FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Polana
Autor Wiadomość
Bławatek
Gracz
Dobra Dusza


Płeć: Samica
Księżyce: 4
Rasa: Skrajny
Wiek: 21
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 533
Wysłany: 2014-01-25, 10:36   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Skinęła łeb na zgodę. W końcu trening czyni mistrza. Ponownie wzięła się za szukanie odpowiednich śladów. Tak jak poprzednio. Nos przy ziemi, węszyła. Jednocześnie nasłuchiwała jakiś dzwięków które mogły wydawać zwierzęta. Przypatrywała się ziemi, czy nie ma gdzieś śladów. Gdy już do nich dotarła po przeczesaniu najbliższej okolicy, podniosła łeb. Ostrożnie by ich nie podeptać podążała ich tropem. Ciekawe czy ją gdzies doprowadzą.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
 
 
Gra 
Gracz



Płeć: Samica
Księżyce: 7
Rasa: Morski
Wiek: 22
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 270
Wysłany: 2014-01-30, 11:19   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Zapomniana starała się, ale pomimo tego nie mogła nic znaleźć. Ani nie wyczuła żadnego zapachu, ani nie znalazła śladów. Dźwięków też nie udało jej się usłyszeć, więc musiała się bardziej postarać, bo inaczej nic nie uda jej się znaleźć. Wyblakły cały czas szedł w pewnej odległości za nią, przypatrując się temu co robi. Widział, że niezbyt dobrze jej idzie, ale nie odzywał się ani słowem, niech spróbuje sama sobie poradzić, powinno jej się udać, w końcu głupia nie była. Ślady ukrywał on, więc wyśledzenie zwierzęcia przy ich pomocy nie powinno być trudne, trzeba się tylko trochę potrudzić przy szukaniu.
 
 
Bławatek
Gracz
Dobra Dusza


Płeć: Samica
Księżyce: 4
Rasa: Skrajny
Wiek: 21
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 533
Wysłany: 2014-01-31, 16:28   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Szukała i szukała i ciągle nic. Wiedziała że ślady wyczarowuje Wyblakły Kolec. Gdzieś one są, trzeba się tylko bardziej postarać. Bardziej wysilić. Zabrała się za śledzenie jeszcze raz. Starała się by obecność północnego brata tuż za nią jej nie rozpraszała. Ignorowała to. Tak będzie lepiej. Znów ruszyła przed siebie stąpając najciszej jak mogła. By nie zdradzić swej obecności na wypadek gdyby zwierzę było gdzieś niedaleko. Tak samo jak poprzednim razem, węszyła trzymając nos w niedalekiej odległości od ziemi. Od czasu do czasu podnosiła nieznacznie łeb, może uda jej się coś wpatrzyć wzrokiem? Słuch też był wyostrzony. Przecież zwierzyna tez wydaje jakieś dzwieki, to tez jakiś trop. Wskazówka w którą stronę ma się udać. Przemieszczała się dość powoli, ale oczywiście bez przesady wolno, by niczego bynajmniej nie przegapić. Szukała śladów które za pomocą maddary wyczarował Wyblakły. Gdzieś tu są. Trzeba tylko cierpliwie szukać i się nie poddawać. Nie zamierzała tego robić. Nieustępliwie trwały jej poszukiwania.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
Ostatnio zmieniony przez Bławatek 2014-01-31, 16:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gra 
Gracz



Płeć: Samica
Księżyce: 7
Rasa: Morski
Wiek: 22
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 270
Wysłany: 2014-02-01, 17:30   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Adeptka wciąż miała problemy. Ani nie czuła żadnego zapachu, ani nie mogła niczego znaleźć. Chodziła tak, szukała czegokolwiek pośród białego, błyszczącego śniegu, ale nic z tego. Żadnych odcisków łap czy jakichkolwiek innych śladów i nie mogła też wyczuć zapachu żadnego zwierzęcia. W końcu Wyblakły, który wciąż trzymał się za nią postanowił jej pomóc. Nagle z pomiędzy drzew adeptka mogła usłyszeć cichy dźwięk. Coś w stylu łamanej gałązki. Jeśli za tym pójdzie to na pewno uda jej się coś odnaleźć w tamtym miejscu, ale czy z tego skorzysta? Bo równie dobrze może nie zwrócić na to uwagi i pójść dalej starając się szukać innych tropów - których jak na złość nie było. A Zapomniana pewnie chciałaby szybko skończyć tą naukę, bez zbędnego przedłużania, prawda?
 
