąca Konstelacja
Zastępca Księżyca
typical y/n



Stado: Księżyca
Płeć: Samica
Księżyce: 51
Rasa: Jaskiniowy
Opiekun: Żabi Plusk*
Mistrz: Gasnący Gwiazdozbiór
Partner: Dziedzictwo Wojny*
Dołączył: 07 Gru 2020
Posty: 1752
Wysłany: 2021-12-23, 20:21   
   A: S: 3| W: 3| Z: 1| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,L,Skr,Prs,B,A,O,Śl,Kż: 1| Pł,MA,MP: 2| MO: 3
   Atuty: Pechowiec; Szczęściarz; Mistyk; Magiczny Śpiew


Leciała ze świątyni, ale zalążek śnieżycy i zimnych prądów wiatru uniemożliwiły jej powrót do domu. Zmuszona do nagłego lądowania skryła się w niedużym zagajniku. Feniksy nie były daleko od świątyni, więc leciały tuż za nią. Capella usiadła na gałęzi jednego z drzew, pilnując by nikt niepowołany nie zbliżył się zanadto do Sasanki.

A Pollux? Cóż, był z nią znacznie bliżej. Wsunął się ostrożnie do młodnika, nie chcąc niechcący niczego podpalić. O tyle dobrze, że zimą było o to trudniej. Ptak szturchnął dziobem lewy nadgarstek Sasanki. Ale to na nic. Płakała. Nie szlochała, nie łkała - była cicho. Łzy strumieniem ciekły po jej policzkach, kiedy ta przytulała pobliską brzozę.

Feniks znał dobrze książkę kontaktową relacje czarodziejki z innymi smokami. Próbował sięgnąć umysłu Sekcji Zwłok, pokazując co widzi. Obraz rozpaczy i nędzy, któremu nie mógł jakkolwiek pomóc przez braki...huh, we wszystkim, jakby na to nie spojrzeć. Kompan nie był pewien czy uzdrowicielka była w pobliżu, ale warto było spróbować.
_________________

your love was like a loaded gun
you shot me down like everyone 'cause everyone's replaceable

| wygląd | rodzina | theme | adopcje |

........☾ szczęściarz ☽ 1 sukces zamiast niepowodzenia raz na 2 tygodnie (xx.xx)

........☾ pechowiec ☽ po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji

........☾ mistyk ☽ raz na walkę +1 sukces do ataku magicznego

........☾ magiczny śpiew ☽ raz na pojedynek/dwa tygodnie
polowania, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika


You played me like an amateur, then stabbed me like a murderer
Pollux - błękitny feniks
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
U: L,Skr: 1| MA,MO: 2
____
Capella - czerwony feniks
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
U: L,A,O,Skr: 1
Błysk przyszłości:
20.12


#6c7b9c #93709c
  Niespodziewajki: nie
 
Sekcja Zwłok 
Uzdrowiciel Ziemi
MEDIC!



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 71
Rasa: Bagienno-Morska
Opiekun: Agatowy-Stary-Odyniec
Mistrz: Twój Stary
Wiek: 24
Dołączył: 23 Wrz 2020
Posty: 2265
Wysłany: 2021-12-25, 12:52   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,Kż,Śl,MO,Skr,B,L,A,O,Prs: 1| Pł,MA,MP: 2| Lcz: 3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Niestabilna, Niezawodna, Opiekun, Magiczny Śpiew, Pechowiec


 Wpakowywała zadowolona liście babki lancetowatej do swojej torby, gdy jej umysł nawiedził dziwny obraz z nieznanego źródła. Znała to miejsce - to tam uczyła się run, wcale nie tak dawno. Znała też smoczycę. Już raz widziała ją smutną, ale nigdy aż tak.
 Immanorze, nie jest dobrze.
 Zerwała się z ziemi, zarzuciła torbę na szyję i wybiegła z Warsztatu w stronę głębi Puszczy. Nie zwracała uwagi na nikogo, byle tylko dobiec na miejsce.

* * *

 W trakcie biegu naszły ją wątpliwości, przez co zatrzymała się przy starym buku.
 A co jeśli to pułapka? Czemu ten ktoś kto przesłał mi obraz, by jej nie pomógł? Ale z drugiej strony.. skąd by wiedział żeby przesłać mi akurat jej obraz? Ech.. trudno. Najwyżej będę żałować.
 Ruszyła ponownie w stronę zagajnika, jednak tym razem nie biegnąć, a idąc szybkim krokiem.

* * *

 Odchyliła wilgotne gałęzie dużej kaliny, odsłaniając wejście do Ukrytego Zagajnika. Wchodząc ostrożnie do środka, zobaczyła to, co było w obrazie. Rozglądając się paranoicznie dookoła, dostrzegła tylko dwa kolorowe feniksy, czuwające przy smoczycy. Jeden dalej, drugi bliżej.
 Może to od nich dostała ten obraz? Nigdy nie otrzymała takiej wiadomości od zwierzęcia.
-- Sasanko! Czy... -- "wszystko w porządku?" No oczywiście, że nie. Przecież wystarczyło na nią spojrzeć.
-- Co.. co się stało? -- zapytała ciszej.
 Podeszła bliżej Pestki i zatrzymała się krok przed nią, siadając na ziemi. Już się nauczyła na Strażniku, że nie zawsze dotyk jest dobry i szczególnie w takich emocjonalnych sytuacjach powinna uważać, żeby nie zaszkodzić jeszcze bardziej.
_________________
_Niespodzianki ZAWSZE oznaczam komentarzem "//niespodzianka"

__{ teczka }__{ theme }__{ zielnik }
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

______szaman: 25.01__ __ modlitwa: 05.02

/ pechowiec /
po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji

/ boski ulubieniec /
raz na polowanie spotyka duszka, który daje mu 2 kamienie/równoważnik

/ niestabilny /
dodatkowa kość do MP, MA i MO, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka

/ opiekun /
stałe - 2 ST do akcji kompanów
_____
/ kryształ zielarza /
+1 sztuka do wszystkich zbiorów ziół

/ niezawodna /
brak kary ST za bycie rannym lub chorym w czasie leczeń, odporność na rehaby

/ magiczny śpiew /
raz na pojedynek/2 tygodnie wyprawy, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika

────────────── ──────────────
Hallius - orlica powietrza
A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1
U: L,Skr: 1| MA,MO: 2
____
Mokradło - kuropotwór
A: S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
U: B,L,K: 1| A,O: 2
Ostatnio zmieniony przez Sekcja Zwłok 2021-12-25, 12:53, w całości zmieniany 1 raz  
  Niespodziewajki: tak
 
Jaśniejąca Konstelacja
Zastępca Księżyca
typical y/n



Stado: Księżyca
Płeć: Samica
Księżyce: 51
Rasa: Jaskiniowy
Opiekun: Żabi Plusk*
Mistrz: Gasnący Gwiazdozbiór
Partner: Dziedzictwo Wojny*
Dołączył: 07 Gru 2020
Posty: 1752
Wysłany: 2021-12-25, 15:03   
   A: S: 3| W: 3| Z: 1| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,L,Skr,Prs,B,A,O,Śl,Kż: 1| Pł,MA,MP: 2| MO: 3
   Atuty: Pechowiec; Szczęściarz; Mistyk; Magiczny Śpiew


Capella ostrożnie nastroszyła płonące pióra kiedy usłyszała szelest nieznanego pochodzenia. Rozluźniła się dopiero kiedy rozpoznała w przybyszu Sekcję Zwłok. Pollux dołączył do partnerki niedługo później. Feniksy uznały, że lepiej ich smoczycy pomoże ktoś, kto mówi w jej języku. Same czuwały.

Sasankę tak bardzo bolała głowa, że najchętniej by ją sobie rozdrapała. Próbowała nawet sięgnąć ją łapami żeby tylko szponami przeciąć sobie skronie i zakończyć swoją gorycz. Powstrzymał ją tylko strach przed bólem oraz, o dziwo, pojawienie się kogoś bliskiego. Pociągnęła nosem i obróciła pysk w kierunku uzdrowicielki. Mirri widziała mokre od łez łuski na policzkach, czerwone od ciągłego płaczu oczy. Czarodziejka nawet nie wiedziała jak długo siedziała w zagajniku.
- M-Mirri - bąknęła pod nosem i zrobiła coś, czego sama się po sobie nie spodziewała...