 
Bławatek
Gracz
Dobra Dusza


Płeć: Samica
Księżyce: 4
Rasa: Skrajny
Wiek: 21
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 533
Wysłany: 2014-02-06, 09:43   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Chodziła, i chodziła tak bez wyraznych efektów. A może trop ma tym razem przyjąć inną postać? Niekoniecznie jakieś ślady. Ledwo ta myśl zdążyła ukształtować się jej w głowie, a usłyszała jakieś trzaśnięcie. Coś jakby trzask suchej gałązki. Nie widząc innych tropów, postanowiła podążyć w stronę z której doszedł ją ten dzwięk. Oczywiście starając się samemu przy tym nie ujawnić swej obecności. Ugięła łapy, wysunęła do przody szyje, ogon nad ziemią, usztywniony. Poruszała się nadal powoli, ale i tak szybciej niż dotychczas by zwierzę nie przemieściło się dalej. Niekoniecznie dlatego że ją zauważyła, tylko że na przykład zobaczyło jakąś smacznie wyglądającą roślinkę. Stąpając miękko na białym puchu, i poruszając się płynnie podchodziła do skraju lasu. Może na miejscu będzie jakaś zwierzyna łowna, do której będzie mogła się niepostrzeżenie zakraść?
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
 
 
Gra 
Gracz



Płeć: Samica
Księżyce: 7
Rasa: Morski
Wiek: 22
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 270
Wysłany: 2014-02-08, 16:43   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Adeptka przyjęła odpowiednią pozycję do skradania i zrobiła to w stronę z której dobiegały dźwięki, ale raczej nie było to potrzebne. Zastała tam jedynie kilka połamanych gałązek, a także ślady. A nawet dużo śladów w postaci odcisków racic, z czego obydwa prowadziły w różne strony. Jedyną różnicą było to, że znad jednych unosił się dość świeży zapach, prawdopodobnie świadczący o tym, że niedawno znajdowało się tam jakieś zwierze. W dodatku na drzewach w pobliżu znajdowały się obtarcia, ledwo zauważalne, ale jednak tam były. Tylko czy kleryczka to zauważy i pójdzie odpowiednią drogą? No, to się okaże.
 
 
Bławatek
Gracz
Dobra Dusza


Płeć: Samica
Księżyce: 4
Rasa: Skrajny
Wiek: 21
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 533
Wysłany: 2014-02-09, 20:18   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Gdy doszła do początku lasu nie było tam niestety żadnego zwierzęcia do którego mogłaby się podkraść. Ale tak łatwo nie zrezygnuje. W końcu coś tu usłyszała. Ostrożnie by przez pomyłkę nie zniszczyć śladów, przeszukała najbliższy teren. I oto tego rezultaty! Znalazła ślady jakiegoś zwierza z racicami. Ślady biegły w dwie strony, musiała którąś z nich wybrać w takim razie. Obydwa obwąchała i stwierdziła że uda się tą drogą w której zapach był intensywniejszy i chyba świeższy. Obtarcia które wypatrzyła na korach pobliskich drzew dodatkowo przeświadczyły ją o tej decyzji. Udała się wybraną drogą uważając by nie zniszczyć śladów i zachowując się cicho, na wypadek gdyby ofiara miałaby znajdować się niedaleko. Starała się nie spuszczać odcisków racic z ślepi.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
 
 
Gra 
Gracz



Płeć: Samica
Księżyce: 7
Rasa: Morski
Wiek: 22
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 270
Wysłany: 2014-02-10, 14:50   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3


No, adeptka na szczęście wybrała odpowiednią drogę, więc była już coraz bliżej celu. Ślady były dość wyraźne, w niektórych miejscach przysypane śniegiem, ale unoszący się nad nimi zapach doprowadził ją do końca. Ujrzała sarnę, podobną do poprzedniej, która spokojnie sobie stała i rozglądała naokoło. Wiatr wiał w jej stronę, więc smoczyca będzie musiała szybko zmienić swoje położenie, żeby zwierze jej nie wyczuło, a także musi być uważna, gdyż sarna czujnie rozgląda się na boki.
 