Rzuciła się w objęcia Ziemistej. Przewiesiła szyję przez jej ramię, przednie łapy oparła o jej barki. Przynajmniej dzięki temu uzdrowicielka nie będzie musiała na nią patrzeć. No, nie bezpośrednio. Nie w oczy.
- N-niech przestanie boleć - mamrotała, wyraźnie dla siedzącej obok samicy, ale dla każdego kawałek dalej byłoby to niewytłumaczalnym bełkotem. - Mam dość, tak bardzo mam dość... - pociągnęła nosem. Dlaczego los się na nią uwziął? Gdy w końcu było dobrze, kiedy zaczynała mieć namiastkę szczęścia...wydzierano jej to siłą.
_________________

your love was like a loaded gun
you shot me down like everyone 'cause everyone's replaceable

| wygląd | rodzina | theme | adopcje |

........☾ szczęściarz ☽ 1 sukces zamiast niepowodzenia raz na 2 tygodnie (xx.xx)

........☾ pechowiec ☽ po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji

........☾ mistyk ☽ raz na walkę +1 sukces do ataku magicznego

........☾ magiczny śpiew ☽ raz na pojedynek/dwa tygodnie
polowania, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika


You played me like an amateur, then stabbed me like a murderer
Pollux - błękitny feniks
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
U: L,Skr: 1| MA,MO: 2
____
Capella - czerwony feniks
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
U: L,A,O,Skr: 1
Błysk przyszłości:
20.12


#6c7b9c #93709c
  Niespodziewajki: nie
 
Sekcja Zwłok 
Uzdrowiciel Ziemi
MEDIC!



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 71
Rasa: Bagienno-Morska
Opiekun: Agatowy-Stary-Odyniec
Mistrz: Twój Stary
Wiek: 24
Dołączył: 23 Wrz 2020
Posty: 2265
Wysłany: 2021-12-26, 21:20   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,Kż,Śl,MO,Skr,B,L,A,O,Prs: 1| Pł,MA,MP: 2| Lcz: 3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Niestabilna, Niezawodna, Opiekun, Magiczny Śpiew, Pechowiec


 Przez moment przez głowę przeszło jej, że Sasanka ją zaatakuje. Poczucie, instynkt, który natychmiast stłumiła. Objęła przyjaciółkę przednimi łapami, pozwalając oprzeć się na sobie, samej wstydząc się, że o czymś takim pomyślała.
 Co się musiało stać, że Sasanka była w takim stanie? Co ją bolało? Czego miała dość?
-- Sasanko, co się stało? Proszę. Kto cię skrzywdził?
 Przycisnęła smoczycę bliżej siebie. Jej oczy stały się wilgotne ze smutku i złości.
 Obiecała na przysiędze, że nie pozwoli by ktokolwiek został skrzywdzony. To, że coś takiego stało się jej przyjaciółce.. to było nie do pomyślenia.
-- Nie pozwolę, żeby zrobił to znowu.
 Czemu smoki musiały się bez przerwy krzywdzić? Czemu nie mogły żyć normalnie, bez zła? Jeśli to znowu ktoś z Plagi, to straci nad sobą panowanie. To stado nie powinno istnieć.
_________________
_Niespodzianki ZAWSZE oznaczam komentarzem "//niespodzianka"

__{ teczka }__{ theme }__{ zielnik }
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

______szaman: 25.01__ __ modlitwa: 05.02

/ pechowiec /
po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji

/ boski ulubieniec /
raz na polowanie spotyka duszka, który daje mu 2 kamienie/równoważnik

/ niestabilny /
dodatkowa kość do MP, MA i MO, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka

/ opiekun /
stałe - 2 ST do akcji kompanów
_____
/ kryształ zielarza /
+1 sztuka do wszystkich zbiorów ziół

/ niezawodna /
brak kary ST za bycie rannym lub chorym w czasie leczeń, odporność na rehaby

/ magiczny śpiew /
raz na pojedynek/2 tygodnie wyprawy, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika

────────────── ──────────────
Hallius - orlica powietrza
A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1
U: L,Skr: 1| MA,MO: 2
____
Mokradło - kuropotwór
A: S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
U: B,L,K: 1| A,O: 2
Ostatnio zmieniony przez Sekcja Zwłok 2021-12-26, 21:24, w całości zmieniany 1 raz  
  Niespodziewajki: tak
 
Jaśniejąca Konstelacja
Zastępca Księżyca
typical y/n



Stado: Księżyca
Płeć: Samica
Księżyce: 51
Rasa: Jaskiniowy
Opiekun: Żabi Plusk*
Mistrz: Gasnący Gwiazdozbiór
Partner: Dziedzictwo Wojny*
Dołączył: 07 Gru 2020
Posty: 1752
Wysłany: 2021-12-26, 23:29   
   A: S: 3| W: 3| Z: 1| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,L,Skr,Prs,B,A,O,Śl,Kż: 1| Pł,MA,MP: 2| MO: 3
   Atuty: Pechowiec; Szczęściarz; Mistyk; Magiczny Śpiew


Jedyna widoczna blizna na jej ciele schowana była za łokciem, a o jej istnieniu wiedziały zaledwie trzy osoby. Z czego jedna, prawdopodobnie, już nie żyła. Na samo wspomnienie o tym, że Żaby już nie zobaczy, nie przytuli ani nie usłyszy od niego słowa wsparcia zrobiło się jej niedobrze.
- J-ja...on...ja... - nie potrafiła znaleźć słów.

Bóg miłości powiedział mi, że mój partner mnie z rozmysłem okłamuje i nie odwzajemnia moich uczuć. Co u ciebie?

Aha, mhm, nie.

Jak zresztą powiedzieć, że to ona sama miała ochotę się skrzywdzić...? Odchyliła się i puściła uzdrowicielkę, przegubem łapy próbując wytrzeć sobie nos. Spoglądała na Sekcję jak sarna na czającego się w jej kierunku drapieżnika. Gdyby tylko jej krzywda była taką łatwą do powstrzymania. Sama sobie to zrobiła. Zaufała złemu smokowi.

Z n o w u. Oj tak, jej wewnętrzny głos świętował.

Zwilżyła gardło śliną i próbowała uspokoić się chociaż na tyle, by sformułować jakieś solidne zdanie. Jak się okazuje - nie było to wcale takie proste. Zupełnie jakby większość znanych jej słów czy frazesów została wymazana ze wspomnień.
- J-jak byś się poczuła - zaczęła cicho, kasłając przez bolące gardło - g-gdyby Uessas ci powiedział, że A-Agnar n-nigdy cię nie...że cię oszu... - urwała. Może dla Mirri uczucia nie miały takiego znaczenia? Nie, wróć, miały, ale ta rana była nadal świeża. Sekcja w dalszym ciągu nie wiedziała co naprawdę wydarzyło się z jej partnerem. Mimo to, Sasanka nie potrafiła powiedzieć wprost co się wydarzyło. Nie przejdzie jej to przez gardło.

Objęła się skrzydłami tak, że jej spód szyi i pierś były zasłonięte przez błony. Marny to kocyk, marne to pocieszenie, ale jednocześnie nie chciała niczyjej bliskości zbyt długo. To nie wina przyjaciółki, że Sasanka czuła się teraz wybitnie brudna, a wszystkich dookoła traktowała jakby byli skażeni. Co jeżeli gdzie indziej też nie dostrzegała zła? Ragan był przecież nieskazitelny...

Ha, no właśnie! Głupia!

- B-boli mnie głowa... gardło... w-wszystko - wymamrotała, posyłając jej spojrzenie przekrwionych ślepi. Wyglądała jak zbity wilk. - N-nie mogę p-przestać o tym myśleć, w ogóle nie m-mogę myśleć. Ja... chyba zwariuję, Mirr. - Czknęła i zacisnęła powieki w bezradności.
_________________

your love was like a loaded gun
you shot me down like everyone 'cause everyone's replaceable

| wygląd | rodzina | theme | adopcje |

........☾ szczęściarz ☽ 1 sukces zamiast niepowodzenia raz na 2 tygodnie (xx.xx)

........☾ pechowiec ☽ po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji

........☾ mistyk ☽ raz na walkę +1 sukces do ataku magicznego

........☾ magiczny śpiew ☽ raz na pojedynek/dwa tygodnie
polowania, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika


You played me like an amateur, then stabbed me like a murderer
Pollux - błękitny feniks
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
U: L,Skr: 1| MA,MO: 2
____
Capella - czerwony feniks
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
U: L,A,O,Skr: 1
Błysk przyszłości:
20.12


#6c7b9c #93709c
  Niespodziewajki: nie
 
Sekcja Zwłok 
Uzdrowiciel Ziemi
MEDIC!