 
Bławatek
Gracz
Dobra Dusza


Płeć: Samica
Księżyce: 4
Rasa: Skrajny
Wiek: 21
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 533
Wysłany: 2014-02-13, 13:06   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Gdy doszła do końca ujrzała ujrzała sarnę. Pewnie Wyblakły Kolec ją wyczarował. Kleryczka szybko oceniła swe położenie i sytuację. Wiatr wiał w stronę zwierzęcia, mógł ponieść zapach smoczycy. Musi coś wymyślić. Ostrożnie schowała się za najbliższym drzewem, które miało pień grubszy od objętości ciała samiczki. Wyczarowała przed sobą błoto i starannie się nim obsmarowała od łap po łeb. Nie miało to służyć to zamaskowaniu wyglądu lecz zapachu by mogła się podkraść do ofiary. Tak jak uprzednio podczas skradania ustawiła się w odpowiedniej pozycji. Łapy rozstawiła i ugięła. Szyję i łeb pochyliła i wyciągnęła do przodu, ogon uniosła i usztywniła nad ziemia. Starała się trzymać blisko grubych drzew, w ich cieniu. Gdy sarna odwracała się w innym kierunku Irving nie zmieniając ułożenia ciała podchodziła bliżej niej, a gdy przekręcała się tak że mogła zobaczyć Wodną, ta kryła się na powrót za drzewami. Ich cień był jej największym sprzymierzeńcem .
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
 
 
Gra 
Gracz



Płeć: Samica
Księżyce: 7
Rasa: Morski
Wiek: 22
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 270
Wysłany: 2014-02-18, 20:46   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Wyblakły który wciąż trzymał się niedaleko obserwował siostrę. Był ciekaw jak jej to wszystko wyjdzie, jednak gdy zobaczył co ta chce zrobić, wstał i podszedł bliżej, żeby ta mogła go usłyszeć.
- Ćwiczymy skradanie, a nie kamuflaż, więc spróbuj się do niej zakraść bez maskowania zapachu czy wyglądu - upomniał ją spokojnym i łagodnym głosem.
Nie był zły, chciał tylko, żeby ta poradziła sobie bez błota czy czegokolwiek innego. W końcu chodziło tu o odpowiednie ustawienie i na to, żeby uważać na wiatr, a coś takiego wszystko by ułatwiło. A Wyblakły chciał jak najlepiej nauczyć siostrę wszystkich tych umiejętności, więc musiał ją przygotować także na taką sytuacje, podczas której nie miałaby możliwości zrobienia kamuflażu.
 
 
Bławatek
Gracz
Dobra Dusza


Płeć: Samica
Księżyce: 4
Rasa: Skrajny
Wiek: 21
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 533
Wysłany: 2014-02-23, 10:16   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Nie zrażając się ani trochę swym niepowodzeniem spróbowała od nowa podkraść się do tej zacnej sarenki. Oczywiście bez odpowiedniej postawy ani rusz! Łapy rozstawiła i ugięła lekko, ale z dbałością o swoją wygodę i swobodę ruchów. Szyję zakończoną łbem pochyliła i wyciągnęła do przodu. Ogon uniosła na odpowiednią wysokość nad ziemię i trzymała go usztywniony. Prawie by zapomniała o skrzydłach, ale tak się na jej szczęście nie stało i złożyła je w harmonijkę, tak by było jej jak najwygodniej. Po cichu przemieściła się w bardziej zacienioną część tego terenu. Przeszła w takie miejsce by wistr wiał jej w pysk a nie w kierunku zwierzęcia.gdy sarenka odwróciła się w przeciwnym do niej kierunku Zapomniana ruszyła się z miejsca i szła w przód. Starała się to robić płynnie i miękko. Tak by nie stanąć na żadną suchą gałązkę, ani na nic co mogłoby zdradzić jej obecność przez dzwięk. Od czasu do czasu patzryła pod łapy. Gdy potencjalna ofiara mogła ją zobaczyć bo patrzyła w jej stronę smoczyca nieruchomiała. Nawet zaczęła wolniej oddychać na wszelki wypadek. Gdy wiatr się zmieniał ona chowała się za najbliższe drzewo, czy krzew, albo po prostu przesuwała się kawałek w tę czy w tę.
 
 
Gra 
Gracz



Płeć: Samica
Księżyce: 7
Rasa: Morski
Wiek: 22
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 270
Wysłany: 2014-03-13, 17:11   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Uzdrowicielce szło w miarę dobrze. Powoli zbliżała się do zwierzęcia, które do tej pory jej nie zauważyło, a gdy odwróciło łeb w jej stronę - zamarła. Dzięki temu sarna nie zwróciła na nią zbyt dużej uwagi i powróciła do poprzedniego zajęcia, lecz wciąż była czujna. Smoczyca stawiała ostrożne kroki, omijając wszystkie gałązki czy inne rzeczy, który mogły trochę namieszać podczas tego wszystkiego. Śnieg skrzypiał pod jej łapami, lecz na szczęście starała się iść jak najciszej. Oddech wyciszyła, co było kolejnym plusem. Po chwili znalazła się bardzo blisko sarny. Jeszcze kilka kroków i będzie mogła zaatakować!
 