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 71
Rasa: Bagienno-Morska
Opiekun: Agatowy-Stary-Odyniec
Mistrz: Twój Stary
Wiek: 24
Dołączył: 23 Wrz 2020
Posty: 2265
Wysłany: 2021-12-27, 13:00   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,Kż,Śl,MO,Skr,B,L,A,O,Prs: 1| Pł,MA,MP: 2| Lcz: 3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Niestabilna, Niezawodna, Opiekun, Magiczny Śpiew, Pechowiec


 Spuściła wzrok na ziemię.
-- Nie wiem.
 Zawahała się przez chwilę.
-- Pewnie dostałabym to na co zasługiwałam.

 Poczuła się okropnie, a łzy spłynęły po jej policzkach. Była jak ten samiec co skrzywdził Sasankę i teraz widziała do czego doprowadziła. Agnar jej wybaczył, ale czy naprawdę? Nigdy tego się nie dowie. Jednak czy wyznałby jej po raz ostatni miłość w momencie swej śmierci, gdyby było inaczej?

-- Ja...
 Czemu ją to musiało nękać? Czemu ta jedna głupia rzecz, którą zrobiła, musiała wiecznie powracać i wyniszczać ją od środka?
 Jej pysk wykrzywił się w grymasie rozpaczy.
-- On mnie kochał bezgranicznie. Nie miał nikogo innego, nie miał wyboru. A ja...
 Słowa przechodziły jej przez gardło jak sztylety.
-- J-ja nie wiem czy go kochałam. Dalej nie wiem. Oszukałam go.

 W przypływie gniewu podniosła się z ziemi. Rzuciła się z wrzaskiem na otaczające ich krewy i zaczęła ciąć je bezmyślnie szponami, rozrywając gałęzie na strzępy.
-- Agnar to Ty, a ja jestem Nim! Tym co cię skrzywdził! Manipulanckie ścierwo!
 Już nie było bólu. Niszczyła wszystko, a krew lała się z jej łap.
-- Pytasz złego smoka, ROZUMIESZ!? -- wydarła się na cały głos.

 Wraz z tym jak furia ustąpiła, Sekcja opadła z sił a jej krzyk przerodził się w jęk i rozpłakany bełkot. Upadła na ziemię i schowała łeb pod zakrwawionymi łapami.
-- Wiedział. Mógł mnie zostawić. Dalej mnie kochał. Czemu mi to zrobił? Nie miał nikogo. Nie mogłam.
 Nienawidziła go za to, czym się przez niego stała. Nienawidziła go za to, że tak szybko pogodziła się z jego śmiercią. Nienawidziła go za to, że też chciała go kochać, a nie umiała.
 Nienawidziła go za wszystko.
_________________
_Niespodzianki ZAWSZE oznaczam komentarzem "//niespodzianka"

__{ teczka }__{ theme }__{ zielnik }
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

______szaman: 25.01__ __ modlitwa: 05.02

/ pechowiec /
po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji

/ boski ulubieniec /
raz na polowanie spotyka duszka, który daje mu 2 kamienie/równoważnik

/ niestabilny /
dodatkowa kość do MP, MA i MO, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka

/ opiekun /
stałe - 2 ST do akcji kompanów
_____
/ kryształ zielarza /
+1 sztuka do wszystkich zbiorów ziół

/ niezawodna /
brak kary ST za bycie rannym lub chorym w czasie leczeń, odporność na rehaby

/ magiczny śpiew /
raz na pojedynek/2 tygodnie wyprawy, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika

────────────── ──────────────
Hallius - orlica powietrza
A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1
U: L,Skr: 1| MA,MO: 2
____
Mokradło - kuropotwór
A: S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
U: B,L,K: 1| A,O: 2
  Niespodziewajki: tak
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12