 
Bławatek
Gracz
Dobra Dusza


Płeć: Samica
Księżyce: 4
Rasa: Skrajny
Wiek: 21
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 533
Wysłany: 2014-03-21, 16:50   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Bardzo jej zależało by nie zmarnować tej szansy, okazji. Gdy udało jej się przybliżyć do sarny miała ochotę westchnąć ale na szczęście tego nie zrobiła. To wszystko by zepsuło. Jeszcze na krótko upewniła się czy nadal jest w odpowiedniej postawie. Łapy ugięte i rozstawione, szyja wyciągnięta i pochylona. ogon uniesiony, usztywniony. Skrzydła przy sobie. Cała postawa rozluzniona, gotowa w każdej chwili na działanie. Bez spięcia, precyzyjnie. Wszystko wydawało jej się w porządku. Zwróciła jeszcze uwagę na wiatr. Ruszyła się a miejsca. Ruchy jak najbardziej płynne i miękkie.Nadal była wyczulona na to co ma pod łapami. Stąpała ostrożnie, ale dość pewnie. Ciągle obserwowała ta sarenkę i to w jaką stronę tamta się patrzy. Jeżeli e jej to Wodna zamierała dotąd aż tamta z powrotem się odwróci w jakiś inny kierunek. Tyle czasu ile trzeba, tyle nieruchomiała. Bez przerwy kontrolując swe ciało, swe ruchy. Zwolniła i wyciszyła swój oddech. Swoją drogą nienawidziła umiejętności łowieckich. Śledzenie, skradanie (najgorsze) i kamuflaż. Dla niej czarna magia. Ale nie mogła zaprzeczyć że były przydatne i ważne. Dlatego tu była. I się ich uczyła.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
 
 
Melodia Ciał 
Wojownik Plagi
Wyrzutek



Stado: Plagi
Płeć: Samiec
Księżyce: 44
Rasa: Skrajny
Opiekun: Szydercze Licho
Mistrz: Spuścizna Krwi
Partner: Ma tylko Żurawinę
Wiek: 27
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1562
Wysłany: 2014-04-15, 18:19   
   A: S: 4| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,O,A,W,MO,MA,MP,Kż,Skr,Śl,M: 1
   Atuty: Silny; Oporny magik; Twardy jak diament


Spalony zjawił się tak prędko jak mógł w Dzikiej Puszczy. Rozejrzał się w koło, nikogo tu nie było. Świetne było więc to miejsce do nauki, ale zaraz zaraz, gdzie nauczyciel ? No tak, głupiutki Adept zapomniał go zawołać.
Dlatego właśnie Spalony nabrał w płuca powietrze, uniósł wysoko łeb i ryknął tak głośno jak tylko był w stanie, chcąc przywołać Złudzenie Życia.
_________________
Daddy's little psycho and mommy's little soldier

Przedmioty posiadane:

Pożywienie: 0/4
Kamienie: -
Inne: łuska śledzia, kryształ pojętnego ucznia, wiecznie naładowany Kryształ Gladiatora
Żetony: srebrny x3

Atuty:
Grupa I: Silny
Grupa II: Oporny magik
Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem
Grupa III: Twardy jak diament
-1 ST do testów na Wytrz.
Grupa IV:


Żurawina


S:1, W:1, Z:1, M:1, P:2, A:1
L:1, A:1, O:1, Kż:1

kolor wypowiedzi- firebrick/#B22222

Sometimes I need to apologize. Sometimes I need to admit that I ain't right. Sometimes I should just keep my mouth shut
 
 
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Płeć: Samiec
Księżyce: 102
Rasa: Skrajny
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 2195
Wysłany: 2014-04-20, 00:41   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


Zjawił się niedługo po wezwaniu, choć dla czekającego Adepta zapewne minął cały księżyc. Jak to możliwe? Cóż, jako Przywódca Złudzenie miał wystarczająco rzeczy na łbie. Sam się zdziwił, dlaczego zgodził się uczyć Cienistego. No, ale cóż, skoro obiecał, słowa dotrzymał. Przybył na polanę i od razu podszedł do Spalonego. Samiec pachniał dziwnie, jakby trochę Ogniem, ale Skrzydło nie zwrócił na to uwagi. Stanął przed nim i czekał.
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 12